Zmiany nie będzie

koronaNad stadionem krążyły sępy czające się na posadę Urbana, wynik jednak skutecznie je odstraszył, przynajmniej na razie. My z kolei, dowaliliśmy babola, upierając się w tygodniu, że Korona (kibice) nie pojawi się we Wrocławiu, tymczasem na stadion zawitali w 75 osób. Nasza frekwencja, pomimo akcji z dziećmi na D, też nie była rewelacyjna, jak zwykle zresztą i to pomimo sprzyjającej, słonecznej pogody. Tradycyjnie piątki nam nie służą.

korona1

Słoneczko szczęścia zaświeciło również dla piłkarzy. Najpierw Celeban wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki, później nad padającym w polu karnym Korony Morioką, ulitował się sędzia dyktując karnego. Wynik 3:0 sprawił, że w niektórych odżyły nadzieje na załapanie się do górnej ósemki.

Red.

foto NI-SO

komentarzy: 36

  1. Całą tę kolejkę rywale zagrali „dla nas”. Po dzisiejszym meczu to piszę. Mamy trzy mecze, które spokojnie można wygrać. Nawet jeżeli nie uda się wejść do górnej „ósemki”, na pewno będzie łatwiej w losowaniu dodatkowym.
    Zauważyliście, że ostatni mecz graliśmy bez (do zmiany pod koniec), defensywnego pomocnika? Mój znajomy ze Śląska (Górnego), napisał takie coś:
    „A propos Krychowiaka, ale i nie tylko. Świat się zmienia, to i piłka nożna też. Jeszcze do niedawna wzorem dla wielu, w większości niedoścignionym, była słynna tiki-taka. Ten sposób gry preferował funkcjonowanie na placu boju zawodników określanych jako defensywni pomocnicy. Były momenty, że na boisku w wyjściowych składach pojawiało się trzech takich grajków, a normą było posiadanie dwóch takich zawodników, których zadaniem było faulowanie piłkarzy przeciwnika w bezpiecznej odległości od własnego pola karnego oraz podawanie piłek do kolegi, który był najbliżej w zasięgu jego wzroku. Piszę to oczywiście trochę złośliwie, ale oddaje to istotę rzeczy.
    Dziś większość drużyn piłkarskich przechodzi na system gry trzema obrońcami, a to redukuje liczbę defensywnych pomocników na boisku do jednego. Przez to też wzrosły wymagania dla piłkarzy grających na tej pozycji. Nagle tabuny tych specjalistów od kopania po kostkach i grania w bambuko poszły na bezrobocie – czytaj: trafili na ławę lub do rezerw ( casus Krychowiak), a w najlepszym wypadku ewakuowali się do klubów mniejszej rangi. Proces trwa i wcale nie jest jeszcze zakończony.
    Dziś od defensywnego pomocnika wymaga się wsparcia czy też wprost wymienności na pozycji playmakera. Oczekuje się długich i celnych prostopadłych podań ( po ziemi !!!) do łamiących konwenanse skrzydłowych.
    Gdy popatrzę na naszą pożal się Boże Ekstraklasę, to przyprawia mnie to o ból głowy. Tabuny defensywnych pomocników, których kluby mają w składach po czterech lub pięciu, męczą tę piłkę niemiłosiernie. Okazuje się, że gwiazdą w kategorii playmakerów jest niejaki „Odżidża” z Legii, a za nim dłuuuugo, dłuuugo nic. Tragedia !
    Bo prawda jest taka, ze najłatwiej wyhodować defensywnego pomocnika. Tymczasem ilość nie przekłada się na jakość. Howgh !”

    Uważam, że dużo w tym prawdy.

  2. Do Okolice_oporowskiej – Dankowski 48 meczów w barwach Śląska i 1 gol, Zieliński 81 meczów i też 1 gol…o jakich umiejętnościach ofensywnych tych graczy piszesz??? Dla porównania Celeban (środkowy obronca!) w karierze 253 mecze i 23 gole czyli prawie w co 10 meczu gol…rozumiem patriotyzm lokalny, wspieranie młodych itp. Ale za uszy ciągnąć przez całą karierę to już przesada…

    1. Gra ofensywna to nie tylko strzelanie bramek. To też umiejętne uruchomienie ataku po odbiorze piłki, asysty po akcji skrzydłem, itd. Nie powiem z głowy, a nie chce mi się sprawdzać, ile bramek dla Borusii strzelił Piszczek, a jest w tej chwili w takiej formie, że wiele klubów Bundesligi chciałoby mieć go w swoich szeregach. Dajmy się Dankowskiemu jeszcze ograć, bo tak naprawdę, to ten sezon jest dopiero takim pierwszym poważnym seniorskim sezonem w jego karierze. Od strzelania bramek są napastnicy. A wracając do Celebana. Bramki to on strzela jako wykańczający stałe fragmenty gry. Danek je wykonuje, więc jedynie może zdobywać w ten sposób bramki z bezpośrednich rzutów wolnych.

  3. Zrobiłem małą symulację ligi biorąc pod uwagę zespoły zainteresowane matematycznie na ten moment walką o ósemkę- Bruk Bet, Korona, Płock, Pogoń, Śląsk, Arka, Ruch, Piast. Najpóźniej po zakończeniu 28. kolejki odpadną z tej rywalizacji Arka i Piast. Z symulacji wynika, że jeśli Śląsk ugra 7 punktów w ostatnich trzech meczach, to może awansować na 7. miejsce. Będzie miał 39 punktów, tak jak Pogoń i Korona. Z małej tabeli wyjdzie jako najlepszy, a przed Koroną, która zajmie 8. miejsce. Niewątpliwą korzyścią Śląska jest to, że z większością rywali ma korzystny bilans dwumeczów. Z Bruk Betem jest idealny remis, a tylko z Ruchem jesteśmy w plecy. Ruch, mimo że ma 4 mecze do rozegrania, raczej nas nie połknie w tabeli. Zobaczymy. Kluczowy będzie najbliższy mecz z Cracovią. Łęczna się obudziła, jak zawsze na koniec, ale o mecz z nimi jestem spokojny. A Krety? Jakoś tak jest, że jak musimy, to na nich zawsze punkty wpadają. A wystarczy jeden. Trochę niewiadomą jest dla mnie postawa Bruk Betu, ale nawet jeśli zdobędzie więcej niż 2 punkty, to zapewne kosztem Korony, zatem tak czy siak wilk syty i owca cała.

    1. Niebagatelną rolę w końcowym rozrachunku ma do odegrania Lechia Gdańsk. Gra z Arka i Pogonią. Stracone punkty przez Szczecin i Gdynię mogą być tym przysłowiowym języczkiem u wagi.

  4. Piknik oglądaj bezpośrednie formacje, o moim skromnym zdaniem Dankowski zagrał całkiem dobre zawody.Pierwsza ósemka w zasięgu ręki.jeśli zrobią to co w mistrzoeskim sezonie w trzech ostatnich kolejkach to powinni wywalczyć ósme miejsce.

  5. to inaczej skoro redakcja nie puszcza komentarza…Rola gniazdowego jest ciężka …sam to wie i zdaniem moim i moich znajomych poniosło go po meczu…. My nie jesteśmy najlepsi i nasi kopacze tez…więc musimy sami poprawić głównie frekwencję na B to wtedy będziemy coś znaczyć ! Brawo za grę, ambicję i wynik ! Hej Śląsk !

    1. Dobieraj odpowiednio słowa. Bardzo częsty błąd językowy. Rola gniazdowego może być trudna, a nie ciężka. Posłuchaj albo poczytaj czasem prof. Miodka. Naprawdę warto.

  6. Zastanawiałem przez całą noc i nie mogłem spać. Przed meczem z Piastem część czytelników pisała, że tylko wygrana pozwoli zachować iskierkę nadziei na utrzymanie.
    Z Piastem przegraliśmy ale wygraliśmy z Termalicą i Koroną. Czy więc spadek jest już przesądzony i jest po zawodach czy też istnieje jednak jeszcze szansa na utrzymanie? Pytam bo nie wiem czy mam ogłosić swój prywatny bojkot i przestać chodzić na mecze jak większość kibiców Śląska.

    1. Nie masz wiekszych problemów, które nie pozwalają zasnąć? Gramy dobrze i nawet jak nie awansujemy do górnej ósemki powinniśmy się utrzymać.

  7. @piknik napisał, że Dankowski nie ma talentu. Bzdury pisze. Ma i to duży, nie bez przyczyny gra regularnie w Reprezentacji.
    Mamy dwóch solidnych kreatywnych skrzydłowych, z których trenerzy niestety robią obrońców. Danek i Zieliński. Chłopcy nigdy nie będą solidnym obrońcami. Ale w ataku mogą dać bardzo dużo. Tym bardziej, że są rozwojowi. W dodatku Polacy, z regionu, którzy umrą za Śląsk. Pozwolić obu grać ofensywnie na skrzydłach. Bramkę zabezpieczać mogą i powinni obrońcy. Wiem, wiem, zaraz ktoś napisze, że we współczesnym futbolu napastnicy, czy skrzydłowi muszą też bronić. Ale aż się prosić dać chłopakom pohasać w ofensywie. Za rok, dwa będziemy mieli o wiele większy pożytek niż z zagranicznego szrotu.

  8. „Wynik 3:0 sprawił, że w niektórych odżyły nadzieje na załapanie się do górnej ósemki.” A co nie rośnie w was nadzieja? Wygraliśmy z 8 drużyną w tabeli i te 3:0 – to skromny wynik, mogło być wyżej.

    Fakt frekwencja – słaba, ale co zrobić. Wielu z nas w piatek o 18 pracuje. Innym sie nie chce chodzić na Śląsk.

  9. Fajnie byłoby wskoczyć na to 8 miejsce bo liczę na mecz z Lechią w rundzie z meczami o 3 punkty. Celebrowanie we Wrocławiu lub w Gdańsku pucharów/mistrza w Gdańsku? Coś pięknego

  10. Jedno trzeba przyznać: piłkarze pokazali że potrafią walczyć,szybko biegać…ogólnie grać ładnie dla oka. Jak już mandarynka dostaje kartkę za wślizg pod swoim polem karnym to jednak i z niego można soki wycisnąć ( dobry mecz zagrał).

    1. Od dawna zwracałem uwagę, że nasze problemy w tej rundzie (i sezonie) nie brały się z kadry, jaką posiada Śląsk, a z taktyki, zestawiania „11” i nastawienia (braku zaangażowania) piłkarzy.

  11. Przepraszam Kamila Bilińskiego za „gniazdowego ” po meczu….w imieniu swoim i moich znajomych oraz jeszcze co najmniej kilkunastu osób na których twarzach widziałem delikatnie mówiąc zdziwienie jaka nienawiść była w tych słowach i obelgi…dla piłkarza, który wchodzi iw minute dobre zagranie i strzela.gola…Jak jest wzywany do TV na rozmowę , to sorki…my musimy poczekać…za to mu płacą…Wiem, że rola gniazdowego co sam zresztą powiedział jest ciężka i szacunek ogólnie za całokształt…ale delikatnie mówiąc przesadził…a mecz super, gra, wynik i doping naszej garstki w młynie…i tu niech gniazdowy się skupia- żeby wszyscy chodzili na każdy mecz , a nie na wybrane !!!! Hej Śląsk !!!

  12. Myślę że i tak Śląsk do pierwszej ósemki w tym sezonie nie wejdzie. Zakładając że Śląsk wygra dwa z trzech pozostałych meczy, to wszystkie drużyny liczące się w walce o górną ósemke musiałyby remisować. Zakładając że nawet wygramy wszystko do końca, to i tak nie chce mi się wierzyć w to, że wszystkie te drużyny potracą po drodze punkty na korzyść Śląska. Na awans szanse mają Ruch, Płock, Arka, Śląsk, Pogoń, Korona, Termalica. Siedem drużyn walczących o minimum 8 miejsce więc widać ile szczęścia byłoby trzeba. Wisły i Zagłębia nie liczę bo oni się do ósemki raczej prześlizgną.

    1. 41pkt. raczej na pewno da awans do Top 8. Trzeba jednak wygrać 3 kolejne spotkania. Dwa najbliższe są jak najbardziej w zasięgu, gorzej będzie, jeżeli w ostatniej kolejce kretownia będzie walczyła o miejsce premiowane udziałem w eliminacjach do LE. Teoretycznie 39 pkt. też może dać awans do Top 8.

    2. Jak bierzemy pd uwagę Termalikę, to gra toczy się o 2 miejsca w górnej „8” (7 i 8),więc niby szansa większa, ale i tak musiałby nastąpić niesamowity zbieg okoliczności, żeby Śląsk awansował na 8 miejsce, nawet w przypadku samych zwycięstw do końca rundy zasadniczej. Raczej nie ma co na to liczyć, ale dopóki piłka w grze…

    3. Do @antykomuch – krety to prędzej będą się bić o utrzymanie w górnej ósemce niż o miejsce premiowane kwal. do LE (grają teraz z Jagą, potem z Wisłą w Krakowie). Za to Wisła K. gra w następnej kolejce z Termalicą, więc do którejś z tych drużyn będziemy mogli się zbliżyć. Wszystkie pozostałe drużyny „zainteresowane” górną ósemką będą grały jeszcze mecze z drużynami walczącymi o mistrza.

  13. Najlepsi w meczu: Riera, Roman, pozytywnie Lewandowski. Najgorsi: Zwoliński, Dankowski, Pawełek. Widać już rękę Urbana…oby tak dalej. Decyzja o przedłużeniu kontraktu z Dankowskim aż na 4 lata nie zrozumiała…powinni chociaż 2+2 zrobić…wg. mnie chłopak nie rozwija się, bo nie ma poprostu talentu.
    Hej Śląsk!

    1. Dobrze @Piknik?, że Ty masz talent… selekcjonera jak Trzeciak…wspominany parę dni wcześniej….zapraszam na „D” tam siedzi takich znawców futbolu jak Ty co najmniej ze dwie setki…..

    2. Takich Danków w pierwszej 11 powinniśmy mieć przynajmniej 5. Czyli naszych chłopaków. W normalnych klubach pierwszeństwo do gry mają miejscowi potem krajanie, a dopiero na końcu obcokrajowcy. Oznacza to , ze obcokrajowiec musi być lepszy od miejscowego, żeby móc wejść na boisko. U nas tak nie ma, bo są układy. Kluby tylko opowiadają, że nie da się funkcjonować, bez wkładania pieniędzy, a to bzdura. Na własnych wychowankach można przynajmniej mieć dobry poziom, a czasem też zarobić. Chodzi tylko oto, że działaczom się nie chce stworzyć warunków do pracy, wolą marnotrawić cudze pieniądze na obcych zawodników, którzy czasem dadzą doraźny efekt. Lenistwo i złodziejstwo… Wracając do Danka nie jest ani gorszy ani droższy od tego stada obcych.

    3. Co do Riery i Romana zgadzam się. Uważam też, że kontrakt 4-letni dla Danka jest właściwym krokiem na tym etapie kariery tego zawodnika. Lewandowski jest w mojej ocenie obecnie słabszym LO od Augusto i wcale nie zagrał dobrze.

    4. A jakie zarzuty wobec Pawełka? Tym razem grał całkiem przyzwoicie. Zadbaj w przyszłości o pisownię: „niezrozumiały” piszemy razem, „wg” na końcu nie stawiamy kropki, a „po prostu” piszemy oddzielnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *