Znamy zwycięzcę!

 Kto wygrał tak zwaną „debatę prezydencką” emitowaną przez TVP? Ewidentnie wygrała TVP. Zresztą natychmiast się tym pochwalili. Osiągnęli oglądalność w granicach 6 milionów widzów. To na polskie warunki wynik fantastyczny.
Prawda jest taka, że jak już ściągnęli tą wielomilionową publikę to wygrali dodatkowo na polu propagandowym. Otóż po „debacie” nastąpiło tłumaczenie dlaczego Duda wygrał i jak to zrobił. Mało tego, kiedy wszyscy sobie poszli do domów, Dudzie dopiero wówczas wetknięto mikrofon pod nos i dano sobie swobodnie pogadać.
Po prostu: leszcze z pozostałych 9 pozycji stanowili tylko magnes nabijający oglądalność i wówczas wypuszczono na wybieg Dudusia. Tak się robi propagandę!
Sama „debata” to w zasadzie zwykłe odpytywanie poszczególnych kandydatów na zadany temat. Z faktyczną debatą to nie miało nic wspólnego.
Przez pierwsze 2 pytanie miałem pewność, że Duda znał ich dokładną treść wcześniej. Ale przy trzecim wybuchł i zaczął gadać nie na temat.
Jakubiak jako jedyny bardzo uważał, żeby Dudzie nie dowalić. Cóż, dobrze wie, że jak PiS będzie chciał go politycznie zamordować, to pan piwowar w kwadrans znika ze sceny politycznej na zawsze. Tak jak rozpłynęli się Ukraińcy, którzy mu zebrali podpisy poparcia.
Sensownie się wypowiadał Piotrowski, fajnie się słuchało Żółtka i Tanajno. Bosak merytorycznie uwalił wszystkich. A Kidawa udowodniła, że gadanie to nie jej specjalność.
Pedał pedalił. Hołownia znów zrobił woltę w poglądach, Duda się powtarzał, a u Kosiniaka szwankowała opcja „pytanie – odpowiedź”, bo odpowiedzi najczęściej nie miały nic wspólnego z pytaniami.
Roman Zieliński, fot.interia.pl

https://sklepkibol.pl/pl/p/poduszka-antykomunistyczna/139
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 13

    1. No to puszczam:
      ,,Cena, jaką już przychodzi płacić Jarosławowi Gowinowi za wygraną w batalii z Jarosławem Kaczyńskim, jest wysoka. Od poobijanej partii po duży spadek w sondażach zaufania społecznego. Paradoksem tej sytuacji jest to, że odsuwając wybory o ok. 2-3 miesiące, nigdy nie będziemy wiedzieć czy, a jeśli tak, to przed jak wielkim kryzysem konstytucyjnym Gowin uchronił państwo, a ludzi przed jak wielką falą epidemii.

      Faktem jest to, że nikt nigdy w obozie Zjednoczonej Prawicy nie rzucił rękawicy Jarosławowi Kaczyńskiemu tak spektakularnie. A co więcej, nikt nigdy w tym obozie nie wygrał z prezesem w sposób tak jaskrawy. Celem ugody było to, aby obie strony wyszły z niego z twarzą. Zatem wybory zostaną odsunięte – tak chciał Gowin, a on sam wraz ze swoimi posłami zagłosował za ustawą PiS o wyborach.

      Niemniej punktem centralnym był termin wyborów. Całe państwo stworzone przez Jarosława Kaczyńskiego parło do 10, a potem 23 maja – one się nie odbędą i kropka.

      Dla Gowina wygrana ta ma ogromną wagę. Ale i cenę.

      Po pierwsze: Jarosław Gowin wybił się na niepodległość

      Dotychczas partia Gowina – Porozumienie – była tylko przystawką. Nie kreowała polityki obozu rządzącego, a rzeczy takie jak obalenie pomysłu zniesienia 30-krotności ZUS, co było ważne dla klasy średniej, czy uchwalenie Ustawy 2.0. reformującej uczelnie, to rzeczy marginalne w skali państwa i w skali ambicji samego Gowina.

      Popularny w polityce dowcip mówi, że jeśli kogoś nie ma przy stole, to znaczy, że jest w menu. Dotychczas Porozumienie Gowina było przystawką, która w oczach Kaczyńskiego nie zasługiwała nawet na miejsce w menu. Stawiając „weto” do wyborów majowych Gowin chciał znaleźć się przy stołu, w tym sensie, że chciał móc współdecydować o najważniejszych sprawach państwa. Prezes PiS chciał Gowina umieścić tylko w menu, rozbijając jego partię i przejmując jego posłów.

      Po drugie: partia Gowina jest poobijana

      Partia Jarosława Gowina przeszła próbę boju. I nie okazała się spójna. W praktyce podzieliła się wewnętrznie jak nigdy wcześniej, a najgłębsze pęknięcie jest w jej elicie. Trzy najważniejsze postacie w Porozumieniu to prezes Jarosław Gowin, szef Konwencji Krajowej Adam Bielan i wicepremier Jadwiga Emilewicz. Gowin walczył z Kaczyńskim. Bielan wspierał Kaczyńskiego. A Emilewicz była rozdarta. Zawiązał się co prawda wokół prezesa Porozumienia swoisty „zakon Gowina”, ale on liczył 5-6 osób.

      Kolejni posłowie deklarowali lojalność, ale wykorzystali okazję, by milczeć, a w momencie głosowania lojalni wobec Gowina nie wszyscy by już byli. Kilkoro z 17 posłów Gowina otwarcie wystąpiło przeciw niemu. A co więcej, jeden z wiceprezesów partii, Zbigniew Gryglas przyjął zlecenie na rozbijanie własnej formacji. To pokazało słabość Porozumienia – deficyt lojalności, przypadkowość kadr. Naświetliło słabość modelu budowania elity partii: częste pozyskiwanie byłych polityków innych partii. W PiS nieprzypadkowo żartuje się, że Gowin przygarnia „spady” z PSL, Platformy czy Nowoczesnej.

      Sam Gowin jako samodzielny polityk też jest poobijany. To akurat najmniej ważne, ale warto spojrzeć na sondaże społecznego zaufania.

      Gowin operował narracją, że mówi „nie” tradycyjnym wyborom 10 maja, bo to „wybór między życiem a śmiercią”, bo pleni się przecież zaraza, a wybory wywołają falę zachorowań. Po drugie: że wybory przy bałaganie prawnym to fundowanie kryzysu konstytucyjnego. I trzecie: że należy się skupić na walce z kryzysem gospodarczym. Oczywiście, przy tym wszystkim wyrąbywał sobie też pozycję w polityce.

      Skasowanie wyborów w maju oznacza, że wszystko, przed czym ostrzegał w związku z nimi, nie będzie mogło się zmaterializować. Słowem: nie sposób empirycznie zweryfikować czy miał rację: czy wybory wywołałyby falę zakażeń koronawirusem? czy logistycznie i prawnie skończyłyby się katastrofą? A już na pewno szeregowy wyborca nie jest w stanie kompetentnie ocenić takie ryzyko – zwłaszcza przy stygnących społecznych emocjach wokół epidemii. W elektoracie prawicowym Gowin musiał stracić dużo zaufania. Widać to po najnowszym sondażu, w którym Gowin zanotował rekordowy spadek zaufania do 12 proc. (spadek aż o 8 pkt. proc.), nie ufa mu z kolei aż 57 proc. badanych. Obojętny Gowin jest aż 27 proc. Polaków.

      Gowin adresuje się do prawicowego, ale jednak niszowego wyborcy. Spadki w takich sondażach nie muszą mu szkodzić. Niemniej faktem jest: widać już skalę społecznego niezrozumienia dla Gowina. Warto tu jednak poczekać na kolejne badania.

      Po trzecie: Zjednoczona Prawica dogorywa na naszych oczach

      Jarosław Gowin jest uznawany na Nowogrodzkiej za zdrajcę, który tak jak kiedyś odszedł z obozu PO po konflikcie z Donaldem Tuskiem, tak teraz będzie prowokował konflikty z Jarosławem Kaczyńskim, by porzucić obóz PiS już zupełnie. Oczami wyobraźni widzą go już jako jednego z tenorów w obozie budowanym wokół PSL.

      Projekt Zjednoczonej Prawicy dogorywa na naszych oczach. Zastąpi ją inny model współpracy między PiS a mniejszymi koalicjantami, albo skona przy kolejnych wstrząsach. O te będzie łatwo, bo prezes PiS po wyborach prezydenckich będzie dążył do jeszcze głębszego przeorania państwa. Dziś to oranie jest wstrzymane, by nie utrudniać Andrzejowi Dudzie reelekcji. A ponadto sam Gowin jest już na Nowogrodzkiej znienawidzony.

      O ile Jarosław Kaczyński jest zdolny do wykonywania nagłych zwrotów w polityce, to nie na zmianę sposób jej uprawiania – a kluczem do niej jest posłuszeństwo. Prezes PiS zrobi zatem wszystko, aby nie być na łasce Gowina”.

  1. @XYZ czy Ty żyjesz w świecie realnym czy tylko wirtualnym? A może w monokulturze informacyjnej? Zdywersyfikuj źródła informacji, albo w ogóle zmień stację. Zastanawiasz się czy to dobre, że wybory zostały przełożone? A jak można zorganizować wybory, gdzie nic nie jest gotowe? Gdy Sasin zaczął drukować jakieś ulotki, które rzekomo miały być kartami wyborczymi, a poczta nie ma stanowisk do wrzucania tych ulotek i nie ma dokładnych adresów pod jakie ma je doręczyć. Powiadasz, że w wakacje ludzie będą w rozjazdach? A Ty gdzie się wybierasz na wakacje? Do Chorwacji czy nad polskie morze? Na ten przykład na Górnym Śląsku, tak na prawdę wirus dopiero zaczyna przynosić żniwa. Jesteśmy w trakcie, chyba jeszcze nie w szczycie, epidemii. Już widzę te rodziny wyjeżdżające gremialnie na odpoczynek. Bez kasy i bez gwarancji życia i zdrowia.
    Ten kraj i rządzący nim to kabareciarze. Jeżeli są oni pomazańcami Boga, to Ten pomazał ich, owszem, ale cieczą o niefortunnej barwie, zapachu i proweniencji.
    Jeden z naszych aktywistów z Fana pożegnał się z nami „do po wyborach”. No to poczekamy na kolegę dłużej niż sam z matką partią zakładał.

  2. No Konfederacja się wykrzaczyła… 11 wstrzymało się od głosu, a można było uwalić korespondencyjne już w Sejmie.Nikomu już nie można wierzyć…

    1. W tym przypadku wstrzymanie się od głosu formalnie skutkowało tak, jakby się sprzeciwili.
      Aby ustawa przeszła głosów „za” musiało być więcej niż połowa wszystkich głosów. Czy reszta była „przeciw” czy „wstrzymuje się” było nieistotne.
      Liczyła się frekwencja i przegłosowanie „1 głos więcej niż połowa”. Wymóg frekwencyjny został przez „K” wykorzystany w 100%, sprzeciwienie się chorym pomysłom PiS-u wykorzystano także w 100%.
      Co do reszty rację ma Jachira. Jakich sobie posłów powybieraliśmy, jako społeczeństwo, takich mamy.
      RZ

    2. Racja, za szybko i niepotrzebnie się zirytowałem:-) Miała być bezwzględna większość, więc „przeciw” czy „wstrzymujący” oznaczał to samo.

  3. Wybory odwołane. Za to nieodwołana jest cisza wyborcza, która zacznie się pojutrze. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do powagi naszego państwa i tego, że jest zarządzane przez ludzi rozsądnych ? I ci sami goście zajmują się szpitalami, armią, edukacją, sądami etc

  4. Czemu naczelny nic nie napisał o przełożonych wyborach? Tak, wiem, przegrałem zakład którego nie było ale naprawdę nie wiem czy to dobry pomysł z tym przekładaniem. Wybory podczas wakacji to słaby pomysł bo ludzie będą raczej w rozjazdach i na urlopach. To na jesień kolejne 12 miliardów do kieszeni emerytów? Byłem dzisiaj w warzywniaku po dwie cytryny (duże, fajne) i babka do mnie że 8 złoty się należy bo kilogram jest za 14. Oburzyłem się trochę bo jeszcze niedawno za kilogram płaciło się 6 pln. Ta podwyżka to wina Covid 19 czy może PiS-u? Ceny idą w górę, czyja to wina?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *