Wystarczy liczyć

 Ubaw nieziemski z tych wszystkich komentatorów politycznych, którzy tak niejednoznacznie wypowiadają się w kwestii terminu wyborów.
Żadnego przekładania nie będzie. Nie po to Kaczyński wypłacił 10 miliardów złotych łapówki emerytom (w postaci 13 emerytury), nie po to obiecuje się złagodzenie przepisów antypandemicznych (tak, by ludziom dać przekaz podprogowy, że wszystko już zmierza do normalizacji), by odłożyć wybory na później. Na termin, gdy po dodatkowych pieniądzach nie będzie już śladu, natomiast niemal wszyscy odczują na swoich kieszeniach spowolnienie gospodarki. Już mówi się o milionie bezrobotnych, a to dopiero początek. Wystarczy wszystko dobrze policzyć, by wiedzieć, że PiS zrobi co w ich mocy, by wybory były jak najwcześniej*.
Kiedy dziury w portfelu dopadną społeczeństwo, to nawet najwięksi wyznawcy marsjańskiej gospodarki rodem z PiS-u zaczną widzieć, co jest dla Polski nieszczęściem.
Wie o tym Kaczyński doskonale, dlatego za nic w świecie nie odpuści majowego terminu wyborów. Jeśli dojdzie do wewnętrznej, pisowskiej rewolty i wybory zostaną przełożone, będzie to oznaczało koniec PiS-u. Już tam się frakcja Gowina szykuje do spuszczenia szalupy ratunkowej. Pewnie wyląduje gdzieś w okolicach PSL-u, a może nawet wróci do PO. Kaczyński chyba widzi, jak mu się wszystko rozłazi. „Zjednoczona prawica” ani zjednoczona, ani prawica, państwo socjalne nie wytrzymało zachwiania gospodarczego, ideologicznie miało być dobrze, a cały ten PiS został oblepiony dokładnie tym samym syfem ludzkim, który oplatał wcześniej PO. Chciwość i głupota wychodzą na każdym kroku. Z ideałów z jakimi na sztandarach PiS szedł do wyborów w 2015 roku nie zostało kompletnie nic. Teraz jedyną siłą są kupieni za 500 złotych od dziecka rodzice, przy czym to 500 złotych jest już warte poniżej złotych 400, bowiem inflację to Polska ma najwyższą w Europie.
Sympatykom futbolu rzuca się ochłap w postaci zapowiedzi gry od końca maja, ale bez publiki, ludziom się wmawia, że otwarcie zamkniętych dwa tygodnie wcześniej lasów to wielki sukces rządu. Pewnie jeszcze jakieś propagandowe haczyki wetkną telegoglądaczom TVPiS, ale tendencji zwiększenia nośności haseł „PiS PO jedno zło” nawet najbardziej szmatława telewizja już nie jest w stanie odwrócić.
Dlatego Kaczyński zrobi wszystko, by wybory odbyły się w maju. To jedyna szansa na jego ostatnie wyborcze zwycięstwo.

PS. Ubaw był niezły, jak w zeszłym roku propaganda pisowska udowadniała, że wybory do parlamentu PiS wygrał. Straty senatu „nie zauważano”. Teraz się okazuje, że w szeregach PiS było jednak paru nie-pisowców. Dogadują się oni ze „znienawidzonym, pokonanym wrogiem”.
Warto sobie pooglądać archiwalne wydania programów informacyjnych po tamtych wyborach. Teraz co niektórym by szczęki poopadały.
Roman Zieliński, fot. doRzeczy

* Mogą kombinować, by odłożyć wybory na jakieś 2 lata, licząc na to, że sytuacja ekonomiczna przez ten czas jakoś się odmieni. Ale na to trzeba zmiany konstytucji, a do tego nie ma szans najmniejszych.

https://sklepkibol.pl/pl/p/Zydzi%2C-gender%2C-multikulti/160
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 93

  1. Grupa byłych prezydentów i premierów zadeklarowała, że nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich. „To pseudowybory” – stwierdzili w liście otwartym. Dziś tym politykom odpowiedział legendarny opozycjonista w czasach PRL, Adam Borowski. „Cóż to za „autorytety” wzywają naród do obrony demokracji i bojkotu wyborów?” – i wymienia ich „zasługi”.

    „Procedura korespondencyjnego głosowania w takiej formule i czasie, jak proponuje rządząca partia, to pseudowybory. Nie weźmiemy w nich udziału” – zadeklarowali wczoraj w liście otwartym byli prezydenci i premierzy.

    List został opublikowany m.in. na Twitterze przez byłego premiera Leszka Millera. Pod nim podpisali się także: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, a także Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz i Kazimierz Marcinkiewicz.

    Idą tropem wyznaczonym przez Tuska. Na liście „niegłosujących” śmietanka opozycji

    „Autorytety”

    Cóż to za „autorytety” wzywają naród do bojkotu wyborów? Przypomnijmy sobie ich sylwetki.

    Aleksander Kwaśniewski – komunistyczny aparatczyk i przez 10 lat pierwszy pijak Rzeczpospolitej, uchlany zataczał się na grobach polskich bohaterów w Charkowie;

    Lech Wałęsa – znany służbom PRL jako TW „Bolek”, kłamca, który obiecywał, że komunistów i aferzystów „puści w skarpetkach”, a w rzeczywistości otoczony agentami komunistycznych służb odbudowywał „lewą nogę” III RP i konserwował układ postbolszewicki, od lat wygadujący idiotyzm;

    Włodzimierz Cimoszewicz – syn prześladowcy żołnierzy AK, funkcjonariusza Jednostki Specjalnej NKWD SMIERSZ, robił karierę w komunistycznym aparacie, wstąpił w szeregi towarzyszy z PZPR, dodatkowo dał się zarejestrować SB jako kontakt operacyjny;

    Leszek Miller – komunistyczny aparatczyk od końca lat 60. piął się po szczeblach partyjnej kariery zostając sekretarzem KC PZPR. robił karierę w czasie, gdy dokonywano skrytobójstw, prześladowano i więziono patriotów walczących o suwerenność Polski, wiernie służył matuszce partii aż do wyprowadzenia sztandaru;

    Marek Belka – komunistyczny finansista, był nawet I sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR na Uniwersytecie Łódzkim, zawsze wsłuchany w jedynie słuszny głos kolejnych plenów KC PZPR;

    Bronisław Komorowski – marny prezydent przejmujący władzę na podstawie paska w telewizji, który nic nie zrobił w obronie honoru Polski po katastrofie smoleńskiej, uwikłany w związki z WSI i prowadzoną przez ich funkcjonariuszy Fundacją Pro Civili;

    Ewa Kopacz – kłamczucha opowiadająca o przekopaniu ziemi w Smoleńsku metr w głąb i składająca dziękczynny hołd Putinowi, choć Rosjanie zbezcześcili zwłoki naszej elity politycznej i wojskowej; ZSL.

    Kazimierz Marcinkiewicz – skompromitowany polityk, alimenciarz, który ze swojego życia zrobił żałosną telenowelę;

    Jan Krzysztof Bielecki – współzałożyciel partii powszechnie nazywanej „Kongres Aferałów”, specjalista od wyprzedaży majątku narodowego;

    I to towarzystwo chce nas uczyć, nas czym polega demokracja? Nie chcecie Panie i Panowie głosować, to nie głosujcie. My zagłosujemy.

    Adam Borowski

    1. Narodow chyba jednak specjalnie nie przeszkadzały te autorytety, wszak sami się nie powybierali

    2. Przy urnach wyborczych działy się dziwne rzeczy ! Kwach wygrał z Wałęsą w dziwnych okolicznościach ! PSL miało poparcie w okręgach 90% itp itp

    3. Ale przecież Wałęsa też jest na twojej liście hańby…na, której brakuje tylko braci Kaczyńskich – przebrali się za prawice i sprzedali Polskę za euro. Jeden żyje z kotem, a drugi nie

    4. Pomieszanie faktów z metryczek w/w panów z pseudoopisem odautorskim. W taki sposób nawet kryształ można porysować, a co dopiero grzesznego człeka. Wszystko wymienionym osobom można zarzucić, ale trudno się z nimi nie zgodzić, w kwestii wyborów. To po prostu pseudo wybory. Równe? Ha, ha. Tajne? Buuhaaa. Powszechne? Powiedz to Polonii. Bezpośrednie? No jaja, bezpośrednio to ja z listonoszem możemy piwko golnąć. Jednym słowem farsa, w której przywołani panowie odradzają robić z siebie pożytecznego idiotę. Uważasz inaczej? To propaguj powszechność wyborów np w szpitalach zakaźnych. Powodzenia i lodu na głowę.

  2. Dobra CICHB rozwaliłeś mnie na drobne,jako że idę jutro do roboty na rano,to życzę udanego weekendu,spędzonego w gronie brygady,i nie jeździj już więcej na piknik „prawicy”. Pozdrawiam! . Aha jeśli możesz,to wypij coś za tych co nie mogą ok? No między innymi za mnie.Dziękuję bardzo. Pozdrawiam razy dwa! .

    1. Piknik Prawicy to nazwa. Znowu nie załapałeś. Nie mam wpływu na to kto tam się pojawia. Też idę do roboty. Pozdro.

  3. „Rewolucja Moralna”

    Za prezesury prof. Andrzeja Rzeplińskiego w Trybunale Konstytucyjnym, Kamil Zaradkiewicz miał jak pączek w maśle — był dyrektorem zespołu orzecznictwa i studiów TK. Zaradkiewicz uchodził za pupila Rzeplińskiego. Na pewno prezes przez palce patrzył na jego ekscentryczne zachowania — bo Zaradkiewicz słynie z trudnego charakteru i przekonania o swej wyjątkowości.

    W tamtym czasie, za rządów Platformy, Zaradkiewicz — doktor habilitowany prawa, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego — miał tylko jedno zmartwienie. Przy kolejnych wyborach członków TK przez parlament, albo gdy prezydent wskazywał nowych sędziów Sądu Najwyższego konsekwentnie pomijane było jego nazwisko. A Zaradkiewicz uważał, że jest stworzony do każdej z tych posad.

    Po podwójnej wyborczej wygranej PiS w 2015 r., Zaradkiewicz poczuł szansę na realizację swych ambicji pod skrzydłami nowej ekipy politycznej. Dlatego dokonał wolty — podczas rozpoczętej na przełomie 2015 i 2016 r. wojny PiS z Rzeplińskim o Trybunał, wbił swemu patronowi nóż w plecy.

    Pierwsze konfitury to rada nadzorcza państwowego Naftoportu, czyli bazy przeładunku paliw w gdańskim porcie morskim — kilka miesięcy po wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

    Jednym z największych krytyków kandydatury Zaradkiewicza była prof. Krystyna Pawłowicz, wówczas posłanka PiS, a dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Głośno protestowała przed nazywaniem go „bohaterem” i dowodziła, że przez lata był utrzymywany na eksponowanym stanowisku w TK jako „osoba zaufana kolejnych lewicowych prezesów”. Co więcej, posłanka PiS uznała go za „ideologa homomałżeństw”, bo w środowisku prawniczym uznawany był za zwolennika związków partnerskich. — Czynami nieraz udowodnił, że jest gotów narazić się wpływowym środowiskom. A swoje poglądy zmieniając, konsekwentnie ich później broni — odpierał zarzuty Ziobro.

    Pawłowicz nie ustępowała: — Pan Zaradkiewicz na użytek konkursu do Sądu Najwyższego wszystko powie, napisze i przyrzeknie.

    Źródło der Onet

    1. Dzisiejsze media podały epizodzik z, bodajże 2013 roku, z życia Pana Kamila. Otóż miał wyjść z domu o 3 nad ranem z kapciach i piżamie i podążył był do pracy. Coś tam mówią, że powodem była wcześniejsza kłótnia z partnerem. Zakładam, że był to partner biznesowy, a jak jakaś nieżyczliwa morda zdradziecka powie, że o 3 nad ranem to raczej niekoniecznie, wyzwę go od ubeków stosujących metody z akcji Hiacynt. Wystarczy przecież spojrzeć na Pana Kamila. Męski, zdecydowany, chodzi, jak żołnierz. Serce rośnie, że właśnie takie osoby zmieniają nasze Państwo i cieszą się uznaniem i zaufaniem Prezesa oraz Prezydenta. Serce rośnie.

    1. @Pietras Wyborczej też się wydaje, że pisze prawdę. List do Mosberga miał trochę inne podłoże niż zostało to napisane. Ale nie mam zamiaru tego tłumaczyć. I tak nie zrozumiesz. No i jeszcze ten link z kresy.pl. Czego w nim nie załapałeś? I co złego w tym, że ktoś kogoś nie życzy sobie na swojej imprezie? No widzisz myślałeś, że Bąkiewicz działa w Konfederacji i zapewne powtarzałeś to każdemu i wszędzie bez weryfikacji. Z nazwy Media Narodowe możesz ściągnąć cudzysłów? Bo póki co to siejesz dezinformację i tylko nie wiem czy wynika to z Twojej nieudolności do sprawdzania informacji czy ze zwykłego lenistwa. Aha. Co do Mediów Narodowych. To uwierz mi, że tam naprawdę jest dużo polskości w bardzo szerokim znaczeniu tego słowa. Ale, żeby to wiedzieć to trzeba „wyjść” na chwilę z Internetu i zobaczyć co się dzieje dookoła a nie zachowywać się jak jakiś troll, którego z siebie robisz od jakiegoś czasu.

    2. CICHB Marsz Niepodległości to jest impreza Bąkiewicza?.Te ugrupowania,które idą w Czarnym Bloku obecne są na MN od samego początku,ale Ty o tym widocznie nie wiesz,ale nic to.To powiadasz,że list do pana Mossberga,miał trochę inny podłoże?. Dla mnie wydżwięk tego listu jest jednoznaczny.

    3. @Pietras
      Powiem tak.
      Też uważam, że formalne podziękowania są w tym przypadku bez sensu. Ale dokładnie słuchałem, co ów Mosberg mówił. I nie ma się jak doczepić do tego co powiedział.

    4. RZ Szanowny Redaktorze,dla mnie to sprawa jest jasna,i opisana ona została na portalu Autonom.pl,czy Nacjonalista.pl. do których linki podałem.Ja się zgadzam,ktoś inny może się nie zgadzać i tyle. Na zabawę w złego żyda i „dobrego” żyda,dano się złapać koncertowo.W ogóle jacyś dziwni z nich ludzie.I na koniec taka wesoła historyjka,ciekawe czy”dobry” żyd Mosberg też pod nią podpada?. https://www.nacjonalista.pl/2016/07/09/ocalony-z-holocaustu-zmyslil-swoja-historie/

    5. @Pietras
      Ok, przyjmując Twoje, ortodoksyjne stanowisko:
      Czy gdy żydówka Arendt lub żyd Finkelstein powiedzą coś, co przyznaje nam rację i pokazuje żydowską podłość i obłudę, to mamy tego nie zauważać i nie propagować, bo to są słowa żydów?
      RZ

    6. RZ oczywiście że trzeba to zauważać. Swoją drogą,dobrze było by gdyby Robert Bąkiewicz,powiedział Mosbergowi,by ten wpłynął na swojego młodszego kumpla Danielsa,żeby zabrał się z Polski w cholerę,razem z pozostałymi swoimi braćmi i nigdy tu nie wracali,nawet w celach turystycznych ( to jest ten troling?).

    7. 1. Nie. To nie jest impreza Bąkiewicza ale jest prezesem zarządu MN. Wiem, że Czarny Blok uczestniczy jednak szczerze mówiąc sam nie mam przekonania do ich poglądów. Do tej pory nikt ich nie wygonił to po co bijesz pianę?
      2. Jednoznaczny? A Ty wiesz o tym, że Polska jest szkalowana na arenie międzynarodowej za „udział w Holokauście”, czy przypadkiem Ci to umknęło? Otóż tego typu akcje jak ten list mają się przeciwstawiać tym kłamstwom. To czy są skuteczne i sensowne to już temat na inną dyskusję. Ale po co wysilić rozum i trochę pomyśleć co? Przecież myślenie boli.
      3. Dobry i zły Żyd powiadasz? Podczas II wojny światowej ludzie pochodzenia żydowskiego przelewali krew za Polskę. Mam im odmówić honorów bo to Żydzi? Czy może szukać, który był dobry a który zły? Mosberg nic złego nie powiedział. Jeśli się okaże, że jest po prostu cwany to wyjdzie to na pewno na światło dzienne. Póki co to jest ok i nie ma sensu doszukiwać się drugiego dna.
      4. Co ma zrobić Bąkiewicz? Wpłynąć na Mosberga, żeby ten z Polski pogonił Danielsa? Ty tak na serio? Nawet nie wiem czy Mosberg zna Danielsa ale nawet jeśli to zapewne jest za cienki w uszach, żeby coś Danielsowi narzucać. Ty chyba sobie nie zdajesz sprawy jakie siły nam grożą. Stąd te głupoty.
      5. W grudniu miałem okazję być na Pikniku Prawicy w Lądku- Zdroju. No i tam byli i narodowcy i wolnościowcy i konserwatyści itp itd. O ile wiedziałem, że na prawicy też działa agentura, która ma ją rozbić i o ile wiedziałem, że są też zwykli kretyni to nie wiedziałem jaka jest skala problemu. Kiedy ja i moi znajomi zaczęliśmy słuchać ich wykładów to łapaliśmy się za głowy, że można takie bzdury wygadywać. Chyba zaczynasz powoli się w to wpasowywać i nie dlatego, że mam Cię za głupka czy agenta. Bo nie mam. Ale dlatego, że przyjmujesz bezkrytycznie wszystko co napiszą nawet na prawicowym portalu. Całe szczęście było tam też mnóstwo rozsądnych osób z uwaga- Konfederacji.
      5. Bąkiewicz ma swoich wrogów. Ciekawe co się robi z wrogami, prawda?

  4. Od razu napiszę, że nie czytałem komentarzy. Z lenistwa. Znając komentatorów Fana zakładam z góry, że 90% z Was przyklaskuje.
    Może czas się pogodzić z tym, że żadne konfederacje, Nopy, i inne wynalazki rządzić Polską nie będą?
    Więc płaczcie dalej, Andrzej Duda dalej prezydentem. Czym się różnicie od Pana Budki, Biedronia, Kamysza czy Pani Lubnauer. Przecież oni wiedzą wiedzą, że szans nie mają ale protestują, żeby protestować.
    I tak mnie zastanawia. PIS za wszelką cenę dąży do wyborów. Na jesień po trzynastce będzie wspomnienie.
    Jak wybory będą za rok to kto wygra?
    Krótko, nazwiska.

    1. @magic
      Pierwsze zdanie – pierwsza wtopka.
      Drugie – znamiona jasnowidztwa.
      Trzeci akapit – rozumiem, że wstrzyk w stronę NOP / Konfederacji. Jak nie widać, czym się NOP / Konfederacja różni od w/w, a zwłaszcza Biedronia, to juz jest problem. Ale nie z NOP-em / Konfederacją / Fanem / Komentatorami.
      No i pytanie na koniec. Skoro nasz szanowny komentator taki jest jasnowidzący, to czemu oczekuje jakichś podpowiedzi?
      RZ

  5. Przepychamy się,komu lepiej komu gorzej,a konstytucja działa.Jaka konstytucja,ustalona przez kwacha.Ściema wobec Polskiego narodu.Dopieprzają nam z każdej strony.Wolny kraj,cyknie kapsel od piwa,już masz na łbie melicje,straże i inne przybytki kultury….

    1. Dopieprzają nam na nasze własne życzenie i pragnienie. Jedni aktywnie wspierają takie rozwiązania, a innym za bardzo się nie chce oponować nawet jeśli coś nie pasuje.

  6. Umberto PiS też nas kroi na ostro,bez dwóch zdań.Jednak chyba nigdy,w swoim sku….ie nie dogonią PO. A o mnie możesz myśleć co tam sobie chcesz,nawet że „jestem funkcjonariuszem PiS”.

    1. Dzięki Pietras, jakoś tam sobie tłumaczysz Twoje wybory i zostań z Bogiem i tymi poglądami. Może jak kiedyś puszczą taśmy Mateusza albo prezesa, to zrozumiesz kto tu jest największy szubrawca.
      Natomiast niektórzy ludzie są nie tylko żałośni ale po prostu biedni i smutni. Nie wiem co jest gorsza smutek czerwieni na tle zarazy, filc odstający w rozklepanym gumowcu czy brak poczucia dystansu, ironii i uśmiechu?

    2. Czerwona zaraza może nie KODomitom, a bardziej może zwolennikom PO. Co jednak dla mnie ważniejsze ,to że co po niektórym,zadałbym pytanie jak zapatrują się na rządy u nas w mieście Rafała D. jak słusznie nazywa go Redaktor naczelny Fana( choć zwolennikowi Baumana,jeszcze włos ze łba nie spadł) i jego następcy, pedała Sutryka. To jest interesujące, chociaż oczywiście odpowiadać nie muszą. Wolna wola,napiszą to dobrze,nie napiszą też dobrze.

    3. @Pietras. Na końcu komentarzy dodałeś jak sam to ująłeś ciekawe linki. Ani one ciekawe ani pouczające. Po pierwsze. Nie mają nic wspólnego z Konfederacją więc po prostu na siłę szukasz jakiegoś haka na nich, żeby tylko pokazać jacy to oni źli. Po drugie drugi link dotyczy Bąkiewicza, którego znam osobiście. Można mu zarzucić wiele ale na pewno nie to, że wpisuje się w te bzdury które były w tym artykule. No i co on ma wspólnego z Konfederacją oprócz tego, że zna jej polityków? Od jakiegoś czasu obserwuję Twoją aktywność na FANie i wygląda to tak: J***ć PO, PiS im nie dorówna w byciu szumowinami (już dorównał). Konfederacja zła bo… I tu zaczyna się problem bo podajesz przykłady kompletnie od czapy jak te linki. Po prostu wpadasz tutaj jak ura bura szef podwóra, walniesz kilka przekleństw i wychodzisz trzaskając drzwiami w poczuciu dobrze spełnionego patriotycznego obowiązku.

  7. Najlepiej liczyć na samego siebie. Bo licząc na innych, to się można nieraz bardzo poważnie pomylić.
    Nawet tacy, na których są haki potrafią się urwać ze smyczy, choć akurat oni są najczęściej lojalni wobec posiadaczy haków.

  8. Ojej, ojej, ojej
    https://wiadomosci.onet.pl/lublin/marszalek-z-pis-tlumaczy-sie-z-milionowych-nagrod/34hpepd.- zdaniem marszałka: ,,pracownicy dobrze wykonywali swoje obowiązki i muszą z czegoś żyć. – Urzędnicy mają rodziny”. Naprawdę panie marszałku?
    TVPiS zapewne przez kilka dni będzie grzała temat. Nie będzie? A no tak, marszałek z PiS. I wszystko jasne.
    Już wiesz Pietras po co jest opozycja? Żebyś wiedział jak Cię kroją Twoi idole polityczni. I nie mówię o tych drobnych zaskórniakach, rzuconych jak ochłap dla podrzędnego pracownika, ale tych 56 tyś i innych dziesiątków dla nie wiadomo dla kogo.
    Ale są tacy, których grzeje ilość punktów procentowych w sondażach niby wyborczych. Oj pożyteczni, za przeproszeniem, id..ci.

  9. POstKOmuna , KODomici ponarzekali, poujadali a karawana jedzie dalej. Kidawa z Budką suflera 4-5 % , pedzio oszust 5-6% , Hołownia pół chłopa bez Prokopa 10-14% Ps Dziś ostatni dzień urzędowania pani kasty Gesdorf !

    1. @Czerwona zaraza
      Może i dobrze napisałeś, tylko pominąłeś głównych aktorów tego politycznego cyrku. Dodaj parę przymiotników do oceny polityków PIS-u ze szczególnym uwzględnieniem sędziego Andrzeja Kryże, komunistycznego prokuratora Stanisława Piotrowicza czy Karola Karskiego. Nawet tłusty Sakiewicz ostatnio coś mniej wspomina o tzw. resortowych dzieciach po tym jak okazało się, że jego rodzony ojciec okazał się być członkiem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Swoją drogą ocenianie ludzi przez pryzmat rodziny osobiście uważam za wyjątkowo słabe, a Sakiewicz się w tym wręcz lubował. Poza nawias stawiam rzecz jasna Adama Michnika, bo jego przez pryzmat rodziny oceniać można, ale to tylko z tej przyczyny, że usprawiedliwia swojego brata mordercę. Na koniec jeszcze Ci powiem, że z Pisu taka antykomuna, jak z koziej dupy trąbka.

    2. PiSie, to sami antykomuniści:
      Andrzej Aumiller, Henryk Cioch, Krzysztof Czabański (ten się przynajmniej 80 r opamiętał), Stanisław Kostrzewski – skarbnik PiS, trwał na posterunku do końca, do wyniesienia sztandaru z PKIN., Maciej Łopiński, młody Jan Pietrzak, Marcin Wolski. Śmietanka antykomunistów, od tak z palca.

    1. Bardzo dobrze, niech się Solidaruchy (nie mylić z Solidarnością) między sobą pożrą. PiS, PO, Gowiny i inne ZChNy…

    1. Pietras, Ty nawet nie udajesz, że jesteś pisiak. Miałem Cię za krypto, a tutaj wychodzi totals pisowski. Koledze nie przeszkadza, że mamy do czynienia, prawdopodobnie, z największym szkodnikiem od 89 roku, no może czerwoni w latach 2001-2005 jechali podobnie. Ale oni zachowywali pozory prawne, a obecnie jazda bez trzymanki. Jak to mówił premier wszech czasów : władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.
      Pisowcy wiedzą, że jak im się to posypie, to trybunały i sądy ich zajadą. Dobro ponoć wraca, dlaczego zło nie może?

  10. Dramatem jest to, że ktokolwiek ma czelność dyskutować i tłumaczyć drugiemu o tym iż żyjemy pod kuratelą najgorszego bydła. Tfu…trzody której się zdaje, że może wszystko i wie wszystko najlepiej. Wszyscy im mówią, że śmierdzą gnojem a oni czują się niczym w perfumerii. Banda prostaków, ćwoków i nieudaczników życiowych po dorwaniu się do koryta w chlewie władzy upaja się żartami z cywilizowanego świata. Te dudy, kaczory i inne… kto to jest? Kim jest mały zdesperowany impotent? Od miesiąca serial wyborów których nie ma. Prawo uchwalanie w kiblu już nie dopowiem pomiędzy czym. Winszujący „patrioci” za 500+ i 13stkę wypruwa sobie żyły udowodniając, że za poprzednich było gorzej. Strach oderwania od władzuni jest wielki. Tak wielki, że przejdzie wszystko bez wyjątku.

    1. @michuchu Łatwiej jest zrozumieć PiSda 500+ i 13tkę niż „kwota wolna od podatku powyżej 30000 zł”. Wyliczenia % i mnożenie przez 12 mniej działa na wyobraźnię niz „pińcset” na konto.

  11. Niestety, Pietrasie, muszę Ci powiedzieć, że czytając portale braci Karnowskich jesteś bardzo daleki od prawdy, bardzo. To, że obaj ideologicznie są umoczeni i zapatrzeni w PIS, wiadomo nie od dziś, teraz jeszcze są od PIS-u uzależnieni finansowo. Sprawdź sobie ogólnie dostępne dane na temat wydatków reklamowych spółek skarbu państwa w poszczególnych czasopismach. Sprawdź, a później sprawdź też nakład pism i cenę za egzemplarz, sprawdź ile się sprzedaje i wtedy otrzymasz bardzo ciekawe liczby. Karnowscy otrzymują corocznie 90 mln zł z tytułu reklam zlecanych przez SSP, sprzedaż ich gazetki to wpływy w zasadzie nie pokrywające kosztów druku i opłacenia pracowników. Możesz też sprawdzić ile dostaje gruby Sakiewicz i jego Gazeta Polska. Oczywiście za poprzedniej władzy proporcje były odwrotne i to Gazeta Wyborcza była w ten sposób utrzymywana. Morał z tego taki, że jak politycy płacą na jakaś gazetę, to można się nią co najwyżej podetrzeć, bo otrzymasz „prawdę” skrojoną w odpowiedni sposób. Ja nie mówię, że artykuł nie przedstawia wydarzeń, które były, ale cała ta ideologiczna otoczka i interpretacja to po prostu ściek i dotyczy to wszystkich politycznych mediów, które stosują takie zagrania. Mam taki charakter, że jestem bardzo sceptyczny, a do tego mam dużą alergię na to, jak ktoś mną próbuje manipulować. Człowiek ma taką skłonność, że lubi wyszukiwać opinii zgodnych z tym, co sam myśli i oczekuje. Ja też tak mam, ale walczę z tym z całych sił. Głupio jest samemu się oszukiwać.

    1. Nie wnikając w treść artykułu ani w osobę bohatera załączonej informacji, tylko w medium, z którego to wyszło. Piszesz Karnowscy że swoim medialnym biznesem prywatno- publicznym (rozumianym w sensie dokapitalizowania przez państwo prywatnej inicjatywy), myślisz współczesna kurtyzana władzy. Podobają mi się również tytuły i komentarze dla czytelników, jakby byli pół idiotami nie mającymi władz umysłowych, żeby wyrobić sobie zdanie na prezentowany temat. Np: Opozycja – nie mają wstydu. Albo: groteskowe pismo prawników, tudzież: niebywałe! Wracamy do normalności (naprawdę? dopisek mój ), a opozycja krytykuje (bo przecież opozycja jest od chwalenia – dopisek mój ). Znowu szczują na Polskę. Etc. I to tylko z dzisiaj.
      Biedni czytelnicy wpolityce, dziennikarz nie wierzy w ich intelekt, dlatego musi dać jasną wykładnię stanu bieżącego w państwie.

  12. @Ajax74Enter – cieszę się, że u Was w UK są socjale, jestem przekonany, że u NIch w Rejchu też się nieźle dzieje, ale u Nas każdą złotówkę trzeba obracać z każdej strony, bo w odróżnieniu od Was i od Nich nie mamy za sobą kilkuset lat pracy na te socjale w uporządkowanym państwie, nie pracowały na nas, setki lat te kolonie w Afryce czy na Dalekim Wschodzie, nie mieliśmy niewolników i niewolników ekonomicznych, którzy ten dobrobyt budowali, nie mieliśmy udziału w Planie Marshalla dla Europy i nie załapaliśmy się na prawdziwą ekonomię i rynek po wojnie. Wychodzimy od kilkudziesięciu lat z czarnej … Cały czas jesteśmy na dorobku. Dlatego też wspominałem o mądrym wspomaganiu i inwestowaniu w słabszych i potrzebujących.. A nie jak leci, czyli z katuszy socjalu na całą populację. To głupie, szkodliwe, krótkowzroczne i przeciw skuteczne (gdzie ten nagły przyrost urodzeń?)
    W ZOMO oczywiście służyłem, jak każdy ówczesny 10 latek, a jakże. Miałem pałę z wystruganego kija i owoc granatu (takimi frykasami nas obdarowywano) jako broń zaczepno-obronną.
    @@Ajax74Enter – jak wypalisz na drugi raz jakąś mądrość ze swojej krynicy, to, jak to się mówi tam u Was, stuknij się jedno funtowym przedmiotem.
    @Pietras, co prawda pisałem o sobie jako współtwórcy „mokrej roboty” w sztabie PO o popijaniu czerwonego wysokogatunkowego wina i dymie z cygara, ale byłem przekonany, że czytelnicy tego forum rozróżniają ironię, satyrę od rzeczywistości. Myliłem się. Nie wszyscy.
    Proponuję zatem więcej dystansu, namysłu i oglądu bieżącej polityki, wówczas część tych soczystych plwocin będziesz mógł skierować na władzunię, która łamie kręgosłupy lichej jeszcze demokracji, doi państwo aż miło, korumpuje jego obywateli i „nepotyzuje” przestrzeń publiczną na niespotykaną skalę.
    @Hajduk, jak ktoś faktycznie zapier…a i do tego mądrze, to nie jedna miska staje się jego udziałem. Często nawet miłe dodatki w postaci bryczki, skromnego domku albo przynajmniej wymarzonego M. Za darmo nikt nikomu nic nie da. I tu chciałem postawić tyleż efektowną co nieprawdziwą figurę w postaci frazy: „chyba, że w państwie PiS”. Bo jak wiadomo, nawet PiS, żeby komuś wypłacić 1,5 miliona zł , dajmy na to, za „pracę” w zarządzie PZU, to ten ktoś, nim dostał owe bonusy, to musiał wiele razy dać politycznego zadka i zrobić sobie z twarzy gumiaka z filcem po całodniowym użyciu.

    1. Umberto e co,mam gdzieś demokrację i żydoPiS,ale PO twojej zdychającej partyjce,zbieraninie najgorszych szumowin będę jechał niemiłosiernie,jak nie tu to gdzie indziej.

    2. Czyli według Ciebie jednak Polacy to nieroby jak twierdzi większość prywaty,a polska pielęgniarka,kasjerka,sprzątaczka,kierowca,listonosz są opierda…laczami. Przez 30 lat można było spokojnie wypracować w /ten / kraju standard zachodniej Europy, jednak lepiej iść w zapędy oligarchistyczne. Żebyś nie pomyślał że jestem jakimś przeciwnikiem przedsiębiorczości.

    3. Polacy zasuwają, ale są okradani z ponad połowy swoich pieniędzy, żeby niektórzy mogli dostać z nich jałmużnę zwaną 500+. Standardem zachodniej Europy jest obecnie socjalizm, a ten nie sprawdził się nigdzie na świecie. Ani narodowy, ani międzynarodowy.

    4. Pietras, jak masz gdzieś demokrację i jakieś zasady życia publicznego spisane w kilku istotnych aktach, to zapraszam na Białoruś tudzież Rosji, względnie do Chińskiej Repubkiki Ludowej czy też Korei Północnej. Tam nie tylko nie uświadczysz, w kamerce, Sikoskiego czy Tuska, ale i demokracji tam tyle, co łez po kocim płaczu. A prawem jest miejscowy Kaczyński.

    5. @ oj Hajduku, zrobiłeś mi tu socjalistyczną mieszankę, a życie jak zwykle bywa złożone. Czy przez 30 lat można było zrobić u nas standardy Europy Zachodniej i nadgonić te setki lat straconych? Modele ekonomiczne pokazują , że raczej nie. Pewnie można było ciut lepiej podzielić ten tort, ale można było zdecydowanie gorzej.
      Mieszasz tu przedstawicieli różnych zawodów. Sprzątaczkę z kasjerką, pielęgniarkę i listonosza. Ta pierwsza z racji stosunkowo niskich kwalifikacji, odpowiedzialności i złożoności wykonywanej pracy, zawsze będzie na końcu i wyżyć z tego będzie ciężko. Gdziekolwiek zamieszkasz. A jednak masę Ukrainek przyjeżdża, pracuje, żyje i jeszcze utrzymują rodziny na Wschodzie.No ale one zap …ją. Kasjerka dzisiaj ma się całkiem nieźle, znam kilka, więc wiem co mówię. Chwalą sobie pracę i niezłą pensję. Pewnie zbiły Ci się lata 90, no może początek wieku ze stanem obecnym. A wiesz dlaczego pracownik sklepu czy kasjerka ma się dobrze?, bo podlega prawom rynku i rynek ich pracę wycenił zgodnie z nakładem pracy i potrzebą tego zawodu.
      A dlaczego jest inaczej z np. nauczycielami, listonoszami czy personelem medycznym? Bo w dużej mierze (pomijając sektor prywatny) pod ten rynek nie podlegają. W przypadku listonoszy, bo PiS ponownie zrobił z Poczty państwowego molocha, który utrzymuje masę urzędasów, jest niewydolny a na dole listonosz wycierający chodniki klepie biedę. W przypadku nauczycieli i pielęgniarek, bo państwo nie szanuje tych zawodów, bo pyszczą, bo stawiają się, bo artykułują swoje potrzeby. Taki minister Woś,trafia do szpitala wraz z rodziną, gdzie ratują mu życie, latają, zapewne, koło niego na wysokości lamperii, a ten jako ozdrowieniec głosuje przeciwko przyznaniu testów temu personelowi. Takie sku….stwo mamy. Dlatego, trzeba zaufać rynkowi i naciskać państwo, aby doceniło te sektory, które jemu podlegają. Ale wiadomo, że obecna władzunia jest na kurskie kolizyjnym zarówno z tymi, którzy mają nam ratować zdrowie i życie jak również tymi, którzy mają podnosić nam kwalifikacje. Dlatego do szamba z nimi.
      Obecnie Państwo promuje bezwolne , potulne, nawet bezrobotne zastępy wyborcze, bo są nieskomplikowani i wystarczy im 500+, 13 i 14 emerytura, a demokracja?, a zawody, o których mowa wyżej?, a w d…ie to mają, jak mówi ich głosem pan Pietras, nasz kolega z portalu.

    6. @Ueco
      Odnoście samego początku Twojej wypowiedzi:
      „Czy przez 30 lat można było zrobić u nas standardy Europy Zachodniej i nadgonić te setki lat straconych? Modele ekonomiczne pokazują , że raczej nie. Pewnie można było ciut lepiej podzielić ten tort, ale można było zdecydowanie gorzej.”
      Otóż gorzej się w zasadzie nie dało. Prawie cały polski przemysł trafił w obce ręce. Czyli to co wybudowali Polacy jeszcze pod zaborami, to co wybudowali w XX-leciu międzywojennym, to co wybudowali za komuny nagle stało się własnością cwaniaków zza granicy. Gdyby jeszcze za to sowicie zapłacili, ale oni to dostali za półdarmo. Na tyle mało zapłącili, że często opłacało im się wyburzyć fabryki, zalać rynek zamiast towarami z niej – zachodnim chłamem (zresztą robionym w Bangladeszu), a na miejscu fabryk postawić budynki mieszkaniowe.
      I tak polski przemysł został zdegradowany do roli pośrednika w wyzyskiwaniu Polaków.
      Jeśli to uważasz za dobry model funkcjonowania państwa to w zasadzie trudno się nam będzie prowadziło jakiekolwiek dyskusje.
      RZ

    7. RZ – myślę, że redaktor Roman posługuje się trochę takim mitycznym obrazem majątku narodowego wraz z nastaniem 89 r. Ciekaw jestem tych maszyn, budynków i innego kapitału wytworzonego przez Polaków pod zaborami. I nawet tego międzywojennego po zawierusze wojennej i po szabrze i pożodze sowiecko-gestapowskiej. Co spowodowało upadek komuny? Solidarność? Papież? Nie przecenia bym tego. Raczej gospodarka. Jej całkowity upadek. Państwo nie miało siły i pieniędzy czyli kapitału w utrzymanie choćby PGRów i wielu innych molochów PRLowskich. I tu jest pies pogrzebany. Przecież panie Romanie w 89 r był pan już świadomym mężczyzną i widział tę całą degrengoladę. Z powodów politycznych i bezpieczeństwa udało się zachować, w części kopalnie, KGHM i kilka innych. Że Elwro padło? A jakie miało szansę w konkurencji z IBM czy innymi potęgami z za zachodniej granicy?.Że Pafawag uwiądł? Miał pan kasę, żeby zainwestować w ściganiu się z Bombardierami? Wie pan jak się dzisiaj sprzęt starzeje bez inwestowania. Komputer po 3 latach, to przeżytek nadający się jako maszyna do pisania.A niby Inaczej jest z innymi wysokimi technologiami? Raczej nie. Problemem podstawowym tamtego czasu, to pustki w kasie państwa, przestarzałe technologie, wybujałe i rozdmuchane konglomeraty przynoszące gigantyczne straty. A to, że polskie sekuritate (UB, MO, SB) miało doskonałe kontakty, wiedzę i umiejętności i się uwłaszczyło? Trochę to lepsze niż to co się stało w Rumunii czy Bułgarii albo na Bałkanach. Zresztą ubecja i czerwoni częściowo podzieliło się z solidaruchami a z kościołem nawet bardzo.
      Dlatego od pana, żądałbym większej wnikliwości i merytorycznego rozeznania (które zapewne pan posiada), niż kolportowanie okrągłych zarzutów trochę mitycznych, trochę naiwnych a jedynie trochę pokrywających się z prawdą.
      PiS obiecywał: przekopanie Mierzei Wiślanej, stworzenie bogatych portów i podniesienie gospodarki wodnej do rangi ważnej gałęzi gospodarczej, odbudowę przemysłu stoczniowego, zbudowanie samochodu elektrycznego i czego tam jeszcze nie było. I co? Nic. Bez inwestycji, bez włożenia grubej kasy, która poszła na socjale, to drugiej Japonii się nie zbuduje. Dlatego pozostaję przy swoim i twierdzę, że lepiej się raczej nie dało.

    8. @Uec
      No to ja poproszę o te technologie, które spowodowały, że nie mamy w Polsce browarów, że nie mamy w Polsce polskich cukrowni, że nie mamy w Polsce własnych sieci handlowych ani wielkich firm budowlanych. Rozumiem, że produkcja cementu lub zapałek też jest uzależniona od wysokich technologii, w Polsce niedostępnych. Również zakłady specyficzne, jak huty szkła powodowały śmiech Zachodu i musiały paść.
      A co do śmiechu wobec tego, co zrobiono przed I WŚ i podczas międzywojnia – to jak to było (ograniczę się do Wrocławia) z Browarem Piastowskim? Budynki były? Ale okazało się, że „bardziej się opłaca” je rozwalić i postawić w ich miejsce cokolwiek. No, bo jak się je dostało za półdarmo, to „się opłaca” opchnąć „przypadkowemu inwestorowi” za pół wartości (samemu się dostało za 5%).
      Brak zrozumienia tego mechanizmu bardzo istotnie poważa Twoją rzetelność, choć w wychwytywaniu debilizmów pisowskiego punktu widzenia jesteś tak sprawny jak TVN + Głos Tel Awiwu + Lis Tomasz + cały ten PO-wski chłam.
      RZ

    9. RZ – zamiast snuć marzenia o utraconej rzekomej potędze, to proponuję spojrzeć na listę 500 lub chociażby 100 najbogatszych Polaków, na ich osiągnięcia, firmy, na start upy warte miliony, na młodych naukowców wybitnych ale niedoinwestowanych, przejść się po uczelniach i zobaczyć czy się rozwijamy czy nie, to będzie moją odpowiedzią na liczne Pańskie pytania.
      Albo nie, zająknę się nad kilkoma. Browar Piastowski? Mógłby istnieć w formie lokalnego browaru, nie istnieje, ale czyja to wina? Proszę nie siać spiskowych teorii. Może ktoś przyciął? Może się komuś nie kalkulowało? Życie. Cukrownie? A musi być koniecznie ta na Klecinie? Przecież Polski Cukier, to: ,,powstałe w sierpniu 2002 roku konsorcjum cukrowni z siedzibą w Toruniu. Krajowa Spółka Cukrowa (KSC) przejęła kilkadziesiąt zakładów w całej Polsce. Spółka należąca do Skarbu Państwa” A takie zakłady jak. Betard, to Korea czy Mars? A może rodzimy interes? Można?, można! Niech już to lepiej rynek reguluje a państwo zasila i dokapitalizowuje sferę nie rynkową (badania naukowe, służbę zdrowia, nauczycieli). Bo Państwo na biznesie zna się słabo, czego polskie stocznie są najlepszym przykładem.
      A w związku z tym, że TV nie oglądam w ogóle, to proszę mi tu od TVNów nie imputować.

    10. @Uec
      Jak to jest, wytykać komuś, że nie rozumie prostych rzeczy, a samemu komentując proste sprawy udawać, że się nie wie o co chodzi?
      RZ

  13. Ktoś kiedyś z POwiedział :”masz Gowina,masz problem”,była to na bank ktoś z PO, nie pamiętam teraz kto, jednak to nie istotne. Fakt jest taki, że jak po wyborach, wyborcy PiS, w tym i niektórzy z mojej najbliższej rodziny, zobaczyli tą „przemądrzałą”,zdradziecką twarz w szeregach PiSiorów, to z miejsca wyleczyli się z głosowania na partię Kaczyńskiego. A to dopiero POczątek fikania przez Gowina.

  14. Nie podejrzewałem tego, że redaktor ogląda TVN. Gdyby nie podpis pod artykułem byłbym pewny, że to tekst jednego z ich redaktorów. Kononowicz mawiał ‚Nie będzie niczego’. A ja widzę, że ludzie w większości pracują. Zaraz będą odmrożenia zamrożonych sektorów. Ceny spożywki faktycznie poszły w górę, ale paliwo potaniało, co daje szanse na normalność (zwykle mówi się, że większość cen zależy od ceny paliwa). Kadencja Prezydenta teraz się kończy i nie życzę sobie, by ktoś odbierał mi prawo głosu. Ludzie idą do sklepu lub zamawiają kuriera, odbierają zwykłą pocztę i co mają się bać głosować korespondencyjnie? To i tak zacofanie, bo powinniśmy mieć możliwość głosowania również przez internet, jakoś np. PITy da się wypełnić. Nie jestem za PISem, ale też nie widzę żadnego dramatu, no chyba, że wyobrażę sobie PO znów u władzy.

    1. @VVV
      Generalnie TVN odstawiłem do lamusa dawno temu. Ale przyznaję, że ostatnio TVP wzbudza we mnie takie odruchy wymiotne, że czasem, rzadko bo rzadko, ale dla równowagi wrzucam na TVN. Obecnie najbardziej wyważone jak zawsze – TV Trwam, oraz dość niespodziewanie Polsat. Widać, że milion kary na Solorza poskutkował otrzeźwiająco.
      RZ

    2. @VVV a ja widzę to inaczej. Ludzie coraz częściej już nie pracują, bo ich pozwalniano, odmrożenie restrykcji wprowadzonych przez rząd następuje z niezrozumiałych dla mnie przesłanek (śmiertelność i zachorowalność jest większa, niż wówczas, gdy je wprowadzano), co prawda paliwo potaniało, ale dlatego, ze Zatoka tnie się z Ruskimi, a nie że następują lepsze czasy. Ponadto, nie życzę sobie, żeby wybory odbyły się wbrew zasadom nie tylko naszej konstytucji ale wbrew porządkowi cywilizowanego świata, wbrew mojemu i moich bliskich bezpieczeństwu, nie życzę sobie, żeby dysponentem moich danych był operator PP, słynący często z bałaganu (nie chciałbym udowadniać w procesach sądowych, że nie wziąłem kredytu czy lodówki na raty), nie wierzę wice premierowi Sasinowi w jego zapewnienia o praworządności, nie wierzę premierowi w jego uczciwość, nie wierzę ministrowi zdrowia w jego faktyczną troskę o obywatela. W odróżnieniu od Ciebie widzę jeden wielki dramat, może dlatego, że działam na niwie gospodarczej, mam kontakt z sądami z kancelariami komorniczymi, adwokackimi, przedsiębiorcami, twórcami, artystami etc. I cytując. Nic ze sobą się nie zazębia. Państwo jest w fastrydze, a dodatkowo rządzący olewają prawo ustanowione zarówno wcześniej jak i przez siebie. Zaraz wariaci jadący A4 280 km/h nie przyjmą mandatu, twierdząc, że szybkość jest wartością względną, a kontrahent nie zapłaci usługodawcy albo wytwórcy, bo cena z faktury jest kwotą umowną. Jak wolno wojewodzie, to dlaczego nie nam smrodom?
      Z jednym się z Tobą zgadzam – ceny poszybowały w górę. A i jeszcze jedno, delikatnie rzecz ujmując, też nie jestem za PiS, albowiem, cytując klasyczną frazę z polskiej komedii: ciemność widzę.

  15. Widzę,że niektórzy mają „bul” dupska przez 25 lat rodziny nie zostały zwolnione z podatków (choć myśl że 500 co miesiąc każdy powinien ze skarbówki dostać na rozliczeniu rocznym) a, ci co prowadzili sklepy np. z częściami samochodowymi,bo znam taki przypadek to na vacie kasiore trzepali, no panowie przyznajcie się jak to było i może jeszcze jest?

  16. Umberto e co nie był w żadnym ZOMO, natomiast jest na żołdzie PO,i to napewno jest kimś ważnym w tej partii.
    Skoro jesteśmy już przy PO,czyli tej żałosnej bandzie ku…w,to słyszeliście jak stara szmata zdRadosław Sikorski ,zaczyna swoje pato-streamy na yt ?Początkowo myślałem że to żart,ale nie on każdy swój filmik tak zaczyna,proszę bardzo
    https://m.youtube.com/watch?v=q27eKz8FRxI

  17. Ja się zgadzam z opinią kol.CHCIB że datki socjalne są złe. Wolałbym żeby ludzie którzy pracują mieli wyższe pensje a bez socjalów. Socjal zawsze można zabrać. Albo dać według uznania.
    A osoby którym nie chce się pracować a jest ich niemało żeby nic nie dostawali. Bo za co?
    Są osoby które nie mogą pracować i im należy się wsparcie. Tym zajmowały się prywatne instytucje charytatywne ( z dobrym skutkiem) a nie państwowy urzędnik.
    Naiwne ale zdrowe w zasadach.

  18. @Umberto. Mam pytanie czy ty kiedyś służyłem w ZOMO ? To powiedz otwarcie bo redakcja nie robi cenzury . W sejmie i senacie sa ludzie ktorzy maja kase i pobierają 500 a ludzie ktorzy pracowali całe życie odmawiasz im ze maja na lepsze życie ?

    1. Czy możesz wyjaśnić o co właściwie Ci chodzi?
      A może wszystkich uraczysz wspomnieniami ze swojej służby w ZOMO. Młodsi czytelnicy nawet nie znają tego skrótu.

    2. @Ajax74Enter To ty reprezentujesz ubecko-zomowskie myślenie, które toczyło i toczy Polskę – „Oni nakradli to ja też mogę, oni oszukują, ja też mogę, oni wyciągają łapy po wspólne, ja też mogę!”. I dlatego tak jest jak jest.
      Pierwsze co powinien zrobić PiS po rozpoczęciu tego kryzysu to wstrzymać wypłaty 500+ dla wszystkich zarabiających powyżej średniej krajowej…

    3. 500+ jest programem, który należy całkowicie zlikwidować a nie że powinno się go płacić jakimś poszczególnym grupom. Ten projekt od samego początku był zły. Zresztą jak każdy datek socjalny.

    4. ZOMO to zmotoryzowane oddziały milicji obywatelskiej . Ludzie którzy tam pracowali to byli ostoja PR nadgorliwymi bandytami tego czasu. Wracając do artykułu to powiem wyraźnie. 500 plus powinno byc I 13 emerytura tez. Wiecie dla czego ? W UK mamy te 500 I nie ma problemu a jeżeli idzie o 13 i 14 dla emerytów to powiem wam ze z szacunkiem powinieneś się do tego odnieść , Starsze pokolenie bardzo ciężko pracowało na to, że ty teraz jesteś .Macie babcię, mamę? Polecam posłuchajcie sobie Jacek Kowalski o Chodkiewiczu na yootube piosenkę . Pozdrawiam.

    5. Ajax.My nie mamy godnie żyć,my mamy zapier….ać za miche ryżu a najlepiej od rana do rana.Na koniec-jeden je mięso,dziesięciu kapustę i wychodzi że wszyscy jemy gołąbki.

    6. @Ajax. Polska leży w obrębie cywilizacji łacińskiej a nie bizantyjskiej jak Niemcy. Dowiedz się czym się od siebie różnią. Jak już znajdziesz różnice jakie je dzielą to wtedy mów o szacunku, socjalu itd. Zapewniam, że cywilizacja łacińska ma o wiele zdrowsze podejście do tego. Póki co to niestety większość jest przerobiona przez propagandę i gada kocopoły w stylu „dzieciom żałujesz”. Nikt nie żałuje dzieciom, emerytom, rencistom itd. Tylko bogactwo bierze się z pracy a nie z zasiłków.

    7. @Cześć i Chwała Bohaterom
      niestety, nie masz racji…
      bizantyjskiej, oj, bizantyjskiej…
      -nam się te 60,70,80 tysięcy po prostu należało
      – Pan Prezes NBP Glapiński i jego długonogie blond-Asystentki za 60 tysi miesięcznie
      – loty Marszałka Kuchcińskiego w formule HEAD z rodziną i znajomymi
      – Pani Sadurska, która za zeszły rok w PZU przytuliła ponad półtora miliona PLN
      No i chyba sporo mówi ten artykuł: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1692330,1,bezkarni-dygnitarze-z-pis.read już nieco nieaktualny, bo z 2017 roku, ale chłopcy od tego czasu mocno rozwinęli skrzydła i…apetyty.

      http://imperiummarnotrawstwa.pl/bizancjum-pis-gwaltownie-rosna-wydatki-na-utrzymanie-wladzy/
      https://crowdmedia.pl/niewyobrazalne-bizancjum-rzadu-prawa-i-sprawiedliwosci-obnazone-te-dane-rujnuja-wizerunek-wladzy/
      https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/604840,kuchcinski-marszalek-sejmu-afera-samolotowa-loty-sawicki-pis-psl-kukiz15.html

      Uprzedzając adwokata @Antykomucha, że inni tez kradli, wkleję mu link
      https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/cala-prawda-o-nagrodach-pis-pazerni-bardziej-niz-po/y5e8j1b
      I błagam Was, kochane pisopelikaniątka, nie czepiajcie się źródeł, w Gazecie Polskiej, tvp.pl i innych „niezależnych” mediach tego nie znajdziecie.

    8. Dobrze @efc, że o tym wspomniałeś. Bo widzę, że kwitnie tu socjalizm. 500+ miał zwiększyć dzietność. Początkowy efekt już zanikł, powróciliśmy do liczby urodzeń sprzed wprowadzenia 500+. Bo takie symulatory nie działają. Są inne, bardziej wspierające rodziców i rozwój ich dzieci. Takie „placenie” tylko zabija naturalną potrzebę posiadania dzieci, warunkując ją względami ekonomicznymi. Może załóżmy farmy dzieci, gdzie zawodowi rodzice będą dbać o demografię.

    9. @Chłopek_Roztropek. No oczywiście tutaj masz rację. Ja tylko wspomniałem o tym co nadal jest oficjalne. To prawda, że idziemy w kierunku cywilizacji bizantyjskiej w mniej więcej takim tempie w jakim wydawane przez Naszych Umiłowanych Przywódców są kolejne bezsensowne ustawy, rozporządzenia, rozkazy i Bóg wie co jeszcze. Pozwól, że posłużę się Twoim zbitkiem słów. Kochane pisopelikaniątka zdają się nie widzieć całej góry absurdów jakie tworzy ten rząd co parafrazując Orwella prowadzi mnie do wniosku, że pisopelikaniątka nie są ofiarami obecnej władzy a jej wspólnikami. Żeby być sprawiedliwym trzeba przyznać, że przed PiSem rządziły inne partie, które dzielnie zwalczały problemy dotąd nieznane, w żadnym innym ustroju jak mawiał śp. S. Kisielewski. Tym samym te partie dały podwaliny pod to co mamy dzisiaj a to już tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że układ okrągłostołowy nadal ma się dobrze. A nie przepraszam… PiS jest przecież krystalicznie czysty i nikogo z PiSu w Magdalence a następnie przy Okrągłym Stole nie było. W TVP tak mówili.

    10. Ajax – to raczej Ty odmawiasz ludziom lepszego życia promując przekonanie, że należy im zabrać 2 tysiące po to, żeby zwrócić 500, 1000 albo 1500…

      Precz z komuną przebraną za antykomunę

    11. @CICHB
      I znowu nie masz racji…
      Jeden z braci był w Magdalence
      Ale… wódkę pił z wyraźnym obrzydzeniem.
      Wprawdzie Lisiewicz, Sakiewicz i Karnowscy udowodnią Ci, że To fotomontaże, ale jak możesz nie wierzyć, że był tam jako Jedyny Sprawiedliwy.
      A Jarek, którego nawet nie internowali * sam obalił Komunę….
      * ciekawe czemu…
      Do głowy przychodzą mi dwie opcje…
      1. Albo był leszczykiem
      2. Albo nie byli trzeba, bo…był swój
      Mam nadzieję, że chodzi jednak o wariant nr 1.
      Bo w przypadku Antoniego, jestem od lat przekonany, że to wariant nr 2. Z taką modyfikacją, że miał wsparcie ze wschodu i tamtejszych oficerów prowadzących…

    12. @Chłopek_Roztropek. To ja tu szukam prawdy na kartach historii korzystając z różnych źródeł a wystarczyło tylko posłuchać i poczytać co do powiedzenia mają wymienieni przez Ciebie redaktorzy. Cała prawda była na wyciągnięcie ręki. Że też nie pomyślałem o tym, żeby kupić Gazetę Polską za marne grosze zamiast wydawać pieniądze na książki, wykłady, filmy itd. Nie pozostaje mi nic innego jak poprosić o zwrot pieniędzy tych wszystkich „złych” Michalkiewiczów, Żebrowskich, Braunów za to, że tak podle mnie okłamali. Jak nie będą chcieli oddać to zwrócę się o pomoc do jednego z ostatnich sprawiedliwych adwokata A. Mularczyka. Chociaż o konsultacje zawsze mogę poprosić S. Piotrowicza lub A. Kryże.
      Kaczor raczej nie był pionkiem i był swój. Nie chce mi się wierzyć, że nie wiedział że Bolek był Bolkiem kiedy z nim współpracował. Co do Antoniego „Ministra Wojny” Macierewicza… Raczej też był swój. Przypadkiem nie jego teczki itd nie zniknęły w cudowny sposób?

  19. Socjologowie, psychologowie, ekonomiści piszą i wygłaszają mądre zdania, że obecny czas, tak samo jak wojna czy inne zdarzenia nagłe, zmieniające dotychczasowy rytm życia, pracy zarabiania, przemieszczania się i relacji ludzkich, doprowadzi do zweryfikowania i zmiany wielu naszych nawyków, zachowań, postaw. Nasza optyka, w wielu sprawach, ulegnie całkowitej zmianie.
    Tak, to wszystko zapewne tyleż prorocze formułki, co, już dzisiaj, ,,oczywiste oczywistości” Wręcz truizmy.
    Weźmy na ten przykład ten rozdaj polityki uprawianej przez polski rząd w aspekcie socjalnym, czy jak, dosyć trafnie, formułuje Redakcja ,,łapówkarstwo wyborcze”. Jest jeszcze kilka głosów na tym forum, które wytykają mi, że wieszczę od lat załamanie się systemu takiej polityki, a przecież już piąty rok się to udaje. Ale i te głosy zaraz ucichną, gdy Państwo, z musu i z powodu swojej praktyki politycznej, dalej pójdzie linią ułatwiania zwalniania pracowników, obcinania pensji, znikających dodatków, zapomóg etc.A przecież można było inaczej. Oszczędniej. Hossa nie trwa wiecznie. A przecież kto jak kto, ale deklarujący swoje przywiązanie do religii, posłowie obozu rządzącego, winni to wiedzieć, jeżeli nie ze świata realnego, bo tu nieraz wydaje się, że część z nich nie rozumie tego łez padołu, to chociażby przywiązania do Wielkiej Księgi (7 lat tłustych i 7 chudych).
    Czy mądrzej skonstruowana pomoc w zakresie 500+ nie przydałaby się w postaci odłożonych, 50 albo więcej miliardów zł? Czy kupowanie emerytów 800 złotowymi dodatkami raz w roku, co daje kolejnych 11 miliardów x te lata kiedy była wypłacana, nie lepiej by przysłużyło się w postaci odłożenia na ,,gorsze czasy”, albo zainwestowanie w katastrofalny stan polskiej służby zdrowia, choćby dla tych seniorów? Nie wspominając już o bezczelnych 2 miliardach na rządową szczekaczkę oraz dziesiątków milinów wpakowane w jakieś truchła, które miały reklamować i promować nasz kraj a stały się, zapewne, lewą kasą rządzących czy, do chwili wykrycia przez Brejzę, niekontrolowanego wypłacania sobie fury siana przez panią premier i jej kolegów.
    Ale po co ten oczywisty wywód? I tu nawiązuję do treści artykułu, i tezy redakcji, że wybory muszą się odbyć 10 maja, względnie 17 lub 23 tegoż miesiąca. Gdyby nie chodziło o zbliżające się bankructwo systemu ekonomicznego i plajtę polityki rozdawnictwa, a w konsekwencji zmian w obszarze społecznym i psychologicznym, o których było na początku, to czy ktoś w sposób przekonywujący mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego PiS tak usilnie dąży do tych wyborów teraz, już, ewentualnie zaraz? Tylko proszę mi nie powoływać się na konstytucję. Bo akurat PiS robi wszystko, w sprawie tych wyborów, wbrew konstytucji. Te wybory nie będą ani równe, ani powszechne ani tajne. Gdyby nie chodziło tu o zbliżające się bankructwo, to na siłę pchaliby się do wyborów obarczonych podważeniem mandatu dla Dudy? Do wyborów, w których weźmie udział 20 góra 30% uprawnionych? (takie to święto demokracji?), do narażania setek, tysięcy ludzi na kontakt z wirusem? Jeżeli Duda ma wygrać drugą kadencję za 3 miesiące czy za rok, to warto go poniewierać w takich okolicznościach? Rozbić z niego totalną kukłę, że jak nie 10 maja, to robimy kadencję jednorazową na 7 lat? Gdzie tu podmiotowość głowy państwa?
    Prawdopodobnie nadchodzą potężne zmiany, o których, jeszcze do niedawna, nawet magowi z Żoliborza się to nie śniło, dlatego taki mus.
    Na koniec, jeszcze raz o niekonstytucyjności wyborów. Jeżeli zapatrzonych w PiS nie przekonuje, że te wybory nie spełniają trój podmiotowości wyborczej, bo przecież wszyscy kandydaci w sposób normalny, równy, mogą prowadzić kampanię, że wszyscy chcący głosować w wyborach, w tym ci którzy się boja o swoje zdrowie i rodacy za granicą, mają taką możliwość, że gmeranie w prawie wyborczym nie jest wbrew regulacjom prawnym (a jest), to może chociaż przemówi do nich taki przykład. Jak w sposób nieskrępowany mają głosować ludzie zatrudnieni w ministerstwach, spółkach skarbu państwa, w licznych firmach, takich jak poczta na nie Dudę. Czy Państwo zagwarantuje im komfort wolego wyboru, wyboru bez konsekwencji? Bo to, że nie zagwarantuje tajności, to wiemy. Hucpa i draństwo a la Sosin w biały zień.
    Niech już ten Duda będzie tym niby niezależnym prezydentem, ale w sposób nie uchybiający podstawowym normą prawnym, społecznym oraz praktyce politycznej (patrz marginalizacja PKW).

  20. Czy Duda zostanie prezydentem? Jeśli wybory odbędą się w przeciągu najbliższego pół roku – na 90% tak.
    Czy PiS wygra wybory aby rządzić samodzielnie – tu już jest cięższe pytanie – w mojej opinii wybory za więcej niż 6 miesięcy (a planowo w 2023 roku) to możliwość skończenia PiSu jak AWS.
    W przypadku wolty Gowina najrozsądniejsze ze strony PiS to jak najszybsze rozpisanie wyborów parlamentarnych, póki mają jeszcze poparcie społeczne.

    1. I wygrywa Konfederacja,w której każdy jest liderem sam dla siebie(jedności w poglądach zero! jedni chwalą ruskich inni są bez idei,dużo gadają o wolności,ale tylko indywidualnej,jeden poseł jedna wolność,wolny rynek to znaczy taki ,żeby chachmęcić Vatem, chcą powrotu do tego co było,czyli okradać, wyłudzać ile się da… znam tych specjalistów,którzy nachapali się na Vacie,a teraz „wolność chcą wprowadzać)
      W konfederacji nie ma lidera,nikt nie ma charyzmy by,przekonać wyborców,jeśli JKM by miał,dawno by zasiadał w sejmie z imponującą liczbą posłów…on tylko fajnie gada,młodzież się podnieca,a realnie to on wie,co jak zaimponować młodzieży i też wie że nigdy tych obietnic by nie spełnił…

    2. @bater79
      Konfederacja monolitem nie jest, to fakt, ale twierdzenie, że każdy tam ciągnie w swoją stronę jest mocno naciągane. Widzę mocne wsparcie korwinowców – Dziambora czy Mentzena dla narodowca Bosaka i to mi się podoba. Jest też duże wsparcie od monarcho-religijnego Brauna.
      A sam Korwin jest w Konfederacje, na szczęście, ewidentnie marginalizowany. Być może z powodu wieku, być może sam przejrzał na oczy, a być może widzi, że sam już niewiele może?
      RZ

    3. Bster – po prostu w Konfederacja nie istnieje przekaż dnia. Ludzie mówią to co myślą, a nie co im Nowogrodzka każe. Niekiedy brzmi to jak polifonia, i w przypadku większej reprezentacji, pewnie musiałoby to ulec korekcie ( mówię tu o komunikowaniu społeczeństwu oficjalnego stanowiska partii). Niemniej przy istotnych głosowaniach imponuje mi ich duża spójność. I to, że walczą z Kaczyńskim o swój elektorat a nie jak ziobryści czy wcześniej gowinowcy udają, że są realną słą a nie przystawką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *