Robi się nerwowo

 To naturalne, że w sytuacjach nadzwyczajnych sport i kultura jako pierwsze dostają finansowego kopa. Wojny czy klęski żywiołowe mają to do siebie, że gdy już nastaną, to ludzie redukują wszystko, co dla nich jest najmniej istotne. Bez czego można przeżyć. Co jest ich najmniej potrzebną do funkcjonowania życiową potrzebą. I ograniczają wydatki począwszy od wychodzenia do kin, muzeów, teatrów czy na imprezy sportowe.
Sądząc po piłkarzach Śląska nie do końca chyba rozumieją w jakiej sytuacji znajdujemy się wszyscy, nie tylko oni. Owszem, jako pierwsi zgodzili się na zamrożenie pensji, wychodząc z założenia, że globalnie i tak na tym nic nie stracą. Kasę by dostali z opóźnieniem, a to w futbolowym świecie normalka, dodatkowo wizerunkowo było to bardzo fajne posunięcie. Ale rzeczywistość ich zaskoczyła. I choć z całej Polski codziennie płyną komunikaty o obniżeniu pensji piłkarzom, to we Wrocławiu o obniżce uposażeń nie chcą słyszeć.
Piłkarze stanowią święte krowy. Gdy człowiek zasuwa nieraz za 3-4 tysiące złotych miesięcznie, futboliści nawet trzecioligowi za takie pieniądze „by im się nie opłacało nic robić”. Pierwszoligowi to już w ogóle, „naście” tysięcy to „pensja tylko dla małolatów i wyjątkowych leszczy”.
Tymczasem futbol (głównie ten sport, bo tu koszty są najwyższe) został zagoniony w kozi róg. Dochody klubów spadły do zera. Najlepiej powychodziły te kluby, które sporą część biletów sprzedały w formie karnetów. Wiele osób rezygnuje z tego, co mogliby od klubu wykłócić za brak meczów. Śląsk do tych klubów-karnetowiczów nie należy.
Zawodnikom być może da coś do myślenia fakt, ze już zaczęły się bankructwa. Na razie belgijski Lokeren i walijski Rhyl. Piłkarze na stawianym za wzór Zachodzie znaleźli się na bruku. Kolejne kluby już szykują się do zrobienia tego samego kroku.
Czy oni mają nadzieję, że w Polsce będzie inaczej?
Sporo zależy ile czasu będzie trwała panika. Może być różnie, dziś przeleciała informacja, że nie jest powiedziane, iż szkoły ruszą 1 września… A szkoły stanowią jakiś wyznacznik dla innych dziedzin życia.
Polski futbol na razie szykuje się do gry ekspresowej bez udziału publiczności. Na razie zmieniono czas ewentualnego „dogrania sezonu”. Początkowo rozgrywki były zawieszone do 26 kwietnia, czyli do najbliższego łykendu, lecz już ten termin przesunięto na „między od 6 maja do 6 czerwca”.
Szefostwo polskiej piłki ma kolejną zagwozdkę. Planowany brak wpływu za transmisje telewizyjne. Canal Plus ma wywalone. Wszakże liga nie grała, a powód ich nie obchodzi. Pewnie w umowie było to przewidziane, wszakże C+ miał w innych krajach wcześniej przypadki strajków itp. to się zabezpieczył na okoliczność nie rozegrania spotkań.
Ten sam C+ ma wywalone na swoich odbiorców, którzy zakupili abonament z uwagi na futbol. Ligę polską czy angielską. Komu będzie się chciało walczyć o sto złotych miesięcznie z koncernem zatrudniającym prawników? Bogatym się nie będzie chciało męczyć o „drobniaki”, a ci dla których ta stówka jest istotna, nie będą mieli kasy na sensownych prawników.
PZPN, a raczej Ekstraklasa SA będą chcieli jeszcze coś dla siebie ugrać, stąd pomysł ewentualnego, ekspresowego dokończenia rozgrywek bez udziału publiczności.
Z ciekawością będziemy się przyglądać dalszemu rozwojowi wypadków. My – na luzie. Ale są miejsca, w których zaczyna się rozbić bardzo nerwowo.
Andrzej P, RZ, fot. performance24.pl

https://sklepkibol.pl/pl/p/Pamietnik-Kibica-Ludzie-z-pietnem-Heysel/37
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 18

  1. Wystarczy obejrzeć film”upadek kabały”tam jest to wszystko opisane o narkotyku adrenochrom pozyskiwanym z ciała dziecka,o pedofili wśród elyt itd ,to się dzieję naprawdę.Dlaczego zginęła Ewa Żarska i Wiktor Bater?Czas otworzyć oczy i zrobić porządek.

    1. Oglądałem, to jest straszne, nie nazwałbym tego pedofilią, oni to robią z innych pobudek, to są mordy rytualne. Koleżanka wysłała mi ostatnio film z ceremonii otwarcia Igrzysk w Londynie 2012. Oni przepowiedzieli tą sytuację, jest pusty stadion, mnóstwo łóżek, lekarze i pielęgniarki tańczą, wielki napis NHS i demony które porywają dzieci. Nawet można się dopatrzeć Grety i Borisa Johnsona w szpitalu.
      Zastanawiam się czy nie zwariowałem, bo wydaje mi się że sataniści atakują z otwartą przyłbicą.

  2. https://patentscope.wipo.int/search/en/detail.jsf?docId=WO2020060606

    To jest link do patentu pana Billa Gatesa z Microsoftu na użycie ludzkiego ciała do kopania kryptowalut (mining cryptocurency).
    Ludzie którzy zostaną zaszczepieni tym wynalazkiem, będą wykonywać polecenia (nie jest powiedziane kogo) i otrzymywać za to kryptowalutę, niektórzy wierzą że to nowy system pieniężny. Polecam do przeczytania, to otwiera oczy.

  3. Długi Śląska na te chwile wynoszą kilkanaście mln zł , nie będą się zmniejszać tylko narastać .
    Nie ma szans i perspektyw by ktoś kolejny wykładał kasę na Klub który generuje straty w kwotach nie mniejszych niż 2 mln zł miesięcznie ..
    Klub płaci co miesiąc min Patalasowi swego rodzaju emeryturę w kwocie mi nieznanej ..
    Klub kupuje ,sprzedaje i wypożycza zawodników tylko za pomocą konkretnych menedżerów na których ktoś z góry wyraża zgodę.
    Wiadomo ze klubem rządzi Schetyna za poęrednictwem swoich ludzi.
    Kiedy ktoś ujawni wydatki Śląska. Publicznie.

  4. Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, to postawa zawodnika, który wielokrotnie deklarował przywiązanie do Naszych barw, naszej wieloletniej ikony – Picha – co najmniej zastanawiająca. Nie sądzicie?

    1. Nie sądzę. O etyce, było w poprzednim wątku, z którego się wyłączyłem, bo zaczęły się POPiSowe licytacje. Ale tu sprawa jest chyba klarowna. Naprawdę oczekujesz bo skórokopach z zaciągu jakiegoś przywiązania, innego niż do kasy?

  5. Co drugie trzecie miejsce na stadionie zajęte i wtedy tylko zagorzali kibice za miesiąc przy dobrych wiatrach w tych zj.. Maseczkach! Śląsk w pucharach i je… Wirusa.

    1. Usłyszałem w radio, że gdzieś w Europie mają zamiar grać do koca roku bez publiczności. Niestety, nie dosłyszałem o który kraj chodzi.

  6. Jak jest nerwowo, przekonali się piłkarze amatorzy z Szwecji, którzy chcieli sobie pokopać i stali się bukmacherskim „pępkiem świata”. W sumie pozamykać zakłady buków to jak pozamykać sklepy z alkoholem. Tylko możliwości pędzenia mniejsze.

  7. Może kur** w końcu zejdziemy na ziemię i grajkom nie będącym w stanie osiągnąć poziomu europejskiego średniaka nie będziemy płacić milionów. Czego sobie i wszystkim czytelnikom Fana życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *