Łapówka dla 10000000

 Do ogłoszonej daty wyborów prezydenckich zostało zaledwie 38 dni. Tymczasem partia rządząca ma poważny problem. Jednak sytuacja jest dość klarowna, zero-jedynkowa. Znakomita większość społeczeństwa chce przełożenia wyborów na inny termin. Konstytucyjnie byłaby to jesień. Obecna władza z reguły wsłuchuje się w to, „co mówi lud” i reaguje na nastroje ulicy, lecz tym razem jest jeszcze inna przesłanka, co do terminu wyborów. Otóż już nikt nie ma najmniejszej wątpliwości, że za pół roku Polska, podobnie jak cały świat, znajdzie się w poważnym kryzysie finansowym. A człowiek z kłopotami finansowymi swoje frustracje kieruje do rządzących.
Zatem licytacja „zmienić datę wyborów czy nie zmienić” ma swoje przełożenie na szansę Andrzeja Dudy na reelekcję. Teraz, gdy skutki załamanie gospodarczego jeszcze nie są odczuwalne w kieszeniach większości obywateli, szanse Duda na wygraną ma spore. Tym większe, że właśnie 10 milionów ludzi zaczyna otrzymywać łapówki. Co prawda formalnie te łapówki się nazywają „13 emerytura”, lecz wszyscy doskonale wiedzą o co chodzi. Większość z 10 milionów obdarowanych ma swoje rodziny, część z nich te pieniądze także powącha. PiS dobrze wie, że do jesieni wielu z tych obdarowanych o „podarunku” zapomni. Kilka tygodni, do maja, to jeszcze będą pamiętać, lecz po pół roku z dodatkowego tysiąca złotych nie zostanie nawet najmniejsze wspomnienie.
Do tego nadchodzące wielkimi krokami załamanie gospodarcze. Nie ma szansy, żeby go nie było. Gorzej, prognozy co do jego skali wciąż rosną. Już wiele firm zredukowało zatrudnienie, a to dopiero początek. Spada popyt, zatem spadają także dochody z VAT, które są podstawowym źródłem wpływów do budżetu.
Oczywiście katastrofa gospodarcza czaiła się za rogiem wcześniej, wszyscy zdroworozsądkowi ekonomiści mówili, że rozbuchane programy socjalne muszą się odbić na gospodarce. Od pół roku widać było, że nadchodzi załamanie, ale psychologiczny efekt pandemii spowodował nagłe przyśpieszenie krachu.
W PiS-ie wiedzą doskonale, iż jesienią nastroje społeczne będą takie, że głodny i wściekły lud będzie chciał władzę rozszarpać. Szansy na reelekcję Dudy nie będzie najmniejszej.
W maju jeszcze jest szansa. Duda w warunkach koronowirusowej pandemii nie ma rywali w debacie publicznej. Część ludzi jeszcze nie ma pustych portfeli. No i wspomniana łapówka dla emerytów i rencistów. Ale jest też problem – sama organizacja wyborów. No bo jak kazać ludziom siedzieć w domach z jednej strony, a z drugiej kazać iść do skupisk by oddać głos?
Ponadto organizacja wyborów to angażowanie setek tysięcy ludzi w obwodowych komisjach. Muszą się spotykać wcześniej na specjalnych szkoleniach. W dniu wyborów mają niemal całą dobę siedzenia (przyjście ok 4:00, otwarcie siedzib o 6:00, zamknięcie o 22:00, a potem czas na liczenie głosów). Między 6 a 22 – wśród przechodzących tłumów.
Kłopot organizacyjny jest. Ludzie się burzą, że mają „oddać głos śmierci”. Stąd pomysły o możliwości głosowania korespondencyjnego. Dotychczas PiS był niezbyt chętny do wprowadzania takich nowinek. Nic dziwnego, wyborcy PiS to z reguły ludzie starsi, zatem łatwiejsze do ogarnięcia przez młodzież innowacje nie były obiektem zainteresowania jedynej słusznej partii.
Nie ma co ukrywać. PiS ma zagwozdkę.
Z tego tytułu Kaczyński zwołał naradę szefostwa partyjnego. Jaką kwestię roztrząsają? To proste. Jakie są szanse na przeprowadzenie wyborów 10 maja w ten sposób, by hasło „wybory po trupach” nie zdominowało debaty publicznej. To, że załamanie gospodarcze trzeba tłumaczyć ludowi pandemią jest oczywiste. Ale czy jest możliwość takiego poprowadzenia narracji, by „ciemny lud to kupił”, iż wszystkiemu są winne rządy Platformy. Nawet wówczas, gdy gospodarka padnie. I jakie to będzie miało przełożenie na nastroje społeczne w warunkach recesji.
Jeśli Kaczyński dojdzie do wniosku, że te 2 miliardy podarowane na propagandę TVP pozwolą trzymać „ciemną masę do zap…nia za miskę ryżu” w ryzach, to może się zgodzą na przełożenia wyborów. Ale szanse są niewielkie. Łapówka,o pardon, 13 emerytura nie jest wypłacana by się emeryci cieszyli, lecz by zagłosowali tak, jak partia sobie tego życzy. A na „14” już pieniędzy nie będzie, nawet jeśli dodrukują 90 miliardów złotych, jak to niedawno zapowiadali.
Roman Zieliński, fot.nienamojenerwy.pl, blox.pl

PS Efekt nocnej narady szefostwa PiS: wybory się odbędą wyłącznie korespondencyjnie. Efekt hasła „wybieramy się na śmierć” zneutralizowany. Termin nie odpuszczony. Jest ryzyko, że starsi ludzie nie ogarną jak trzeba oddawać głosy od strony technicznej, ale i tak w porównaniu z katastrofą wyborczą, jaka miałaby miejsce jesienią jest to rozwiązanie optymalne dla obecnej władzy.

https://sklepkibol.pl/pl/p/Wiarusy-ostateczne-rozwiazanie/254
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 201

  1. Nie chciałem nic dodawać, no ale muszę !
    Łapówka (pot.) – korzyść, najczęściej finansowa, wręczana osobie lub grupie osób, dla osiągnięcia określonego celu, z pominięciem standardowych procedur.
    To ja się zapytam, co dopiero było za Peło! Zezwolenie,powszechne wyłudzenie pieniędzy,przez ludzi władzy rodzin oraz znajomych ,przyzwolenie rządu dla grup przestępczych i drobnych cwaniaków,wyłudzenie kasy z urzędów skarbowych przyzwoleniem i nic nie robienia.
    Jak hasła wyborcze są nazywane „łapówka ” no to „trochę ” przegięcie….
    Do redakcji, nie wiem czy któryś z państwa był w polityce, w jakieś partii itd, to trzeba liznać…
    Dam przykład teoretycznie „Konfederacja” czy K.Bosak wygrywa wybory (Konfederacja to PiS , a PAD to K.Bosak) i K.Bosak obiecuje „obniżenie podatki,VAT,CIT itd, to co to jest? Łapówka czy obietnica wyborcza.
    Nie chcę bronić PiS ,bo dużo rzeczy,mi się nie podoba,a zwłaszcza PADA za sądy i prożydostwo.
    Opozycja wyczuła,moment na ataki ze wszystkich stron,kasta,media, różnego rodzaju kapusie itd. Konstytucja,podaję ramy wyborów od do, co by rząd nie zrobił będzie kwik świń…

  2. Jak już wcześniej pisałem, walka z niewidocznym wrogiem to woda na młyn dla rządzących, bo w ramach tej walki można wszystko i ze wszystkimi… A zwłaszcza trzymać krótko za mordę! W mojej ocenie po 4 tygodniach od uziemienia ludzi w domach i obserwacji tego co się dzieje dookoła, to wszystko zbiega się tylko do jednego, cytując starego pierda:

    https://demotywatory.pl/4328343/Jestesmy-na-krawedzi-globalnej-transformacji-wszystko-czego-potrzebujemy-to-wielki-kryzys-a-wszystkie-narody-swiata-zaakceptuja-nowy-porzadek-swiata-Dawid-Rockefeller-1998r

  3. Próbuje rozkminić temat który zarzucił redaktor.Fluorescencja ryb głębinowych występuje nawet w najdalszej dzielnicy Wrocławia(Gdańsk).A ta banda i tak sie nie rozpieprzy.Gospodarke czyści wojna lub jakiś syfilis,tylko po tym zostają grube ryby.Tu już nie chodzi o kolejny jacht czy samolot.Zachłanność pewnych osobników jest bezsprzeczna , dlatego idę do przychodni bynajmniej nie refundowanej i rozkminie jednak temat ryb.

  4. Ich tylko wybory interesują, i utrzymanie przy korycie. Paczka rękawiczek nitrylowych przed tym wszystkim kosztowała 20zł, teraz koło 200 w aptece. Czy to nie jest spekulanctwo? Co by nie mówić o Putinie, zarządził że wybory odracza, bo ludzie ważniejsi. Oświadczył że spekulanci będą wysyłani na kolonie karne. A u nas? Wybory, wybory, dajcie nam władzę, koniec świata wam nawet obiecamy. Sk…syny!!!!!

    1. @Raptor
      Nie ma czegoś takiego, jak odroczenie wyborów, chyba, że zarządza je Putin i mamy się na nim wzorować. To ma być wzór demokracji na portalu, na którym nie brakuje komentatorów zarzucających obecnej władzy dyktaturę. Putin, naprawdę?
      Pisząc o cenie rękawiczek oczekujesz interwencjonizmu aparatu państwowego w ceny rynkowe. Jest tu kilku takich, którzy powinni Cię „zjeść” za tego typu tezy, ale nie odezwa się z pewnych względów. A może aparat państwowy w związku z rekordowo niskimi cenami paliw na stacjach powinien szybko podwyższyć akcyzę, aby mieć na „tarczę”? Kilka miesięcy temu pisał tu jeden z użytkowników, że aparat państwowy powinien zareagować, bo cena kostki masła wyniosła 6zł, ale gdy po kilku miesiącach spadła w hipermarketach do 3,95zł, to nie domagał się podniesienia przez państwo ceny masła w trosce o budżet, bo przy niskiej cenie wpływa z niego niższy podatek.
      Przypomnę, że to nie PIS wymyślił 10 V jako termin najbliższych wyborów prezydenckich. termin ten wynika z Konstytucji (mógł być tydzień wcześniej lub tydzień później, ale nie o to chodzi). PIS uważa, że mimo trudności związanych z epidemią możliwe jest przeprowadzenie tych wyborów np. całkowicie korespondencyjnie (czyli pandemicznie bezpiecznie). Podobne zdanie miała do niedawna najliczniejsza partia opozycyjna, ale jej kandydatka dołuje w sondażach, więc zmiana optyki. Wg mnie zarzut, iż „im w głowie tylko wybory i władza” bardziej pasuje do tych, którzy prą na siłę na zmianę terminu wyborów właśnie w celu zdobycia tej władzy (odsunięcia Dudy z urzędu). Nie udało się przekonać do tego elektoratu, to żyją ułudą, że kilka miesięcy zwłoki pozwoli im osiągnąć sukces. Prz okazji totalni zwolennicy zmiany terminu wyborów lobbują (niektórzy nieświadomie, inny, kto wie…) za wprowadzeniem któregoś ze stanów nadzwyczajnych, aby zapewnić hajs (i to ogromny) dla niepolskich korporacji/koncernów. Jeżeli rzeczywistą intencją totalsów było bezpieczeństwo epidemiczne Polaków, to przyjęliby pomysł Gowina o przedłużeniu (korektą zapisu konstytucyjnego) kadencji Dudy o 2 lata bez prawa ponownego ubiegania się o reelekcję. Nie, bo nie. Szkoda, że kilku wartościowych, w mojej skromnej ocenie, komentatorów FAN-a nie dostrzega prawdziwych intencji krzykaczy o zmianę terminu wybory Prezydenta RP, naprawdę szkoda.

    2. @antykomuch
      Szkoda, że paru komentatorów z Fana nie dostrzega prawdziwych intencji krzykaczy chcących na siłę utrzymać pierwotny termin wyborów na prezydenta. Naprawdę szkoda.

      Zatem jeszcze raz, do skutku:
      Nie będzie przekładania wyborów. Łapówka jest wypłacana w kwietniu pod fałszywą nazwą 13 emerytury. Taki emeryt jak w kwietniu dostanie łapówkę, to do maja raczej nie zapomni. A do jesieni już mógłby.
      Poza tym gospodarka upada. Do maja jeszcze nie będzie tego bardzo widać. jesienią katastrofa nie ominie nikogo. Wówczas obecny obóz władzy dozna sromotnej klęski (zresztą sam to, mimochodem, w swoim wpisie przyznałeś).
      RZ

    3. Anty z wieloma Twoimi tezami się zgadzam, z tą nie. Mówisz że Putin jest be, bo łamie zasady demokracji. No łamie i co z tego? A PiS nie łamie? Wybory mają być tajne, to jak je utajnisz, gdy do koperty z kartą do głosowania wsadzisz swoje dane? Co do kwestii cen, rząd powinien zareagować. Uwierzysz że pracownicy produkujący rękawiczki, hurtowni, czy apteki dostali wynagrodzenie o 100% wyższe? Nie kpij. Ktoś kręci niezłe na tym siano. Wybory nie będą pandemicznej? Już mówią że wirus na papierze utrzyma się dwa tygodnie. Głosuje każdy, zarażony, zdrowy i na kwarantannie. Więc całe komisję po wyborach trzeba wysłać od razu na kwarantannę. Osobiście uważam że ta cała pandemia, to jedna wielka ściema. Więcej osób zmarło na zapalenie płuc i powikłania pogrypowe. Na wybory jest jedna rada – nie odbierać pakietu, od razu do zwrotów. I na koniec, już bym wolał na stanowisku prezydenta tego kraju osobę z jajami, a nie marionetkę. Wolę Putina u władzy w Rosji, niż kogoś pokroju Jelcyna. Kradnie, łamie prawo, jest ofensywny, ale jak ktoś chce kraść więcej niż on, to mu daje po łapkach. Nie czarójmy się, i nie łudźmy, kraj który ma największą powierzchnię, i najwięcej głowic atomowych, nie będzie graczem drugiego sortu. Węgrzy się z nim dogadali, a przecież pamiętają 1956 r, i może dlatego wiedzą, że sojusznicy są do czasu. Świat się dowiedział, nic nie powiedział. I nie jestem prorosyjski, jestem realistą.

    4. @antykomuch kolejny raz głos rozsadku w tej szaleńczej galopadzie karkołomnych teorii spiskowych. A kwestia rzekomej odpowiedzialności rządu za cenę rękawiczek, jak sugerują adwersarze to już kpina z rozumu. Że jeszcze Ci się chce… Ja odpuściłem. Wolę poczytać dobrą literaturę, obejrzeć coś wartościowego lub spędzić czas z rodziną… czego i rozgrzanym głowom życzę.

    5. Problem nie jest z dyktaturą. Problem jest, że Kaczyński bawi się w dyktatora, ale nie ma jaj, żeby wziąć za to odpowiedzialność. Dyktatorzy kierują się jakąś racją stanu. ich działania mają do czegoś prowadzić. Wszystkie działania Kaczyńskiego skierowane są tylko na jedno: wygrać kolejne wybory.

    6. Dziobaq kiedy do ludzi Twojego pokroju dotrze jedno? Wybory mają się odbyć za wszelką cenę. Zwycięzca jest znany, tak jak w 1947 roku, tylko muszą mieć podkładkę. A co do tych nieszczęśliwych „rękawiczek”, skoro ograniczyli nam prawa obywatelskie, wprowadzili restrykcje dla szarego człowieka, to chyba można zamrozić ceny, i walczyć ze spekulacją? Chyba że Kaczyński i spółka ma udziały. Przyjmujecie wszystko jak owce na rzeź, bo nie i już. Ich interesuje tylko koryto, nie ludzie. Łamanie tajności prawa wyborczego, gdzie przy karcie muszę podać swoje dane, jest chyba początkiem czegoś złego. I godzicie się z tym. Bronicie ich, jakby nic nie mogli. Jak widać, mogą wszystko, tylko muszą chcieć. Nie zechcą, bo żyd broni swego, do upadłego.

    7. @antykomuch
      Słusznie zauważasz, że największa partia opozycyjna jeszcze nie tak dawno opowiadała się za wyborami korespondencyjnymi, ale dla porządku i przedstawienia całego obrazu sytuacji powinieneś był dodać, że również nie tak dawno temu PIS sprzeciwiał się takiemu głosowaniu twierdząc, że to ogromne pole do nadużyć, nacisków i czego tam jeszcze. Nie pamiętasz tego? Chętnie podrzucę Ci linki, żebyś mógł sobie przypomnieć. To oczywiste, że PIS prze do wyborów, bo Duda i PIS przy kryzysie, który niewątpliwie do nas się zbliża, zostaną wywiezieni na taczkach, więc to ostatni moment, gdzie mogą jeszcze coś ugrać.Oczywiste jest też, że dla opozycji wybory za jakieś pół roku to jak wygrana na loterii. Jednak warto odstawić to wszystko na bok i zadać sobie samemu pytanie: Kto teraz myśli na poważnie o wyborach prezydenckich? Ludzie mają dużo poważniejsze problemy i w takim klimacie mamy wybierać osobę, która przez następne 5 lat będzie rządziła krajem? Wiadomości TVPIS bardzo lubią odnosić się do sondaży gdzie, by legitymizować posunięcia władzy, pokazują społeczne poparcie dla poczynań rządu. Dziwnym trafem nie zlecili sondażu (a może zlecili, ale wynik był nie taki, jaki chcieli, więc nie pokazali) z prostym pytaniem, czy wybory powinny być w maju, czy trzeba je przełożyć. Inni jednak takie sondaże przeprowadzili i wyniki są takie, że blisko 80% przepytanych uważa, że wybory należy przełożyć. Ot, takie zdanie suwerena, którego podobno PIS zawsze uważnie słucha.

    8. @Raptor
      Putin, to jest temat złożony i nie podejmę się oceniać go zero-jedynkowo. Odniosłem się w tym wątku do kwestii zarządzenia przez niego przeniesienia wyborów. Mimo wszystko wolałbym , żeby takie kwestie wynikały z aktów prawnych i były stosowane przez uprawniony organ. Oczywiście nie mogę wykluczyć, że on ma do tego uprawnienia, bo nie znam konstytucji FR.
      Uważasz, że ta pandemia jest wielka ściemą, a jednocześnie wyrażasz przesadną obawę zarażenia się członków komisji wyborczych wirusem z kart do głosowania. Trochę to niespójne. Ten wirus nie przenosi się przez dotyk. Dotknięcie kartki, nawet, gdy dotykał ja nosiciel wirusa, nie może zarazić, a dotknięcie kartki dłonią w rękawiczce… .
      Z tymi bezwzględnymi liczbami, to uważaj, mogą być niemiarodajne (mogą nie oddawać tego, czego oczekujemy. Liczba zachorowań na grypę jest wielokrotnie wyższa od liczby zachorowań na koronawirusa. Liczba zgonów na grypę też, ale ważnym wskaźnikiem dla specjalistów jest współczynnik umieralności i przy grypie wynosi on około 0,003%, a przy kowid około 1,5%. To temat złożony do oceny.

      @RZ
      Zupełnie nie rozumiem ostatniego komentarza. Może właśnie o to Ci chodziło. Nie chcesz merytorycznej dyskusji. Nie chcesz rozmawiać na jeden, konkretny wątek. Nie chcesz odpowiadać na proste pytania. Wolisz zarzuty wobec adwersarza, do tego półsłówka, sugestie itp. Można i tak, można unikać sedna dyskusji, rozmywać ją, dorzucać co chwile nowe wątki, tylko po co?
      Apeluję po raz n-ty, postaw konkretną kwestię, wskaż fakty, przedstaw argumentację i dyskutujmy rzeczowo. Czy oczekuję zbyt wiele? Kiedy zrozumiesz, że Twoja ocena nie kreuje rzeczywistego stanu i nie nadaje tezie waloru faktu. Sam niejednokrotnie (przywołany do tego przez niektórych wieloletnich FAN-owiczów) przyznawałeś się do błędnych ocen kwestii politycznych w przeszłości, do błędnych wyborów i do błędnych ocen niektórych znaczących już wówczas postaci ze świata polityki. To oczywiście ludzka rzecz, pomyłka, rozczarowanie, weryfikacja poglądu, czy sympatii politycznej wobec osoby/grupy, ale należy pamiętać, że historia z błędna oceną może się powtórzyć po raz kolejny.

    9. @anyukomuch
      Jakich jeszcze faktów potrzebuhesz?
      Że Cię Chłopek Roztropek rozłożył w dyskusji na łopatki?
      Że PiS zrobi wszystko, żeby wygrać wybory i w tym celu jest zrobić największe świństwo? Opisałem zarówno na podstawie tych wyborów, które przed nami, jak i tych, które były w zeszłym roku.
      Jakie jeszcze fakty do Ciebie nie docierają, że żądasz ich powtarzania na okrętkę? Tego jeszcze nie wyartykułowałem, ale dążenie do głosowania korespondencyjnego po trupach jest jednym z elementów zrobienia na siłę tych wyborów w maju. Dobrze wiedzą, że są w impasie (grasz w brydża?) i co nie zrobią, to bije w nich. Nie przełożą – „wybory śmierci”. Przełożą – nie mają szans na ich wygranie. To nie są fakty? A co to jest?
      Że PiS udaje antykomunistów, a w rzeczywistości kryją tych komuchów to też wymysł? Że pedały są im potrzebne tylko po to, by rozbuchać nastroje społeczne i samemu udawać antypedalskiego? A jak rozegrali sprawę imigracji? Wiedzieli, ze 90% polskiego społeczeństwa nie chce pontoniarzy, to ich nie wpuścili, ale za to ściągnęli najwięcej imigrantów w całej UE. Ile faktów trzeba przytoczyć, żeby taki zwolennik pisolandii zrozumiał, że to się dzieje naprawdę?
      Masz dziesiątki, setki faktów, których nie zauważasz, bo ich widzieć nie chcesz. Ile razy Ci pisałem, ze PiS realizował tylko programy socjalne i fiskalne, tak by mieć czym zaspokajać te socjalne. Nie jest tak? To może Ty mi wskaż, co jeszcze spełnili ze swoich obietnic, oprócz tych socjalnych i fiskalnych zapowiedzi?

      Tu masz tezę: PiS to banda hipokrytów. Teraz możesz znów pisać o swoim wyobrażeniu faktów.
      Podniosłeś mi ciśnienie, bo wnerwia mnie jak ktoś udaje, że nie rozumie co się mu przekazuje. Tzn. nie wierzę, że nie rozumiesz, wiem, że to premedytacja. Taka socjotechnika. Ale i Ty wiesz, ze jesteś tu na prawach gościa.
      RZ

    10. Straszne jak można narażać członków, członkinie PKW do brania do rąk koperty z głosem wyborczym ! Już nigdy nie wezmę do rąk gazety, listu a o banknocie nie ma mowy !

    11. @RZ
      Cyt.: „…Jakich jeszcze faktów potrzebujesz?…”. Jakichkolwiek w ogóle, bo deficyt jest spory.

      1. Rzekome rozłożenie w dyskusji na łopatki nie jest żadnym faktem, tylko Twoją subiektywną oceną. Moja jest dokładnie odwrotna.

      2. Fakt, PIS chce wygrać wybory prezydenckie i każde inne wcześniej te chciał. Są partie, które przestępując do wyborów nie chcą ich wygrać. Mam wrażenie, że są i to ich kompromituje. „Za wszelką cenę” jest pojęciem względnym. Mieści się w nim zabójstwo polityczne, oszustwa wyborcze, kompromisy, tajne układy polityczne, populizm, jak i realne obietnice i ich spełnianie oraz powoływanie się na poprzednie 4 (5) lata kadencji. Czy są (były) dobre dla Polski, czy złe, to jest kwestia oceny. To wszystko jest polityką. Polityka jest środkiem do zdobycia władzy, sprawowanie władzy jest środkiem do realizacji swoich idei, programów, swojej wizji racji stanu. To jest fakt. Czy ta wizja, program, idee okazały się (okażą się) dobre, to już kwestia oceny. Tę ocenę przedstawiają wyborcy w głosowaniu. Tak to jest skonstruowane w niedoskonałym systemie demokratycznym, że decyduje większość w oparciu o swoje oceny. To jest fakt.

      3. Nie wyartykułowałeś tego, czy pisząc „PIS przerżnął głosowanie i opcja głosowania korespondencyjnego przepadła” pomyliłaś się co do faktu, że głosowano wówczas nad czym innym? Romek, uniknie odpowiedzi odnośnie tego faktu jest znamienne, ale liczę, że jednak ta odpowiedź padnie.

      4. Naprawdę wierzysz, że opozycja krzycząc o konieczności przeniesienia wyborów robi to z powodu zagrożenia elektoratu (przy korespondencyjnym?), czy raczej realizuje swój interes polityczny (bo nie chce dopuścić do swojej przegranej „za wszelką cenę”)? Oczywiście, poza realizacją konstytucyjnego terminu wyborów (fakt) i braku formalnoprawnych (faktycznych) podstaw do ogłaszania któregoś stanu nadzwyczajnego (to już kwestia ocenna) oraz zapewnianiem ciągłości władzy i procesu legislacyjnego (fakt) PIS realizuje też swój interes polityczny, jakim jest kolejna kadencja „ich” Dudy (fakt). Opozycja, która wcześniej była za wprowadzeniem w RP możliwości głosowania korespondencyjnego, teraz nagle jest przeciw, bo to nie jest w ich interesie (jest przeciw, fakt i hipokryzja). Chcą odłożenia na bezpieczny termin daty wyborów (fakt), ale nie chcą zgodzić się na pomysł Gowina (fakt). Czy ktoś zna dzisiaj ten bezpieczny termin (kwestia oceny)? Dwa lata (może 18 miesięcy) wydaje się być racjonalną opcją (moja opinia). Naprawdę wierzysz, że opozycja (która przecież doskonale znasz) w kwestii wyborów kieruje się racja stanu, bezpieczeństwem publicznym, czy to tylko przy okazji dbałości przede wszystkim o partykularny interes (ocena)?

      5. Uważasz, że skala problemu jest tak duża i jest rzeczywiście ogromne zagrożenie epidemiczne, że nie należy przeprowadzać 10 lub 17 maja wyborów (korespondencyjnych), a co za tym idzie logicznie uważasz, że podjęte środki i obostrzenia przez Rząd RP są właściwe co do skali i zasadne, albo jeszcze zbyt lekkie (ocena)? Czy może uważasz, że skala zakazów, obostrzeń jest absolutnie zbyt rygorystyczna, bo w odniesieniu do innych chorób zakaźnych (i innych) zarówno skala zachorowalności, jak skala umieralności tego nie uzasadniają, zatem logika wskazuje, że nie ma też istotnego zagrożenia dla bezpieczeństwa wyborów (korespondencyjnych) (ocena)?

      6. Zdarzało Ci się w przeszłości pomylić się w kwestii fokusowania swojej sympatii na niewłaściwą partię i (lub) polityku?

      7. Cyt.: „…i co nie zrobią, to bije w nich…”. Jeżeli już, to czego nie zrobią, a nie co nie zrobią. Nie zrobią (niw wywołają przyczyny, np. poprzez zaniechanie, no nie bije).

      8. Dzięki za zaproszenie, nie gram w brydża. „Są w impasie”? Sondaże (różne) Dudy pokazują coś innego (fakt). Za kilka miesięcy PIS będzie w impasie i ludzie się od nich odwrócą (ocena).

      9. Cyt.: „…Przełożą – nie mają szans na ich wygranie. To nie są fakty? A co to jest?…”. Fakt, to jest w uproszczeniu werbalnym coś, co się wydarzyło, co istnieje. Reszta może być tezą, hipotetycznych scenariuszem, spekulacją, opinią, oceną… .

      10. W pozostałej części tekstu jest sporo wypowiedzi ocennych i trochę manipulacji. Przypomnę, że SLD przed wyborami europejskimi było w niebycie politycznym. Sięgnął tam po nich Schetyna i wydobył na powierzchnię. Od tego czasu zaistnieli ponownie na dobre na polskiej scenie politycznej. To jest fakt. Pomaganie im przez PIS poprzez zapraszanie do mediów publicznych w czasie kampanii jest oceną. Fakt, byli tam, ale byli też przedstawiciele wszystkich innych komitetów. Czy sprawiedliwie dzielono czas antenowy pomiędzy komitety? Czy kogoś dyskryminowano? To już kwestia oceny. Jeżeli istnieje jakiś model/regulamin regulujący kwestię czasu antenowego dla poszczególnych partii i on zostałby naruszony kosztem którejś z nich, to byłby fakt (nie wykluczam, że coś takiego istnieje, ale nie słyszałem, nie widziałem, aby powoływano się na coś takiego). Do kategorii manipulacji kwalifikuję natomiast wielokrotnie wałkowany tu temat nachodźców. 90% przeciw? Przypominam, że PO miała wówczas dużo wyższe, niż 10%, poparcie, zatem ich ówczesny elektorat należy liczyć jako % za sprowadzaniem nachodźców. Polskie władze stały na stanowisku, że nie będą brały udziały w programie dyslokacji (przyjmowania) pontoniarzy. Obiecały to i dotrzymały tego (na wstępne 9 tys. zgodziła się ówczesna premier-kłamczuszka Kopacz). Polska nie uczestniczyła w narzucanym przez KE programie, za co do dzisiaj jest piętnowana m.in. przez TSUE. Polska przyjęła w Europie najwięcej imigrantów (fakt). Zostało to spowodowane głównie przyjazdem Ukraińców (fakt). Nie pozwolono na przyjęcie kogokolwiek z rozdzielnika KE (fakt). Przyjęto imigrantów z Azji, Afryki, pewnie Ameryki Południowej (fakt). Zawsze przyjmowano (fakt). Czy przyjęto ich zbyt wielu (ocena). PIS odmówił przyjęcia pontoniarzy (po wcześniejszej zgodzie Kopacz) pod wpływem oczekiwań społeczeństwa (ocena), choć nie widzę tu niczego złego. Władze różnego szczebla powinny się wsłuchiwać w oczekiwania większości społeczeństwa, a takowe było w tej sprawie. ten zarzut, że zrobili tak, gdyż większość ludzi tego oczekiwała, wybrzmiał Romanie mniej więcej tak, jak zarzut Kidawy, że Kaczyńskiemu zależy tylko na Polsce (w rozumieniu, …a nie na Europie).

      To, co napisałeś w ostatnim komentarzu, utwierdziło mnie ostatecznie w przekonaniu, że spora część naszego wzajemnego niezrozumienia w kwestii przekazu bierze się stąd, że Ty w jakiś zmutowany logicznie sposób definiujesz słowo fakt. Dla Ciebie faktem jest np. to, że PIS przegra jesienią wybory prezydenckie. Nie wiadomo, czy wybory odbędą się jesienią (zatem już jest warunkowe zaistnienie faktu), nie jest znany wynik takich wyborów, zatem to jest teza, ocena, ew. scenariusz, a nie fakt. Pozostaję w nadziei, że kiedyś wreszcie to zrozumiesz. Wówczas oczywiście jestem w stanie zgodzić się z tym, że pewne rzeczy, które przewidujesz, mogą się wydarzyć (choć nie muszą), ale jeżeli piszesz o czymś, jako o fakcie, kiedy to jeszcze nie miało miejsca, trudno z tym rzeczowo polemizować.

      Pisząc na FAN-ie kieruję się tym, jakie mam zdanie w danej kwestii (najlepiej dyskutować o jednej, konkretnej sprawie, aby nie rozwodnić tematu). Nie jest moją intencją podnoszenie komuś ciśnienia (he, he, uważaj, przy 50+ to może być niebezpieczne). Nie musisz mi tez przypominać, że jestem tutaj gościem, bo dałem niejednokrotnie wyraz wprost, pisałem o tym. Cieszę się, że dopuszczasz do głosu kilka osób (w tym mnie) nie podzielających nurtu tutaj dominującego. Jak napisał jeden z użytkowników, to podnosi poziom polemiki i nadaje jej sens. Ten poziom może być jeszcze wyższy, gdy wszyscy podobnie będą definiowali w ten sam sposób terminy; fakt, opinia, ocena, teza… .
      Liczba komentarzy pod tym artykułem utrudnia już śledzenie dyskusji. Powiedziano/napisano prawie wszystko lub wszystko.

    12. @antykomuch
      1. Oczywiście. Porażki Gołoty też są subiektywną oceną…
      2. Czyli jednak dążą za wszelką cenę do utrzymania koryta.
      3. Nie uniknąłem.
      4. I vice versa. PiS, który w normalnych okolicznościach nie chciał głosowania korespondencyjnego (vide: wypowiedź Pawłowicz z 2013 roku), teraz chce je wprowadzić w ciągu miesiąca. Paradne.
      5. W tym punkcie mam polewkę. Bo Twoją argumentację można dokładnie odwrócić. Skoro jest takie zagrożenie, to jednak wybory byłyby narażeniem głosujących.
      6. Tak.
      7. Tak
      8. Jak nie rozumiesz hasła „impas”, to lepiej się nie odnoś do tego pojęcia, bo wychodzi śmiesznie. A sondaże są jednoznaczne. 80% chce przełożenia wyborów. Sondaży „jak będzie jesienią” nie ma, tu zostaje tylko socjologia i ekonomia. Te wskazują, że PiS będzie miał po zawodach.
      9. j.w.
      10. To, co zrobił PiS z lewakami przed wyborami parlamentarnymi uważasz za ocenne? Paradne. To pokazuje, że Twoje zapatrzenie w PiS jest takie, że co nie zrobią, to jest w porządku.
      RZ

    13. @RZ

      ad. 1. Porażki Gołoty są akurat faktami, bo albo nie podniósł się z desek, albo poddał go trener, albo tak rozstrzygnęli kompetentni sędziowie, którzy mieli do tego prawo, gdyż zostali powołani/wyznaczeni do sędziowania, w tym rozstrzygania walk Gołoty.
      Twoje „rozstrzygnięcie” w dyskutowanej kwestii jest jedynie subiektywną opinią, bo strony sporu (Ch-R i ja) nie powoływały, nie wyraziły zgody na to, abyś coś rozstrzygał, zatem wyraziłeś jedynie swoją ocenę/opinię. Trudno o jej obiektywizm, skoro wieloma poglądami blisko Ci do @Ch-R i nie mam z tym problemu, ale jednocześnie jesteś od jakiegoś czasu uprzedzony do mnie, bo mój przekaz na FAN-e odbiega od głównego nurtu (z tym też nie mam problemu) i to czyni Cię, co do zasady, nieobiektywnym w ocenie.

      ad. 2. Dążą do utrzymania władzy, wcale nie za wszelką cenę (bo można zrobić więcej), ale władza jest tylko środkiem do realizacji ich programu, a nie celem samym w sobie. Ktoś pracuje, żeby wyżywić siebie i swoją rodzinę. Praca zarobkowa jest środkiem do uzyskania możliwości zakupu dóbr koniecznych do życia, a nie celem samym w sobie. Ktoś inny ryzykując kradnie, żeby utrzymać rodzinę. Kradzieże nie są jego celem samym w sobie, ale środkiem do realizacji celu utrzymania siebie i swojej rodziny.

      ad. 3.Niestety, wcześniej unikałeś przyznania się do pomylenia przedmiotu dyskutowanego głosowania. Teraz napisałeś, że oczywiście chodziło Ci o głosowanie nad rozszerzeniem porządku obrad, choć Twój pierwotny przekaz jednoznacznie wskazywał co innego. Dobre i to, choć czegoś zabrakło. Przyznania się do pomyłki.

      ad. 4. Tak, masz rację w kwestii wcześniejszej niechęci PIS-u do głosowań korespondencyjnych. Nie zauważyłeś przypadkiem, że coś się ostatnio wydarzyło? Coś, z czym wcześniej nie mieliśmy do czynienia przed żadnymi wyborami? Zmiana zdania w tym zakresie jest uzasadniona szczególnymi okolicznościami.

      ad. 5. Zrobiłeś unik od odpowiedzi. Może nie doczytałeś tego punktu.

      ad. 8. Uważasz, że nie rozumiem słowa „impas”? Naprawdę tak uważasz? PIS może przegrać wybory prezydenckie jesienią i wpaść w klincz (Senat i Prezydent z opozycji, Sejm ZP). Dalej mogą być przedwczesne wybory parlamentarne, które PIS też może przegrać i całą władze przejmie obecna opozycja (premier Budka, MSWiA Bosak, MSZ Róża Thun, MEN Biedroń, MON Czarzasty…). Teoretycznie wszystko może się zdarzyć, dlatego to jest obszar spekulacji, ew. scenariuszy, opinii, ocen, a Ty o tym piszesz, jak o fakcie i o to mam pretensję. Faktem będzie, jak się stanie, na tę chwilę faktem nie jest i jeżeli się nie ziści, to faktem nigdy nie będzie. Podobnie pisałeś w sprawie „447” pół roku temu, że po październikowych wyborach zbudzimy się w innej Polsce, że PIS szykuje się do realizacji żądań żydowskich hochsztaplerów itp. Pisałeś jakby to były fakty, tymczasem były to podejrzenia, przypuszczenia, opinie podyktowane niewątpliwe troską o interes RP, ale nie były to akty. Pół roku i nic się w tej materii nie zmieniło. Teraz piszesz w podobnym tonie. Napisz, że uważasz, iż PIS przegra wybory prezydenckie jesienią, bo to, to i to, ale nie pisz, jakby to się już wydarzyło, bo to jest groteskowe.
      Odnośnie sondaży, to nie wiem, czy 80%, ale na pewno większość ludzi uważa, że lepiej byłoby, gdyby odbyły się później. Uczciwie byłoby jednak zapytać tychże ludzi: a/ czy jesteś za przeniesieniem terminu wyborów poprzez zmianę Konstytucji w tym zakresie (np. w ramach tzw. opcji Gowina)?
      b/ czy jesteś za przeniesieniem terminu wyborów w ramach ogłoszenia jednego z przewidzianych w konstytucji stanów nadzwyczajnych ze wszystkimi tego skutkami społecznymi i ekonomicznymi dla RP?
      c/ czy jesteś za przeprowadzeniem wyborów w formie korespondencyjnej 10-17.05?
      d/ nie mam zdania.
      Wówczas wynik sondażu dałby w miarę rzeczywisty obraz oczekiwań społeczeństwa. Pytanie, czy chcesz zmiany terminu, jest pytaniem na skróty i sugeruje, że to od opinii publicznej, albo od kaprysu Rządu zależy zmiana terminu, bez zastosowania skomplikowanych procedur i wywołania różnych skutków.

      ad. 9. Te kwestie przerobiliśmy już wielokrotnie. Rozumiem, że wolałbyś, żeby wówczas kandydaci Konfederacji gościli w mediach publicznych w wymiarze co najmniej takim, jak lewaki. Ja też bym wolał. Tak się nie stało. Oceniłem, że spora w tym zasługa Konfederacji i jej jazdy po władzy od samego początku. Oczywiście, że tak można, ale czy to jest uprawianie poważnej polityki w pełnym znaczeniu słowa polityka? Czy chce się dać sobie szansę na zmienianie Polski po swojemu, czy chce się tylko zaistnieć medialnie a niezłą kasę? Teraz znowu rysuje się Konfederacji szansa na współpracę, tym razem z Nitrasem i spółką. I tutaj małą dygresja, o tej ew. współpracy PO i Konfederacji piszę w formie oceny tego, co niewyparzona gęba Nitrasa powiedziała i się nagrało. Nie piszę o takiej ew. współpracy, jakby ona miała miejsce, jakby to był fakt, bo nie jest. Wyobrażam sobie jednak, że gdyby coś takiego powiedział np. Gawkowski, „gdy będziemy rządzili z PIS-em…”, to oczywiście byłby to dla Ciebie fakt zaistnienia współpracy.

    14. @antykomuch
      1. Zawsze się znajdzie taki, który widzi inaczej. Sędzia sprzedany, cios poniżej pasa… Ty doznałeś druzgocącej klęski, lecz oczywiście „nic się nie stało”.
      2. Już jest celem samym w sobie. Niektórzy nie widzą.
      3. Oczywiście, to nie dotyczyło głosowania korespondencyjnego. Żarcik taki.
      4. Oczywiście, tylko krowa…
      5. Pewnie nie, Moja wina.
      8. Tak uważam.
      9. Aha, jest wytłumaczenie.
      RZ

  5. Mam nadzieję, że to co się stało wczoraj w sejmie jest początkiem końca PiSu i pisizmu. Oczywiście Duda wygra wybory bo elektorat socjalny + elektorat kościelny + elektorat smoleński dadzą mu zwycięstwo ale chciałbym aby wszyscy kontrkandydaci odmówili wzięcia udziału w tej szopce i niechże Pierwszy Notariusz Polski wygra np. z Jakubiakiem.
    Czego wszystkim życzę.
    Ta nieporadność w rządzeniu Państwem i dziki pęd do koryta musi się skończyć.

  6. Nie wiem jak wy ale ja widzę, że makrela zapowiada program pomocowy dla sektora prywatnego (750 mld € do 50mld naszego) a jeden matoł jako jedyny w Europie opowiada o kilku nowych podatkach. Co bystrzejsi zaczynają planować drogę wyjścia z zamknięcia, otwarcie interesów a u nas straszy się i planuje wybory z gołębiami pocztowymi. Byle kundel może nakazać odstęp małżeństwu na ulicy pod groźbą mandatu i kary administracyjnej z sanepidu. Szumowski nie wie nic lub nie chce powiedzieć i zaczyna wyglądać jak koszmar z ulicy Wiązów. Gdzie ta kraina mlekiem i miodem płynąca, gospodarczy tygrys z jeszcze niedawnej narracji TVP?

    1. @ michuchu
      Dobra rada, nie oglądaj TV ani mainstreamowych portali, które bombardują nas dołującymi tytułami, tylko po to abyś kliknął w link artykułu (liczba klików) i nabił im kabzę z reklamy.

      Rozmawiałem dzisiaj ze znajomym, który powiedział mi, że tylko z dwóch firmach we Wrocławiu i pod Wrocławiem, zwolniono już łącznie 540 osób, które mają swoje rodziny (zatem około 2000 straciło zrodło dochodu, dzieki któremu sie utrzymywali). To są tylko dwie firmy! Za chwile ściema puszczana z łżemediów głownego ścieku o pandemii przestanie działać, bo ludzie juz wychodza powoli z etapu paniki oraz strachu i zaczynają zastanawiać się i sobie zadawać pytania z czego bedą za chwilę żyć..?
      Banda ma parcie na wybory, bo max za pół roku bedzie jazda bez trzymanki, jak ludzie zadłuzeni po uszy nie beda mieli z czego opłacic rachunków i przede wszystkim co do gara włozyć…

      https://nczas.com/2020/04/07/nikt-nie-umarl-na-koronawirusa-szokujace-ustalenia-niemieckiego-lekarza/

      Dr Jaskowski:
      https://www.youtube.com/watch?v=jv0Qs5NZEdQ

      Dr Czerniak o maseczkach:
      https://www.youtube.com/watch?v=vQtqhRcma9Q

      Chetni niech z w.w lekarzami podyskutują.

    2. @A_S
      Dowaliłeś z grubej rury na początku odpowiedzi, proszę więc skieruj to zastrzeżenie do wyznawców małego Jarka lub nieogarniętej Gośki. Zdania i nastawienia nie będę Tobie powtarzał tak więc poszukaj sobie we wcześniejszych wpisach co myślę o obecnej paranoi.

  7. Tymczasem Kaczyński przepchnął kolanem ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. 3 posłów opozycji zagłosowało przeciw odrzuceniu tej ustawy i tylko dlatego przeszła. Twierdzą teraz, że system źle zliczył ich głosy, nie wiem, może i źle zliczył, ale równie albo bardziej prawdopodobne jest to, że to takie intelekty, które nawet zagłosować nie potrafią. Teraz Grodzki przetrzyma tę ustawę przez okrągły miesiąc w Senacie, czyli do Sejmu wróci ona 6 maja, jeśli dobrze liczę, a wybory planowane na 10-tego. Ciemność widzę, ciemność. Choć podobno PIS zostawia sobie furtkę, żeby to głosowanie jednak ustawić na 17 maja. Przyspawanie do koryta jest jednak wspólną cechą PO i PIS – „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”. Serio, Kaczyński coraz bardziej przypomina mi Gomułkę.

    1. Tak czytam jeszcze, co piszą o tej ustawie i wgłębiam się w jej brzmienie i znajduję to: Art. 17. Kto niszczy, uszkadza, ukrywa, przerabia, podrabia lub kradnie kartę do głosowania – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. To mam rozumieć, że wybory są obowiązkowe i muszę, czy chcę, czy nie chcę, zwrócić kartę do głosowania, choćby pustą? A może o to im chodzi, żeby ci, którzy gdzieś mają wybory, a takich zawsze jest sporo, odesłali właśnie puste karty, wtedy ktoś będzie mógł zagłosować za nich. Zapnijmy wszyscy pasy, bo się robi mało śmiesznie.

  8. Dziś odrzucono możliwość głosowania korespondencyjnego. Dowodem za słuszność tej decyzji było samo głosowanie w sejmie, które mimo ograniczonej liczby głosujących i tak nie przebiegło bez wpadki – poseł PiS twierdzi że zagłosował, ale jego głos nie został policzony przez komputer.

    1. @Naucz się słuchać/czytać ze zrozumieniem zanim zaczniesz komentować, bo inaczej komentujesz i żarliwie uzasadniasz wydarzenia, które nie miały miejsca. Owszem, jeżeli chcesz ulegać trendom prezentowanym przez niektórych komentatorów, to można komentować rzeczy, które nie miały miejsca, tylko po co?

    2. @RZ
      Romanie, w dalszym ciągu manipulujesz. Oczywiście do błędu się nie przyznasz, że nie zrozumiałeś lub źle zrozumiałeś informację o przegranym przez ZP głosowaniu, a dokładniej nie wychwyciłeś (Ty czegoś nie wychwyciłeś) tego, czego to konkretne głosowanie konkretnie dotyczyło.
      Znam termin reasumpcji głosowania i wiem, że jej zastosowanie wymaga zaistnienia określonych przesłanek prawno-faktycznych. Oczywiście można oceniać, że wniesienie autopoprawek i poddanie ponownemu głosowaniu „nowego” danego projektu ustawy jest dla niektórych taką „quasireasumpcją”, ale takie procedowanie nie narusza żadnego prawa.
      Jakie fakty, do czego się odnosisz? Brniesz w tej kwestii w głębię błędu, a wszystko właśnie przez To, że nie chcesz się przyznać do „niewychwycenia” i chybionego skomentowania, że Sejm odrzucił projekt ustawy o głosowaniu korespondencyjnym, gdy faktycznie (fakt, to jest fakt) Sejm odrzucił wniosek o rozszerzenie porządku dziennego obrad. Przyznasz się do tego błędu?

      Ta niby reasumpcja głosowania (chyba odbyła się następnego dnia) dotyczyła również głosowania nad porządkiem dziennym posiedzenia Sejmu, a nie dotyczyła głosowania (ponownego) nad wyborami korespondencyjnymi.
      Ten sam błąd popełniło jeszcze dwóch komentujących na FAN-ie. Każdy ma prawo się pomylić, ale Ty, który wychwytujesz więcej…?

    3. @sntykomuch
      Zabawny jesteś. Jak w złodziejskim porzekadle „nie moja ręka”.
      Dałeś się złapać nawet na wpisie przypadkowego Czytelnika. I brniesz w to jak kret, na ślepo.
      Chłopek Roztropek Cię złapał na manipulacji. – Nie Twój poziom
      Ja Cie złapałem. – Manipulacja.
      Przypadkowy Czytelnik dał powód do kolejnego Twojego wyłożenia – Zieliński manipuluje.

      PiS to jednak stan świadomości.
      RZ

    4. @RZ
      Nie wiem o czym piszesz. Możesz po prostu jednym słowem odpowiedzieć na bardzo proste pytanie; pomyliłeś się z przedmiotem tego głosowania, czy nie?

    5. @antykomuch
      Oczywiście, że przedmiotem głosowania było wprowadzenie do porządku obrad projektu w/s głosowania korespondencyjnego.
      Oczywiście w/g Ciebie to z głosowaniem korespondencyjnym nie ma najmniejszego związku. Taki pisowski sposób widzenia świata.
      RZ

    6. @RZ
      O jednak przyznałeś, nie zauważyłem z powodu ogromnej liczby wpisów. Nie, nie sądzę, że wprowadzenie do porządku obrad tego projektu nie ma związku z głosowaniem nad wyborami korespondencyjnymi. Ty oczywiście wiesz lepiej, co sądzę.
      Napisałeś wprost, że PIS przegrał głosowanie nad możliwością wyborów korespondencyjnych i ten sposób poszedł w niwecz. Zwróciłem uwagę, że błędnie to zrozumiałeś, bo przegrał głosowanie nad rozszerzeniem porządku dziennego obrad, a to jest zasadnicza różnica, gdyż to przegrane głosowanie nie przekreślało możliwości wyborów korespondencyjnych, gdyż tego nie dotyczyło. Sejm raz głosował nad możliwością przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, powtarzam, raz. Wynik tego głosowania znasz. Wcześniej głosował nad czym innym i to pomyliłeś. Tylko o to mi chodziło.

  9. Romek z tym terminem wyborów wszystko się zgadza. Mam do Ciebie pytanie, jeżeli wybory zostaną przełożone na jesień to kto Twoim zdaniem ma największą szansę na wygranie ? Biorąc pod uwagę fakt, że na pewno czeka nas duża recesja.

    1. Jeszcze raz:
      Nie będzie przekładania wyborów. Łapówka ma być wypłacana w kwietniu pod fałszywą nazwą 13 emerytury. Taki emeryt jak w kwietniu dostanie łapówkę, to do maja raczej nie zapomni. A do jesieni już mógłby.
      Poza tym gospodarka upada. Do maja jeszcze nie będzie tego bardzo widać.
      Nie będzie zmiany terminu, chyba, że dojdą do wniosku, że katastrofa Dudy ich nie będzie dotyczyć (prezes już dał w jednej wypowiedzi, jeszcze przedkoronoirusowej, że dopuszcza taką ewentualność i wie co robić).
      Jednak wg mnie zrobią te wybory, choć właśnie im dziś odpadła możliwość przeprowadzenia wyborów korespondencyjnie.
      RZ

    2. @RZ
      Mała uwaga, nic im nie odpadło. Głosowanie „remisowe” przegrali, ale dotyczyło zmiany/uzupełnienia porządku dzisiejszych obrad o projekt wyborów korespondencyjnych. Regulamin Sejmu nie pozwala nad ponowieniem głosowania nad projektem w takim samym brzmieniu. Projektodawca dokonał autokorekty i wniósł kilka poprawek. To zgodnie z regulaminem Sejmu jest projekt w innym brzmieniu, czyli inny projekt, inna ustawa. Właśnie niedawno przegłosowano rozszerzenie porządku obrad, zatem nie masz racji co do faktu („odpadła możliwość głosowania korespondencyjnego”).

    3. @antykomuch
      No jasne.
      Bedzie tyle razy głosowane, aż zapadnie decyzja na „tak”.
      Jak coś pójdzie nie tak, to się wstawi kolejny projekt, różniący się paroma przecinkami. I głosujemy do skutku…
      RZ

    4. @RZ
      Romanie, odpisałem Ci w poprzednim komentarzu, że pomyliłeś się, bo tamto „remisowe”, tzn. przegrane przez PIS głosowanie nie dotyczyło tego, czy w Polsce będzie można głosować korespondencyjnie, czy nie. Odrzucono w nim uzupełnienie na dzień 6 IV porządku obrad Sejmu.
      Ty zamiast napisać, „fakt, w komentarzu pomyliłem materię, nad którą głosowano”, odpowiadasz odnosząc się do zupełnie innej kwestii. Owszem, można o niej dyskutować, ale sam kiedyś komuś zwracałeś (chyba nawet niejednokrotnie) uwagę, żeby nie rozmywać tematu.

    5. @Antykomuch, nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. To dodatkowe głosowanie pokazuje, że cały ten PiSowski sejm, to ściema. Białoruś tuż, tuż. To takie oczywiste, piszesz: przegrywamy głosowanie, to szybko, na kolanie rysujemy kolejny projekt. Odwieszamy posiedzenie i procedujemy ustawę, tj trzy czytania w dwie? trzy? godziny. Bez zasięgnięcia opinii prawników z kancelarii Sejmu o zgodności z aktami prawnymi RP, bez normalnej debaty, dyskusji, bez opinii innych organów państwowych (np RPO). Dodatkowo zmiany dotyczą KW, co na miesiąc przed wyborami jest grandą w biały dzień. Po co Kaczyński bawi się jeszcze w pozory? Co Ty próbujesz ludziom tłumaczyć? Że jaja z tzw debatą w trzy godziny, trzy czytania, to jest zgodne… z czym? Poza antyprawem, gdzie duch demokracji? Jak myślisz, po co w PP zmieniono prezesa ze sprawnego technokraty w podległego PiS wojskowego? Żeby wynik wyborów był przypilnowany. Na poczcie wynik zresztą już znają. Więcej powiedzieć nie mogę. Pod innym postem piszesz, że nie ma podstaw wprowadzenia któregoś ze stanów nadzwychajnych. A przepraszam, a co my de facto mamy? . Mój małoletni dzieciak nie może sam pójść do sklepu, ja nie mogę stanąć w trójkę z kumplami na pogaduchy, nie można, wychodzące z siebie dzieci, zabrać do parku, lasu, na boisko. Kina, teatry, puby i cała reszta pozamykana. Hotele praktycznie nie funkcjonują, firmy nie funkcjonują, kolega wynajmuje na doby, weekendy lokale, ma zakaz ministra zdrowia odpowiednim rozporządzeniem na taką działalność, czyli Banaś i jego partnerzy też kwiczą. Do sklepu normalnie nie wejdziesz. Na rogatkach miasta ŻW, policji jak na… a, helikoptery na głowami, straż miejska pod nadzorem policji. Kika tysięcy zarażonych, ponad 100 przypadków śmiertelnych. Tak naprawdę, nie wiesz, gdzie możesz złapać syfa, z którego się już nie podniesiesz. Mam wymieniać dalej? Te setki obostrzeń? To jest stan normalny? Jeżeli jedyną racją stanu o nie wprowadzeniu stanu wyjątkowego jest brak odszkodowań dla Agory czy Amazona, to pokazuje perfidię tej władzy. Bo pomiędzy tymi gigantami jest cała masa polskich podmiotów padających na ryj. W stanie wojennym, za Jaruzela, mogłem się bawić z kumplami kilkanaście metrów od czołgu, rzucając w siebie śnieżkami. Dzisiaj, zabawa dzieciaków w miejscu publicznym, z wiadomych przyczyn bez śnieżek, zakończyłaby się dla ich rodziców mandatami albo ostrzejszymi sankcjami. Taki to mamy stan nienadzwyczajny. I żeby nie było, że o ten korona wirus kogoś winię, no może poza kłamliwymi Chinami, albo rząd o wprowadzone obostrzenia. Bynajmniej. Chodzi mi o rozdźwięk pomiędzy stanem prawnym a stanem faktycznym.

    6. @Miodek
      Cyt.: „…Żeby wynik wyborów był przypilnowany. Na poczcie wynik zresztą już znają. Więcej powiedzieć nie mogę…”.
      Szykowałem się do udzielenia Ci jakiejś merytorycznej odpowiedzi na postawione pytania, sugestie, oceny, ale po przeczytaniu wyżej zacytowanego tekstu stwierdziłem, że wchodząc w polemikę w jakiś sposób będę legitymizował zasadność dyskusji na temat tez w moim przekonaniu zahaczających o paranoję. Gdybyś jednak zechciał wrócić do świata realnego, to chętnie odpowiem na poszczególne, poruszone przez Ciebie kwestie, ale nie grupowo, w jednym komentarzu. Postaw konkretny zarzut o konkretną (ale jedną) rzecz, przedstaw swoje uzasadnienie i wówczas odpowiem negując z uzasadnieniem lub napiszę, że masz rację, tak samo to oceniam. To, czy i jak odpiszę nie jest Ci niezbędne do czegokolwiek, ale jeżeli zależy Ci na rzeczowej dyskusji… .

  10. Podlinkuję pewien tekst, mam nadzieję, że Redakcja puści. Autorem jest osoba przez wielu na FAN-ie szanowana (sam go szanuję za pewne kwestie), może przez niektórych kwalifikowana nawet jako autorytet/idol/wzór. Jego artykuł dedykuję zwłaszcza tym wszystkim, którzy w sposób prześmiewczy twierdzą, że w Polsce (a może też poza jej granicami) skala i ew. rozwój epidemii, to żaden problem, a szczególnie tym, którzy twierdzą, że obecna epidemia, to wyłącznie wymysł władz państwowych lub „rządu światowego”, a co za tym idzie, żadne restrykcje i zakazy nie powinny być wprowadzane.

    https://wprawo.pl/j-miedlar-koronawirus-zyzna-gleba-dla-spiskowcow-i-termin-wyborow-czyli-dzuma-2-0-wideo/

    1. @antykomuch, zaczynasz mnie przerażać tym co tu wypisujesz. W TVP oglądałem właśnie reportaż z Pekinu. Ludziska mają w telefonach taką „fajną” aplikację, mogą śledzić gdzie poruszał się zakażony, w których miejscach bywał ostatnio. Plus straże społeczne pomagające służbom wyłapywać gorączkujących i nadmiernie się przemieszczających. Zaczynam wierzyć w chińskie statystyki. Pełna kontrola (a jak chorują to pewnie w domu). Ale czy to jest wyznacznikiem bezpieczeństwa? Dla mnie nie jest bezpieczna izolacja z możliwością zakupów w ramach spacerniaka. Ciekawy jestem jak Ty to ocenisz (przede wszystkim swoje teksty), ale nie teraz. Za rok (czy jakoś tak).

    2. @andrzom
      Nie wierzę w prawdziwość danych z Chin zarówno o liczbie osób zainfekowanych, zmarłych, jak i wyleczonych. To, nie wierzę, nie oznacza, że mam na to dowody. Taka jest moja ocena ich wiarygodności. Jak Chiny potrafią dyscyplinować swoich obywateli każdy wie. Indie też idą na łatwiznę i tamtejsza milicja zamiast mandatów za naruszanie restrykcji dot. epidemii nap…la na ulicach pałami.
      Nie rozumiem dokładnie o co pytasz w kwestii mojego osądu. Jeżeli o to, co sądzę o izolacji itd., to już pisałem. Staram się zachować zdrowy rozsądek. Potrzebuję jechać do sklepu, to jadę, zakładam rękawiczki, trzymam dystans od innych, kupuje w miarę szybko, bo przed sklepem czekają inni, myję często dłonie (bo to dla mnie norma), chodzę z żoną na spacery we w miarę odludne miejsca, pracuję normalnie, z rodzicami, dziećmi i pozostałą rodziną utrzymuję kontakt telefoniczny.
      Jeżeli wybór jest pomiędzy obecnie wprowadzonymi u nas zakazami, a „róbta co chceta”, to wybieram mimo niedogodności pierwszą opcję. Uważam, że półśrodków raczej tu nie można stosować. Rozumiem, że można pojechać za miasto do lasu i nikogo nie spotkać przez kilka godzin, ale co, ma być precyzowane, że milicki lat otwarty, a kabacki zamknięty? Inwigilacji każdej, w tym cyfrowej, jestem przeciwny.
      Zakładałem (założenie, nie fakt), że tendencja spadkowa pojawi się mniej więcej po około 2-ch tygodniach od ostatniego transportu PLL LOT z zagranicy naszych obywateli. Obawiam się jednak, że świąteczne spotkania rodzinne spowodują drugą falę zakażeń, które ujawnią się pod koniec kwietnia.
      Obecna sytuacja i obostrzenia wobec społeczeństwa doskwierają wszystkim. Jedni zagryzają warę, inni robią to, co muszą mimo ew. złamania jakiegoś zakazu, a jeszcze inni bluzgają i twierdzą, że zakazów być nie powinno, a jeżeli już, to obejmujące znacząco mniej obszarów życia codziennego. Jedni wskazują konieczność dbałości, poprzez swoje zachowanie, o życie i zdrowie innych, ale jest też prezentowany pogląd, że takie obostrzenia powinny zniknąć, bo spustoszą gospodarkę. Każdy ma prawo do swojej opinIi i pewnie w każdej z nich jest trochę racji. ale to wszystko są wypowiedzi ocenne. Nikt nie dysponuje faktem w postaci konretnego, najlepszego, najbardziej adekwatnego modelu dla tej sytuacji, bo takiego nie ma. Poluzowanie obostrzeń, to wzrost ryzyka zakażenia (choroby, zgonu), maksymalizacja obostrzeń, to większe straty w gospodarce. Ktoś (Rząd RP) posiada prawo do decydowania w tego typu sprawach i każdy Rząd RP mierząc się z problemem swoim wybranym modelem działań nie zadowoliłby wszystkich.

    3. @antykomuch
      To jaką metodę zastosował wg Ciebie rząd RP? Bo albo jest stan podwyższonej zachorowalności (epidemii) i leczy się chorych, izoluje grupy podwyższonego ryzyka, pozwalając funkcjonować pozostałym, albo jest stan nadzwyczajny z wszystkimi jego konsekwencjami. A wszelkie półśrodki, z jednej strony nie zapewniają dostatecznej pomocy w/w, a z drugiej paraliżują życie kraju.

    4. @andrzom. Właśnie te „wszystkie jego konsekwencje” czytaj np miliardy odszkodowań dla podmiotów gospodarczych, powodują, że nawet, gdyby były podstawy, a myślę, że są, do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, to go PiS nie wprowadzi, bo rząd przepultał tę kasę na potrzebny czy niepotrzebny, efektywny czy nieefektywny socjal i tego pieniądza nie ma. No chyba, że dodrukuje hajsu, to kupisz chleb za 15 a jajko za 5 zł. Czasy rozdawnictwa skończyły się.

    5. @Miodek
      Ty uważasz, że w polskiej racji stanu leży ogłoszenie któregoś ze stanów nadzwyczajnych ze wszystkimi tego konsekwencjami np. finansowymi? Jeżeli chodziłoby o odszkodowania tylko dla podmiotów gospodarczych wyłącznie z polskim kapitałem, to pewnie byłoby brane to pod uwagę, ale zdajesz sobie skalę z wysokości ew. wypłat dla Amazona, Agory i wielu, wielu innych? Uważasz, to byłoby w interesie naszej ojczyzny. Moim zdaniem nie i jeżeli to tylko możliwe, to realizując nasz, polski interes, należy uniknąć ogłoszenia takiego stanu. O strony formalnej w obecnej sytuacji nic nie nakazuje takiego rozwiązania. Totalsi oczywiście uznają to jako najlepszy sposób na odwołanie terminu wyborów prezydenckich i dziwnym trafem prawie wcale nie argumentują swoich wynurzeń o „konieczności” przeniesienia terminu wyborów wprowadzonymi obostrzeniami.
      Moja osobista ocena jest taka, że zwisa mi termin tych wyborów. Wg mnie najlepiej, gdyby PAD złożył teraz urząd, co prolongowałoby termin wyborów o 90 dni, a ciągłość procesów legislacyjnych byłaby zapewniona przez uprawnienia prezydenckie Marszałka Sejmu.

      @Andrzom
      Rząd RP wybrał metodę optymalną wg własnej (i ich ekspertów) subiektywną oceną. Wprowadził obostrzenia w miarę szybko, ucząc się na błędach innych państw, które to zrobiły zbyt późno. Dosyć szybko swój błąd skorygował rząd UK, a ten tydzień, czy 10 dni zwłoki odpowiednio pomnożył im liczbę zachorowań i zgonów. Naprawdę uważasz, że powinniśmy podejść do problemu tak, jak obecnie Szwedzi, czy na początku Włosi? A może obostrzenia są ok., tylko chodzi Ci o to, że powinni ogłosić któryś ze stanów nadzwyczajnych (ze skutkami, o których wspomniałem wyżej)?
      Moim zdaniem w takich sprawach lepiej przegiąć ze skalą obostrzeń, niż nie doszacować problemu i podjąć zbyt lajtowe działania przekonując się z czasem o ich niewystarczalności. Pamiętaj, że w sytuacjach niesprawdzalnych (scenariuszy równoległych) zawsze znajdą się tacy, którzy dzisiaj krzyczą, że zakazy są zbyt daleko idące, ale w sytuacji odpuszczenia obostrzeń przez władze (którekolwiek, żeby było jasne), ci sami krytycy krzyczeliby, że rząd zaniedbał, zbagatelizował, popełnił błąd, niedoszacował, doprowadził do paraliżu szpitale, zabił… .
      W takich sprawach, z jakimi mamy do czynienia obecnie, nie ma jednego, modelowego, najlepszego scenariusza. Trzeba coś wybrać, a to powoduje, że jedni będą zadowoleni, inni mniej, a jeszcze inni bardzo krytyczni.

    6. @antykomuch
      Tak, kibicuję Szwedom z ich modelem (nie wiem, co wspólnego mają z tym wg. Ciebie Włosi?). Czy my powinniśmy iść tą drogą? Nie jesteśmy Szwedami, pewnie dokładnie taką nie. Ale w jednym, na pewno mamy inne zdanie. Uważasz, że lepiej nadmiarowo przegiąć. To mi przypomina nie tak dawną kampanię celebrytek, które amputowały sobie piersi, gdy wykryto u nich gen, który wskazywał na ewentualne prawdopodobieństwo raka piersi w przyszłości. Może z niechęci do państwa policyjnego, wewnętrznego sprzeciwu wobec destrukcyjnych obostrzeń, nie mam przyzwolenia dla działań nadmiarowych.

    7. @andrzom
      Masz rację, dla nadmiernych nie, ale to, czy coś jest nadmierne, czy nie, pozostaje kwestią subiektywnych ocen. Twierdząc, że pochwalam jakiś stopień przegięcia zamiast niedoszacowania odniosłem się do tej konkretnej sytuacji.
      Ciężko na jednej szali ważyć ileś istnień ludzkich i skutki gospodarcze. Trafność decyzji Rządu RP pokażą statystyki zachorowań i zgonów oraz oczywiście skutków ekonomicznych. Do tego potrzeba jednak czasu.
      * Wygląda na to, że Szwecja jest odosobniona w w tej części globu w kwestii podejścia do tego problemu.
      ** Wspomniałem o Włoszech dlatego, że tam na początku prezentowano podejście lajtowe, a później zaostrzano bardzo mocno obostrzenia. Podobnie przebiegało to w UK. Owszem, nam było o tyle łatwiej, że do nas problem dotarł nieco później i można było w procesie decyzyjnym korzystać z najświeższych cudzych doświadczeń. Gdyby przyjęto u nas model Szwedów, a następnie problem eskalowałby do rozmiarów Włoch, czy Hiszpanii, to należałoby oczekiwać publicznej egzekucji decydentów.

      Załamują mnie wpisy, że Rząd nie wprowadzi stanu nadzwyczajnego z uwagi na grożące wówczas koszty odszkodowań m.in. dla zagranicznych korporacji/koncernów, gdyż nie ma na to pieniędzy, bo wolał wydać na socjal, czyli wydać w kraju na Polaków (zasadność wprowadzenia programów społecznych nie jest tematem tej dyskusji, żeby nie rozmywać tematu).

  11. Szanowni druhowie, ja doskonale wiem, że skrócony kurs ekonomii socjalistycznej przerobiliście, ale niestety po łepkach, ja rozumiem, że w sprawach literatury pięknej i sztuki, to w ogóle byle zaliczyć i z bryków, stąd idiotyczne powtarzanie słów Tuska, że Polska to nienormalność, wyrwanych z kontekstu w formie zarzutu, a de facto nawiązujące do Słowackiego (np Grób Agamemnona), Krasińskiego (Nie Boska Komedia), Wyspiańskiego, Miłosza a dotyczących kondycji, moralności, stosunków społecznych Polski i Polaków, poruszanych przez wieszczów narodowych. No ale w jednym mnie zaskoczyliście: ironią i poczuciem humoru. Te pisowskie samoloty jadące po maseczki do Chin! Paradne. No turlałem się po podłodze kilka minut z tego żartu. Nawet z żoną zaczęliśmy się przekomarzać czy to Błaszczaka czy może jeszcze Brudzińskiego te samoloty. Nieważne, w każdym razie późno poleciały, bo od kilku tygodni brak tego materiału w szpitalach, urzędach i innych instytucjach, za to rynek zareagował i zalewa soja ofertą. Ja już nabyłem te, przez chwilę, reglamentowane towary, ale chyba jeszcze nie z „pisowskich samolotów”. Natomiast Pisowskie firmy, to już zabrzmiało groźnie. Ja myślałem druhu, jeden z drugim,, że to nasze wspólne dobro, a jednak liberałowie mają rację, to zabawka polityków i ich źródło wałów, przekrętów i lewej kasy. Dzięki za postawienie kropki na „i”. Jak wspomniałem z tą ekonomią w ujęciu socjalistycznym słabo, no kiepsko. A już tą liberalną, to pała z wykrzyknikiem. Mateusz powiada: zrównoważony budżet. Obsługujemy 500+, 13 i 14 i pozostały socjal. To, że dług publiczny rośnie w galopującym tempie, to nikt widzieć nie chce, albo nie rozumie. Powiadacie moje drogie zuchy, że Balcerowicz i Eurosojuz, to zło. To proponuję wybrać sobie miejsce gdzie te elementy w przyrodzie nie występują, np do batiuszki Alaksandra na Białoruś, na bezbronną i bidną Ukrainę czy do satrapii azjatyckich post sowieckich. Panowie zwracają uwagę, że kilkanaście lat temu to i tamto, a zachowują się jak starzec, który pamięta swój pierwszy raz, a nie pamięta, co powiedział wczoraj na dobranoc swojej żonie. Nie będę kolegom udowadniał więcej, że konstytucja jest łamana tu i teraz i, że spoglądanie w odmęty historii, która łaskawie się dla nas ułożyła, jest tyleż odwracaniem kota ogonem, co biciem piany. Szkoda nafty.
    Jeszcze raz wróćmy do skróconego kursu ekonomii i podstaw marksizmu-leninizmu. Jak pamiętacie w powyższej doktrynie jedna z głównych zasad mówi, że byt określa świadomość. Zatem, łopatologicznie: żeby ten byt utrzymać i zaspokoić, trzeba mu dać papu i umożliwić nadmiar tego papu w cywilizowanych warunkach oddać. Żeby to papu jak najszybciej pozyskać i wybudować sracze połączone w system ekologiczny, to środki na to trzeba pozyskać poprzez kredyt, pożyczkę, daninę, albo ukraść (jak wiecie drogie zuchy, na początku wybieraliśmy te ostatnia opcję, a i tak szło marnie). Po tym wszystkim jak już pojedliśmy, oddaliśmy matce ziemi co jej należne, po drodze otoczyliśmy się dobrami materialnymi, wówczas usiedliśmy i zaczęliśmy politykować o Eurosojuzie, o Putinie respektującym postanowienie Sadu Rejonowego w Hajnówce czy innej pipidówie, o Balcerowiczu i o tym gdzie wówczas był nasz obecny bohater i jego śp brat, czy czasem nie przy Wałęsie i czy nie byli ministrami w rządzie AWS, w którym przebrzydły Balcerowicz był vice premierem. Wiem, że czekista ma sporo bieżących spraw na głowie, dlatego pamięć może nie być jego atutem. Ale to nie znaczy, że jego dziurawa pamięć ma być powszechna wykładnią
    I na koniec, zgodnie z prośbą jednego z druhów, przypominam o patriocie Chrzanowskim, do którego przyszedł eSBek L, i tak się tym przejął (ten patriota), że w poczuciu patriotyzmu zażądał 40 milionów złotych. Panie Pinior, jak kraść, to miliony. Chciałoby się powiedzieć.

    1. @Ueco
      Masz pecha. Ci z TVN-u, a zwłaszcza ci z kierownictwa tej stacji raczej nie czytują Fana.
      Inaczej zastąpiłbyś ichnich ideologów. Ty wchłaniając TVN-owski chłam sam się stałeś TVN-em. Więcej. Wyewoluowałeś parę poziomów ponad nimi.
      RZ

    2. Adaś taka ich rola, pod płaszczykiem miłości do klubu, Bosaka , Konfederacji, Papieża też pokochali tymczasowo itp agitują od kilku lat , Na FŚ mamy 2-3 krecików lewackich.

    3. Dziękuję wszystkim, w tym Redakcji, że zechcieli państwo merytorycznie ustosunkować do mojego postu. Krytyka czystego rozumu, logika wywodu porażająca.
      Zresztą co tu gadać, podeprę się mistrzem słowa, tak dla przypomnienia w czasie zarazy:
      ,,Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
      (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
      łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy,
      dialektyka oprawców, żadnej dystynkcji w rozumowaniu,
      składnia pozbawiona urody koniunktiwu”.

    4. @Umberto – dopiero coś lansował donosicielstwo na obcych dworach, a teraz Herbertem szermujesz???
      Czy Herbert pochwalał donosicielstwo? Czy Herbert rozmieniał zasady na kanalizację? Bardzo wątpię (kwestia smaku). Piszesz , że „środki trzeba pozyskać poprzez kredyt, pożyczkę, daninę, albo ukraść”. To ja ci zdradzę tajemnicę, że środki pieniężne można jeszcze… wypracować. Tylko nie powtarzaj tego w towarzystwie polskojęzycznym, bo towarzysze mogą doznać zapaści ze zdziwienia.

    5. @śmieszno i straszno. Fajnie, że choć w jednym krytycznym poście – Twoim, wobec mojego wpisu, zamajaczyło coś na kształt argumentu, a nie obelgi i pustosłowia. Ale z tym Twoim argumentem trochę tak jak z radiem Erewań, niby prawda, ale nie do końca (przykład dowcipu o słynnym medium radzieckim: Słuchacze pytają: Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną).
      Zgadzam się, że środki na inwestycje miejskie, na rozwój firmy etc można wypracować. Ale wiesz po co Unia stworzyła Fundusz Spójności? Żeby ten sracz podłączony w system kanalizacji działał już od kilkunastu lat (przynajmniej na moim osiedlu), a nie od wczoraj – w najlepszym przypadku, albo od niepewnego jutra. Tak druhu, kasa z przebrzydłego Eurosojuzu pchnęła Twoje i moje fekalia do właściwej dziury o całe 15-20 lat szybciej.
      Wypracowany kapitał, powiadasz. Tym razem nie turlałem się ze śmiechu po dywanie, ale zastanowiłem się nad wyrywkową wiedzą moich współplemieńców. Zastanów się po co istnieją banki? Oczywiście, kiedy prezes Morawiecki naciągał ludzi na kredyty frankowe czy depozyty, to naciągał, ale generalnie po to istnieją, żeby, np. Jola z Grzesiem, jak mają odpowiednie dochody, mogli kupić na krechę to swoje M dla siebie i powiększyć rodzinę. teraz, już, a nie za lat 30-35 z ,,wypracowanego” kapitału, kiedy będą starszymi ludźmi. Chyba nie ma takiej dużej firmy, która nie posiłkowałaby się różnego rodzaju kredytem, aby się rozwijać. Dlaczego firmy nie rozwijają się wyłącznie z środków własnych? Bo to czas, który upływa, a w biznesie go nie ma. Oczywiście, marginalnie, bywają i takie podmioty, którym udaje się ominąć kredytu obrotowego, inwestycyjnego czy innego zadłużenia. Ale ile?
      Mówimy o kredycie. A tu nagle z Eurosojuza przychodzi kasa, dzięki której finansują nam sracze od 70 do 85%. Finansują albo współfinansują prostowanie dróg, albo budowę nowych.. Kolego, jaśniej nie mogę wytłumaczyć na czym polega różnica w wypracowaniu środków od daniny solidarnościowej bogatszej Europy czy kredytu bankowego.
      Ponadto, to co Ty nazywasz donosicielstwem, ja nazrywam obroną przed obłędem starca z Żoliborza. Jeżeli uważasz inaczej, czy zgłosiłeś się już do którejś z komisji wyborczych na męża zaufania na 10 maja? Myślę, że nawet gdybyś był takim wirachą, to Twoje kobiety, czy to mama, żona, partnerka, szybko by Cię sprowadziły na ziemię, oblewając zimną wodą racjonalnych argumentów.
      No i na koniec, zgodnie z prośbą fanowicza, żeby nie zapomnieć o patriocie Chrzanowskim, który we wzmożeniu i postawie narodowej postanowił przejść do historii adwokatury polskiej jako najbardziej ,,ceniona” kancelaria, przywołuję tę przezroczystą postać jako wzór cnót wszelakich.

    6. @Ueco
      Ale jaja!
      Ty naprawdę wierzysz, że banki są po to, by robić dobrze pani Joli?
      To co napisałeś wręcz zatyka.
      Otóż nie. Pani Jola, pan Zdisio i wszystkie firmy którym banki udzielają kredytów mają robić na kasę dla banku. Banki po to powstały i po to są, by łupić ludzi i firmy. A że przy okazji część złupionych jest zadowolona, bo kupiła czas o którym wspomniałeś, to już inna historia. I kto tego nie zrozumie, ten niech się lepiej o ekonomii nie wypowiada wcale, bo się wyłącznie ośmiesza.
      RZ

    7. @RZ, panie Romanie, można i tak, że banki to całe zło i niejednokrotnie to pokazują (afera farnkowa), tym bardziej dziwię się, że lud PiSowski kupił bankstera jako obrońcę ludzi pokrzywdzonych, w tym pokrzywdzonych finansowo. Nie zamierzam też bronić banków, broń Bóg. Ale podam na swoim przykładzie. W całym swoim życiu jeździłem kilkoma samochodami, w tym tymi, które służyły mi do zarobkowania, na ogół raczej nowszymi, niż starszymi i bez przebrzydłego banku nie kupiłbym ich, bo nie miałem w ,,gotowiźnie” całej sumy potrzebnej do sfinansowania tych ruchomości na już. Oczywiście, że banki czy leasingi zarabiały za pożyczone pieniądze, wolałbym, żeby mniej, ale spłaciłem te kredyty ze swojej pracy i miałem pojazdy do dalszego zarobkowania i swoich potrzeb..Podobnie z Jolą i z Grzesiem. No nie stać ich, jak nie mają bogatych rodzicieli, na 300-400 tyś na M, no to spłacają później po 30-40 lat. Na meble ich może i stać z odłożonych czy bieżących zarobków, na wakacje może również, ale na 50 m2 już nie. Czy banki im robią dobrze? W jakim sensie tak, a, że zarabiają i nieraz łupią ludzi, to inna rzecz. Ma Redaktor inny pomysł na pozyskanie większej gotówki? Chętnie posłucham. Może skorzystam. Byleby zgodny z prawem.
      Inny przykład, kolega prowadzi dużą poligrafię w Warszawie, ale we Wrocławiu też znam takiego. Jak redaktor myśli, stać ich jednorazowo na wyłożenie 100-150 tyś euro na taki sprzęt? Można oczywiście wypracowywać z dochodów własnych przez 15 lat, jak chce @Śmieszno i straszno, ale jak w końcu uzbiera, to konkurencja będzie już w innym wymiarze. Czekam na propozycje pozyskania większej gotówki na inwestycje, pomijając te znane mi jak: kredyty, leasingi, granty, unijne fundusze i ciężka swoja harówka. .
      Może rzeczywiście coś w życiu przeoczyłem.

    8. @Ueco
      No przecież wszystko zostało napisane powyżej. A Twój wpis tylko potwierdził, co zostało napisane.
      Bank łoi klientów i o to im chodzi, a klient dostaje w zamian ów czas, o który Tobie chodzi. Te „15 lat wcześniej”.
      Ów bonus jest tym lepem, do którego Zosie, Grzesie i Umberta lecą jak do miodu i… można ich łoić, a oni jeszcze są zadowoleni o ile stać ich na spłacanie. Bowiem jak się coś rypnie, i stać na raty nie będzie, to bank już tam zajmie chałupkę albo maszyny, a najczęściej i chałupkę i maszyny i jeszcze auto).
      RZ

    9. @Umberto, Cytuję: „A tu nagle z Eurosojuza przychodzi kasa…” Założę się, że gdybym powiedział, żeś dostał kasę od rządu PIS-owskiego, to będziesz grzmiał, że rząd nie ma własnych pieniędzy i że „dług publiczny rośnie czego nikt widzieć nie chce, albo nie rozumie”. Natomiast w przypadku Eurosojuza, to choćby ci pięty gorącym żelazem przypiekali, to będziesz wył i przysięgał, że „Unia dała”. Powinienem powiedzieć, ze jestem zdumiony, a przecież nie jestem. Wielu już było takich, co się zarzekali, że im ojczyzna ludowa dała wykształcenie (na ten przykład). Dzisiaj równie wielu powtarza, że im „Unia dała”. Nic nowego pod słońcem. Znamienny jest tylko skowyt „prostytucja, prostytucja”, to jest – przepraszam – chciałem powiedzieć „konstytucja, konstytucja” https://twitter.com/R_Zielinski_Wro/status/1239666617853902851?s=20„, bo kiedym przypomniał jak potraktowano oną konstytucję, tom się dowiedział, że „murzynów biją”, że „dawno temu to i tamto”, że „historia łaskawie się ułożyła”, bo możem g-no zrzucać do kanalizacji… Nic, że droga wyboista, ważne że cel słuszny. Nieprawdaż Umbercie? Ty nazywasz donosicielstwo „obroną przed obłędem starca”, a inny nazywa donosicielstwo „wygraną w totolotka sześc razy pod rząd”. Istota rzeczy pozostaje ta sama.

    10. @RZ, zatyka, to mnie infantylność redakcji w podejściu do tematów bankowych. To, że mają swoją prowizję od pożyczki – wiadomo, to, że łupią nieraz głupich klientów (vide choćby prezes Mateusz z BZWBK) – także, to, że zdarza się, iż w przypadku powinięcia się nogi kredytobiorcy – licytują go – także jest wiedzą powszechną. To są tautologie i proszę mi tego nie powtarzać ani nie imputować mi niewiedzy czy naiwności. No sorry trochę żyję na tym świecie, ileś tam razy byłem zmuszony posiłkować się tymi instrumentami i jeszcze mnie nie zlicytowano Bo, nie wszyscy biorący kredyt są pogrążeni przez te banki. Ludzie w milionach kupują domy, mieszkania, maszyny, samochody etc i żyją, rozwijają się i po jakimś czasie mają te dobra na własność, w znakomitej większości. Wolałbym, żeby w dniu narodzin dobry Bóg, matka partia czy szejk arabski, dali każdemu z nas, powiedzmy, po milionie złoty na rozruch. Ale tak się nie dzieje. Proszę, żeby mi redakcja nie wciskała wiedzy przedszkolnej, że niby to jakaś wyższa i tajemna domena. Ja to doskonale rozumiem. Proszę mi odpowiedzieć na jedno pytanie: skąd Jola i Grześ, zarabiając średnią krajową on, a ona nieco o mniej, mają pozyskać 300-400 tyś zł swoje M. Albo Jan z firmy poligraficznej maszynę za 100 tyś euro? Proszę się nie skupiać na tautologiach i truizmach, tylko na tym jednym pytaniu. OK?
      @Straszno i śmieszno. Znów jesteś w mrokach. No to tłumaczę. Na budżet Unii składają się wszyscy jej członkowie, w tym Polska. Ale na dziś Polska jest płatnikiem ,,ujemnym” czyli wyciąga dużo, dużo więcej niż płaci. Ta krzywa będzie się spłaszczać z czasem, ale były długie lata, gdy rozwarcie tych nożyc było potężne. Wyciągneliśmy ogromne miliardy. Dlatego mogliśmy sfinansować te sracze, kocie łby, domy kultury, świetlice społeczne, akwaparki, zrewitalizować zabytki, w tym obiekty sakralne. Głównie dzięki płatnikom netto, tj: Niemców, Francji, Wielka Brytanii i Włoch. Zgadza się? Natomiast budżet Polski składa się z podatków jego obywateli, a nie członków PiSu czy zasobnego portfela Jarosława. I jeżeli znalazły się ekstra miliardy na socjal, tzn że zostało zadłużone państwo, dwa, że zwiększono obciążenia podatkowe na obywateli, że funkcje które miało spełniać państwo przerzucono na np samorządy (patrz: reforma edukacji, obsługa 500+ etc), że przedłużono okres w zwrocie Vatu podmiotom gospodarczym, że zamiast korzystać w sposób perspektywiczny, z boomu gospodarczego (a ten wiecznie nie trwa, i właśnie się zakończył), to przeżerano wszystko jak leci.
      PRLowi za nic nie jestem wdzięczny, bo gdyby była demokracja, to … chociaż kto wie, czy taki Kaczyński wcześniej by się nie znalazł i też by ten okres spie …ł. Dlatego nie ma co dywagować.
      Jeszcze docenisz tych, którzy nie dawali zgody na powolną degradację demokracji, a ten cyrk, który robi PiS z przystawkami w sejmie odbije się kiedyś i na Tobie. Bo i Tobie w końcu władza stanie na odcisk, bo tak jest z władzą absolutyzującą, że jak już sobie wszystko podporządkuje, to będzie chciała wdzięczności i zgodności wszystkich z tym co robi, a jak podskoczysz, to ci ja..a wykręcą i spokorniejesz. Nawet wówczas, gdy jesteś płatnym trolem. Bo tych za jakiś czas już nie będą potrzebować. Jeszcze tylko wybory przez PP.

    11. @Uec
      „skąd Jola i Grześ, zarabiając średnią krajową on, a ona nieco o mniej, mają pozyskać 300-400 tyś zł swoje M. Albo Jan z firmy poligraficznej maszynę za 100 tyś euro? „
      Znikąd. Dlatego dostają kredyt licząc na to, że nic się w ich życiu nie zmieni i mają swoje mieszkanie, którego właścicielem zostaną dopiero ich dzieci, o ile nie dotknie ich kryzys, bo wówczas pójdą pod most i jeszcze będą mieć dług w banku. Jole i Grzesie liczą na to, że ich jakieś nieszczęście nie dotknie i dzieci będą mogły po ich śmierci mieszkać na swoim. Albo „jeszcze tylko spłacą te 25%, które zostało do spłacenia”.
      Sam to napisałeś – kupili sobie czas. Przy czym nie wiedzą, co się w tym czasie będzie dziać.
      A z tymi darami od UE. Wiesz, ile % tych benefitów trafiło z powrotem do Niemiec? Stadion na Pilczycach jest tego najlepszym przykładem. Autostrady – również. Polsce przybyło sraczy, na budowie sraczy zarobili Niemcy, mało tego, jeszcze teraz Niemcy biorą opłatę za utrzymywanie kanalizacji, niedługo będą też brali kasę za wodociągi.
      Ale lewactwo zadowolone, bo sracze pojawiły się wcześniej, niż gdyby UE ich nie „zaproponowała” wybudować.
      RZ

  12. Widać na FANie wyraźny wysyp radosnej twórczości fanatyków PiSu. Wystarczy napisać coś co jest niezgodne z linią partii, no i niemal na 100% dostanie się odpowiedź, z której nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Nie ma znaczenia, że @A_S myśli samodzielnie i ma rację. Ważne, że odpowie mu @dziobaq smalec językiem Holeckiej. Nieważne, że Chłopek_Roztropek miażdzy logiką wszystko jak leci. Ważne, że odpowie mu @antykomuch, który tak się zapędził w ocenianiu faktów, że nawet nie zauważył kiedy został Sakiewiczem. Serio panowie? Tak was boli to, że dzięki Bogu są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy prawidłowo oceniają to co się dzieje i nie ćwierkają z klucza jedynej słusznej partii? Zabierają nam wolność w imię bezpieczeństwa co oznacza, że nie będziemy mieli jednego i drugiego ale ci co to wiedzą są uważani za oszołomów. Reszta używa argumentów pod tytułem jak nie zagłosujesz na PiS to do władzy wróci PO. I nie widzą tego, że jest zupełnie inna droga, którą można pójść.

    1. @CICHB – dzięki za wsparcie!

      Otóż dzisiaj po raz ostatni chce przekazać wszystkim , a w szczególności @Antykomuch, fakty o których się już pisze, bo przyznam szczerze, że męczącym jest dyskutowanie z osobami, które mimo tego, że prezentuje się im twarde fakty w postaci przede wszystkim danych (liczby nie kłamią), że mamy do czynienia z wielką manipulacją, która prezentuje się nam jako potężną walkę z niewidzialnym wrogiem, poprzez którą – jak wspomniał @CICHB – ogranicza się nasze prawa obywatelskie. Walka z niewidocznym wrogiem to wymarzona sytuacja dla rządzących, bo można ją ciągnąc w nieskończoność!!! A potem tylko nam dokręcać śrubę, ale w końcu każda śruba zbyt mocno dokręcona puszcza… Ok. Ale o rzeczy, @Antykomuch zarzucał mi rożne rzeczy, w tym że rzekomo miałbym namawiać do nie przyjmowania mandatów… No to mam dla dla @Antykomuch propozycję, przeczytaj poniżej podlinkowany artykuł:

      https://dziennikbaltycki.pl/nowe-obostrzenia-i-zakazy-w-polsce-prawnicy-alarmuja-poki-nie-zostanie-wprowadzony-stan-nadzwyczajny-rozporzadzenia-sa/ar/c1-14899549
      tu masz dane kontaktowe, telefon sam sobie znajdź:
      Okręgowa Rada Adwokacka
      ul. Chlebnicka 48/51, 80-830 Gdańsk

      Skontaktuj się z nimi i podyskutuj na ten temat, bo tak jak Cie szanuje, tak już jestem zmęczony Twoim podejściem do sprawy, bo swoim zachowaniem przypominasz twardy elektorat Jarosława K. Ponadto dostałem zarzut dotyczący niewłaściwego nazywania naszego płemieła Kłameuszem M. oraz nazywania go banksterem… Wyjaśniam, że przepracowałem 5 lat w jednym z najwiekszych banków w Polsce, gdzie na co dzien miałem do czynienia z osobami o takiej mentalności i wysokim mniemaniu o sobie… Powiem tak, tabelki, statystyki, wykresy i maksymalizacja zysków to ich dekalog, aby później przede wszystkim rada nadzorcza i zarząd miał się czym miedzy sobą podzielić, tzn. mieć co rozdać. Dla takich szaraków jak ja były to tylko ochłapy, a i tym człowiek się cieszył… A to, że ludzi traktowano jak niewolników, wyciskano jak cytryny i wyrzucano z pracy (mobbing na co dzień), biorąc następnych to inna bajka. Przypomina Wam to coś???
      To ja przypomnę co o nas – zwykłych szarakach myśli pan premier:

      https://www.youtube.com/watch?v=U7TT_tI6q88

      w szczególności od 0:58 do 1:02 polecam… Więc jak myślicie czyim kosztem premier będzie chciał odbudować gospodarke? Choc w tym przypadku mam wątpliwości, bo już dochodzą mnie słuchy, że po tej akcji wszystko – jak w latach 90. – przejmą eskimosi za darmo… No w końcu mamy mieć Polin… Ale temat dyskusyjny.

      Zdaję sobie z tego sprawę, że cokolwiek bym nie zrobił, napisał i udowodnił, to i tak nie przekonam wielu, bo wielu idąc przez życie w tym zakłamanym i zmanipulowanym świecie potyka się o prawdę, po czym otrzepując, rzucając przy tym jakimś mięsem ze złości idzie dalej…
      Więc na koniec podlinkuje Wam ciekawe tematy odnośnie obecnej sytuacji i corona(ś)wirusa.:

      Koronakomunizm:

      https://prawy.pl/107710-leszek-szymowski-o-koronakomunizmie/

      https://www.biznesinfo.pl/ograniczenie-predkosci-050420-pt-pandemia

      Tutaj o samym corona(ś)wirusie:

      https://nczas.com/2020/04/05/w-domach-zakazonych-zebrano-tylko-probki-martwego-koronawirusa-zbyt-drastyczne-ograniczenia-sa-wrecz-szkodliwe/

      https://nczas.com/2020/04/05/niemiecki-lekarz-nie-ma-watpliwosci-przyczyna-problemow-z-koronawirusem-jest-panika/

      Coronamandaty:

      https://nczas.com/2020/04/05/jacek-wilk-o-mandatach-antywirusowych-sa-bezczelnym-naduzyciem-rzadu/

      https://www.facebook.com/groups/przedsiebiorcy.zjednoczeni/permalink/150084649755466/

      https://nczas.com/2020/04/05/bez-wolnosci-nie-ma-zycia-walka-rzadu-pis-z-koronawirusem-w-oparach-absurdu/

      CoronaDane:

      https://nczas.com/2020/04/05/to-nie-koronawirus-jest-najbardziej-smiercionosny-dziesiatki-milionow-ludzi-umieraja-z-innego-powodu/

      @Antykomuch, podyskutuj z poniższymi danymi:

      https://twitter.com/TeryAsic1/status/1246316489453551616/photo/1

      https://twitter.com/TeryAsic1/status/1246316489453551616?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1246316489453551616&ref_url=https%3A%2F%2Fnczas.com%2F2020%2F04%2F05%2Fto-nie-koronawirus-jest-najbardziej-smiercionosny-dziesiatki-milionow-ludzi-umieraja-z-innego-powodu%2F

      I na koniec dla rozluźnienia:

      https://twitter.com/EwaLTylkoPytam/status/1246723433192448000/photo/1

      Zatem poniższym postem kończę dalszą dyskusje z @Antykomuch, ponieważ uznaje ją za bezcelową. Są na tym świecie ludzie, którym jakichkolwiek informacji by się nie przekazało, udowodniło pewnych faktów, z podlinkowaniem ich źródeł, to i tak nic nie da. Zatem wszystkim życzę zdrówka!

      PS.
      A stanu wyjątkowego i tak nie wprowadzą formalnie w trybie ustawy, ponieważ wiązało by się to z potężnymi odszkodowaniami jakie rząd musiałby wypłacić przedsiębiorcom za utracone dochody (masowe pozwy), w wyniku wprowadzonego stanu… Krótko mówiąc: ekonomicznie nieopłacalne!

      Zdrówka jeszcze raz!!

    2. @CICHB
      Tak Cię boli to, że dzięki Bogu są jeszcze na FAN-ie ludzie, którzy prawidłowo oceniają to co się dzieje i nie mają od Twojej ocenę sytuacji? Dyskusja, polemika, spór, znasz zapewne te terminy. Oczekujesz jednomyślności w 38-milionowym narodzie w kwestiach społecznych, gospodarczych, politycznych? Naprawdę tego oczekujesz na FAN-ie, grupowej, werbalnej rozmowy monotematycznej? Czynisz zarzut np. @dziobaq-owi o, jak to Roman określił „drobne uszczypliwostki”, ale w druga stronę tego nie dostrzegasz? Oczywiście łatwiej było konwersować tylko przeciwko @antykomuchowi na kilka klawiatur, ale gdy uaktywnili się inni użytkownicy i również podważają w swoich komentarzach (często trafnie i merytorycznie) nurt prezentowany przez adwersarzy, to już niektórzy wpadają w poczucie złości, niemocy, zbędnej agresji słownej i wpadają w pułapkę retoryki na poziomie podstawówki.

      Z ostatnimi zdaniami Twojego komentarza niejednokrotnie się zgadzałem. Też uważam, że poza PIS-em i PO istnieją alternatywne rozwiązania w kwestii sprawowania władzy w RP, ale jeżeli dyskutujemy o realnych ew. scenariuszach, to obecnie takiej alternatywy nie ma. Szansę na sprawowanie władzy ma PIS ( z przybudówkami) albo szeroko rozumiana totalna opozycja pod kierownictwem PO. Słowem, kluczem, może być właśnie określenie szeroka, bo jeżeli da się wiarę ostatnim słowom posła Nitrasa (PO), to koalicja totalsów może być jeszcze szersza. Gratulacje składam, szyderczo oczywiście. Nawiasem, co za dyskusja o rządzeniu, skoro ta kwestia na jakieś 3,5 roku jest rozstrzygnięta. Najbliższe wybory, to wybory Prezydenta RP i rozumieć, że jeżeli będzie konieczna II-ga i zdarzy się tak, że K.Bosak do niej nie wejdzie, to Konfederacja poprze w niej Kidawę, homosia, Kamysza lub Hołownię?

    3. @A_S nie ma problemu. Widać gołym okiem, że nie należysz do zdecydowanej większości, która wierzy w każdą bzdurę jaką powiedzą w mainstremowych mediach. Te służą tylko do manipulacji. No, czasami powiedzą prawdę ale trzeba cedzić przez grube sito. @antykomuch ponoć cechą ludzi inteligentnych jest szydera i za inteligentnego Cię uważam. Oczywiście, że znam te pojęcia i uważam że prowadzone tutaj dyskusje są o wiele bardziej wartościowe niż jakiekolwiek dyskusje prowadzone pod artykułami np. z derOnet. Również zgadzam się z Tobą w wielu rzeczach choćby odnośnie WOŚP. Ale zawsze jest jakieś ale i kompletnie zafiksowałeś się na punkcie PiSu. Nie chodzi mi o to, żeby każdy myślał tak samo jak ja bo to nierealne i bez sensu. Nie jestem zwolennikiem komuszej równości wszystkiego i wszystkich. Po prostu wychodzisz z założenia, że wszystko co robi PiS jest dobre. Mało tego. Nawet jak krytykujesz obecną władzę to i tak usprawiedliwiasz jej ruchy. Masz do wglądu twarde dowody i fakty i z nich nie korzystasz. Mówisz o tym, że widzisz inną drogę niż PO i PiS ale uważasz, że realne scenariusze to tylko te dwie partie. Przecież to jest błąd logiczny. Każdy w miarę trzeźwo myślący człowiek patrzy w przyszłość i nie odrzuca żadnego scenariusza dlatego jako realnie myślący człowiek nie odrzucam tego, że jutro wygra wybory SLD a pojutrze Konfederacja. Może i nawet nie zauważyłeś jak bardzo wpisujesz się w opcję PiS-PO. Poza nimi nie widzisz świata. Inaczej mówiąc pompujesz w PiS ile wlezie zamykając sobie i innym drogę do tej Polski, której chyba wszyscy tutaj chcemy. Mówi się, że tylko krowa nie zmienia poglądów a może i nawet ona w zderzeniu z konkretnymi argumentami by zmieniła. Ty próbujesz na siłę nam wmówić, że czarne jest białe. Może i skromny nie będę ale jak mi ktoś powie, że coś błędnie rozumuję i przedstawi fakty i dowody, które są nie do podważenia to posypuję głowę popiołem a nie idę w zaparte. Nie bądź jak Dariusz Matecki, którego szanowałem a po prostu się s*****ł. Czy jak Andruszkiewicz, który też się s*****ł.

    4. @CICHB
      Cyt.: „…Po prostu wychodzisz z założenia, że wszystko co robi PiS jest dobre…”, otóż to jest problem wynikający z przyjętego przez Ciebie (szkoda) takiego paradygmatu, który starasz się udowodnić z wirtuozerią godną ważniejszej sprawy. Nigdy i nigdzie nie stawiałem tak sprawy i kto czyta ze zrozumieniem, ten doskonale to rozumie. Niestety, część adwersarzy używa tego „koła ratunkowego” w sytuacji deficytu argumentacji na poparcie własnych wynurzeń.

      Wielokrotnie w przeszłości wnioskowałem, aby na FAN-ie dyskutować w jednym miejscu o jednym temacie, a nie stosować znaną technikę rozmydlania tematu, manipulacji i powoływania się na rzekome fakty, a tak naprawdę wypowiedzi ocenne, tezy, założenia.

      Cyt.: „…Masz do wglądu twarde dowody i fakty…”. Właśnie tego zawsze się domagam. Udowodnij proszę, że to nie są tylko puste słowa oskarżające i zapodaj temat oraz przedstaw fakty, z którymi się nie zgadzam i mam odmienne zdanie w którejś kwestii. Selektywnie proszę; temat, fakty i dowody stojące u podstaw Twojej (Waszej) oceny. Jeżeli będzie to merytoryczna dyskusja i zostanie mi udowodnione, że byłem w błędzie, odszczekam to i przyznam się do błędu (bo mnie również na to stać, jednakże pod ciężarem racjonalnych argumentów). Dawaj Kolego.

      @A_S
      Nie wiem, co mam odpisać. Może to, że większość z linkowanych przez Ciebie tekstów wcześniej przerobiłem? A może to, że szanuję opinię Rady Adwokackiej, czy też indywidualną każdego adwokata (3 razy w życiu musiałem się bronić w sądach karnych), ale, to są tylko o p i n i e, a Ty forsujesz pogląd, że to są fakty na bezprawność mandatu karnego. Faktami będą ew. uchylenia mandatów przez Sądy i to dopiero w oparciu o uprawomocnione decyzje procesowe, wyroki. Co z tego, że pewnie wielu prawników w kraju uważa (-ło), że zachowanie podejrzanego Zielińskiego nie wyczerpało ustawowych znamion zarzucanego mu przestępstwa, skoro oskarżonego Zielińskiego skazano. Skazanie stało się faktem, reszta, to oceny, opinie, porady. Jeżeli stać Cię na refleksję i ponowne spojrzenie na kluczowy, dla rzeczowości dyskusji, aspekt rozróżniania faktów od „niefaktów”, to może zweryfikujesz podejście do niektórych tematów, co do których okopałeś się w błędnym przekonaniu, iż stoją za Tobą fakty. Z doradztwem w sprawach prawnych trzeba być ostrożnym tak, jak z doradzaniem sposobu leczenia przez „naturszczyków medycznych”, bo beneficjentami ewentualnych negatywnych skutków są słuchający rad, a nie ich udzielający.
      Szanuję decyzję, sam taką podjąłem wobec kogoś innego. Jeżeli zechcesz jednak kiedykolwiek wymienić kilka zdań na temat konkretnego, jednego tematu i w oparciu o fakt w encyklopedycznym znaczeniu tego słowa, to pewnie klepnę w klawiaturę.

      * Też mam w CV pracę (>5 lat) w banku zasięgu ogólnokrajowym i nie spotkałem się z takimi ludźmi, jak opisałeś. Może miałem szczęście, a Ty pecha. Opisane przez Ciebie zachowania, to raczej sk…syństwo korporacyjne, a nie banksterka, nie jestem za deprecjonowaniem tego fajnego terminu. W mojej cenie powinien on być zarezerwowany dla struktur właścicielskich banków, a nie dla pracowników, choćby byli na stanowiskach różnego szczebla kierowniczego.

      ** „…cokolwiek bym nie zrobił, napisał i udowodnił, to i tak nie przekonam wielu…”. Raczej cokolwiek być zrobił, bo gdybyś nie zrobił, to nie mogłoby to z przyczyn oczywistych wywołać jakiegokolwiek skutku.

  13. Poproszono mnie, żebym podał podstawę na której funduję swoją opinię, że zmiany w Kodeksie Wyborczym, ferowane przez pis, były wbrew konstytucji. Podałem. Odpowiedź: – E, takie źródło. Inny: – A na Marsie też bili Murzyna (czytaj: 15 lat wstecz gmerano przy głosowaniu akcesyjnym) Ech, powysyłałbym was na pierwszy rok prawa, to byście takich banialuków nie pletli, szkoda gadać, takie bicie piany. Jaruś demoluje system prawny, zmienia, na wprędce, prezesa poczty, by jak mówi pocztowy mem: ,,dziś przy urnach wielkie cuda, piszesz Błońska a jest Duda” a ten mi o głosowaniu sprzed nastu lat, w którym ok 90% głosujących opowiedziało się na TAK..
    No dobra moi mili czekiści. Jak nie można z wami na argumenty, które nie pochodzą z dzióbka pana Jarka, to powiem wam jak czekista czekiście pytaniami retorycznymi, ale dosadnie: Gołodupcu (za przeproszeniem) jeden z drugim, jak wyjeżdżałeś (w końcu) legalnie na ten zmywak do Anglii ze szwagrem czy inną budowę w Irlandii czy Szkocji, to Eurosojuz nie przeszkadzał ? Jak miałeś jeden z drugim, głowę na karku i sprowadzałeś rodziny do Edynburga, Londynu czy Dunde, to było ok? Albo zarobiony tam kapitał stanowił podstawę otwarcia biznesu w Polsce, to cacy? Jak w końcu mogłeś wyjechać na tą wymarzoną Kretę bez wizy, to skąd? (nota bene robiąc najczęściej oborę). Jak jedziesz za Śląskiem czy Lechią do normalnej Europy, to też myślisz tylko o zabraniu dowodu i kasy, a nie paszportu z ważnymi wizami, tak? To, że fekalia spuszczasz do rur ściekowych a nie do burzówki czy szamba, to się wzięło dzięki Putinowi?Jarosławowi? Błaszczakowi? To, że twój samochód jeździ po prostych drogach a nie kocich łbach, to dzięki Unii Azjatyckiej? Nie podoba ci się, że mierzą zakrzywienie banana? Mnie też to śmieszy. Ale już to, że próbują zastopować szalonego Jarka, popieram w całej rozciągłości (czyż ojciec dyrektor nie jechał do Brukseli płakać, że wywalają go z jakiegoś multipleksu?). A to, że Unia sypnie miliardami pomocowymi dotyczącymi pandemii, to się nam należy od Eurosojuza, czy olewamy to? To, że Polska wygrywa przed trybunałem europejskim batalię o cenę gazu z Ruskimi, to czasem nie kwestia podpięcia jej pod system prawa europejskiego, z którym nawet Putin musi się liczyć?. Bo jakoś nie wieżę, że gdyby podobny wyrok padł w Sądzie Okręgowym w Warszawie, to Ruscy by go respektowali.
    Na koniec moi drodzy koledzy czekiści, mówiąc takie banialuki, że posprzedawaliśmy zakłady i teraz maseczki kupujemy z Chin, to myślę, że to taki przykład tischnerowskiej (przypominam: od ks Tischnera) gó…o prawdy.
    Rynek reaguje zgodnie z zapotrzebowaniem, tylko nie należy mu przeszkadzać:
    https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-to-firma-radnego-pis-zaopatrzy-szpitale-w-maseczki-6492349209224833a – to się pan radny obłowi.

    https://dziennikzachodni.pl/firma-z-zabrza-produkujaca-maseczki-ochronne-jest-gotowa-na-koronawirusa-postanowila-wesprzec-szpital-w-zielonej-gorze/ar/c1-14840900
    Było jeszcze o firmie z Polski, która lada chwila wypuści do aptek 8 mil maseczek.
    A to, że duży biznes nie wywiesza flag narodowych, to oczywiste. Nie widzę tu nic zdrożnego w przywołanym cytacie, drogi czekisto. Trzeba liznąć świata i przeczytać podstawę ekonomii jak również o inkulturacji biznesu, i pewne rzeczy przestaną być straszne i biało-czarne.

    1. Umberto e co wy tam w PO chyba założyliście sobie,że po trupach Polaków wrócicie do władzy . W potwornym kryzysie pandemii,upatrujecie swoją szansę być znów dorwać się do koryta.Polacy są mądrzy,i nie dadzą się nabrać,na wasze pie….ie. Żegnam.

    2. @Ueco Czy Ty chcesz powiedzieć Umberto, że referendum akcesyjne do Eurosojuza było legalne, bo możesz zrzucać g – no do kanalizacji, a nie do burzówki??? A po ilu metrach zrzutu, doszedłeś do takiego wniosku – jeśli wolno spytać? Myślałem, że jako „legalista” i „człek w świecie bywały”zakrzykniesz, że tak być nie może, że cała akcesja z nieprawego łoża (a w ślad za tym 80 % naszego systemu prawnego, jako narzuconego przez eurokomunę)… a Ty mi tu o dobrodziejstwach zmywaka rozprawiasz (?!) Powiadasz, że 90 % było na TAK? To ja Ci powiem, że tyle samo osiągnie Duda w głosowaniu korespondencyjnym. Pasuje Panie legalisto? Mówisz, że radują Cię donosy na obcych dworach? To bardzo dobrze, że się określiłeś.

    3. Na ekonomii się znasz, mając za nauczyciela ekonomistę i dyżurnego eksperta tvn 24 Balcerowicza nic dodać . O 500+ pisałeś że po wprowadzeniu padnie po kilku miesiącach a to już 5lat ! Goło….y jak nazywasz Polaków którzy wyjechali na zmywak ,budowę lub pracowali w kraju za 4,50/godz to też zasługa mistrza Balcerowicza i Rostowskiego ( dziś tarcza + była by piniendzy nima ) Co do EU to wszystko dostaliśmy w prezencie za darmo ? TW Stokrotka, i ludzie z GWno Prawda obecnie żle oceniają UE za solidarność z Włochami itp Liczy się dobro narodu a nie unii . Radny PiS komu sprzedaje te maseczki Jarkowi , Zbyszkowi po zaniżonej cenie ? Gdzie zarzuty ? Kolejne kłamstwo wstajesz i łżesz, 8milionów maseczek trafi do aptek , z polskich firm ? Nie z hurtowni która kupiła za granicą i też na tym zarobi . To pisowskie firmy państwowe kupują i produkują duże ilości maseczek, płynów do rąk itp pewnie też używasz ! Pisowskie samoloty jako pierwsze przywiozły potrzebne rzeczy dla szpitali z Azji . Więcej spokoju spacer,melisa .Ps Kidawa, Biedroń przegrywają w sondażu z Kamyszem !

    4. śmieszno i straszno, uberto myślał o tych milionach litrów ścieków z Czajki (tej z lewej strony Wawy) i Gdańska które Wisłą trafiły do Bałtyku i dalej ! Pisowskie wojsko pomogło……….

    5. Umbercie jest jedna istotna rzecz ,która łączy Ciebie z twoim politycznym antagonistą ,równie aktywnym na tym forum niejakim Antykomuchem. Tą wspólną ideą jest miłość do eurokołchozu. Więc jak bym mógł posłużyć szczerą radą to sugeruje Wam zaprzestać „mowy pogardy” względem siebie , a skupić się na walce z nacjonalistyczną hołotą ze wschodnio-środkowoeuropejskiego ciemnogrodu.

    6. @hegemon
      Marnie Ci wychodzi ocena stanu faktycznego. Po pierwsze, nie pałam miłością do UE, mam o niej inne wyobrażenie i wolałbym, aby obecna jej formuła funkcjonowania odeszła w zapomnienie, a po drugie polemikę z @Umberto już dawno zakończyłem (z wzajemnością), zatem uważam, że napisałeś komentarz po to tylko, żeby pisać, bo nijak ma się on do rzeczywistości.

  14. @dziobaq smalec to nie demagogia tylko dyskusja, każdy ma swój punkt widzenia.
    Co do Twojego linka, z tego co przeczytałem jest tam mowa o tym, że m.in. Polska wprowadziła najbardziej restrykcyjne kwarantanny i mowa jest o zamykaniu szkół. No to ja odbije piłeczke i podam Ci przykład Japonii, Szwecji i Białorusi…poczytaj. Tak Białorusi, tam nawet liga piłkarska nie została przerwana. Natomiast w artykule który podlinkowałeś są dość ciekawe fragmenty np, jak ten który mówi, że w zasadzie już jedna trzecia ludności planety podlega pewnym ograniczeniom. No to teraz ja coś podlinkuje, żeby nie było, że biorę dane z sufitu:

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wezwano-do-powolania-rzadu-swiatowego-do-walki-z-koronawirusem

    ten nazywa to inaczej:
    https://wmeritum.pl/koronawirus-prezydent-niemiec-globalnego-sojuszu/309689

    O prezydentach Białorusi i Brazylii:
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prezydenci-brazylii-i-bialorusi-twierdza-ze-epidemia-koronawirusa-oszustwo-bo-zwykla-grypa

    W zasadzie możemy dyskutować w nieskończoność, ale prawda jest jedna, wszyscy jedziemy na tym samym wózku, bez względu na to, kto ma jaki pogląd… Zawsze powtarzałem, nie patrz na to co mówią w mediach, patrz na to co dzieje się dookoła ciebie. A prawda i tak wypłynie na wierzch, jak oliwa. Kwestia czasu…

    Idę na piwo…
    Do kuchni…

  15. @Antykomuch, jak Ci się nie podoba to nie czytaj…

    Siedz w domu podporządkowany kolejnym ograniczeniom jakie Ci narzuca nam miłościowie panujący miłośnik kotów, może w lipcu pozwolą Ci wyjść do pośredniaka lub mopsu złożyć wniosek o skromny zasiłek… Oby nie… Nie kumasz, że w przeciagu niespełna 4 tygodni ponad 50 tys małych podmiotów gospodarczych zawiesiło lub zamkneło działalność, polecam lekturę money.pl, cokolwiek by o tym portalu nie powiedzieć.
    Jeżeli masz problem z RPO (swoja drogą nie przepadam za tym lewakiem) i z jego komentarzem na jego stronie www, który jest ogólnie dostępny, to napisz do niego, ja podałem źródło informacji. Wszystko to śmierdzi na kilometr i muszę w końcu przyznać, że jesteś mega toporny na przyjmowanie jakiejkolwiek innej wiedzy lub wiadomości, niż te które wypływają z mainstreamu…

    PS
    boisz sie o swoje zdrowie (strach i stres jest największym naszym wrogiem), rozumiem w pełni, polecam się zaopatrzyć w witaminę C tzw. lewoskrętną i ją stosować…

    PS2 jakoś corona(ś)wirus nie przeszkadza przeprowadzić największe manewry wojskowe w Polsce od czasu zakończenia zimnej wojny, a źródeł poszukaj sobie sam…

    1. @A_S
      Jednak przeczytałem. W zasadzie @dziobaq trafnie Ci odpowiedział, zatem nie będę tego powielał. Widzisz, na przykładzie tego Twojego komentarza mogę Ci pokazać, że dyskutujesz sam ze sobą. O firmach, które upadną i o takich, które już zawieszają działalność gospodarczą piszesz w formie zarzutu do mnie, jakbym uważał, że nie będzie to miało miejsca, a później. Człowieku, zwolnij, bo palce na klawiaturze wyprzedzają Twoje myśli. Wcale tego nie kwestionuję, że tak będzie i już się zaczęło, zatem o co Ci chodzi w tej konkretnej sprawie?
      Z Twoich komentarzy płynie przekaz, że nie mamy problemu z żadną epidemią, a wszystko to, co się dzieje, to jakaś mistyfikacja realizowana w jakimś określonym celu. Wobec naprawdę wieloźródłowych informacji (nie tylko medialnych) dla mnie Twój pogląd w tej sprawie, to kosmos, ale skoro jesteś do niego przekonany… .
      Wiadomo, że będzie w gospodarce gorzej, że będzie źle, może nawet bardzo, ale skali nikt jeszcze nie zna, choć wielu spekuluje. Nie da się oszacować strat, jeżeli nie wiadomo, jak długo będzie aktywny czynnik je generujący. Na świecie nikt nie zna skutecznego sposobu na skuteczne uchronienie swojej gospodarki od skutków epidemii. Każdy czegoś próbuje, większość w sposób podobny do Rządu RP. Znasz się na tym, masz kompetencje, pomóż, zgłoś swój pomysł, upublicznij go, gdzie tylko się da, zacznij od FAN-a, wszak dobro ojczyzny zapewne jest dla Ciebie ważne i nie będziesz tego trzymał w tajemnicy.

      Oczywiście uważasz, że prezes TK J.Przyłębska zrobi dla prezesa JK wszystko, co trzeba. Masz prawo tak oceniać, ale już o tym, że RPO A.Bodnar zrobi wszystko dla opozycji (poza Konfederacją), to się nie zająkniesz. Zwróciłem Ci uwagę na f a k t, że organ konstytucyjny, jakim jest RPO nie posiada kompetencji do orzekania, co jest zgodne z Ustawą Zasadniczą, a co nie jest. Ma prawo swobodnej oceny i jeżeli tak uważa, to ma uprawnienia do zainicjowania stosownego postępowania w TK w niniejszej sprawie.

      * Dzięki za troskę o mój zawodowy los. Prowadzę działalność, spotykam się zawodowo z ludźmi, robię zakupy, nie siedzę zamknięty w domu. Owszem, nie spotykam się ze znajomymi i przyjaciółmi, nie chodzimy do knajp, ograniczyłem wizyty u rodziców, staram się zachowywać poza domem tak, jak mi podpowiada zdrowy rozsądek. Pośredniak mimo wszystko raczej mi nie grozi, czego i tobie życzę.

  16. Umberto e co jak miliony ludzi było gnojonych przez IIIRP,gdy UBcja miała emerytury rzędu 10 tys,gdy ludzie grzebali po śmietnikach,kiedy były likwidowane i masowo zamykane zakłady pracy,wyprzedaż majątku narodowego za bezcen,wtedy trzeba było bronić Konstytucji. Gdzie byli ci wszyscy pieprzeni mądrale?. I proszę nie używać w stosunku do PiS,określeń typu reżim czy dyktatura,bo te określenia pasują do władzy która jest silna,nie znosi jakiegokolwiek sprzeciwu,nie pozwoli na to by ktoś z zewnątrz, bezczelnie ingerował w sprawy państwa,nikomu nie liże buciorów i nie leży przed nikim plackiem,jak PiS przed żydami czy USA i UE,nie daje sobie rady z kundlami typu UBywatele,czy inne KODziarstwo. Taki to z PiS ” reżim”i „dyktatura”.

    1. Biznes nie ma narodowości! Polskość to nie normalność (TUsk) Może zapali się lampka niektórym. Dziś musimy kupować maseczki , rękawiczki itp w Azji i innych krajach ! Polskie zakłady farmaceutyczne (90%) zostały sprzedane lub zlikwidowane.A w Niemczech czy USA firmy samochodowe w 2-3 dni przedstawiły się na produkcje potrzebnych urządzeń itp rzeczy dla służby zdrowia!

  17. @dziobaq smalec – ja z matmy miałem zazwyczaj tróję, choć zdarzało się i mieć 4, w każdym bądź razie orłem nie byłem. Ale w tym przypadku wystarczy wziąć do łapy kalkulator i przeliczyć sobie współczynnik zakażonych w Polsce i na świecie (źrodło: https://www.worldometers.info/coronavirus/), a następnie podzielić to przez liczbę mieszkańców Polski (36 000 000 -zaniżyłem) i świata (7 200 000 000) i pomnożyć przez 100. Wówczas wyjdzie ci procentowy stopieć zachorowań, śmierci na corona(ś)wirusa (wirus odkryty w 1962 roku). Jak potrafisz liczyć i odrobinę (czego jestem pewien) umiesz myśleć samodzielnie to zauważysz, że coś tu śmierdzi propagandą i robieniem ludziom wody z mózgu… Ja w ogóle mam wrażenie, że wszystkie inne choroby przestały istnieć lub grzecznie ustąpiły miejsca corona(ś)wirusowi, bo np nie podaje się takich statystyk co do śmierci z powodu np. ataku/zawału serca, udaru, nowotworów etc. Wszyscy ześwirowali na punkcie corona(ś)wirusa i z tego powodu stracili wszelkie racjonalne myślenie. Przypomnę tylko, że zgodnie z danymi z GUSu za 2018 rok, średnia dzienna śmiertelność Polaków to jest 1100 osób. Tzn., że 1100 osób/dzień umiera z rożnych przyczyn losowych i nikt z tego powodu nie niszczy gospodarki, choć jak mi się wydaje bankster Kłameusz M. zrobił to na wyraźnie polecenie swoich zwierzchników – London City of Corp. – posłuchajcie dr Jaskowskiego – naprawdę mądry lekarz. No w końcu jego pierwszą decyzją po objęciu teki premiera było sprowadzenie do Polski spekulacyjnego banku JP Morgan i podarowanie im na dzień dobry 20 baniek z naszego budżetu… Ludzie opamiętajcie się !!! Najbliższe dwa tygodnie to temperatura około 20 stopni, w takich warunkach aktywność każdego wirusa drastycznie spada do minimum, a każdy immunolog powie: idźcie na spacer! Choć poprawka, teraz to się każdy boi, bo mandat, a ameby intelektualne po 4 tyg. kwarantanny dalej będą krzyczeć aby zostać w domu! A Policja tymczasem robi sobie impreze ->> https://gazetawroclawska.pl/zakaz-zgromadzen-a-wroclawska-policja-ma-impreze/ar/c1-14899195
    Sorki za źródło.
    Natomiast co do mandatów, jak się okazuje, wprowadzone obostrzenie w drodze rozporządzeń przez MZ, nie sa zgodne z Konstytucją (niekonstytucyjne)! Hahaha…
    w życiu bym nie przypuszczałem, że kiedykolwiek się na ów akt prawny powołam!
    Niejaki RPO to potwierdza:
    https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-rozporzadzenia-MZ-niezgodne-z-ustawa

    Zapoznajcie się z tym i w przypadku konfrontacji ze chcącymi się wykazać oficerami rożnych służb (w końcu tez narzucone odgórnie targety mają do zrealizowania), można nie przyjąć mandatu i żądać skierowania sprawy do sądu… Oczywiście nagrać ich czynności, tak aby było słychać jak mówią, że podstawą ukarania jest rozporządzenie MZ, a nie ustawa… Lektura w załączniku.

    Czwarty tydzień tzw. kwarantanny, a gospodarka już leży.

    1. Dorzucam:

      https://www.youtube.com/watch?reload=9&v=2Vce5L7lrMM

      https://www.youtube.com/watch?v=BoE2FHGZgOM

      https://www.youtube.com/watch?v=PEO6l9H0Eks

      A wczoraj Polsat wrzucił klasykę polskiego kina – Seksmisję (mam wrażenie, że chyba celowo), ta końcówka filmu, gdzie główni bohaterowie uciekają na powierzchnię, gdzie idąc za cyt. z wikipedii:
      „wydostają się na powierzchnię odkrywając mistyfikację – wbrew oficjalnej wersji na Ziemi nie ma żadnego skażenia radioaktywnego (…)”
      Oglądając to wczoraj miałem potężne odczucie deja vu, co do naszej sytuacji…

      Polecam też ten film, klasyka gatunku THEY LIVE:
      https://www.cda.pl/video/3775018e5

      https://www.cda.pl/video/3775018e5

    2. Napisz wprost, wg Ciebie nie ma w Polsce epidemii koronawirusa? To jest oszustwo władzy? Wszelkie działania Rządu RP są zbędne? Od kiedy RPO jest od kwalifikowania, czy coś jest zgodnego z Konstytucją, czy nie jest? Namawiasz ludzi do odmowy mandatów na tej podstawie? A co jeżeli ktoś odmówi za Twoja namową przyjęcia 500zł mandatu, a w Sądzie dostanie 2500zł, oddasz u 2000zł? Wiele ustaw przewidujących represję grzywną deleguje w swojej treści jej zakres do rozporządzenia, np. „…minister właściwy w sprawach zdrowia określi w drodze rozporządzenia wysokości grzywien za poszczególne zachowania naruszające postanowienia ustawy…”. Znasz się na prawie, żeby odpowiedzialnie tak ludziom doradzać? Znasz całą ustawę regulującą obecny stan epidemii w RP (bo taki trwa w oparciu o ustawę)? Od lat hobbystycznie zajmuję się jakimiś elementami prawa, ale na takie porady bym się nie zdecydował, bo jestem odpowiedzialnym człowiekiem.
      Wykazujesz się „wielką” kreatywnością w przeistaczaniu nazwiska Premiera RP, ale jeżeli uważasz, że to kogoś śmieszy, to się baw. Z tym tytułem „bankster” mam pewną zagwozdkę, bo pierwotnie wymyślono go na określanie właścicieli banków, zwłaszcza tych dużych, inwestycyjnych. Czy adekwatnym jest nazywanie tak dyrektora/prezesa jakiegoś banku, mam wątpliwości, bo jumacz wózków nie jest bossem mafii, a kilku dilerów dragów to jeszcze nie mafia, ale jeżeli Ci to daje satysfakcję… .

    3. Tak jak kolega A_S wyżej nadmienił pan premier Morawiecki jako swój pierwszy sukces po objęciu teki obwieścił ściągnięcie do polski lichwiarzy z J.P. Morgan ,którzy to sponsorują ,a jakże obwoźny cyrk zwany „paradami równości”. Zgadza się panie Antykomuch ?

    4. @A S
      Śmierć setek jest statystyką, śmierć jednostki to tragedia. Dlatego wspomniałem o rodzicach i dziadkach.
      Teoria o temperaturze powyżej 20 stopni nie sprawdziła się. W tych państwach. gdzie powyżej dwudziestu st. było już od przełomu lutego i marca czyli Izrael, Brazylii, Chile, lub od połowy: np. Portugalia Hiszpania czy przede wszystkim Włochy, ofiar nadal przybywa więcej niż w chłodnej Polsce.
      A to na co zwrócił już uwagę antykomuch, czyli inwencja językowa typu Matołuszek świrus, to retoryka jak z komentarzy na Wyborczej.
      A publiczne podważanie nawet niedoskonałych aktów prawnych, które jednak powstrzymują ludzi od wyłażenia, jest zwykłą nieodpowiedzialnością w sytuacji, gdzie tylko izolacja może przynieść jakiś efekt wypłaszczyć krzywą i nie zatkać szpitali.

  18. Czym dłużej trwają wszelkie ograniczenia tym bardziej widzę ich bezsens. Koszt uratowania kilku/kilkunastu tysięcy (głównie starych) ludzi będzie przeogromny: pozamykane biznesy, utrata pracy i środków do życia, opóźnienie w rozpoznaniu innych groźnych chorób (nowotwory to ok 100tys zgonów rocznie), dzieciaki ze stesem pourazowym będzie dotyczył przede wszystkim osób młodszych. Emeryrtury nie są zagrożone a nawet 13 i 14 będą. Tymczasem sam smog przyczynia się do kilkudziesięciu zgonów rocznie. Czyli takie trochę: młodzi ratują starych płacąc większy koszt. Może taniej wyszłoby odizolowac i zatroszczyć się o staruszków w tym czasie. Zwłaszcza że tej epidemii nie da się zapobiec ze względu na przeogromną liczbę przypadków bezobjawowych i skąpoobjawowych. Czy to dlatego, że świat w ogóle jest rządzony przez starszych?

    1. Masz rodziców? Dziadków? Poświęciłbyś ich życie, żeby „biznesy się nie zamykały”?
      Cynizm godny neoliberalnego polityka…

    2. Mam i wywiozłem babcię staruszkę na głuchą wieś z minimalnym ryzykiem kontaktu z ludźmi. Rodzice odizolowani ile się da, a największym dla nich zagrożeniem jestem ja sam, więc ich nie odwiedzam. Zarzucasz mi neoliberalne dbanie o biznesy bez ustosunkowania się do innych fragmentów czy całego sensu wypowiedzi. Więc jeszcze raz: mimo poniesionych olbrzymich kosztów finansowych i ludzkich tej epidemii nie da się powstrzymać, można tylko trochę jej początek rozciągnąć w czasie.
      Zdrowia życzę

    3. @Verde
      Humanizm, empatia, ludzki odruch, czy „róbta co chceta”? Pamiętaj, że nie każdy ma dokąd wywieźć bliskich z grupy ryzyka, więc nie mierz tylko swoją miarą. Wbrew temu, co niektórzy tu prześmiewczo i drwiąco pisali o epidemii i skali problemu, wydaje się, że takie działania, jak izolacja, separacja, wyłączenie miejsc użyteczności publicznej itp. są krokami właściwymi. Oczywiście trudno spodziewać się, że to zaraz spowoduje ustanie problemu. Chodzi od początku o „wypłaszczenie” liczby chorych w jednym czasie, aby np. 10 tys. łóżek było wystarczających w danym okresie, dlatego absolutnie nie podzielam Twojej opinii o bezsensie działań i to wyrażonej przez pryzmat kosztów, o których wspominasz.

    4. @ Verde zakończył swój wywód, tworząc kolejną teorię spiskową: „rząd staruchów”.
      Dlatego w to nie wchodzę. Bardziej w komentarz @antykomucha. Izolację grup ryzyka (czyli przede wszystkim seniorów) zakłada też model brytyjski (czy teraz raczej szwedzki i …. białoruski). Ale izolacja wszystkich? Pomijając inne aspekty, na pewno nie jest to prozdrowotne. Dla zdrowych fizycznie, ucierpi zdrowie psychiczne. Dla ludzi chorych i starszych: brak dostępu do specjalistów, ograniczony do leków, też znajdzie odbicie w przyszłości. A ponieważ wszystkie choroby są psycho-somatycze, efekty izolacji odczujemy wszyscy. O aspekcie ekonomicznym nie ma co dyskutować, bo tu jedno zdanie mają (chyba) wszyscy. Więc niezależnie co się sądzi o samej pandemii, sposobu jej opanowywania nie można oceniać tak zero-jedynkowo.

    5. @andrzom
      Masz rację, nie można. Świat pokazuje kilka modeli postępowania w sprawie walki z szerzeniem się epidemii. Nikt dzisiaj nie wie, który jest najsłuszniejszy, a nawet jeżeli zostanie to poddane ocenie po zakończeniu epidemii, to i tak będzie to kwestia ocenna i każdy przedstawi swoje racje na słuszność danego sposobu postępowania.
      Johnson postanowił (pewnie pod pływem ekspertów) przyjąć model obecnie realizowany w Szwecji. Po około tygodniu znacząco zaostrzył tryb walki z problemem. Czym się kończy brak radykalnych decyzji wobec młodych, zdrowych, pokazują niejednokrotnie przywoływane tu przykłady z Hiszpanii, czy Włoch. Nie jestem wirusologiem, czy epidemiologiem, ba, nawet lekarzem, czy felczerem (kiedyś ktoś taki funkcjonował, nie wiem, czy jeszcze są) ani pielęgniarzem lub ratownikiem medycznym. Ufam profesorowi Szumowskiemu (MZ), czy słusznie, czas pokaże. Mam w rodzinie osoby intensywnie leczące się. Nie jest to teraz łatwe, ale nie jest niemożliwe. Oczywiście również uważam, że nieetycznym byłoby ratowanie chorych na koronawirusa kosztem chorych na inne przypadłości i jeżeli o to Ci chodziło, to nie ma tu różnicy zdań.

  19. Rządzący, piórem ,,obiektywnego”, nie zdradzającego wcale swoich afiliacji politycznych forumowicza, głosi: ,,Opozycjo, przez 5 lat robimy z was wała, z sejmu zrobiliśmy atrapę, tj ,,mechaniczną pomarańczę” w głosowaniu kolejnych ustaw, nie było nigdy czasu pochylić się nad waszymi projektami, jak przegrywaliśmy głosowania, to robiliśmy ich reasumpcję (jakoś tak to nazywał nasz znamienity poseł Piotrowicz), nakładaliśmy na was kary porządkowe, redukowaliśmy czas na wasze wystąpienia w sejmie, kombinowaliśmy z nocnymi posiedzeniami i robiliśmy jaja z przepychaniem ustaw w jeden dzień. Nie robiliśmy sobie wiele z konstytucji naginając ją i łamiąc, chociażby teraz, zmieniając kodeks wyborczy wbrew jej (konstytucji) zapisom.
    Ale nadszedł moment wspólnego działania. Pomóżcie zmienić konstytucję tak, żeby Adrian, sorry, prezydent mógł jeszcze służyć nam (pisowi) dwa lata dłużej. Podemolujemy to państwo do końca. Pomożecie?
    Wcześniej jak złapaliście nas na naszym nieszczęsnym Banasiu, wyciągaliśmy do was gałązkę oliwną, ażeby pogmerać w tejże konstytucji i spacyfikować rozłamowca, nie chcieliście, no cóż.
    Jak nam wpadnie jeszcze coś do głowy, albo wyniknie jakaś sprawa do załatwienia na cito, to nie róbcie z tej konstytucji jakiegoś bożka. My podajemy rozwiązania, siadamy, podnosimy łapkę, naciskamy przycisk, a jak się nie uda, to powtarzamy i po problemie. Jakbyście się nudzili (wszelkie troski i sprawy kraju zostawcie nam), to prezes zrobił taką wrzutkę: pogadajmy o tym prezydencie albo tak – całkowita marginalizacja (Adrian choćby po grób), albo tak – system kanclerski (i tu też choćby po grób, no ale prezes ma pierwszeństwo)”.
    Ja myślę, że sam pis nie wierzy we współdziałanie z niszczoną przez siebie opozycją. Co w takim razie chcą uzyskać ludzie piszący takie banialuki? Przecież wierzących i wyznawców w nową religię obecnej władzy nie muszą nawracać. Oni są ich i basta. Natomiast człowiek z przeciętnym ilorazem inteligencji fałsz i brudną grę wyczuwa na kilometr. Nie rozumiem. Chyba, że stosują zasadę: największe kłamstwo powtarzane po wielokroć staje się dogmatem.
    Jest taki obraz Caravaggia ,,Grający w karty”, który stał się inspiracją dla piosenki Jacka Kaczmarskiego. Mówi ona o tym, że z szulerami nie siada się do gry przy jednym stoliku, bo wiadomo, że grają nieuczciwie.
    ,,Jeśli siadasz przy tym stole zważ, że światło nienajlepsze,
    A partnerzy w każdym razie przypadkowi(…)
    (…)Kart nie sprawdzaj – znakowane, ale nie daj znać, że wiesz to,
    Bo obrażą się i wstaną od stolika.
    Przegrasz tak czy owak, chyba, że oszukasz, ale zresztą
    Nie po kartach się poznaje przeciwnika”.
    No chyba, że jesteś jeszcze większym oszustem i cwaniakiem i pomimo podjęcia gry nie fair wychodzisz z niej zwycięsko.
    ,,(…) Swoje zapasowe asy trzymaj długo blisko nerek
    Póki nie zostanie ci już nic innego.
    Wtedy dołącz je do talii tak, by nikt nie spostrzegł sprawcy,
    A gdy już się wyda, że jest kart za dużo,
    Wstań od stołu z oburzeniem, walnij pięścią – Ha! Szubrawcy!
    A więc temu to rozrywki wasze służą!
    Unieważniam wszystkie partie! Pieczętuję stół i pulę!
    Albo wzywam straż! I skandal! I rozróba!
    Łotry znikną – ty usiądziesz, przetasujesz talię czule
    I zaprosisz – kogo chcesz – by go oskubać”.
    PiS w czystej postaci. Amen.

    1. Zapomniałeś napiasać o Chrzanowskim do którego przychodzi TW SBek! A co do gry w karty to kto z oPOzycji totalnej miałby usiąść do gry z Jaro? Nitras,Szczerba, Kidawa, Kierwinski , Mucha, Ilicz Budka, marszałek łapówka , marszałek pomorskiego POko (dawniej PZPR ) , czy zdrajcy z N Szłapka i myszki agresorki ? Dla uspokojenia proponuję pooglądaj powtórkę szkiełka a przed snem pomyśl o paluszku posłanki.Ps Sondaż KP A.Duda 32, Kidawa 29, Kamysz 25 …

    2. @Umberto, mam pytanie – na czym mianowicie polega złamanie konstytucji, przy okazji zmiany kodeksu wyborczego? Czy możesz wyjaśnić?

    3. @RZ, brak zgody z taką opinią. Może optyka redaktora wynika z tego, że pan przez jakiś czas był sympatykiem obecnej władzy, aby przejść w uważnego obserwatora, później sceptycznego mentora, aby skończyć na negatywnej ocenie tej bandy. Ja uwieść się tej władzy nie dałem od początku. Dlatego pamiętam pewne drobne sprawy., które są już w mrokach zapomnienia. Takiej skali nepotyzmu, łamania prawa nie pamiętam. Ja myślę, że tu nie chodzi o doganianie PO w (nie)rządzie, tutaj trzeba się zastanowić nad totalnością SLD i tą czerwoną zarazą. Jeżeli nawet przyjmiemy, że Jackiewicze i Łopińskie to standard w łupaniu skarbu Państwa, to przecież takie samograje jak chociażby Stadnina w Janowie i dziesiątki podobnych nie były wcześniej rozpiepirzane. Tak tępej, ośmieszającej, szkalującej TV nie było nigdy. Nawet za SLD zostały na długie lata ,,pampersy” o czym mówił Walenciak. Były wówczas przyczółki tej opcji w TV. Jaka TV wcześniej, jak władzy zapalało się koło tyłka, na okrągło broniła tę władzę, ,,wyjaśniała” i zrzucała na innych, obcych na przeciwników politycznych? Później ogłupiała tłuszcza powtarza bździny o łapówkarzu marszałku o ruskich onucach, przyłączając się do grupy pożytecznych idiotów. Myślę, że Tusk miał sporo racji, gdy powiedział, że pis jest groźniejszych od panującej epidemii. I jest w stanie wywołać groźniejsze reperkusje swoimi decyzjami.
      A wszystko dzięki wytrawnemu szulerowi bez rodziny, który pieści swoje znaczone karty, i żaden Budka, Nitras, Kierwiński czy Mucha mu nie podskoczą. To jest miarą politycznego topu, być szulerem nad szulerami. W takim kraju żyjemy.
      A jak Redakcja dalej będzie sypać ogólnikami, że jednak nie, to po 5 latach działań prokuratora generalnego pana Ziobry, proszę o fakty, a nie liczmany, sztance i kalki.

    4. @Ueco
      Co do ostatniego zdania.
      W obiegowej opinii „PiS PO jedno zło” jest coś intuicyjnie uwzględniającego inne hasło, dotyczące jedynie władzy „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych”.
      Stąd o ile są uprawnione Twoje tezy o porównywaniu obu band, to już element „ilu wsadzili” jest zupełnie chybiony.
      RZ

    5. @śmieszno i straszno – proszę bardzo.
      ,,Forma uchwalenia zmian w kodeksie wyborczym, przykro to mówić, jest po prostu bezprawna
      Jest tylko jeden, mały problem. Zmiany w kodeksie wyborczym mogą być słuszne, jednak osobą kwestią jest forma ich uchwalenia. Prawo i Sprawiedliwość nie byłoby sobą, gdyby nie zrobiło wszystkiego, by nawet sensowną propozycję zepsuć swoimi działaniami. W końcu obowiązującą taktyką działania tej partii jest „na bezczelnego”. Wrzucenie tak ważnego rozwiązania prawnego jak zmiany w kodeksie wyborczym rzutem na taśmę i zaskakując chyba całą opozycję siłą rzeczy musi budzi podejrzenia niecnych intencji

      W normalnych warunkach można by przywołać dotychczasową linię orzeczniczą Trybunału Konstytucyjnego oraz samą treść ustawy zasadniczej. Zgodnie z art. 123 ust. 1 Konstytucji, nie wolno stosować trybu pilnego procedowania ustaw w przypadku między innymi ustaw dotyczących wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej. Sam Trybunał Konstytucyjny do tej pory uznawał, że nie wolno wprowadzać istotnych zmian w prawie wyborczym na pół roku przed danymi wyborami. Kodeksów jako takich ten przepis również dotyczy.

      Uchwalając zmiany w kodeksie wyborczym w ramach tarczy antykryzysowej złamano prawo. Warto przy tym zauważyć, że polska Konstytucja nie jest ani bardzo długa, ani specjalnie skomplikowana. Nie trzeba wybitnej wiedzy prawniczej, żeby uniknąć takiej sytuacji. Oczywiście, nikt chyba nie ma żadnych wątpliwości, że Trybunał Konstytucyjny pod zarządem Julii Przyłębskiej orzeknie Prawu i Sprawiedliwości czego tylko partia sobie zażyczy. I to jest jedna z części składowych problemu”

      Można było uchwalić zmiany w kodeksie wyborczym bez narażania się na zarzuty – gdyby tylko PiS przejmował się formą tego co robi…
      Można by napisać, że postępowanie Prawa i Sprawiedliwości to złamanie wszystkich zasad przyzwoitości. Problem w tym, że te od dawna w polskiej polityce nie obowiązują. Instytucje które miały patrzeć władzy ustawodawczej i wykonawczej na ręce w praktyce stały się jej marionetkami. Warto powiedzieć to wprost: nie mamy żadnej kultury politycznej w Polsce. A to właśnie jej istnienie odróżnia kraj cywilizowany i demokratyczny od państw, które zwykliśmy nazywać „dyktaturami” czy „reżimami””.
      Zresztą polecam cały artykuł.
      https://bezprawnik.pl/zmiany-w-kodeksie-wyborczym-e-sejm
      W TVPiS nie podali? Znów wyjaśniali, że wszystko lege artis? Lege

    6. @umberto Powiadasz, że zmiany reguł wyborczych , są bezprawne w okresie 6 m-cy przed wyborami??? No popatrz, a ja pamiętam, że czas trwania referendum w sprawie akcesji do Eurosojuza, wydłużono z jednego do do dwóch dni, … na 1,5 miesiąca przed wyborami. Zmiana była niezwykle istotna, bo frekwencja decydowała o ważności referendum (a zatem o tym czy zachowamy suwerenność czy nie). Żeby było radośniej, projekt zmiany ustawy w tej sprawie wnieśli posłowie Platformy Obywatelskiej. Zapomniało ci się? A może w mediach polskojęzycznych nie podali? Prawda jest taka, że przy tym stoliku karcianym o którym piszesz, siedzą sami szulerzy, więc przestań histeryzować, bo ślepi w karty nie grają. Śmiech mnie ogarnia, kiedy z takim zadęciem przywołujesz nazwiska sędziów obecnego TK. Jakoś nie słyszałem aby którykolwiek z „autorytetów prawnych i moralnych” zasiadających w niegdysiejszym TK zająknął się choćby w sprawie bezprawnego wydłużenia referendum akcesyjnego. Zresztą powodów do śmiechu jest o wiele, wiele więcej.

    7. bezprawnik źródło chłopka , miodka i uberto , założone przez KODomitów którzy od 2015r zieją nienawiscią do obecnego rządu! Kopiuj wklej itp Ps Druga tura wyborów prezydenckich Bosak – Biedroń , to trio na kogo zagłosuje ???

  20. Dużo tych zer w tytule. Trzeba się dobrze wpatrzyć, by chwycić, że chodzi o 10 milionów emerytów, którzy dostaną gratisową gotówkę.
    Wychodzi na to, że PiS wydał 10 miliardów na wygranie Dudy w wyborach + 2 miliardy na kampanię prezydencką w TVP. Drogi ten nasz prezydent.

  21. 45 komentarzy a antykomucha brak .Romek czy był komentarz antykomucha ? Jeśli nie to antykomuch odezwij się i coś napisz.Zaznaczam z góry ,że nie jestem Twoim Fanem ale chciałbym poznać twoje stanowisko do tego artykułu

    1. @batman1969
      Nie szukam fanów ani poklasku, nie zabiegam o przychylność Redakcji, jak niektórzy tu piszący. Piszę od siebie, tak jak oceniam jakieś wydarzenie, decyzję, rozwiązanie lub ich brak. Staram się przed wyrobieniem sobie opinii, na ile czas mi pozwoli, pozyskać informacje z różnych źródeł. Jestem otwarty na racjonalne i merytoryczne argumenty. Pod ich wpływem jestem gotów zweryfikować swoją ocenę. To jednak rozumieją tylko Ci, którym po zobaczeniu mojego nicku system nie włącza monotematycznego w swej treści pliku. Czasami odnoszę wrażenie, że klawiatury niektórych urządzeń same już komponują odpowiedzi.
      Oczywiście o „13-łapówce” w kontekście wyborów chciałem się wypowiedzieć i to uczyniłem gdzieś tam poniżej.

    2. Kolego napisz coś sam od siebie , a nie czekaj na innych ! Na wybory też chodzisz z kimś ? Dzięki antykomuchowi rośnie liczba odsłon FŚ !

    3. @Antykomuch
      Chyba chodzi Ci m.in. o mnie. Ale wybacz, nie dam rady teraz się odnieść. Jestem pod zbyt głębokim wpływem Twojej subtelnej autoreklamy. Pięć pierwszych zdań – prawdziwy człowiek renesansu z Ciebie. Otwarty, szlachetny, skromny, obiektywny, wielkoduszny. Artysta słowa i…intencji. Zupełnie, jak Prezes Państwa. Ciekawi mnie tylko, czy wiesz czym jest megalomania?

    4. @CH-R
      Wiem, czym jest megalomania, ale jeżeli ktoś tego nie wie, wystarczy, że poogląda/posłucha marszałka Grodzkiego, to taki encyklopedyczny przykład.

    5. @AKomuch…
      Więc witam w doborowym towarzystwie.
      Marszałek TG również wygląda mi na Bufona….l

    6. @CH-R
      Mnie witasz w gronie megalomanów? Przez większość aktywności zawodowej słyszałem, że raczej mam zaniżone poczucie własnej wartości, no, ale Ty wiesz pewnie lepiej.

  22. https://youtu.be/xhKY-p0wjsM
    https://youtu.be/RjDp2jDLWbo
    Polecam wszystkim. W szczególności fanatykom PiSu, którzy są obecni na tej stronie. I jeszcze jedno w kwestii „PiS dał 500+ a tamci nie dali nic”. Zobaczymy jak długo to socjalne okradanie będzie działać bo ta cała tarcza antykryzysowa, która została zaprezentowana przez tą bandę nieudaczników na czele z pajacem, który nie dosięgnie nawet do klamki jest już tylko ostatnim etapem wykończenia polskiej gospodarki. Jak już nas wykończą na amen to nie będzie z czego wypłacać 13- tych emerytur, 500+ itd. A i żydom łatwiej będzie przejąć majątek narodowy (roszczenia) pod postacią pomocy Polsce. Jeszcze jedno. PiS nie wprowadza stanu wyjątkowego ponieważ 30 kwietnia mija kadencja M. Gersdorf. SN to jedyna instytucja, której PiS nie ma w swoich brudnych łapskach. Wprowadzenie stanu wyjątkowego/nadzwyczajnego czy tam zwał jak zwał spowodowałoby przedłużenie kadencji nie tylko prezydenta i innych najważniejszych osób w państwie ale też pierwszego prezesa SN.

    1. @CICHB
      Ciekawy wątek z tym SN i kadencją Pierwszej Prezes w kontekście ew. ogłoszenia któregoś ze stanów nadzwyczajnych. Jakoś mi to umknęło, a to rzeczywiście może być istotny motyw dla PIS-u, a przynajmniej jeden z nich. Oczywiście odnoszę się jedynie do wskazania przez Ciebie tej zależności, bo jestem baaardzo daleki od obrony kłamczuszki Małgosi i jej świty z tej instytucji.
      Do reszty się nie odniosę, bo z inwektywami, insynuacjami itp., czasami sięgającymi poziomu gimbazy, trudno o racjonalną polemikę.

    2. No ja też Gersdorf nie mam zamiaru bronić. Natomiast co do inwektyw jak to określasz. Będę ich tak nazywał bo na to zasługują. Skoro uważasz inaczej to rozumiem to ale tak jak teraz PiS nam pluje w twarz to głowa mała. Dorównali w tym PO.

    3. @CICHB
      Wynik mojego porównania będzie dla Ciebie nieobiektywny, ale Roman porównywał na łamach FAN-a już nie jeden raz.

    1. Nie pisz o sondażach z portalu pisowskiego…

      Nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy, i tak samo jest z sondażami… Kto płaci, ten ma…

    2. Ciekawe ile osób poszłoby na te wybory. Szaleńcy? Wyznawcy? I kto oprócz Karnowskich i Kaczyńskiego poważnie myśli o wyborach?
      Karnowscy idą pod prąd. 99% swojej energii pożytkują wokół bełkotu wyborczego. Natomiast 99% ludzi koncentruje się na swoim bycie i przeżyciu.

    3. @PAD
      Zakładam, że „propozycja Gowina”, to od początku jest ustawka kierownictwa Zjednoczonej Prawicy, łącznie z „buntem” Gowina, później jego „propozycją” i „poparciem” dla niej PIS-u. To oczywiście trudna kwestia dla opozycji parlamentarnej, bo skoro krzyczy się o przesunięciu terminu wyborów, to proszę. A że o 2 lata, cóż, coś za coś, za to -2 lata kadencji PAD-a. Może Gowinowi obiecano, że za 2 lata będzie kandydatem tej strony sceny politycznej na Prezydenta RP? Do rozwiązania tego potrzeba jednak zmiany zapisów Konstytucji RP, a to generuje potrzebę zgody opozycji, a przynajmniej jej znaczącej części. Czy jest to dobra propozycja? Nie mam jeszcze wyrobionego zdania, bo nie było czasu na głębsze zastanowienie się nad nią, ale na pewno warta jest rozważenia.
      Jeżeli wybory powinny być przeniesione, to korekta Konstytucji w tym zakresie jest właściwą, wg mnie, podstawa prawną. Dziwię się, przy okazji ożywionej dyskusji na FAN-ie na temat zmiany terminu wyborów prezydenckich, że część komentujących ma w d…e to, na jakiej podstawie prawnej miałoby być to zrobione, jeszcze inni nie mają o tym zielonego pojęcia, a jeszcze inni piszą, że „wszystko można”, czyli takie „róbta co chceta”. Część rekomenduje, z zacietrzewieniem godnym podziwu, zmianę terminu wyborów poprzez wprowadzenie jednego z trzech przewidzianych Konstytucja stanów nadzwyczajnych, przy czym jednocześnie wykazują „troskę” o stan budżetu i gospodarki. Szkoda, że przed takimi tezami nie poczytali o skutkach wprowadzenia ogłoszenia takiego stanu dla budżetu państwa . Ew. zmiana Konstytucji pewnych tego typu skutków nie wywoła. Napisałem, że się dziwię, ale w zasadzie nie powinienem, bo przecież rozumiem, dlaczego część komentatorów pisze w ten sposób, ale to ich prawo. Szkoda tylko, że niektórzy prezentują płytkie spojrzenie na ten problem.

  23. Wybór jest prosty Pis albo podzielona opozycja ,kto ma realną władze w tych czasach? Nie wiem po co negowanie władzy Pisu .Dali coś dla ludzi 13stke , 500 + zle .tamci nic nie dali dobrze . Oczywiście to jest polityka, nie każdemu się dogodzi ,jedni chcą tego drudzy tego ,ale to nie znaczy że do władzy mają dojść ponownie dyletanci lub dewianci.

    1. @kibic
      Tak tylko delikatnie zauważę, ze obecnie mamy wybory prezydenckie. Kompetencje prezydenta są takie:
      – podpisze ustawę
      – nie podpisze ustawy
      Reszta to pic na wodę.
      RZ

    2. Z czego dali,ze swoich?. Z moich ,Twoich i innym którym zaje…i. Dziwne jak to niektórym niewiele potrzeba,by wyłączyć logiczne myślenie.

    3. Pietras nie jestem za PIS ale w kwestii moich czy Twoich podatków wole żeby szły w nasze dzieciaki czy emerytów niż w greków,ciapatych,złodzieji kulczyków czy tam gudzowatych.Najniższe zarobki w eurokołchozie to co sie dziwicie że ludziska idą za nimi.

    4. Hajduk ja by w godnie zarabiać,pracując w dobrej i znanej firmie,musiałem zainwestować mnóstwo kasy w dodatkowe kursy zawodowe,szkolenia itd.I tłuc się po całej Polsce,bo po technikum wyszedłem prawie jak to się mówi „zielony”. Nikt mi niczego nie dał,i nie czekałem z założonymi łapami na mannę z nieba.Nie zrozum mnie żle,nie mówię ze tzw socjal jest nie potrzebny,bo jest.Tylko niech trafia do ludzi naprawdę,ale to naprawdę potrzebujących,a nie bezmyślnie rozdawany na lewo i prawo, i na przysłowiowy żywioł.Przecież PiS kompletnie oszalał z rozdawnictwem 500+,13 emerytury itd. Z tym na pewno się zgodzisz.

    5. @RZ
      Trochę spłyciłeś, bo prerogatyw na tym urzędzie jest więcej. Moim zdaniem należy poważnie pochylić się nad zmianą ustrojową (konstytucyjną) i wybrać albo model „kanclerski”, albo prezydencki. Niestety, jeżeli opozycja (a przynajmniej jej część) mianuje się totalną, to nie ma możliwości poważna dyskusja na ten temat.

  24. A propos Post Scriptum Red. Nacz. i ostatniego zdania: „jest to rozwiązanie optymalne dla obecnej władzy”.
    Roman zawsze mi się jawił jako cyniczny strateg i przebiegły taktyk, więc teraz zapominając na chwilę o antypatiach wobec PiS i wchodząc w ich buty, w ich skórę: to co mieliby niby zrobić? Wybrać „rozwiązanie nieoptymalne dla siebie”? Przecież polityka to sztuka zdobywania i utrzymywania władzy. To co? Mają się podłożyć oPOzycji? Czekać do jesieni jak cała gospodarka pier.dyknie, i wtedy cały gniew społeczeństwa zwróci się przeciw rządzącym, czemu społeczeństwo da wyraz w przesuniętych na jesień wyborach? A jeśli to będzie wiosna 2021?
    Chytry strateg i cyniczny taktyk zawsze wybiera „rozwiązanie optymalne (czyli najlepsze) dla siebie”. Proste. I nie ma tu nic dziwnego, chodzi o skuteczność, nawet jeśli dla kogoś z boku wydaje się to etycznie wątpliwe…
    # zostań w domu # siedź na dupie

    1. @dziobak smalec
      I w tym się zgadzamy w 100%. PiS gra pod siebie, bo taka jest kalkulacja polityczna i to jest zrozumiałe dla tych, którzy wiedzą na czym to polega. Tylko „tłuszczy” wmawia się, że chodzi o cele wyższe.
      I na pewno każda inna władza stosowałaby podobne sztuczki, by się przy władzy utrzymać.
      RZ

    2. @RZ
      Jestem trzeźwy, przecierałem oczy i przeczytałem ostatnie zdanie tego komentarza @RZ z ogromnym zdumieniem, którym tutaj się dzielę. Myślałem, że po 50-ce życie już nie może niczym zaskoczyć, a tu proszę.

  25. Bać się ?

    W lipcu 2014 Roman Giertych udzielił arcyciekawego wywiadu „Newsweekowi”, w którym stwierdził, że w 2007 r. to on „rozwalił rząd PiS”, w którym był „Konradem Wallenrodem”. Najważniejsza była informacja, że to nie był nagły wyskok, lecz „Wallenrod” potajemnie przez wiele lat przyjaźnił się i grał w piłkę z Tuskiem oraz Schetyną. Bo ona rzucała cień na całą formację „narodowców”, która brała w tej grze udział. A beneficjentem owej „przyjaźni” był nie kto inny, jak Krzysztof Bosak, który występował w „Tańcu z gwiazdami” w TVN. W 2020 r. zgodna współpraca PO i Konfederacji, a także nagrane słowa posła Nitrasa „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją…”, są brakującym dotąd elementem układanki, pokazującej jasno, czym jest niezmiennie owa formacja. Na pewno czymś zupełnie innym, niż stara się wmawiać swoim młodym zwolennikom – pisze w najnowszym numerze „Gazety Polskiej” Piotr Lisiewicz

    Wielce ciekawa, a dziś zupełnie zapomniana była reakcja Krzysztofa Bosaka na ów wywiad z 2014 r. „Gdyby wówczas się o tym dowiedział nasz elektorat, toby nas rozszarpał” – mówił w nim Giertych, przyznając się otwarcie do oszustwa. Bosak zdał sobie sprawę, że o ile Giertychowi, który przeszedł na drugą stronę, „rozszarpanie” już nie grozi, o tyle jego samego wyznania te stawiają w kłopotliwej sytuacji.
    Bo jedno z dwóch: albo Bosak brał udział z premedytacją w oszustwach Giertycha i działaniu na rzecz PO, albo też był na tyle niemądry, że przez całe lata nie zauważył, w jakiej grze uczestniczy. I myślał, że „dobry wujek” Mariusz Walter postanowił zrobić z niego gwiazdę TVN bezinteresownie.

    Otóż w 2014 r. (…) twitterowy wpis Bosaka nie budował jego wiarygodności: „Giertych faktycznie miał lepszy kontakt z Tuskiem niż Kaczyńskim, ale to się ułożyło w kadencji 2001-2005 i miało podłoże w ich charakterach”. Czyli jednak coś niecoś o wallenrodyzmie szefa musiał wiedzieć…
    Bosak asystentem ojca Giertycha, partia Giertycha wspiera… ojca Bosaka

    Gdy odtworzymy kalendarium tamtych wydarzeń i zestawimy je z obecnymi, wszystko stanie się widoczne jak na dłoni. Bosak zaczynał karierę polityczną w 2004 r. jako asystent eurodeputowanego Macieja Giertycha. W 2005 r. został posłem Ligi Polskich Rodzin, której szefował jego syn Roman Giertych. Był też rzecznikiem LPR. Asystent i rzecznik to były funkcje, które dawały wgląd w działalność Giertychów, która według lidera LPR była „wallenrodycznym” działaniem na rzecz PO.

    Dodajmy, że współpraca Bosaka z Giertychami miewała wymiar nie tylko polityczny. W 2007 r. gazety pisały, że należąca do ojca Krzysztofa Bosaka spółka Artcolor świadczyła usługi na rzecz LPR. Jak pisano, w ciągu dwóch lat firma Ryszarda Bosaka otrzymała z kont partyjnych LPR 83 tys. zł, ale „o wiele więcej” z kont komitetu wyborczego partii oraz komitetu wyborczego Macieja Giertycha.
    Bosak odpowiadał w „Dzienniku”, że „doniesienia >>Polityki<>ratunku narodowego<<, który by przeprowadził Polską przez najbliższe miesiące, odbudował demokrację i doprowadził do tego, że ludzie, którzy łamią konstytucję, łamią praworządność, zostaną odsunięci".
    Z kolei 18 stycznia 2020 Roman Giertych napisał z nadzieją na twitterze: „Wybór Bosaka na kandydata oznacza, że na 99% będziemy mieli II turę wyborów prezydenckich, gdyż zabierze on sporo głosów PAD (Prezydenta Andrzeja Dudy). A w II turze wszystko jest możliwe”.
    Nitras: „będziemy rządzili z Konfederacją”

    W ubiegłym tygodniu doszło do wydarzeń, które wydają się stawiać kropkę nad „i”. Platforma i Konfederacja zgodnie przeciwstawiły się zdalnemu prowadzeniu obrad Sejmu licząc, że będą miały okazję zaszkodzić rządowi PiS, walczącemu z koronawirusem. „Narażanie się w tak poważnych sprawach na wątpliwości co do ważności prac Sejmu jest niepoważne” – mówił Krzysztof Bosak. „Czyli jutro o 14:00 stacjonarne posiedzenie Sejmu. Brawo! Presja ma sens” – pisał na twitterze. Wpis polubili Tomasz Lis i Radosław Sikorski.

    Ostatecznie „Wallenroda” wkopał nadpobudliwy poseł Nitras, który wygadał się mówiąc do posłów Lewicy: „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją, to my będziemy rządzili, a Konfederacja zajmie się Wami”. Nagrało się. Pytanie, kto kogo teraz rozszarpie. niezależna .

    1. Bardzo mnie cieszy, że ktoś (w tym przypadku Piotr Lisiewicz) tak dokładnie prześwietla przeszłość Bosaka. Tak, by nic nie umknęło z lego biografii. Skoro kandyduje na prezydenta, to społeczeństwo powinno wiedzieć o nim wszystko. Żeby nie było tak, że jakieś dziwne rzeczy wychodzą po wyborach i się okaże, już po zawodach, wyjdzie, iż kręcił się koło Unii Wolności, o czym dowiedzieliśmy się o Dudzie.
      I mam nadzieję, że z równą skrupulatnością Piotr Lisiewicz (nie mylić z bratem, Pawłem, związanym z PO) będzie wnikał, dlaczego PiS popierało SLD i Razem przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.
      RZ

    2. No to się zaczęło.Jazda po Bosaku. Uwielbiam to ,,dziennikarstwo” śledcze spod znaku obecnej władzy i ,,dziennikarzach”, którzy napiszą wszystko, co mokłoby szkalować przeciwnika. Ale zawsze działa podstawowa zasada: nasz były pzperowiec jest ok, nawet może zostać ministrem, ba sędzią TK, wasz, to UBek, komunista, podczłowiek. Jeżeli twój (przeciwniku) ojciec, dziadek, pradziadek był komunistą, to jesteś genetycznie skażony, odbiera ci się moralne prawo głosu. Komunista protoplasta naszego członka, popełnił błąd, a jego syn, wnuk kroczą właściwą drogą. Taka moralność Kalego – krowa zabita przez Kalego, to ,,dobra” uczynek, krowa zabita przez obcego, to ,,zła” uczynek.
      Na razie prześwietlono Bosaka od 2004 r. Zaraz zajmą się dziadkiem albo pradziadkiem kandydata na prezydenta, którzy mogli wówczas przebywać na terenie byłej Rosji, a jak przebywali na terenie byłej Rosji, to ile kilometrów mieli do Moskwy? A na Kremlu wiadomo, kto wówczas przebywał (Lenin? Stalin?). No i historia gotowa, po prostu Ruska onuca.
      Nawiasem, nikogo z tych ,,dziennikarzy” nie rusza droga na szczyt pana prezesa. Z kim się bratał?, z kim podejmował koalicje?, co mówił w kuluarach politycznych?, kogo straszył? a kogo podpuszczał? kogo szykanował służbami? i w końcu co i z kim podpisywał brudne pakty?
      Można by z tego upichcić nie jeden marny artykuł, a niezłą trylogię.
      I znowu włącza się moralność Kalego. Nasz Brudny Harry, to mąż stanu, wasz, to lawirant i ruska onuca.
      Gowin sprzeciwił się wariactwu pisu o majowych wyborach, no to usłużni gryzipiórkowie jadą po, jeszcze niedawno, naszym premierze i koalicjancie.
      Bosak ostro zaatakował wybory korespondencyjne, no to hejt na gościa.
      I tu stoi na straży i na pierwszej linii niezawodni bracia Karnowscy ze swoim insertem medialnym finansowanym przez budżet Państwa.

    1. Z przykrością stwierdzam, że wysnuwanie morałów nie jest Twoją najmocniejsza stroną.

      PS. PO jest partią, o której nigdy nie powiedziałem niczego pozytywnego. Nie dałem się nabrać na jej liberalno-konserwtywny sznyt od chwili jej powstania, gdy część obecnie ich nienawidzących wręcz piali z zachwytu nad „nowym spojrzeniem na politykę”, wytykałem błędy i pokazywałem oszustwa w trakcie trwania ich rządów i jestem zadowolony z ich marginalizacji.
      RZ

  26. czym się różni wychodzenie do sklepu przed którym gromadzą się obywatele od tego gdyby mieli iść do urn?nie bronie rządzących i też nie jestem entuzjasta majowych wyborów ale uważam że państwo powinno dzialac ps.za po pewnie nie wiedzielibyśmy o wirusie i bylibyśmy zielona wyspa.

    1. Różnica kolosalna kolego. W moim obwodzie wyborczym jest pewnie ze 40 albo więcej sklepów – wielko i mało powierzchniowych, poza tymi art spożywcze są niezbędne do życia w odróżnieniu zagłosowania w wyborach Natomiast lokal wyborczy na 6 tyś uprawnionych do głosowania 1 (słownie: jeden!). Jak państwo istniało z niby prezydentem 5 lat, to i przetrwa kilka miesięcy dłużej.
      PS mnie PiS nic nie dał, przeciwnie obłożył wieloma podatkami i ściąga je skutecznie. Proponuję spoglądać na rzeczywistość z własnej perspektywy a nie przez pryzmat emitowanych reklamówek w Narodowym medium.

    2. A nie od 500 do 4tys wyborców , ja nigdy nie widziałem żeby w lokalu było więcej jak 5-10osób , chyba że innych obwodach są kolejki , ale to samo można zrobić co mamy pod marketami co 1,5 m – 2m odstępy itd , korespondencyjne lub meilowo było by ok !

    3. @Miodek9028
      Cyt.: „…mnie PiS nic nie dał, przeciwnie obłożył wieloma podatkami i ściąga je skutecznie. Proponuję spoglądać na rzeczywistość z własnej perspektywy a nie przez pryzmat emitowanych reklamówek w Narodowym medium…”.

      Chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo precyzyjnie wskazałeś genezę krytykanctwa wielu tu piszących wobec wszystkiego związanego z PIS-em. Brawo! Oczywiście nie podoba mi się podejście polegające na ocenie „rzeczywistości z własnej perspektywy”, gdy tą perspektywą jest to, że „mnie PIS nic nie dał”. Wolę i pochwalam raczej obiektywna ocenę (a przynajmniej jej próbę) przez pryzmat interesu państwa, kraju, społeczeństwa, narodu, ale dzięki, że to napisałeś.

    4. @antykomuch
      Jak gdyby społeczeństwo nie zgadzało się z jednostek…
      Takich, którym PiS nic nie dał jest całe mnóstwo. A resztę próbuje kupić. 500+ (które już jest warte jakieś 400), 13 emeryturą przed wyborami i innymi programami rozdającymi pieniądze zabrane ludziom, którymi rządzą.
      RZ

    5. @antykomuch
      @Antykomuch. Już komuna mnie nauczyła, ale również różnej maści świętoszki czy rozgadani „patrioci”, że czym więcej w gębie międlą słowa: Naród, Patriotyzm, Społeczeństwo, Bóg, Państwo etc, tym większe pustosłowie za tym się kryje. Te wielkie słowa zostawiam na czas Próby, a nie kłapanie nimi pomiędzy kotletem a kolejnym łykiem piwka. Na co dzień, szanuje swój kraj, ale również patrzę z własnej perspektywy, jak mi się w tym moim kraju żyje. A według mnie, rządzą nim cwaniacy, pozoranci, dorobkiewicze, którym kompletnie nie wierzę, gdy wypowiadają któreś z przytoczonych przez ciebie słów.
      Pozwól, że ja będę po swojemu oceniał otaczającą mnie rzeczywistość, nie nakładając pryzmatu słów, które zachowuję na specjalne okazje.

    6. @Miodek
      Napisałeś jednoznacznie w poprzednim komentarzu, przez jaki pryzmat (swojego interesu) oceniasz działania władzy. Ja mam zdanie odmienne. Np. gdy uchwalono program 500+ moje dzieci były już dorosłe, nigdy nie byłem zatem jego beneficjentem, a uważam, że na tym etapie rozwoju naszej ojczyzny jest to dobry program.
      Podchodząc literalnie do tego, o czym napisałeś w poprzednim wpisie, można domniemać (nie bierz tego do siebie), że z takim podejściem w sytuacji np. agresji militarnej na naszą ojczyznę ktoś prędzej wybierze wyjazd poza granice RP, niż złapie za karabin.

      *Nie wszyscy, którzy mówią „patriotycznie”, tylko to mówią. Są tacy, że to mówią, bo to mają w sercach i w chwili próby dadzą temu wyraz. Oczywiście lepiej byłoby, abyśmy nie musieli niczego takiego weryfikować w rzeczywistości.

  27. Na wybory majowe szans praktycznie nie ma żadnych. Na jakiekolwiek, czy to tradycyjne, czy też korespondencyjne. Scenariusz prosty – PIS składa projekt, debata nad projektem i głosowanie. Już wiadomo, że Gowin tego nie poprze, a jak pójdzie za nim większość ludzi z jego formacji, to już na etapie sejmu projekt wyląduje w koszu. Jeśli jednak jakoś przez sejm to przeczołgają, to ustawa i tak musi trafić do Senatu, a Grodzki zgodnie z prawem może projekt zamrozić na 30 okrągłych dni i jest pewne, że tak właśnie zrobi, więc łatwo policzyć, że sprzeciw senatu sejm może odrzucić najwcześniej 3 maja, a więc przy dobrych wiatrach 4 maja ustawa wejdzie w życie. Pomijając kwestię zgodności z konstytucją takiego majstrowania tuż przed wyborami i zarzuty już po wyborach odnośnie prawidłowości ich przebiegu, to jest to niewykonalne, aby w kilka dni przygotować 30 mln arkuszy do głosowania korespondencyjnego i ogarnąć to logistycznie, zwłaszcza w czasie szalejącej epidemii (jak ktoś myśli, że to się skończy przed czerwcem to powodzenia) i obstrukcji władz samorządowych, która na pewno będzie miała miejsce.

    1. Przy hipotetycznym scenariuszu, że „konwencjonalne” wybory nie zostaną przeprowadzone, nie zdążą też ze ścieżką legislacyjną w kwestii przeprowadzenia wyborów „korespondencyjnie”, a pomysł wydłużenia obecnej kadencji PAD-a poprzez zmianę Konstytucji nie uzyska koniecznego poparcia, możemy jako państwo stanąć w obliczu braku możliwości stanowienia prawa (ustaw), a to jest bardzo niekorzystne dla państwa, a nawet niebezpieczne.
      Oczywiście w sytuacji „krytycznej” możliwe jest jeszcze złożenie urzędu przez PAD-a przed upływem kadencji, wówczas jego uprawnienia na określony Konstytucją czas posiądzie marszałek Elżbieta Witek. To może spowodować automatyczne przesunięcie terminu 10 V bez ogłaszania któregoś stanu nadzwyczajnego (i wszystkiego, co się z tym wiąże) oraz bez zmiany Konstytucji. Nie wiem tylko, czy PAD zgodziłby się na to, a jeżeli tak, to czy mógłby startować w wyborach w nowym terminie. To oczywiście tylko moje luźne spekulacje.

    2. @antykomuch
      Nie będzie przekładania wyborów. Łapówka ma być wypłacana w kwietniu pod fałszywą nazwą 13 emerytury. Taki emeryt jak w kwietniu dostanie łapówkę, to do maja raczej nie zapomni. A do jesieni już mógłby.
      Poza tym gospodarka upada. Do maja jeszcze nie będzie tego bardzo widać. Jesienią na PiS będą leciały takie joby jakich oszczędzono nawet tuskoidom.
      RZ

  28. Pietras pisze: Rzeczywiście, część ludzi nie będzie miała pustych portfeli, na przykład piszący tu Umberto e co.
    I dalej: Nie będzie miał pustego portfela,ponieważ PO i KOD, na których jest usługach, nie pozwoli na to.
    @przepraszam kolegę Pietrasa, ale dla przejrzystości teksu, naniosłem do jego oryginalnych wpisów interpunkcję i zmieniłem cokolwiek nieczytelny szyk zdania.
    @Pietras, jak słusznie zauważyłeś są również beneficjenci całego zamieszania. Można zarobić? Można. W ogóle kasowo byłoby super gdybym nie musiał zatrudnić asystenta ds. sportowych. Przecież człowiek na wszystkim znać się nie może, dlatego w sprawach Śląska, Bońków i całej tej kopanej, muszę odpalać mu działkę. Wkurza mnie RZ i Redakcja Fana, gdy piszą o tych sprawach. Po prostu kasa mi ucieka. Sorry, że piszę dopiero teraz, ale byłem na operatywce w POKO. Nic specjalnego, trochę fajek, dobre wino, kilka żartów. Oczywiście każdy w innym pokoju, a wszystko przez skypa.
    Niezłą polewkę mieliśmy z kolegi i szacunek dla pierwszego aktora (klauna?) Rzeczypospolitej. Wiesz, jeden z uczestników nasiadówki powiedział, że raz w życiu uwierzył Dudzie i zaczął szukać płynu dezynfekującego, reklamowanego przez wyżej wspomnianego aktora. Zajrzał na jeden Orlen, na drugi, trzeci i po czwartym, gdy kasjerka popukała się po głowie – odpuścił. Towarzystwo zaniosło się ze śmiechu, kpiąc z naiwności kolegi z uznaniem przyjmując aktorstwo prezydenta.
    Inny kolega przeczytał informację, że w Krakowie już a w Poznaniu za dwa dni skończą się próbki do testów na koronawirusa. – O to zaraz M Zdrowia poda, że liczba zakażonych zaczyna spadać, zatem: wyborcy do urn i urn – wypalił inny.. No i jak to w sztabie opozycji: knucie, jazgot i brak dobrej woli dla rządzących, po prostu, jak to u totalnych. Inny koleżka przywołał wypowiedź vice ministra o pełnych magazynach sprzętu medycznego, odczynników i innych cudów. Jeszcze inny przypomniał reklamy BZ WBK, w którym popularni aktorzy z Hollywood reklamowali produkty tegoż banku, a prezesi banku, w tym zapewne pan premier Mateusz, turlali się ze śmiechu z głupoty swoich klientów, że po jednej kampanii reklamowej przybywa im średnio milion depozytów, kredytobiorców i co tam jeszcze. I tutaj łapię skąd ta umiejętność robienia z ludzi idiotów. To dzięki dobremu przygotowaniu scenicznemu to wszystko działa już od 5 lat. Zobaczymy jak zadrgają sztukę związaną z epidemią. Liczę na wysokiej próby kuglarstwo, groteskę i dramat w jednym.
    @Pietras, i jeszcze żarcik z jednym z bohaterów reklamówek wspomnianego banku: ,,Nie wszyscy, którzy rozgniewali Chucka zginęli. Paru udało się uciec. Na razie… nazywamy ich astronautami”.
    Oby nie było tak z atakującym patogenem.
    No dobra, wierszówkę, na dzisiaj mam wypełnioną. Było bez sportowych bzdetów, toteż cała kasa dla mnie. Pozdrawiam i życzę zdrowia i dobrej rozrywki w TVP. Trzymają poziom … dna.

    1. Nie POharatam – zakaz. Ale być może wzorem miłośnika kotów, obejrzę rodeo.
      Nawiasem, jedno zdanie u towarzysza i ,,ortograf”. Pan popracuje ze słownikiem.

  29. @rz to chodzi o to by niby dać im kasą, a potem zaprowadzić na śmierć jak do komory gazowej w Brzezince czytaj wybory

    ZUS się ucieszy bo zaoszczędzi parę milionów złotych bo zarażając tych starszych koronawirusem oni nie maja szans na przeżycie.

  30. To nie wina tego bankstera w sumie że prawo nie pozwalało mu udzielić kredytu w złotówkach A we frankach już tak. On pewnie ma zarobek od udzielonych kredytów to ma interes udzielać ich jak najwięcej wszelkimi możliwymi sposobami. Pod przymusem jednak żaden kredytobiorca ich nie podpisywał i skoro się na nie godzil to również i ze wszelkimi jego negatywnymi ryzykami. Dlatego w dalszym ciągu nie widzę tu powodu do interwencji ze strony państwa

    1. @Prawy
      Jeszcze raz:
      stanowisko banku:
      1. pan nie spełnia wymogów, kredytu nie ma (złotówki)
      2. to ile panu dać tego kredytu (CHF, które i tak były wypłacane w złotówkach)
      Jeśli to nie jest wał, to co nim jest?
      I jeszcze jedno, co jest osią spory w tej dyskusji. przed wyborami 2015 PiS widział w tym nadużycia, ale po wyborach już widzieć przestał.
      RZ

    2. Trzeba by było zapytać byłego prezesa zarządu BZ WBK jak to było z tą troską o rodaków i ich kredyty frankowe.

  31. Chciałem tylko przypomnieć, że wypłata 13tej emerytury nie jest jakimś nowym naglym działaniem ad hoc w warunkach pandemii, tylko zaplanowanym dwa lata temu i zrealizowanym po raz pierwszy juz przed rokiem wypelnieniem obietnicy wyborczej, wiec łączenie tego z epidemią jako próba kupowania głosów to jednak strzał kulą w płot.
    Ja myślę, że Jarek nie jest głupi i rozgrywa oPOzycję, dla której nagle konstytucja, o którą tak gardłowali, przestaje być ważna. Nie pasuje mi tylko ostatnie wystąpienie tv marszałek Sejmu Mazurek, która w orędziu uzasadniała wybory w maju. No i argument: „wychodzisz do sklepu, to i wyjdziesz do lokalu wyborczego” trochę nietrafiony, bo to zupełnie inna skala. Jak pożyjemy, to zobaczymy.
    Na razie #siedź na dupie.

    PS Dwa dni pod rząd w Wiadomościach TVP W. Śląsk pomagający w walce z wirusem.

    1. Ja natomiast przypomnę, że terminy wyborów, zarówno zeszłoroczne do europarlamentu oraz tegoroczne prezydenckie znane były znacznie wcześniej, niż ustalano „13” dla emerytów.
      Stąd moje pytanie. Jeśli rząd nie chciał sobie kupić głosów, to dlaczego te „13” były w obu przypadkach wypłacane dokładnie tuż przed wyborami? W zeszłym roku w kwietniu (wybory były w maju), w tym roku podobnie? Nie mogli dać w innym terminie? Coś stało na przeszkodzie, by dokapitalizować emerytów przed wakacjami?
      RZ

    2. Myślę, że to raczej kwestie budżetowo-księgowe. Budżet na papierze jest zatwierdzany na przełomie roku, a realne pieniądze są zazwyczaj dostępne i wypłacane gdzieś właśnie około wczesnej wiosny. Kto pracuje w budżetówce, ten wie, że mniej więcej w tym czasie, tj. późny luty, marzec, początek kwietnia wypłacane są od lat trzynastki (pensje) czy zaczynają się znajdować pieniądze budżetowe na jakieś dotacje, projekty, badania etc. więc w tej rzekomej zbieżności terminów nie doszukiwałbym się tu jakichś działa korumpujących społeczeństwo.
      Tp kiedy mieliby wypłacać? Okres wakacyjny nie, a na jesień (czyli de facto od sierpnia/września) zawsze jakieś wybory (jak nie do UE, to prezydenckie, samorządowe lub parlamentarne, więc tak źle i tak nie dobrze.
      „Jeszcze się taki nie narodził…” – jak mówi stare porzekadło.

    3. @dziobaq smalec
      Naprawdę nie dostrzegasz tych zależności? Wypłaty w kwietniu (emerytury wypłaca się w terminach: 1, 5, 10, 15, 20, 25 i ostatni dzień miesiąca). A wybory w obu przypadkach były w maju. Zatem wszyscy zainteresowani dostali przed wyborami w ostatnim, możliwym terminie.
      Gdyby wypłaty były w marcu, to niektórzy głosowali by 40 dni po wyborach. Gdyby były w maju, niektórzy dostali by kasę po wyborach.
      Jeśli wierzysz w przypadek, to podziwiam stopień naiwności.

    4. Hurra, hurra, ja dostrzegam zbieżność (nieprzypadkową) terminu wypłaty „13” dla emerytów z terminami wyborów. Oczywiście, jak to ja, nie widzę niczego zdrożnego w tym, że skoro prawem stanowione jednorazowe roczne świadczenie emerytom się należy, a o jego terminie wypłaty decyduje Rząd RP, to gdyby w takiej sytuacji tenże nie wykorzystałby takiej możliwości, byłby dla mnie radą imbecyli politycznych, a nie Radą Ministrów.

    5. @RZ
      Posługujemy się zatem różnymi definicjami terminu „przekupstwo”. To encyklopedyczne nie ma tu zastosowania z przyczyn oczywistych. Wśród beneficjentów „13-ki” są też radykalni przeciwnicy obecnego obozu władzy. Do tego władza nie ma możliwości weryfikacji tego, jak kto głosuje i od tego uzależnić wypłatę tych pieniędzy. Ale co tam, „przekupstwo” fajnie brzmi.
      W sytuacji, gdy ustawowo należy wypłacić to świadczenie i to Rząd RP ma prawo zdecydować, kiedy w danym roku to zrobić, to poważni politycy zawsze tak by postąpili (o czym zresztą napisałeś). Gdyby tego w ten sposób nie wykorzystali, to zakładam, że drwiłbyś na FAN-ie z ich braku umiejętności uprawiania polityki.
      To jest tylko dowód na to, że obojętnie, jak w problematycznej sprawie zachowa się obecny obóz rządzący, Ty go skrytykujesz. Można i tak, ale czy to jest obiektywne?

    6. @antykomuch
      „Gdyby tego w ten sposób nie wykorzystali, to zakładam, że drwiłbyś na FAN-ie z ich braku umiejętności uprawiania polityki.”

      Dobre. Zwłaszcza gdy się to skonfrontuje z Twoim „trzymam się faktów”. Coś tam również pisałeś nabijając się z tych, którzy spekulują hipotezami.
      Zdaje się, ze coraz bardziej się zapętlasz.
      RZ

    7. @RZ
      Ty jak zwykle widzisz więcej, zatem wskaż mi, gdzie kwestionuję fakty. Wypłacają przed wyborami, przecież tego w żadnym razie nie podważam. Napisałem jedynie (zresztą, Ty też), że każda władza w takiej sytuacji by to zrobiła. Napisałem, że gdyby tego nie zrobili, to byliby wg Ciebie politycznymi głupkami, a co za tym idzie, trudno tu o Twój obiektywizm w ocenie sytuacji. Wiem, że to jest kłopotliwe, ale wyjściem z sytuacji nie jest manipulacja moim przekazem i zarzucanie mi jakiegoś zapętlania.
      Napisz, proszę, dlaczego mieliby to wypłacić w czerwcu lub we wrześniu? Żeby przypodobać się konkurencji politycznej? Uzasadnij, kto na ich miejscu tak by zrobił (choć już pisałeś, że nikt) i niby dlaczego miałby tak zrobić? Czy wg Ciebie nie byłby głupcem politycznym? Napisz wprost.
      O 13-tej emeryturze w kontekście „łapówki” należałoby ew. dyskutować przy przyjmowaniu takiej ustawy (oczywiście każdy ma prawo do swojej oceny zasadności tego świadczenia), ale teraz, na tym etapie? Wywołałeś dyskusję o terminie, a nie zasadności, przyznałeś, że każda władza tak by postąpiła, nie podałeś choćby jednego powodu, dla którego mieliby się sfrajerować, zatem o co chodzi?

    8. @antykomuch
      Nie udawaj teraz naiwniaka.
      Stwierdziłeś co bym powiedział, gdyby PiS nie dał 13 emerytury. Czyli czysta spekulacja z Twojej strony, nie oparta na niczym (powiem szczerze – ja bym na tą 13 emeryturę nigdy nie wpadł, bo mój sposób myślenia o państwie jest zupełnie inny, generalnie mam wrogi stosunek do rozdawnictwa). I oceniłeś tą moją, hipotetyczną, wyssaną z Twojego palca wypowiedź.
      Skonfrontowałem to z Twoimi słowami o Tobie, że komentujesz wyłącznie fakty, nie odnosisz się do hipotez.
      No to właśnie skomentowałeś fakt. Fakt, który sam sobie wybździłeś. Gratuluję.

      Kolega Chłopek Rostropek rozjechał Cię niczym walec asfalt, widać wpadasz we frustrację.
      I jaszcze prośba do Ciebie. Przestań insynuować innym dyskutantom chęć podlizywania się mi czy innym osobom z redakcji. Nic im to nie daje, a ja za podlizywaczami nie przepadam. Raz czy drugi podobne uwagi można było uznać za zabawne, natomiast Ty sobie postawiłeś za zadanie w ten sposób postponować osoby będące w kontrze do Ciebie. Od tego momentu podobne wstrzyki będę bezwzględnie wycinał.
      RZ

    9. @RZ
      Uważasz, że jeden z komentatorów przejechał się po mnie, jak walec. Owszem, pod warunkiem uznania, że walec był zabawkowy z plastiku, a podłoże z granitu. Finał, przewrócił się i połamał. Dlaczego? Brak merytorycznych argumentów, konkretów, tylko właśnie insynuacje, które idą w kierunku Tobie odpowiadającym. Ale ok., masz prawo być nieobiektywny, bo to Twoje medium.

      Jeszcze raz napiszę, wywołałeś tu dyskusję o korelacji terminu wyborów z terminem wypłaty „13”, ja te dyskusję podjąłem i podtrzymuję to, co w tej kwestii napisałem. Ty natomiast, bo tak wygodniej, co z tego, że nie na temat, przekierowujesz na zasadność tego świadczenia, co do faktu jego istnienia. To jest właśnie przykład rozmywania tematu, który czasami (słusznie) zarzucasz innym.
      Owszem, podtrzymuję to, że należy rozmawiać o faktach, a nie o insynuacjach itp. Tak też staram się czynić. Coś zaistniało, miało miejsce, dyskutujmy, ale jeżeli w tej dyskusji pojawiają się oceny, spekulacje, snucie scenariuszy, stawianie hipotez, to wyraźnie to oddzielajmy od faktów.
      Jakiś czas temu wywołano tu dyskusję na temat „447”. Ok., jej przyjęcie przez USA, jej komentowanie przez ich istotnych polityków, to fakty. Nigdy ich nie kwestionowałem, a na ochronie RP przed żydowskimi zapędami zależy mi nie mniej, niż Tobie. Kwestionowałem natomiast insynuacje, że władze RP szykują się do realizacji jakichś zwrotów, wypłat itp. Stawiałem pytanie o przykłady, jak się przygotowują, skoro to wymaga regulacji ustawowych itp. Starałem się merytorycznie wykazać, że to są właśnie spekulacje, domniemania, oceny, obawy. Każdy ma do nich prawo, ale nie czyńmy z nich faktów, bo nimi nie są. Mamy kwiecień, a od października 2019 mieliśmy się budzić w innej Polsce.
      Podobnie jest w tej sytuacji, termin realizacji „13” jest oczywiście nieprzypadkowy, to jest fakt i tak o tym pisałem. Zaznaczyłem też, że inny termin byłby oceniany jako nieudolność polityczna tego obozu. Sam napisałeś, że każda partia tak samo by postanowiła.

      * Naprawdę chciałbyś, aby w tematach „okołopolitycznych” panowała tu jednomyślność i „jedyna, słuszna” racja? A może to obawa przed argumentami, jak zauważam, nie tylko moimi? Zrozumiałbym, gdyby ktoś próbował tu jakiejś agitacji, ale tak się nie dzieje (może były próby i słusznie nie przeszły, nie wiem). Owszem, nie można Ci zarzucić, że nie dopuszczasz do publikacji komentarzy prezentujących inną ocenę. Moim zdaniem to nadaje sens dyskusji, ale ocena komentarza przez taki pryzmat, że skoro napisał coś zwolennik PIS-u, to jest głupie, a jeżeli komentarz wysłał zwolennik Konfederacji, to jest mądre, z obiektywizmem na niewiele wspólnego.
      ** Ok., będę powściągliwy w zarzucaniu komukolwiek szukania poklasku i przychylności Redakcji. Tak to odbiera(łe)m, ale może rzeczywiście nie powinienem tego pisać. Pozostaję w nadziei, że podobnie potraktujesz absurdalne zarzuty/insynuacje/prywatne wycieczki w drugą stronę.

    10. @antykomuch
      Jeśli Tobie się wydaje, że nie ma cięcia zbyt (nazwijmy to umownie) natarczywych wypowiedzi, to się srodze mylisz.
      Nie pozwalamy tu na zbytnie poluzowanie języka. A i jakieś personalne wyskoki pod Twoim adresem są wycinane bez litości.
      Ponadto, jakieś pojedyncze złośliwostki, o ile jako tako trzymają poziom, przechodzą. Natomiast końcowa uwaga do Ciebie została spowodowana Twoją nagminnością nietrafnej i mimo wszystko – uwłączającej oceny.

      Co do wyniku Twojej dyskusji z @Chłopkiem Roztropkiem, to wybacz, ale ocenę jej efektu mam zupełnie inną. Chwycił Cię na Twoich własnych dogmatach.

      I w kwestii 13 emerytury. Tak dla jasności.
      1 Poważam jej zasadność.
      2 A jak już ją dali, to się okazuje, że nie chodzi o „dobro emeryta”, lecz wyłącznie o przedwyborczą łapówkę, co udowadniają terminy wypłat zarówno w roku 2019 jak i w obecnym.
      RZ

    11. @RZ
      Jeżeli rzeczywiście jest tak, jak napisałeś w kwestii moderacji dyskusji, to ok., szacun, choć mimo wszystko czasami pojawiają się teksty wykraczające poza drobne uszczypliwości.
      Ileś lat temu stwierdziłem, że FAN gromadzi ludzi, których łączy dwie kluczowe rzeczy; miłość do WKS-u i miłość do ojczyzny. O ile ta pierwsza, co do formy, rzadko budzi różnice, o tyle ta druga, siłą rzeczy, dotyka polityki, a tu różnice były, są, będą i raczej być powinny, bo dominująca większość treści pisanych, do wypowiedzi ocenne. Nikt tu nie powinien być wrogiem adwersarza, bo czym innym jest różna, czasami biegunowo odległa ocena, a czym innym np. pomawianie o siedzenie w kieszeni Sakiewicza, Sommera, czy inne osobiste wycieczki. Dyskutujmy merytorycznie, bez zbędnej jazdy po drugim kibicu Śląska. Fajnie, gdyby wszyscy wiedzieli, co jest faktem, a co tezą, oceną, spekulacją, wyrażeniem obawy itp. Jeżeli ktoś komuś nie pasuje, niech nie wchodzi w polemikę. Wówczas w dyskusji zapewne będzie mniej niezdrowych emocji. To takie moje, może zbyt idealistyczne, podsumowanie dyskusji.

    1. @A_S
      Jeżeli chodzi Ci o Premiera Rządu RP, to ma na nazwisko Morawiecki. Oglądałeś jego berło, jest obrzezany? Jest wyznawcą Jezusa-Boga, zatem zarzut o wyznanie mojżeszowe jest chybiony.
      Oczywiście z góry wiesz, że „Ustawa-tarcza”, to jego kłamstewka, a jednocześnie pytasz, skąd weźmie na ich realizację pieniądze. Jeżeli uważasz, to „kłamstewka”, to na ich realizację (a raczej jej brak) nie potrzeba pieniędzy, a jeżeli pytasz o finansowanie, to sam sobie zaprzeczasz, bo jednak zakładasz, że będzie to realizowane.
      Nie wiem tylko, czy wg Ciebie lepiej z pozycji Rządu nie robić niczego wobec biznesu, czy zaproponować (nieodpowiedzialnie) jeszcze więcej i stwierdzić (jak Scheinfeld w wywiadzie), że nie maja policzone, ile to będzie kosztowało? Jeszcze w kwietniu przekonam się osobiście, że tarcza działa, bo powinienem załapać się w ramach mojej dz.gosp. na zwolnienie z płacenia (IV,V,VI) składek na FUS, a może też na wsparcie 2080zł (nie znam jeszcze kryteriów).
      Już to pisałem, na obecnym etapie wszyscy wiedzą, że epidemia odbije się niekorzystnie na gospodarce, każdej, nie tylko naszej. Jaka będzie skala problemu, jak długo on potrwa oraz jak będzie wyglądał proces wychodzenia z kłopotów gospodarczych, czy potrwa to długo, czy nastąpi gwałtowne odbicie, tego nie nikt, bo nawet specjaliści snują różne, odmienne od siebie scenariusze. Ty oczywiście wiesz swoje, tyle, że ta wiedza stoi na wacikach, a nie na solidnym fundamencie.

    2. @antykomuch
      „zarzut o wyznanie mojżeszowe jest chybiony”
      Sam o tym mówił, choć(i to jest zastanawiające) jego ojciec zaprzeczał.
      No i dzieci w dziwnej szkole kształcił.
      RZ

    3. Mama Morawieckiego była Żydówką, uratowaną przez Polaków. Ochrzczona i, z tego, co wiem, praktykująca katoliczka. U Morawieckich w domu do kwestii wiary katolickiej podchodziło się bardzo poważnie. Dlatego, kiedy MM stwierdza, że jest katolikiem, mówi prawdę. Natomiast z drugiej strony jest pół- Żydem po matce. A w rozumieniu tej nacji, prawowitym Żydem.

    1. @Prawy
      No, nie ja składałem takie obietnice wyborcze.
      Ponadto w kwestii frankowiczów, gdy kompletnie nie znałem tematu, uważałem podobnie. Że jak chcieli brać kredyty we frankach, to teraz ponoszę tego skutki. Ale uświadomił mnie kolega. Ma firmę, zatrudnia parę osób. Park maszynowy warty kilka milionów złotych. Mając pran na rozwój firmy poszedł do banku po kredyt. Przedstawił papiery i usłyszał, że „nie spełnia wymogów”. Kredytu nie dostał, ale ten sam pan baknster na tym samym spotkaniu zaproponował inne rozwiązanie. Może dać kredyt we frankach.
      – Jak to jest, że nie spełniam warunków do otrzymania kredytu w złotówkach, lecz mogę otrzymać kredyt we frankach? – próbował się dowiedzieć mój znajomy. Nie dowiedział się. Kredyt frankowy dostał, a jego skutki odczuwa do dziś.
      Zweryfikowałem później paru innych frankowiczów. Mechanizm zawierania umów był podobny. Oczywiście żaden z nich tych franków szwajcarskich nawet na oczy nie widział, wszystko działo się na papierku, a w zasadnie na kontach bankowych.
      Jeśli po przeczytaniu tyej historyjki nie zapali Ci się czerwone światełko, to nic na to nie poradzę.
      RZ

    1. Chłopek_Roztropek lepiej nie,bo próbkę zarządzania spółkami skarbu państwa za PO juz mieliśmy,i nigdy więcej niech się to nie powtórzy,tak jak nigdy niech więcej PO już nie rządzi Polską( Boże broń! !),a najlepiej niech się rozpadnie w proch.To że,Ty łoisz już od samego rana,nie znaczy że każdy tak musi,nie mierz wszystkich swoją miarą! Hehe.

    2. akurat trafiłeś, zacząłem wczoraj ok 14tej i utrzymuję ten wspaniały stan.
      No cóż, kwarantanna ma też plusy dodatnie *
      * błagam, co poniektórych, to zabawa słowem, nie wytaczaj elaboratu, że plus może być tylko dodatni etc…

    1. @marius1974:

      No to czekam na:
      Niewpuszczanie imigrantów
      Repolonizacja mediów
      Repolonizacja gospodarki
      Opublikowanie raportu WSI
      Ustawy dla frankowiczów
      Reformę sądownictwa
      „Wstawanie z kolan” w polityce zagranicznej
      Likwidacja NFZ
      Emerytury bez podatku
      Podniesienie kwoty wolnej od podatku
      Równe dopłaty dla rolników
      Projekt obywatelski musi przejść I czytanie
      Likwidacja śmieciówek oraz samozatrudnienia
      Likwidacja VAT na ubranka…
      Generalnie – obniżenia VAT
      I kilkadziesiąt innych obietnic.
      Dziwnym trafem realizowane są tylko te, które rozdają środki budżetowe, będące de facto elementem kupowania elektoratu. A zakupowanie głosów emerytów przetestowano dokładnie rok temu przed eurowyborami. Też „dziwnym trafem” emeryci dostali „13” przed samym głosowaniem. Nie zrobili tego jesienią, nie dali „14” przed wyborami do parlamentu i stracili większość w Senacie… teraz tego błędu nie popełnią.
      RZ

  32. Czy ten kryzys nie będzie miał też zbawiennego skutku w futbolu? Owszem być może kilka uznanych firm, czy też raczej spółek akcyjnych spadnie z rowerka i zacznie się 4-ligowe tourne po powiatach i gminach, ale patrząc z perspektywy kibicowskiej czy nie lepiej oglądać swoich ziomków dla których Śląsk to ich życie, a nie wpis do cv? młodych którzy marzą żeby zagrać w seniorskiej drużynie swojego klubu? Owszem poziom sportowy spadnie ale nie oszukujmy się, teraz też nie był zbyt wysoki. Modern Football posypie się jak domek z kart, no może zbytnio odleciałem ale to by było piękne.
    Może w polityce ten wirus też będzie oczyszczeniem? Pokaże nam, że król jest nagi, że służba zdrowia już dawno zmarła i teraz to tylko perfumowany trup, że rządzą nami niekompetentni karierowicz, że partia rządząca jest partia rządzącą tylko dlatego że rozdaje nie swoje pieniąde. Przyszedl wirus i mówi sprawdzam. Na razie rząd pręży się i pokazuje niewyspanego ministra i premiera który co dwa dni coraz mocniej dokręca śrubę ograniczając swobodę, ale to będzie tylko do czasu, bo problem stał za rogiem przez kilka lat i zamiast przeżerać kasę z prosperity na socjale, nagrody, stanowiska, dotacje dla telewizji, TV trwam, mogli poczynić zapasy lub inwestycje. Teraz jest dobra mina do nadciągającej katastrofy, cały świat będzie w recesji i zmęczony minister, surowy premier i prezydent w kasku przy produkcji płynu nie wystarczą. Szambo wybije. Oby wybory były na jesień i o dziwo chce tego cześć tzw betonu pisowskiego ( osobisty przykład z rodziny, ludzie co są ślepo zapatrzeniu w JK i Dudę zaczynają mieć poważne wątpliwości do tego czy należy teraz wybory organizować) i oby ludzie nie wykazali się pamięcią złotej rybki zamieniając nam PiS znów na PO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *