Dwie imprezy

 Jak zwykle w pierwszej połowie stycznia mieliśmy dwie nakładające się w czasie imprezy o dwóch różnych wydźwiękach ideologicznych. Oczywiście chodzi o Ogólnopolską Pielgrzymką Kibiców i zbiórkę na Owsiaka.
Częstochowa
Już dwa lata temu zauważyliśmy, że Pielgrzymka zaczyna tracić swój charakter. Nie za sprawą pielgrzymów, ani tym bardziej – organizatora, lecz z uwagi na działania samego kleru.
Przypomnijmy, w styczniu roku 2018 na Jasną Górę zaproszony był węgierski, patriotyczny zespół Hungarica. Jednak wściekły atak lewackich mediów spowodował, że gospodarze częstochowskiego sanktuarium nie wyrazili zgody na występ kapeli.
Jeśli dla katolickich zakonników ważniejsze są sugestie lewaków, którzy nie tylko do kościoła nie chodzą, to jeszcze na kler plują, niż inicjatywa tych, którzy może nie są zbyt bogobojni, ale jednak się z Kościołem identyfikują, przynajmniej na tyle by przyjechać na mszę po kilkaset kilometrów, to w zasadzie o czym my tu mamy dyskutować?
W tym roku zakonnicy zabronili pokazać na wałach specjalnie wykonanej na okoliczność Pielgrzymki oprawy. No cóż, jak lewacy czegoś nie lubią, to Paulini muszą uszanować…
Zbiórka
Zdanie do przemyślenia dla wszystkich. To nie Owsiak zbiera na biedne dzieci. To zmarznięte dzieci zbierają na Owsiaka. Naprawdę tak jest.
Choć po latach dzieci z puszkami powoli przestają się liczyć, stały się głównie elementem medialnym naganiającym kasę, bo puszki stają się coraz mniejszym procentem wpływów jakie notuje Owsiak.
Dlaczego czerwonoportkowego trzeba uważać za hochsztaplera? Najprościej jak można. Wiele samorządów organizuje WOŚP na swoim terenie. Sceny, pirotechnika, zespoły muzyczne, ale też oświetlenie i nagłośnienie, wynajem pomieszczeń… to wszystko kosztuje. Często kilkaset tysięcy złotych. Myślicie, że Jurek pokrywa te koszty? Nie, on jedynie odbiera zebrane na tych imprezach puchy. Koszta idą na konto samorządów. W ten sposób do WOŚP dokładają także ci, którzy Owsiaka nienawidzą.
Kto nie rozumie tego mechanizmu finansowego cwaniactwa – trudno.
Kto nie chwyta, że WOŚP robi różne gadżety i organizuje imprezy podnajmując firmy, w których szefami są Jerzy Owsiak, żona Owsiaka, córka Owsiaka i zięć Owsiaka, to nic na to nikt nie wskóra.
Kto nie rozumie, że „podarowane” szpitalom sprzęty tak naprawdę przekazuje się tym szpitalom na podstawie umów, z których wynika, że właścicielami „podarowanego” sprzętu w dalszym ciągu jest WOŚP, to również nic na to nie można poradzić.
Cóż, jak ktoś nie chce dopuścić do swojej świadomości, że z każdej podarowanej złotówki kilkadziesiąt groszy idzie na luksusowe życie Jurka, jego rodziny i znajomych, to może sobie żyć w nieświadomości. Nie nasz problem.
Zresztą Jurek nie jest jedynym kombinatorem w tej materii, lecz na pewno jest największym, ale to już zupełnie inny temat.
Roman Zieliński, P-M, fot.NN

https://sklepkibol.pl/pl/p/saszetka-nerka-NSZ/140
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 56

  1. Można Owsiaka nie lubić, ale organizowanie kontr-WOŚPu w tym samym dniu jest żenujące. Jeszcze za Macierewicza były jakieś pikniki wojskowe, akcje na Caritas, itd. Po co się pytam? Starczy miejsca i dla WOŚP i dla Caritasu i dla tych, co nie dają w ogóle.

    Wystarczy nie przeszkadzać, gdy ktoś czyni dobro. Tak samo będę potępiał rozpędzenie ekipy Food Not Bombs w Wałbrzychu, która rozdawała bezdomnym zupę. Gdy pomaga się innym, podziały (choć na chwilę) powinny znikać.

    P.S.
    Wspieram i WOŚP i Caritas.

  2. Jeżeli chodzi o o Kościół Katolicki w Polsce, to jest on na ścieżce i kursie ku marginalizacji, a dzieje się tak poprzez postawę jego hierarchów i sporej części kleru. Z każdym kolejnym rokiem będzie gorzej, bo odchodzi najstarsze pokolenie zawsze lojalne wobec księży, zawsze wrzucające ofiarę na tacę, zawsze zamawiające intencyjne msze itd. Za kilka (-naście) lat zbudza się z ręką w nocniku. Formuła mszy, a raczej poziom homilii, wynurzeń na koniec przy „ogłoszeniach parafialnych”, a także często buta i epatowanie omnipotencją odpycha wielu ludzi, część z nich takim zachowaniem utracono bezpowrotnie.

    Temat Owsiaka na FAN-ie pojawia się każdego roku, choć rzeczywiście, jak przypomniał Romek, raczej po owsiakowej niedzieli. Uspokajam krytyków, nikt nikomu tu na FAN-ie nie zakazuje wrzucania do puchy. Każdy zrobi jak chce. Działalność Owsiaka wzbudza kontrowersje od czasu, kiedy transparentność pewnych rozliczeń finansowych zakwestionował Sąd, od czasu, kiedy Owsiak zaangażował się politycznie, od czasu medialnego i sadowego konfliktu z Wielguckim (Matka Kurka), od pojawienia się informacji o finansowaniu „brudstoocku” z kasy fundacji i płaceniu kapelom tam grającym „bezpłatnie”, od medialnych informacji o tm, że pewne gminy wydały na organizację więcej, niż zebrano pieniędzy.
    Kretyńskie sugestie o tym, że jeżeli nie popiera się Owsiaka, to nie nabywa się moralnego prawa do korzystania ze sprzętu z przyklejonym serduszkiem WOŚP-u same w sobie są głupie. Po pierwsze, skoro sprzęt ten jest w dyspozycji placówki NFZ-u, to jest dla wszystkich potrzebujących, nawet dla tych z tatuażem „Nie trawię Owsiaka”. Po drugie, to nie Owsiak „kupił” sprzęt, tylko darczyńcy, bo kupującym jest ten, kto za to zapłacił, a nie ten, któremu dałem kasę, aby pobiegł do kasy po bilety na film. Po trzecie, gdy ktoś z nas oddaje honorowo krew, szpik, organ, to nie ma możliwości prawnej zastrzeżenia wykluczeń ew. beneficjentów takiego daru, to samo jest w przypadku sprzętu znajdującego się i używanego przez placówki NFZ.

    Kiedyś z jednym z członków rodziny miałem mały spór sprowokowany przez niego, bo znał moje zdanie na temat Owsiaka. Było już po niedzieli WOŚP i z jego ust padło zdanie, że w tym roku nie zdążył wrzucić do puchy i ma wyrzuty sumienia. Zaproponowałem mu wówczas, żeby dał mi 50zł (miał na ten cel gotówkę), a ja przeleję na konto WOŚP 30zł. Popatrzył na mnie dziwnie, a że jest bystry, zorientował się, co mu udowadniam. Więcej do tematu przez lata nie wrócił.

    Reasumując, jeżeli sprzęt kupowany przez lata przez fundację Owsiaka pomógł uratować życie/zdrowie dzieciom i dorosłym, to trudno o argumenty, że jest to naganna działalność, która nie przynosi żadnych skutków. Tego raczej nikt nie kwestionuje. Problem w tym, że jeżeli ktoś stara się powiedzieć, napisać, że: Owsiak i jego rodzina ze zbieranych przez dzieci pieniędzy żyją i to na całkiem niezłym poziomie, że zarabiają nie wprost, ale na zleceniach WOŚP dla firm-córek, w których udziały ma rodzina Owsiaków, że obraca milionami zebranymi od ludzi, a jednocześnie transparentność finansów fundacji i firm „siostrzanych” pozostawia wiele do życzenia, że angażuje się w politykę po lewacko-liberalnej stronie, że nieudolnie „kabaretuje” w trudnych sytuacjach, takich jak konkretne pytania o kasę, to wówczas Owsiakofile traktują takiego kogoś jako wroga pomaganiu chorym. Takie stawianie sprawy jest po prostu nieuczciwe, żenujące i głupie zarazem.

    1. Czyli Owiasiak w najgorszym dla niego wypadku działa jak państwowa służba zdrowia. Zbiera pieniądze, costam da na leczenie, cośtam sobie weźmie.

    2. Antykomuch Racja,jeszcze raz zwracam uwagę i nie na zbiórkę Owsiaka,a na jego koncerty organizowane w Kostrzynie nad Odrą,to powinien być tzw”temat rzeka”.No ale trudno się mówi(PiSowskich zwolenników trudno skłonić do refleksji).

  3. Mnie śmieszy przekonanie że sprzęt z WOŚP ratuje służbę zdrowia w tym kraju… Jakby nikt poza nimi go nie kupował. Policzcie sobie ile zebrała orkiestra a ile idzie na służbę zdrowia z budżetu. Ten ułamek procenta nie zbawil służby zdrowia. Wszystko inne to mity i legendy na potrzeby akcji. Czerpie z niej zysk wiele dziwnych osób ale tego się nigdy nie dowiemy na pewno bo nie zobaczymy 100% rozliczeń z poprzednich lat.

    1. Po części masz rację, kwota corocznej zbiórki jest groteskowa w stosunku do sumy środków finansowych przeznaczanych na NFZ w corocznym budżecie państwa. Po części, bo; po pierwsze co roku jest to jakieś dodatkowe wsparcie sprzętowe dla wielu szpitali, po drugie równianie do środków budżetowych przeznaczonych na NFZ jest niemiarodajne, gdyż zasadnym byłoby porównanie tylko do tej części rocznych środków budżetowych dla NFZ, które wydawane są na zakup sprzętu, a nie do ich całości, z której ogrom pochłania fundusz płac, utrzymania obiektów, ubezpieczenia, koszty eksploatacyjne, media itd.
      Niech sobie „zbiera Owsiak” i ktokolwiek chce, i niech kupują sprzęt z przeznaczeniem dla szpitali do ogólnego dostępu nas wszystkich. Niech jednak dzieje się to tak transparentnie, że każdy choćby minimalnie rozgarnięty obywatel RP wiedział, iż z każdego wrzuconego banknotu 10zł na zakup sprzętu wydano np. 5zł, a drugie 5zł pochłonęła „statutowa działalność fundacji” ze specyfikacją, na co ile wydano. Niech miasta, gminy będą zobowiązane do publikacji danych o kosztach poniesionych oraz przychodach utraconych (w ramach darmowego udostępnienia majątku gminy) w odniesieniu do kwoty zebranej w mieście, gminie.

  4. @Piotrek 1 mylisz się fundacja (fundator) może,zlikwidować fundację a kasę przytulić,są różnego rodzaju.
    A tak poza tym,pierwszy milion trzeba ukraść, przez 28lat juzr idzie legalny biznes….

    1. Ty się mylisz. Zapraszam do lektury ustawy. Po likwidacji majątek fundacji trzeba przeznaczyć na cel statutowy albo przekazać innej fundacji o podobnych celach statutowych.

  5. @Bunio, majątku że sobą Tam nie zabierze, jak każdy z nas śmiertelników. Co do tego czy część że zgromadzonej fortuny (pomijam tu oczywiście Dzieła ojca dyrektora natury sakralnej, edukacyjnej) nie zostanie scedowana na sistrzenice, siostrzeńców czy innych powinowstych – tego nie wiemy. Ale co se człek użyje na tym łez padole, to jego.

  6. @Bunio. Co z tego, że Rydzyk na papierze nic nie ma, skoro opływa w luksusy? Jakie to ma znaczenie, kto jest właścicielem tego majątku, skoro i tak korzysta z niego tylko Rydzyk, jakby był jego. Do grobu tego nie zabierze, ale za życia korzysta na całego.

    1. @Umberto
      W swojej lewackiej propagandzie nawet nie spróbowałeś zweryfikować tego, co napisałeś.
      Wierutnych bzdetów puszczać tu nie będziemy.

      PS Dochodzę do wniosku, jak zasugerował mi jeden z naszych stałych Czytelników, że nie pobierasz alternatywnych źródeł informacji i zostajesz na etapie wyłączności TVN-u.

    2. @bunio.Tak, tak. Żyje jak ubogi zakonnik o chlebie i wodzie. Nie wierzę, żebyś był tak naiwny. Widziałeś,jakim samochodemsamochodem jeździ? Dalej nie będę wymieniał, bi mi się nie chce.

    3. @zygmunt70
      A jakim to „samochodemsamochodem” jeździ? A jeżeli Cię poproszę, to wymienisz coś jeszcze, choć kilka rzeczy, bo pisanie „…nie będę wymieniał, bo mi się nie chce…” trąci brakiem argumentów?

    4. Zygmunt70. W tych czasach samochód to nie luksus tylko konieczność. Oczywiście, że może być za tysiąc jak i za sto tysięcy i droższe. Reszty nie napiszesz, ponieważ nie wiesz co. Nie masz nic więcej do zarzucenia prócz auta. I nikt nie ma. Jest ogromna nagonka na KK. Gdyby coś ojciec Rydzyk miał swojego to TVN o GW trąbiliby o tym 24h/ dobę.

    1. Widocznie jesteś mało spostrzegawczy. Więc ci wyjaśnię.
      Owisiak zbiera pieniądze wpłacone dobrowolnie – kupuje sprzęt i finansuje swoje biznesy. Państwo zabiera pieniądze pod przymusem – „daje” 500+ i finansuje swoich pracowników i swoje biznesy. I Owisak jest strasznie niedobry za to rząd jest wspaniały, bo robi to samo tylko bez przymusu.

      No ale socjaliści i lewacy są niespójni i mogą nie dostrzegać analogii.

    2. cytuje efc
      „Owsiak jest niedobry za to 500+ jest wspaniałe” i ten drugi post … co ty porównujesz ?
      Program 500+ ma za zadanie poprawić demografie ( czy to robi dobrze czy źle to inna sprawa ale można to przecież modyfikować i poprawiać ). Akcja Owsiaka w pierwszych latach dobra bo faktycznie kupiła sprzęt, którego w Polsce nie było, i tym się broni, ale ten samograj biznes nie jest transparentny. Kwota leży rok na koncie … z odsetek można by utrzymać Fundacje no ale nie trzeba też z całej kwoty zabrać ok 40% na jej utrzymanie i tutaj wchodzą UZ umowy zlecenia dla spółek córek etc … To szwindel z dobrymi intencjami którego nie można porównywać do programu 500+.

    3. oczywiście, że można i należy porównywać. tylko zasadnicza różnica jest taka, że na 500+ zrzucają się wszyscy pod przymusem, a na WOŚP czy każdą inną akcję charywatywną wpłacasz dobrowolnie

    4. Albo udajesz albo ….. nie, chce Cię obrażać, bo sobie tutaj gadamy, ale cytuję:
      „oczywiście, że można i należy porównywać. tylko zasadnicza różnica jest taka, że na 500+ zrzucają się wszyscy pod przymusem, a na WOŚP czy każdą inną akcję charytatywną wpłacasz dobrowolnie”

      porównujesz biznes/szwindel jednego kolesia z programem mający zwiększyć dzietność Polaków na lata, a może na dekady, bo jest nas coraz mniej jeśli nie chcemy tutaj bandy inżynierów i lekarzy porywanych z plaż Afryki i transportowanych do Europy to trzeba zachęcić ludzi do posiadania większej ilości dzieci. Program 500+ to robi a czy dobrze czy źle to już kwestia dyskusji okaże się za jakieś 10/20 lat mówimy o tym czy Polska za jakieś 50 lat będzie jeszcze istnieć i czy będą w niej mieszkać Polacy a ty o szwindlu jednego wodzireja … prościej się nie da.
      … nie mam pomysłu jak obrazowo ci to wyjaśnić.

    1. @zz top, od dawna pragnę spojrzeć Ci głęboko w oczy i dostrzec w głębi Twoich źrenic tę niewzruszoną pewność , z którą stawiasz kolejne znaki na tym forum. Ciekawe kiedy będzie mi to dane….

    1. Za Kościół to Ty się módł a nie martw. Pan Jezus powiedział, że „bramy piekielne go nie przemogą”. Wielkie cywilizacje upadały a Kościół nadal trwa. Już tylu chciało go zniszczyć.

  7. Nie wrzuciłem. Następnego dnia znalazłem potrzebujące dziecko i przelałem pieniądze, tym samym czyniąc dobro i nie pomagając jureczkowi.

  8. Czy tylko ja zauważyłem jak przemycana jest tęcza?zawsze było serduszko, a teraz po współpracy z TVN ,tęczowe barwy były na żaglu ….Co skutecznie odtrąca mnie od wrzucenia do puszki…

    1. To jest właśnie najlepszy argument lewaków – nie dajesz na jąkałę to nie korzystaj ze sprzętu. Odpowiem inaczej: leszcze niech wrzucają do puszek a ze sprzętu skorzystamy wszyscy, tak więc do dzieła, bijcie kolejne rekordy głupoty.
      P.S. Na Rydzyka też nie daję.

    2. @Johny, jak widzisz, ci co dają na WOŚP, to głupcy i lewaki, ci co dają zgodę na 2 mil na tępą i szmatławą propagandę, to rozumni patrioci.
      Nie ma co dyskutować i nabinać postów pod tego typu artykułem. Jeszcze kilka lat temu, była tu żarliwa dyskusja, dzisiaj mizeria i to jest najlepsze post s. do dyskusji w kwestii ofiarności i zaangażowania. Natomiast najlepszą odpowiedzią na zaczepki i podszczekiwania są kolejne rekordy bite przez
      ,, lewaków”.
      Panie redaktorze, to „bezkompromisowe” poniżanie czyichś ułomności czy aktywności w ogóle, kończy się tym, że nazwanie kogoś „cwanym jąkałą” to mały miki.
      Jak mawiał klasyk: nie mój cyrk, nie moje małpy, ale dzisiaj, jak ktoś dobrze życzy ojczyźnie, winien bić w dzwony, że rząd zajumał ludziom 15% z OFFE, które to miliardy będą skonsumowane na teraz, wyborczo, choćby przez krówki i świnki +, a nie zainwestowane w przyszłość, że obrabowali nas z 2 mil na dziennikarstwo urągające inteligencji szympansa i na Martyniuka oraz „majteczki w kropeczki” innego maga słowa śpiewanego. A co do WOŚP, zamiast bezsensownego, typowo polskiego podkładania nogi, zalecam inne cytaty luminarzy politycznych: gdy jest szansa milczeć, zalecam, albo: nie palecie komitetów, zakładajcie swoje.

    3. Dyskusje żywsze, bo zawsze artykuł o cwaniaczku w kolorowych portkach ukazywały się przed kumulacją żebraniny, a tym razem, na spokojnie – po.
      RZ

    4. Miodek, a na co i jak przekazano dwie mile?
      Jak chodzi Ci o datek na TVP, to raczej powinieneś napisać 2 mld a nie 2 mil.
      Ogólnie to WOŚP przestało mnie kręcić jak jeszcze nie mieli 15go finału. Jeszcze przed matką kurką, ot przestałem być samotnym imprezowiczem, a zostałem ojcem. Tak, moje dzieci miały badania wykonane na sprzęcie z serduszkiem. Tyle, że serduszka były również na innych sprzętach szpitalnych, zakupionych przez NFZ. Nie miałem oporów, bo personelowi obsługującemu płacimy wszyscy tak jak za hucpę zwaną finałem WOŚP.

    5. @Ojciec, w jednym masz rację. Nie 2 mil, tylko 2 mld. Tym gorzej dla tych miliardów roztrwonionych w szambie.

    6. 1.Ludzie myślą, że jak wrzucą na Owsiaka to są kimś. A tu cały rok potrzebna jest pomoc bliźniemu. Jest tyle osób czy instytucji gdzie można się wykazać.
      2. Co do ojca Rydzyka to media ludzi dobrze zmanipulowały. Ten ksiądz nic nie ma. To wszystko należy do Zakonu Redemptorystów. On nie ma spadkobierców, niczego ze sobą po śmierci nie weźmie. Pieniądze idą na geotermię, media, na uczelnię. Naszym, katolików obowiązkiem jest wspierać dzieła katolickie. Niech ktoś sobie włączy Tv Trwam lub Radio Maryja i znajdzie choćby jedno źdźbło. Proponuję też kupować Nasz Dziennik. Przekonacie się, że można w sposób kulturalny i rzetelny przedstawiać wiadomości. Mimo tych wszystkich dotacji ze strony rządowej idzie też ostra krytyka PiSu w tych mediach. Zresztą sami się przekonajcie.
      Przed 2. wojną światową przez żydów, wrogów Kościoła opluwany był ojciec Maksymilian Maria Kolbe wydawca mediów katolickich. Historia zatacza koło.

  9. Z powyższego wynika, że RN identyfikuje się z Kościołem. Nie chce mi się szukać, ale był artykuł z którego wynikało dokładnie coś innego.
    Co do WOŚP to moje zdanie się nie zmieniło.

  10. Nie byłem na Patriotycznej Pielgrzymce,za to staram się być w miarę możliwości i na ile czas mi na to pozwala w Sanktuarium na Jasnej Górze,by się modlić i zanosić intencję do Najświętszej Matki Jasnogórskiej. A to że nie wystąpił jakiś zespół Hungarica to bardzo dobrze,Sanktuarium to nie miejsce na koncerty i rockowe spędy, i jeśli Naczelny Fana,ma jakieś przysłowiowe ale to przecież może zorganizować sobie koncert,gdzieś w sali we Wrocławiu nie mamy z tym przecież najmniejszego problemu. Pozdrawiam chłopaków z Narodowego Frontu Częstochowa,oraz forumowicza Fana To chyba tyle,co zaś się tyczy Owsiaka,to każdy powinien w swoim sumieniu rozważyć czy wrzucać do puszki czy nie,ja nie mam z tym problemu i wspieram WOŚP,i nic od Matki Kurki tego nie zmieni.

    1. „Sanktuarium to nie miejsce na koncerty”
      To stwierdzenie idealnie określa Twoją wiedzę w tym temacie. Po prostu nie masz żadnej. Sala Kordeckiego niejeden koncert przyjęła, niejeden wykład kompletnie nie związany z kwestiami wiary.
      A twórczość Hungariki to głównie piosenki patriotyczne, w tym także o wydźwięku przyjaźni polsko – węgierskiej.
      RZ

    2. @Pietras – weź kredyt hipoteczny na 30 lat a nieruchomość którą nabędziesz wystaw na aukcję u jąkały. Będe wtedy z Ciebie dumny!!! Jeśli nie spełnisz wymogów kredytowych to weź zwykły kredyt (tak na 50 – 100 tysięcy pln) i całą tą kwotę wrzuć do puszki jąkały. Też będe z Ciebie dumny. Działaj Pietras, działaj…

    1. Nie wrzucam Owsiakowi bo go nie toleruje. Cwaniak, kombinator, lewak itd. Postarajmy się jednak być obiektywnymi. Praca w fundacji i ogólnie w III sektorze to taka sama praca jak w każdej innej firmie. Fundator, czyli twórca fundacji nie może brać kasy, reszta to pracownicy, którzy mogą pracować za darmo ale to tak samo jak ze spawaczem, on też może zrezygnować z wynagrodzenia, no może nie może całkowicie ale to już kwestie skarbowe. Spawacz we Wrocławiu zarabia też 8.000 na rękę jak jest kumaty i dobrze trafi. Te zarobki w fundacjach są ograniczone do 3-krotności średniej krajowej i co zrozumiałe każdy chce maksymalizować swoje zarobki. Jeżeli myślicie, że można prowadzić efektywnie działającą fundację bez wynagrodzeń i to wysokich to jesteście śmieszni. Fundacje potrzebują fachowców a oni kosztują. Owszem można po pracy ale mało kto może wygospodarować po pracy, szczególnie mając rodzinę dużo czasu na taką prace. Mało czasu to małe efekty. Oczywiście są też zarobasy, które mają kasę, nie chodzą do pracy i mają czas się w pełni zaangażować ale to są najczęściej członkowie zarządu tych fundacji lub fundatorzy, którzy też potrzebują fachowców od marketingu, sprzedaży (pozyskiwanie funduszy to odwrócona sprzedaż, metody i techniki są bardzo podobne) księgowości, informatyki.
      Podsumowując fundacje dzielą się na ideologiczne, darmowe z doskoku, które są nieefektywne, potrafiące zebrać maks kilkadziesiąt koła na jakąś inicjatywę oraz przedsiębiorstwa zarejestrowane jako fundacje, które na cel statutowy przeznaczają maks 50% w Polsce i maks 20% np. w USA. Tylko czy lepiej zebrać 100 tys. i całość przekazać na cel czy lepiej milion i przekazać 500 tys. na ten cel. Dysproporcje najczęściej są jeszcze większe.
      Nie daje na Owsiaka, nie trawię go i jego hipokryzji i wpieprzania się w politykę. Skoro tak kocha pomagać to dlaczego w imię swoich poglądów zraził do zbiórek pół Polski. Chyba jednak jeszcze bardziej wnerwia mnie hipokryzja wielu z Was, którzy zasuwają licząc na podwyżkę, nie robiąc nic charytatywnie, bo robić to nie znaczy przelać 100 zł miesięcznie bo najczęściej ta 100 nie wpływa odczuwalnie na cały budżet a fajnie jest kupić sobie za tą 100 świadomość bycia dobrym i pomagania innym. Dla mnie każdy pracujący w sektorze III powinien brać pensje będącą procentem od przychodu i taki Owsiak powinien na pełnym legalu brać 5 mln po takiej zbiórce, a że nie może oficjalnie to znika kasa przy zbiórkach, powstają spółki i kombinacje. Hipokryzja tworzy hipokryzje. Argument, że sprzęt jest przekazywany szpitalom jest bezsensowny. trzeba być idiotą by tej bandzie idiotów ze służby zdrowia dać taki sprzęt bo wtedy już nikt nad nim nie będzie miał żadnej kontroli. A tak jak wspaniały lekarz biorący koperty będzie tworzył swoją kolejkę do niego i się sprawa sypnie to sprzęt wyfrunie do innego szpitala.
      Zgadzam się w 100%, że samorządy nie mają żadnego prawa do finansowego wsparcia takich inicjatyw, Samorządy powinny udostępniać nieodpłatnie miejsca i rzeczy, które nie wiążą się z kosztami dla miasta w imię szczytnej idei ale wynik finansowy zaangażowania samorządu w takie akcje powinien wynosić zero. W imię własnych korzyści skutkiem ubocznym działalności Owsiaka jest to, że pomaga innym i na pewno summa summarum pomógł większej ilości osób niż my wszyscy tu razem, więc o co chodzi? Nie toleruje nie wrzucam ale marudzenie jest bez sensu. Chyba finalnie lepszy Owsiak i pomoc choć jednemu dziecku niż korpo, w którym akcjonariusze wezmą zysk i kupią sobie rezydencje letnie. A każdemu marudzie z Naczelnym na czele proponuję zrobić Owsiakowi konkurencje. A jeszcze jeden plus, kilka milionów ludzi dzięki Owsiakowi kupiło sobie w weekend świadomość bycia dobrym i pomagania a to ludziom jest potrzebne. Tak samo jak kilka milionów modli się i ,,kupuje” w kościele szanse na życie wieczne, czyli nadzieje.

    2. Wiesz co @Piotrek 1, choć różnimy się w kwestii oceny samego Owsiaka, to Twój głos z ,,drugiej strony” i opis faktyczny przedsiębiorstwa jakim jest Fundacji Owsiaka, ma walor o wiele donioślejszy, niż by to wypowiedziało 10 liberałów.

Pozostaw odpowiedź Artur85 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *