Wszechświat i okolice

 Ulubiony klub polskich sędziów i rodzimych mediów zajeżdża do Wrocławia. W asyście 3421 fanów ze stolicy, czyli sektor X będzie wypełniony do ostatniego miejsca. I to przez gości, a nie jak jesienią 2011 podczas spotkań z Lechią Gdańsk i Wisłą Kraków przez publikę tubylczą.
Mimo chłodu za oknami na meczu Śląsk – Legia można się spodziewać rekordu frekwencji we Wrocławiu ostatnich lat. Czy można się spodziewać rekordu ligowej publiki sezonu 20/21? Będzie trudno, pojedynki Amica – Śląsk i Wisła – Cracovia zgromadziły po około 33 000 widzów.
Niestety w jednym legioniści mają rację. „Przyszliście, bo my tu gramy”. Faktycznie, część oglądaczy (bo trudno nazwać ich kibicami) idzie nie „na Śląsk z Legią”, lecz „na Legię”. „Na Koronę” czy „na Raków” siłą się ich nie zaciągnie.
Sportowo zapowiada się ciekawie. Co nie powiedzieć o grze Śląska, to obecnie jest liderem ekstraklasy. A mistrzowie wszechświata i okolic co jakiś czas dostają niespodziewanego łupnia, co powoduje nerwowe reakcje „niezależnych” dziennikarzy. Niestety, Śląsk zagra bez Chrapka. Jak sobie przypomnimy bramki zdobyte przez Śląsk – Chrapek często gdzieś tam w łańcuszku asystentów któregoś stopnia występuje. Nie zagra również Mączyński, ale tu już nie można mieć do nikogo pretensji, bo za faul za który ostatnio dostał 8 żółtą kartkę może winić jedynie sam siebie. Złośliwi się dopatrują celowego działania samego zainteresowanego, by nie grać przeciw Legii, ale my raczej przychylamy się do interpretacji, że Mączyński lubi kopać po kostkach i dał upust swoim żądzom.
Większość obserwatorów specjalnie się nie łudzi, że Legia, o pardon, PZPN do Wrocławia wyśle dobrego zawodnika, żeby mistrzom wszechświata nie przytrafiła się szczecińska przygoda. Zawodnik z Bytomia co prawda, ale na pewno rozmowy o możliwych awansach jakieś się ostatnio odbywały.
Zobaczymy. Mecz Śląsk – Legia rozpocznie się na Pilczycach w niedzielę 8 grudnia o godzinie 17:30.
Roman Zieliński, fot. NI-FO – kibice Legii na Pilczycach przed rokiem, w październiku 2018. Wówczas było ich 1780.

https://sklepkibol.pl/pl/p/koszulka-POLO-Slask-1947/151
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 26

  1. Przypomnę o problemach kibiców WKS i Miedzianki na wyjazdach w Warszawie ! Ostre trzepanie , problem z wniesieniem flag,bębnów megafonów itp a Miedzianka nie została wpuszczona na trybuny !! Zemsta słoików za przegrane zawody w przeciąganiu liny ?? A żyletka nawet palcem nie kiwnęła ……..

  2. Mnie zastanawia, dlaczego oni się tak spinają (już dosyć długo) na mecz z nami. Poza tym te zapowiedzi dotyczące „zrobienia Kanady” brzmią jakoś groteskowo. Zwykło się raczej mówić, że robi się „Meksyk”, bo Meksykanie są uważani za temperamentnych. Kanadyjczycy to raczej typ takich trochę flegmatyków i „ciepłych kluch”. Zresztą, każdy lubi co innego.

    1. Bo celem jest komplet wyjazdowy na każdym meczu w tej rundzie, a sprzedać 3.5 tys biletów na wyjazd to nie w kij pierdział. Na szczęście okoliczności sprzyjają

  3. Z podLegłą nie zagrają Chrapek i Mączyński, a idę o zakład, że z Amicą będziemy musieli sobie radzić albo bez Golli, albo bez Płachety (kartki). A i kontuzje (vide: Broź) zawsze mogą się jakieś przytrafić (odpukać). Wygrana – wygraną, sezon – długi, a punkty za mecze z podLegłą takie same jak w meczach z innymi. Nie słyszałem, żeby za mecze z nimi dawali ich więcej.

  4. Pamiętam jak kilka lat temu Marciniak sędziował mecz w ramach PP na Łazienkowskiej Legia – Śląsk. Eksportowy arbiter pogwizdał jakoś tak, że nie spodobało się to warszawskiej widowni, więc poleciało w jego kierunku klika ,,pozdrowień” oraz propozycja wzięcia sznura i zrobienia z niego użytku. Wówczas zabawnie zareagowali przyjezdni z Wrocławia: „Jazda z ku …mi, Marciniak, jazda z ku …mi”. Będąc wśród miejscowych na Ł23 – nie mogłem powstrzymać się od rechotu, co wywołało pewne dookolne zdziwienie.
    Ja myślę, że sędziowanie będzie w miarę obiektywne, Śląsk pyknie legionistów, dlatego to nie my a goście będą się doszukiwać spisków i błędnych decyzji arbitrów.

    1. Ten mecz o którym piszesz to rewanż PP , Marciniak w tym meczu nie pokazał 2 kartek czerwonego koloru Legionistom. Pierwsza za atak na nogi od tyłu Dossy na Paixao (Gdzie Przesmyckiego tłumaczenie wyglądało tak : „Paradoksalnie sędzia Marcininak stał zbyt blisko aby właściwie ocenić ten faul” ) i druga sytuacja gdy Furma przerwał akcję Machaja za co powinien dostać drugą żółtą i wylecieć pod prysznic. Kariera Marciniaka od tego meczu potoczyła się jeszcze szybciej w górę. Tam chodziło tylko o to aby zapewnić miejsce w 1 finale na Narodowym Legii i Amiki bo tylko oni wg. PZPN-u najbardziej medialnie zasługiwali na start PP na Narodowym. W przypadku Amiki w podobny sposób jak my wywaleni zostali Błękitni Stargard Szczeciński. To samo co robił (i robi) Marciniak w lidze polskiej robi teraz o szczebel wyżej czyli w pucharach , wcześniej dyspozytorami jego „umiejętności” sędziowskich był PZPN teraz także UEFA.

    2. Tak @Pocisk, przypominam sobie te dwie sytuacje z zagraniami legionistów. Fakt, ewidentne i niestety dla nas puszczone bez konsekwencji. Być może dlatego, bo tak jak piszesz, finał miały grać dwie najbardziej medialne ekipy w kraju. To się nawet składa w jedną całość. A wracając do tamtego meczu na Ł23, to nawet takie drukowanie było za mało dla miejscowej publiki, która poczęstowała Marciniaka kur…mi.
      A mimo wszystko jestem przeciwny usprawiedliwiania porażek niesprawiedliwymi decyzjami sędziów. Poza tym te Legiunie, poLegłe i inne epitety mało dowcipne a wskazujące na rodzaj kompleksu odrzucam z niesmakiem. Mistrzowie Kosmosu, Mistrzowie Wszechświata i Okolic i tym podobne, są zabawne i mieszczą się w systemie prztyczków w nos opisujących charakter kibiców i samego klubu, te pierwsze są po prostu słabe. Trzeba trzymać poziom. Muszę przyznać, że Śląsk jest na stronach warszawskich na ogół Śląskiem Wrocław, a nie malinowymi nosami, albo slunskiem, a Wrocław Wrocławiem a nie wrocławiem czy Breslau. A jeszcze kilka lat temu takie słabe wpisy dało się przeczytać. Proponuję trzymać poziom, również w ironii i satyrze. Powiada się, że rodzaj dowcipu wielu mówi o autorze.

    3. @Umberto e co
      Od 4 lat obserwuję poczynania Marciniaka ( właśnie od tego meczu ) i wiem jedno na 100% to „pokorne cielę które dwie matki ssie” . Gość ewidentnie wie gdzie ma się podłożyć dla ” wyższych” celów – Kariera na naszym podwórku , otwarcie i desygnowanie jego osoby na arenę międzynarodową. Może z 2 lata temu zastanawiali się wszyscy czy po ewidentnych błędach w europejskich pucharach ( Tottenham – Juventus ) będzie dalej sędziował w LE , czy LM i co…? W nagrodę dostał finał LE jako sędzia VAR. Dlatego wiem z pewnością że jedynie sposób zapłaty za ustawiony mecz się zmienił lecz proceder nadal istnieje i będzie istniał. Po raporcie z 2012 odnośnie ustawionych meczy LM, LE , eliminacji na mundial gdzie było tego ok. 350-400 meczy słuch zaginął choć raport wylądował z Europolu na biurku wtedy jeszcze Platiniego 7 lat temu. Na pamiętnym meczu (dla nas) Legia – Śląsk w PP. Marciniak dostał ku…y od legionistów za zakończenie 1 połowy w trakcie akcji pod bramką Śląska – Trybuny nigdy nie były obiektywne.Żyleta nie widziała jak każde zagranie w powietrzu Ślaska było gwizdane jako faul podczas gdy takie samo ze strony Legii było puszczane. Ochrona Legijnych piłkarzy trwa nadal i jest kontynuowana przez przynajmniej jeszcze dwóch sędziów ekstraklasy. Dostają żółtą w miejsce ewidentnej czerwonej aby np. komisja ligi nie mogła ze względów protokolarnych ukarać takiego grajka np. 4 meczami kary. Ci którzy nie widzą tak ewidentnych wałków są po prostu naiwnymi idealistami i nie nauczyli się patrzeć na piłkę przez pryzmat realiów dzisiejszego świata sportu.

  5. Na stronach Legii też psioczą na sędziego. „A jak już Marciniak na Varze to na bank Śląskowi coś podyktują”. Możecie sobie przybić piątkę. Na 100 ktoś będzie niezadowolony i będzie twierdził, że to spisek. Pytanie tylko kto….
    Zajmijmy się rozmowami jak zagrać żeby wygrać . Wchodzą na tą stronę też małolaty i nawet jak przegramy to zawsze wina leży po stronie sędziego. Tego chcemy ich uczyć? Takiego kibica Śląska chcemy „stworzyć”?

    1. Uprasza się kibiców mistrzów wszechświata i okolic, by umieli odróżnić świat realny o tego, który wokół Legii kreują prolegijne media.
      RZ

  6. Awans dla głównego sędziego jest już przyklepany. Pozostaje jedynie dobrze zagwizdać, choć jestem jakoś spokojny. Varciniak ma też za uszami błędy na niekorzyść Legi więc w niedziele może być swoisty pzpnowski cyrk na kółkach pod przewodnictwem za nic odpowiedzialnego Pana Bońka.

    Presja trybun na sędziego musi być od początku, nawet po najmniejszym błędzie, tak jak ostatnio gniazdowy powiedział – mamy mu zryć psychikę i an typ polu liczę na mniej dyplomacji, a więcej konkretnego działa po błędach, które na pewno będą się pojawiać.

  7. Wiele będzie zależało od tego, ilu naszych zawodników będzie bardzo chciało (a nawet za wszelką cenę) wygrać ten mecz. To ew. zwycięstwo nie jest poza zasięgiem Śląska mimo osłabień. Jeżeli trener dobierze właściwa taktykę, a wszystkim będzie bardzo się chciało, to wygramy. Vuko nie jest jakimś super trenerem, a taka publika wyjazdowa legionistów (bo nie są obecnie „na fali”) może zadziałać destrukcyjnie na ich kopaczy.

    1. Jakoś tak od razu pomyślałem że skoro Lasyk jest głównym , to na VAR usiądzie mój ” ulubieniec ” Marciniak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *