Wyjazdy tylko zgodowe

 W roku kalndarzowym 2019 fani Śląska mogą sobie pojeździć na pierwszoligowe mecze Lechii Gdańsk lub Opavy. Ewentalnie na drugoligowe pojedynki Miedzi Legnica. Albo na czwartoligowe konfrontacje ziomków z Lublina.
Za mecz z Widzewem w Łodzi, tzn za zamieszki na trybunach podczas tego pojedynku Śląsk Wrocław dostał zakaz rozgrywania meczów z udziałem publiczności na całym obiekcie we Wrocławiu w jednym pojedynku o Puchar Polski w sezonie 2020/2021. Czyli jak brać to literanie – żadna kara, bo znów nasze orły zagrają drugim składem i wylecą z PP w 1/32 lub 1/16 gdzieś na wygwizdowie.
Ukarano także Śląsk karą zakazu wyjazdów zorganizowanych grup kibiców na mecze rozgrywane w Pucharze Polski w sezonie 2020/2021. To oznacza, że na wygwizdowie nie będzie ciśnienia ze strony kibiców. Będzie można zatem odpaść bardziej bezkarnie.
Śląsk dostał także karę zakazu wyjazdów zorganizowanych grup kibiców na mecze rozgrywane w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2019/2020 do 31 grudnia 2019 roku.
Kara dla kibiców – brak wyjazdu do Kielc (i tak za dużo osób się nie wybierało), Bełchatowa (na Raków – i tak nie przyjmują gości oficjalnie), Łodzi (na ŁKS – i tak nie przyjmują gości oficjalnie), Gliwic i Krakowa (Cracovia).
A więc faktyczna kara dla Śląska jest taka, że w przyszłym roku trzeba jechać gdzieś w Polskę propagować piłkę nożną lub atrapę piłki nożnej wydając na to pieniądze klubu. Zresztą jak co roku.
RZ, KKK, fot. arch – fani Śląska w Kielcach w listopadzie 2017

Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 28

  1. A ja tam raczej widziałem wał w postaci walkowera dla żydków.Jak by coś nie poszło to nawet za peta by przerwali mecz.Sektora w tv nie pokazywali i raczej nie było jakiś fajerwerków na murawie a białe ćwoki twardo stały w boisku.Przypatrzcie się dobrze.

  2. Podejrzewam, że na dwa wyjazdy moglibyśmy pojechać i wejść na złość komisji i są to Bełchatów (Raków) i Łódź (ŁKS).. każdy wie o co chodzi i te ekipy bez problemu by nas wpuścily

  3. Geniusze wymyślili karę – pierwszy mecz PP w sezonie 2020/2021 na stadionie we Wrocławiu Śląsk zagra bez publiczności. Mądrale nawet nie zauważyli, że do takiego meczu może wcale nie dojść.

  4. We wcześniejszym komentarzu nie wspomniałem ale pan robaczek jak u nas grał 2 lata to jak strzelił przeciw drużynie w których grał wcześniej to o dziwo się nie cieszył. A jak Śląskowi przywalił gole to miał taki orgazm jakby co najmniej był ich wychowankiem. Jak dla mnie dramat niezależne ile bramek u nas strzelił. Tyle w temacie

    1. Proponuję, żeby być w miarę ostrożnym z ocenianiem Robaka.
      Moim zdaniem, nie powinien tej radości okazywać, ale z drugiej strony działacze chyba jednak dali ciała, bo, jak widzimy, napadziora tej klasy brakuje nam jak sam ssyn.
      Popuśćmy wodze wyobraźni, że MR gra u nas w tym sezonie…
      czy gość ( mimo PESELu ) miał kondycję? miał. Czy zapier…biegał? tak, wykręcał najlepsze czasy. Czy właściwie się prowadził? A jakże, był profesjonalistą. Czy był tylko lisem pola karnego, ale nie wracał pod własną bramkę i nie bronił? Absurd, było to wręcz wzorowe, w dodatku, co związane z prowadzeniem i pielęgnowaną kondycją/siłą fizyczną, to od niego odbijali się przeciwnicy.
      Po meczu Robak wypowiadał się, że po tych latach Śląsk jest dla niego ważny i ma do Niego ogromny sentyment i szacunek.
      Więc na koniec pytanie, czyż, z jego perspektywy ( dla obecnych władz WKSu, coś, jak pisze RedNacz, kadry WKSu* ) nie miał prawa do okazania zadowolenia?
      Ja tam w niego kamieniem nie rzucę…

      * Jestem już starym zgredem ( no, może Red Nacz jest jednak kilkanaście lat starszy) ale podzielę się dzisiejszą refleksją…
      Jeszcze niedawno dałbym się pokroić za wszystko, co było Reprezentacją Polski. Obojętnie, siatkarze, ręczni, żużlowcy, szachiści, czy zawodnicy Brydża Sportowego. Oglądałem wszystko i kibicowałem wszystkim, bo mieli Nasze Barwy i był grany Nasz Hymn. Od dłuższego czasu mi przeszło, na meczach Kadry ( nie PZPNu a Polski!!! ) byłem w ostatnim dziesięcioleciu max 10 razy.
      Między innymi dlatego nie onanizowa….nie podniecałem się meczami siatkarzy, Wszystkie media piały, że mamy niezwyciężoną drużynę ( z naturalizowanym Kubańczykiem – błagam, nie sprowadźmy dyskusji do tego… )
      Mimo tego, jako Polak i kibic, powiedzmy, sportu, ogólnie – sportu ) , najpierw ( dzisiaj w trasie) w drodze, później, w tv, śledziłem mecz. Jak już pisałem, w sumie bez specjalnych emocji, ale jednak…
      Być może balonik był zbyt napompowany, ale żal, jak cholera, że nie będzie naszego Hymnu…
      Być może dzięki temu, że bylibyśmy ponownie Mistrzami ( Europy/ Świata ) tak, Panowie, podobny sukces (choć uważam, że dużo większy ), od tego, opiewającego zniesienie wiz do USA…

    2. Wczoraj w wywiadzie na slasknet Dyrektor Sportowy – Dariusz Sztylka przyznał, że z Robakiem kontrakt nie został podpisany, nie ze względu na rozbieżności finansowe (chcieli zapłącić mu tyle, ile chciał), ale na długość nowego kontraktu. To zmienia znacznie nasz – kibicowski punkt widzenia na sprawę. Mam pytanie – czy Robak na kontrakcie np. 3 letnim mając z tyłu taką obronę (Stiglec, Golla, Puerto, Broż), a w środku (Mączyński/Chrapek i Łabojko), na skrzydłach (Płacheta, Musonda/Cholewiak), a za sobą podwieszonego Picha – odwdzięczyłby się za ten ostatni kontrakt w karierze, czy jednak nie ? Sądzę, że bez problemu dziś Śląsk byłby z prawie kompletem zwycięstw (jeśli z Exposito dobrze wszedł w sezon, to jak by wszedł w ten sezon z Robakiem) i nadal grałby w PP. Myślę nawet, że w przypadku optymistycznego końca sezonu, to Robak gwarantowałby jakiś poziom w meczach LE, a z Exposito raczej fajerwerków nie spodziewam się. OK, rozumiem odmładzanie składu, ale nie za wszelką cenę, bo młody skład właśnie pokazał swoją wartość w PP.
      Ponownie napiszę „ciekawostkę” poszło nie o kasę, a o długość kontraktu, czy to był błąd klubu, myślę, że tak i to wielki, ale czas pokaże, być może się mylę, a Exposito jeszcze godnie zastąpi Robaka. W meczu z Widzewem były nasz bramkarz i były nasz napastnik zagrali na 120% i chcieli coś udowodnić…udało im się to – czasem taka dodatkowa motywacja zmienia bardzo wiele. No i zabrakło szczęścia – Gąska mógł trafić z wolnego w stylu Stigleca (bramkarz nawet się nie ruszył, a zabrakło niewiele), Pich mógł trafić w sytuacji sam na sam…i byłoby po meczu, a my gralibyśmy dalej, no albo dostalibyśmy walkower za akcje na trybunach, ale to inna historia i akurat w meczu z Widzewem zawsze usprawiedliwiona i ryzyko oraz cena warta do zapłacenia przeciw żydzewiakom – Rolik wiecznie w naszej pamięci.

    3. Toś się obudził, przecież o tym, że chodzi o długość kontraktu to było pisane jeszcze przed końcem poprzedniego sezonu.
      Śląsk chciał na rok, Robak na 2 lata.

  5. Czy zawieszenie współpracy, pomiędzy klubem a stowarzyszeniem będzie trwało mniej więcej tyle co trwało zawieszenie wspomnianego stowarzyszenia po wydarzeniach w Sewilli? To jest pytanie retoryczne.

    1. Te debile od kar nie ogarniają, że życie kibicowskie to nie są wyłącznie wyjazdy na mecze Śląska. I że w ogóle na meczu nie trzeba być. Podczas meczów zgód wielu kibiców na mecz w ogóle nie idzie.
      Pojeździmy sobie na mecze zgód i dzięki pzpn nasze zgody będą jeszcze bardziej zacieśnione i kolejne wspólne awantury jeszcze lepsze. A kilka meczów pod względem kibicowskim zapowiada się bardzo ciekawie.

      Może wybierzemy się też na mecze rezerw Śląska bo pod względem kibicowskim ciekawie wyglądają dwa mecze:

      13 października, 15:00, stadion Szombierek
      Polonia Bytom – Śląsk II Wrocław

      9 listopada, 14:00
      Ruch Chorzów – Śląsk II Wrocław

  6. Po przeczytaniu oświadczenia (wypocin) ,,klubu,, ,dochodzę do wniosku iż zarząd wypowiedział ,,Nam,, wojnę ,co tylko pokazuję jak miękkie i zakłamane jest gremium w nim zasiadające. Co do zakazu wyjazdowego ,to zamieszczam terminarz …a jakże ,naszych ulubieńców z rezerw.Może i im pora dodać odrobiny ciepła za grę w Łodzi?:

    28 września 2019r., 16:00
    -ROW 1964 Rybnik – Śląsk II Wrocław
    12 października 2019r., 15:00
    -Polonia Bytom – Śląsk II Wrocław
    27 października 2019r., 14:00
    -Lechia Zielona Góra – Śląsk II Wrocław
    9 listopada 2019r., 14:00
    -Ruch Chorzów – Śląsk II Wrocław
    23 listopada 2019r., 13:30
    -LZS Starowice Dolne – Śląsk II Wrocław

    1. Bez przesady – każdy ma swoją rolę do odegrania, zarówno my kibice, jak i zarząd. Przecież nie mogli oficjalnie powiedzieć: wszystko było super, a wydział dyscypliny niech się odwali. Stali przed ryzykiem poważnych kar (finansowych i organizacyjnych, m.in. zamknięciem stadionu na mecze ligowe), więc musieli minimalizować straty. I to się udało, bo kary minimalne, wszyscy zadowoleni. A oficjalne oświadczenia mają tyle wspólnego z rzeczywistością co…

    2. No a jak miał klub zareagować? Stanąć po stronie dymiących kibiców, którzy ok grają też w swojej lidze, ale ona jest w sprzeczności z uregulowaniami prawnymi tzw porzadku podczas imprez masowych. Gdyby nie ta ustawka zarządu WKS z wydziałem, bodaj, dyscypliny PZPN, to dostali byśmy inne, dodatkowe kary z wykluczeniem z rozgrywek PP, o to jeszcze pal licho, ale pewnie zamknięcie stadionu i kara finansowa. Formalnie klub musiał tak zareagować.

    3. To nie czasem organizator odpowiada za bezpieczeństwo? Przecież mecz przerwano przez wtargnięcie na płytę boiska kasków ,a nie przez odpalenie kilku świeczek i słabą kłódkę.Właściciel po swoim psie sprząta ,nawet jeśli jest bardziej rudy ,bońkowy niż czerwony….Takim uległym /jednostronnym oświadczeniem klub dał przyzwolenie na dalsze traktowanie kibiców jak bydło i zapewne będzie to nagminnie naciągane na stadionach w całym kraju.

  7. Zawsze mnie te kary pzpr czy esbekomisji ekstraklapy śmieszyły, te debile naprawdę myślą, że my się takimi karami przejmujemy i że to spowoduje, że np. na kolejnym meczu z żydzewem nie będzie awantury. Nie będzie na stadionie to będzie pod stadionem, na trasie albo w lesie.

    1. Super. A nie sądzisz że doping drużyny by się przydał w meczach wyjazdowych? Śląsk zajmuje 2 miejsce i nawet to Cię nie przekonuje do choćby lekkiego żalu? Jesteś z klubem na dobre czy na złe? Ciebie śmieszą takie kary a mnie takie gadanie…. Sądzę że Śląsk w tych meczach wyjazdowych ze swoimi kibicami miałby więcej szans niż bez nich ale widzę że Ty uważasz inaczej. To jeżeli jeździsz na mecze to w jakim celu? Żeby tylko narazić klub na straty czy żeby pomóc w wygranej? Choć jeśli nie wierzysz tzn że odpowiedź jest prosta

    2. Materac a ty naprawdę myślisz że jak śpiewamy cokolwiek, np. jakieś Śląsk lalala to piłkarze zaczynają lepiej grać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *