Telewizor ok

 Remis Śląska w Zabrzu powinniśmy przyjąć jako dar Boży. Momentami Śląsk potrafił grać ładnie dla oka, lecz statystyki celnych strzałów (3-10) i rzutów rożnych (1-7) nie pozostawiają wątpliwości, kto miał szczęście, a kto pecha.
Po raz kolejny gola dla Śląska zdobył VAR, tym razem sędzia karnego dla Śląska po konsultacji z telewizorem podyktował jak najbardziej słusznie.
Robak zaliczył dwa trafienia. Robak jest najlepszym trafieniem Śląska ostatnich lat.
Na trybunach było wybuchowo. Jak znamy życie i Komisję Ligi, to pierwszy po 123 dniach wyjazd na dłużej będzie ostatnim.
Wyjazdy są w tym sezonie naszą pięta achillesową. 3 punkty w 5 meczach i porażka w PP – to powinno dawać do myślenia.
red, fot. gadzetomania.pl

25+

komentarzy: 13

  1. Nareszcie można patrzeć z optymizmem w przyszłość.
    Gramy coraz lepiej, wystarczy poprawić parę mankamentów w grze obronnej A może być naprawdę dobrze.
    Teraz wszyscy na Amikę! Pokażmy siłę Śląska Wrocław !

    27+
  2. Ja mecz oglądałem w szkiełku i powiem tak do pierwszej bramki bardzo dobrze Śląsk wyglądał. Później odrobinę przysiadło ale wywieziony punkt z Zabrza nie ujmuje nam honoru bo łomot zanotowała tam dobrze wyglądająca w tym sezonie Wisła z Krakowa i fatalna Wisła z Płocka. Śląsk wygląda dobrze, są pozytywy, nie zgodzę się że mieliśmy szczęście w Zabrzu. Statystyki nijak nie reprezentują w mojej opinii przebiegu tego spotkania.

    28+
    1. Szczęście było po stronie Śląska, to nie ulega wątpliwości (chociażby dwa strzały Zabrzan w poprzeczkę). Ale to jest jeden ze składników pozwalający uzyskać dobry rezultat. Ten łut szczęścia często decyduje o wielu rzeczach, w sporcie, życiu, itd. Jednak nic by to szczęście nie dało, gdyby Śląsk sam nie strzelił dwóch bramek.

      7+
  3. Górnik jest w gazie. Śląsk jako jeden z nielicznych urywa mu punkty w Zabrzu. Nie dyskutując z artykułem (bo uwagi jak najbardziej celne) to jednak wolę w tę stronę.

    40+
  4. Cyt.: „…tym razem sędzia karnego dla Śląska po konsultacji z telewizorem podyktował jak najbardziej słusznie.”.
    Poprzedni WAR zadecydował jedynie o miejscu zaistnienia przewinienia, czyli w polu 16 metrów. Co do samego zagrania niedozwolonego, to sędzia wówczas nie miał wątpliwości. I słusznie, bo nie jest wymogiem koniecznym do odgwizdania gry faul kontakt zawodników. Wystarczy niebezpieczne zagranie, które w ocenie sędziego mogło zakończyć się kontuzją, czasami ciężką.
    Dzisiaj o ile pamiętam przynajmniej 2 faule przeciwko nam w I połowie sędzia gwizdnął mimo faktu, że nasz zawodnik nie dotknął zabrzanina.

    27+
    1. Poprzedni VAR udowodnił, że nawet po obejrzeniu powtórek telewizyjnych sędziowie mogą się mylić. Dobrze, że się pomylił na nasza korzyść, bo mielibyśmy dwa punkty mniej.

      23+
    2. Na Euro 2012 też był dodatkowy sędzia bramkowy i nie uznał prawidłowo strzelonej bramki dla Ukrainy, choć chłop stał może dwa metry od bramki. VAR również nie wyeliminuje całkowicie sędziowskich pomyłek, ale jest szansa, że je w istotny sposób ograniczy.

      7+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com