Prezent na rocznicę

 Wygrana 2-1 z Legią podczas oficjalnych obchodów 70-lecia klubu wreszcie jest naprawdę cennym wynikiem w obecnym sezonie. Bo nie tylko chodzi o wygraną WKS-u, lecz także o grę. Śląsk najzwyczajniej zdeklasował rywala na boisku, który powinien do Warszawy wracać na kolanach, że nie tylko przegrał minimalnie, to jeszcze strzelił bramkę. Powiedzmy szczerze – bramkę dyskusyjną, bo czy nie została zdobyta z akcji, w której zawodnik przejmujący futbolówkę po rzucie wolnym był na pozycji spalonej, tego nie sposób wychwycić. Arbiter uznał, że spalonego nie było. Po przerwie, gdy na tę bramkę atakował Śląsk wątpliwości nie miał najmniejszych w dwóch bardzo stykowych sytuacjach.
Śląsk wykorzystał słabość Legii. A nas zastanawia, jak to możliwe, że tak słaby zespół miał ambicje gry w Lidze Mistrzów i ma pretensje, że się nie załapał na fazę grupową europejskich pucharów. Podczas, gdy niemal nie istnieli na tle mającego własne kłopoty Śląska.

Legioniści krytykowali arbitra za podyktowanie rzutu karnego. A Śląskowi spłacił się transfer Robaka. Dzięki jego golom Śląsk wreszcie wygrał w meczu, na który udało się ściągnąć ponadprzeciętną liczbę widzów. Wcześniej gdy ludzie przychodzili na stadion nad wyraz licznie, Śląsk wygrywał jedynie w sezonie 2011/12, podczas inauguracji stadionu na Pilczycach i w końcówce rozgrywek.
red, fot. am

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

29+

komentarzy: 36

  1. W robieniu”Szkocji” nie będę uczestniczył bo jest bez zmian.Nie można tak ślamazarnie przyspieszać.Są materiały archiwalne w necie jak to powinno brzmieć.Trybuna C tam jest niezła atmosfera.Stewardy debile próbują przesadzać.Recytują formułę wykutą na blachę.Teatr poprostu.

    19+
  2. Mnie zastanawia jedno, przyśpiewka Twierdza Wrocław, wiem, że to się odnosi bardziej do działań politycznych, że Wrocław od zawsze twardo przeciwstawiał się różnego rodzaju represjom. Natomiast jak dla mnie Twierdza Wrocław została zdobyta, parę lat temu i to przez 7egie, jak ściągnęli sobie 4 nasze flagi z płotu…

    1+
    1. Jeśli uważasz,że ściągnięcie przy dezorganizacji (początki funkcjonowania na nowym obiekcie) czterech naszych fanclubowych flag świadczy o zdobyciu Twierdzy Wrocław przez ległonistów to gratuluję poczucia humoru lub braku poprawnego rozumowania. Nie będę się tutaj szerzej rozwodził, ale ta bzdura ma się tak jakby ktoś powiedział, że pyrusy odnosząc zwycięstwo na Legią w bijatyce na ul. Wolskiej (kilkanaście lat temu) zdobyli w ten sposób Warszawę. Oczywisty nonsens.
      Nasza Twierdza to symbol i odniesienie do historii i najdłużej broniącej się twierdzy Hitlera (80 dni). Ta przyśpiewka jest jak najbardziej na miejscu.

      13+
    2. Ty jesteś z 1986 roku i nie pamiętasz z lat 90-tych piosenki „SS WKS Festung Breslau SS…” byliśmy wtedy tacy antykomunistyczni, że aż Narodowosocjalistyczni… leciały też inne przyśpiewki Bayern, Bayern, das ist Wehrmacht Bayern…. bo kto walczył najzacieklej z komunistami… no Wehrmacht i SS… droga bardzo pokrętna ale wtedy cały ruch Skinhead’s szedł w tą stronę… bo alternatywą był agent UOP Bolesław Tejkowski działający na rozbicie totalne prawej strony sceny politycznej i narodowi katolicy ze swoją psychopatyczną walką z zalewem żydowskim i masonerią…..stąd twierdza Wrocław… Żołnierze Wyklęci to temat lat 2005-2017

      10+
  3. Stara przyśpiewka na melodię Baju baj Anny Jantar:
    Jeden strzał, drugi strzał, trzeci leci,
    na tablicy 2:1 się świeci,
    co za szał, co szał, co za radość,
    ta drużyna z Warszawy to słabość.

    22+
  4. Gratuluję zwycięstwa i pięknej rocznicy Śląska!
    Studziłbym jednak hura optymizm. Klub zza Sopotu w zeszłym sezonie też stuknął łazienkowiczów, a końcówkę sezonu i gol strzelony ręką dający utrzymanie pamiętamy jeszcze. Pozdrowienia z Gdańska

    25+
  5. Wspaniały wieczór we Wrocławiu. Śląsk zagrał cały mecz z Legią tak jaj z Cracovią w drugiej połowie. Co do dopingu, naprawdę powinniśmy się zastanowić czy młyn nie przenieść na trybunę D, akustyka na naszym stadionie jest kiepska, a dzieci z rodzicami słyszą bluzgi i to nie płynące z naszej strony. Może lepiej rodziny przenieść na B, o ile to wykonalne. Będąc bliżej gości byśmy szybciej reagowali na przyśpiewki przyjezdnych.

    20+
    1. Nie akustyka tylko jakość bębnów, z całym szacunkiem Legła miała super bębny, to znaczy przygotowane na zewnętrzny wydźwięk, a Niestety nasze są chyba zakupione na Piłsudskiego w muzycznym do gry w domu.

      16+
    2. Ja jednak stawiam na akustykę… chociaż 40 na karku i może lekko głuchy jestem. Myślę że młyn na D przyciągnął by więcej ludzi do młyna, bo atmosfera by przypominała stadion na Oporowskiej gdzie przyjezdnych mieliśmy tuż za płotem. Po prostu większa adrenalina, szybsze riposty.

      4+
  6. do red: „gdy na tą bramkę atakował Śląsk” -> „gdy na tę bramkę atakował Śląsk,” oraz „Wcześniej gdy ludzie przychodzili na stadion nas wyraz licznie” -> „Wcześniej, gdy ludzie przychodzili na stadion nad wyraz licznie”

    7+
  7. Muszę posypać głowę popiołem za krytykę Urbana po wcześniejszych meczach z Kretami i Termaliką. Dzisiaj było excellent, wszyscy możemy się cieszyć przez najbliższy tydzień. Dominacja Śląska nie podlegała dyskusji, oby tak dalej a na mecz z Kuchenkorzem przyjdzie 30 tysięcy jak powiedział dziś Celik po meczu.

    26+
  8. Niezły doping, fajna ilość i rodzaje piro, sektorówka i transparent bez szaleństw, ale piro fajnie podkreśliło i całość wyszła bardzo dobrze. Frekwencja i zaangażowanie C i D na duży plus patrząc na poprzednie mecze. Gra! Tu jest plus ogromny. Ja jestem młody,bo lat mam prawie 19,ale kiedy nasz Śląsk miał 67% posiadania i stokroć razy więcej okazji na bramkę z zespołem czołowym i rozdającym karty w lidze? Ja strzelam,że dawno,dawno temu. Jedyne małe minusy to dla mnie brak dopingu dostosowanego do murawy. Takie rzeczy jak oklaskiwanie schodzącego napastnika urodzonego w Legnicy po 2 strzelonych bramkach i zaśpiewanie mu „dziękujemy” to jak dla mnie coś co jest bardzo potrzebne. Tak samo po bramkach zamiast ciągnąc dalej pieśń dajmy się spikerowi poprowadzić, krzyknijmy głośno nazwisko strzelca,nazwę naszego ukochanego klubu razem z C i D,bo tak na stadionie jest niezrozumiały dla nikogo hałas bez rytmu, szkocja dosyć tradycyjnie trochę przeciągnięta, ale no cóż, a no i cieszy powrót na gniazdo po dłuższej nieobecności. Oby na lodówkach było co najmniej tyle samo kibiców,bo dziś byli w końcu kibice,a nie oglądacze takie ja przynajmniej odnoszę wrażenie, wszyscy do Zabrza!

    49+
    1. I dodam od siebie,że lepiej by wyszło,gdyby sektorówka wjechała w drugiej połowie i w 70 minucie byśmy odpalili piro. Symbolika plus dużo lepiej pirotechnika wygląda w nocy,ale to szczegół.

      31+
  9. Tak czy inaczej, przy bramce dla Legii nie najlepiej zachował się Kuba Wrąbel.
    Jak mówią statystyki Śląsk jest jedyną drużuną w lidze, która w każdym meczu traci bramkę.

    Co do meczu z wyjątkowo liczną publiką: kłania się zupełny brak wyczucia dopingu i publiki przez gniazdowych.
    Zamiast ciągnąć beznamiętnie przez 20 minut jedną pieśń „Jesteśmy tu”, były świetne momenty, żeby włączyć do dopingu całą publikę skandowaniem „Jeszcze jeden” i „WKS”, przy udanych akcjach, (ludzie to podchwycili, a młyn dalej swoje, nawet po ostatnim gwizdku) czy chociażby „Dziękujemy” przy zejściu Robaka czy po końcowym gwizdku. Takie mecze przy tylu ludziach trzeba wykorzystywać, żeby potem nie płakać, że puste trybuny. Zwyczajowym „ruszcie d…” przy Szkocji tego się nie osiągnie.

    71+
    1. Ja to już nie wstaję na „cały stadion robi szkocję” bo tak czy siak będę musiał jeszcze stać z łapami w górze czekając na „ruszcie d…”. To jest tak przewidywalne jak „przygotowani, do startu, start”

      50+
    2. Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć, że na tym jak i poprzednim meczu ani razu nie padło hasło „ruszcie d…”. Więc jak już chcecie się do czegoś przyczepić to przynajmniej zróbcie to rzetelnie bo w przeciwnym wypadku tylko siebie ośmieszacie…

      23+
    3. Szkocja jest beznadziejna. A potem w internetach gadają, ze gol dla Legii uciszył cały stadion.
      Doping Śląska słyszalny (sektor A339) jedynie w drugiej połowie pod koniec meczu. Reszta to mierność. Legijny też nie lepszy ale ich zdecydowanie mniej.

      6+
    4. To ciągnięcie jednej przyśpiewki przez 20 min to przypadłość znana już od dawna, śmiem twierdzić, że jeszcze od czasów gier na Oporowskiej. Jakoś nikt nie próbuje z tym nic robić.

      2+
    1. W szeregach Legii panuje w tej chwili chaos, spowodowany przede wszystkim szybkim zakończeniem w tym sezonie gier w europejskich pucharach i związanymi z tym konsekwencjami (brak wpływu konkretniejszych pieniędzy z UEFA, decyzje zarządu). Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że w końcu Legia tę sytuację opanuje, a wtedy o wygraną z nimi będzie niezwykle trudno. Należy więc cieszyć się, że Śląsk to wykorzystał, bo następna okazja może się trafić znowu za 5 lat, czego, oczywiście, nam nie życzę.

      3+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com