Kibice na Legię…

 Tytuł nieprzypadkowy, ma się kojarzyć z piosenką „…w tramwaju jest tłok, kibice na Legię jadą” znaną głównie z Warszawy. Niestety, ta sama maksyma obowiązuje także w innych miastach. Drużyny miejscowe łupią z Termalikami, Piastami czy innymi klubami, to frekwencja jest jaka jest. Aż tu nagle przyjeżdża Legia i się okazuje, że chętnych do pójścia na stadion przybywa znacząco. Stąd śmiech wśród stałych bywalców, że tak naprawdę to trybuny są zasiedlane przez „sympatyków mistrzów wszechświata i okolic”. Taki uboczny efekt pompowania medialnego balonika wokół stołecznej jedenastki.
Tych autentycznych fanów Legii w sektorze gości na meczu Śląsk – Legia można się spodziewać około 1200. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 9 września o godzinie 18:00.
RZ, fot. sportowefakty.pl

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

19+

komentarzy: 22

  1. Jest gra są wyniki to jest i publika. Następny mecz u siebie z Amicą też powinien przyciągnąć sporo ludzi. Później Wisła u siebie i średnia na 3 mecze u siebie ponad 20 000.

    4+
  2. Dla zobrazowania swojego punktu widzenia posłużę się porównaniem.

    Nie pójdę do kina jak film jest gniotem, szkoda czasu i pieniędzy.
    Abym wybrał się do kina będąc kinomanem muszą być spełnione pewne warunki.
    Film musi być ciekawy, obsada na poziomie, dialogi interesujące.
    Nie może to być np. film francuski z denną obsadą, niezrozumiałymi dialogami, brakiem jakiejkolwiek akcji. Na taki film przyjdą nieliczni miłośnicy francuskiego kina oraz recenzenci.

    A jak Śląsk grał w ostatnich sezonach? Aż żeby bolały od patrzenia. A wczoraj? Było widać walkę, ambicję i jakiś pomysł na grę.I nawet jakby przegrali to człowiek by nie miał pretensji.

    5+
  3. Dlatego nie jadę na ległą, bo jak słyszę od młynowego krawaciarza, jedną z przyśpiewek to mnie czyści ! Mogę powiedzieć tylko jedno, nie ma mnie chamy bo dzisiaj mecz z ległą gramy !!! Tylko Śląsk!!

    16+
    1. Jakich kibiców, nie widzisz że mośki znowu coś kombinują? To nie ma nic wspólnego z kibicami Legii. Możemy mieć kosę, ale na pewne sprawy kibice Śląska i Legii patrzą tak samo. Pozdro.

      30+
    2. Dobrze, że Legia szybko odpowiedziała na tą prowokację. Co by nie powiedzieć, to uderzało w Legie, ale tak naprawdę krzywo się ludzie będą patrzeć na wszystkich kibiców. I szkoda, że temat podjęła Niezalezna.pl, którą sobie cenię, choć jest za bardzo propisowska.

      11+
  4. A czy to nie jest tak, że przychodzi więcej bo każdy ma nadzieję , że Śląsk puknie legię i będzie fajny wieczór, + większe wsparcie dla naszych. Spirala się nakręca, ludzie widzą że będzie więcej kibiców to też idą bo na meczu jest ciekawie jak jest dużo ludu. Sorry ale jak jest mecz gdzie nawet sektor B nie jest wypełniony + gra naszych – to niestety jest słabo i szkoda wydanych 30 zł, za które mogę dzieci na lody zabrać.

    37+
    1. @szyderca Nie tylko „odwiedzają”, lecz na dodatek „sporadycznie”, by nie powiedzieć „wybiórczo”.

      9+
  5. Ja z innej beczki leszcze się na nas odkuwają patrz (Arka, Cracovia,Termalika, Piast….) teraz czas na Legię.
    P.S. kiedy Śląsk pokonał u siebie Legię, nagroda uścisk dłoni prezesa.

    20+
    1. Z pamięci – zima w sezonie 2012/13 (chyba że następny). Najbardziej zapadł w pamięci Jodłowiec, strzelec jedynego gola. Niedługo po tym meczu czmychnął do stolicy

      14+
  6. Niby owszem racja Legia zapełnia trybuny wszędzie, drugi aspekt to fakt, że przeważnie mecze Śląsk rozgrywa w zajebistym terminie piątek/poniedziałek gdzie wyrwać się z roboty jest ciężko już o tzw. karnetach nie mówię bo to szkoła niezłęj jazdy wycyrklować sobie dzień wolny w robocie w dniu roboczym. Chyba, że się klepie interesik gdzie sam jest się panem lub chodzi do szkoły. Do każdego spotkania Śląska w ten feralny czas trza se dodać 3-4 tys kibiców, którzy chętnie by się na mecz wybrali ale canal+ nie pozwala, więc wyśmiewając tych co się widzi na stadionie od wielkiego dzwona nie mylcię z tymi którzy życie nie pozwala.

    51+
  7. Eeeee to chyba właśnie w drugą stronę działa… chce się zobaczyć jak swojaki wypadną na tle naszych skórokopów… będzie napinka, oprawa…. jakieś kiksy, może uda się szal skubnąć frajerowi….. To tak jak na Sylwestra się z babą wychodzi… Jest jakieś święto, wszystkie Panie będą pięknie poubierane i ciekawość jak nasza baba wypadnie na tle innych…. a może któraś połamie obcas albo puści pawia po drinku…..i nie chodzi tu o zdradę…. będzie fajne widowisko…. a może i trzy punkty….kto wie…?1?

    52+
  8. Ewenementem jest chyba Poznań, tam zawsze jak przyjedzie Legia jest pełny stadion 40 tys. Podczas gdy na innych meczach zasiada ledwo połowa z tego… I odkąd pamiętam było tak od lat 90-tych.

    39+
    1. Czemu się dziwić? W Poznaniu inne sporty nie istnieją, instytucje kultury w zaniku. Z atrakcji mają w zasadzie tylko Maltę, ZOO i Targi, przy czym te ostatnie odwiedzane są tylko przez zainteresowanych z konkretnej branży. Nic dziwnego, że frekwencja jak w Łodzi albo Zabrzu, bo i miasta podobnego formatu, z podobnymi atrakcjami (a raczej ich brakiem) i zerową konkurencją w postaci innych sportów.

      15+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com