Doświadczeniem mordujemy

 Śląsk z powodzeniem może grać w lidze oldbojów. Stary skład mieliśmy wcześniej, ale obecnie zaczynamy pobijać rekordy. Na szczęście oprócz bramkarzy mamy Łuczaka z Łyszczarzem i kontuzjowanego Dankowskiego, bo inaczej średnia wieku naszych zawodników byłaby ho hooooo, zbowidowska niemalże.
Kogo tam można by nazwać „niestarym”? Chrapek i Srnić mają po 25 lat, Jović, Mak po 26, Kosecki 27, Tarasovs i Pich po 29. Reszta rocznikowo to już „trójka z przodu”. Augusto z Rierą 30, kontuzjowany Kokoszka z Pawelcem po 31, Celeban z Piechem po 32, Cotra 33 a Madej z Robakiem mają aż po 35 lata na karku.
Teraz sprowadzamy sobie kolejnego „młodzieniaszka” – 30 letniego Vacka. Perspektywy się rysują przed Śląskiem…
A na poważnie, atutem obecnej drużyny Śląska powinno być doświadczenie. Doświadczona drużyna nie powinna wchodzić w mecz zdekoncentrowana. Nie powinna tracić głupich bramek w samych końcówkach pojedynków. Nie powinna dopuszczać do taktycznych fauli przed własnym polem karnym, wręcz przeciwnie, doświadczeni zawodnicy sami powinni takie wolne prowokować przed bramką rywali. Czy tak wyglądają mecze Śląska?
Każdy niech odpowie sobie sam.
AP, fot. pifoto com

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

21+

komentarzy: 13

  1. Nie będę pisał o młodych bo już pisałem o tym książki na tej stronie. Ktoś tam z młodych grał,bo ci co się interesują klubem wiedzą że nie było komu grać (kontuzje,budowa drużyny). Zostaje wierzyć że nie ma żadnych układów i grają piłkarze w optymalnej formie,na tym ten watek zakończę. Przed nami trzy kolejki,które pokażą nam wszystkim w jakim miejscu się znajdujemy,nam kibicom,piłkarzom i trenerowi a może inaczej zobaczymy na ile trener Urban coś w tym klubie ruszył czy może jednak zepsuł. Przed meczem ze słoniami chodziły pogłoski że to ostatni mecz Urbana,że może Fornalik,a może Taraś… coś tam na rzeczy było,bez względu na wynik. Wynik jaki był każdy widział Urban został,zgrał jeszcze mecz z Jagą i cisza,może to były plotki może po prostu stwierdzili aby dać jeszcze trochę czasu trenerowi. Wygrana z Cracovią pewnie go uratowała,tak się domyślam. Jutro Legia,niby bez formy,jest szansa aby coś w tym meczu ugrać,ale to zawsze Legia. Odpoczęła po „europejskich wojażach” w klubie napięta atmosfera,wręcz rewolucja więc może na Nas się przełamią,oby nie. Tydzień później jak na nasze podwórko piekielnie mocny Górnik,szczególnie u siebie,zapewne przy komplecie ich i Naszym,będzie ciężko i za sukces uważam punkt,oczywiście gramy o trzy ale różnie to bywa. Kilka dni później Amica na własnym stadionie. Niebieskie pionki grają co prawda w kratkę ale zawsze są mocni. Pozytywne w tym wszystkim jest to,że poza sporadycznymi przypadkami Śląsk gra dobrze z teoretycznie silniejszym rywalem. Po tych trzech meczach zobaczymy ile piłkarze i trener są warci w tym klubie…

    12+
  2. Prawdą jest, że doświadczenie zawodników mamy ogromne. Jednak czasem, tylu doświadczonych zawodników, robi większy „burdel” na murawie, niż grupa młodzików.

    Zapewne każdy z nas zna aforyzm : „Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana”

    Dlaczego akurat użyłem myśli Napoleona. W naszej drużynie brakuje zawodnika, który potrafi wziąć ciężar gry na siebie. Kiedy nic nie idzie, nie ma kogoś kto by się dwoił i troił, aby dać sygnał, do dalszej walki. Przedewszystkim kogoś kto wybuchnie w szatni na boisku, opierdoli jednego czy drugiego. Potencjał drużyny jest naprawdę ogromny, ale co z tego jak nie ma ich kto poprowadzić. Z całym szacunkiem dla trenera Urbana, ale nie jest to człowiek, który potrafi ryknąć na zawodników. Dlatego właśnie teraz mamy taką drużynę lwów z baranem.

    Celeban stara się, być takim dominującym lwem, ale cięzko komuś kto gra w obronie ruszyć z piłką, przebiec całą murawę i strzelić bramkę.
    Oczywiście są ikony które „palcami” potrafią rostawiać zawodników, ale oczywiście to nie w polskiej lidze.

    Czy Vacek będzie taką osobą. Ciężko ocenić, długo nie grał, nie zna jeszcze dobrze założeń taktycznych.

    Jest jeszcze kolejny problem, który moim zdaniem może popsuć atmosferę w szatnii, lub oby tak się stało zmobilizować grajków. Jednak przechodząć do sedna sprawy.

    Sporym problemem może, być konkurencja w środku pola, mamy tam spro zawodników, więc całkiem możliwe, że będzie obrażanie się czemu on gra a ja nie. Ktoś będzie 3 wyborem, a ktoś wogóle zostanie pominięty (tutaj obawiam się o szanse dla młodych). Tym bardziej, że w ten sektor boiska, Śląsk zrobił kilka transferów, dodatkowo Riera wraca do gry, Kokoszka jeszcze jest kontuzjowany.

    Teraz wszystko w głowie Urbana czy znajdzie, najlepsze ustawienie dla zespołu.

    Oby nie było strachu przed legia w jego głowie, bo dołek w jakim teraz jest stołeczna drużyna trzeba, dobrze wykorzystać. Tym bardziej miał podpowiedź jak zachwouje się defensywa legii w meczu kadry

    5+
  3. Według mnie jakieś doświadczenie jest. Przykład mieliśmy w meczu z Cracovią. Chrapek upadł a nie został kopnięty. Ja bym dał jeszcze im 3-4 mecze. Pierwsza ósemka wydaje mi się pewna.

    12+
  4. Ja powiem więcej. Wg mnie mamy skład na Mistrza. Dwukrotny król strzelców ekstraklasy, Mak, Piech, Kosa, Pich, Madej, Vacek, Kokoszka, Pawelec, Celeban, Sito, Dodre itd to najlepsi piłkarze ekstraklasy wyjęci z różnych powodów z różnych klubów.
    Legia jest w tym sezonie słaba, Amica zawsze spala się w końcówce sezonu, Lechia nie odpaliła a Kreciki się wyłożą. Nie ma lepszych więc jak nie z nimi teraz to kiedy? Muszą się poukładać wspólnie na boisku bo większość razem nie grała i zobaczycie..

    26+
    1. Uściślając:
      Według Ciebie Śląsk po zakończeniu sezonu znajdzie się na podium, i jeśli tak będzie, to oczekujesz flaszki?
      Jeśli dobrze to zinterpretowałem, to znaczy, że jeżeli Śląsk zajmie pozycję 4 lub niższą, to Ty stawiasz?

      Przyjmuję, choć chętnie był ten zakład przegrał, by Ci flaszkę postawić.
      RZ

      35+
    2. @Mario
      Gdybyś chciał jeszcze kogoś do zakładu – jestem chętny.
      Proponuję jednostronne podbicie stawki. Jest pudło – Stawiam Ci Dwie butelki. Z radości. W przypadku miejsca niższego niż trzecie pocieszę się jedną skromna siodemeczką. Wchodzisz? Chcę ziemniaczaną wódeczkę, nie musi być Baczewski, ani Chopin. Np. Norvegia. 0,7 to ok 40 zł. Wygrasz- z radością postawię dwa koniaki lub 12 letnie łyskacze. Przegrany przyniesie szkło do Kibola.

      11+
  5. Przykład Cracovii pokazuje, że nawet w stabilnym finansowo klubie nie jest łatwo budować skład na młodych, jeszcze nieopierzonych piłkarzach. Mają (niby) świetnego trenera, a miejsce w tabeli takie a nie inne..
    A my, moim zdaniem mamy bardzo solidną jak na słabą ekstraklasę kadrę i nie wybrażam sobie, żebyśmy nie awansowali do TOP8.

    37+
    1. Trzeba być optymistą i wierzyć w miejsce na pudle gwarantujące puchary, ale w tym wypadku trzymam za słowo naszego kapitana, który na prezentacji objawił, że będziemy w TOP5.

      13+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com