Pinokio

 Jak czegoś nie ukradną, to zawsze znajdzie się jakaś rozmowa z której wynika, że chcą kraść i potwierdza, że kradli. Sposób w jaki rozgrywana jest „totalna opozycja” przez PiS budzi szczery podziw. Jak nie ma nic, co mogłoby wnerwić ludzi na PO, to zawsze znajdą się jakieś wesołe taśmy w których udający intelektualistę aparatczyk PO chce opędzlować za marne grosze Putinowi będącą w polskich rękach rafinerię.
Platforma kona na naszych oczach. Jedyne co jeszcze trzyma przy nich spory elektorat, to ludzie którzy obsiedli stanowiska w samorządach oraz ci, którzy z nimi kręcą lody i ich rodziny.
Broniący przed kompletnym rozpadem partii funkcjonariusze PO wymyślają ostatni sposób na zmianę trendu, który spycha ich formację w niebyt. Chcą wyłuskać z tak zwanego obozu władzy kilka ważnych osób i doprowadzić go tym samym do wewnętrznego rozbicia. Obecnie najsłabszym ogniwem, ale dość istotnym w politycznej układance, jest prezydent Andrzej Duda. I to w niego uderzają.
Do niedawna urabiano go jako przydupasa Kaczyńskiego. Gdy to obśmiewanie dało skutek w postaci zawetowania jakże istotnych ustaw o sądownictwie, teraz PO przechodzi do kolejnego etapu. Chcą Dudę obłaskawić uznając go za „swojego”. Oczywiście nie za darmo. Ma pilnować, by złodziejom do skóry się zbytnio nie dobrano. Co w zamian? A różne Głosy Tel Awiwu, TVN-y, polskojęzyczne media niemieckie przestaną robić z niego przygłupa, zaczną go pokazywać jako męża stanu, może nawet poprą na II kadencję, a tak zwane „elity” zagwarantują, że nie będą chciały dla niego Trybunału Stanu…
Wiele wskazuje na to, że Duda okazał się człowieczkiem małym. Mając szansę dokonać istotnych zmian w Polsce, w decydującym momencie skrewił. Może tylko siadła mu psychika, ale wiele wskazuje na to, że najzwyczajniej zdradził.
Mimo, że naprawdę fajnie gada o tych, którzy walczyli za wolną Polskę, mimo że nie sposób się przyczepić do jego polityki historycznej, to ufać mu już nie sposób.
Wielu się jeszcze łudzi, że to gra pozorów, że jego propozycje ustawodawcze związane z sądownictwem powbijają złodziejaszków z PO w ziemię. Ja przyglądając się gościowi nie mam już złudzeń.
Zdrajca.
W bajkach takim rosną długie nosy.
Już na niego nie zagłosuję.
Roman Zieliński, fot. twitter

41+

komentarzy: 28

  1. Poczekajmy te dwa miesiące na prezydencki projekt ustawy o KRS i SN z ocenami. Po zawetowaniu bylem mocno zdziwiony i zaskoczony ( okres przed wakacjami wydawał się najlepszym terminem na przeprowadzenie tej reformy ludzie na urlopach, instytucje tez pracują na pół gwizdka ) dlatego wykluczam teorie o dogadaniu się JK z PAD. Patrząc na ta sytuacje z dystansu wydaje mi się, ze JK postanowił ją wykorzystać do „gry o tron ” w szeregach ZP. Ostatnie dwa lata AM i ZZ wykorzystywali do wzmocnienia własnej pozycji jako liderów i potencjalnych następców JK, zdystansowali Gowina czy wskazywanego przez PiS Brudzińskiego. Obecny konflikt obu ministrów z Prezydentem może być wykorzystany do osłabienia tych polityków i stworzenia silnego konserwatywnego skrzydła w oparciu o premier Szydło, Morawieckiego i Brudzińskiego, które będzie mniej trudne do zaakceptowania dla wyborców . Tych wyborców, którzy nigdy nie oddadzą głosów na PiS jeśli będzie miał twarz Maciarewicza czy Ziobry. JK potrafił usunąć się w cień dla dobra Polski czy inni będą potrafili zapanować nad własnym ego?

    9+
  2. @Antykomuch, wykluczyć nie można nic. Np to, że pan Biedroń ożeni sie z panią Wiesławą z kasy Biedronki ze Słupska, albo, że podobnie uczyni prestidigitator z Żoliborza z panią Krystyną z Cofee Heven ze Złotych Tarasów. Jednakże i Twoje futurologie jak i moje rewelacje mają tyle z rzeczywistością wspólnego co kamień filozoficzny ze szlachetnym ,,midasowym” metalem. Przecież tu nie chodzi (Macierewicz vs Duda) o jakiś popierdółki I gierki pod publiczkę z nominacjami generalskimi w tle, ale o fundamentalny spór kompetencyjny I upodmiotowienie się Adriana. Ty to wiesz, ja to wiem, a gryzmolisz zgrabnie ułożone fantasy. Bez sensu. Czytają to choćby tacy jak ja. Kończyliśmy obaj pewne uczelnie, zatem trzymajmy poziom. Chyba, że za każdym razem opatrzysz takie „baju baju” przypisem z Baśni 1000 i jednej nocy”.
    Piszesz tak niby między wierszami, podając co inni myślą o Dudzie – Adrian, Notariusz, III liga. Jestem przekonany, że sam tak o nim myślisz, ale grasz na spoistość formacji. Tak się nie da. Co ma gruchnąć, to gruchnie. Dlatego racje ma Redakcja nazywając po imieniu zmianę optyki, zwątpienie, bojaźń czy jak to nazywa wprost zdrada.

    10+
    1. @Karol
      Nadinterpretujesz moje słowa i doszukujesz się jakiegoś podprogowego przekazu. Nie ukrywam, że po latach bojkotu wziąłem udział w ostatnich wyborach i zagłosowałem na A.D. i PIS. Z Rządów PIS-u jestem zadowolony (choć nie uważam, iż spełniają moje wszystkie oczekiwania), bo uważam, że na dzisiaj jest to najlepsza z realnie możliwych opcji na rynku politycznym RP.
      Podobnie mam z PAD, bo to, co robi w obszarze polityki historycznej (a to dla mnie b.ważne) oraz w dyplomacji jest milowym krokiem w odniesieniu do jego wszystkich poprzedników razem wziętych.
      Owszem, jestem zaskoczony oboma wetami i brakiem nominacji generalskich dla wytypowanej przez MON 15-tki. Moje doświadczenie życiowe, a do najmłodszych już nie należę, podpowiada mi, że opisany przeze mnie w poprzednim komentarzu scenariusz wcale nie jest niemożliwy (chociaż może wydawać się mało prawdopodobny), zatem daleko idąca ostrożność nakazuje mi zaczekać z wyrokowaniem wobec niego w kontekście zdrajca lub nie. Jeżeli projekty PAD w zawetowanych sprawach sądowych zostaną przyjęte przez Sejm i Senat, a ci sami kandydaci MON na pierwsze i kolejne stopnie generalskie otrzymają nominacje, tyle, że z poślizgiem, to będzie dla mnie dowodem, iż miałem rację. Jeżeli będzie inaczej, to oczywiście zawiodę się na PAD ze wszystkimi tego skutkami na przyszłość.
      On nie jest głupi, przecież obaj to wiemy. „Spłodził” go Jarek, własną piersią „wykarmiła” i ukształtowała Beata. Taki Adrian, „syn” Beaty i Jarka. Czy w połowie pierwszej swojej kadencji wystąpiłby przeciwko najbliższej „rodzinie” bez wiedzy i zgody tejże? Z oceną będę ostrożny i zaczekam. Dla Ciebie, Romana, doktora Targalskiego może być już zdrajcą, dla mnie jeszcze nie, choć w ostatecznej ocenie wykluczyć tego nie mogę.

      6+
    2. Panowie @Karol i @Antykomuch, pozwolicie, że włączę się w Wasze dialogi. Karol, myślę,że za ostro przekonujesz do swoich racji i ta nutka ironii … nie, nie idź tą drogą. Natomiast ja, chciałbym się odnieść do apoteozy (ok miało być bez retuszowania) a raczej koloryzowania PADa przez Antykomucha. Szanuje Twoje poglądy o PIS i o Prezydencje, jednakże myślę, że temu drugiemu przypisujesz zbyt dużo wobec tego, co naprawdę czyni. Piszesz: ,,(…) bo to, co robi (PAD) w obszarze polityki historycznej (a to dla mnie b.ważne) oraz w dyplomacji jest milowym krokiem w odniesieniu do jego wszystkich poprzedników razem wziętych”. Sądzę, że to duża przesada. Lech Kaczyński swoją prezydenturę w dużej mierze oparł na polityce historycznej, na fetowaniu zapomnianych bohaterów spoza głównego nurtu, pomimo sporej krytyce. Wcześniej jako prezydent Warszawy stworzył/dał pomysł/zgodę na Muzeum PW. Miał świetny kontakt z kombatantami. Jego następca Komorowski, jako historyk, bynajmniej nie zaniechał już tej linii, bo zwyczajnie nie mógł, tak już ona wrosła w życie polityczne. Kontynuował słuszną gloryfikację bohaterów, no i na fali kibicowskiej apoteozy Żołnierzy Wyklętych ustanowił dzień tychże. Duda, owszem pięknie gada, ale de facto ślizga się po autostradzie zbudowanej przez poprzedników. Może się mylę, jeżeli tak, to podaj konkretne działania, inicjatywy, programy, idee, z którymi wystąpił, i które zrealizował PAD, których poprzednicy zaniechali, albo zabrakło im wyobraźni politycznej. To samo dotyczy dyplomacji. Gdzie mamy PADA w nowych inicjatywach europejskich? Jakie tworzy sojusze i co z nich wynika? Jakie ma relacje z głównymi graczami na arenie europejskie (o świecie już nawet zmilczę)? Wiesz doskonale, że pokłóceni z Niemcami, poróżnieni z Francją, letni dla Włoch czy Hiszpanii, po prostu nie odgrywamy istotnej roli w Europie. Nawet najbliżsi (Czechy, Węgry, Słowacja, Chorwacja), mając niekiedy wykluczające się z Polską stanowiska i interesy nie będą umierać za Warszawę. Gdzie ta dyplomacja PADA, pytam?

      2+
    3. To nie Komorowski ustanowił święto 1 marca, lecz Kaczyński. Komorowski jedynie to klepnął. Tak gwoli prawdy historycznej.
      Co do kultywowania przez Komorowskiego historii – „czekoladowy orzeł może” – też tak dla przypomnienia.

      13+
    4. @Umberto
      Szanowny adwersarzu, komentujemy tutaj artykuł, który postawił mocną tezę, że PAD jest zdrajcą i nie należy mu już ufać (czytaj, głosować na niego), a pogląd ten podzieliło kilku komentujących.
      Wyraziłem swoją opinię o tego bohaterze artykułu, a w konkluzji podniosłem, iż warto jeszcze zaczekać z radykalną oceną (zdrajca), bo ta kwestia pozostaje otwarta. Wskazałem argumenty stojące u podstaw mojego wywodu. Nie, nie gloryfikuję jego dotychczasowych dokonań nadmiernie. Taka jest po prostu moja ocena 2 lat jego kadencji. Nie jestem też faktografem PAD-a ani pracownikiem jego kancelarii, aby precyzyjnie wskazywać jego wymierne dokonania zarówno w obszarze podnoszonej przeze mnie polityki historycznej, jak i w dyplomacji.
      Do dwóch komuszych prezydentów PAD-a porównywał nie będę, bo to byli raczej rezydencji obcego państwa na tym stanowisku, do L.Kaczyńskiego porównywanie chyba nie ma sensu. Najwłaściwszym jest, wydaje się, porównywanie z poprzednikiem WSI-owym. Tu oczywiście wystarczą drobiazgi, ze PAD nie skacze po fotelach w obcych parlamentach, nie siada w pałacu na fotel przed gośćmi, nie cieszy sie od ucha do ucha w sytuacji dot. ofiar smoleńskich, nie robi katastrofalnych błędów ortograficznych, nie obraża nikogo mówiąc o pomyśle zbiorowej mogiły, nie każe zapominać o mordach upa-ińców, bo to było 70 lat temu, nie ma powiązań z przestępczą WSI itd. Po prostu nie wstydzę się go, gdy pojawia się w przestrzeni publicznej. Trudno nie wspomnieć o inicjatywie „Trójmorza”. Owszem, trudno mówić tu już o sukcesie wymiernym, ale to spory projekt angażujący 12 państw i potrzeba czasu. Uzyskania poparcia Trampa dla tego projektu też nie można przemilczeć. Jego retoryka w czasie publicznych wystąpień w kwestiach dotyczących naszej historii i jej bohaterów, była dotychczas niespotykana (nawet u L.Kaczyńskiego). To dla wielu ludzi znaczy więcej, niż jakiś medal, order, czy dodatek do renty.
      Nie zamierzam enumeratywnie wymieniać jego inicjatyw ustawodawczych, bo każdy może sobie tego poszukać w sieci.
      Reasumując, dla mnie jest w każdym calu lepszy, niż jego poprzednik. Szanuję Twoją odmienną ocenę, choć uważam, że jest ona wynikiem porównania PAD-a z jakimś wyimaginowanym prezydentem, a nie z poprzednikiem, czy poprzednikami.

      *Na teksty o skłóceniu z Niemcami, Francją, traceniu na znaczeniu w Europie i na świecie, na zdarzającym się odmiennym zdaniu z „najbliższymi nam państwami” i generalnie nad teorią o rzekomej wyższości międzynarodowej polityki „naklęcznikowej” nad twardym bronieniem interesu i racji stanu RP dyskutował nie będę, bo uważam, że krynicą tych teorii są redakcje i „myśliciele”, na których szkoda klawiatury i czasu. Po prostu nie uważam za słuszną „mądrości ludowej” mówiącej o tym, że „pokorne ciele dwie krowy ssie”. Wolę taką, gdzie silne i mądre ciele ssie skąd tylko chce i ile chce.

      5+
  3. @Karol: To teraz zestaw swoją postawę „słuszną intelektualnie I moralnie” z pełną mobilizacją lewactwa głosującą na Biedronia. Ja jednak wolę być tym mniej inteligentnym i mniej moralnym.

    1+
    1. Kolego, a co ci po bracie, który w trakcie walki z przeciwnikiem wkłada ci sztylet, co prwada ,,tylko” do połowy. Krwawisz, no tak, przegrałeś walkę, owszem. Ale żyjesz. Hura! Mówisz: bracie, w momiencie próby zawidłeś, zdradziłeś, no ale I tak cię lubię. Jesteś przecież młody, przystojny, wymowny. Nie rób tego więcej.
      Jlc – powiem ci coś jeszcze, nie mówię tego z pozycji ,,prawostronnych”, raczej środka pola. Zatem to ja powinienem rozgrzeszać pana Dudę I tłumaczyć go, a nawet przyklasnąć. A momo wszystko, podobnie jak Redakcja widzę spęnkanego Andrzeja, niewytrzymującego ciśnienia I ciężaru walki prowadzonej przez faktycznych atletów. Poczytaj, co mam również do powiedzenia do Antykomucha.

      6+
  4. Wychodzi na to, że redaktor RZ miał rację co do PAD. Ale mój niepoprawny optymizm mówi mi, że jeszcze nie wszystko stracone. Jak teraz nie zmienią Polski to już drugiej szansy może nie być ! Hydra łeb będzie podnosić bo są odcinani od wszystkiego ( nareszcie ) !!! Walka trwa!!!

    14+
  5. Mocno w ten deseń co Roman uderzył dr Targalski. Rzeczywiście wygląda to słabo zarówno w kwestii zavetowanych ustaw, jak i odmowy nominacji generalskich. Zalecam jednak ostrożność w ostatecznej ocenie. Gość był piętnowany od samych wyborów jako notariusz, pantofelek Jarka, facet bez własnego zdania itd. To inteligentny i ambitny człowiek. Sam takiej opinii o sobie nie byłby w żaden sposób zmienić, chyba, że wszczynając irracjonalną wojnę ze sporą częścią swojego elektoratu oraz z popierającą go stroną sceny politycznej, która go wykreowała z nicości. Nie podejrzewam go na tym etapie o „kamikadzyzm”, a co za tym idzie, nie wykluczam jeszcze scenariusza, iż jest to wszystko skrupulatnie ułożone w pewien scenariusz napisany na ul.Nowogrodzkiej lub w willi na Żoliborzu. Obie zawetowane ustawy na etapie projektów mogły celowo zostać zaostrzone w zakresie takim, że wcale aż tak ostre wg PIS-u być ostatecznie nie muszą. W sposób kontrolowany PAD je zawetował i przedłoży swoje projekty tych ustaw lekko zmodyfikowane w treści (akceptowalnej od samego założenia przez PIS). PIS albo zrobi „krok wstecz” i nie zagłosuje za odrzuceniem weta, albo zagłosuje za odrzuceniem wiedząc i godząc się na to, żeby Gowin i spółka zagłosowali przeciw (on też chce się trochę mentalnie wzmocnić,podobnie jak A.Duda). PIS nie poprosi też (kusząc jakimś interesem politycznym) Kukiza o głosy za odrzuceniem weta, a ten z posłami bez takiej prośby/targów odrzucać weta raczej nie będzie.
    Tych samych kandydatów na generałów zamiast teraz w VIII mianuje np. w święto 11 XI (oczywiście po rzekomych nowych konsultacjach i rozszerzonej argumentacji MON) i nic wielkiego z takiej zwłoki się nie stanie, a obecna odmowa wzmocni pozory, iż on ma swoje zdanie decyzyjne nie tylko w sprawie ustaw sądowych.
    To oczywiście scenariusz z rodzaju political fiction, ale czy można go obecnie wykluczyć. Jeżeli jednak ostatecznie okaże się, że „Adrian” wywołuje wojnę zdrowemu rozsądkowi i polskiej racji stanu, to wróci tam, skąd przyszedł, czyli do nicości. Należy jednak wg mnie z ostatecznym ferowaniem wyroku zaczekać.

    9+
  6. Racja,ja też chyba na niego nie zagłosuję,ale do wyborów jeszcze daleko.Zobaczymy jacy będą kandydaci,dzisiaj za to prócz meczu Śląsk-Arka,będzie można zobaczyć UBywateli RP w akcji, bo bankowo szykują blokadę i zadymę,oraz jak PiS z tymi szmaciarzami się certoli,ręce po prostu opadają,szkoda gadać.

    17+
  7. Według @jlc nieważne co Duda podpisze, co zawetuje, czy założy własną partię, czy zdradzi własny obóz czy nie, czy oleje Maciarewicza (tu akurat ten polityk z trzeciego szeregu, którego wybrano prezydentem Polski ma moje przyzwolenie) czy od tegoż Maciarewicza dostanie po łbie, to wszystko nieistotne. Tenże Duda, w przypadku konfrontacji z Biedroniem czy Tuskiem ma głos jlc. Człowieku, to już nie jest nawet myślenie plemienne, to bezkrytycyzm, aby nie nazwać tego głupotą. W przypadku wyżej zaprezentowanej alternatywy demokracja przewiduje: skreślenie obu kandydatów lub olanie wyborów, co też jest wyborem. I taka postawa wydaje się słuszna intelektualnie I moralnie.

    14+
  8. Duda ewidentnie zdradził, jeśli ktoś jeszcze uważa, że to jakaś ustawka to jest w totalnym naiwniakiem. Obawiam się, że ktoś kto nim steruje zechce założyć partie prezydencka co może naprawdę negatywnie odbić się na PIS-e.
    Ja osobiście wysłałem mu maila i jeśli ma ktoś ochotę to zachęcam
    ” Za zdradę obietnic wyborczych i pośrednie poparcie sił antypolskich prowadzących wojnę hybrydową na terenie Polskich miast, wycofuję poparcie którego udzieliłem panu w dniu 24.05.2015″
    Adres mailowy -listy@prezydent.pl

    25+
  9. „Teoria spiskowa” ale może jest w niej odrobina prawdy. Gdy jednak sporo osób wychodzi na ulice, i trochę się robi nie fajnie, może to specjalny ruch aby podzielić pis. Rozbić partie na konserwy i centroprawicę? Przez co konserwy zgarną stały elektorat a centro jako Ci bardziej „tolerancyjni” przejmie elektorat po/n? Wtedy można robić zmiany bez ataków i podzielić na dłużej inaczej podwórko.

    12+
  10. !!!
    Artykuł świetnie oddaje to co czuję ale ja niestety nie umiem pohamować wściekłości na tego (ma być z małej litery!) prezydenta. Tak, też głosowałem na niego (też z małej!). Przeżyłem komunę, III RP, potem IV RP i znowu III RP, i Smoleńsk…
    Przecież tu musi przejechać walec żeby można było Polskę odbudować, całą, wszystko od nowa… A ten prezydencik próbuje miękką fają dogadać się z tymi łżeelitami… Nosz co to ma być !?!?!?!
    I niech mi nikt nie pitoli, że ustawa pisana „na kolanie” i może być kwestionowana więc „musiał” zawetować” !
    To teraz dojwalił jeszcze na 15-go sierpnia!!!
    A niech na kiblu będą pisane wszystkie ustawy – mają spowodować czystkę we wszystkich instytucjach Państwa, z komuchów i ich potomków które 70 lat, nas Polaków, gnębiło, wykorzystywało, zabijało i grabiło !!!

    28+
  11. Zawsze zaczynam przegląd „prasy” od Fana.. Nie dowierzałem, to co napisał Pan Roman, nadzieja prysła po przeczytaniu artykułu Karnowskiego oraz listu Pęka. Pewnie zacznę się podpisywać-Wydymany.

    17+
    1. A ja myślę, że żadnego głosu nie stracił, bo w drugiej turze kolejnych będzie wybór między Dudą a Tuskiem

      11+
    2. Jeden głos stracił, ale kto wie czy dwóch nie zyskał. „Twardy” elektorat PIS to ok 30%, „antypis” to też zawsze ok 30%, więc za mało aby wygrać wybory prezydenckie. W tych wyborach chodzi o zdobycie „środka” i przekonanie niezdecydowanych. Ja w ostatnich wyborach zagłosowałem na Dudę głównie dlatego, żeby Komorowski nie wygrał. Po prostu o Dudzie pół roku wcześniej nawet nie słyszałem.Ocenę obecnej prezydentury dokonam przy następnych wyborach. I jeżeli Duda w drugiej turze będzie z kimkolwiek z PO, SLD, PSL czy tam innym Biedroniem to Duda ma mój głos.

      9+
    3. @efc @jlc – Na chwile obecną po wetach związanych z sądem i braku chęci do dekomunizacji wojska wątpliwe, by w ogóle był kandydatem PiS w wyborach 2020.
      Kroi się działanie na utworzenie jakiegoś ruchu prezydenckiego lub partii prezydenckiej.

      16+
    1. Producent Tigera w ramach przeprosin przelał 500.000 (pół bańki dla nielubiących liczyć zer) złotych na konto Światowego Związku Żołnierzy AK. Każdy głupi wybryk może mieć dobre zakończenie.

      4+
    2. Ta firma tzn cały holding wydaje na reklamę ponad 500 000 tys zł dziennie. Zrobili sobie reklamę za grosze, od nas zależy czy odczują to na co się poważyli. Dla mnie wyroby tej firmy, nie tylko energetyki ale tez musztardy, ketchupy inne napoje, soki przyprawy przestają istnieć. Żadna kasa tego nie zmieni.

      13+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com