Kłótnia o pieniądze

sport onet Ciśnienia na to kto będzie właścicielem Śląska nie mamy. Dobrze, że nie chce nim być mikstacki kapuś, bo to nawet wstyd, by właścicielem klubu był policyjno – prokuratorski informator. Obserwacje przepychanek pomiędzy Ślakiem, Amerykaninem a Kucharem ani są zabawne, ani emocjonujące dla patrzących z pewnej perspektywy. Jednak jak dzieją się rzeczy dziwne, to przyciągają one uwagę.

Dziś, czyli parę dni po ogłoszeniu iż nowym właścicielem zostanie Grzegorz Ślak jest kolejna informacja o tym, że Amerykanin też wykupuje akcje Śląska. Od ekipy tzw. Konsorcjum. Parę dni temu mieliśmy wiadomość, że Holanowski, Han i Nowara przygotowują się do odsprzedania akcji jankesowi, zatem komunikat o przejęciu interesu przez Ślaka nieco nas zdziwiła. Ale nie takie numery miały już miejsce, zatem ze stoickim spokojem można było przyjąć wiadomość o Ślaku. Teraz nagła zmiana również wcale nie dziwi. Jaki biznes, takie wokół niego ruchy.

Swoją drogą – gdy chętnych jest wielu, znaczy że spodziewają się zysku. A to by oznaczało, że Śląsk został wyceniony tanio. No cóż, jaki sprzedający, taka cena.

I tak na marginesie. Przy sprzedaży klubu ostatnio przez moment pojawiło się nazwisko Filippidisa. Już kiedyś Rafał D. składał mu propozycję kupna Śląska, lecz ten gdy tylko zorientował się w papierach klubu grzecznie lecz stanowczo kapusiowi podziękował.

Czekamy na rozwiązanie właścicielskiego węzła gordyjskiego. Czasu coraz mniej, bo sezon Śląskowi rozpoczyna się już w najbliższą niedzielę meczem z Arką w Gdyni.

RZ, fot. sport onet

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

37+

Users who have LIKED this post:

  • avatar

komentarzy: 16

  1. No to do kłótni o pieniądze włączyło się weszlo.pl? Dla mnie kolejna legijna kłoda pod nogi Śląska. W sumie za takie info w każdym korpo wylatuje się z roboty. Bo niby wszyscy wszystko wiedzą, można sobie spekulować, ale tu mamy tabelę zarobków nowych piłkarzy Śląska. I co z tym zrobić? Tuż przed prezentacją tych grajków.

    18+
    1. Nie weszło tutaj zawiniło, dostali informacje i papier, to o tym napisali, taka ich praca, nie szukałbym złośliwości.

      12+
  2. Pisałem trochę w wiadomości prywatnej na facebooku, napiszę i tutaj.
    Gołosłowność i tchórzostwo to jedne z większych przekleństw naszego narodu (niestety, ale taka jest prawda). Idealnym odzwierciedleniem tezy przez mnie postawionej jest fakt, co się dzieje od kilku lat w naszym klubie. Czy na prawdę, aż tak trudno jest wstać z kanapy, krzesła, czy tam czegoś jeszcze? Wielokrotnie na fanie było poruszane jedno i słuszne hasło „Śląsk jest dla nas wszystkim, zrobimy dla niego wszystko”. Nic nie zostało zrobione. Przykro mi to mówić, ale to głównie my stoimy za tym, w jakiej sytuacji jest teraz nasz klub. Bo wygodniej przesiadywać na Fanie i wylewać żale w internecie, niż coś poważniejszego zrobić. Nierzadko mam odczucie, że jesteśmy quasi kibicami, bo najlepiej to obrazuje, co robimy dla tego klubu. Hamburger został mniejszościowym udziałowcem akcji Śląska, lecz tu za każdym razem jego kandydatura negowana. Co zrobiono w kierunku tego? Jak zwykle nic! Nawet nasi kochani sąsiedzi z Lubina potrafili zrobić coś ze swoją drużyną po spadku do 2 ligi zwanej pierwszą. Obudźmy się w końcu i my!!! Bo nie dość, że na górze, jest jedna z większych patologii w tym kraju (chodzi oczywiście o piłkę nożną), to jeszcze my (którzy głosimy „Śląsk ponad wszystko”) pozwalamy im na to.
    PS. Panie Romanie. Nie jest Panu zwyczajnie wstyd, tak po ludzku, a takową sytuację?

    12+
    1. Najpierw sprostowanie:
      „Hamburger został mniejszościowym udziałowcem akcji Śląska, lecz tu za każdym razem jego kandydatura negowana.”
      Nawet nie znam nikogo o takim nazwisku ani ksywce. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek kiedykolwiek o kimś takim na Fanie napisał choćby słówko.
      Pomyliłeś miejsca. To nie na Fanie opluwano mniejszościowych udziałowców Śląska. To pracownik klubu doprowadzał do postponowania Hana i Holanowskiego, bo miał w tym swój interes.

      Kwestia druga.
      Odpowiedzialni za Śląsk są ci, którzy od Śląska biorą pieniądze, a nie ci, którzy na Śląsk pieniądza dają. Miej pretensje do tych, którzy biorąc kasę z klubu nie tylko nie robią niczego, co by Śląsk wzmacniało, lecz napychają sobie kieszenie kosztem klubu. Przykład zamiany Abramowicza, lepszego i tańszego, oraz „swojego”, na Kamenara – nie dość, że gorszego i droższego na dodatek nawet nie Polaka, w zasadzie jest najlepszym podsumowaniem tego, co się w klubie dzieje.

      Czy powinniśmy się czuć odpowiedzialni? Po części na pewno. Mieliśmy szansę zmienić to wszystko podczas głosowania na prezydenta miasta. W roku 2014 większość z nas olała wybory samorządowe, a te mogły zmienić sytuację Śląska.

      Czy mi wstyd? Jest mi żal, że my, jako społeczność kibicowska, pozwoliliśmy na zalęgnięcie się na Oporowskiej ekipki, która za swój cel obrała napychanie kieszeni/ spokojną pensyjkę, mającą dobro Śląska serdecznie gdzieś.
      RZ

      39+
  3. To jakaś szopka. Oferta Ślaka (podobnie jak pozostałych zainteresowanych kupnem akcji) jest znana od dłuższego czasu. Dlaczego żaden z pseudofachowców nie zapoznał się z całością oferty? Najważniejsze było „ile Ślak chce dać”. Warunki jakie stawia Ślak zostały pominięte. Przypuszczam, że przy pozostałych ofertach było podobnie.
    Jestem przekonany, że jakoś się dogadają i umowa zostanie podpisana, ale to nie zmieni faktu, że mamy do czynienia z kolejną kompromitacją pseudofachowców.

    30+
    1. Fajny portal, do którego link załączyłeś…
      3 razy peany na cześć Rafała D., dwa razy na cześć radnego SLD.
      Wcale nie widać, że na pasku Urzędu Miejskiego.

      15+
  4. Do tej pory jedna spółka miejska (Śląsk) musiała się dogadać z drugą spółką miejską (stadion). Teraz prywatny inwestor (Ślak) żąda rynkowych dla siebie warunków współpracy. Dla urzędników miejskich to pewna nowość, lepiej żeby się szybko przyzwyczaili i zapomnieli o swoich synekurach, bo prywatny przedsiębiorca nie będzie ich utrzymywał. Urzędnicy mieli czas się wykazać znajdując sponsora tytularnego stadionu, szukając przychodów dla stadionu ale łatwiej im było doić miejski Śląsk. Dla stadionu też byłoby lepiej, gdyby prywatny Śląsk go wynajął w przyszłości w całości i mógł z tego obiektu czerpać komercyjne korzyści. Wtedy obiekt pewnie by zarabiał na siebie.

    40+
  5. U mnie odwrotnie niż z Redakcją. Jest ciśnienie na to, kto zostanie właścicielem Śląska, i czy w ogóle w krótkiej perspektywie czasowej to nastąpi. Ten wybór ma znaczenie o co nasz Klub będzie grał nie tylko w przyszłym, ale i w następnych kilku sezonach. Z doniesień medialnych oraz przecieków kuluarowych wydaje się, że jest różnica pomiędzy Ślakiem a Kucharem, Kucharem a Jankesem czy Jankesem a Ślakiem. Jankes to wielka niewidoma, zblatowany z miastem i obiecujący miastu pozostawienie przy korytku jego pupilków, tylko, żeby przejąć klub. Po co? Nie sądzę, żeby zrobić z niego dobrze poukładaną maszynkę i liczącą się w stawce ekipę. Jego dotychczasowe sportowe inwestycje, każą go trzymać z dala od WKSu. W przypadku Kuchara, na podstawie jego zarządzania Lechią, wnoszę, że na kilka sezonów wprowadziłby ,,małą stabilizację” (wszak wszystko lepsze by było od zarządzania klubu przez urzędasów) w Śląsku, z racjonalnie stworzonym budżetem, ale bez szału, i Śląskiem grający o 4-8 pozycję, a następnie, po kilku latach, odsprzedanie go z zyskiem bogatszemu inwestorowi z Zachodu. No i Ślak. Wydaje się najbardziej wiarygodny i ambitny, jeśli chodzi o cele o jakie biłby się Śląsk. Oczywiście, nie wiem co zrobi z Klubem za kilka lat, czy również nie odsprzeda go z zyskiem, ale na podstawie, przywołanej choćby przez Redakcję żużlowej Unii Tarnów, i jego planów budżetowych oraz transferów na ,,już” i na ,,zaraz” wnioskuję, że lubi sięgać po pełną pulę.
    Myślę, że zareklamuje Redakcja środową prezentację przedsezonową? I zachęci kibiców do licznego wstawienia się na Oporowską? Po tej prezentacji, po jej rozmachu, ostatecznie zaprezentowanej kadrze i ewentualnej informacji o formalnym przejęciu Śląska przez prywatnego inwestora dużo będzie można powiedzieć o przyszłości naszego Klubu.
    PS trochę niepokoi mnie, że przejęcie jeszcze nie nastąpiło, ale tłumaczę sobie to tym, że Ślak ostro negocjuje, żeby jak najwięcej kasy otrzymywał Klub z dnia meczowego, z reklamy stadionu i, żeby zapłacić mniej niż więcej za roczny wynajem Stadionu Miejskiego. A, że chodzi o ok 7-8 mil rocznie, to zrozumiałe, że walka jest ostra, a i karta, którą gra Ślak mocna (dobro Klubu a nie urzędników, podjęcie decyzji przez radę miasta o wyborze inwestora).

    37+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com