Tylko piłka

ai360 pl Mecz kadry PZPN przeciwko Rumunom, jak wszystkie mecze kadry PZPN rozgrywane w Polsce oglądało się ciężko. Na różnych meczach oprócz tego, co się dzieje na boisku interesujące jest to, co się dzieje na trybunach. Na meczu z Rumunami faktycznie jedna rzecz z trybun była interesująca. Otóż oprócz stałych elementów, czyli zabarwienia trybun na biało – czerwono (to akurat pozytyw), braku dopingu, sporadycznych zrywów w postaci meksykańskiej fali i przerywników w postaci Mazurka Dąbrowskiego zdarzyło się coś, co udowadnia, że dla części osób przebywających na stadionie bycie na meczu jest… nawet nie wiadomo, jak to nazwać. Pracą? Przykrym obowiązkiem? Lansem?
Wszyscy chyba zauważyli, że najniższy sektor wzdłuż linii bocznej, tej naprzeciwko kamer, po przerwie zapełnił się dopiero w połowie II połowy. Gdy sędzia gwizdał po przerwie nie było na nim praktycznie nikogo.
Swoją drogą, ciekawe, co na stadionie podczas meczu było w kuluarach ciekawszego od meczu.
Obecnie na spotkaniach kadry PZPN rozgrywanych w Polsce jeśli nie zawitają fani gości, to tak naprawdę emocjonować można się już wyłącznie tym, jak grają kopacze.
RZ, fot. ai360.pl

30+

komentarzy: 21

  1. Chciałbym zauważyć, że na kumatych meczach w kumatym towarzystwie, bardzo często zdarza się olać zarówno wsparcie werbalne jak i przybywanie na trybunach w celu jakimkolwiek. Wychodzenie przed końcem także nie jest niczym niespotykanym.

    25+
  2. Wie ktoś może, czy Anna Lewandowska podała jadłospis na nadchodzący tydzień?.Podobno Anka zarządzi, że wszyscy faceci w Polsce mają wyglądać,i ubierać się jak Robert.Z góry dzięki za info.

    20+
    1. Ha, ha.
      Jest taka reklama w tv z Anią i jej kwestią: „…gładka cera za jednym pociągnięciem”. Ja wierzę.

      10+
    2. Nie miała czasu przygotować jadłospisu, ponieważ w ten weekend kończyła pisać książkę ,,Jak być dobrą matką”. Ta obowiązkowa lektura dla każdej mamy będzie dostępna już niedługo w księgarniach.

      17+
    3. Jeśli to ma być żart z tego, że Lewandowskich ostatnio wszędzie pełno to ok, nawet mogę się uśmiechnąć.
      Jeśli nawiązanie do artykułu to nie rozumiem jaka jest zależność między pracą Anki (bo mimo wszystko to jest jakaś praca, takich diet, treningów nie opracowywuje sama Lewandowska czy Chodakowska lecz cały sztab ludzi i za to się płaci) a tym, że nie uważasz Reprezentacji Polski, która w sobotę grała z Rumunią za Reprezentację , tylko za kadre PZPN.

      12+
    4. Lewy przychodzi późno do domu, po spotkaniu z kolegami z drużyny. Ania w progu do niego – Chuchnij! Boże z kim ja się związałam, znowu jadłeś gluten!

      10+
  3. Kadra PZPN? To czym jest WKS z taką liczbą obcokrajowców, nie mówiąc już o graczach spoza regionu Śląska.
    Co do publiki to taka siatkówkowa, duż kobiet i dzieciaków, nawet jak coś krzykną to tak jakoś cienko i piskliwie, nie ma tego ryknięcia. A i tych kilkunastu Rumunów w czarnych koszulkach mogłoby pogonić sąsiednie sektory.
    Dobrze, że chociaż pojawiły sie gwizdy na Rumunów po incydentach w Bukareszcie, a nie zwyczajowe brawa dla przeciwnika, co mnie osobiście wku… Ciekawe jak będzie z Czarnogórą.
    Kibolom zostały wyjazdy, nie tyle do bitki, ile do porządnego dopingu i oflagowania.

    34+
  4. Jak Wy nic nie wiecie. Ten sektor od zawsze jak rozgrywane są mecze należy do sponsorów / znajomych / działaczy. Na niego nie da się kupić biletu. Od zawsze było tak, że jako jedyny się późno zapełniał. Wystarczy było spojrzeć na resztę stadionu , która w momencie gwizdka zaczynającego drugą połowę była pełna .

    32+
  5. Każdy ma prawo do swojej oceny różnych rzeczy, zjawisk, okoliczności, zdarzeń i można się z konkretną ocena zgadzać lub nie. Podobnie jest z reprezentacją.
    Mam jednak pytania do Romana; kiedy ta kadra będzie dla Ciebie Reprezentacją Polski? Czy w takim nazewnictwie przeszkadza Ci jedynie fakt powoływania do niej Cionka, czy istnieje jeszcze jakaś inna przeszkoda? Czy Cionek ze swoim pochodzeniem nie jest do zaakceptowania, a np. jakiś Wołodia, który przyjedzie do nas na stałe z Kazachstanu i miał jedynie dziadka Polaka byłby do zaakceptowania w reprezentacji? Czy nazewnictwo Reprezentacja Polski wykluczasz również ze względu na to, że sa w niej zawodnicy, którzy poza polskim mają tez obywatelstwo niemieckie?

    63+
  6. Sezon ogórkowy, artykuł podobnie.
    Czy nie ma ważniejszych tematów od komentowania zachowania gamoni, którzy idą na mecz żreć popcorny, kiełbasy, itd ?

    14+
  7. Apel do Redaktora Naczelnego i Redakcji Fana.
    Z uwagi na konsekwencję i logiczne myślenie, jakie Was charakteryzuje, ukednolićcie coś, proszę. Skoro znowu zaczęliście pisać „Kadra PZPN” w trybie pilnym zmieńcie:
    1)” Fan Śląsk ” na ” Fan UM Wrocław ” albo, jeśli pojdziecie dalej w radykaliźmie, to może lepiej, z angielskim szykiem, na ” Dutkiewicz Fan ” albo ” Kapuś Fan ”
    2) przestańcie w końcu pisać o sobie i nas wszystkich ” fani/kibice/kibole Śląska „. Przecież z logiką Waszego myślenia powinniśmy być nazywani ” Kibicami UM Wrocław/Dutkiewicza/Bobowca ” albo kogo tam akurat uznacie za włodarza Śląska.
    W PZPNie chu….ltaje, we Wrocławiu chu…ltaje, co za różnica? ” Fan Kliki Dutkiewicza ” wydaje się być kontrowersyjną i oryginalną nazwą. I podobnie logiczną co ” Kadra PZPNu „

    79+
  8. No,to teraz się zacznie.Ciekawe co na to wszystko powie Anna Lewandowska.Co do Rumunów to wciąż mam w pamięci ich zawodnika w formule K1 Daniela Ghitę,byliśmy nawet swego czasu na jego walce,poza tym że świetny zawodnik,to jeszcze nacjonalista i człowiek który ma w sercu swą Ojczyznę,oraz jej dobro.A z tą kadrą PZPN,to zacznie się lekka awantura,tak myślę.

    7+
  9. Innego artykułu się nie spodziewałem, masz negatywny stosunek do reprezentacji, ok Twój wybór.
    Nie wiem jak jest u nas na B ale na C w momencie gwizdka rozpoczynającego drugą połowę ludzie stoją jeszcze w kolejce po żarcie. Teraz przemnóż ilość kibiców na meczach Śląska oraz reprezentacji i masz odpowiedź.

    Nie popieram tego ale w tej kwestii kibice Śląska nie różnią się niczym od kibiców reprezentacji.

    44+
    1. I właśnie wyprzedziłeś mój post. Redakcja czepia się sektorów VIP na Stadionie Narodowym, jakby nie zauważała tego problemu na naszym podwórku z tym, że obiektywnie patrząc to nie jest żaden problem, a naturalna kolej rzeczy. Byłem osobiście na loży VIP (korzystając z jednorazowego zaproszenia) na ostatnim meczu z Wisłą Kraków, w lutym tego roku. Akurat obecni w loży, w której przebywałem, byli całkiem aktywni, większość (z ok. 20 osób) miała nawet barwy, cały mecz siedzieli albo stali na trybunie. W innych lożach często garstki na trybunach, bo zimno, bo trzeba walnąć kielicha, przekąsić coś, a mecz oglądnie się na monitorze, nie trzeba marznąć, itd. A w loży należącej do UM jeszcze gorzej. Światło zgaszone, nawet żywego ducha. Reasumując, szanowna Redakcjo, takie czepianie się nie ma sensu. Na każdym stadionie są takie miejsca i nikt i nic tego nie zmieni.

      7+
    2. Jeśli na 1258 osób zajmujących te miejsca w chwili gwizdka na drugą połowę na sektorze było około 20 osób, i przez pierwsze 10 minut doszło może ze 100, to chyba normalnością nazwać tego nie można. Wyglądało to tym zabawniej, że ludzie na sąsiednich sektorach w chwili gwizdka w znakomitej większości byli na swoich miejscach w komplecie.

      Oczywiście można tego nie zauważać. Kwestia gustu.
      RZ

      7+
    3. Romku, zauważyłem to, ale nie robię z tego żadnej sensacji ani problemu. To normalne, że wśród widzów będą i tacy, których konkretny mecz, piłka nożna, czy sport w ogóle, zupełnie nie interesuje. Przyjdą się pokazać, może nawiązać nowe znajomości, pomocne w biznesie, spotkać się z innymi z tego grona, itd. Przyczyn jest wiele. A że można byłoby zapełnić te sektory bardziej „aktywnymi”? Dobrze wiemy, ze to nierealne. Loże dla VIPów i sponsorów muszą być i trzeba przyjąć to jako naturalną kolej rzeczy.

      3+

Odpowiedz na „LukaszAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com