Sklerotyk

piksers Ubaw można mieć słuchając pewnego kłamczucha. Teraz (wtorek 30 maja 2017) na sesji Rady Miasta Wrocławia stwierdził, że „zawsze będzie miał do Śląska wyciągniętą rękę”.
Ten sam osobnik dziewięć lat temu, w marcu 2008 roku podpisał dokument, na szczęście – przedwstępny, czyli można go było podrzeć i wyrzucić, którego treścią była… likwidacja klubu, który wówczas miał ponad 60-letnia historię. Uroczystość podpisania tego dokumentu odbyła się we wrocławskim ratuszu. Był nim okupujący urząd prezydenta Wrocławia Rafał Dutkiewicz zwany często Franciszkiem z Mikstatu, a przez niektórych z uwagi na ostrożność procesową Rafałem D.
Z tą wyciągniętą ręką to nie musi być dowcip. To może być realna zapowiedź.
Roman Zieliński, fot. pixers

PS Rada Miejska przegłosowała wsparcie finansowe dla Śląska Wrocław. „Za” głosowało 19 radnych, „przeciwko” 2, wstrzymało się 9. Platforma Obywatelska w sile 3 osób nie oddała głosu.

19+

komentarzy: 27

  1. Zastanawia mnie jedno skoro klub ma być sprzedany za 4,9 mln a dofinasowanie ma być 3 mln rocznie, to de facto można powiedziec iż ktoś kupi klub za nasze/miejskie pieniądze?! PS Coś mi sie wydaje że oni juz wiedzą komu sprzedadzą Śląsk?!

    12+
    1. Niezły z niego Rafał … Maserak. Tylko miast Małgosi Foremniak sami panowie w barwach Juventusu(?).

      11+
    1. @acab…. a Harley-Davidson…. jeszcze do lat 90-tych był motocyklem dla Białych „Południowców”… brodatych grubasów… zbirów z zasadami…szacunek, honor, zasady…oczywiście broń, wóda i lewa kasa…. no i jak się pojawili kolorowi to oczywiście dragi…. poszło wszystko na zasadzie kuli śnieżnej… potem sprzedaż pakietu kontrolnego firmy za niebotyczne pieniądze i zmiana wizerunku firmy….Teraz motocykle reklamują… kolorowi….ale to wszystko ma krótkie nogi…firma nie sprzeda już „Południowcom” nic… a kolorowi wolą przeważnie i tak BMW jak to się mówi w USA Black Man Wagen…. Harley-ów też nie kupujemy….

      5+
    1. @W18
      Chędoży to Rafalek ale nas, Wrocławian. I to od wielu lat.
      A szanowna Małżonka, Anna, nie chce widzieć, że kapuś pier…posuwa wszystko, co nie ucieknie na drzewo, a jest blisko Ratusza. Wróbelki ćwierkają, że Pathfindera rozbił wracając nad ranem z przytulnego przytułku na Ostrowie Tumskim. Podobno nowa Pani blondiPrezydent też wie sporo o chędożeniu… dlatego została Panią Prezydent.

      12+
  2. Radni PiS (w sile 10 radnych), głosowali: jeden przeciwko, dziewięciu wstrzymało się od głosu. Tak ich interesuje Śląsk, jak pana prezesa rywalizacja sportowa w ogóle.

    17+
    1. Kolego i bardzo dobrze głosowali. Chcesz dalej opłacać tych pseudo grajków z pieniędzy podatników? Dotuj Śląsk ze swoich pieniędzy a później żal się na forum, że Cię nie stać ustalać klubu w I lidze. Ani grosza z kasy państwa na jakikolwiek sport. Do roboty.

      29+
    2. Ty lugo-coś tam wszystkie miasta wspierają I ligowe kluby gdyż to jest prestiż. Nie mówi się o tym głośno, że Gdynia w ty roku 3,5 mln dotowała, Warszawa 5 czy 6 baniek reszta kasy .uj wie skąd, Leśniodorski wyprał, Wsparcie dla Płocka około bańki itd. We wrocławskim casusie problem jest gigantyczny, brak sponsora Śląska i stadionu. Bałwany menago od zarządzania obiektem narzekają, że za mało ludzi na mecze przychodzi, ciekawe jak rentowny byłby stadion bez ekstraklapy.

      9+
    3. @ lugofollow ,,totemiczność” polityczna przesłania Ci faktyczny ogląd rzeczywistości przez co mylisz porządek struktur samorządowo-państwowych, przy okazji używając argumentów rzekomych czytelników nielubianej tu GW, typu kogoś tam z Yorku czy Marioli z Pomorza. Po pierwsze, na sport wyczynowy i niewyczynowy (tzw kultura fizyczna) w mieście łoży owszem podatnik, ale ,,miejski” a nie ,,państwowy”. Gdyby nie owe miejskie dotacje, zapomnij o jakimkolwiek funkcjonowaniu Śląska (noga, ręka, kosz), sukcesach Impelu, Sparty (choć w dwóch ostatnich przypadkach, wysokość budżetu tworzyli w dużej mierze również sponsorzy (Sparta/Betard IV miejsce w 2017) i sponsorzy właściciele (Impel – IV miejsce za 2017) czy w mniejszym wymiarze kwotowym Ślęzy (kosz kobiet – Mistrz Polski 2017). Zresztą żadne to kuriozum, jak pisze @ed, – tak się promuje wiele miast w Polsce. Natomiast Twoje ,, Ani grosza z kasy państwa na jakikolwiek sport. Do roboty”, nie dość, że jest pomyleniem porządku finansowania sportu w mieście i państwie, dodatkowo, gdyby je brać par excellence, to być może nigdy nie podniecałbyś się sukcesami Małysza, Włodarczyk, Fajdka, Justyny Kowalczyk, Mai Włoszczowskiej etc. Bo nim zostali championami i mogli pozyskać możnych sponsorów, przez długie lata korzystali z różnego rodzaju dotacji państwowych (stypendia, nagrody).
      Ale najbardziej wkurzający jest Twój argument: ,, i bardzo dobrze głosowali (radni PiS). Chcesz dalej opłacać tych pseudo grajków z pieniędzy podatników? Dotuj Śląsk ze swoich pieniędzy, a później żal się na forum, że Cię nie stać ustalać klubu w I lidze”. Chłopie, tego to już zupełnie nie rozumiem. To chcemy tego Śląska czy nie chcemy? Kibicujemy mu, czy jest nam obojętny? Ma się bić o wysokie cele czy pałętać się po A klasie? Przecież wypowiadasz się jak pierwszy lepszy malkontent mający Śląsk w … dobrze wiadomym miejscu. Przecież widzisz, że sponsorzy ani potencjalni nabywcy akcji Śląska nie walą drzwiami i oknami. Owszem kręcą się różni majętni ludkowie, ale Śląsk ma być dodatkiem do np. terenów przy Oporowskiej, dziury na Maślicach, bądź innych ,,giwtów”, typu przejęcie kasy z utargu dnia meczowego. Najmniej mi chodziło o tych nieboraków z PiS, którzy ani nie interesują się Śląskiem, ani nie mają absolutnie żadnych alternatywnych pomysłów na istniejący stan rzeczy (zresztą nie muszą), bardziej chodziło mi o symetryczne potraktowanie wszystkich radnych różnych odcieni. Wiadomo, że Dudi zrobił spęd w UM, aby się wzmocnić i uzyskać przychylność radnych do dalszego angażowania publicznych środków w Śląsk (patrzcie drodzy Wrocławianie, radni wszystkich opcji, dali zgodę na to), albo nie dostając takiej zgody (ja chciałem, ale radni byli przeciwni), dodatkowo wskazać malkontentów (ja się staram, ale są tacy a tacy, którzy stale kładą mi kłody pod nogi). Oczywiście, że wolałbym, aby Śląskiem zarządzał i kierował profesjonalista, ale póki takiego nie ma, jeżeli mam być szczery, to nie widzę problemu, żeby radni zaaprobowali te 3 mil zł na Śląsk (a niechby i 10 mil), bo w strukturze budżetu miasta (4 miliardy zł) stanowi to ok 1%. Ja wiem, że za to można by sfinansować ileś tam placów zabaw, kawałek szkoły, przedszkola, warsztaty dla seniorów, dosprzętowić szpital, albo wydać na organizacje … proeuropejskie. Ale w tym przypadku mówię: Dudi ,,1947% poparcia” na rzecz Śląska.

      7+
    4. Świetny, logiczny wywód, jednak skupiający się na jednym aspekcie – funkcjonowania profesjonalnego sportu w Polsce.
      Ale problem jest szerszy. Fantastycznie to ujął wczoraj profesor Marczak na swoim wykładzie.
      Zacznijmy od finansów Wrocławia. Jak zauważyłeś przy 4 miliardowym budżecie te kilka milionów to zaledwie mały procent rocznych wydatków. Problem wygląda jednak tak, że na koniec 2015 roku Wrocław (czyli ja, Ty i wielu z nas) był zadłużony na ponad 2,5 miliarda złotych, co stawia nas w czołówce listy zadłużonych miast w kraju.
      I teraz najważniejsze:
      Niemcy założyli w swoich dalekosiężnych planach, że podbiją Europę gospodarczo. Jak mają tego dokonać? Zadłużając ją i regionalizując.
      My, wrocławianie i mieszkańcy Dolnego Śląska, oraz wszystkich ziem, które przed II WŚ należały do Niemiec jesteśmy w szczególnej sytuacji, bo w niemieckich planach, nie tych „na za rok” czy „na za dziesięć lat”, Dolny Śląsk, Śląsk Opolski, Górny Śląsk, Pomorze Zachodnie, Lubuskie, Gdańsk, Warmia to są tereny, nad którymi będą chcieli odzyskać kontrolę.
      Być może dlatego wielka atencja dla naszego obecnego prezydenta miasta, którego Niemcy uhonorowały w sposób szczególny. 13 czerwca odbierze w Hamburgu Niemiecką Nagrodę Narodową. Przyznano mu ją za „zasługi w kształtowaniu europejskiego charakteru swojego miasta oraz na rzecz stosunków polsko-niemieckich”.

      6+
    5. Dziękuję Panu Redaktorowi za uznanie. Natomiast co do zarzutu niewyrażonego wprost, to owszem, potraktowałem dofinansowanie Śląska celowo dosyć jednowymiarowo (nazwijmy to mikroekonomicznie), nie rzucając tych kilku milinów na plan ogólny tzw makroekonomii (zadłużenie miasta w sensie ogólnym oraz związane z tym ewentualne niebezpieczeństwa). Nie komentuję tego czy zadłużanie miasta może się stać w przyszłości zgubne, czy ,,mądre” (jeżeli z takim mamy do czynienia), bo wydatkowane pieniądze zostały/zostaną zainwestowane w np nowe technologie, ,,zdrowe” i innowacyjne miasto, które to staną się impulsem do jego rozwoju. Należałoby przyjrzeć się strukturze wydatków i jego efektów a następnie rozważyć założenia czy mamy do czynienia z profesjonalnym zarządzaniem, czy piątą kolumną (tę sprawę zostawiam innym). Dodam tylko, że w obecnym świecie wszystkie (nieomal) państwa, miasta, rodziny żyją na kredycie. Ważne jest, żeby zachować zdolność regulowania zadłużenia. Kredyt bywa ,,dobry” – gdy jest impulsem rozwoju, i bywa ,,zły” – gdy pcha nas w stronę upadłości. Myślę, że ten 1% na Śląsk nie będzie dla miasta decydującym w jego ogólnym rozrachunku.

      5+
    6. W 2012 roku najdroższy stadion w swojej klasie jaki wybudowano na świecie, to wrocławski. Zyski – u Niemców.
      To a’propos racjonalności wrocławskich wydatków na naszym, kibicowskim odcinku.

      7+
    1. Rafałek z Grzesiem to raczej za sobą nie przepadają. Śmiesznie wyszło, gdy Rafałek zaczął dogadywać się z Donaldziem, ten go przygarnął pod skrzydełko, a następnie zerwał się do Brukseli i zostawił Rafałka na pastwę losu. Grzesiu go nawet nie zdążył odstrzelić, bo Rafałek zaczął kolaborować z nowoczesnym Rysiaczkiem.

      33+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com