Gliwice 6 V 2017

Oni Piast Gliwice – Śląsk 2-0
Miało być przełamanie, tymczasem zespół zrobił kolejny, duży krok w kierunku spadku. Bardzo duży.
Przygotowania
Załatwione trzy autobusy, to jedno. Chodziło głównie o to, by zorganizować wyjazd w ten sposób, by oprócz meczu w Gliwicach zaliczyć również spotkanie Lechii Gdańsk w Krakowie z Wisłą.
Jazda
Oprócz autobusów bractwo jechało sporą ilością samochodów.
Przemieszczanie się było niezbyt szybkie.
Z jednej strony ktoś gdzieś czekał, z drugiej – tą samą trasą, tylko później przemieszczały się dwa autobusy. Wszystko wskazuje na to, że to Górnik Wałbrzych jechał do Jastrzębia.
Mecz na boisku
Śląsk od pierwszych minut dał sobie narzucić tempo. I skończyło się tak, jak się zaczęło. W 20 minucie mieliśmy asystę spotkania – nasz nowy nabytek, Lewanodwski, idealnie wystawił futbolówkę jakiemuś zawodnikowi Piasta, lecz tym razem grający 2 spotkanie w barwach Śląska bramkarz Budzyński wyszedł obronną ręką. Swoją szansę zaprzepaścił najaktywniejszy w naszych barwach w początkowej fazie meczu Dankowski.
Cenzurki indywidualne:
Riera – jego machnięcie się się w 62 minucie to obraz jego potencjalnych możliwości.
Budzyński – pawełków nie popełnił, wręcz kilka razy wybronił, choć przy obu straconych bramkach nie okazał się supermenem.
Skośny – szkoda słów.
Lewandowski – powinien dostać ksywkę „strata”.
Kokoszka – 2 razy zrobił takie bloki, że tylko cud i jego noga spowodowały, że nie straciliśmy bramki. Ponieważ najprawdopodobniej nie zagra już w tym sezonie, to mamy przechlapane.
W przerwie trener Urban zaryzykował i zrobił podwójną zmianę. Początkowo obraz gry się zmienił na lepsze, lecz obraz obrazem, a efekt był taki, że Śląsk stracił drugiego gola i zrobiło się dramatycznie.
Generalnie – pojedynek był stosunkowo szybki. Może dlatego, że przed spotkaniem padał drobny deszcz i boisko nadawało się właśnie do szybkiej gry. Powód porażki Śląska prozaiczny. Kilku graczy mamy mało starających się.
Mecz na trybunach
MyPiast z dobrym dopingiem, lecz ilościowo nie zachwycił. Śląsk wchodził na trybuny niemal przez całą pierwszą połowę. Doping dla Śląska w zasadzie tylko przez moment w II części pojedynku. Na sektorze gości zawisły flagi: oprócz „WKS Śląsk Wrocław” i zgodowej z Lechią – „Łaziory”, „Trójkąt, „US” i „AS”, a także Lechii Gdańsk: „CHWM”, „Pruszcz”, „UL”.
Na sektorze obok zawisły 2 flagi KKN-u.
W 65 minucie spotkania zaczęło się wychodzenie z sektora gości.
Powrót
To, co najczęściej jest początkiem drogi do domu, czyli start spod stadionu gospodarzy, tym razem był dla znakomitej większości obecnych na trybunach dopiero 1/3 drogi. Poza kilkudziesięcioma osobami, które obrały kurs na Wrocław, reszta wyprawiła się do Krakowa na Wisła – Lechia. Część towarzystwa, już w Krakowie, była świadkiem „uziemiania”, jakie milicja urządziła osaczonej grupie fanów Lechii.
Ilu nas było?
Na sektorze 520 osób, ok 130 Lechii Gdańsk, Opava ok 8, obecna Miedź. W sektorze obok 29 osób z KKN-u.
B, RZ, AP, CZ, F-M, Ż, fot. NI-FO

13+

komentarzy: 14

  1. Pomylił Górnik z Miedzianką ?? O czym Ty mówisz?? To gdzie według Ciebie jechała Miedź aż dwoma autokarami skoro dzień wcześniej grali u siebie ??

    6+

  2. W dniu 08.05.2013 Śląsk grał w Warszawie rewanżowy mecz finału PP. Może to bez znaczenia ale w tamtym wygranym przez nas meczu grał tylko jeden obcokrajowiec.

    9+

  3. Jest: „Oprócz autobusów bractwo jechało sporą ilością samochodów”.
    Powinno być: „…liczbą samochodów”>

    Jest: „Piast z dobrym dopingiem, lecz ilościowo nie zachwycił”.
    Powinno być: „…liczbowo nie zachwycił”.

    6+

  4. Oczy bolały jak się patrzyło na ,,zaangażowanie” wkładów w grę. Dobrze, że chociaż Lechia wygrała. Zabawna sytuacja wyszła kiedy na A4 ktoś pomylił Górnika z Miedzianką.

    20+

    1. Możliwe. Nasi wysypali się chwilę wcześniej od nas i kiedy tam szliśmy to część towarzystwa już wracała i taką informację podali.

      1+

    2. Lechia wygrała, ale dla nas to marne pocieszenie, bo do utrzymania Śląska się to nie przyczyni.

      4+

  5. No to na 70-lecie istnienia klubu spadek. Kilku zawodnikom kończą się kontrakty a kilku wypożyczenia i po prostu mają gdzieś czy Śląsk spadnie czy nie.

    26+

  6. Warto dodać że Piast rozwinął przed meczem flagę do góry kołami, ale na tyle szybko się zorientowali w tym babolu, że cyknąłem zdjęcie już pod sam koniec.
    http://imgur.com/a/ILEKu
    Co do meczu na boisku to kibice Piasta mieli spory ubaw z popisów naszych światowych gwiazd, wykrzykując co chwilę niczym trenerzy „Grajcie na tego z 28” (Lewandowski). Z taką grą murowany spadek. A już totalnym upokorzeniem jest to że jak już Śląsk wyszedł z trybun, pod koniec meczu wszedł wychowanek Piasta, debiutując w 1 drużynie i ograł jak dzieciaki całą obronę, a to że nie wpadła 3 bramka, można zawdzięczać tylko jego jeszcze młodej gorącej głowie.

    25+

  7. Po meczu było wiadomo komu z zawodników zależy. Niestety takich mamy kilku. Wydaje mi się, że Pawelec płakał. W każdym razie po minie widać, że mu zależało.

    38+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *