Kraksa

DSC_0017Skończyło się liczenie na pierwszą ósemkę, zaczęło liczenie punktów na wagę pozostania w ekstraklasie. Śląsk przegrał z Cracovią 0-1. Błąd bramkarza Pawełka był elementem dobijającym. Śląsk zagrał fatalnie, zwłaszcza w pierwszej połowie i sprawiedliwie przegrał, co prawda druga połowa w wykonaniu naszych orłów była lepsza, jednak nie zmienia to obrazu całego spotkania. Śląsk był dopingowany z sektora gości przez grupę 270 osób. Śląsk z flagami: Nabojka, Łaziory, Szlachta, Lechia oraz z transparentem dla śp. Johny’ego, którego pożegnaliśmy w środę.DSC_0249

N, B, L-G, PG, fot. NI-FO

14+

komentarzy: 33

  1. @Zygmunt70 On dobrze napisał…. Ilość to liczebnik a liczba to rzeczownik (może byc liczba pierwsza, liczba mnoga liczba dodatnia, ujemna, rzeczywista….). Jakbyś miał grajkom wystawić fakturę VAT za to strzelanie to tam są rubryki do wypełnienia… jednostka…. czy kilo, czy litr, czy czas… czy sztuka … musiał byś wpisać…. „sztuka”…. potem jest rubryka ilość (sztuk)…. musiał byś wpisać 13….sztuk… ilość końcówka ość liczebnik ! Potem jest stawka towaru bez VAT suma stawka towaru z VAT i stopa oprocentowania czy 8% czy 23% czy ZW…. własnie jakby się im wypisywało faktury za akord może lepiej by grali a nie „Czy się stoi czy się leży 9 tysięcy się należy”

    2+

    1. Chylę czoła. Nie neguję uwagi Kolegi antykomucha, le wyjaśnienie reguły językowej w tym wypadku jest inne. I nie bierze się tu pod uwagę samych słów „ilość” i „liczba” (oba te słowa to rzeczowniki, jak masz wątpliwości, to oba słowa odmieniają się przez osoby i przypadki). Liczba tyczy się rzeczowników policzalnych (w tym wypadku oddane strzały), a ilość tyczy się rzeczowników niepoliczalnych (np. mała ilość wody). Nie wiem, czy przeczytałeś dokładnie, czego dotyczyła moja uwaga, ale dotyczyła słowa „ciężko” w poście Kolegi macenty314. W tym wypadku użytego niewłaściwie.

      4+

    2. Jak już mamy się poprawiać. Oczywiście „ilość” i „liczba” nie odmieniają się przez osoby. Po prostu puściłem jakoś odruchowo post zanim go jeszcze raz przeczytałem. Z reguły tego nie robię. I jeszcze coś co dotyczy Ciebie. Końcówki -byś w Twoim poście powinny być napisane razem z osobowymi formami czasowników, a nie osobno. A tak na marginesie, jakoś mało trafiony ten Twój przykład z fakturą. To że słowo ma końcówkę -ość, to nie oznacza, że to liczebnik, dalej nie chce mi się rozwodzić. Nie musiałeś mi tego tak obrazowo tłumaczyć. Osiem klas podstawówki skończyłem. Poza tym, zajmuję się między innymi handlem i wypisywanie faktur to dla mnie chleb powszedni. Reasumując „liczba strzałów”- forma jak najbardziej prawidłowa.

      3+

    3. Właśnie zawodnicy Cracovii w tym meczu strzelali, jakby mieli płacone w systemie akordowym. Miało to swoje uzasadnienie. Każdy strzał na bramkę, której strzeże Pawełek, to duże prawdopodobieństwo, że popełni błąd. Znając jego słabości też bym tak robił.

      5+

  2. Meczem w Krakowie nie straciliśmy szansy wejścia do pierwszej ósemki, pogrzebaliśmy je wcześniej. Głupie porażki z Ruchem, Bruk-betem,Arką, remisem z Cracovią. Jeszcze jedno pytanko do redakcji napiszcie bez cenzury nazwisko tej świni która oddała Abramowicza bez żadnych skrupułów i zrobiła sabotaż zatrudniając Kemenera czy jakoś tak.

    27+

    1. Nie ciężko, a trudno. Dbaj o poprawność językową. Można oddać 1 strzał na bramkę rywala i wygrać mecz. Ilość strzałów na bramkę nie swiadczy o ich jakości.

      18+

    2. A kiedy jest większe prawdopodobieństwo na gola ? Przy 31 czy 11 strzałach, chyba mi nie powiesz, że gole nie padają z przypadku, patrz – poziom ligi.

      7+

    3. Oj padają gole z przypadku. Najlepszy przykład właśnie z tego meczu i gol dla Crakovii po wyśmienitej interwencji Babolełka.

      11+

  3. Ja się pytam po co stawiać na grajków typu; Pawełek, Stjepanowic, Zwoliński, Biliński? Skoro Oni nic nie dają drużynie? Tak jak by ich na boisku nie było! Nie lepiej dać szanse młodemu? skoro ryzyko żadne?

    25+

    1. Kierując się logiką i rozsądkiem jest to niepojęte. Trzeba tu szukać koneksji na linii menager grajka , a prezes/klub/kontrakt.To niemożliwe by kolejny trener nie widział jaki chłam wystawia. Sam przykład Pawełka , który zawala kolejną bramkę ( mimo iż cała drużyna była słaba) , pozwala szukać podpowiedzi u bukmachera.Dopiero w 4 lidze trzeba złożyć zakład z minimum 3 spotkań. W ekstraklasie jest cały wachlarz typów jak bramka w 1 połowię , gol strzelony między minutami, ilość bramek w meczu itp itd . Pawełek zrobił pajacyka w 9 minucie. Dziś za bramkę ,między 0-15 minutą w meczu Amica -Legia można dostać 2.93 . Kurs – podatek x stawka= łatwy hajs. A kuponów takich samych można zawrzeć kilka…
      Ps. Swoją drogą zajmować 11 miejsce bez napastnika i bramkarza w składzie od początku sezonu to i tak mega sukces.

      23+

    2. @Gabber
      w meczu Amika- Legia…
      Akurat obejrzałem sobie ten mecz. Na prawdę bardzo przyjemny dla oka. Byłem parę razy na Bułgarskiej, kiedy grał Ślązeczek. Niestety nie było mi dane posmakować osobiście naszego zwycięstwa nad Amiką, na andrzejkowe lanie Śląska rozłożyła mnie grypa.Dzisiaj na swój sposób zazdrościłem kibicom z Warszawy. Z uwagi na przebieg meczu będą mieli bardzo przyjemny wieczór i powrót do domu. Żal mi tylko, że punktami nie podzieliła się dwójka kandydatów do mistrzostwa, natomiast Lechia straciła 2 punkty. Mam nadzieję, że ten popier…powalony system podziału punktów będzie w tym roku sprzymierzeńcem Gdańskich Braci. Limit pecha już chyba wyczerpali…

      16+

    3. @Gabber dziś za bramkę w meczu Amica – Legia między 0 a 15 min nie zarobiłbyś nic, dlatego kurs był taki wysoki, bo i ryzyko bukmachera niezbyt duże. Moim zdaniem należało się spodziewać, że w tym czasie bramki nie padną, ale łatwo sobie gdybać po meczu, trzeba było obstawiać u bukmachera.

      8+

  4. Tak jak pisałem ostatnio, że szanse na pierwszą ósemke są marne, tak też się stało. Pomijając błąd Pawełka (przez którego straciliśmy w tym sezonie masę punktów), to drużyna w dniu wczorajszym była po prostu tak samo słaba jak przez większość sezonu i nie potrafiła doprowadzić nawet do remisu. Może gdyby nie odstrzelili Romana w pierwszej połowie, to ten być może w przeciągu drugiej połowy pociągnąłby gre, bo skrzydła były tragiczne. Pichowi mecz nie wyszedł, a Sito to placek któremu akurat wyszedł jeden mecz z Kielcami, a wiele osób się nim podnieca. Nie jestem za obcokrajowcami, ale akurat Romana chetnie bym oglądał w Śląsku w przyszłym sezonie, bo ten chłopak się rozkręca i moglibyśmy mieć z Niego taki sam pożytek jak kiedyś z Waldka Soboty. Wracając do Pawełka, myślę że gdyby nie on, to mielibyśmy pierwszą ósemke. On nie zawalił jednego czy dwóch meczów a co najmniej kilka. Argument niektórych ludzi, że przecież wiele też wybronił to żaden argument. Bo co z tego że wybroni masę setek w jednym meczu jak przez jeden lub nawet więcej błędów w tym samym meczu Śląsk traci punkty i te jego dobre interwencje można wtedy o dupe potłuc. Gościu ma juz swój wiek, jest niby doświadczony, a popełnia te same błędy – zła gra na przedpolu lub wybijanie piłki przed siebie wprost pod nogi przeciwnika. Czas zawiesić buty na kołku i dać grać Wrąblowi po powrocie z wypożyczenia. Gorszy na pewno nie będzie. A jak nie to sprowadzić bramkarza na takim poziomie co dawniej Kelemen.

    48+

    1. Cyt.: „Tak jak pisałem ostatnio, że szanse na pierwszą ósemke są marne, tak też się stało”.
      Całe szczęście, że tak pisałeś, bo wcześniej wszyscy na FAN-ie żyliby w błogiej nieświadomości w kwestii szans na Top 8. Uważam, że po zdobyciu 6pkt. przed wyjazdem do Krakowa szanse były całkiem realne. Tak to jest, że zawsze lepiej wieszczyc chvjnię, niż sukces. Jak się nie sprawdzi, nikt nie będzie pamiętał i wypominał, a jak się sprawdzi, to można pisać „a nie mówiłem”. Niestety, w bramce stanął Patafełek. A może część naszych grajków przestraszyła się ew. kompromitacji w rundzie „+7” z najlepszymi drużynami w tym sezonie?

      16+

    2. Jest jednak światełko w tunelu. Kontrakt Pawełka kończy się z dniem 30.06.2017 i myślę, że nie jestem odosobniony w tym, żeby wreszcie uwolnił Śląsk od swojej osoby. Ewentualne przedłużeniem kontraktu będzie potwierdzeniem akcji sabotażowych działaczy i panujących chorych układów w naszym klubie.

      46+

    1. obiektywnie, to taki klub jak Śląsk, nie powinien oglądać się co w innych klubach trzeszczy… Powinna być co najmniej pierwsza szóstka… Ale to, że jest jak jest, to nie nasza wina

      20+

    1. A kto to widział dopingować na wyjeździe? Obecnie jedziemy postać sobie 90(czasami 45)minut,zaznaczyć obecność i do domu. A na koniec zdziwko,że coraz mniej chętnych kiboli Śląska na tego typu wyjazdy. Od dawna u siebie wyglądamy żenująco ale broniły nas dobre wyjazdy(w tym temacie zawsze byliśmy czołową ekipą w kraju}. Zaczynamy błyskawicznie zjeżdżać w dół w każdym aspekcie kibolskiego życia.

      69+

    2. Rozumiem, że brak dopingu był spowodowany moją nieobecnością? Nie wiedziałem, że należę do ekipy odpowiadającej za prowadzenie dopingu…

      11+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *