Mordka w kubeł

Na łamach Fana swoje przemyślenia wpisują różni nasi Czytelnicy. W większości – kibice Śląska, lecz nie tylko. Wśród „innych” jest sporo osób sympatyzujących z nami. Na różnych płaszczyznach sympatyzujący. Kibice klubów lubianych we Wrocławiu lub takie osoby, które są życzliwe naszym akcjom niezwiązanym z futbolem. Albo tacy, którzy mają podobne spojrzenie na świat.
Są także wpisy nienawidzących Śląska. Albo lewaków. No dobra – mamy tu do czyniania z szerokim przekrojem społeczeństwa.
Nawet ci ostatni mogą czasem później przeczytać to, co napisali. Choć, aby przeszło, ich wpisy muszą mieścić się w pewnych standardach.
Co tu będziemy pitolić. Wymieniamy w punktach to, co na pewno nie przejdzie. W mało uporządkowany sposób to podajemy:
1. Pisanie nie po polsku. Nie rozumiemy – nie przepuszczamy. No, coś po czesku, jak piszą ziomki z Opavy – to przejdzie.
2. Emotki, zwane inaczej mordkami, wylatują bezwzględnie. Dziecinadę uprawiać na Onecie czy innym Pudelku.
3. Komentarze, w których autor nie używa polskich znaków lecą. Jemu się nie chce „męczyć”, by wcisnąć „alt”, nam się nie chce męczyć oka.
4. Pozdrowienia. To nie jest portal grzecznościowy. Chcesz kogoś pozdrowić – ślij mu maile. Owszem, czasem przymykamy na ten punkt oko, ale nader rzadko i tylko w specyficznych sytuacjach.
5. Pisane niby po polsku, ale tak, że nie wiadomo, co autor miał na myśli. Pisanie z błędami ortograficznymi też nie przejdzie. Tu nie szkoła podstawowa, a my nie nauczyciele poprawiający dyktanda czy uczący wysławiania się.
6. Bluzgi na Śląsk. Chcesz dopiec, zrób to inteligentnie. Wówczas jakąś szansę na ukazanie się przemyśleń – masz. Chociaż z góry stwierdzamy, że niewielką.
7. Generalnie – bluzgi. No, czasem napisanie czegoś w sposób ugrzeczniony nie da efektu, ale większość bluzgów wyleci.
8. Słowo „frajer”. Nawet, jeśli odnosi się do kogoś powszechnie uważanego za frajera, eliminuje cały komentarz.
9. Ubliżanie zgodom Śląska – idź uprawiać na własnych forach.
10. Mentalne lewactwo – choćby zostało napisane piękną polszczyzną z zachowaniem wszystkich reguł i tak wyląduje w kuble.
11. Pisanie „wiem, że nie puścicie” dyskwalifikuje momentalnie nawet najgenialniejsze komentarze. Brać na litość to sobie możecie pod kościołem. Jak wiecie, że nie puścimy, to po co piszecie?
12. Treści niezwiązane z tematem artykułu. Gadać o wszystkim można na forum, tam jest kilkaset tematów, na bank znajdziecie ten, o który chodzi.
13. Nie przejdą linki do stron głupich/ gównianych/ obcych ideologicznie/ tych, których nie lubimy. Linki do tych, których nie znamy – też będą lądować w kuble, chyba, że poziom wypowiedzi/ artykułu znajdzie nasze uznanie.
14. Spam = kosz momentalnie.
15. Stałym komentatorom wolno więcej. Jak sobie chcecie zmieniać nicki to się nie dziwcie, że będziecie traktowani bardziej restrykcyjnie.
16. Pytania infantylne, albo zbyt szczegółowe w pewnych, delikatnych kwestiach też lądują w śmieciach.
17. Nadmiar znaków – niektórzy lubią nadużywać wykrzykników. Wylatuje.
18. Pisanie wielkimi literami jest dopuszczalne tylko przy skrótach (WKS, NOP, NRD, KBW, MO, PZPN, itp.). Reszta – wylatuje.
19. Oczywiście oprócz tych miejsc, gdzie wielkie litery być muszą. Początek zdań, pierwsza litera nazw własnych itp.
20. Używanie nazw klubów nieistniejących to też prosta droga do śmietnika. No, chyba, że mówimy o Lechu Poznań sprzed 2006 roku.
21… Ta lista nie jest zamknięta. Jak się przypomni jakieś obostrzenie, to się jeszcze tu je dorzuci.
Jesteśmy patentowanymi leniami, zatem lepiej przyjmijcie do siebie, że każdy z wymienionych wyżej powodów kwalifikuje Wasze wpisy na śmietnik. I nie ma co liczyć, że akurat moderatorowi się będzie chciało poprawiać Wasze pomyłki. Bo jak wyczujemy złośliwość, to post kończy żywot bezwzględnie.
Uwaga! Jak chcecie zwrócić naszą uwagę na coś, ale niekoniecznie podawać treść komentarza do publicznej wiadomości, zacznijcie od zwrotu „do wiadomości redakcji”.
Ciekawe, fajnie napisane, poruszające jakiś interesujący temat treści mają szanse stać się artykułami.
I nie pitolić o cenzurze na Fanie. Była, jest i będzie.
Redakcja, fot. wallpapic.pl

0

komentarzy: 18

  1. To nie żadna cenzura, tylko zwykły kordon sanitarny.
    A jak ktoś jest złakniony bełkotu serwowanego przez lewactwo, niech sobie włączy główne rozgłośnie TV i RTV.
    Na własną odpowiedzialność.

    2+
  2. Dla mnie zasady jak najbardziej czytelne i oczywiste, do których ustalenia prowadzący portal ma niepodważalne prawa. Oczywiście czasem późna porą nocną każdemu, jak i mi, zdarza się literówka, czy brak przecinka, ale Redaktor jest wyrozumiały.
    Po przeczytaniu komentarza dotyczącego DJ’a Assat’a przypomniał mi się mój dylemat dotyczący zamówienia książki Redaktora o miłości, tej z kontrowersyjnym tytułem. Gdyż kiedyś przyjaciel powstrzymał mnie przed tym twierdząc, że milicja monitoruje stronie i namierza tych, którzy zamawiają.
    Nie wiem jak jest, czy Pan DJ ma tyle wolnego czasu, że po 60ciu sekundach weryfikuje pilne wrzucane artykuły, czy robi to zawodowo. Nie wiem też jak daleko jest posunięta inwigilacja środowisk niezależnych (patriotycznych, czy np. greenpeace’sowskich). Wiem jednak, że to nie bajka. Agenci jak cenzura na Fanie „byli, są i będą”.

    Miałem to puścić w eter 2,5 h temu, ale zadzwonił szwagier i się zagadałem z nie-rodziną delikatnie. Znów wyszło, że piszę w nocy.
    Kolejny raz tutaj podkreślę fakt, który był jednym z uwodzicieli do romansowania (nomen omen = Roman) z Fanem, czyli czystość języka. Polski jest tak piękny, dźwięczny a trudny zarazem, że łatwo weryfikuje miłostki do ojczyzny.

    OD RED NACZ: Spokojnie, książka jest legalna. Na tyle, że ostatnio chcąc się do niej dobrać prokurator zlecił policjantowi dowiedzieć się nie o jej treści, lecz… sposobie dystrybucji, nakładzie i tym podobnych pierdołach.
    Ale inna sprawa, że czujności nigdy za wiele.

    0
  3. W temacie „Siła magnesu” komentarz osoby Patryk P przeszedł? A punkt 13 ?

    OD RED: Jak widzisz kwestia „jak kibicować” jest ponad klubowymi podziałami. I tak, jak Czytelnik Partyk P dość dosadnie napisał przed podaniem linka, raczej nie jest to miejsca dla fanów Śląska.

    0
    1. DJ Assat był bardziej korektorem niż komentatorem. Kontrowersyjny? Chyba tylko dla „dyslektyków”.
      PS. Kiedyś Naczelny dzwoni do mnie:
      – Ten DJ Assat to jakiś dziwny jest.
      – Dlaczego?
      – Kolejny raz wrzucam tekst na Fana a po minucie od publikacji już jest jego komentarz z poprawkami. Gostek chyba na stronie non stop siedzi.
      Trochę był ubaw, bo zastanawialiśmy się, czy nasz korektor przypadkiem nie pracuje na… komendzie. Stanęło na tym, że to niemożliwe, bo za bardzo jest wyedukowany.

      1+
  4. Uczciwe i zrozumiałe zasady. Tylko małe ale. Nieraz dosadne słowo jest napisane celowo, dla podkreślenia istotnej/istoty sprawy. Szanuję jednak, gdy redakcja zmienia mój tekst na mniej dosadny. Na pewno każdą myśl można „przelać” na klawiaturę bez podkreślania jej wulgaryzmami.

    0
  5. Ta lista przypomina mi pewien sławny dekalog…

    OD RED NACZ: Ta lista powstała, zanim inspirator dekalogu postanowił nazwać siebie „decyzyjnym”. Najpierw nazywało się to „Cenzura koszykarska” (jak się coś nam nie podobało, to trafiało do koszyka), później „Morda w kubeł”. Ale z uwagi na atak hakerski wcięło nam archiwum.
    Ale skoro Ty tego nie wiesz, znaczy że nie zaglądasz tu zbyt długo. Zatem witamy świeżaka na pokładzie Fana.

    0
  6. Ja czasami wypowiadam się w tematach „około moherowych” i jak na razie wszystkie te kilkanaście postów przeszło spokojnie sito. Wydaje mi się że wystarczy mieć ogładę będąc gościem w czyimś domu, ściągnąć buty w przedpokoju itp.
    Czy mogę prosić o rozwinięcie punktu 20. Bo mi trochę nie trzaska lampka we łbie. Będę z góry wdzięczny.

    OD RED NACZ:Druga strzałka pod tabelą:
    http://www.90minut.pl/liga/0/liga1944.html

    0
    1. Restrykcyjne zasady? Moim zdaniem dla każdego kibica Śląska te zasady nie wprowadzają niczego nowego. Dbamy o nasz klub, o zgody, o poprawną polszczyznę. Nasi przeciwnicy mogą pisać swoje wypociny na innych stronach.
      Zdecydowanie popieram przestrzeganie ww. zasad.

      1+
  7. „Polacy nie gęsi i swój język mają” M.Rej
    W dobie zaniku polskości w języku powszechnym ten oto cytat powinien być mottem dla ludzi co Rzeczpospolitą Kochają.

    0
    1. …ażeby być już ścisłym:
      „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, gdzie prof. Miodek wywodzi, że nie

      0

    2. Niestety ale nie do końca mogę się z Tobą zgodzić, ponieważ język polski przez wieki ewoluował i dzisiaj spora część społeczeństwa nie zrozumiałaby języka polskiego używanego w wiekach średnich.
      Pozwolę sobie przytoczyć wpis do księgi henrykowskiej, gdzie po raz pierwszy język polski został przelany na papier a treść tego zdania wyglądała następująco „Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai” a w języku współczesnym napisalibyśmy „Daj, niech ja pomielę na żarnach, a ty odpoczywaj”. Uważam więc, że lepiej na dziś używać języka współczesnego ze względu na zrozumienie treści przez ludzi, którzy niekoniecznie muszą (a powinni) znać treść oryginału.

      0
  8. OD RED: Najpierw zgłoś się w sprawie pomówień, które zaserwowałeś wobec chłopa. On zażądał konfrontacji, Ty jakoś się nie spieszysz, by powiedzieć mu to w oczy, choć chuchro z niego. Na dobitkę rozpowiadasz na lewo i prawo o nim (i nie tylko o nim) różne niestworzone rzeczy.
    Szkoda, że brak ci jaj.

    0
  9. A może np. w prima aprilis, redakcja udostępni wszystkie komentarze, z powiedzmy poprzedzającego tygodnia? Oczywiście te które da się zrozumieć, to byłby taki raz doroczny prezent żebyśmy mieli okazję zobaczyć skalę zjawiska i mieć się z czego ponabijać. Mój drugi pomysł, każdy kto chce komentować powinen wpłacić na konto redakcji, powiedzmy 10 PLN i za każdy komentarz łamiący zasady, redakcja by pobierała 1 PLN, tak na zasadzie słoika na przekleństwa. A jak ktoś by się trzymał zasad to by mógł po roku wypłacić całą kwotę z powrotem.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com