Wojna o pieniądz

 Ideały poszły na bruk. Teraz nie ma już sportowej rywalizacji o to kto lepszy. Natomiast jest jasna deklaracja, że trzeba grać i zwyciężać, bo każde miejsce wyżej w tabeli to większe pieniądze dla klubu. W przypadku meczu kończącego sezon 2019/20 dla Śląska i Lechii walka idzie o tą samą pozycję, czyli czwartą. Różnica jest spora. Według wcześniejszych obliczeń (mogły się zmienić) wygląda to w ten sposób , że 4 miejsce to nawet 6 140 000 zł, gdy przy pozycji 5 to kwota 4 300 000.

Ktoś zrobił te, niepotwierdzone oficjalnie, obliczenia i mają one wpływ na świadomość piłkarskich działaczy. Śląsk w skrajnie niekorzystnej sytuacji może zająć jeszcze nawet siódmą pozycję, a to już niewiele ponad dwa miliony złotych wpływu do klubu.

Aby zgarnąć pulę za miejsce pierwsze poza podium Śląskowi „wystarczy” zremisować z Lechią na własnym stadionie.Cracovia i Jagiellonia wówczas Śląska nie wyprzedziłyby, choć mogłyby mieć dokładnie tyle samo punktów, lecz w tabeli po 30 serii spotkań były sklasyfikowane niżej, a w przypadku równej liczby zdobytych oczek obowiązuje właśnie taka zasada. Tak więc remis z Lechią jest marzeniem wrocławskiego ratusza.

Teoretycznie nie powinno być problemów, wszakże Lechia ma na głowie Puchar Polski, którego finał zaplanowano na za parę dni. Tymczasem z informacji nadchodzących z Gdańska wynika jasno, że tam również włączono kalkulator i doszli do identycznych wniosków, co we Wrocławiu. Że gra grą, Puchar Pucharem, a kasa kasą. I zapowiedzieli zawodnikom, że „jeśli wygrają we Wrocławiu…”.

Zatem mecz przyjaźni Śląsk – Lechia na boisku będzie się toczył na poważnie. Bo przyjaźń przyjaźnią, a kasa musi się zgadzać.

RZ, AP, fot.dreamstime.com

https://sklepkibol.pl/pl/p/koszulka-zielona-drapana/150
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 8

  1. Niestety masz rację. Przekaz medialny był taki, że 4 miejsce dostaje premię 3,15 mln. Okazało się jednak,że jest przy tym gwiazdka. Szkoda. Gdyby Amika i Legia nie dały ciała w Pucharze Polski i graliby w finale to wtedy premię zgarnąłby 4 w tabeli.

  2. Dla Przemka Płachety czy Michała Chrapka (może zagrać) to ostatni mecz w Śląsku. Pozostawcie po sobie tym meczem dobre wrażenie.

  3. Tak naprawdę to jest to mecz o 3,5 mln zł. ( 3,15 mln to dodatkowa premia za zajęcie 4 miejsca, a 350 tys. to dodatkowa kasa za wyższe miejsce w tabeli w stosunku do 5 miejsca).

    1. „Ktoś zrobił te, niepotwierdzone oficjalnie, obliczenia i mają one wpływ na świadomość piłkarskich działaczy.”
      Stąd nasze zastrzeżenie. To, że my nie weryfikowaliśmy tych obliczeń, to fakt. Natomiast to, że nie weryfikowano ich w klubie świadczy o „profesjonalnym” podejściu do obowiązków za które się pobiera pieniądze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *