Tulenie pedałów

 Wybory tuż tuż, sondaże lecą pisowskiemu prezydentowi Dudzie na twarz, zatem nic dziwnego, że rządowa propaganda odpaliła temat homoseksualistów.
Kaczyński widząc własny błąd, dzięki któremu Platforma Obywatelska mogła podmienić beznadziejną kandydatkę na znacznie poważniejszego przeciwnika, postanowił ratować się najprostszymi środkami. Wzięto się za temat, który można przypiąć opozycyjnemu kandydatowi, a którego jakieś 90% polskiego społeczeństwa nie popiera.
Oczywiście wyciągane są Trzaskowskiemu wszystkie jego czyny i wypowiedzi pro LGBT. Co tam tylko homoseksualnego można Trzaskowskiemu przykleić, obojętnie spod znaku PO, Razem czy SLD, to się mu przykleja.
W zasadzie do taktyki PiS-u nie ma się jak doczepić, normalna strategia przedwyborcza, jaką jest kierowanie uwagi społeczeństwa na tematy niewygodne dla przeciwnika politycznego. Jest jednak pewna rzecz, która przez media pisowskie będzie wstydliwie przemilczana, a media antypisowskie tematu nie podniosą, gdyż to będzie uderzenie we własny elektorat.
Dlatego takie rzeczy musimy wychwytywać sami i upubliczniać je gdzie tylko możemy. Na Fanie, w mediach społecznościowych. Może ktoś w Konfederacji o tym powie…
PiS robiąc antyhomoseksualną propagandę ani przez moment nie wspomni o tym, że mając przez 5 lat pełnię władzy, prezydenta, rząd, premiera i większość w sejmie podczas swoich rządów nie zrobił kompletnie nic, by się lobby homoseksualnemu nie pozwolić rozrosnąć. Mało tego, walka z ideologią LGBT była jednym z postulatów kampanii wyborczej PiS i prezydenta Dudy w 2015 roku. Tymczasem pod rządami PiS tęczowe marsze rozlały się po polskich miastach, tęczowe piątki stały się problemem w polskich szkołach, finansowanie LGBT nie zostało w żaden sposób ukrócone.
Czyli:
– obiecywali walkę z LGBT
– dostali pełnię władzy
– przez 5 lat w tej kwestii nic nie zrobili
Czy PiS ze swoją nagłą, przedwyborczą ofensywą antyhomoseksualną jest choć w najmniejszym stopniu wiarygodny?
degrelle, fot. blogmedia24.pl, papilot.pl, do rzeczy

https://sklepkibol.pl/pl/p/Koszulka-POLO-z-krzyzem-celtyckim-haftowanym/104
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 27

  1. Nie jestem za tuleniem pedałów i nie interesuje mnie co robią w łóżku – zdecydowanie gustuje w kobietach, ale od wieków mapety rządowe dzielą prawicę i lewicę po to, by łatwiej było nimi rządzić w myśl zasady „Dziel i rządź”. Biali vs czarni, pedały vs hetero, katolicy vs protestanci, żydzi vs muzułmanie. Gdyby cala ludzkość się zjednoczyła (ma prawa do wolności i życia zgodnie z naturą) to te wszystkie łajzy polityczne wylądowałyby na dożywociu z własnymi szczepionkami w d… i może z czymś jeszcze.

  2. Dokładnie tak było. Dodatkowo mając pełnie władzy w TVP, PiS dopuścił przez te wszystkie lata do promocji zboczeń choćby w serialach TVP. Kiedyś idę odwiedzić mamę a tam patrzę jak w jakimś na dodatek historycznym serialu chłop całuje chłopa.
    Zresztą ideologia lewicowa sączy się społeczeństwu z każdej strony. Uczelnie, kultura opłacana z publicznych środków, promowanie wszędzie pseudo ekologii czy tzw. różnych aktywistów miejskich. Czasami słucham publicznego Radia Kraków to nerwica mnie bierze jak słyszę różnych gości zapraszanych do studia. Jednym sposobem na odwrócenie tego trendu jest po prostu ograniczenie finasowania kultury i likwidacja dużej części różnych humanistyczno-socjologicznych itp. wydziałów na uczelniach. Inaczej przerobią nam młodzież do tego stopnia, że będą klękać przez murzynami jak na zachodzie.

  3. Jeszcze w lutym tego roku temu Duda „rozważał poważnie podpisanie ustawy o związkach partnerskich”, a ostatnio nagle obudził się z kartą rodziny. Aby chronić dzieci przed LGBT”.
    Pół roku, a taka wolta u prezydenta? Coś się stało w ciągu tych czterech miesięcy?

    1. Nic się nie stało – to dwie różne rzeczy.

      Związki partnerskie to coś takiego jak formalne usankcjonowanie istniejącego już terminu „osoby zamieszkujące wspólnie w gospodarstwie domowym”. W UK istnieje np. status „Next of kin” – jest to najbliższa wyznaczona przez ciebie osoba i to raczej o to chodziło.

      LGBT to zupełnie co innego – to ideologia i przywileje takie jak małżeństwo. A przywileje są po to żeby stabilizować państwo i ład społeczny (np. ulga podatkowa w zamian za robienie dzieci i trwałą podstawową komórkę społeczną).

      Swoją drogą gdyby PiS wprowadził związki partnerskie to część partii miałaby wyniki w okolicach błędu statystycznego. To tak jak z SLD – po co ludziom lewica skoro mają PiS i 500+ hehe… Zagospodarowali tamten elektorat, nie licząc kilku starych ubeków którzy zawsze będą na SLD głosować.

      Tyle że w poprzednich wyborach PiS ich znowu podniósł (żeby odebrać głosy PO). Zresztą teraz ćwiczony jest znowu ten sam manewr: w Kurowizji ciągle tercet egzotyczny Śpiewak + PiS + Razemki i napierdzielanie w Trzaskowskiego i reprywatyzcję kamienic. No i w sumie na tym polega robienie polityki. Tamtym wzrośnie o 1-2%, a Trzaskowskiemu spadnie o 4. Całkiem dobry deal.

  4. Głupota dotarła także na Fana. Sam w pierwszej turze postawię krzyżyk przy nazwisku Krzysztofa Bosaka. Ale pomysły Wilka i innych mądrali żeby w drugiej turze na Trzaskowskiego to jakieś nieporozumienie. W ogóle to jakim debilem trzeba być żeby pójść do lewackiego radia, kiedy jest się cały czas wycinanym z eteru i powiedzieć coś takiego przed pierwszą turą. Żaden, powtarzam żaden nawet najgłupszy polityk z poparciem 0,01% w pierwszej turze mówi że nikogo nie popiera i przejdzie do drugiej tury.

    1. @TVPiS
      I pewnie dlatego Wilk nie jest posłem Konfederacji.
      Bardzo się cieszyłem gdy się okazało, że nie Wilk lecz Sośnierz będzie w sejmie, bo gdy słuchałem wypowiedzi obu na temat ich konfliktu, to jednoznacznie wynikało z treści, że Wilk najzwyczajniej kłamie.
      Zacząłem mu się przyglądać, i wychodzi z niego obślizgły typ. Nawet zadałem mu pytanie o jedną z jego dziwnych przynależności, ale nie raczył mi jaśnie pan odpowiedzieć.
      Jednak jak go nie lubię, i w pełni się zgadzam, że żaden sensowny polityk przed I turą nie powinien nawet w najmniejszym stopniu dać do zrozumienia, „na kogo głosować w II turze”, bo to podważa sens głosowania na swojego kandydata w turze I, to jednak z argumentacją, którą zaprezentował, nie sposób się nie zgodzić. Choć hasło „głos na Trzaskowskiego” nie powinno mu przejść przez gardło.
      RZ

  5. Ależ ten Kaczyński i Morawiecki zacofany. Jak zamykali sklepy w niedziele to chcieli, żeby było jak na tzw zachodzie. Jak zamykali lasy, to tak jak na tzw zachodzie. Jak podnosili podatki, to oczywiście goniąc za zachodem. Jak zachód obniża podatki, to ci komuniści chcą być niezależnym tzw skansenem Europy i średniowieczem. A zaraz Duda przyklęknie, bo się trochę zagalopował w walce o głosy konserwatystów i uwiarygodnienie

  6. Co prawda bracia Kurscy uważają, że ciemny lud wszystko kupi, ale coś mi się wydaje, że ta propaganda może być (znowu) przeciwskuteczna. Pisiory przecież i tak na Czaskoskiego nie zagłosują, a dla niezaangażowanych i neutralsów takie zochydzanie jednego z kandydatów, może wywołać (i myślę, że wywoła) odruch „zagłosuję na złość głupiemu kaczorowi”.

    Widzę bardzo dużo analogii do 2015 roku. Też prezydent, który w sondażach nie miał z kim przegrać, zaczyna zajmować się atakowaniem underdoga. Też rząd, który choć miał wiele za uszami to mocno się trzymał, a wywaliły go kompletne głupty – ośmierniczki i przeklinanie, palec lichockiej i cenzurowanie w radio

    1. A gdzie tu zohydzanie?? Przecież Rafałek celowo się w błocie wytarzał, dla potrzeb kampanii samorządowej. Skalkulował,że w Warszawie zyska przez to głosy, więc włożył buźkę do rynsztoka i puszczał bańki nosem. Chcącemu nie dzieje się krzywda, a że na gruncie ogólnopolskim, rachunki warszawskie się nie sprawdzają, więc tęczuś próbuje się wyzbyć tęczowej tuniki. Teraz przepoczwarzył się w ucznia księdza Tischnera i robi sobie zdjęcia na tle gór i posłanki Platformy przyobleczonej w góralską chustę. Przecież zadeklarowałeś się jako wyborca Trzaskowskiego, więc czemu udajesz „neutralsa”?

    2. Ty zadeklarowałeś się jako wyborca Biedronia. Bo Duda z uni wolności tak jak Trzaskowski, a Trzaskowski to przecież Biedroń. Zresztą to Duda swoim podpisem pozwolił kandydować Trzaskowskiemu, więc to na pewno dobre wafle

      Ja tylko tłumacze dlaczego pisowscy będą płakać. a oczywiście obwinią za swoje nieudacznictwo cały świat tylko nie naczelnika, który znowu się potknie o własne nogi

  7. Naczelny się jeszcze na tej całej Konfederacji przejedzie. I to nie oznacza, że się z artykułem nie zgadzam. Jednak zaufania do Konfy nie rozumiem.

    1. Niezmmienność poglądòw masz w konfederacji zagwarantowaną. Gdzie indziej to w najlepszym wypadku głosują, ale się nie cieszą

    2. Masz taką niezmienność poglądów, że konfederaci cały dzień musieli prostować wypowiedź Wilka, który przyznał w wywiadzie radiowym, że trzeba zacisnąć zęby i głosować na rafała.

    3. @lepipzig
      I jak Wilka nie lubię – to bardzo fajnie to uzasadnił.
      Mam nadzieję, że wiesz jak, bowiem nie dopuszczam nawet myśli, że wypowiadasz się o temacie, o którym nie masz pojęcia.
      RZ

    4. Niezmienność poglądów weryfikowana jest jak się rządzi. Nie rozumiem zaufania do jakiejkolwiek formacji politycznej. Ciężko jest wejść z zasadami do ogólnie rozumianego środowiska politycznego, które żadnych zasad nie uznaje. A Konfederacja? Już Winnicki pokazał co jest dla niego najważniejsze jak zwinął sztandar Ruchu Narodowego i poszedł na układ z Kukizem.

  8. PiS jest mniej więcej tak wiarygodny jak iglo w połowie lipca na skrzyżowaniu Świdnickiej z Piłsudskiego we Wrocławiu czy jakimkolwiek innym mieście.
    W ogóle sądzę, że w dobie Covidu, przedsiębiorców, pracowników, samozatrudnionych, górników, plantatorów, rolników erc zajmują zgoła inne sprawy. Te Dudy dudzenie, Pisu popiskiwania i JK alerty, może i działają ale nie na w/w grupy. Działają na betonowy elektorat PiS, który, choćby sr… y skały i tak jest ich. Jednakże oprócz jasno określonych wyznawców jednej, drugiej czy kolejnych ugrupowań są również tzw umiarkowani, którzy w dudzeniu Dudy czy alertach JK nie otrzymali satysfakcjonujących odpowiedzi i wyjaśnień nt miliarda wywalonego w Ostrołękę, milionów wyrzuconych na bezużyteczny sprzęt medyczny, instruktorów narciarstwa handlujących z MZ, rodzinie Szumowskich pomnazających tysiąckrotnie obroty swoich firm za rządów PiSu, czy 200 milionach na respiratory, których nikt nie widział, poza handlarzem broni z czarnej listy ONZ, byłym współpracownikiem WSI, a dzisiaj kompanem do interesów obecnej władzy. Ale czy rzeczywiście widział? Chyba, że w opisie faktur wystawionych MZ.
    Kwestie ideologiczne wykuwa się codzienną swoją pracą i świadectwem a nie alertami za pięć dwunasta. I to jest miarą wiarygodności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *