Karny z… kosmosu

 Porażka 0-1 Śląska w Białymstoku po wyimaginowanym karnym dla gospodarzy. Arbiter Lasyk z Bytomia okazał się najskuteczniejszym graczem Jagiellonii. Ten rezultat bardzo spłaszcza środek tabeli.
Pierwszą połowę meczu w Białymstoku najlepiej ocenia statystyka. Ani jednego celnego strzału nie oddała żadna z drużyn. Cztery próby gospodarzy poszybowały w niebo. Rzuty rożne 2-0 dla Śląska. Owszem, zaciętości nie można odmówić obu zespołom, lecz oglądanie tego meczu to dla widzów był dramat. Pierwszy celny strzał, Jagiellonia, 48 minuta, żadne zagrożenie dla bramki.
My jak zwykle zawiesiliśmy oko na naszych dwóch orłach – czarnej mambie i hiszpańskiemu supersnajperowi. Mamba byłby bez wpadki, gdyby… nie sytuacja karno-bramkowa. Exposito niewidoczny.
Debiut Urugwajczyka –starsi fani o piłkarzach z Urugwaju mają ugruntowane zdanie – rzeźnicy. Od ostrej gry. Cotugno nie odbiegł od tego stereotypu.
Widać też, że po znalezieniu porozumienia z Celebanem ten ostatni jest już pełnoprawnym graczem klubu.
Mecz dostał dodatkowego bodźca do zaciętości w chwili, w której Śląsk stracił nieuzasadnioną bramkę. Ale zaciętość to jedno, a chaos to zupełnie inny element boiskowej rzeczywistości. Efekt to przynajmniej dwa celne strzały Płachety.
Ostatni kwadrans to gra na dwóch napastników. Kompletnie nie było tego widać. I efekt był dokładnie taki, jak gra, czyli żaden.
Na trybunach bez fajerwerków. Śląsk bez wsparcia, to jeszcze efekt kary po meczu z Widzewem. Jedynie KKN z flagą się pojawił w 18 osób z flagą. Miejscowi z ciągłym dopingiem. I fajnym elementem politycznym – flagą „Kosowo jest serbskie”.
red, fot. TT

https://sklepkibol.pl/pl/p/czapka-Slask/132

komentarzy: 30

  1. No i wiele wskazuje na to, że ten karny będzie bardzo istotny dla ostatecznego kształtu tabeli. Ciekawe, czy dokończą rozgrywki chociaż do 30 kolejki?

  2. Co do napastnika to już chyba nie ma złudzeń który jest lepszy wystarczy zwrócić uwagę tylko na grę tyłem do bramki Hiszpan to ma natomiast nasz drugi napadzior każdy kontakt z piłką to strata. Karny wiadomo z kapelusza, ale mimo to z taką Jagiellonią powinniśmy wygrać do jednego …

  3. Karny z kapelusza, żeby do legiunii się nie zbliżyć? hmmm?
    Jestem ciekaw czy ucichnie temat po weekendzie czy klub coś ,gdzieś napisze.
    Despasito w tym meczu dla mnie na plus. Potrafił przytrzymać piłkę tylko nie miał z kim grać.
    Brakuje nam środka pola. Mączyński nie daje rady, Łobojko po japońsku „jako tako”.
    Przydałby się Morioka.
    Bamboleo jak dla mnie grał dobrze,
    Urugwajczyk też na plus.
    Z Rakowem stawiam wygraną Śląska.
    Życzę udanego tygodnia wszystkim czytelnikom oraz redakcji.

    1. Jeśli Raków zagra ze Śląskiem tak, jak z Pogonią, to słabo widzę Śląska. Agresywny Raków, ambitnie grający zabiega i rozwali słabą, niestabilną obronę Śląska, a emeryci Mączyński, Pich i wolne ślamazary Markovic, Stiglec, Exposito, Raicevic, Zivulic nie zatrzymają ich. Wszystkie drużyny w 26 kolejce rozegrały mecze walki, tylko Śląsk sobie nieporadnie, niedokładnie, ślamazarnie truchtał, jakby już miał górną 8 i więcej nic nie chciał… a może skończyć się 9-10 miejscem.

    1. Prawdopodobnie takiego nie było. Bez przesady . Leciały wizwiska „ sędzia …. i od Slaska ………l sie . W każdym razie witamy Bytom . Kosa na laska . Lasek gdzie masz laske ? Jaga ci obroni.

  4. Kij z tym karnym, my nawet nie daliśmy szansy bramkarzowi rywala popełnić błędu. Środek pola nie istniał, Mączyński – to leszcz nie piłkarz. Chrapek to jakaś patologia. Co oni odpierniczają we dwóch na boisku to jest skandal. Powinno się ich pozbyć ze składu na długo.
    Pich – no cień piłkarza, więcej Musonda by dał na prawej pomocy niż ten pozorant – co się z tym Pichem stało, to nie wiem.

    Czepiacie się hiszpańskiego supersnajpera, ale z kim on ma grać? Musiał sam sobie wypracować akcje (po strzale piłka trafia w słupek). Tam w środku pola nie ma rozgrywającego – i stąd brak skuteczności Erika.
    Romek – przestań się go czepiać, bo chłop robił co mógł, a że na środku są tacy Mączyńcy – to mamy co mamy.
    Gdyby tam był Mila, Morioka – to byśmy szli lepiej.

  5. Pan piłkarz Mączyński jest oburzony karnym i itd ,my też ,ale przez cały mecz prowizorka ,bo przyjechaliście po punkt …ambicji zero ,zaangażowania zero ,a trener znów mówi że przeciwnikowi się bardziej chciało…

  6. W przypadku tak rażącego błędu sędziowskiego, Śląsk Wrocław powinien żądać od PZPNu zadośćuczynienia finansowego w wysokości np. 250 tysięcy złotych. Skoro na kluby są nakładane kary, to i na PNPN powinno się je nakładać !!

    1. Popieram. To ma sens. Skoro pomyłka, względnie celowa decyzja,, sedziowska wywołuje skutki finansowe dla pokrzywdzonego klubu, to należy się zwrócić o rekompensatę, to PZPN.

    1. Walka była, brak dobrego pomocnika ( Furman, Mila ) Chrapek, Mąka nic więcej nie pokażą, co do Musondy to nie jest jego pozycja , i tak był wyróżniającym się graczem. Problem to kontuzje, zapieczone mięśni i weterani pogrywają kontraktami ……

  7. To smutne, że w Śląsku i pewnie w innych klubach wyznacznikiem formy zawodnika jest kasa a nie ambicja. Szantaże zawodników, „jak nie dasz mi tyle ile chcę to poczujesz jak potrafię się opiermiczać” to powinno się dyskwalifikacją na pół roku karać.

  8. Lasyk weź sznur i powieś się a od Śląska od….l się.
    Stara przyśpiewka z lat 80. Lata 90 to: Lasyk łobuzie wsadzimy ci ch.a w buzie.
    Lub masz żonę my adresy.
    XXI wiek – dzwonią i pytają się kiedy Lasyk zagwiżdżesz karnego przeciwko naszej drużynie musimy iść do buka żeby wygrać i kupić rakietnice. Świat się k…

  9. Obejrzałem skróty z akcji na „karnego” i wiem jedno ! Już jest ustalone „na górze” kto zagra w pucharach , i wiem że nawet na 11 kolejek przed końcem ligi nie pozostawią niczego przypadkowi . A takim przypadkiem byłby na pewno ew. awans do pucharów Śląska. Na pewno nie liczyłem na to wcześniej ,ani nie liczę na to teraz – o czym pisałem , ale taki wałek ma tylko jedno uzasadnienie – Jak na wstępie. Musonda na obronie to totalna porażka sztabu i po prostu powinni dojść do tego samego wniosku , Tamas-a na minę też on wpasował nie mówiąc o kilku innych „niepowrotach” , dośrodkowaniach do nikogo , czy za lekkich podaniach w środek , przechwytywanych przez Jagę.

  10. Lasyk nie powinien już wziąć gwizdka. Po co Var? A my cały czas skupiamy się na obronie. Gramy na autobus w obronie. A z przodu padaka totalna ile celnych strzałów na bramkę w ostatnich meczach? Lasyk co, ty k…

  11. 1. Śląsk u siebie i Śląsk na wyjeździe to dwie różne drużyny.
    U siebie – traci gole w każdym meczu.
    Na wyjeździe – strzela mało albo w ogóle. Nie licząc przypadkowej bramki Markovicia w Lubinie, ostatni zdobyty gol… Kiedy? 30 listopada ubiegłego roku w Gliwicach. Ostatnie 4 wyjazdy (Cracovia, Pogoń, Zagłębie, Jagiellonia) – 1 strzelona bramka. Nie ma goli – nie ma punktów.
    2. Kiedy Musonda w końcu nauczy się dośrodkowywać? Rozumiem, że Zambijczyk (jako obrońca) ma zrobić przewagę (chyba tylko liczebną, z której i tak nic nie wynika) na połowie przeciwnika, jest szybki, potrafi odebrać piłkę po stracie… swojej, ale dosyć często zdarza mu się zdrzemnąć i nie wraca do obrony… w ogóle. Tym samym, odsłaniając całą prawą stronę.
    3. Zagadką (wciąż nierozwiązaną) jest, na ile sprawy kontraktowe mają wpływ na postawę na boisku Chrapka i Picha?

  12. Karny z kapelusza to fakt ale patrzęc na grę naszego zespołu to aż oczy bolą, po stracie bramki żadnego pomysłu na grę, miałem wrażenie ze to Śląsk prowadzi wysoko i czeka na końcowy gwizdek, Kilku zawodników to w pierwszej jedenastce to jest chyba tylko za zasługi. ….
    Chyba czas na zmiany i trochę świeżej krwi bo nie wygląda to dobrze
    Hej Śląsk

  13. „…Śląsk bez wsparcia” to chyba efekt Sylwestra organizowanego w dniu ósmego grudnia 2019. Kara za „napoleoński plan”  zdobycia stadionu Widzewa skończyła się z końcem roku. Obydwa wydarzenia na tym samym poziomie co ten bytomski sędzia.

Pozostaw odpowiedź Z Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *