Błędy Śląska obnażone

 Mecz Zagłębie Lubin – Śląsk okazał się katastrofą sportową i wizerunkową. Ostateczny rezultat 3-1 to dla miejscowych szansa przepustki do pierwszej ósemki. Dla Śląska ostudzenie pucharowych mrzonek.
Patrząc na wydarzenia boiskowe – kreciki robiły lepsze wrażenie. Częściej w opałach był Putnocky niż jego vis a vis. Bramkarz Śląska, ale przed przerwą jak zwykle, miał sporo szczęścia. Zwłaszcza tuż przed końcem pierwszej połowy. Po błędzie – a jakże – Musondy aż dwa razy w ciągu paru sekund futbolówkę wybijali z linii bramkowej obrońcy (Żivulic i Puerto).
To nie był jeden babol Czarnej Perły. Wcześniej zrobił dokładnie to samo – podał piłkę rywalowi we własnym polu karnym. Bramki 1 i 3 (nieuznana) poszły „jego” stroną, a 4 (czyli trzecia) też zahaczyła o prawe, bambusowe skrzydło. Zagłębie obnażyło wszystkie słabe strony Śląska, a dramat zaczął się po przerwie.
Mecz nie wzbudził większego zainteresowania. Doliczono się 5 600 widzów, lecz w Lubinie jak wiadomo na papierze się oni mnożą. 5 600 to co trzecie miejsce na całym stadionie musiałoby być zajęte. Na trybunach działo się niewiele. Miejscowi wywiesili transparent o Żołnierzach Niezłomnych.
Krzyknęli też „piłka nożna dla kibiców”. Oraz I zwyczajowy zestaw bluzgów ze strony miejscowych.
Fanów Śląska na meczu nie było, to jeszcze efekt kar po pucharowym meczu z Widzewem. Był jedynie KKN, który zameldował się na tym meczu w 39 osób z 4 flagami (2 KKN-u i 2 narodowe z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych).
red fot NI-FO

komentarzy: 22

  1. Coś cicho o wygasających 30.06.2020 r. kontraktach Picha i Chrapka. Może oni już wiedzą, że za kilka miesięcy w Śląsku ich po prostu nie będzie? Może w umowach mają zapisaną ilość występów w sezonie, dlatego (w formie czy bez formy jak Pich) grają? Więc, po co się starać? Sądząc po grze w Lubinie, zresztą nie tylko ich (inni też przecież mogli już wstępnie zgodzić się na oferty z innych klubów i tylko czekają na odpowiedź Śląska), mówiąc delikatnie, nie starali się zbytnio. Wszystko to dywagacje, ale weźcie pod uwagę taką sytuację: Pracodawca proponuje Wam umowę na gorszych (niż dotychczasowe) warunkach (Celeban) albo informuje Was, że nie przedłuży z Wami (na dotychczasowych bądź innych warunkach) umowy, która niebawem się kończy? Jakie macie podejście do pracy (gry)?
    PS. Co ciekawe, w końcu czerwca br., oprócz umów Chrapka, Picha, Celebana, Brozia, wygasają również umowy Markovicia oraz Waszego Ulubieńca.

  2. To ja się po to kłócę z dziewczyną żeby obejrzeć derby a nie iść gdzieś na spacer, a piłkarzyki grają taki piach że nie da się na to patrzeć. Trzecia bramka mistrzostwo. Łby urwać. Powiem tylko tyle że z drużyną się jest na dobre i złe ale wczoraj to były dwie godziny zmarnowane. Oczy do tej pory krwawią.

    1. To Ci powiem że ja swoją namówiłem na skorzystanie z KD i udział w meczu więc też był dramat… W drugiej połowie to bramek straconych przez Śląsk miałem blisko z trybuny i koło mnie biegał bambo. Nawet kobieta która średnio zna się na piłce po oglądaniu musondy, stwierdziła że on nie ma pojęcia jak grać w piłkę a jedyne co potrafi to szybko biegać bo uciekał przed lwami w dzieciństwie. Drugą połowę Śląsk zagrał niczym Bayern końcówkę z Hoffenheim, tak jakby też chcieli poprotestować

    1. Odnoszę podobne wrażenie. Kibice dolnośląskich klubów jedno, a włodarze tychże zawsze w porozumieniu. A reszta, to tylko: słowa, słowa, słowa.

  3. Hmmm Musonda fakt w obronie dobry, ale co mecz jego straty w ataku to albo bramki, albo 100-ki dla przeciwników- dla mnie do zmiany, Zivulic dużo odbiorów, ale też bym wstawił Węgra, Pich…tragedia…Oby do środę się obudzili…

  4. Sytuacja robi się niebezpieczna. Po następnej kolejce (przy założeniu, że przegramy z Koroną), możemy spaść nawet na 7. miejsce w tabeli, mając tylko 4 punkty przewagi nad zespołem zajmującym 9. lokatę. Do końca 6 kolejek i nie wygląda to kolorowo. Każda z drużyn, z którą przyjdzie nam się zmierzyć do końca rundy zasadniczej, o coś walczy i potrzebuje punktów „na gwałt”. I tak:
    25. Korona – walczy o utrzymanie.
    26. Jagiellonia – walczy o „górną ósemkę”.
    27. Raków – walczy o „górną ósemkę”.
    28. Arka – walczy o utrzymanie.
    29. Wisła Płock – walczy o „górną ósemkę”.
    30. ŁKS – walczy o utrzymanie.
    Dodatkowo, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że nasi dwaj pierwsi i dwaj ostatni rywale z rundy zasadniczej jeszcze w tym roku nie wygrali, a z kimś będą musieli (nie od dziś wiadomo, że Śląsk „dobry na przełamanie”) i będą mieli „nóż na gardle”, więc nie zapowiada się to za ciekawie…

    1. Wskaż mi drużynę, która aktualnie o nic nie walczy… jakościowo nasi rywale są bardziej przystępni niż ci, z którymi przyjdzie się zmierzyć naszym aktualnym sąsiadom z tabeli. Potrzeba po prostu odwagi i zaangażowania w tych spotkaniach, czego zabrakło dzisiaj.

    2. Do Paw
      Jak wygramy z Koroną, to pogadamy…

      Po dzisiejszych „wyczynach” naszych grajków (zawodnicy jacyś tacy wystraszeni, „brak podjęcia rękawicy”) i sądząc po tym, jak niechętny do zmian w taktyce (brak efektu zaskoczenia przeciwnika) czy w pierwszym składzie (Tamas za Żivulicia, Cotugno za Musondę, Marković za Picha/Chrapka, Bargiel za Łabojkę/Mączyńskiego) jest nasz trener, to nie byłbym tego taki pewny.

    1. Mecz jak każdy inny w Ekstraklasie, chodzi o to, żeby zdobyć 3 punkty przy możliwie najlepszym bilansie bramkowym albo ewentualnie 1 punkt, od pozostałych odróżnia go tylko to, że grają w nim dwie drużyny, których kluby podlegają pod ten sam OZPN i to by było na tyle.

  5. Przeszli obok meczu, bez walki, bez ambicji. Krytykujemy Musondę ale to co zagrał Pich czy Chrapek to jest poprostu skandal. Oni chyba już się poczuli jakbybyli w górnej ósemce i na wakacjach. Tak potraktować derby oj nieładnie hej Śląsk

    1. W każdym meczu zawodnicy powinni grać z zaangażowaniem. Tutaj tak samo o jak w każdym spotkaniu w Ekstraklasie za zwycięstwo można było zgarnąć tylko 3 punkty.

  6. Ilekroć reszta ligi zagra tak aby Śląsk mógł się wspiąć w tabeli , ten swoje mecze solidarnie też przegrywa ! Druga połowa w wykonaniu Śląska to tragedia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *