Kurtyna do góry

 Fragment filmu „Kabaret śmierci”. Gestapowiec składa żydowi propozycję
– Rozśmiesz nas, to przeżyjesz.
Żyd się chwilę zastanawia:
– Kończy się wojna, Hitler i Mussolini wiszą na szubienicy. Hitler mówi do Mussoliniego „mówiłem, że wojnę skończymy w powietrzu?”
W takim mniej więcej tonie oceniamy politykę personalną Śląska w kwestii napastników. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Po ściągnięciu kabaretowego Hiszpana, którego głównym atutem jest kabaretowy wąsik. Po ściągnięciu Szczepana, któremu w zasadzie nie dano możliwości gry. Zaliczył co prawda kilkanaście występów, ale niemal wszystkie to wejścia na ostatnie co najwyżej 15 minut spotkania. Bodajże w jedynym, w którym wystąpił od pierwszej minuty to była wygrana Śląska w Krakowie na inaugurację ligi w obecnym sezonie. I odszedł z powrotem do Jastrzębia.
Teraz przychodzi następny gracz, który jakoś statystykami nie powala. Filip Rajćević ma aż 11 goli strzelonych w barwach Vincenzia Calcio w sezonie 2015/16, tyle, że wówczas Vincenza nie grała w Serie A.
Ale nic to. Na pewno w Śląsku się odbuduje, tu znajdzie formę i na pewno będzie mocnym punktem naszej wspaniałej ligi.
AP, RZ, fot.memy.pl

https://sklepkibol.pl/pl/p/czapka-Slask/132
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 9

  1. Gramy Samcem Talarem do końca sezonu. 5 bramek to przez przypadek strzeli. Albo rodzi się nasz napastnik albo jak będzie chciał uciekać gonimy go za 2 mln euro. Dzięki niemu motywacje mają inni w akademi i rezerwach. Śląsk powinien zawsze takich 3 małolatów trzymać na boisku z komunikatem masz miejsce w składzie tylko walcz. Na pewno nie będzie gorzej. Gdyby Espasito był w rezerwach to by po 2 meczach do nich wrócił.

  2. A kogo mieli wziąć? Mamy kasę na kogoś kto strzelił 15 bramek w rundzie jesiennej? Trzeba szukac, w wielu przypadkach się udało, w jeszcze większej ilości się nie udało, ale co zrobić, polska liga. I nie pitolcie czasem o Samcu Talarze bo jeszcze nic nie zrobił a już ma mega oczekiwania.

  3. W naszej lidze nigdy nic nie wiadomo. Liga taka, że grajki z trzeciego i drugiego poziomu lig hiszpańskich i portugalskich zostają gwiazdami (Carlitos, Ramirez, Marco i Flavio P. i wielu innych), to dlaczego z serie B miałoby się nie udać? Myślę, że to głównie kwestia mentalności (przyjechałem tutaj się wybić i rzetelnie pograć vs przyjechałem na zabawę w piłkę i przedłużone wakacje za kilkanaście tyś euro miesięcznie, z tym , że to nie ja płacę a biuro podroży, czytaj klub piłkarski) i chęci (zapier …m, bo przyjechałem zarobić i poszukać lepszego kontraktu vs zlewam wszystko, pozoruję, a zagwarantowana kasa i tak będzie na koncie). Może być jeszcze trzecia opcja. Zawodnik od zawsze udawał, że jest piłkarzem umiejącym powtarzalnie kopnąć piłę w kierunku zaplanowanym, a kolejni pracodawcy nabierali się na te bajery. Z kim mamy do czynienia w przypadku nowego napadziora? Czas pokaże.

    1. Niestety nie jest tani, a na weszło i 2×45 dokładne artykuły o nim. Prawda jest taka, że wszystkie kluby, w których grał na 9, po 1 sezonie spadały do Seria C, tak były słabe. To kolejny po Marcoviciu Filip Szrocevic, jest kiepski z chęcią oddali go do polskiej ligi, by inny jeleń płacił mu pensje za siedzenie na ławce rezerwowych. Kiedyś był dobry… niektórzy mówią, a ja powiem – ale kiedyś Peszko grał w Seria A Parmie i był wart 1,5 mln euro, a dziś chce grać w 2 ligowym Widzewie, porównanie adekwatne do sytuacji i zawodnika, którego zachowanie i manager są bardzo konfliktowi i się go pozbyto, a kilka sezonów temu już pisali o nim w mediach, że Seria B i Seria C to za wysokie ligi dla niego i powinien był zostać w Bari gdy grała w Seria D lub w Lucchano Seria D. Optymizmem to nie napełnia, zwłaszcza, że gra zaczniemy bez Golii, chyba Chrapkę, Celebana, a za to z Zivuliciem za Golla, Markoviciem za Chrapkę, Exposito/Raicevic na 9, Musonda za Brozia, jak wypadnie Mączyński lub Łabojka, albo Putnocky to II liga blisko znów.

  4. „Jesienią na boiskach Serie B spędził niecałe tysiąc minut, zaliczając gola i dwie asysty” . Już widzę jak dumnie na bialym koniu na koniec sezonu wieżdża dzierżąc koronę króla strzelców ekstraklasy, wraz z mistrzostwem Polski. Potem tylko transfer za grube miliony do Barcelony lub Realu a może premier league. I wtedy się obudziłem zlany potem, ponieważ to był tylko sen, a rzeczywistość jak zawsze okazała się brutalna

  5. Mieliśmy już zaciąg iberyjski. Słabo to wyszło. Czyżby historia lubi się powtarzać. Oby tym razem stare porzekadło się nie sprawdziło.

    1. Zaciąg jugosłowiański też już mieliśmy i takie przypadki jak Elsner trudno negatywnie ocenić. Jeśli historia miałaby się powtarzać, to oby któryś z nich walnął bramkę o takiej historycznej wadze jak Słoweniec 6.05.2012 r.

  6. Powoli robi się mały kocioł bałkański. Mamy już: 2 Chorwatów, 1 Serba i 1 Czarnogórca (a miał być Słoweniec). Ponoć Serb i Czarnogórzec mieli okazję już się poznać. Oby zaprocentowało to na boisku. To na koniec sezonu będziemy mieli Bałkanicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *