Jest problem

 Śląsk ma pecha? W meczu z rosyjskim FC Ufa co prawda wynik jest zadowalający, bo wygrana 1-0 (0-0) zawsze cieszy, lecz zdarzyła się istotna strata. Podstawa defensywy, Wojciech Golla doznał kontuzji kolana. Co prawda z murawy Golla skuśtykał bez noszy, ale wyglądało to kuśtykanie bardzo niepokojąco. Co prawda w meczu inaugurującym rozgrywki na wiosnę, z Lechią Gdańsk Golla i tak nie zagra z uwagi na żółte kartki, lecz będzie potrzebny w następnych meczach. A przy kontuzji kolana może to być niewykonalne.
Na ile Golla jest pożyteczny dla drużyny świadczy choćby miejsce na boisku, w którym podstawa wrocławskiej defensywy doznała kontuzji – kilkanaście metrów za linią środkową boiska na połowie rywala.
Wracając do meczu – wreszcie gol Stigleca w jego stylu, to znaczy mocny strzał z dalszej odległości. W bramkę zamieszany był również napastnik (sic!) Samiec-Talar, od którego futbolówka odbiła się rykoszetem zanim wpadła w górny róg rosyjskiej bramki.
My, oczywiście, zwracaliśmy uwagę na poczynania Czarnej Perły. Nasza murzyńskość zagrała na prawej obronie. No i mamy kłopot z oceną. Bo jak oceniać gościa, który bardzo dobrze… naprawiał własne błędy?
Generalnie podczas kolejnego spotkania na Cyprze na tle rosyjskiego rywala Śląsk pokazał się z niezłej strony.
RZ,

https://sklepkibol.pl/pl/p/czapka-WKS-Slask-z-pomponem/133
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 16

  1. Co do pecha to my jako kibice go nie mamy. Dlaczego? Ponieważ klub czy marka nie została przejęta przez Ślaka co w obliczu ostatnich prasówek z dużym prawdopodobieństwem mogło by się skończyć upadkiem i to na samo dno. Ciekawe co było przyczyną niedogadania się i zerwania rozmów….Ktoś coś wie na ten temat?

    1. Zważ, że Śląsk grał na max (co Golla przepłacił być może bardzo poważną kontuzją), a ruskie grali sparing nie forsowali tempa, ani zawodników. W meczu- poważnych rozgrywkach, nie byłbym taki pewien, że Śląsk byłby lepszy, gdyby nie gol Stigleca i odbicie się od pleców Samca-Talara, to… Szczerze takie gole Stiglecowi wychodzą raz na…. 15-18 meczy ? Mnie cieszy, że wielu młodych pokazało, że jak się ich będzie wprowadzać, ogrywać w I zespole, to mogą pokazać swoją jakość i nagle się okaże, że i Śląsk ma swoich Jóźwiaków, Bukse, Klimale, Niezgodę, Majeckiego i… może da radę sprzedać zawodnika młodego za 2-4 mln euro, a nie tylko Cholewiaka za 250 tys euro. No ale prosta sprawa, jeśli młody nie gra w meczach I zespołu, to go skaut nie zobaczy i nie ma ofert, no i Śląsk nie ogrywając zawodników nie ma zmienników, czy też młodej i ambitnej drużyny, a tylko zagraniczny szrot (i to nie tani) Markovic, Zivulic, Musonda, Exposito, no a teraz napastnik czarnogórzec z Seria B, który sobie tam nie radzi i z chęcią go oddadzą jeleniowi, który będzie mu płacił pensję – jego wynik w ostatnim klubie to 50 meczy i 6 bramek, a 1 połowa sezonu 2019/2020 to gra w 17 na 20 meczy jako rezerwowy, 2 gole i 1 asysta, no więc Exposito ma lepsze liczby – ciekawe ile będą mu płacić i kto ze skautów Śląska i managerów zarobią na – Śląsku.

    1. magic
      Kibicujesz od 1-2 sezonów? Tak, niektórym zawodnikom można więcej. Poza tym Twój pigmentalnie uposażony idol jeszcze nie zagrał w meczu o punkty, tak więc powoli.

    2. magic – Jak Musonda osiągnie choć przez jeden sezon poziom Celebana i da Śląskowi tyle, co Celeban, to też mu będzie więcej wybaczone. Przypomnę, że Celeban jest najskuteczniejszym obrońcą, a Musonda nawet, jako prawy napastnik ma liczby goli i asyst na poziomie bramkarza. No i Celeban jest nasz – biały, Polak, legenda klubu, wzór pracowitości i prowadzenia się sportowca – dał nam tyle radości, że osobiście uważam, że powinien zakończyć karierę w Śląsku Wrocław i wejść w skład sztabu trenerskiego, może jako szkoleniowiec pozycyjny – środkowych obrońców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *