Jedno zło

(AKTUALIZACJA) Jacek Międlar wyszedł z prokuratury. Dozór itp, ale jest na wolności.

Dziś nad ranem zatrzymano Jacka Międlara. Znanego z ostrej retoryki byłego księdza angażującego się w sprawy narodowe. Agenci ABW z długą bronią wpadli mu do mieszkania.
Brawo Sutryk, Brawo Policja! Nikt nie zrobił więcej dla popularności dzisiejszej demonstracji. Ciekawe czy domieszkania Międlara tez przyszli o 6 rano z łomami… Ale aresztowanie rano 13 grudnia – mówi samo za siebie… Dziękujemy pani z urzędu miasta i Towarzyszowi Ciążyńskiemu – to zarówno dzięki wam jak i dzielnym chłopcom operującymi pałkami teleskopowymi , jak też chłopakom z armatek wodnych – dziękujemy wam – to dzięki tymi działaniom działaniami przypominają Polakom czasy stanu wojennego. Tak, Towarzyszu Sutryk – to dzięki Wam frekwencja na dzisiejszej demonstracji znacznie wzrośnie!
Towarzyszom z Urzędu Miasta serdecznie dziękujemy! Raz Sierpem Raz Młotem W Czerwoną Hołotę!
Tak przy okazji – rozwiążcie dzisiejszą demonstrację – błogosławieństwo Towarzysza Jaruzela (to taki sowiecki pachołek) macie jak w banku! Precz z komuną!
https://www.youtube.com/watch?v=d335s5h_m78
https://www.youtube.com/watch?v=8dTl1ffanSE&list=RD8dTl1ffanSE&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=8L4t3xGE0l8
SWWKS, fot. natemat.pl

Złosliwy komentarz redaktora naczelnego:
Jeśli ktoś jeszcze miał nadzieję, że między PO a PiS-em jest jakaś istotniejsza różnica, to jest ten moment, w którym można się zacząć wyzbywać złudzeń. Służby podległe PiS po swojemu uczciły 38 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

https://sklepkibol.pl/pl/p/szalik-sublimacyjny-smierc-wrogom-Ojczyzny/153
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 49

  1. Śmieszą mnie te głośne akcje ABW ostatnimi czasy. Najpierw złapali jakiegoś ukraińskiego konwertyte który ogłaszał swój zamach gdzie tylko się da i kontaktował się z radykałami islamskimi w Polsce (jakoś żaden z tych islamistow nie został nawet zatrzymany) teraz wjazd do JM na tzw. pełnej k. Myślę że to może mieć związek z kryształowym Marianem, który skrobie raport o ABW.

  2. „Car dobry tylko urzędnicy źli” chciałoby się przypomnieć stare powiedzenie przy ekwilibrystyce tłumaczącej pisowskie służby, pisowskiego wojewodę i wszystko co związane z pisem.

    No i najważniejsze – negowanie Konfederacji. Paradne!

    Dupy się muszą palić na nowogrodzkiej skoro sięga się po metody „komunistyczne” jak się jest „antykomuchem”…
    Te ostatnie ruchy prawych i sprawiedliwych upewniają mnie, że oni czują, iż to ich ostatnia kadencja i teraz dopiero zacznie się walka z przeciwnikami politycznymi – nie lewakami, LGBT itp. ale z każdym, kto chce robić cokolwiek po prawej stronie.
    PiSowski elektorat albo wymiera (Radio Maryja) albo sięgnął już zenitu (ile można dać jeszcze swiadczeń socjalnych) więc czas „wyciąć” niezależnych (ale nie tych z Poznania).
    Lata powtarzania – nie popierać partii unurzanych w Magdalence.

  3. Obawiam się że miłość do Izraela wymaga więcej wyrzeczeń niż miłość do Niemiec.
    Taka moja subiektywna opinia. Polska zawsze ma takie szczęście, że zdrajców na każdym kroku pełno. Od kilkuset lat. Tylko teraz za to nie ma żadnej kary.

  4. No to wszystko jasne. Nikt inny jak Kura promował czerwone ścierwa!! Ktokolwiek coś powie o żydach złego. To problemy ma na całego. Żydzi nas obrażają, mało tego im bardziej nas obrażają tym bardziej pewne środowiska są szczęśliwe. Osoba która mówi Polska to HDi Kupa jest posłem. I co dalej…..

    1. Syty głodnego nie zrozumie, a pisanie o kimś, kto pobiera 500zł na dziecko, że się szmaci, zasługuje na tak obelżywą odpowiedź, że na te chwile nie znajduję właściwych środków wyrazu. Byłem w swoim niekrótkim życiu w wielu domostwach, widziałem ogrom ubóstwa, czasami ekstremalnego, np. zabiedzone, głodne, chore dzieci. Geneza tej biedy była/jest różna, często niezawiniona przez tych ludzi. Bez wsparcia i szansy dla kolejnego pokolenia tych rodzin, na wykształcenia ich dzieci, na odnalezienia się w społeczeństwie, na samodzielne funkcjonowanie i założenie rodziny, na poczucie godności, doczekamy się kolejnych pokoleń kradnących, napadających, bijących dzieci, żebrzących i przez nikogo niechcianych zombi. Ale co ja tam wiem? Przecież fajniej napisać, że tacy ludzie się szmacą.

    2. @antykomuch Obelżywe słowa należą się władzy, każdej z partii, która doprowadziła do nędznego poziomu życia swoich obywateli, a potem dała / kupiła jałmużną ich lojalność, nie za dużą, aby nie zaczęli samodzielnie myśleć, pytać skąd to, jak to, że dają im do prawej ręki, a biorą 2 razy tyle z lewej ich kieszeni, ale też nie za małą, tak aby poczuli, odetchnęli na chwilę sobie. To jak za poddanych książąt, szlachty, możnowładców, najpierw zabrał im pan wszystko w podatkach, kontrybucjach, dziesięcinach, itd. itp., a potem głodującym, żebrzącym przejeżdżając na swoim koniu przez rynek rzucił z sakiewki garść drobnych, a lud wiwatował imię dobrego pana. Racja jest, że ludzie się sprzedali, sam słyszałem nie raz – co mnie obchodzi polityka, co mnie obchodzi Polska, ważne, że dają 500+, że dadzą mi 13 emeryturę… – ale prawdą jest też, że wielu podjęło najtrudniejsze wybory życiowe – wierność ideałom i wiara w prawdę (okazaną przy okrągłym stole, w magdalence, w aferach gospodarczych i obyczajowych POPiSu, PSL, SLD itd.) za cenę biedy i głodu, albo patrzenie i słuchanie, jak swoim dzieciom nie możesz zapewnić godnego dzieciństwa, ale prawdą jest też, że spośród potrzebujących, jak zawsze, jest spora grupa cyników, cwaniaków, którym się nie należy nic, tylko kij na plecy. Problem jest dużo bardziej złożony, albowiem tu już nie chodzi o budżet państwa, ale o niepodległość i kształt przyszłości Narodu i Ojczyzny. Pokażę ci to na małym wycinku – poczytaj komentarze na slasknet (Redakcja Fana wybaczy, ale to nie promowanie konkurencji, tylko istotny aspekt sprawy), tam bardzo jaskrawie i mocno widać wojnę ideologiczną – wojnę pomiędzy „prawicowymi, fanatycznymi, świadomymi, starymi kibolami) ludźmi minionej epoki kibiców lat 70-90, a nowymi kibicami (już ukształtowanymi za rządów postkomuny, zbudowanymi przez „walczący styropian”) i układ tej walki nie jest biało-czarny, bo jedni, jak i drudzy kochają klub, chcą dobrze dla Śląska, ale niestety ich drogi dochodzenia i pojmowania dobra są diametralnie odmienne. Ten mały lokalny wycinek społeczeństwa i jego podziałów (oby nie krwawo się zwalczających w przyszłości) jest także widoczny w całym Narodzie Polskim. Tylko, gdy wzniesiesz się ponad podziałami, własnymi poglądami politycznymi, społecznymi, gospodarczymi, sportowymi itd., ujrzysz tragedię Polaków, oraz cynizm aparatu władzy – ludzi, którzy dla sprawowania tej władzy (z każdej partii, obozu, frakcji) zdradzili własne sumienia, przyzwoitość, narodową tożsamość, zdrowy rozsądek – zgotowali nędzę, trwałe podziały, zasiali nienawiść, zniszczyli polskość i zdradzili własny naród, swoją ojczyznę (piszę małą literą, bo dla niektórych ojczyzna leży daleko po za granicami RP), a co najważniejsze powielili wzorce dyktatury sowieckiej – dziel i rządź – tak długo, jak długo wróg był jeden wspólny, to naród był gotów do działania i silny (Polacy – komuna lub Człowiek Radziecki – Niemcy, a gdy zniknął wróg to rozwaliło się ZSRR), oni stworzyli setki, wewnętrznych wrogów, skłócili całe rodziny, podzielili i zmanipulowali lepiej, niż stalinowska propaganda (komuna dzieliła naród np. dając górnikom kartki G, a zabierając rolnikom kartki na żywność itd. wciąż utrzymując do pewnego czasu status quo sił w społeczeństwie, mnożąc zwolenników swoich i likwidując przeciwników). Najsmutniejsze jest to, że nie ma jak i nie wierzę już w dotarcie do Narodu Polskiego, aby się obudził. Sytuacja naszego Narodu jest dramatyczna, choć to dopiero początek, gdyż obok ukrytych bardziej lub mniej wrogów wewnętrznych i sabotażystów, mamy też silnych wrogów zewnętrznych, którzy rękoma swoich pachołków, sprzedajnych gnid niszczą tożsamość narodową, spójność etniczno-kulturową Polaków, przejrzystość wyznaniową, wyrywają z korzeniami polskość (najpierw tylko podmieniając znaczenia słów „naród, patriotyzm, jedność, wolność, demokracja, prawda…”), wypędzając rodziny na emigrację zarobkową (podmieniając Polaków na Ukraińców, Hindusów, Pakistańczyków… tworząc nowy gatunek narodu – mulikulti beztożsamościowe – tego nie udało się nawet w ZSRR, ani w Jugosławii… i obawiam się, że za lat 50, to się tak samo skończy… chyba, że wyprani z tożsamości i kultury narodowej zombii jednak zbudują „nowy ład społeczny”), wyprzedając wszystko, co stanowi podstawę do istnienia narodu (podstawy niezależności gospodarczej, militarnej, terytorialnej), manipulując edukacyjnie młodymi pokoleniami, fałszując historię i wpędzając ogłupione jednostki w poczucie wstydu z przynależności narodowej i dokonań narodowych… To jest godne obelżywych słów przeciw tym, którzy mieli być „opiekunami, reprezentantami, zarządcami narodowymi”, a stali się bezdusznymi tyranami i sprzedajnymi zdrajcami narodu, jego ciemiężycielami, nastawionymi na wyniszczenie tego narodu. Wiem, trudno odmówić swoim dzieciom 500+, gdy głodują, ale czy warto za te 500+ skazać swoje dzieci na bezdomność narodową, zatracenie tożsamości narodowej, czy za 500+ można przestać być Polakiem w Rzeczpospolitej Polskiej ? Być może wielu splunęłoby na te 500+, ale oni niestety są nieświadomi, są jak ofiara regularnie truta małą dawką arszeniku, powoli, rytmicznie nic nie świadoma, aż po miesiącach, czasem latach umiera… zamordowana przez zabójcę, któremu ufała, któremu wierzyła. Postkomuniści, czy to POPiS, czy SLD, czy PSL, czy ktokolwiek inny mordują Polaków i Polskę, trują Naród i Ojczyznę, aż nie będzie Narodu Polskiego i Ojczyny – kraju Polaków.

    3. @johnny
      Czy w Twoim przekonaniu projekt pt. Konfederacja daje rękojmię pełnej satysfakcji z programu politycznego i tego, co mogą zrobić w sytuacji, gdy zdobędą 231 mandatów w Sejmie i będą mieli swojego Prezydenta RP? Jeżeli tak, to nie mam pytań. Zakładam jednak, że tak nie jest.
      W mojej ocenie nie ma i nie będzie partii (koalicji itp.), która spełniałaby wszystkie oczekiwania wyborcy w swoim programie. Wybiera się zatem siłę polityczną, która deklaruje spełnienie jak najwięcej obietnic, na których danemu wyborcy należy. Jeżeli głosuje się na siłę polityczną, której kadencja dobiega końca, a w której to kadencji spełniła w mniejszym lub większy stopniu swoje deklaracje sprzed poprzednich wyborów i deklaruje to, co w dużej mierze chcę usłyszeć, to dochodzi jeszcze element wiarygodności.
      Do tego dochodzi jeszcze ocena realności zdobycia bezwzględnej większości mandatów. Wiesz, że realna szanse na to zarówno w 2015r., jak i br. miały tylko PIS+ i PO+.
      Wybory to akt demokratyczny realizowany w dominującej części globu. Nie oznacza to wcale, że większość ma rację. Oznacza to, że większość decyduje. Na kogo zatem się obrażać. Na te większość? Nazwać ich wprost debilami, albo tumanami politycznymi? A może szmatami, bo coś od państwa pod rządami tej siły dostają i nie odmawiają przyjęcia?
      Może trzeba się zastanowić, dlaczego znowu rządzi PIS? Dlaczego ugrupowanie, na które ktoś głosuje, nie zdołało przekonać większości elektoratu? Owszem, można PIS-owi ew. zarzucić „kupowanie głosów” np. programem „500+”, ale były w kampanii partie, które obiecywała m.in. likwidację podatków od rent i emerytur (bardzo liczny elektorat powinien być zainteresowany), podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego do 30 000zł (też zapewne powinno być sporo zainteresowanych), albo likwidacja składek zusowskich (również i tu liczny ew. elektorat) itp. Pomimo tego stało się, jak się stało.
      Dodatkowo może trzeba sobie odpowiedzieć, kto rządziłby w RP, gdyby PIS przegrał w 2015r. i jakie byłyby skutki kolejnych 4 lat tego rządzenia. I dalej, kto rządziłby teraz, gdyby nie PIS zdobył 231 mandatów, a PO-KO? Naprawdę byłoby tak samo (a może lepiej dla Polski i Polaków), jak jest teraz?
      Rozumiem, że były oczekiwania sporej części tu piszących na to, że np. zamiast 235 PIS zdobędzie np. 225 mandatów, a Konfederacja 21 mandatów. Wówczas byłoby możliwe zrealizowanie jakichś swoich punktów programowych. Tak się nie stało i rozczaruję niektórych, ikona Konfederacji JKM uważa, że jemu jest pod drodze z każdym, kto mu pomoże w realizacji choćby punktu programowego, nawet z dewiantami i prosbekami z PO-KO.
      Frustracja z faktu, iż ugrupowanie, na które się głosowało, nie odegra żadnej istotnej roli w wydarzeniach politycznych przez najbliższe 4 lata nie może przysłaniach rzeczywistości. Na tej frustracji i paradygmacie totalnej krytyki PIS-u zbudowano niektóre absurdalne tezy, które podłapało wielu klakierów.
      Zdrajcy! Żaden fakt nie zaistniał w kwestii ew. przygotowywania realizacji roszczeń związanych z „447”, żaden (!), a Minister Spraw Zagr. z mównicy sejmowej oraz AD publicznie wyrazili się jednoznacznie w tej kwestii. Oczywiście żydostwo nie poprzestało i nie poprzestanie w urojonych roszczeniach, ale czy to jest tożsame ze zdradą władz RP?
      Nie zrobili nic! Dużo o tym pisałem, nie chcę powtarzać, ale np. zadeklarowali, że przywrócą wiek emerytalny po oszukańczej społeczeństwo decyzji PO. Bardzo ważna decyzja dla wielu ludzi tego oczekujących. Zrealizowali. Obiecali uruchomić „500+” mimo wyliczeń „Wincenta-pinendzy ni ma” i to zrobili. Bardzo ważna decyzja dla wielu ludzi. Znacząco obniżyli emerytury sb-kom, wykonane, przy sprzeciwie przedstawicieli alternatywnego ugrupowania na wiecach wraz z sb-kami. Nie wpuścimy pontoniarzy z Afryki mimo deklaracji złożonej przez Kopaczówkę w UE. Dotrzymane. Wiecie ilu ich byłoby już u nas dzisiaj?
      Owszem, są ukraińcy i jest ich zbyt dużo (w mojej ocenie). Chciałbym jednak przypomnieć miłośnikom Konfederacji, że tam nie ma jednomyślności w tj kwestii, bo Korwiniści nie widzą w tym większego problemu, a Bosakowcy tak. Ci drudzy uważają, że skoro nie ma na tyle polskich rąk do pracy, to trzeba schłodzić rozwijającą się gospodarkę.
      Konfederacja powinna, mimo szlachetnych ideałów, nauczyć się być graczem w polityce, jeżeli jej posłom nie zależy tylko na pensjach, dietach, darmowych biletach, pokojach w hotelu sejmowym i immunitetach. Plucie totalne w kampanii wyborczej na PIS i totalna krytyka po wyborach wspierana przez jej sympatyków w mediach (czasami na poziomie jachiry) spowoduje, że poza satysfakcją z wyrażenia opinii z mównicy Konfederacja nie odegra żadnej istotnej roli, a wydaje mi się, że wyborcom zależało na czymś więcej.

    4. @antykomuch
      Och, jaki ten PiS wspaniały jest.
      Szkoda tylko, że mając prezydenta, premiera, rząd, większość w sejmie i senacie i 4 lata – nic poza programami rozdawniczymi nie potrafili zrealizować. No może jeszcze programy fiskalne im wyszły, bo na rozdawnictwo kasę trzeba znaleźć było.
      Co oprócz programów rozdawniczych i fiskalnych udało się zrealizować? Jakiś przykład? Cela + dla aferzystów z PO? Frankowicze? Polityka zagraniczna? Repolonizacja mediów? Repolonizacja gospodarki? Uruchomienie potencjały gospodarczego Polaków? Fakt, nie przybyli pontoniarze, ale imigracja najwyższa w Unii – tego chyba nie było w zapowiedziach przedwyborczych? Jakieś restrykcje dla pedryli? Urwanie finansowania pederastom?
      Nic, nic nie zrobione. Jeśli 4 lata to za mało, to do czego oni się w ogóle nadają? 4 lata to trwała I WŚ. W 4 lata Chinole budują całe miasta. Im 4 lata było za mało na reformę sądownictwa.
      Partacze.
      RZ

    5. @antykomuch Nie, nie wierzę w żadną siłę polityczną w obecnym układzie politycznym – POPiS to jednakowi szubrawcy (Porozumienie Centrum podzielone na dwie frakcje, zacięcie walczące od początku współistnienia o władzę). Poznałem kilku konfederatów i na razie ich obserwuję, ale mam wiele uwag krytycznych wobec nich również. Boleję nad Naszym Narodem i losem Ojczyzny, która chwieje się nad przepaściom. Proszę napisz, pokaż mi, co PiS uczynił, zamierza uczynić, aby ratować polską tożsamość narodową, aby zapoczątkować dialog i obronę polskiej „skrajnej” prawicy, aby odciąć się od afer i zaplecza aferzystów, rozliczyć sprawiedliwie banksterów i złodziei plugawiących status posła, aby zaznaczyć w świecie polską rację stanu i obronić polską gospodarkę narodową oraz kulturę i tradycję od wynarodowienia – co we Wrocławiu jest bezczelnie i sadystycznie czynione przez władze samorządowe od kilku lat – dosłownie gwałcą polskość i wolność obywatelską, co zrobił, co zamierza zrobić ?!!!

    6. @RZ
      „Och, jaki ten PiS wspaniały jest”. Rzecz w tym i cały czas to podkreślam, że pomiędzy kolorami czarnym i białym jest jeszcze całą gama odcieni szarości, zatem ten znienawidzony przez Ciebie PIS nie jest ani wspaniały, ani całkiem do bani.
      Zmieniłeś retorykę? Dotychczas pisałeś, że nie zrobili nic, teraz piszesz, że nic, poza… . Słowo nic jest łatwe do zdefiniowania i jednoznaczne. Nie zamierzam licytować się z Tobą po raz kolejny na to, co PIS zrealizował, a czego nie. Fakty mówią same za siebie, a reszta jest kwestia ocenną.
      Z perspektywy czasu czy uważasz, że dla Polski lepiej się stało, że w 2015r. wygrał PIS, a nie PO? Czy uważasz, że dla Polski lepiej się stało, że teraz wygrała ZP, czy lepiej byłoby, gdyby wygrało PO-KO? Pytam o realne scenariusze, a nie o marzenia.
      Czy nie lepiej byłoby spróbować po wyborach dogadać się ze ZP jakoś i coś wspólnie zrobić w z góry powziętym zamiarze, może wspólną inicjatywą ustawodawczą, zwłaszcza, że Berkowicz twierdzi, iż w PIS-ie jest wielu posłów myślących podobnie do Konfederacji? Czy lepszą drogą jest dalsze ściganie się w obelgach i pomówieniach wobec PIS-u z jachirą, spurek, scerbą, facetem z twarzą lenina? Uważam, że na plucie zawsze będzie czas po wyczerpaniu możliwości współpracy, a spróbować utkać nić porozumienia choćby w celu zrealizowania na początku czegoś wspólnie, np. choćby przeciw lgbt raczej warto. Niestety, brak doświadczenia politycznego temu nie sprzyja i plecie się niczego nie wnoszące banialuki, jak dzisiejsza wypowiedź posła Wilka.

    7. Zatem jeszcze raz:
      Co oprócz programów rozdawniczych i fiskalnych udało się zrealizować? Jakiś przykład? Cela + dla aferzystów z PO? Frankowicze? Polityka zagraniczna? Repolonizacja mediów? Repolonizacja gospodarki? Uruchomienie potencjały gospodarczego Polaków? Fakt, nie przybyli pontoniarze, ale imigracja najwyższa w Unii – tego chyba nie było w zapowiedziach przedwyborczych? Jakieś restrykcje dla pedryli? Urwanie finansowania pederastom?
      Nic, nic nie zrobione. Jeśli 4 lata to za mało, to do czego oni się w ogóle nadają? 4 lata to trwała I WŚ. W 4 lata Chinole budują całe miasta. Im 4 lata było za mało na reformę sądownictwa.
      Partacze.
      RZ

    8. @RZ
      Powiedziałem, że nie dam się ponownie wciągnąć w taką dyskusję, bo cokolwiek napiszę w kwestii dokonań, to i tak tego nie uznasz, zdyskredytujesz, zbagatelizujesz. Przykładem emerytury sb-ckie, czy powrót do wieku emerytalnego 60/65. Zostań sobie przy słowie „nic”. Ja też niejednokrotnie prosiłem o jakiś konkret mogący stanowić podstawę do zarzutu „zdrajcy” dla obecnego/poprzedniego Rządu RP w odniesieniu do „447”. Nic, nic, nic, ale zawsze unikałeś precyzyjnej odpowiedzi.
      Zastanawiałem się nad tym, skąd u Ciebie wzięła się taka radykalizacja krytycznego podejścia do PIS-u. Wiem, że wiesz, że ja wiem, iż i świadomie przejaskrawiasz pewne kwestie i oszczędnie gospodarujesz prawdą. Pytanie brzmi, dlaczego, z jakiego powodu?
      Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to to, że mimo wszystko po zakończonej sukcesem kampanii Konfederacji myślisz już dalekowzrocznie o kolejnych krajowych wyborach parlamentarnych w ujęciu osobistym lub choćby tylko dla projektu Konfederacja. To miałoby jakiś sens i tłumaczyło Twoje, często różne od prawdy obiektywnej, stanowisko jeżeli chodzi o sytuację polityczną.
      Wg Konstytucji władza w RP należy do narodu-suwerena. On, w oparciu o przedstawiony program wyborczy i zaufanie wybiera przedstawicieli do parlamentu, Sejm powołuje Rząd RP. Przy kolejnych wyborach dochodzi czynnik wiarygodności (czyli stopnia spełnienia oczekiwań sprzed 4-ch lat). Po ponownym wyborze tej samej siły politycznej do kontynuowania rządzenia państwem diagnoza jest oczywista, suweren ocenia, że władza jest wiarygodna w realizacji obietnic przedwyborczych i wyborcy chcą kontynuacji, stąd ponowny wybór z przewagą ponownie dającą możliwość samodzielnego sprawowania władzy.
      To, co obiecywał i zrobił lub nie zrobił PIS zostało ocenione przez Polaków posiadających czynne prawo wyborcze i z niego korzystających. Na kogo zatem się wkur…ć? Na PIS, że zostało ponownie wybrane z przewagą dającą prawo do samodzielnego rządzenia? A może polecieć jachirą, że odsetek głosujących na PIS jest podobny do odsetka społeczeństwa potrzebującego pomocy psychiatrycznej, czy psychologicznej, czyli uznać, że ponad 9 mln. Polaków, to debile? Do kogo mieć pretensje? A może do komitetów wyborczych wszystkich partii opozycyjnych, które z jakiejś przyczyny nieudolnie przekonywały Polaków do swoich racji? A może zostawić margines na to, że jest się w błędzie odnośnie oceny ostatnich 4-ch lat i robi się to zbyt krytycznie i dać nieco odpór pokusie przekonania o własnej nieomylności?
      PIS rządzi, bo taka była w październiku br. wola wystarczającej liczby Polaków, aby po 4-ch latach kontynuowali to rządzenie. Jaśniej się nie da. Na kogo się zatem obrażać?
      Moim zdaniem totalna wojna wydana przez Konfederację PIS-owi jest błędem taktycznym, bo to nie PIS potrzebuje Konfederacji w realizacji swojego programu, tylko Konfederacja PIS-u, żeby choćby jeden punkt swojego programu przeforsować i cokolwiek po swojemu zmienić. Ale jeżeli Konfederacja uważa (a to ma odzwierciedlenie na FAN-ie), że wojna totalna wzorem PO-KO za 4 lata przyniesie sukces w postaci powiększenia dorobku mandatów sejmowych właśnie kosztem PIS-u, to rozumiem. Szkoda.

    9. @antykomuch
      Czyli nie odpowiesz na pytania:
      Co oprócz programów rozdawniczych i fiskalnych udało się zrealizować? Jakiś przykład? Cela + dla aferzystów z PO? Frankowicze? Polityka zagraniczna? Repolonizacja mediów? Repolonizacja gospodarki? Uruchomienie potencjały gospodarczego Polaków? Fakt, nie przybyli pontoniarze, ale imigracja najwyższa w Unii – tego chyba nie było w zapowiedziach przedwyborczych? Jakieś restrykcje dla pedryli? Urwanie finansowania pederastom?
      Nic, nic nie zrobione. Jeśli 4 lata to za mało, to do czego oni się w ogóle nadają? 4 lata to trwała I WŚ. W 4 lata Chinole budują całe miasta. Im 4 lata było za mało na reformę sądownictwa.
      Partacze.

      Rozumiem.
      PS Emerytury, a w zasadzie – dodatki do emerytur SB zostały zabrane nie dlatego, że „dekomunizacja”, lecz jak wspomniałem wcześniej – fiskalizacja. Bo kasa potrzebna jest na inne cele. Gdyby nie pieniądze, jakie mogli zaoszczędzić to i tego by nie zrobili.
      Co do wyborów – sam doskonale wiesz, a i całe szefostwo PiS też wie, że dzięki programom społecznym w 2019 osiągnęli szklany sufit. Teraz już tylko spadek. W zależności od sytuacji w gospodarce. A symptomy się pogorszenia koniunktury już są widoczne. Pytanie, czy nie walnie przed majem, wówczas Duda nie będzie miał najmniejszych szans na reelekcję.
      RZ

    1. Była Konferencja, Braun, Dziambor, nagłośnili sprawę. W realu 24, Media Narodowe nagłośniły sprawę. Ludzie, zwykli ludzie, przekazywali sobie wiadomości, pis chyba jednak zauważył, że przegiął. Skrajne lewactwo już składało gratki pisiorkom, co te zlewary wypisywały w kierunku Jacka. Mam już trochę lat, ale nie miałem pojęcia, że ci, którzy tyle ględzą o miłości, pokoju, akceptacji, tolerancji -srancji, mają w sobie tyle ze stalinistów i nazioli w jednym. Ubecja byłby dumna z takich cżłonków partii razem. Od dziś razistów. Pozdrawiam.

    2. @slaw
      11-tu posłów Konfederacji może mniej więcej tyle, co Ty, czy ja. Te możliwości nie zmienia się, dopóki Konfederacja nie nauczy się polityki. W przeciwnym razie za 4 lata będzie można powiedzieć o tym, że jedynie zaistnieli, niczego nie zrobili (jak JKM w EP). Owszem, mogą próbować nagłośnić sprawę, ale to samo może Romek i media prawicowe. I co z tego nagłośnienia wyniknie? Tu chodzi o doprowadzenie do takiej sytuacji, aby podobne rzeczy w przyszłości w podobnych sytuacjach jak z JM, czy 11.11. nie miały miejsca.

    3. @antykomuch
      „11-tu posłów Konfederacji może mniej więcej tyle, co Ty, czy ja.”

      Cytowanie Ciebie zaczyna być zabawne.
      RZ

    4. @antykomuch – po prostu wreszcie PiS musi pokonać PO,a Komorowskiego musi zastąpić Duda. Wtedy się zmieni.

  5. Skandal, że tak traktuje się prawdziwych patriotów.
    Chciałbym doczekać czasów jak tak będą traktowani czerwoni wrogowie naszej Ojczyzny.
    Wolność dla Jacka !

  6. Hot news: „Szwedzka prokuratura zwróciła się do sądu rejonowego w Goeteborgu z wnioskiem o wydanie polskim władzom b. sędziego Stefana Michnika. Sąd ma wkrótce podjąć decyzję w tej sprawie.”

    1. Nic z tego nie będzie. Kilkukrotnie już tej ekstradycji odmawiano ze względu na zły stan zdrowia i podeszły wiek.

    2. @Pixa
      Napisałem komentarz, ale nie został opublikowany, zatem ujmę to inaczej;
      czy w kontekście tego, co napisałeś, należy zaniechać prób? Wg mnie pionowi śledczemu IPN należy się uznanie za niezłomność w tych próbach.

  7. Magdalenka wciąż żywa. jednak bardziej rażące w tym przypadku są podstawy prawne do zatrzymania. ABW wyłamuje furtkę i robi akcję pokazową zatrzymując byłego księdza Jacka Międlara na podstawie rzekomego szerzenia nienawisci narodowej: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. i to w dodatku na podstawie opublikowanego przez niego artykułu (pt. Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości), który zawiera niemalże same cytaty.
    .
    zamiast wezwania z policji do złożenia zeznań, do jego mieszkania wpada uzbrojona ABW. tymczasem szerzący kłamstwa Gross opluwa Polaków kiedy i jak chce. Nie potrwierdzając swoich badaą żadnym materiałem dowodowym.
    .
    nieważne jakie poglądy ma p. Międlar. ważne, że może je swobodnie wyrazać.
    .
    wymiar sprawiedliwości do całkowitej wymiany. trzeba skończyć z tymi synekurami rodzin ubeckich.

    1. W tym przypadku akurat nie mamy na te chwilę z wymiarem sprawiedliwości, a z organami ścigania (Prokuratura, ABW), ale co do zasady masz rację.

    2. @Bazyliszek mylisz pojęcia. Masz trochę taką wiarę młodego czekisty. Jak wyp… my starych, to Ci młodzi z nadania, będą aniołami prawa i sprawiedliwości. A tak naprawdę, ci młodzi / nowi, tym różnić się będą od starych, że będą tak samo dyspozycyjny, tylko (jak mawiał Herbert) będą służyć innym bogom. Obecnie poprzez aferę Banasia, trwa walka buldogów pod dywanem, i kraj jest w momencie wrzenia. Wówczas głowy ścielą się bez pardon. Z czekistowskim pozdrowieniem. A tak serio, oby nigdy więcej. Ale boję się, że niekoniecznie.

  8. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć tego, co dotknęło obecnie Jacka Międlara. Jeżeli ABW prowadzi jakieś postępowanie przygotowawcze w którym, wg ich oceny i oceny nadzorującego to postępowanie prokuratora, zgromadzono materiał dowodowy dający ew. podstawę do postawienia zarzutu popełnienia jakiegoś przestępstwa Międlarowi, to powinien on zostać z kilkudniowym wyprzedzeniem wezwany do stawiennictwa w ABW lub Prokuraturze.
    Jeżeli uznali (a raczej, jeżeli mieli podstawy), że powyższe rozwiązanie nie może wchodzić w grę, gdyż należy też przeprowadzić jakieś przeszukanie pomieszczeń, to po porannym zatrzymaniu powinni wykonać te swoje czynności w terenie i w ABW/Prokuraturze z zatrzymanym, tzn. powinni go tego dnia przesłuchać i zwolnic do domu, albo wystąpić do Sądu o tymczasowe aresztowanie (oczywiście, jeżeli byłaby podstawa).
    Zakładam, że JM korzysta z pomocy kumatego adwokata, który od razu złożył do Sądu zażalenie na zatrzymanie i wykorzysta wszystkie prawem przewidziane możliwości zaskarżenia, a także złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora, który wydał postanowienie o zatrzymaniu (bo zakładam, że zatrzymanie odbyło się w oparciu o takie postanowienie, a nie o decyzję prowadzącego dochodzenie funkcjonariusza ABW).
    Może jednak zostanie zwolniony z zatrzymania przed dzisiejszym wieczorem. Oby.

    1. Dobrze czytasz procedury i akty prawne, często lubię czytać Twoje wpisy prawne (sam skończyłem prawo administracyjne i Pzp, więc nauczyli mnie czytać ze zrozumieniem, a to nie jest takie łatwe dla laika, by rozumieć język prawny, zwłaszcza między wierszami oraz co nie jest dopowiedziane i jak to interpretować) z mojej strony szacun, ale… Tym razem Ty, jak wszyscy inni dali się podpuścić wielkiej polityce, a tu sprawa jest „bardzo mała”, rzekłbym „podwórkowa” – z pewnego źródła wiem, że za tym stoi Sutryk wraz z kimś z marszałkowa (jak się dowiem, to napiszę) oraz człowiek z KW Policji, cel akcji, o którą „poprosili” kolegów wyżej umocowanych był/jest jeden – wyeliminować Międlara z marszu rocznicowego stanu wojennego, zapanować nad sytuacją 13.12.2019 r. we Wrocławiu, utrzymać mit spokojnego, przyjaznego, lewackiego Wroclove, skoro Breslau budzi zgryz jeszcze u 80% mieszkańców. To jest jedna z wielu akcji, działań, które mają wyeliminować „ruch kibicowsko-prawicowo-patriotyczny”, a Wrocław Sutryka ma być miastem wesołych, gołodupnych, neutralnych ideowo (według szefa rowerzystów), wielokulturowych…takich dla wszystkich białych, zielonych, czarnych, beznarodowych, wielojęzycznych i bezojczyźnianych…tłumnych imprez. To co zapoczątkował (i o czym wykłada w Berlinie) Dudkiewicz, teraz kontynuuje Sutryk, co ciekawe każdej z opcji politycznych (reprezentowanych w radzie miasta Wrocławia) ta idea pasuje – na zebraniu radni określili ją: „przestańmy żyć przeszłością, budujmy nowoczesny, europejski Wrocław, taki słodki i przyjazny… zapomnijmy i wybaczmy… idźmy do przodu”. Problemem Wrocławia jest również to, że miasto ma pomoc w urzędach w postaci chorągiewek, które udają PiS, a są z PO (Obremski), a przede wszystkim wszędzie, w każdej instytucji i resorcie siłowym mają kumpli, którym coś mogą załatwić lub którzy mają długi do spłacenia. Moje źródło twierdzi, że zmieni się Wrocław, oj zmieni się i to na dniach – począwszy od wyłapanych, zastraszanych „pionków” (bez urazy), po przez zmiany na stadionie, aż po bardzo gruntowne zmiany… a Wrocław to tylko jeden punkt na mapie (wspólnego planu POPiS+reszta gnid, Konfederacja teraz będzie mieć szansę pokazać, czy się politycznie sprzeda za władzę, czy zacznie samotny bój). Ta akcja jest lokalna, ale powiązana z globalną, rozgrywaną w każdym punkciku lokalnie, choć nie wszędzie z równą zapalczywością, bo i nie wszędzie „niewygodni są aż tak widoczni i głośni”. Marsz będzie rozwiązany, zostanie spacyfikowany. Najlepsze jest to, że każde z działań będzie przedstawiane przez nich, jako reakcja na akcje „nasze”, jako prawne zapobieżenie niebezpieczeństw… Cóż, może mój informator jest wariatem i szuka teorii spiskowych, a może wie i jest blisko źródełek, najbliższe tygodnie i miesiące to pokażą. Tak na marginesie, to skoro Putin i FSB mogło zrobić zamach w metrze, aby wprowadzić ustawy popierające zamordyzm (w imię ofiar walki z terroryzmem), to czemu nie można sprowokować pewnych nastrojów, zmanipulować pewnych ludzi nieobytych z polityką, aby np. odpalili 100 kg piro na 100-lecie Państwa Polskiego (a potem napisać szczegółowo o tym w miejscu, gdzie 25 minut potem informatycy z KW Policji zaczęli zbierać materiały), wpuścić kilku prowokatorów w tłum manifestacji i odpalić piro, wznieść okrzyk, pobić jakiegoś „przypadkowego” lewaka, albo coś bardziej mocnego i finezyjnego… tak sobie hipotetycznie dywaguję, ale… Boże chroń Ojczyznę i Naród Polski, póki jest…

    2. @johnny88
      Dzięki za uznanie. Trzy różne, wieloletnie sprawy karne w przeszłości (w tym dwie dwuinstancyjnie) wzbudziły we mnie zainteresowanie szeroko pojętym prawem, głównie karnym, a później z racji pracy, administracyjnym i cywilnym. Miałem adwokatów w każdej z nich, ale zawsze stosuję zasadę ograniczonego zaufania. Nie mam wykształcenia prawniczego, jestem hobbystą (o czym już kiedyś pisałem na FAN-ie).
      Może Cię zaskoczę, może nie, ale od razu dawałem większe prawdopodobieństwo temu, że dzisiejsza akcja z Jackiem Międlarem jest inspirowana przez lokalny układ, a nie decyzje n szczeblu centralnym. Taka teza płynąca akurat z mojej klawiatury oczywiście spotkałaby się z zarzutem o ślepa obronę PIS-u w tej (i nie tylko) sprawie. Dzięki za ten wpis, bo o ile informacje od Twojego znajomka są wiarygodne, to tylko utwierdzają mnie w przekonaniu.
      Pozostaję w nadziei, że zażalenie na zatrzymanie zostało już złożone do Sądu, a także zażądano pisemnego uzasadnienia zarzutów. W mojej opinii powinno zostać tez złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez prokuratora, który wydał postanowienie o zatrzymaniu JM (brak podstawy faktycznej wynikającej ze zgromadzonego materiału dowodowego uzasadniającej wydanie postanowienia o zatrzymaniu osoby) i dodatkowo wniosek o wyłączenie go z tej sprawy. Skarga do Ministra Sprawiedliwości na prokuratora, który ma problemy interpretacyjne i wolność słowa z prawem do jego przedstawiania myli z szerzeniem zakazanych prawem ideologii. To zapewne niewiele da, ale muszą wiedzieć, że zawsze w takich sprawach zostaną wyczerpane wszystkie możliwości procesowe.

    3. @antykomuch
      Ale Ty jesteś naiwny.
      Naprawdę nie widzisz zbieżności postawionych Międlarowi zarzutów z obecną polityką leżenia plackiem przed żydami przez obecny rząd?
      Znaczy się – wiem, że widzisz. Ale…
      RZ

    4. @RZ
      Zadzwonił Daniels do Morawieckiego, żeby coś zrobić z Międlarem, który szczuje na żydostwo i pewnie przygotował „coś specjalnego” na 13.12., a to pogorszy relacje wzajemne i będzie zapewne antysemickie. Morawiecki pojechał do JK na Nowogrodzką naradzić się, co zrobić. Ustalili, że nie można dopuścić do szczucia przez Międlara 13.12., ale jak to zrobić prawnie, tego nie wiedzieli. Wezwali zatem na Nowogrodzką ex-prokuratora Piotrowicza, a ten im podpowiedział. Ziobro wydał polecenie prokuratorowi, a do realizacji zaprzęgli grupę realizacyjną ABW, żeby przypadkiem miejscowa psiarnia czegoś nie zje…ła.
      Rozumiem, że taki mój zapis byłby bardziej do strawienia, ale ja o tym nie wiem, a w poprzednim komentarzu odniosłem się do tego, co napisał @jonny88, a raczej do ustaleń jego znajomka. Po prostu jest to dla mnie bardziej prawdopodobny scenariusz, niż ten z „centralą PIS-u” w roli głównej.
      Czy to wyklucza szukanie przez PIS sposobu na Międlara, Konfederację itd. Nie, nie wyklucza. Tylko, że patrząc z ich perspektywy zapewne nie należy nie reagować.

      A cóż takiego konkretnego/skutecznego w takiej sprawie, jak Jacka Międlara, może zrobić poseł z 11-osobowego koła Konfederacji, która nie ma wpływu na nic, która zraziła wobec siebie jeszcze przed wyborami siłę decyzyjną i trwa w tym zrażaniu już w kadencji Sejmu? Uważam, że nie może zrobić zbyt wiele, ale to dla Ciebie jest śmieszne stwierdzenie. Co zatem zrobią i jaki będzie skutek?
      Zatrzymanie, zarzut, środek zapobiegawczy, akt oskarżenia, wyrok skazujący, tu może wykazać się skutecznością sprawny adwokat, który potrafi wykorzystać wszystkie możliwości prawne, a do tego będzie ponadprzeciętnie inteligentny.

      Do miłośników „political fiction”; a niby czemu na Nowogrodzkie komuś ma „palić się dupa”? Mają bezwzględną większość w Sejmie, opozycja ma minimalną w Senacie (ale to żadna przeszkoda, tylko spowolnienie), a PAD na tę chwile raczej nie ma z kim przegrać majowych wyborów. Tak „pali się dupa”, że JK robi, co chce, a nawet więcej, aby wk…ić oponentów, bo czymże jest powołanie do TK Piotrowicza i Pawłowicz? Czym jest projekt konkretnej/represyjnej (dla mnie słusznej) Ustawy wobec „kasty”? Czym jest nieprzydzielenie prawie niczego w Sejmie kołu Konfederacji? Jeżeli to i inne obecne zachowania centrali PIS są odczytywane, jako „palenie się dupy”, to odsyłam obserwatorów do okulisty, optyka i zalecam melisę.

    5. @RZ
      Nie schlebiaj sobie, bo to, że wiesz, że wiem, nie wynika z Twojej nadzwyczajnej zdolności (pisałeś o niej), ale z tego, że niejednokrotnie pisałem na tych łamach, iż nie podoba mi się w polityce obecnego obozu rządzącego m.in. zbyt uległa (zbyt miękka) postawa wobec Izraela, czy żydostwa. Zdania w tym zakresie nie zmieniłem.

      Cały czas czekam na przecieki z raportu Mika Pompeo dla Kongresu USA w sprawie „447” i dowodów, że Rząd RP zdradził (!) nas w tej kwestii. Przecież wg niektórych po 13 X mieliśmy się zbudzić w innej Polsce. Jest jakaś inicjatywa ustawodawcza w zakresie ew. zmian prawnych umożliwiających realizację urojonych żądań żydostwa? Śledzę stronę Kancelarii Sejmu i wykaz prac legislacyjnych. Niczego takiego nie znajduję. Od wyborów już trochę czasu minęło (a rzekomo czekano na wygrana PIS), od 31 X też (termin raportu Pompeo), a tu żadnych konkretów ani nawet przesłanek. Ale co tam, ważne, że ogłoszono zdradę.

    6. @ antykomuch
      Po 13 X stało się to, czego nie przewidzieli. Miało być spokojnie coś ponad 300, tak pod większość konstytucyjną a wyszło 234 czy 235 i jest lipa, tym bardziej, że w senacie już katastrofa (ze zdecydowanej, bezwzględnej większości wyszło 49:51). No i w tle wybory prezydenckie, z coraz większym strachem, że może się nie udać, gdyż sondaże lecą na łeb. A wówczas to już w ogóle będzie kłopot dla koszernych, trzeba się będzie dogadywać zupełnie inaczej.
      RZ

      PS gdy mi wcześniej zwracano uwagi, że Twoje wpisy trącą funkcjonariuszem partyjnym, to lekceważyłem te głosy. Teraz nie mam najmniejszych wątpliwości, iż przestrzegający mają rację.

    7. @RZ

      Oczywista racja, że PIS przegrał Senat i jest to dla nich jakiś problem. Liczą, że po wyborach prezydenckich nastąpi jakaś migracja do PIS. Orientujący się w procesie legislacyjnym wiedzą, że „weto” PIS-u nie jest skuteczne, tylko opóźniające wejście Ustaw w życie.
      Prawdziwym wyzwaniem są wybory prezydenckie. Jeżeli nie PAD nie wygra reelekcji, to będzie problem, moim zdaniem, nie tylko dla PIS-u, ale dla Polski. Teoretyczna szansę na zwycięstwo, poza PAD-em, mają jedynie Kamysz i Kidawa. Jeżeli uważasz, że te kandydatury są lepsze, to „brawo Ty”. Zaznaczam, piszę o realnych scenariuszach, a nie utopii. Oceniam, że PAD mając zaplecze polityczne w postaci ZP oraz KK i RM wygra wybory, ale raczej nie w pierwszej turze.

      „Funkcjonariuszem partyjnym” powiadasz. Z jednej strony jest mi po prostu, po ludzku przykro, a jednocześnie szkoda, że jesteś w błędzie. Napisałem kiedyś na FAN-ie, że nie byłem, nie jestem i raczej nie będę członkiem PIS-u ani żadnej innej partii. Poparłem to wówczas odwołaniem się do jednej z najbardziej przestrzeganych i najważniejszych moich wartości, czyli mojej rodziny. Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Powtarzam, jestem umiarkowanym zwolennikiem PIS-u, czy ZP, bo z sił posiadających obecnie realną możliwość zdobycia władzy, jest to najlepsze rozwiązanie. To powoduje, że popieram część ich polityki, a część krytykuję. Staram się to robić rzetelnie, w miarę możliwości poglądy kształtuję w oparciu o wieloźródłowe informacje i zgodnie ze swoim sumieniem. Nie zgadzasz się z tym, co piszę, ok., choć uważam, że paradygmat w postaci nienawiści do PIS-u uniemożliwia Ci obecnie obiektywną ocenę poszczególnych decyzji politycznych tej partii. Wsparcie bezkrytycznych wobec Twoich tez „klakierów” pcha Cie do absurdalnego wniosku „funkcjonariuszu partyjnym”. Cytując pewnego gościa z nietolerancja alkoholu napiszę, „nie idź tą drogą”, bo to chybiony kierunek.
      To raczej ja mam podstawy do osądu, że „partyjnym aparatczykiem” siły politycznej o nazwie Konfederacja, zatem z definicji Twoje oceny sytuacji w obszarze polityki są subiektywne. Mimo to chętnie próbuję racjonalnie polemizować Tobą i częścią komentatorów, gdyż macie własne zdanie, w przeciwieństwie do innej części komentatorów.
      Jeżeli jako gospodarz tego medium uważasz, że Ci tu przeszkadzam w przekazie i osiąganiu jakiegoś określonego celu, to (jak już pisałem) napisz, abym zrezygnował. Jeżeli dopuszczasz dyskusję z kimś o takiej ocenie sytuacji politycznej, to proszę, oceniaj to co napisałem, a nie oceniaj i nie szufladkuj mnie (do tego błędnie).

    8. Przed chwilą przestałem tarzać się że śmiechu, ale łzy w oczach mam nadal. „Umiarkowany zwolennik”, „Jestem krytyczny wobec obecnej władzy”, ” Dostrzegam niedociągnięcia „. Napisz jeszcze, że nie czerpiesz profitów z Dojnej Zmiany. No, nie rozśmieszaj mnie.

    9. @Antykomuch Twoim problemem jest wiara, że PiS to formacja propolska i że jeśli nie oni to nikt. A ja wstawiam zacny cytat na dziś odnośnie tej partii…

      „PiS jest skazany na kręcenie się jak gó*no w przeręblu, bo z jednej strony chciałby z Europą, a widzi, że ma z nią i konflikt wartości i konflikt interesów, a z drugiej strony ma też konflikt interesów z Rosją. Konflikt wartości jest tu jednak mniejszy. W Rosji nie ma tych złych lewaków, praw tych zwyrodniałych homoseksualistów, tego postmodernizmu, przed którym Kaczyński tak bardzo ostrzegał, ani tych mediów, które tak komplikują debatę swoim czepialstwem i moralizowaniem”.

      I tu jest problem PiSu – chciałby i nie chciałby być zachodem chciałby i nie chciałby być wschodem.

      Polecam wywiad „Jak Orban uwiódł Kaczyńskiego [WYWIAD]” na der onet.

    10. @Do przemyślenia
      Zakładam, że nie jesteś magistrem psychologii, zatem odpuść sobie zajmowanie się cudzymi rzekomymi problemami. Tak, uważam, że PIS jest partią propolską z zaznaczeniem, że nie jest to mój problem, tylko przekonanie. Nie, nie uważam, że jedyną, bo również przekonany jestem o propolskości Konfederacji, która jest w przedszkolu (albo nawet żłobku) politycznym i jeżeli tam zostanie, to jej ideały pozostaną jedynie ideałami.
      @Redakcja
      Wolę „żartowniś”, niż „aparatczyk partyjny”, choć i to „żartowniś” w kontekście przywołanego cytatu też jest chybione. Nawet nigdy nie byłem na żadnym spotkaniu z jakimś politykiem PIS-u, czy ZP i nie pobieram wypłaty z rządowego garnuszka. Moje dzieci dorosły metrykalnie przed wprowadzeniem „500+” zatem z żoną nie byliśmy beneficjentami tego programu, a pomimo to, w parciu o doświadczenie zawodowe i życiowe uważam program za słuszny.
      Dobra, bo Musiał gwizdnął.

  9. No tak słyszałem,a właściwie przeczytałem dziś na twitterze. No cóż szkoda,należy mieć nadzieję że jeszcze dziś wyskoczy i będzie o 18:30. Zaś pod artykułem wielce szanownego SW WKS,myślę że jeszcze bardzo pasował by ten utwór( zresztą pd domeną fuckpc.com znajdował się również kiedyś portal Fan Śląsk) https://www.youtube.com/watch?v=IP8EtK9S4Nc

  10. Dokładnie wszyscy nagrywajcie i fotografujcie sutrykowców i zomowców, każdego prowokatora z UMiG Wrocław oraz Urzędu Marszałkowskiego. Czy ktoś jeszcze wątpi, że jest wojna ? Czy czasem zamknięcie stadionu, skutecznie wyeliminowało jakakolwiek oprawę o stanie wojennym? Kurde a wystarczyło, że człowiek z miasta zgłosiłby, że będzie oprawa o „nocy krysztalowej”, a następnie o Tokarczuk, a następnie o historii Breslau – no i musi być piro, no jakżeby bez piro pokazać „kryształową noc” – Sutryk i Obremski by to zrozumieli. Raz sierpem, raz młotem w czerwoną holote!!! Sutryk tu gdzie stoisz – stalo ZOMO !!!

    1. PiS+ PO – jedno zło = POPiS
      Obremski – z-ca Dudkiewicza w 2001-2011, członek PO, następnie członek Komitet Wyborczy Dudkiewicza w 2011, w 2015 niezależny, w 2019 członek PiS i z ramienia obozu gowinowców został wojewodą dolnośląskim. Prywatnie bardzo się lubi z Dudkiewiczem i Sutrykiem – taka sama chorągiewka polityczna.

    2. Na litość boską, człowieku @jonny88, dzisiaj Polską rządzi nie Sutryk, tylko PiSobolszewia. To, że z UM poszły zawiadomienia, to jedno, ale to, że PiSobolszewickie ABW i inne służby na to zareagowały, to drugie – ważniejsze. Przypominam, że inne zawiadomienia dotyczące władzy, np. związane z panem nadposłem (patrz Srebrna) nie znalazły uznania służb w dalszych czynnościach. A tu znalazły, a owszem. Przypominam, że wojewoda Obremski po przegraniu wyborów do senatu, w nagrodę za wierną służbę Gowinowi i całemu obozowi rządowemu, dostał posadę wojewody. Wcześniej prokurator Piotrowicz, po odrzuceniu go przez PiSowski elektorat, otrzymał od matki partii miejsce w TK. I nie zgadzam się z Redakcją, że nie kibicowała przez długie lata PiS. A owszem kibicowała. Ba głosowała, akceptowała, również ,,piórem” wybranych czytelników i przemilczała wiele ordynarnych antyparlamentarnych zagrywek. Teraz macie Obremskiego, aresztowanie Międlara, a za moment wyciąganie niepokornych kiboli z domów i mieszkań. Macie swoje PiS. Moje pisanie od 5 lat to miało na uwadze, że władza, niemal nieograniczona, raz poędzi niewygodnego dla niej sędziego, raz demonstranta antyrządowego, raz posła opozycyjnego, a jak zaczną podskakiwać niedawni akolici, to i za nich weźmie się z jeszcze większą zapalczywością. Bo władza, której raz nie udało się powiedzieć stop, stale będzie nienażarta, nienasycona. Przecież znamy to doskonale z historii. A aresztowanie Międlara 13 grudnia, istotnie sytuuje obecną władzę tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. A teraz oczekuję na wysyp kilku piewców, na tym portalu, pro Pisowskich, tumaniących nas, że Międlar się zagalopował, że Obrembski musiał, bo o kilka kilko petarda było za dużo itd.
      Przez lata podobne wpisy były albo wycinane, albo opatrzone komentarzem: Głos Tel Avivu czy wiadomości TVN. No to macie teraz wydarzenia TVP, proszę bardzo.

    3. @RZ Obrembski, to przede wszystkim bezideowy aparatczyk, tulący się do tych co są przy korycie. Zostawił PO dla Dutkiewicza, aby następnie zostawić Dutkiewicza dla PiS. Koleżka mający wypchaną gębę frazesami bogoojczyźnianymi. Tym gorzej dla PiS, ze przyciąga takich przechrztów, takie szumowiny wyrzucone przez nurt (polityczny), aby jego rękoma zamykać stadiony. No to mamy pana wojewodę na kolejne 4 lata. Zobaczymy ile razy zamknie nam stadion.

Pozostaw odpowiedź antykomuch Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *