Sobota marzeń

 Ludzie się ekscytują, czy na meczu Śląska z Legią padnie rekord frekwencji. To naprawdę jest temat rozmów. Dało się usłyszeć sensowny postulat, że gdyby spotkanie odbywało się w sobotę, to więcej ludzi zdecydowałoby się pójść na mecz.
Niewątpliwie jest to racja, sobota jest znacznie lepszym terminem na wszelkie możliwe imprezy. Tyle, że ci, którzy ustalają terminy spotkań gdzieś mają to, co się dzieje we Wrocławiu. Dla nich ważniejsze są inne rzeczy. Jakie?
Ano takie jak zrobić, żeby zrobić dobrze mistrzom wszechświata i okolic. Legia w tygodniu grała mecz o Puchar Polski. Co prawda we wtorek, ale jak można w takim przypadku wyznaczyć pojedynek z rywalem, który w PP już nie występuje na sobotę, skoro można czas regeneracji legionistów wydłużyć o jeden dzionek?
W stosunku do innych klubów takich obiekcji nie ma. Zagłębie Lubin, ŁKS Łódź, Amica Poznań czy Lechia Gdańsk, mimo iż w PP zagrali w środę, już w sobotę byli po kolejnym ligowym boju. Legiunia o Puchar grała we wtorek, ale lepiej, żeby następny mecz odbył się w niedzielę.

AP, RZ, fot. archiwum

https://sklepkibol.pl/pl/p/czapka-Slask/132
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 11

  1. No i po meczu…… Przegranym tak właściwie tydzień temu w Gliwicach. Lasyk wyjątkowo skrupulatnie prowadził mecz i nie mogę się do niczego przyczepić jeśli chodzi o sędziego. Wraca jak bumerang pytanie – Dlaczego Exposito wciąż gra w pierwszym zespole ??? Niech on trochę „odpocznie” w rezerwach , to może coś pomoże. Picha za karnego nawet nie ma co winić , ot zdarza się nawet najlepszym. Legia dziś po prostu była lepsza od Śląska z tak na szybko „skleconym” składem. Przed Gliwicami wypadł Broź a na meczu wykartkowani zostali Chrapek i Mączyński ( ten drugi jak najbardziej słusznie ). To co zestawił trener , na Legię po prostu nie wystarczyło.

  2. A próbowaliście to troszkę odwrócić? Skoro mieli dłuższy czas na przygotowanie się do meczu po pucharze znaczy to, że mieli mniej czasu na przygotowanie się do meczu pucharowego. Grali ligę w sobotę a puchar we wtorek(idąc mysla autora to jakiś spisek…3 dni przerwy tylko). Poza tym pucharowy mecz Legii miał się odbyć pierwotnie we środę. Trochę o tym pisano.
    Oj szukamy wszędzie dziury w całym.

    1. Rywal Legii, Górnik Łęczna, grał mecz z Polkowicami, czyli poprzedzający spotkanie w PP tego samego dnia co Legia z Koroną.
      AP

    2. W 19 i 20 kolejce Legia gra z zespołami , które będą miały jeden dzień więcej na przygotowanie się do meczu. Czy to ma jakieś znaczenie? To są zawodowcy i biorą za to pieniądze. Sądzę, że jeden dzień tutaj nikomu nie przeszkadza i wszyscy zdążyli się już do tego przyzwyczaić. No może nie wszyscy bo nieliczni szukają w tym ukartowania i dziwnego zbiegu okoliczności.

    3. Czekam na losowanie PP. Bo najczęściej jest tak, że Legia jakoś tak przypadkiem trafia na teoretycznie najsłabszego rywala.

  3. Nie do końca sobota jest zawsze lepsza. Aktualnie w dobie niedziel niehandlowych, ludzie sobotę często spędzają w galeriach itp, a w niedzielę przy braku takiej opcji szukają dostępnych rozrywek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *