Dziwnie cicho

 Polskie władze dumnie podkreślają, że jednym z tych, którzy się przeciwstawili arabskiemu zamachowcowi w Londynie był Polak. „My walczymy” – sobie przypomnieli o chłopie, który musiał wyjechać za pracą ze swojego kraju, bo na jego miejsce mają przybyć Ukraińcy, Pakistańczycy, Filipińczycy, Etiopczycy i cholera wie kto jeszcze.
Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji obecnej polityki demograficznej, to powinien się przyjrzeć temu, co się dzieje w krajach, które na luźną politykę imigracyjną pozwoliły sobie całkiem niedawno, bo jakieś 30 – 40 lat temu. Dokładnie taki los zgotujemy przyszłym pokoleniom Polaków, naszym dzieciom, naszym wnukom, jaki zgotowali sobie Anglicy, Francuzi, Niemcy, Duńczycy czy Szwedzi.
Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia, czemu w mediach głównego nurtu tak dużo miejsca poświęcono nożownikowi z Londynu. Raczej nie dlatego, że zadźgał przylepionymi do rąk nożami dwie osoby. Choć tak się złośliwie złożyło, że obie, młode ofiary „kochały imigrantów”. Jakaś dziwna jest w tej materii polityka informacyjna (ma ktoś teorię – dlaczego właśnie taka?). Znacznie więcej niż ludnej Wielkiej Brytanii (66 milionów ludzi) dzieje się w o wiele luźniejszej Szwecji (zaledwie 10 milionów ludzi). Tam zabójstwa związane z gangami, wybuchy w domach mieszkalnych i lokalach, napady z nożami to codzienność.
Opisuje to Joanna Teglund, Polka, która wiele lat temu wyemigrowała do spokojnej wówczas Szwecji. Oto zrobiona przez nią statystyka jednego tylko tygodnia:
– 8 morderstw
– 9 usiłowań morderstwa
– 5 ran postrzałowych
– 9 rannych od noża
– ranny policjant,
– napastnik postrzelony
– 6 strzelanin ostrzelane domy/mieszkania
– 4 zamachy bombowe
– 3 niebezpieczne przedmioty
– zbrojne napady na bank/osoby
– gwałty
– pożary samochodów
A poniżej bilans ostatniego łykendu (30 listopada / 1 grudnia 2019) i to tylko ze Sztokholmu:
– 2 osoby postrzelone
– 7 aresztowanych w Ragsved
– kobieta zgwałcona i obrabowana w Sundbyberg
– bojka ponad 20 osób i strzelanina w Kista Galleria
– samochód wjechał w halę sportową z zamiarem terrorstycznym
A pomyśleć, że gdy chodziliśmy do szkoły to Szwecja była przestawiana jako kraj w którym ludzie wychodząc z mieszkania nie muszą zamykać drzwi na zamki. 40 lat po tym, jak Szwedzi „pokochali imigrantów” troszkę się to zmieniło.
Czy tego chcemy w Polsce?
Roman Zieliński, fot. naszawielkapolska.pl

https://sklepkibol.pl/pl/p/koszulka-rashguard-NSZ/194
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 29

  1. Mieszkam od kilku lat za granicą i zdarzyło mi się mieszkać na murzyńskiej dzielnicy. Włos mi z głowy nie spadł, ale ich kobietom nawet zgrzewki wody z głów nie spadają, tak mają to wyćwiczone w genach. Potrafią tak nosić zakupy bez trzymania.

  2. Poszperałem w internecie na ten temat. Faktycznie. Nam się wydaje, że Szwecja to taki bardzo spokojny kraj, a jak się wgłębić w temat, to strach ogarnia.

    1. A może pojedź do Szwecji jeśli chcesz się przekonać jak jest. Ale bazując na internetach faktycznie można żyć w wyimaginowanej rzeczywistości jakichś postapokaliptycznych wizji, codziennych gwałtów i morderstw. Widzę, że wy naprawdę wierzycie w te bujdy, że w Niemczech, Szwecji, Francji dzieją się jakieś masowe gwałty imigrantów na tubylcach, że oni tam latają z nożami i polują na chrześcijan. Proponuję czasami pojechać gdzieś za granicę i zobaczyć, że ludzie tam żyją całkiem spokojnie i nie martwią się o przyszłość. Nawet pracując na stacji benzynowej mogą sobie pozwolić na spokojne życie od 1szego do 1szego i ze dwa razy w roku na wakacje pojechac. Ale lepiej siedzieć tu z klapkami na oczach i nakręcać sie na napędzających naszą gospodarkę Ukraińców i robić z 20 letnich studentów z tego kraju oprawców z Wołynia.

    2. I może bym Ci uwierzył, gdybym sam nie pobył trochę w Niemczech. W spokojnym mieście, Karlsruhe, siedziba ichniego trybunału konstytucyjnego.
      Oczywiście, są dzielnice na których jest spokój, cisza, nawet przejście przez trawnik to niemal przestępstwo. Ale są dzielnice zupełnie inne.
      Że nie wspomnę wizyty na dworcu kolejowym we Frankfurcie nad Menem w 1994 roku. Szok kulturowy i obyczajowy. Słyszałem, że obecnie dworzec na noc jest zamykany.
      Pogadaj z ludźmi, którzy kursowali ostatnimi laty do W.Brytanii tunelem pod kanałem La Manche. Ciekawe rzeczy opowiadają.
      Oczywiście można żyć na strzeżonym osiedlu i patrzeć na świat przez różowe okulary. Życie i tak weryfikuje wszystko.
      RZ

  3. Redakcji o pamięć złotej rybki nie posądzam, ale przypominam że największa emigracja to była tak 2004-2014, a wtedy nie było Ukrów i innych tylko zwykła polska bida.
    To nie jest tak, że imigranci zabierają miejsca pracy. To jest tak, że za taki marny grosz trudno znaleźć do roboty Polaka, a zapłacić więcej oznacza że biznes się nie zepnie.

    Problemem nie są imigranci tylko słynne „ubogacenie kulturowe”, które należy ostro tępić jeśli jego manifestacja zagraża porządkowi i stabilności społecznej. Polskie normy, polski styl życia powinien być przedstawiany jako atrakcyjny i będący jedynym sposobem na awans społeczny. Żadnych ułatwień, przykładowo reklamy po ukraińsku powinny być zakazane. Do tego krótka lekcja historii – przykładowo niezbędna do uzyskania brytyjskiego paszportu przez naszych rodaków na wyspach. I tak dalej i tak dalej… To wszystko jest realne do wprowadzenia – u nas nie ma jeszcze takiej politycznej poprawności jak na zachodzie i w krajach skandynawskich.

    1. Zgadza się, to nie za PiS-u nastąpiła największa fala emigracji. Trudno jednak, by jej nie było, skoro polski przemysł był rozgrabiany i metodycznie niszczony. Taki był plan wobec Polski. Zniszczyć co się da, miejscowa ludność w poszukiwaniu pracy (i to najbardziej zaradni) wyjedzie jako emigracja zarobkowa. gdy już niczego nie będzie – zrobić w Polsce montownie (najlepiej – niemieckie) i wówczas pościągać „siłę roboczą”.
      Powiem szczerze – plan genialny na rozwalenie Polski od środka. I wykonanie niemal perfekcyjne.
      Co zrobiły kolejne rządy, by to odwrócić? Żaden rząd nie zrobił niczego, przy czym niektóre wręcz działały w/g wyżej nakreślonego planu.
      RZ

    2. Nie mogę odpowiedzieć dwa posty wyżej więc zrobię to tutaj. Dotyczy Ukraińców ratujących naszą gospodarkę. W czyim imieniu piszesz „naszą” ? W imieniu Amazona ? Może w imieniu Biedronki albo innych zachodnich sieci ? Proszę o konkretny przykład i na jaką skalę Ukraińcy ratują naszą gospodarkę a nie interesy zachodnich koncernów.
      To powtarzanie głupoty jak ta o odebraniu przez PIS pieniędzy mafiom VATowskim ! Oni nie odebrali nikomu ani złotówki, jedynie uszczelnili i ograniczyli wypłacanie VATu na lewo i prawo ale fizycznie tym którzy łupali tu latami nie odebrali nic. Jednak powtarzają to jak jakąś mantrę „odebraliśmy mafiom vatowskim … ” i z ratowaniem polskiej gospodarki przez Ukraińców jest podobnie. Uratowali zachodnie koncerny, które albo musiały by wypłacać Polakom większą kasę albo musiały by się przenieść na Ukrainę chociażby. A tak w temacie Szwecji …. Michnik zapewne też podziela tezę, że jest to bezpieczny i przyjazny kraj.

    1. Nie PiS,kiedyś pisałem ,że zaczęło się za Peło.Trzeba prześwietlić,Dolnośląski Urząd Wojewódzki i nie tylko ten,Kartę stałego pobytu,nie jest tak łatwo dostać,jakiś redaktorzyna z Wrocławia starał się z 2 lata,dopiero po interwencji Gazety wrocławskiej dostał,pisałem już kiedyś,że ludzie ze służb (Były komendant pow.Policji)ma firmę która się trudni,sprowadzaniem imigrantów do pracy,parę lat temu ta firma mieściła się w Jelczu-Laskowicach a dzisiaj patrzę …zmieniła siedzibę na Brzeg Opolski…?
      W Małopolsce ściągają hindusów …Jak ktoś ma dobre wtyki w tych urzędach (pracodawcy,pośrednicy ect.) to robią z tego biznes. A ,że pracodawcy Polscy i nie tylko nie chcą płacić więcej Polakom ,to ściągają szoszonów i niech nie gadają że nie ma ludzi do pracy ,bo są tylko za ochłapy nie będą pracować.W Oławie zarobi szoszonów są podobne do zarobków Polaków ,ale szoszony dostają dodatek mieszkaniowy(zagraniczna firma w Oławie technik mechanik urządzeń i maszyn od 5000 brutto 8h ale..
      Wymagania konieczne
      Wykształcenie:średnie ogólnokształcące
      Znajomość języków:
      ukraiński, w mowie – C1 – zaawansowany, w piśmie – C1 – zaawansowany)
      Polakowi nie dadzą zarobić…. tylko szoszoną, niech pracodawcy nie płaczą że im to się nie opłaca!!! bo to jest śmieszne przez 20-25lat ludzie robili za michę ryżu,to pracodawcy przyzwyczaili się do dużego siana,a jak nagle zarabiają mniej albo tyle samo ,bo zarabiają !!To teraz płaczą. Jak polski pracodawca nie zrozumie ,że” jak on zarabia to pracownik tez ma zarabiać” pracuje na niego,on jest dobrem tej firmy, miał duży wpływ na zysk ect.to Polska będzie cały czas za murzynami(pracownik ma więcej kasy,więcej wydaje,kupuje i interes się kręci to jest nakręcanie koniunktury) Tak zrobiły Niemcy po II wojnie światowej.
      A co do Szwecji to znalazłem taki link z 2015 r
      https://www.fronda.pl/a/w-szwecji-istnieja-arabskie-zakazane-strefy-zobacz-sam,57053.html

  4. Niestety Romek ma rację. W Szwecji emigranci z czarnego ladu są tematem tabu. Dziennie przybywa ich kilkaset sztuk. Jeżdżę tam często w interesach i w centrum, na „rynku” psów jest więcej niż za komuny 3 maja na swidnickiej. W Paryżu 50% populacji stolicy ma kolor różny od białego. Dla państw typu Holandia, Belgia, Francja czy Szwecja to jest game over. Ciekawa rzecz powoedzial mi taksówkarz w Limerick. Ich rząd celowo postawił na Polaków bo, pracowicie, ta sama religia, jedzą świnie, i potrafią się napić jak oni, mieli Ruskich a oni Brytoli…. Może jakaś zgoda lub układ z irlandzkim klubem?

  5. 1. Widzisz w samym New Jersey, gdzie liczba ludności jest porównywalna do całej Szwecji jest dziesięciokrotnie więcej strzelanin.
    2. „Lawinowy wzrost” to przez ostatnie 20 lat środniorocznie jeden odstrzelony na terenie Szwecji a w samym 2018 sztuk 6. Gdyby tak zrobić porównanie do Norwegii i rok w którym Breivik hasał sobie po wyspie to po statystykach można by było stwierdzić, że jest wojna.
    3. Po Twoim wpisie można było się przestraszyć tak więc dzięki, że podesłałeś źródła, które trochę mnie uspokoiły.
    4. Dobrze by było zbadać skalę problemu przed napisaniem czegokolwiek bo efekt zbliżony do „radia erewań” tudzież Wiadomości TVP/Fakty TVN.
    5. Artykuł jako straszak na przyszłość a i w pewnym stopniu na dziś, ale w cytowanej wypowiedzi też naciągane statystyki.

    1. @michuchu
      Sorki, możesz jaśniej?
      „„Lawinowy wzrost” to przez ostatnie 20 lat środniorocznie jeden odstrzelony na terenie Szwecji a w samym 2018 sztuk 6. ”

      Kompletnie nie rozumiem co tu zostało napisane.
      RZ

    2. To była odpowiedź do @wektor i źródeł które podał. Na szybko źle wstawiłem komentarz.
      „Lawinowe wzrosty” przestępczości to hasło nadużywane przez media i komentujących w zestawieniu ze statystykami. Jeśli ktoś chce zrobić ze Szwecji niebezpieczny kraj to na podstawie suchych danych to zrobi ale w zestawieniu z innymi danymi takimi jak liczba ludności, porównanie do innych krajów, poziom zgłaszania przestępstw w zestawieniu z podejmowaniem przez służby działań zaczyna to wyglądać marnie.
      Szwecja to kraj w którym ponad 30 lat temu odstrzelono premiera tak więc wesoło i bezpiecznie też kiedyś nie było.

    3. Dokładnie pamiętam, jak odstrzelono Olofa Palme. Było to za komuny i za cholerę nie mogłem zrozumieć dlaczego został odstrzelony. Teraz już wiem, że był zlewaczałym lewakiem, co daje powody, by przypuszcać, że za tym zamachem stał ktoś ze służb. Niestety efekt był dokładnie odwrotny od zamierzonego i zamiast uspokoić miłośników imigracji, ten czyn spowodował zmianę nastrojów społecznych na proimigranckie. Co jest dowodem na to, że już wówczas kryptokomuna była u steru mediów, świata kultury, a i w polityce.
      Gdyby za Olofem Palme odsttrzelono z kilkudziesięciu lewicowych aktywistów, może zadziałałby syndrom strachu.

      Parę lat temu poszukiwałem wiadomości mających zdyskredytować politykę multikulti. Gdy pierwszy raz widziałem reportaż o strefach no-go w Sztokholmie, to nie mogłem uwierzyć, że tak jest naprawdę. Okazuje się, że jedną z łykendowych zabaw ciapatych jest podpalanie samochodów, zgłaszane tego faktu na policję i straż, a gdy służby jadą do zdarzenia bractwo się usadawia w takich miejscach, z których można nawalać kamieniami w samochody na sygnałach.
      Z reportaży wynikało, że tych zdarzeń szwedzka policja nawet nie wpisuje do swoich statystyk.
      RZ

    4. A możesz tak przybliżyć, dlaczego ściągaj wsparcie amerykańskich balistyków z powodu tak skromnej liczby ofiar? Przypomina mi to trochę tłumaczenia szwedzkiej dyplomacji odnośnie gwałtów. Brzmi to mniej więcej tak – Szwedki zgłaszają rzeczywiście większą ilość gwałtów, ponieważ definicja gwałtu znacząco się rozszerzyła, a i same kobiety stały się bardziej otwarte i uświadomione. Emigranci islamscy nie mają z tym nic wspólnego. Myślę, że masz rację, to wszystko straszaki i radio Erevań, strzelaniny w Malme i Sztokholmie, no-go zone w największych miastach i newsy typu – udaremniono kolejny atak terrorystyczny, to dzieło wyłącznie petersburskich troli. Nawet ten rusek co porwał swoje dzieci, bo miały być adoptowane przez islamistów i uciekał przez Polskę to też fake news.

    5. Panowie zwróciłem Wam uwagę aby nie łykać jak młode pelikany każdej wiadomości. @kondor chciałeś zażartować ale faktycznie definicja przestępstw seksualnych rozszerzyła się przez ostatnie dwie dekady i to bardzo. Laski które dawały na lewo i prawo nagle dziś się budzą i opowiadają o dawnych rypankach z Weinsteinem czy Polańskim. Spróbuj dziś jako szef w korporacji międzynarodowej przelecieć podwładną itd. Jedno to statystyka a co innego skala.
      Jeśli dziwi ilość psiarni widocznej na ulicach na zachodzie czy w Skandynawii to chyba faktycznie niektórzy dopiero niedawno zaczęli gdzieś się ruszać z Polski. Może gdybyście zobaczyli sraczkę policyjną bez kosza na śmieci na ulicy i opróżniane co chwile stacje metra po alarmach w Londynie to być może to by was to tak nie przerażało. Tylko to była IRA a teraz to pikuś. We Włoszech od zawsze coś wybuchało, Francja od Algierii ma problem i to samo Belgia. W Hiszpanii z 10 lat spokoju bo wcześniej Baskowie z ETA co chwilę coś tam wysadzili.
      W Szwecji lewaki od dawna rządzą ale zadekowana prawica ma się do zawsze bardzo dobrze i teraz to własnie zaczyna wychodzić.

    6. @michuchu

      „Już nie wychodzę wieczorem z domu.”
      16-letni David został obrabowany przez młodych ludzi w Sztokholmie, Solna.
      Od początku roku w Sztokholmie zgłoszono 929 napadów rabunkowych na dzieci.
      To dramatyczny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami.

      Ilu napadów nie zgłoszono?

    7. Cytaty tego pokroju przypominają mi „Adama z Yorku” i inne typu „Nie jedźcie do Polski na Euro bo was zabiją” i traktuje to z przymrużeniem oka.
      Dobra żeby nie było to krok w tył i powtórzę to co mniej więcej wcześniej napisałem. Jeśli jest to straszak to nie ma problemu bo jakieś to ma uzasadnienie.
      Druga strona medalu jest jednak taka, że można manipulować faktami lub danymi by osiągnąć konkretny cel. Tak było gdy służby amerykańskie zrobiły w konia pół świata dostarczając lewe papiery na to że w Iraku jest bron atomowa, chemiczna, biologiczna i jakoś do tej pory tego nikt nic nie znalazł. Na podstawie ustaw antyterrorystycznych służby ostatnio dostają uprawnienia, że przy dzisiejszych środkach komunikacji każdy może być śledzony przez 24h/dobę bez żadnego problemu. Działa to i w drugą stronę jak w przypadku Kolonii kilka lat temu.
      Mogę założyć, że służby szwedzkie przez lata lewackich rządów nie miały narzędzi do inwigilacji czy uprawnień do nadzoru nad utrzymywaną przez socjalne państwo kolorową patologią ale nie tylko. Zakładam też, że właśnie zaczęła się zmiana nastawienia służb szwedzkich tak samo jak ostatnio zmienia się u nich nastrój wokół tematów wojskowych.
      Jakie są fakty nie wiem, ale na pewno te cytaty to żadne źródła informacji.

    8. @michuchu
      „Jakie są fakty nie wiem, ale na pewno te cytaty to żadne źródła informacji.”

      Sam najlepiej się podsumowałeś (pierwsza część zdania) i oceniłeś (druga).
      RZ

  6. Na teren Szwecji na prośbę ichniego ministerstwa, które gospodaruje policją zostali sprowadzeni funkcjonariusze policyjni z USA specjalizujący się w broni ciężkiej, maszynowej i ładunkach wybuchowych. Wieloraki arsenał bojowy, którym posługują się gangi arabskie, jest dla Szwedów często mało znany, dlatego zmuszeni uczyć się nowych procedur i szkolić u Amerykanów. Pierwsze wrażenia amerykańskie, to porównanie Szwecji do obszaru z warunków wojennych, które przewyższają wszystko z czym policjanci mieli do czynienia w czasie swojej służby w USA.

    1. Czy aby na pewno to z powodu islamistów? Podróżowałem dużo do Szwecji i z tego co kojarzę, to tam mieli tam ogromne problemy z gangami jugoli i to imigranci z Bałkanów organizowali zamachy bombowe to załatwiania interesów.
      Weź pod uwagę, że ich tam bardzo dużo najechało na początku lat 90. teraz ich dzieci są w wieku 20-25lat, idealny wiek żeby rozpoczynać własne biznesy, niekoniecznie legalne.
      Koniec końców to też imigranci, którzy nie asymilowali się z lokalnym społeczeństwem. Zresztą według mnie nie bez przyczyny przez wieki, w burzliwy sposób, tworzyły się państwa, które powstawały z łączenia się grup zbliżonych kulturowo i wyznaniowo, żeby teraz ktoś mówił, że mieszanie różnych kultur nie ma żadnego znaczenia.

    2. Nie jestem znawcą problemów szwedzkich, lecz trochę interesuję się tematem. Z tego, co się orientuję jugolskie bandy to obecnie pikuś. Głównym problemem są muzułmanie, ale głowy za to nie dam.

  7. Ta „polityka informacyjna” jest właśnie taka bo ma za zadanie uspokoić Polaków i uśpić ich czujność wobec zalewu imigrantów. Nie bez powodu informacje o licznych przestępstwach popełnianych w Polsce przez Ukraińców nie przedostają się do szerokiej opinii. W mediach nic nie ma o tworzących się ukraińskich enklawach, o miejscowościach, w których Ukraińcy stanowią większość, o zakładach pracy z w pełni ukraińskimi załogami. Nie są nagłaśniane antypolskie wypowiedzi ukraińskich polityków, banderowskie ekscesy na Ukrainie, szerzące się tam choroby, korupcja i przestępczość. O kolorowych przybyszach w ogóle się nie nie mówi, no chyba że kogoś w spektakularny sposób zamordują i nie da się już tego ukryć. Skoro jest to powszechna praktyka „informacyjna” to raczej nie ma tu mowy o przypadku i całe to działanie zmierza w pewnym konkretnym celu. Jaki to jest cel? Tym celem jest rozbicie spójności etnicznej Polski, wynarodowienie Polaków, tym samym wyeliminowanie Polski jako przeszkody na drodze z Europy do Azji i uczynienie z niej pola do wszelkich działań kolonialnych od eksploatacji siły roboczej po rabunek bogactw naturalnych. Oczywiście miejscowym kacykom należy w tym celu zaświecić w oczy paciorkami i zapewnić im pozory władzy. To nie dzieje się z dnia na dzień ale systematycznie i konsekwentnie. I jest wielce prawdopodobne, że na przeciwdziałanie jest już za późno. No bo kto niby miałby je przeprowadzić?

Pozostaw odpowiedź Legniczanin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *