Kasia pana Stasia

 Okrągły milion złotych oraz dożywotnią rentę przyznał polski sąd molestowanej pani Kasi. Przyznacie – sporo. I to nie oprawca ma płacić, lecz organ go zatrudniający.
Teraz mała dygresja. Sklep z meblami zatrudnia Jasia. Jaś tłumacząc klientce, pani Kasi, jak się korzysta z łóżka, sam skorzystał z pani Kasi. Oczywistym jest, że za molestowanie zapłaci sklep…
No, nie do końca tak było. Kleryk wykorzystał małolatę. Ale płacić ma zakon.
Na początek szlamowania Kościoła przez lewacki wymiar sprawiedliwości zwrócił uwagę jakiś czas temu znany komentator polityczny, Stanisław Michalkiewicz. No to lewacki wymiar sprawiedliwości postanowił za wypowiedzi na ten temat wyszlamować także Michalkiewicza.
I teraz zaczyna się najlepsze.
Znając dość nabożne podejście naszego redaktora naczelnego do redaktora Michalkiewicza zastanawiam się, jak zostanie przez niego przyjęte wiarołomstwo Pana Stasia. Otóż okazało się, że Panu Stasiowi na poczet kary wyzerowano konto bez jego wiedzy i zgody.
Michalkiewicz od lat nawołuje do zachowań zdroworozsądkowych. Trzymanie pieniędzy na koncie do takich zachowań nie należy. Co prawda nie wychwyciłem, by Michalkiewicz wprost nawoływał do wybierania pieniędzy z banków, lecz sugestie co do niestabilności elektronicznego pieniądza zdarzyło mi się słyszeć z jego ust. A nie słucham i nie czytam go regularnie.
Sam okazał się… osobą nie stosującą się do własnych rad.
degrelle, fot. IP3X

https://sklepkibol.pl/pl/p/Zydzi%2C-gender%2C-multikulti/160
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 45

  1. I już teraz wiadomo, dlaczego aktualny minister finansów z PiS, niezbyt dobrze posługujący się językiem polskim, Kościński, chce zlikwidowania gotówki.

  2. W całej tej dyskusji o kasie, u wielu z Was, przeraża mnie zupełne nie zauważenia – cierpienia dziecka, wtedy ledwie nastoletniej dziewczynki – Czy Wy myślicie i czujecie ? Niektórzy z Was mają więcej niż 20 lat i mają własne dzieci, więc pytanie – co czujesz, gdy Twoją córkę gwałci, poi alkoholem, faszeruje tabletkami, więzi, a potem próbuje zabić bijąc i dusząc…sku…syn pod płaszczykiem zakonnym i z namaszczeniem kapłańskim ? Dla mnie niczym obecny KK nie różni się od Zakonu Krzyżackiego okupującego Rzeczpospolitą Polską i tyle samo warci są obecni zakonnicy, co tamci. Jestem chrześcijaninem, człowiekiem przez 30 lat praktykującym, ale od lat przestałem, gdy poznałem „od kuchni” strukturę, mechanizm, politykę i… nieskończony bezmiar zła, jakie wyrządza KK. Tych, którzy nie wytrzymali, którzy przejrzeli na oczy, są setki, wielu odeszło po cichu i nikt o nich nie wie, bo nie afiszują swojego rozczarowania, gniewu i chęci zmian, jak x. Jacek Międlar (oni zaszyli się w zadumie i przerażeni poznaną prawdziwą twarzą KK, modlą się o apokaliptyczne oczyszczenie KK i pozostałych religii, które pod rządami ludzkimi nie mają nic wspólnego z wiarą, a tym bardziej Bogiem). W tym wszystkim Wasze zainteresowanie pada na gó…o warty w obliczu cierpienia 1 mln zł (tyle to POPiS kradnie lub marnotrawi co dnia, tyle to bank watykański wydaje na misje specjalne KK każdego dnia), a zapominacie na istocie ludzkiej w tym wszystkim – a teraz zapytajcie sami siebie – ile takich dziewczynek, chłopców nie ma sił walczyć i woli w milczeniu cierpieć, wstydząc się o tym komukolwiek powiedzieć ? Ile musi jeszcze dzieci zostać skrzywdzonych, byście zobaczyli w tym całym szambie nie 1 mln zł, a „najmniejszego spośród braci moich” (Uwierzcie mi, ten 1 mln zł to dla zakonu tyle, co Wasza tygodniówka. Od setek lat kobiety i mężczyźni wstępując do zakonu wnosili wiano (wioski, ziemie, złoto, kosztowności, pieniądze) i nadal wielu rezygnując z życia świeckiego przekazuje cały swój majątek zakonowi – dlatego zakon ma płacić za ich czyny, skoro nie potrafi zapobiec tym czynom, a obraca ich majątkami) ? Czy odważyłby się na taki czyn jakikolwiek zakonnik, gdyby stanął przed sądem zakonnym, został poddany „przesłuchaniu” (torturom – bo chyba tylko szatan mógł go nakłonić do takich okropieństw), a gdyby przeżył „przesłuchanie”, to zostałby skazany na dożywotnią pracę w meksykańskich kamieniołomach lub przy wyrębie lasu na Syberii, a każdy zarobiony przezeń grosz zostałby przekazany ofierze ? Gdy czytam tu komentarze niektórych z Was, to rozumiem dlaczego Rzeczpospolita od 1939 r. nie odzyskała prawdziwej suwerenności, faktycznej niepodległości i jest karykaturalną Polin. Czytając bzdety w stylu ataku na KK, siły kosmosu, lewactwa, czarnej magii próbują zniszczyć KK i ograbić go (KK na czele z Watykanem skutecznie sam przy każdym synodzie zmienia, niszczy, upadla naukę Jezusa Chrystusa, a jego hierarchowie lepiej produkują wrogów, niż ktokolwiek inny), to mdli mnie od niektórych z Was hipokryzji i bigoterii, z na zmianę odczuwalną litością i żalem z powodu Waszego zaślepienia fanatyczni, zmanipulowani wyznawcy PiS-religii – miksu judeochrześcijaństwa i aroganckiego syjonistycznego bałwochwalstwa. Gdyby los KK leżał Wam na sumieniu tak prawdziwie, to byście pisali listy, odezwy, zbieralibyście się i organizowali w świeckie wspólnoty katechetyczne i wywieralibyście nacisk na zepsutych hierarchów, celem oczyszczenia kościoła, działalibyście na rzecz odnowy wiary chrześcijańskiej. I aby oddalić od KK wszelkie zarzuty nieprawości i zgorszenia, jako pierwsi „kamienowalibyście”, „napiętnowywali” i głośno żądali kary dla zaprzańców, zamiast ich ukrywać, bronić…jak żydzi murem stajecie i martwicie się o złoto świątyni, pudrujecie trupa, a nie martwicie się smrodem gnijących zwłok KK (który zabili jego hierarchowie i toczy go wewnętrzna gangrena, a jego zewnętrzni wrogowie są tylko delikatnymi zadrapaniami). Nauczcie się współczuć i myśleć samodzielnie, żadna siłą na dzień dzisiejszy w Polsce nie jest moralnie i ideowo godna i gotowa do sprawowania władzy (która ich deprawuje), a co dopiero odbudowy Rzeczpospolitej Polskiej i samooczyszczenia Narodu Polskiego po latach germanizacji, rusyfikacji, hitleryzmu, sowietyzacji, komunizmu i postkomunizmu z bandytyzmem sowiet-resortów i polibiur pseudoparti, których jedyną ideo jest – dorwać się do chlewu, paść na czworaka i jak świnia się nażreć, zanim wyczerpie się w chlewie wszystko.

    1. @jonny88
      Napisałeś mocny tekst stanowiący brawurową próbę rozprawienia się z całym złem świata nas otaczającego. Zakładam też, że zrobiłeś to ze szlachetnych pobudek. Nie wiem, skąd w Tobie tyle nienawiści wobec KK, ale pewnie masz swoje powody. Mam podstawowy problem ze zrozumieniem, w jakim stopniu Twój przekaz odnosi się do komentowanego artykułu i zmieszczonych pod nim stanowisk poszczególnych
      FAN-owiczów.
      Twierdzisz, że za przestępstwo popełnione przez zakonnika/księdza powinna zostać nałożona kara materialna na KK (zadośćuczynienie dla ofiary przestępstwa). Ok., masz, jak wszyscy, prawo do swojej oceny tego, jak się wydaje cywilno-prawnego problemu. Tego właśnie dotyczy dyskutowany tu temat, ale to raptem ułamek Twojej twórczości. Przytłaczająca większość, to sąd nad KK i jego historią, nad „nieoczyszczonym narodem”, a także wytyczne dotyczące tego, co wierni KK powinni robić. Napisałeś też o ogromie krzywdy doznanej przez ofiarę jakiegoś bydlaka w takim kontekście, że rzekomo, (o zgrozo!) o tym zapominamy.
      Z czego tak wnioskujesz, że ktoś o tym w dyskusji zapomina, nie myśli, bagatelizuje, marginalizuje? Dlaczego deprecjonujesz wkład KK w naszą państwowość na przestrzeni wielu wieków? Skąd u Ciebie jest przekonanie, że masz prawo do wskazywania, co wierni tego KK powinni zrobić? Dlaczego wrzucasz wszystkich księży i zakonników na jeden mianownik? Czy złapany skorumpowany lekarz świadczy o tym, że wszyscy w danym szpitalu biorą w łapę? Czy masz przygotowanie psychologiczne do tego, aby nam sugerować, że nie wiemy, co czują rodzice molestowanego, gwałconego, maltretowanego, mordowanego dziecka? Uważasz, że w takich chwilach najważniejsze jest dla nich, kto tego dokonuje, czy jest to Trynkiewicz, oficer CBŚ, strażak, nauczyciel, czy przygodnie poznany ćpun? Dysponujesz wiarygodnymi statystykami wskazującymi jednoznacznie, że w KK ten problem jest większy, niż np. w psiarni, show-biznesie, wśród pracowników kultury, itd.? Czemu nie pochwalisz się jakimiś przedsięwzięciami na rzecz oczyszczenia naszego narodu ze złogów minionych epok, tylko stwierdzasz fakt? Czy uważasz, że wśród 560 parlamentarzystów wszyscy kierują się zasadą wskazana przez Ciebie w ostatnim zdaniu?
      Pisałem już o tym, powtórzę, mnie do wiary i czczenia Boga pośrednik stał się niepotrzebny, dlatego od kilku lat w budynku kościoła bywam raczej jedynie z okazji pogrzebów. Uważam, że KK dokonuje samozagłady i to wielowymiarowej. Są ludzie, którym to nie przeszkadza, są też tacy, którzy tego nie dostrzegają. Polski KK, pomimo statystycznego spadku liczebnego wiernych biorących udział w mszach, mimo wszystko cieszy się sporą frekwencją i poparciem społecznym. Nazwiesz tych ludzi durniami? Naprawdę uważasz, że jakiś margines populacji księży/zakonników stanowi o tym, że wszyscy są przestępcami, zbokami, zwyrodnialcami, oszustami? Czy wiesz, komu najbardziej zależy na dobraniu się (w szerokim tego słowa znaczeniu) do KK i kto nie wycofa się przed niczym w tej kwestii? Czy wiesz, komu w tym państwie sprzyja, a komu szkodzi „specjalna kasta”? Czy wiesz, że KK w swojej doktrynie z założenia kieruje się dekalogiem i dwoma przykazaniami miłości oraz pozostałymi prawami, prawdami wiary i ustanowionymi cnotami, a wszystko to ma przyświecać kapłanom/zakonnikom w ich posłudze? Czy za to karygodne zachowanie zawinione przez tego konkretnego zwyrodnialca w habicie ma materialnie odpowiadać instytucja, która nie ma z tym niczego wspólnego, która odżegnuje się od zła wszelakiego wobec każdego człowieka? Czy możesz wskazać jakiś związek przyczynowo-skutkowy pokazujący, że to co się stało, wynikało z ideologicznej działalności KK?

      Rozumiem, że chciałeś w swoim tekście odpalić petardę nadając mu subiektywnie pojmowanej mocy. Czasami przedobrzenie z mocą może spowodować efekt odwrotny od oczekiwanego przez autora. Wychodzi wówczas to, że owszem, było mocno, alem mało merytorycznie i niezbyt na omawiany temat. Pewnie takiemu znanemu antyklerykałowi i skądinąd szanowanemu przeze mnie FAN-owiczowi W18 tekst w sporej części by się spodobał, ale już umiarkowanym krytykom KK, a tym bardziej jego zwolennikom, raczej nie.

  3. @Pietras, coraz mniej się boję otwierać lodówkę, żeby nie ujrzeć tam brzydkiej twarzy mojej Ojczyzny. Np. w Senacie, w rolach głównych nie występuje już bezmózga maszynka do głosowania pod przywództwem tępego aparatczyka pławiącego się w zbytkach imć ex marszałka K, bardzo żenującej postaci. Albo w Sejmie obecnej kadencji, w której bezbarwną opozycję poprzedniego rozdania zastąpiła wymagająca grupa, niewygodnych posłów dla PiSu, w tym ciekawe postaci z Konfy. Oczywiście przewodzi temu gremium kolejna ,,niezależna” aparatczyk – pani marszałek, która na słowa ,,cofnij głosowanie, bo możemy przegrać”, wykonana każdy, nawet niezgodny z prawem krok – no ale nie wszystko od razu Dopinguję jeszcze, żeby pogonić pana Dudę, udającego niezależnego najwyższego urzędnika w państwie, i ta przysłowiowa lodówka nie będzie już tak straszyć.
    Dlaczego moja niechęć do Piotrowicza i Suskiego (PiS) jest wręcz fanatyczna? Bo PiS tak zeszmacił, skundlił i zniweczył debatę publiczną, że akty bezprawia nic nie znaczą, nie mają swoich konsekwencji. Że opluty nimi Suski, Karczewski, Błaszczak czy Kuchciński, powiadają, ale o co chodzi? No o nic i przechodzimy do porządku dziennego. Że rekomendowanie i zatwierdzenie Piotrowicza do TK nie tylko, że nie wywołało burzy, ale że w ogóle przyszło na myśl decydentom z Nowogrodzkiej (a przecież wyborcy tej partii jasno powiedzieli w wyborach co sadzą o tej ciemnej postaci), że jednym z najwyższych urzędników w państwie jest tak ciemna postać jak pan Banaś i nic się z tym nie robi, że szef KNF żąda od Czarneckiego 40 baniek, a inny wysoki urzędnik państwowy ręczy za niego jako niezawodnego patriotę, że na czele TK stoi marna sędzia, ledwie magister, mogąca się pochwalić tylko tym, że prowadzi smaczną kuchnię, a jej mąż TW jest ambasadorem w Berlinie. To państwo nie może iść w dobrym kierunku. @Pietras, nie mierzi Cię, że oszust podatkowy, burdelarz, kolega Ola, Manola czy innych karków, hodowca mafiosów vatovskich w MF stoi na czele największego audytora tego państwa (NIK). Przecież to jest Orwel w czystym wydaniu. A takich przykładów dużych, mniejszych i malutkich jest cła masa. Ot, choćby ,,reforma sądownictwa”. To co się dzieje w sądach (wiem to z powodów zawodowych) z reformą ma najmniej do czynienia. Reforma to usprawnianie, a tu mamy z tępą wymianą kadr. I częściej zły pieniądz wypiera dobry (sędziowie z nadania o małym doświadczeniu, awansowani nagle o kilka szczebli wyżej, nie przysługują się dobremu stanowieniu prawa). Jak u Nowaka znaleźli zegarek za 25 tys zł nie ujęty w zeznaniu, to poleciał ze stołka, jak Schetynę złapano na rozmowach z Sobiesiakiem, to spadł na samo dno. Równolegle, wytłumacz, dlaczego Banaś nadal jest szefem NIKu? Nie uwiera cię to? Dlaczego nasz ziomal Mateuszek nadal jest premierem, pomimo ewidentnych szwindli ujawnionych kilka miesięcy temu z nabywaniem i zbywaniem ziemi pomiędzy ul. Kwiatkowskiego a Awicenny? Dlaczego cała armia dyrektorów i prezesów spółek państwowych, zasiada średnio tylko po kilka miesięcy na stanowiskach a następnie odchodzi za sowitą odprawą , łupiąc tym samym nasz kraj? Przestań już chrzanić o złodziejach z PO, kiedy od 4 lat masz grabieżców aktywnych, czynnych.

    1. Jak ktoś nie ogląda TVN-u, to ma tu w skrócie skompensowany zestaw informacji tejże stacji zrobiony przez jej bezgranicznego miłośnika ukazany z punktu widzenia osoby chłonącej jedynie TVN.
      RZ

    2. Umberto e co Oczywiście mierzi,ale jeszcze bardziej wk…a mnie włażenie w zad żydom,i chęć spłaty żydowskich roszczeń,wszędobylski Daniels itd,itp. Że o ostatnich wyskokach Dudy już nie wspomnę.To jest po prostu coś,nad czym nie mogę przejść do porządku dziennego.

    3. @uec
      Przed obliczem KK przez ostatnie 30 lat padali na kolana wszyscy od lewej do prawej nawet postkomuniści z Kwaśniewskim na czele. Nikt nawet nie próbował ustawić do kąta gdzie jego miejsce. Powiedzenie „ jaka w Polsce jest kara za pedofilie? Przeniesienie do innej parafii”. to tekst z początku lat 90tych. Tylko że nabijanie się z rydzykowych moherowych dewotek wprowadzili ci „mądrzejści”. Kto „dobijał watahę”? Kto ścigał za „Donald matole…”? Za to że dzisiaj rządzą zacofane pazerne na wszystko ćwoki a w pałacu mieszka marionetka z długopisem odpowiada nikt inny jak zadufane w sobie środowisko PO.

    4. @RZ spuentowanie, że moje wpisy, to Fakty TVN, nie uchodzi inteligencji redaktora. Jeżeli jest inaczej, proszę spróbować obronić decyzję PiS w sprawie Piotrowicza, Chrzanowskiego. Proszę zrobić ,,Rejtana” w sprawie Banasia, zapier ….nia ludziom 15% z OFE, zrobienie z TV Publicznej szczekaczki urągającej inteligencji średnio rozgarniętej małpy. My już jesteśmy na poziomie republiki bananowej. Czy to jest stanowisko TVN, czy po prostu prawdy uniwersalne?
      @Michuchu – oczywiście, że irytowało mnie, że przez 30 lat od Kwacha po Kaczyńskiego wszyscy czapkowali KK, albo/i się z nim układali. Oczywiście, że za jakość dzisiejszej debaty odpowiedzialna jest również PO. Ale też nie przesadzaj, to nie PO stworzyła Banasia, Morawieckiego, Chrzanowskiego, to nie PO przytuliła Piotrowicza. Ba, jak swego czasu coś wypalił na PO Lis, Michnik czy Olejnik z Kolendą-Zaleswską, to był popłoch, kulenie, jakaś forma skruchy czy przynajmniej wstydu. Dzisiaj? Jak skrytykuje rząd Cejrowski, Warzecha czy Michalkiewicz, to wiesz gdzie PiS to ma? W du..dzie. Głębokiej du..dzie. Jeżeli z sondaży im wychodzi, że społeczeństwo to olewa, to oni olewają choćby najcięższe zarzuty. Z jednej strony Nowak i Schetyna polecieli a z drugiej Banaś i Morawiecki mają się świetnie. I taka, mniej więcej, jest miedzy nimi różnica. Sposób skundlenia debaty i podejścia do prawa powoduje, że dr habilitowany prawa Karol Meleks Karski, powiada, żeby nie demonizować postępowania pani marszałek Witek w związku anulowaniem przegranego głosowania.

    5. @ szanowny ueco
      Właśnie sprawa Banasia podana w Twoim wydaniu jednoznacznie pokazuje, że Twój przekaz jest wyłącznie TVN-owy. Bo TVN „grzeje” temat Banasia i pokazuje w jednowymiarowy sposób. Tymczasem dla mnie ważne jest, jak na tą sprawę patrzy Szeremietiew. Którego ten sam Kittel (autor afery Banasia) dokładnie w ten sam sposób atakował 20 lat temu. Po czasie wyszło, że Kittel zrobił co zrobił w sposób urągający dziennikarskiej rzetelności, Szeremietiew został uniewinniony, ale czasu się nie wróci. Dzięki temu działaniu Kittela sporo osób „uratowało” swoje sk…syńskie kariery, parę afer zamieciono pod dywan.
      Współautorka tamtego programu, gdy do niej dotarło, jakie świństwo wyrządzono Szeremietiewowi, wycofała się z dziennikarstwa. Kittel pozostał posłusznym psem na smyczy.
      Ten h..j zresztą za pieniądze zrobił mającą zaszkodzić wizerunkowi Polski „aferę wafel SS”, tzn. majowe urodziny Hitlera, który tak naprawdę urodził się 20 kwietnia.
      Twój stosunek do wypocin w/w h..ja jest wyznacznikiem Twoich poglądów.
      Tak, PiS ma wiele za uszami. To taka sama banda jak PO, tyle, że z patriotycznymi frazesami na gębach, ale wiara w to, co podaje największa k…a dziennikarska w Polsce dyskwalifikuje Twoją wiarygodność, jako osoby „mającej swoje zdanie”.
      RZ

  4. Nie! KK ani jakiś jego zakon to nie jest sklep meblowy! Nie jest podmiotem gospodarczym, nie płaci podatków, nie prowadzi księgowości a zakonnicy nie pozostają z nim w stosunku pracy, nie odprowadzają składek na ZUS, a ich majątek jest majątkiem zakonu. Dlatego taki dobór przykładu to demagogia. O tyle niezrozumiała, że co prawda nie bronicie samego zboka, ale bronicie organizacji, która go chroni. Organizacji, do której zbok w bardzo szczególny sposób przynależy i tej szczególności w całej dyskusji pomijać nie wolno

  5. Bardzo naciągane tezy. Jeśli nauczyciel w szkole nie będzie na dyżurze i dziecko się zabije, to:

    a) nauczyciel odpowiada karnie
    b) organ prowadzący odpowiada finansowo

    dokładnie jak w przypadku klechy. Naprawdę obrzydliwe są próby wybielania pedofila. No, ale jak widać i na obronie księży-pedofili można zrobić karierę (vide Piotrowicz)…

    1. Chłopie!
      Piszesz tu od lat, dlatego ten post w ogóle przechodzi.
      Przeczytaj ten tekst jeszcze raz, albo nawet parę razy. Gdzie w nim masz choć namiastkę „próby wybielania pedofila”.
      Wskaż ten fragment. Zdanie. Pół zdania. Insynuację chociażby.
      RZ

    2. @Pixa
      Porównanie dalece chybione, bo szkołą z mocy obowiązujących przepisów prawa sprawuje opiekę nad dziećmi/uczniami, stąd jej ew. odpowiedzialność za to, co z powierzonym pod opiekę dzieciakiem się dzieje. Stąd powstał kiedyś obowiązek ubezpieczania dzieci uczęszczających do szkoły.
      Czy w sytuacji, kiedy „rozweselony” kibic w koszulce klubowej rozj…e przystanek, a nie ma kasy i dochodów, to ma za niego zapłacić klub? A może za piłkarza, który bzyknął sobie lachona wbrew jej woli zadośćuczynienie też ma zapłacić klub? Przykłady absurdalności takich rozwiązań można mnożyć, a antypatia do KK nie może być usprawiedliwieniem dla populistycznego podejścia do takiej kwestii.
      Odnośnie radykalnego mijania się z prawdą odnośnie rzekomej ochrony, czy tłumaczenia pedofilów w sutannach lub ukrywania (i innego pomagania) ich przez poszczególnych hierarchów KK, trafnie odpisał Ci Roman. Niech pedofile i ich pomocnicy surowo odpowiadają prawnie/karnie, ale zadośćuczynienia zasądzane od związku wyznaniowego w tego typu sprawach są prawdopodobnie lewackim pomysłem na złupienie finansowe polskiego KK, zatem warto zastanowić się, czyje pomysły się popiera.

      * Żeby nie było niedomówień, jestem za jawnością finansów instytucji kościelnych (związków wyznaniowych) oraz obowiązkiem rozliczeniowym/podatkowym księży itp.

    3. @Pixa, pomimo słusznego oglądu problemu, ostrze swojej krytyki skierowałeś w niewłaściwym kiernku. We wstępniaku ja również nie doczytałem się choćby cienia obrony bydlaka w przyodziwku zakonnym. Natomiast inny Twój interlokutor przesłonięty ideolo partyjnym, bije rekordy niewiedzy i amatorszczyzny prawa. Co ma prywatna osoba w jakiejkolwiek koszulce czy innym mundurku, dewastująca przestrzeń publiczną do członka zakonu dokonującego przestępstw w jgo murach? Ale już kibic w tejże klubowej koszulce robiący zadymę na stadionie, dokonujący aktów przemocy i wandalizmu czy wznoszący hasła niezgodne z prawem, regulaminem organizatora rozgrywek nie naraża swój klub na konsekwencje karne, finansowe a w drastycznych przypadkach relegację? Zatem przykład Światłego Umysłu chybiony przeokrutnie. Drugi przykład z piłkarzem, który popełnia przestępstwo na własny rachunek też jest z duudy, no z czapy, nieadekwatny.. Ale już piłkarz kupujący mecz w imieniu albo/i na rzecz swojej drużyny (jak najbardziej) już naraża swój klub i drużynę na konsekwencje finansowe i karne. Ponadto w jednym i drugim przypadku taki jegomość odpowiada również osobiście. Adekwatnym przykładem do „bohatera” tych wywodów byłby policjant na służbie, żołnierz na tejrze, urzędnik państwowy podemujący decyzję urzędowe etc. Jeżeli powyżsi funkcjonariusze popełnili udowodnione czyny bezprawne, pomyłki czy oszustwa, to ofiary tych działań występują przeciwko instytucjom, w których ci funkcjonariusze wystepuną (policja, wojsko, skarb państwa) Natomiast w drugim etapie pracodawca wyciąga konsekwencje wobec swoich pracowników. Zatem ten biedny KK nie jest tu niczym szczególnym, ale oczadzenie ideolo zawęża horyzonty. Na koniec zagadka. Kogo pozwie ojciec ofiary śmiertelnego strzału w Koninie, jeżeli prokuratura i sąd uznają winę funkcjonariusza? Policję czy pana strzelca? No właśnie.

  6. @johnny88 Jako niewierny Umberto, chciałbym wierzyć w … piekło i wieczne cierpienie bestii czyniącej zło i okrucieństwo a noszącej krzyż na obleśnym i spoconym kołdunie. Albo sprawiedliwy sąd na ziemi (i tu chętnie powróciłbym do praktyk średniowiecznych nad złodziejami, gwałcicielami i innymi dewiantami)
    Zgadzam się z Tobą, że organizacja, która ukrywa podległego sobie pracownika, który dopuszcza się czynów karalnych, organizacja, która jest w pełnej dyspozycji środków i mienia (w pewnym sensie, no ale pracę którą zakonnik wykonuje na jej rzecz, też jakoś tam można przeliczyć na monety, bo przecież zgodnie ze ślubami, wszystko co, teoretycznie mogłoby stanowić zarobek zakonnika, jest w posiadaniu Zakonu) ponosi pełną odpowiedzialność za czyny swoich członków.
    Nawet w spółkach handlowych, gdy zarząd narobi długów, to na początku, po czynnościach sądowych, egzekucję prowadzi się z podmiotu dłużnego (czytaj spółki), a gdy egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna można z powództwa cywilnego ścigać konkretne osoby, na ogół członków zarządu. A kogo miała ścigać ofiara gwałtu i bestialstwa jak nie Zakon? Grubego, obleśnego potwora skrywającego się za sukienką braciszka zakonnego, którego formalnym majątkiem są wisiorki po-przewieszane na szyi? No ale tego nie rozumie Świetlany Umysł z Nowogrodzkiej lub/i Srebrnej, udzielający się na tym forum. Ofiara gwałtu miała pójść po sprawiedliwość do sądu przeciwko formalnemu golasowi, którego ukrywa i któremu umożliwia plugawe praktyki rodzimy Zakon. Ot horyzont umysłowy i logika godna miłościwie rządzącej nami partii Piotrowicza i Suskiego w skrócie PiS.

    1. Umberto na litość boską,nie boisz się otworzyć w domu lodówki by czasem nie wylazł z niej Kaczyński,wraz z całym PiSem?. Nie jestem fanem PiS łagodnie mówiąc,ale czasem wydaje mi się że anty pisowska histeria przybiera formy jakiejś paranoi,lub obsesji.I niestety dotknęło to też bardzo mocno,głównodowodzącego Fanem Redaktora naczelnego,co widać po jego dosłownie każdym wpisie.

    2. Ze zdrajcami się jedzie.
      Zdrajca jest gorszy od wroga.
      Wróg cię nienawidzi, chce cię zabić, ale Ty o tym wiesz.
      Zdrajca udaje przyjaciela, wkupuje się w łaski, a na końcu oszwabi.
      To zrobił PiS z nami, wyborcami, których tak pięknie mamił w 2015 roku.
      RZ

    3. RZ Oczywista racja,choć moje łaski PiS nigdy się nie wkupił i nie wkupi, nie ma takiej opcji,glosowałem na Dudę( więc można powiedzieć że i na PiS) w wyborach prezydenckich ale tylko po to by wywalić z fotela przygłupa,zdrajcę Komorowskiego ,to i tak uważam że w ku…e i złodziejstwie PO będzie niedościgniona,i PiS choćby nie wiem jakby się gimnastykował to i tak im nie dorówna nigdy.I tyle, i na koniec nie wiem dlaczego mój wpis został skrócony o głowę,ale to taki mały szczegół.

    4. Redakcja Nie było w moim wpisie żadnych osobistych wycieczek,nigdy by mi to przez myśl nie przeszło i bym nigdy się na to nie poważył,proszę nie pisać głupot.

    5. @Pietras
      Obsesyjne wpisy antyPISowskie na FAN-ie stały się jakiś czas temu faktem. Nasiliły się przede wszystkim od czasu pojawienia się na scenie politycznej ugrupowania, które zaczęło aspirować do siły parlamentarnej. Nic w tym złego, o ile wynika to z sympatii do Konfederacji i choćby próby racjonalnego uzasadniania krytykowanych elementów polityki obecnej władzy. Gorzej, gdy obsesyjna krytyka dotyczy PIS-u wyłącznie lub głównie z powodu przypodobania się (poglądami) Romanowi, a jeszcze gorzej, gdy z krytycznych wPISów bije POKOfilia, której Roman, pomimo przypisywania sobie pewnych zdolności poznawczych, nie dostrzega lub dostrzega, ale ignoruje.
      Naczelny tu rozdaje karty, tnie co chce i w zakresie, jakim chce. Kiedyś mnie to irytowało, ale był czas przywyknąć. Szkoda, że Romanowi wspólna, ekstremalnie krytyczna ocena PIS-u, przysłania prawdziwe intencje niektórych klakierów.

    6. PiS na Fanie dostał swoją szansę. Tu tekst z 2016 roku:
      http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/7586
      Ale tą swoją szansę spierniczył koncertowo. Z całego wachlarza zapowiedzi została patriotyczna retoryka, reszta okazała się pustymi obietnicami.

      Ponadto chciałbym zwrócić Ci uwagę na nieco inną sekwencję zdarzeń. Otóż nie jest tak, że krytyka PiS pojawiła się po powstaniu Konfederacji. Zaczęła się wcześniej. Tu powinna zapalić się u Ciebie czerwona lampka. Najwidoczniej moje spostrzeżenia stały się udziałem wielu innych osób, skoro mniej więcej w tym samym czasie zaczęło się odsuwanie od PiS-u sporej części elektoratu, to chyba nie jest to przypadek.

      Swoją drogą, żal mi tych gorliwych wyznawców PiS, którzy nie widzą, jak ich partia robi ich w wała. Ale jestem dziwnie spokojny, ze to tylko kwestia czasu, gdy większość chwyci na czym polega zakłamanie partii, w którą wciąż wierzą.
      RZ

    7. @RZ
      Romanie, to właśnie jest nie fair, że przeinacza lub nad nadinterpretuje się czyjeś słowa, a później się „do nich” krytycznie odnosi. Nie napisałem, że krytyka PIS-u pojawiła się wraz z pojawieniem się Konfederacji. Napisałem, że pojawiła się jakiś czas temu, a nasiliła się… . Zakładam, że termin „nasiliła” różni się od „pojawiła”. Cytuję dla przypomnienia fragment tego mojego przeinaczonego wpisu: …antyPISowskie na FAN-ie stały się jakiś czas temu faktem. Nasiliły się przede wszystkim od czasu pojawienia się na scenie politycznej ugrupowania, które zaczęło aspirować do siły parlamentarnej… .

      Napisałeś też o sekwencji zdarzeń i Twoim zmienieniu optyki wobec PIS równoczesnym z wieloma innymi osobami, bo stało się to też ich udziałem. Dobre. Oczywiście pojęcie „wielu” jest pojemne i względne. Wiesz jednak doskonale, bo zakładam, że czytasz wszystkie komentarze na FAN-ie, iż „wielu” komentatorów wyraża „swoje” stanowisko jedynie jako swoje i robi to z czytelnych pobudek.

    8. Tak się składa, że informacje o nadciągającej zmianie poglądów to nie wypadkowa tego, co napisano na Fanie. Cały internet zaczął się odwracać od PiSu.

    9. @antykomuch zanim zaczniesz gadać te swoje „usprawiedliwiacze PiSu” to się cofnij do mniej więcej 2015 roku i zobacz co pisałem o Twojej ukochanej partii. Dużo wcześniej nim Redakcja zaczęła jechać z ekipą obecnie rządzącą. Takich jak ja była wtedy garstka ale była. Nikt wtedy nie miał pojęcia o Konfederacji. Gadasz, że krytukujesz PiS ale tak naprawdę go usprawiedliwiasz. Chcesz przykład krytyki bez usprawiedliwienia? Proszę bardzo. Konfederacja zaczyna mnie drażnić bo z tego co widzę i nie tylko ja zaczyna niektóre istotne sprawy zaniedbywać. Ja czekam na odpowiedź od Winnickiego. Jak nie odpowie lub odpowie wymijająco to będzie biedny. A razem z Nim cała Konfederacja. Ba! Jak dobrze pójdzie to mu w grudniu w oczy to powiem i przynajmniej połowie obecnych posłów z Konfederacji. Tak, chodzi o ustawę 447 bo Konfederaci zaczynają w kulki lecieć (chociaż bardzo chcę się mylić). Póki co spokojnie czekam na reakcję Winnickiego. Prawdopodobnie 7 grudnia będzie u Nas Sośnierz. No nie odpuszczę. Głosowałem na Konfederację, brałem udział w kampanii wyborczej, dostali kredyt zaufania to teraz mówię sprawdzam. Jak widzisz antykomychu nie usprawiedliwiam tak jak Ty. Swoją drogą. Romek, można do Kibola zadzwonić w tygodniu? Wolałbym dzisiaj ale pewnie już nie da rady.

    10. @CICHB
      Widzisz, różnimy się pewnie tym (m.in. tym), że ja od dawna namawiam, aby krytykować poszczególne decyzje, zaniechania, a Ty wolisz wylać wiadro pomyj na całość. Można i tak, ale moim skromnym zdaniem bardziej racjonalnie jest zawężać pole krytyki do konkretnego zagadnienia. Dlaczego? A no dlatego, że jest wówczas szansa na wymianę opinii, postawienie tez, wskazanie argumentów za i przeciw. Dyskutując o całości np. ugrupowania politycznego, zbyt wiele tematów rozmywa się, komentarze stają się zbyt długie, bo każdy chce odnieść się do czegoś innego, gdy komuś brakuje argumentu, to sprytnie odnosi się nie do tego, o co idzie ew. spór.

      Niejednokrotnie pisałem na FAN-ie, że nie spodobało mi się np. olanie obietnicy (PIS-u i A.Dudy) z kampanii odnośnie publikacji do raportu o likwidacji w.s.i., że nie podoba mi się zbyt liczny napływ ukraińców, że pozwolono Antoniemu Macierewiczowi zbyt długo pokazywać upór w sprawie Misiewicza, że Piotrowicz jest wizerunkową wartością ujemną, że prowadzona jest zbyt miękka polityka zagraniczna wobec Izraela, Ukrainy, UE jako organizacji (zwłaszcza KE). Pewne rzeczy zrealizowane zgodnie z deklaracjami z kampanii wyborczej były i są przeze mnie pozytywnie oceniane, dlatego ich broniłem i staram się bronić.
      Jeżeli ktoś jedzie bezmyślnie po ZP tak dla zasady lub aby przypodobać się Redakcji i do tego powtarza chybione zarzuty o zdradzie i tym, że niczego nie zrobili, to wyrażam stanowisko, że to nie jest prawda, chyba, że ktoś posługuje się inną definicją zdrady lub „niczego nie robienia”. Stając w takich większości jałowych dyskusjach po stronie PIS-u zawsze staram się dodać, że to dzisiaj najlepsze rozwiązanie spośród partii, które są obecnie w stanie realnie sięgnąć po władzę. Gdy pojawi się nowa opcja zdolna do przejęcia władzy i to z wiarygodnym programem, w którym będzie mi się podobało więcej jego elementów, to będę bliżej tego nowego.
      Dla części komentujących stałem się bezpodstawnie totalnym obrońcą PIS-u i wszystkiego, co z nim związane. Tak jest wygodnie, ale czy na pewno sprawiedliwie, obiektywnie, racjonalnie oceniano moje wszystkie komentarze polityczne? Nie. Dla niektórych byłem tu już martwy, dla innych byłem politykiem PIS-u lub dziennikarzem prorządowych mediów, marnym prawnikiem itd. Jestem gruboskórny, zatem spływało to po mnie, a zwłaszcza wpisy tych PO-KOfilów. Miałem też zarzut do Romana, że decyzje o przycięciu komentarza lub jego usunięciu jakoś łatwiej mu przychodziły w odniesieniu do tych, traktujących łagodniej/pozytywnie PIS, a pewien ukryty przekaz pokofilski, czy tvn-owski przechodził, choć Roman twierdzi, że ma to coś, czego nie mają inni, w kwestii zdolności do wychwytywania niuansów, czy tego, czego inni nie widzą/słyszą. Trudno, on jest tu gospodarzem, zatem ustala zasady obowiązujące na FAN-ie. Ostatnio jednak coś trochę drgnęło w dobrą stronę.

    11. @antykomuch Romek wraz z Redakcją nie są nieomylni. Chyba każdy z Nas doświadczył tego, że przycięto, niepuszczono lub zmieniono komentarz. Takie prawo Redakcji. Bardzo się cieszę, że krytykujesz politykę wobec Ukraińców itd. A ja za tą Twoją krytykę krytykuje Ciebie. Czemu? Po prostu jesteś człowiekiem, który tą politykę wobec Ukraińców wyjaśni w pokrętny sposób. W każdym bądź razie w sposób, który będzie na korzyść PiSu.

    12. @CICHB
      Nie ma czegoś takiego, jak „…w każdym bądź razie…”, to jest zwrot niepoprawny językowo.
      O nieomylności RZ i Redakcji pisał nie będę, bo to jest pojęcie względne. Roman np. będzie uważał, że pomylił się dążąc zaufaniem PIS, ja będę uważał, że się nie pomylił. To jest sprawa ocenna. Czym innym jest prawo do cięcia komentarzy na swoim blogu/forum/portalu. To on decyduje, a nam pozostaje mieć nadzieję, że wszystkich traktuje równo i stosuje podobne kryteria.
      Co do ukraińców i Ukrainy, to jestem nastawiony krytycznie, gdyż o ile mogę zrozumieć argumenty o potrzebie rąk do pracy dla dynamicznie rozwijającej się gospodarki, to skala zjawiska jest spora, wg mnie zbyt dużo ich przyjechało (ich przyjęto z prawem do pracy). Zbyt miękka była tez polityka wobec rządu Ukrainy, zwłaszcza w kwestiach historycznym. Ich nowe otwarcie (Zełenski) właśnie odznaczył jakimiś wysokimi nagrodami państwowymi dwie żydówki posiadające nasze obywatelstwo (Appelbaum, Holland), co nie wróży zbyt dobrze.
      Kto posiadł tę przydatną umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz obiektywnej oceny, ten na podstawie moich komentarzy dojdzie do wniosku, że wcale nie jestem bezkrytycznym fanatykiem PIS-u. Twardo chodzę po ziemi i staram się mieć realne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, Ta wskazuje, że w obecnym czasie na rządzenie RP realną szansę (możliwość) ma PIS(+) lub PO-KO(+). W takiej sytuacji wolę PIS. Jak będzie za 4 lata, tego nie wiem. Jeżeli komuś wydaje się, że jest lub będzie kiedykolwiek partia, która w 100% będzie spełnieniem jego oczekiwań, temu gratuluję utopijnego optymizmu. Spełnienie takiego marzenia jest możliwe jedynie wówczas, gdy samemu założy się partię i napisze jej program.
      Za kilka miesięcy będą wybory prezydenckie. Obecnie wszystko wskazuje na to, za jeżeli PAD nie wygra w I-wszej turze, to w drugiej spotka się z Kosiniakiem lub kimś z tandemu Kidawa-Jaśkowiak. Jeżeli pracownie badawcze i wszelkie inne przesłanki będą wskazywały, że niska frekwencja będzie sprzyjała kandydatowi arbuzów/dewiantów, to oczywiście pójdę zagłosować na PAD-a, mimo jego wad, bo jakoś nie chcę za Prezydenta RP mieć Jaśkowiaka, Kidawy, czy nawet Kamysza.

  7. Hmm w sumie nie wiem gdzie umieścić ten wpis,ale niech będzie tu.Widzę że zacna strona jaką była Kibole.pl,przestała działać,wcześniej także zaprzestała działalności Akcja Testament,na której umieszczał,po zaprzestaniu działalności na Fanie P-NB. Szkoda,bardzo szkoda.

  8. Oczywiście ze ma płacić kościół. Po pierwsze taki zboczeniec w sukience teoretycznie nie ma żadnego majątku, wiec nie było by z czego ściągnąć. Po drugie co jak co ale pieniądze to kościół umie liczyć, więc żeby przestali ukrywać, zamiatać i uciszać takie sprawy to muszą poczuć kare tam gdzie ich zaboli.

    1. Jak sam napisałeś, tylko teoretycznie nie ma majątku. Było albo jest wielu duchownych, których majątki są faktem, a nie owiane legendą. A taki zboczeniec w sukience, wobec którego zapadł prawomocny wyrok, to decyzją przełożonych powinien zostać usunięty ze struktur kościelnych, mieć sądowo nakazane podjęcie pracy i płacenie zasądzonej renty na poczet pokrzywdzonej. Kościół Katolicki zamiataniem pod dywan takich spraw narobił sobie wiele wrogów i problemów. Trzeba jednak być obiektywnym, bo czyni też wiele dobrego, choćby na misjach. Bardzo często misjonarze i misjonarki KK w miejscu sprawowania posługi misyjnej są jedynymi lekarzami, nauczycielami, itd. w promieniu wielu kilometrów. Można wymieniać jeszcze wiele pozytywnych argumentów i dlatego nie ma co generalizować, że cały KK to jedno wielkie zło. Czarne owce są wszędzie, ale najważniejsze jest rugować je ze stada, a tego, niestety, raczej KK do tej pory nie czynił…

  9. Jeśli masz psy i prowadzisz dogoterapię a jeden pogryzie dziecko to rozsądnie odstawiasz psa od dzieci bo zdarzył się wypadek. Jeśli kundla przenosisz na drugi koniec kraju mając wiedzę o wcześniejszym a sytuacja się powtarza to stajesz się w 100% odpowiedzialny.
    Współczuje wszystkim którzy mają problem ze zrozumieniem, że pracodawca jest odpowiedzialny za swojego oddelegowanego pracownika, który popełnia nawet tylko błąd, ale w zakresie czynności w jakich został wysłany.

    1. Miałem się nie odzywać w tym temacie, ale ponieważ nie wytrzymałem, więc się odzywam.
      1. Nie można porównywać zakonu do jakiejkolwiek innej firmy. Pokaż mi drugą taką firmę, gdzie pracownik ślubuje posłuszeństwo (wszystko co on czyni, jest czynem zakonu, wszystko co czyni zakon jest jego czynem, wszystko co czyni, myśli jest dla chwały zakonu i Boga. W zakonie nie ma indywidualności jest ślepy ogół podległy jeszcze bardziej ślepo rozkazom kapituły, reguły zakonnej, ojcu generałowi. Żeby to zrozumieć, przytoczę (zdarzenie, które nie było epizodem) przykład odpowiedzialności (zakonnik po ślubach wieczystych przyjmuje nowe imię i wyrzeka się swojego dawnego życia, nie podlega już prawu świeckiemu np. RP, ale prawu zakonnemu (które nie podlega Watykanowi w tak silnym względzie, jak księża diecezjalni, nawet w zakonie noszą inne określenia ojcowie (po seminarium z pełnymi uprawnieniami duszpasterskimi np. odprawianie mszy św., łączy święcenia zakonne ze święceniami kapłańskimi, ale podlega władzy zakonu) i bracia (bez pełnych funkcji duszpasterskich, bardzo często ludzie świeccy, którzy jako np. wdowcy wstąpili do zakonu, złożyli śluby zakonne), podlegają generałowi zakonu i są przezeń sądzeni, ale do tematu – na początku XX w. do pewnego miasta w Polsce przyjechało 3 zakonników strażników wiary i reguły zakonnej, którzy zabrali jednego z ojców zakonu franciszkanów czarnych, mniejszych, bosych do Asyżu, gdzie stanął przed radą i na rozkaz ojca generała został skazany na śmierć za rozpustę i deprawację alumnów, wyrok wykonano w lochach klasztornych, gdzie przez 10 lat o chlebie i wodzie w milczeniu ponosił ów ojciec żal za grzechy, a następnie został po tym okresie „oddelegowany” przed sąd boski. Czy nadal władza zakonna jest tak silna nie wiem, ale na 110% wyrok sądu RP musiał i został zatwierdzony przez kapitułę zakonną i ojca generała, a obecne odwołania to zapewne pokłosie pewnych zmian w ww. porozumieniu lub polityka…tak zakony toczą walkę i politykę o swoją tzw. supremację na danym terenie – rzędzie dusz i zakonników). Pracownik ślubuje czystość (chyba nie trzeba tłumaczyć, jej złamanie jest surowo karane przez władze zakonne w osobie np. ojca przeora, gwardiana, rektora, prowincjała itd.), ślubuje ubóstwo (i tu jest meritum sprawy, żaden zakonnik nie ma swoich pieniędzy, wszystko jest własnością zakonu (wraz z jego doczesnym życiem), gdy potrzebuje kasy na coś, to składa podanie do ojca przeora, a ten za zgodą i zasadnością rady zakonnej nakazuje udzielić wypłaty (z wydatków musi skrupulatnie się rozliczyć zakonnik i oddać to, co mu zostało) prze ojca np. ekonoma.) Te trzy reguły (za wyjątkiem zakonów świeckich) są trzonem nie zmiennym reguły każdego zakonu (większość zakonów ma jeszcze wiele innych rygorystycznych reguł, ale te 3 to minimum zawsze występujące w regule zakonnej) powodują, że prawo zakonne stanowi – zło wyrządzone przez jednego z nas, jest złem wyrządzonym przez nas wszystkich, albowiem wspólnota zakonna (każdy jej członek, po złożeniu ślubów wieczystych, na zakończenie nowicjatu, staje się jej częścią integralną) jest jednością, a wola ojca generała jest wolą każdego zakonnika, zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę wobec świata świeckiego spada na cały zakon. Nie ma drugiej takiej firmy, ani drugiego takiego pracownika.
      A teraz spojrzenie ze strony czysto ludzkiej, a nie prawa zakonnego – dziecko (o drobnej budowie ciała, po przejściach z rodziny alkoholickiej, które zaufało ojcu-zakonnikowi, słudze Boga) zostaje brutalnie gwałcone (zmuszane do stosunku płciowego z 120 kg obleśnym, zwyrodnialcem, bydlakiem…po tym krwawi porozrywana w wyniku penetracji, posiniaczona…przez kilka dni), przez długi czas dziecko – dziewczynka jest faszerowana alkoholem, narkotykami, bita, gwałcona kilka razy dziennie, zastraszona, odizolowana od rodziny i innych ludzi… itd. a to wszystko za wiedzą pozostałych zakonników, których nie dziwi, że ojciec-zakonnik zabiera ze sobą nieletnią dziewczynkę i sypia z nią w jednym pokoju z którego dolatują odgłosy szamotaniny, walki i stosunku seksualnego… Każdy taki bydlak, skur…syn zasługuje, aby jego agonia trwała tygodniami, aby śmierć wydała się mu rozkoszą, a na koniec by mu zapakować w dupę rozżarzony pręt tak, aby wyszedł mu gardłem na zewnątrz…a teraz pomyśl, że ten pomiot dziwki i szatana (bo nie mógł zostać zrodzony taki potwór z normalnej rodziny) na swojej piersi nosi znak krzyża świętego (co to znaczy dla chrześcijan ?), gdy dotyka i molestuje dziecko, że chwilę po gwałcie w swoje ręce bierze najświętszy sakrament (symbol ciała Chrystusa), że odmawia modlitwy przed Bogiem (że go piorun nie trafił, z jakiegoś przewodu instalacji elektrycznej w kościele 360 V nie jebło w łeb, aż po fiuta), że spowiada innych ludzi i zadaje im pokutę… Kościół katolicki (i chyba każdy strukturalny układ religijny) upada (gdyż jest apokaliptyczną nierządnicą dosiadającą bestii), tylko dogłębna reforma, wypalenie rozżarzonym żelazem zła z niego, może go ocalić…ale kościół jest jak Polska (nie ma żadnej dekomunizacji, nie ukarano, nie odsunięto od władzy sowieckiego ścierwa), cała religia od lat jest czerwoną władzą partyjną – religijną (wewnątrz której toczy się zagorzała walka o przywództwo i ogłupienie naiwnych i słabszych swoja ideologią, w której rozdźwięk między teorią, a praktyką jest już nie do ukrycia…nawet nikt nie próbuje nic udawać, w swoim ordynarnie jawnym przekonaniu o nietykalności i nieomylności władzy). Teraz wracając do tematu, wyobraź sobie, że to spotkało Twoją córkę (która pojechała na rekolekcje lub na obóz religijny lub pielgrzymkę zagraniczną np. 21 dni wędrówki po ziemi świętej – żydowskiej) i teraz po tych wszystkich cierpieniach twojej córki mówią ci – masz 1 mln zł (o który teraz walczymy, abyś nie dostał, bo przecież zakon jest biedny, ma tak mało ziem, dóbr w całym świecie, że go nie stać, tak mało złotych szat, kielichów, dewocjonalia bez których Bóg nie usłyszy wołania kapłanów (a gdzie ślub ubóstwa)) i nie ma sprawy, wszystko jest ok. A Staszek za karę zostanie wysłany w inne miejsce (co ważne zakon nigdy nie ekskomunikował, nie usunął go ze swojego grona, a więc utożsamia się z nim i tworzy wspólnotę odpowiedzialności i reguły serviam (służby bliźnim w imię Boga)), by w innym miejscu innej dziewczynce „służył”…sprawował posługę duszpasterską za pomocą swojego k…sa. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie sprawa jest oczywista, żaden 1, ani 100 mln zł nie sprawiłoby, że uznałbym, że jest ok – rzeknę, że jest kur..sko daleko od ok – ten bydlak nie znalazłby miejsca na całej ziemi i nawet w kosmosie, w którym bym go nie dorwał i zamienił jego życie w piekło tu i teraz, zanim nie wysłałbym go do piekła wiecznego (dla takich skur…synów mam nadzieję, że istnieje piekło i jest mega koszmarem). Dla takich spraw i sprawców powinna być powołana święta inkwizycja na powrót i zająć się nimi powinna, po długich badaniach, przesłuchiwaniach ze wszystkimi zatwierdzonymi przez papieża torturami, powinny zostać zbawiane ich dusze przez ogień stosów lub wewnątrz dzbanów wrzucanych do żaru i płonącej oliwy. Dla tych, którzy mają wątpliwości podam cytat, który umacnia moją wiarę – słowa Jezusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” i także „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.”, a w szczególności do tego „Biada i wam, znawcy Prawa, bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nie dotykacie ich ani jednym palcem! Biada wam, bo budujecie grobowce prorokom, a przecież to wasi przodkowie ich pozabijali! Biada wam, znawcy Prawa, bo zabraliście klucz otwierający drzwi do wiedzy. Sami przez nie nie weszliście, a tym, którzy wchodzą, przeszkadzacie! Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, ponieważ przemierzacie morze i ziemię dla zdobycia jednego współwyznawcy. A kiedy nim się stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.” – Jezus to nie tylko nadzieja, obietnica nagrody, ale także kary – siedmiokrotne biada wypowiedziane przez Jezusa w Biblii, najsilniej odnosi się do faryzeuszy = księży, zakonników, duchownych, uczonych w piśmie i znających wszystkie niuanse wiary i łamiących ją z premedytacją. Uwspółcześniając słowa Pana i odnosząc do sytuacji i osoby z artykułu: „Nie będzie litości dla skur…synów, którzy zgorszyli najsłabszego, najmniejszego spośród ludzi (dziecko). Biada tym, którzy Bogiem sobie gębę plugawą wycierają, znając reguły i zasady, podejmując się posługi duszpasterskiej, zamiast nieść dobro i przybliżać ludzi do Boga, to ich zrażają i oddalają od zbawczego dobra. Lepiej by sami sobie wymierzyli (lub zostało im wymierzone tu na ziemi) surowe, sprawiedliwe kary, niż stanęli przed Obliczem Boga skalani nieukaranym grzechem, bo wtedy Bóg ich wyda na zatracenie i potępienie wieczne w piekle”. Tyle w temacie tego skur…la i struktury religijnej, która nie przestrzega własnych praw i nie chce ukarać najsurowiej swego członka.

  10. A gdzie jest „złośliwy komentarz Naczelnego” zwykle zamieszczany pod artykułami innego autorstwa. Romanie, napisz coś, bo niektórzy komentatorzy mogą mieć niemały problem z zajęciem stanowiska w tej sprawie.
    Moim zdaniem odpowiedzialność materialna w postaci jakiegoś zadośćuczynienia cedowana przez Sąd na instytucję, organizację, zakład pracy, zakon itp. powinna być niedopuszczalna. Wyjątkiem mogłyby być ew. przypadki, w których udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że przestępcze zachowanie przedstawiciela danej organizacji, wynikałoby z profilu jej działalności, np. jakaś sekta wyznaniowa ma w swoim statucie/programie w celu przekonania do swojej wiary pewne działania stojące w sprzeczności z prawem, albo jakieś stowarzyszenie w ramach profilu swojej działalności stosuje przestępcze praktyki. Wówczas ok., ale to, że np. Policja, czy Wojsko Polskie itd. ma płacić (czyli tak faktycznie, to podatnicy mają płacić) za zboczone, a zarazem przestępcze zachowania jakiegoś zboka, Kościół Katolicki (czy inny) za takie zachowania kleryka, zakonnika, czy księdza, jest trudne do zaakceptowania. To trochę tak (przy zachowaniu proporcji), jak zamykanie trybun stadionu dla kibiców za odpalenie rac. Niech uprawniony organ szuka sobie osób, które je odpaliły (oby zawsze te poszukiwania były bezskuteczne), ale nie zamyka stadionu.
    Czy za przestępstwa zgwałcenia lub molestowania dokonane przez jakiegoś pana X do odpowiedzialności materialnej wobec ofiar Sąd pociągnie rodziców tego X w przypadku, kiedy on nie będzie miał miliona złotych? Owszem, wychowywali go, ale skoro w chwili przestępstw miał już powiedzmy ze 30 lat, to jaki oni mieli mieć wpływ na to, aby tego nie robił? Jaki wpływ i możliwość zapobieżenia tego typu przestępstwu popełnionemu przez „sikawkowego” ma np. jakiś Komendant Straży Pożarnej? Jaki wpływ na skuteczne zapobieżenie niewłaściwemu użyciu „kropidła” przez jakiegoś wiejskiego proboszcza ma biskup?
    Jestem za surowymi karami wobec sprawców, którym prawomocnie udowodniono przestępstwa na tle seksualnym, a także za orzekaniem wysokich zadośćuczynień finansowych, ale wobec sprawcy takiego zachowania, a nie organu, instytucji, stowarzyszenia itd., do którego on jest przypisany.

  11. Trzeba sprawdzić czy rząd sklepu ma podpisaną umowę z rządem kraju w którym do tego dymanka doszło…umowę zwaną konkordatem. Widzisz @degrelle ta bańka to mało. Gdyby te bańki były nakładane hurtowo to z dużym prawdopodobieństwem pierwszym specyfikiem zażywanym na hasło „weź pigułkę” to by był brom.

Pozostaw odpowiedź katenroden Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *