Jeden z ostatnich

 Mecz kadry PZPN ze Słoweńcami przypomniał stare, dobre czasy i chyba był jednym z ostatnich w miarę normalnych spotkań futbolowych w Polsce, nie licząc pojedynków granych w klasach A.
Zwróciliście uwagę na kilka faktów? Otóż wśród Polaków grali jedynie tacy, co do których nie ma wątpliwości, że są Polakami. Chyba podobnie było u rywali. Tu trzeba by znać te jugolskie niuanse, wszakże rodzice obecnych kadrowiczów rodzili się jako Jugosłowianie, a jak to tam jest z podziałami na Słoweńców, Serbów czy Chorwatów to wiedzą tylko oni.
Ale na pewno nie było wśród nich brazylijskich podmieńców.
Równie narodowo było na ławkach trenerskich/ rezerwowych.
W obu zespołach grali wyłącznie biali zawodnicy.
Do tego sędziowie byli biali.
I biała, choć biało-czerwona, była na tym meczu publika.
Przyjemnie to wyglądało, wręcz nostalgicznie.
Niestety, diabeł podpowiada, że takich widowisk za dużo to już nie będzie…
Roman Zieliński, fot.NI-FO – dla kontrastu fotka z wrocławskiego meczu Śląsk – Cracovia z lipca 2018 roku, na trybunie zajmowanej przez fanów gości znaleziono takie oto wynalazki z Holandii.

https://sklepkibol.pl/pl/p/bluza-z-kapturem-WKS-Slask-z-czaszka-/115
Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 16

  1. Osoby pokroju kwach czy tęczowi aktywiści Michalkiewicz określił polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza. Nie są Polakami chociaż mają polskie paszporty. I jest polonia w Ameryce czy Kazachstanie co chociaż nie ma paszportów i nawet nie mówi po naszemu to czuje się Polakami. Paradoks.

  2. Ja nieśmiało przypomnę że 24-tego gramy z Wisłą,nie wiem mam natłok myśli zawsze przed tym gdy Śląsk gra z Wisłą,wciąż mnie jakoś ta cała sytuacja podskórnie gryzie,i nie czuję się z tym dobrze.

  3. Na Haiti są murzyni którzy mają polskie nazwiska i mówią o sobie że są Polakami. To praprawnukowie żołnierzy polskich z czasów Napoleona. I mają prawo do bycia Polakami. Każdy kto przyjmie nasze wartości i w razie czego jest gotowy tego bronić jest Polakiem.

    1. Popieram Twój wpis jarekk, tylko wykąp ich w mleku, bo jak za moich czasów uczył Elementarz – „…mama mówi napij się mleka, a murzynek Bambo ucieka z kąpieli, bo się boi, że się wybieli…”, jakoś tak to szło.

    2. @johnny88 i co z tego że szanowali. Francuzów też szanowali Arabowie i Murzyni dopóki były kolonie byli lojalni ponieważ znajdowali się u siebie na swojej ziemi. Służyli w oddziałach kolonialnych przelewali krew jeszcze w trakcie wojny w Algierii 1954-1962 walczyli po ich stronie Arabowie których nazywano Harkisami. Oni i ich rodziny były wdzięczni za to że ich przyjęła Francja metropolitalna ich dzieci wnuki już nie utożsamiają się z Francuzami. Wiesz komu kibicują murzyni we Feancji? Senegalowi, z kolei Arabowie częściej mają flagę Algierii niż Francji. Próbowano z nich zrobić Francuzów ale nie wyszło. Dlatego bawi mnie podejście naiwne wielu Polaków że czarny będzie pracował zje bigos nauczy się hymnu i stanie się Polakiem.

  4. A ja napiszę przewrotnie, że przyszłość należy do ludzi śniadych. Kontynent europejski jest już daleko poza podium, jeśli chodzi o innowacyjność, a w czołówce jeśli chodzi o koszty, wydatki państw na socjal.. Najwięcej wynalazków obok USA powstaje w Japonii, Korei Południowej i Chinach, Potęgami gospodarczymi stają się tygrysy dalekowschodnie jak Malezja, Singapur. Najsilniejsze gospodarczo państwa Unii jak Niemcy i Franca, to druga liga światowych hegemonów w gospodarce. Europę i Rosję systematycznie wykupują Chiny. Największy port przeładunkowy Europy – grecki Pireus, już jest dzierżawiony przez Pekin. Do tortu światowego rządzonego dotychczas przez USA, Chiny, Rosja powoli doszlusowują nowe rekiny, jak Indie, Pakistan, Iran, Turcja, Arabia Saudyjska. Kwestia czasu, kiedy chińskimi kredytami i ochroną rosyjskich najemników, potęgami wydobywczymi zaczną się stawać państwa afrykańskie. Sami biali w końcu zostaną egzotycznym gatunkiem żyjącym w zamkniętych enklawach Europy (jak Niemcy na przedmieściach, Turcy w centrach miast), Ameryki Północnej i Australii, nostalgicznie wspominając czasy świetności krucjat, czy potęgi Europy i Stanów do 20 wieku.

  5. Ja tam nie miałbym chyba niczego przeciwko temu, żeby obok mnie lub przede mną na Stadionie Narodowym w czasie meczu Reprezentacji Polski biało-czerwonym szalikiem i „kuperkiem” w miniówie wywijałyby urodzone w RP Aleksandra Szwed, czy Patrycja Kazadi.

    1. To podaj jeszcze rękę siedzącemu przed Tobą Legierskiemu. I nie miej nic przeciwko. Wprawdzie nie wiesz gdzie ją niedawno trzymał, ale przecież to też celebryta. Może Ci tyłeczkiem powywija, albo szalikiem zakręci? Pojechałeś tym wpisem, oj pojechałeś…

  6. Oczywiście, że byli murzyni. Jednego z nich wyłuskał realizator tvp jak wywijał szalem w biało czerwonych barwach, a na pewno nie był na meczu sam .Taki mamy obecnie klimat.

Pozostaw odpowiedź Pietras Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *