Sposób na dewiantów

 Pedryle. Coś, na co teraz najchętniej PiS zwraca uwagę, bo wie, że w Polsce ludzie w swojej masie tęczowych pedryli nie lubią.
Prawdę powiedziawszy posypuję głowę popiołem. Byłem przekonany, że po wyborach o tęczusiach prywatna stacja telewizyjna PiS zwana dla niepoznaki TVP przestanie cokolwiek nadawać. Myślałem, że skończą drążyć ten temat. Nie skojarzyłem, że PiS tak fajnie wypromował pedryli, że ci dostali się do sejmu w sile prawie 50 zboczków, bolszewików i ekoterrorystów i ten wynik wprawi w euforię tęczową gawiedź. Zaiste, w tej kwestii nie okazałem się Wernyhorą ani Cyganem od szklanej kuli.*
Zatem mamy do czynienia z tęczowym sabatem zadowolonych pedryli. Wczoraj (16 października) skakali pod papieskimi oknami w Krakowie i pod gmachem parlamentu w Warszawie. Się tęczusie rozpleniły.
Tym większy mam żal do PiS-u, który w swojej retoryce tępił sodomitów bardzo, a w świecie realnym wręcz ich pompował, byle tylko uszczuplić elektorat PO. Bo dla PiS-u wrogiem nie są sodomici, lecz PO, czym właśnie PiS udowodnił, że ważniejsze dla Kaczyńskiego są interesy partyjne niż państwowe.
Z pedrylami już moglibyśmy mieć spokój. Jak? Najprościej jak można. Przez 4 lata, podczas których PiS miał: prezydenta, premiera, rząd, większość w Sejmie i Senacie, podległe wszystkie służby można było:
– uwalić wszystkie polskie źródła finansowania lewackich imprez/ projektów/ organizacji.
– Spenalizować wszystkie zewnętrzne źródła finansowania w/w
– Wprowadzić prawny zakaz promocji w/w
– Wprowadzać szczegółowe kontrole firm/ organizacji/ stowarzyszeń wykazujących przejawy akceptacji dziwnych, nienaturalnych zachowań (vide: Węgry i kary za promocję homoseksualizmu w reklamach Coca Coli)
– Sfinansować programy antygenderowe
A co zostało w tej materii zrobione w latach 2015-2019?
Nic, kompletnie nic.
I niech nikt nie mówi, ze 4 lata to za mało, bo kolejnych 4 lat już nie będzie. Tak się „sprawiliście” w tej materii, że polskie społeczeństwo już wam kolejnej szansy nie da. Tych 235 posłów to wszystko, na co możecie liczyć, taki komfort jak w poprzedniej kadencji, gdy mieliście 61 na 100 Senatorów już się wam nie przytrafi. PiS dostał złoty róg, ostał mu się jeno sznur. Jest ekipą zwykłych partaczy. Teraz przez najbliższe 4 lata będą jęczeć, że „w tych warunkach niewiele mogą, gdyż społeczeństwo ich w wyborach zawiodło, bo zasłużyli na więcej”.
Roman Zieliński, fot. arch – narodowcy, kibole, „ulica” – to jedyne siły, które faktycznie przeciwstawiają się pedalskiej narracji, pedalskim symbolom, pedalskim spędom. Partia rządząca, a nawet większość wyższych hierarchów kleru udają, że „nie ma problemu”.

https://sklepkibol.pl/pl/p/koszulka-rashguard-NSZ/194
Zajrzyj na sklepkibol.pl

* Ponadto pedryle są dla PiS-u wygodnym tematem przysłaniającym aferę szefa NIK,

komentarzy: 5

  1. A co może Senat? Jedynie opóźnić wejście ustawy, którą wprowadza sejm.
    Czyli nie można klepnąć tego co się chce w trzy dni a w trzy tygodnie. Chociaż Wy nie wprowadzajcie swoich czytelników (tych co uważają, że to co na Fanie to prawda objawiona) w błąd.
    Jedyny problem PIS-u to mała większość w Sejmie bo zawsze jeden może złamać nogę, drugiemu dziecko się urodzić itp.
    Na plus największy skandal czyli miejsce w parlamencie posła mniejszości niemieckiej +1 głos.
    Ciekawe co napiszą w komentarzu do Fana Ci, którzy głosowali na Konfederację a ona będzie w Sejmie głososować ramie w ramię z Biedroniem, Schetyną i Jachirą, bardzo ciekawe.
    O i z Panem/Panią Śmieszkiem

    1. Podejrzewam, że jak się za 4 lata podliczy kto jak głosował, to PiS znacznie częściej będzie „w jednej bandzie” ze Śmiszkiem i Jachirą.
      O głosy z Biedroniem się nie martwię, bo ten pedryl w Brukseli będzie głosował, a nie na Wiejskiej.
      RZ

    2. Senat może przyblokować biegunkę legislacyjną PiSu – może przetrzymać 30 dni każdą ustawę. Denerwujące, ale do przełknięcia. Zdecydowanie gorzej wygląda tylko 235 posłów PiS przy przegranej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich – do odrzucenia weta prezydenta potrzeba 276 głosów. Będzie się działo.

  2. Mała uwaga. TVP nie jest prywatną stacją PiS, tylko państwową telewizją zarządzaną obecnie przez PiS, utrzymywaną w znacznym stopniu przez podatników. Ale zapewne włodarzy TVP, jak i wyznawców PiS mało to obchodzi. Jak to socjalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *