Ośmiuset

 Ilu było fanów Śląska w Gdańsku? Tego nie wie nikt. Teoretycznie wzięte zostało 800 biletów i chyba tego trzeba się trzymać, choć jest to liczba mocno dyskusyjna. Sporo wejściówek z puli dla sympatyków Śląska dostali gdańszczanie, z kolei wielu zielono – biało – czerwonych zakupowało karty wstępu w kasach bez oglądania się na „wrocławskie” bilety.
W Gdańsku na meczu zameldowało się bardzo dużo osób z emigracji. Z Niemiec, ze Skandynawii, z Wielkiej Brytanii i nie tylko. Nie dotyczy to wyłącznie sympatyków Śląska, zdarzył się nawet taki przypadek, że z jednej firmy na Wyspach Brytyjskich na stadionie pojawili się kibice Śląska i Lechii…
Generalnie wyjazd potraktowany został bardzo turystycznie. Znaleźli się i tacy, którzy zaraz po ogłoszeniu terminu kolejki zabukowali sobie samolot wtorek – wtorek.
Śpiewy chóralne wrocławskiej braci pod Neptunem miały miejsce jeszcze w niedzielę późnym wieczorem (mecz odbył się w sobotę).

 * z wcześniejszych liczb wyjazdowych Śląska: na 72 osoby na sektorze gości w Jabloncu zajmowanych przez sympatyków z Opavy 25 to byli fani WKS-u. Dla porównania: młyn Jablonca to było około 55 osób (na zdjęciu pod sektorówką).
RZ, S, M-LG, Z-LG, fot. NI-FO, BZ

Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 3

  1. O ile w potocznym języku polskim „zabukować” jeszcze przechodzi z bólem to w pisanym drażni cholernie. Za moment to zacznie się „kolne” do kogoś zamiast zadzwonić czy inne dziwadła jak już utarte „kamerowanie”. Szanujmy język i jeśli są konkretne określenia w języku przodków to nie ma sensu strzelać takich kalek.

  2. Na meczu Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław były obecne cztery persony z platformy obywatelskiej (m.in. schetyna) którzy zrobili sobie zdjęcie z szalem Lechii. To zdjęcie „lata” po internecie i na pewno dużo osób żałuje że nie dowiedziało się o takiej wizycie podczas meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *