Gdańsk czeka

 Mecz Śląska w Gdańsku wzbudza we Wrocławiu spore zainteresowanie. Jak zawsze zresztą, bowiem mecze w „najdalszej dzielnicy Wrocławia” zawsze są istotne, niekoniecznie z uwagi na sytuację w tabeli którejś z drużyn, lecz z uwagi na specyficzne układy panujące między fanami zespołów Lechii i WKS-u.
Gdańszczanie nieźle pokazali się w eliminacjach do Ligi Europy, to fakt, lecz jeszcze bardziej całą sytuację podkręca fakt, że Śląsk przystąpi do tego spotkania z pozycji lidera. Takiego scenariusza przed sezonem nie przewidział nikt, a na naszych oczach stał się rzeczywistością.
Ciekawe, czy w meczu w Gdańsku zagra Damian Gąska, który ostatnio nie łapał się do pierwszej drużyny nawet jako zmiennik. W spotkaniach z Legią, Amiką i Cracovią siedział na ławce rezerwowych, wcześniej w spotkaniu z Piastem wszedł w 59 minucie za Picha, a podczas inauguracji z Wisłą w Krakowie zszedł w 67 minucie. Jego zmiennikiem był nasz „ulubiony” zawodnik Śląska Bambo Lubambo.
To ważne kto go zmienił. Na temat tego jakie mamy zdanie o piłkarskich umiejętnościach Murzyna to już całe rozprawki na internecie istnieją, tymczasem o Gąsce portal slasknet.com spekuluje o możliwości wypożyczenia go do Miedzi Legnica.
Gąska do Legnicy, a łamaga będzie dalej kaleczyć w koszulce Śląska…
Wracając do meczu w Gdańsku. W paru rozmowach na temat najbliższej przyszłości przebija obawa, czy nasz najlepszy zawodnik, czyli fart, nas nie opuści. I czy przypadkiem w tym spotkaniu Flavio nie zagra jednego z najlepszych spotkań w karierze.
Mecze Śląska z Lechią dla obu braci Paixao są pojedynkami, podczas których lubią (Flavio)/ lubili (Marco) zdobywać bramki. Flavio jako piłkarz Śląska trafił do siatki Lechii czterokrotnie, identycznie jako zawodnik Lechii w meczach ze Śląskiem. Jego brat też 4 strzelił dla Lechii w meczach ze Śląskiem, ale tylko 2 razy jako zawodnik Śląska trafiał do bramki Lechii. Marco w Gdańsku to już historia, lecz Flavio obecnie jest najskuteczniejszym strzelcem drużyny.
Poniżej kalendarium goli braci Paixao w meczach klubów z Wrocławia i Gdańska:
Bramki dla Śląska:
12 IV 2014 Śląsk – Lechia 1-0 (Marco)
25 X 2014 Lechia – Śląsk 1-4 (Flavio 3*)
18 IV 2015 Śląsk – Lechia 3-0 (Marco)
30 V 2015 Śląsk – Lechia 1-0 (Flavio)
Bramki dla Lechii:
9 XII 2016 Lechia – Śląsk 3-0 (Flavio 2)
28 VII 2017 Śląsk – Lechia 3-2 (Marco 2)
1 XII 2017 Lechia – Śląsk 3-1 (Marco 2, Flavio)
Mecz Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław zostanie rozegrany w sobotę 24 sierpnia o godzinie 17:30, choć początkowo był planowany w niedzielę, lecz po odpadnięciu Lechii z LE pojedynek przeniesiono na sobotę.
RZ, AP, fot. fpp.lechia.gdansk – tak prezentowali się fani Lechii 2 maja b.r. w Warszawie na Stadionie Narodowym podczas finałowego meczu o Puchar Polski, który drużyna zdobyła po raz drugi w historii klubu.

* w zasadzie podczas tego pojedynku Flavio strzelił także 4 gola, lecz formalnie został on uznany za bramkę samobójczą.

Zajrzyj na sklepkibol.pl

komentarzy: 15

  1. Koniec kariery Huskowski koniec kariery, za pół roku, prezydenta, nikt nie będzie, już pamiętał ! Takie hasla krzyczeliśmy, pamiętam jak dziś.

  2. Zachęcam, żeby nie rozdzierać szat, nawet w razie wysokiej porażki. Piast w zeszłym roku dostał od nas 1-4, a na koniec zdobył mistrzostwo….

    1. OK, ale na przegrane jeszcze przyjdzie czas, to dopiero 6 kolejka i lepiej, by nie sprawdzać formy mentalnej naszej drużyny, bo może się okazać, że nie jest tak silna, jak się mówi o niej, a wtedy… powtórka z rozrywki i… wkur.w na max. – bo była szansa, gdyby nie… Dziś i w kolejnych 10 meczach tylko zwycięstwo, aż zdobędą 45 pkt. i będzie można spokojnie walczyć o górną 3. Dla nas – Fides nostra vincit omnia.

  3. Napisaliście kiedyś (ładnych parę lat temu) o inwestorze, który chciał wybudować stadion (ponad 10 lat temu już będzie) na wzgórzu Andersa. Mam prośbę, czy moglibyście podać źródło tej informacji?W necie nic nie mogę znaleźć na ten temat, a info było b.ciekawe, wręcz sensacyjne i interesuje wciąż wiele osób w których imieniu piszę.
    Z góry dziękuję

    1. Źródło – Janusz Cymanek, ówczesny prezes, teoretycznie chyba nawet ukryty właściciel Śląska. Ponadto – ludzie, którzy z Nim współpracowali, a których później bezczelnie na kasę próbował wyrolować „Grzechu”.
      I nie „dobre 10 lat temu”, lecz 2001/02 rok, pamięć lekko zawodzi, ale łatwo to uściślić, bowiem było to uwalone w krótkim okresie gdy za Zdrojewskiego p.o. Prezydenta Wrocławia robił siwy wąsacz (zapomniałem nazwiska).
      RZ

    2. Tak, dokładnie o niego.
      Jego też można spytać o temat stadionu. Byłem na oficjalnym spotkaniu, na którym ogłosił, że temat jest nieaktualny.
      RZ

    3. Źródło forum Gazeta.pl: „Na swoją kolej poczeka też wzgórze Andersa. Wartość ok. 60-80 mln. zł. Na przełomie 2001 i 2002 roku oraz na początku 2003 r. gmina prowadziła rozmowy z firmą Intakus. Firma wzgórze wymieniłaby na stadion Ślęzy, którego jest właścicielem. Intakus planował na wzgórzu Andersa wybudować stadion na 40 tys. ludzi oraz galerię handlową. Rozmowy jednak urwano. Władzy nie spodobało się centrum handlowe. A byli poważni inwestorzy. Następnym projektem był stadion na 19.500 ludzi i hala na 5 tys. Do tego galeria handlowa o powierzchni 30 tys. metrów kw. Miasto przerwało rozmowy w sprawie wymiany stadionu Ślęzy na
      wzgórze. Może się jednak zdarzyć, ze wzgórze po prostu zniknie.
      – Gdy będzie budowana droga Bielany, Łany, Długołęka, moglibyśmy z tej ziemi
      wybudować nasypy. Dochód ze sprzedaży pokryłby koszty wywiezienia – mówi członek zarządu województwa dolnośląskiego Grzegorz Roman.” Tak na marginesie całej sprawy, wielki szacun za dobrą pamięć R.Z., faktycznie to był 2002 rok.

    1. Niestety przy całej sympatii do braci z Gdańska, ale Śląsk nie stać na stratę żadnego punktu, tu nie chodzi nawet o same mistrzostwo, czy puchary do gabloty, tu chodzi o istnienie klubu. Lechia ma sponsorów, ma kasę, a Śląsk może zdobyć kasę na istnienie tylko, gdy zdobędzie PP i mistrza ekstraklasy, co za tym idzie będzie miał kasę z meczy LE (jak się w tych meczach pokaże). Druga sprawa oprócz fanatyków, dla których Śląsk zawsze będzie w sercu i na mecze, którego zawsze pójdziemy / pojedziemy, to tylko kiedy Śląsk będzie liderem, wygra PP, zdobędzie mistrzostwo, trybuny stadionu zostaną zapełnione – sprzedane zostanie minimum 20 tys. biletów na mecz – te 20 tys. to magiczna granica, powyżej której klub nie dokłada do dnia meczowego. Po latach walki o przetrwanie w ekstraklasie, po sezonach modlitw o utrzymanie, czas nadszedł, by Śląsk co sezon walczył o górną 3, a ten sezon musi być tym pierwszym. Część z kibiców wie, że po wyborach, gdy kasy braknie w państwie POPiSu i tym samym w budżetach miast i gmin, to los klubów na utrzymaniu miast będzie żałosny, jedyna nadzieja w prywatnym właścicielu, ale pozyskanie takiego jest możliwe (przy chorych warunkach UMiG Wrocław) tylko, gdy Śląsk Wrocław będzie kojarzony z Mistrzem sezonu 2019/2020 i / lub zdobywcą PP sezonu 2019/2020 oraz jako solidny, stabilny sportowo klub z górnej 8, z szansą na bycie klubem z pierwszej 3 ekstraklasy. W tak dużym mieście – stolicy Śląska – powinien i musi być stadion 40 tys. wypełniany na każdym meczu 25 – 30 tys. kibiców gospodarza – klubu mistrzowskiego. Mistrzostwa nadszedł czas…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *