Szczęścia moc

 0-0 w Warszawie z Legią najczęściej brane byłoby w ciemno. Po drugiej połowie za to 0-0 Śląsk powinien do Częstochowy na kolanach zasuwać, bo obraz gry był taki, że wszystko działo się mniej więcej na wysokości pola karnego WKS-u.
Problemy Legii są problemami Legii, to, że nie grali w optymalnym składzie – to ich sprawa. Nas obchodzą problemy Śląska. Po kilkunastu świetnych minutach w meczu z Piastem przyglądaliśmy się napastnikowi z Hiszpanii. Ten Piast był chyba jego łabędzim śpiewem. Znów był to iberyjski dramat. Murzyn, kolejny nasz ulubieniec, potwierdził swoje „atuty”. Dużo wiatru, zero pożytku. Niestety wiele więcej nie można powiedzieć o Płachecie. No dobra, ci przynajmniej biegają. Ktoś zauważył w ogóle występ Chrapka? Nieco lepiej niż na swoim normalnym poziomie zagrał Broź, ale on zawsze się mobilizuje na Warszawę. Na plus, jak to u nas najczęściej – bramkarz. Putnocky musi popracować nad chwytem, ale ustawia się dobrze i co najważniejsze – piłek nie przepuszcza. Bo do tego co ma, ma jeszcze szczęście.
Na trybunach działo się niewiele. Oprawa Śląska upamiętniająca Powstanie Warszawskie*, Legia z flagami – machajkami.
Śląsk w 402 osoby (w tym ok. 60-osobowa delegacja z Lublina oraz 8 osób z Opavy), z trzema płótnami / czterema flagami: Łaziory, Trójkąt, PDW oraz Śląsk Wrocław. Dodatkowo w sektorze poniżej dwie flagi KKN-u oraz 35 osób niepełnostrawnych.
RZ, BK, F-M, KP, G-K, B fot. NI-FO

* żarcik taki.

komentarzy: 35

  1. Zastanawia, jak to się dzieje, że ciągle do pierwszego składu trafia Chrapek. Choć technikę ma niezłą, to jednak żeby na boisku jakikolwiek, nawet najbardziej wyrafinowany trick stał się użyteczny dla zespołu trzeba włożyć minimum wysiłku, czasem choć trochę przyspieszyć, pobiec kilka metrów, inaczej się nie da. Gąska ma braki, ale widać po nim ambicję, w szczególnym natężeniu gdy gra w Warszawie.

  2. Zastanawiam się, kiedy Szanowny Pan Roman, napisze coś pozytywnego o naszej drużynie? Szydera (półka Premium) – szyderą, ale uważam, że chłopy pod wodzą Ławeczki grają całkiem nieźle, jak na Ekstraklapę…

    1. Generalnie to Fan nie jest od głaskania po głowach, tylko od wytykania baboli. Jak chcesz „jesteśmy najlepsi, my debeściaki, inni są naszym tłem, tu jest wielki Śląsk, to co dla innych jest sufitem, dla nas zaledwie podłogą” itp. itd. to musisz szukać na innych portalach. Jest takich trochę.
      Wyniki – jetem za.
      Niestety hasło „…grają całkiem nieźle…” można odnieść jedynie do bloku obronnego, i to branego pod uwagę kompleksowo (obrona + bramkarz), bo już sama obrona to robi podejrzanie dużo błędów. Atak nie istnieje. Zagrywki z wrzucaniem piłki za linię obrony na wychodzącego zawodnika – niezłe w zamyśle, w wykonaniu – wiele jeszcze brakuje. Stałe fragmenty gry bardziej na aferę niż wyuczone. Mączyński wykonuje ich tak wiele, ze w samych meczach powinien dojść do perfekcji. Skoro trenuje te sfg, to jakiś mało pojętny być musi.

    2. Lepsze krytykowanie,niż pompowanie.Wrazie czego, lepsza posuwa z łagodnego zbocza,niż z pionowej grani.O pompowaniu coś wiedzą miszcze okolic i kosmosu.

  3. Redakcja wspominała czas temu, że Wisłę będzie PZPN ratował, ale nie myślałem, że będzie z nimi, jak poLegłą – gol w 94 minucie i wtedy dopiero koniec meczu – no to wykiwali żaboli w centrali.

  4. Ja nie rozumiem skąd taka ogólna krytyka. To jest ekstraklasa. Trzeba mieć uporządkowany tył. Dobrze grać stałe fragmenty i nie robić tzw. Pawełkow. Jeśli ma się jeszcze coś z przodu gra się o mistrza. Taras kiedyś próbował grać 2 napastnika. Gra wyglądała super z tym że z seria porażek chyba 5 z rzędu. Przyszedł Lenczyk poukładal tył i zrobiliśmy wicemistrza potem mistrza. Tak samo Tadziu próbował grać piłka, a skończyło się jak skończyło. Co do murzyna on jest poprostu szybki. Raz wrzuci lepiej raz gorzej ale generalnie skrzydłowy powinnien mieć liczby a, on ani asyst ani bramek. Plusem jest to że napewno jest najlepszy ze wszystkich murzynów którzy u nas grali. Nie farbuje włosów na czarno ani nie biega z nożem, a to już coś. Do karnego też nie wyrwał piłki jak bodaj Imeh Wielgusowi w Polkowicach.

    1. Dobrze napisałeś Kusiu mieliśmy piękny futbol za kadencji złotówy i kompromitującą porażkę z żydzewem 5-2 oraz wesołego Tadzia i ładne mecze dla oka ale w większości zakończone porażkami. Kto zapamięta ładne porażki z Amiką (3 lu 4 gole ze spalonych Piecha) czy mecz z Wisłą cały mecz przewaga a gol po wałku drukarza który zasądził powtórkę wolnego.Lepiej grać po Lenczykowemu i zabezpieczyć autobus z tyłu i alleluja i do przodu może się udać niż po raz 5 piąty z rzędu walczyć o mistrza ligi. Podejrzewam że po osiągniętych wynikach na mecz z Cracovią pęknie 13 koła co na nasze miasto ,można uznać za sukces

  5. Na mecz z Amicką: za Chrapka -> Łabojko, za Musonde -> Cholewiak, a na szpicy Szczepan. Myślę, że remis przy rozpędzonych kuchenkach będzie dobrym rezultatem.
    Trzymam kciuki za sprowadzenie napastnika. Może Sztylka ma jakiegoś asa w rękawie. Parodiując wypowiedzieć jednego z byłych trenerów ekstraklasy – proszę o choć pół napastnika.

  6. Śląsk Wrocław to nie jest klub wzajemnej adoracji!!! Chrapek i Pich grają za zasługi?! Panie Trenerze, dawać szansę Młodym!!! Łabojko, Gąska i Cholewiak (ewentualnie Łyszczarz) do pierwszego składu!!! Chrapek, Pich i Musonda na ławę!!! Połowa składu Amiki to młodzież!!! Panie Trenerze, jeśli nie wystawi Pan Młodych, to Amica nas zabiega, bo Chrapek i Pich nie mają już siły!!!

  7. Okiem miszcza swiata i okolic jak o nas mówicie uroczo.Przed meczem i po meczu zwykle sobie pije piwko w Returnie .Tak tez bylo i tym razem bardzo uwaznie obserwowalem kibiców gosci którzy obok przechodzili bylo spokojnie bez wzajemnych uprzejmosci..ale dwie rzeczy zwrócily moja uwage sporo ludzi zdemolowanych przez alko niektórzy mieli problem z chodzeniem samodzielnie .Wokalnie bez szalu jak dla mnie ta liczba 400jest tez mocno przesadzona zaznaczam iz jest to moja subiektywna ocena
    Natomiast usmialem sie setnie gdy zobaczylem pana w rózowej koszulce to jest po prostu mistrzostwo swiata przy okazji tego wpisu pozdrawiam go

  8. do redakcji: ,,czterema flagami: Łaziory, Trójkąt, PDW oraz W delegacji. Dodatkowo w sektorze poniżej dwie flagi KKN-u oraz 35 osób ”
    – ,,w delegacji,, ,a wisiała ,,Śląsk Wrocław,, . Albo się mylę,albo posiłkowaliście się zdjęciem z poprzedniego artykułu.

    1. I tu właśnie się nasuwa drugie pytanie, bo widzę zapomnienie pewnego zawodnika: Marco Paixao poniżej jak odszedł do Turcji z Lechii: mecze 33 bramek 29.

    2. Marco ma 35 lat i 2 max 3 grania przed sobą. Jeśli w Turcji płacą mu chociaż dwie na trzy pensje to nie ma logicznego powodu dla którego choćby miał spojrzeć na Wrocław.

    3. Do @magic
      Biorąc pod uwagę, że Robak jest starszy to raczej warto się takim napadziorem zainteresować. Facet odszedł do dziwnej drużyny tureckiej, nie do słabszej ligi i potrafi nastrzelać tyle bramek. Moim zdaniem nawet nie było tematu w Śląsku aby on wrócił. Red i część tu komentujących narzeka na odejście Robaka i brak napastnika a tu nam gość, który może być gwarantem wielu goli ucieka (lub jego agent, bo przecież pierwsza pensja idzie do agenta). Czasami gra blisko rodziny jest czymś więcej niż pieniądze. Tutaj nie było tematu i to boli.

  9. Narzekania były by nawet jakby mieli komplet po 3 meczach, jakie to nasze. Któż z Was tutaj przed rozpoczęciem sezonu dawał nam tyle punktów po 3 grach? Optymiści dawali co najwyżej 3. Dajcie narazie spokój bo nie ma kasy a i tak radzą sobie niezłe a nawet lepiej. Widać już rękę trenera i niech mu dadzą jeszcze kogoś na 10 i 9 a to Śląska znow będą się obawiać inni, jak za dawnych lat.

  10. Budżet mamy chyba na takim samym poziomie jak w zeszłym sezonie.Zeszlismy z kominów płacowych. Sprzedalismy bramkarza do Japonii, za którego dostaliśmy trochę grosza. Czy naprawdę, nie jest nas stać, na przynajmniej dwóch porządnych zawodników, na kluczowych pozycjach.Waśniewski obudź sie bo daleko tym składem nie zajedźiemy.

  11. Krótko – Musonda + Broź na prawej stronie ,zaczyna się coś „zazębiać” . Chrapek ? A on w ogóle był na boisku ? . Pich – nie miał „dnia” i nie szło mu zupełnie. Hiszpan – „Despacito” zacznie chyba grać podobnie do Bilińskiego jak mu się będzie kończył kontrakt. Przecież on się przewraca o własne nogi ! Putnocky – Pewny punkt , choć łapanie piłki to wciąż chyba jest do poprawy. Stiglec – Szybkość do poprawy. „Celik” swoje robił , i tyle , przed Jędrzejczykiem jeszcze 2-3 lata temu by zdążył. Golla , pozytywnie , tylko troszkę więcej piłek wybijanych „z głową”. Mączyński – Słabe rozpoznanie pola gry , częste podania do najbliższego. Płacheta – Młody z chęcią do gry , tylko odrobinę więcej pokory i oceny własnych możliwości przy oddawaniu strzałów na bramkę.
    W najbliższym czasie większość tych którzy pojadą do Warszawy , jeśli nie wyjdą „osrani” na boisko wywiozą bądź komplet , bądź remis. My mamy remis i dobrze – 1 punkt to zawsze lepiej niż 0.

  12. PS: Bez stylu, bez bramek, bez nadziei. Legia znów zawiodła.
    90 minut: Kryzys Legii trwa.
    Ten domniemany kryzys L to po prostu gra Śląska, która, mówiąc szczerze, pozostawiała sporo do życzenia, dlatego dała nam tylko remis. To nie L ma kryzys – grała przecież na maxa – raczej Śląsk zagrał niestety ponownie na dość słabym poziomie, więc wywiózł z Waeszawy tylko punkt. Trudno. Optymiści mówią, że remis na wyjeździe nie jest zły. Niech im będzie. Podobno jesteśmy jeszcze w fazie budowania zespołu.

  13. Obiektywnie patrząc remis w Warszawie jest wynikiem jak najbardziej do przyjęcia. Wygląda na to , że nasz Despacito drugim Robakiem nie będzie, chociaż oczywiście tego mu życzę. Musonda i Chrapek w moim odczuciu na pierwszy skład nie zasługują. Nie rozumiem po co stawiać na chaotycznego zagraniczniaka jak Cholewiak jest od niego lepszy i do tego jest Polakiem. Jestem pod wrażeniem Putnockiego, mimo ”braku kleju” w rękach daje radę. A tak swoją drogą wiadomo czemu na żadne wyjazdy nie jest organizowany pociąg specjalny bądź chociaż autokary, myślę, że znacznie podwyższyło by to naszą frekwencje wyjazdową.

  14. Przed sezonem 7 pkt w 3 meczach….ktoś by mnie spalił na stosie za herezje…
    Dajmy im czas,nie zdobywa się punktów samym szczęściem.. widac w grze jakiś pomysł trenera więc jakiś kredyt zaufania się mu się należy.

    1. Ale kogo byś wziął mając taki budżet? Zobacz co się dzieje – tylko zawodnicy za których nie trzeba płacić to naprawdę musi być jakiś cud żeby to był dobry piłkarz. Takie są realia niestety

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *