Dzień święty święcić

 Dlaczego pierwszy dzień sierpnia jest dla Polaków dniem szczególnym chyba żadnemu Polakowi tłumaczyć nie trzeba. Bo jak trzeba tłumaczyć, to kiepski coś Polak.
1 sierpnia 1944 roku wybuchło tragiczne w skutkach, lecz znamienne dla pokoleń Powstanie Warszawskie. Po wsze czasy będzie ono ikoną naszego, narodowego braku pokory dla wrogów i politycznego idealizmu. Przeszło do legendy już dawno, chociaż wciąż jeszcze żyją ostatni uczestnicy tamtych wydarzeń. Pisze się o nim pieśni* i książki, nagrywa filmy, oraz obchodzi rocznicę jego wybuchu.
Dzięki Powstaniu świat mógł się dowiedzieć, jakimi barbarzyńcami są Niemcy, Ukraińcy i Rosjanie. Polacy nie musieli się dowiadywać, bo Polacy to wiedzieli od lat. Świat patrzył i jedynie wzruszył ramionami. Kogo obchodzili Polacy? A że Niemcy to naród bezdusznych morderców, Ukraińcy – zwyrodniałych bestii z oddziałów SS, a zsowietyzowani Rosjanie byli jeszcze bezczelniejsi niż ci niezsowietyzowani**.
Powstanie miało taki olbrzymi rezonans społeczny w narodzie, że nawet komuniści, dla których ten akt wielkiej odwagi społeczeństwa, był symbolem ich hańby i grzechu, nie próbowali go przemilczeć. Obrali inna taktyką – poprzez zohydzanie osób odpowiedzialnych za wybuch Powstania chcieli zmienić postrzeganie samego zrywu polskiego narodu. Troszkę się im to udało, nie brakuje dziwnych ludzi uwałaczających dowódcom, samym powstańcom, czy historyków broniących Powstania.
Pies ich drapał, przegrali (ci otumanieni bolszewicką narracją), więc wyją, organizują kontrmanifestacje.
A Polska czci swoich bohaterów.
Dokładnie siedem lat temu 1 sierpnia 2012 roku Powstańców Warszawy przypomnieli fani Śląska Wrocław. Podczas meczu eliminacyjnego do Ligi Mistrzów ze szwedzkim Helsingborgiem zorganizowano oprawę, która powalała.
RZ, fot. wroclawianie.info

* https://www.youtube.com/watch?v=CjP3nEyNl1Q
** Niemcy doszczętnie zniszczyli Warszawę, Ukraińcy im w tym pomagali chętnie mordując ludność cywilną (Niemcy tez to robili własnymi rękoma. Ukry robi ły to na ochotnika. Rosjanie podjudzali do wybuchu Powstania, a gdy mogli Powstańcom pomóc, w imię własnych interesów pozwolili Niemcom dokonać dzieła zniszczenia.

komentarzy: 25

  1. Pomimo pełnej świadomości odnośnie tego, jak skończyła się akcja „burza” na wschodzie Polski, dowództwo AK posłało dziatwę szkolną z pustymi rękami na zabunkrowanych i uzbrojonych po zęby ssmanów, co w rezultacie skończyło się bezsensowną masakrą setek tysięcy cywilów, oraz zrównaniem z ziemią pięknego, kilkusetletniego miasta. Dla rozsądnego człowieka nie ma tu pola do wątpliwości odnośnie tego, że PW było antypolską dywersją i zdradą, więc jeżeli trzeźwa i słuszna ocena przywódców (kanalie, łachudry i zdrajcy) automatycznie klasyfikuje wśród komunistów (konstrukcja myślowa rodem z klubów gazety polskiej), to ja już chyba wolę być komunistą.

  2. Cześć. W tekście jest mała nieścisłość. Ukraińców nie było w szeregach oddziałów ss tlumiacych powstanie. Chodzi o Rosjan lub Białorusinów z brygady szturmowej RONA – Pana Kamińskiego (pół Polaka) zasilona oddziałami Azerow i innych nacji z dalszego wschodu.

    1. Nie ma błędu! Ukraińców z Legionu Wołyń stacjonowało w Warszawie (uciekali przed czerwonoarmistami wraz z wermachtem i waffen SS na zachód ) od 1,3 do 1,7 tys. żołnierzy – zostali przydzieleni do dywizji ss (również RONA, „wyróżniali się” znajomością języka polskiego, w przeciwieństwie do ruskich, białoruskich i pozostałej swołoczy). Poniżej znajdź mój wpis podałem źródła i nazwy oddziałów. Wiem, że wciąż zataja się udział ukrów w tłumieniu / mordowaniu powstańców, ale Legion Wołyń (zgodnie ze swoją nazwą) robił to samo, co na Wołyniu (znaczna część jego składu „osobowego” to bestie z UPA – OUN ). Podam Ci, byś nie musiał szukać, a był świadomy, wciąż „zakrzywianej” prawdy:
      „O wybielaniu roli Ukraińców w zbrodniach przeciw Powstańcom Warszawskim – https://forumemjot.wordpress.com/2017/10/05/udzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego-2/

    2. Kilka tylko fragmentów:

      „Angielski historyk hitlerowskich formacji SS Martin Windrow w swej pracy „The Waffen-SS” (London 1984) pisze:
      „…w skład Brygady Kaminskiego wchodziło 6500 renegatów i morderców, głównie Ukraińców”.”
      „Należy także pamiętać, że Ukraińcy, chyba wszyscy z rosyjskiej Ukrainy, stanowili duży odsetek w oddziałach rosyjskich i kozackich tłumiących Powstanie Warszawskie.
      Był to pułk RONA (Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej), dowodzony przez M. Kaminskiego i którego potworne zbrodnie na cywilnej ludności Warszawy utkwiły najgłębiej w pamięci mieszkańców stolicy i przeszły na trwałe nie tylko do historii Powstania, ale i Warszawy, oraz oddziały kozackie: 209 Kozacki Batalion Schutzmannschaften, 3. Pułk Kozaków płk. Bondarenki, 69. Dywizjon Kawalerii i 572 Batalion Piechoty.”

      A kwintesencją mojej i wielu innych postawy wobec ukrów jest to:

      „Wizerunek Ukraińca w oczach przeciętnego Polaka jest bardzo zły ze względu na historyczne zaszłości.
      I nie ulegnie zmianie dopóki Ukraińcy nie tylko że zaakceptują prawdę historyczną, ale także jeśli nie zdobędą się na męską decyzję i nie przeproszą Polaków za:
      — antypolską postawę we wrześniu 1939 r., podczas sowieckiej okupacji Małopolski Wschodniej i Wołynia w latach 1939-41,
      — za skierowane przeciw Polakom wysługiwanie się zbrodniczemu reżymowi hitlerowskiemu na ziemiach polskich w latach 1939-45 (na etnicznych ziemiach polskich, w tym podczas Powstania Warszawskiego),
      — za rzezie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45
      — oraz udział w zagładzie Żydów polskich.”

  3. Chwała bohaterom ! Wieczna pamięć i wdzięczność Polakom za ich polskość. Kilka faktów obrazujących powyższy artykuł Redakcji:
    1. Powstanie Warszawskie miało w założeniu dowództwa AK trwać max tydzień (trwało 63 dni).
    2. Powstanie trwało 1.08.1944 – 03.10.1944 r. Armia Czerwona i LWP rozpoczęła wyzwalanie Warszawy 17.01.1945 r. Tajny dokument ujawniony po rozpadzie ZSRR – dowództwo I Frontu Białoruskiego otrzymało 28.07.1944 r. rozkaz (który został odwołany po wybuchu Powstania Warszawskiego 6-8.08.1944 wycofano na tzw. „odpoczynek” większość dywizji pancernych), który brzmiał „… aby dowództwo I FB swoim prawym skrzydłem rozwinęło natarcie na Warszawę i nie później niż 5–8 sierpnia zdobyło Pragę…”
    3. Przewaga sowiecka była wyraźna i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Niemcy nie zdołaliby utrzymać miasta. Na kierunku warszawskim Rokossowski dysponował 75 wielkimi jednostkami (w tym wieloma pancernymi), którym Niemcy przeciwstawić mogli w najlepszym razie ok. 22 dywizji. Z meldunków składanych przez radzieckie oddziały frontowe wynikało, że na początku sierpnia 1944 roku zachodni brzeg Wisły był w wielu miejscach w ogóle nieobsadzony przez Niemców. Dowództwo niemieckiej 9. Armii oceniało sytuację w rejonie Warszawy jako katastrofalną.

    Tylko 3 punkty (m.in. na postawie Wikipedii), by obalić lewackie i komunistyczne bredzenie, że to była katastrofa i świadome skazanie ludzi przez dowództwo AK na śmierć, a PW było nie do wygrania – zakładano 7 dni walk i realną pomoc sowiecko-polskich wojsk (na tej podstawie został wydany rozkaz „Godzina W” w ramach „Operacji Burza”). Aż 3 punkty, by uzmysłowić, że kur.y sowieckie mogły ocalić 16 tys. żołnierzy PW i zapobiec wymordowaniu 200 tys. – ocalałych żołnierzy i cywilów Warszawy, których w trakcie powstania i od października do stycznia (przy biernej postawie czerwonej swołoczy) mordowali – dokonując eksterminacji. Kto był oprawcą, warto wiedzieć i pamiętać: Niemcy (a nie mitologiczni hitlerowcy z mitologicznej krainy Germanii), Rosjanie (służący w oddziałach hitlerowskich – różne źródła podają, że stanowili od 1/6 do 1/4 liczebności wojsk hitlerowskich w powstaniu – 29 Dywizja Grenadierów SS „Rona”), Ukraińcy (14 Dywizja Grenadierów SS „Galizien” – Legion Wołyński), Białorusini (13 Batalion SS Ochronny), reszta Rosjan, Azerów, Turkmenów, Litwinów, itd. wraz z kryminalistami niemieckimi (36 Dywizja Grenadierów SS „Dirlewanger”), Węgrzy (5,12,23 Dywizja i 1 Dywizja Honwedów – jako jedyni odmówili czynnej walki z Powstańcami, wielokrotnie odmawiali wydania jeńców oddziałom SS i rozstrzeliwania ich, chronili cywilów – wskutek tego zostali wycofani z Warszawy), Żydzi (brali udział w tłumieniu powstania w getcie i stanowili według różnych źródeł od 1,5 tys do 3 tys. żołnierzy dywizji SS i wermachtu, a potem prowadzili walki przeciw Powstańcom Warszawskim – z przyczyn obiektywnych, prawda o ich liczebności i „zasługach” długo jeszcze nie będzie wszystkim znana).
    Podany skład narodowościowy walczący przeciw powstańcom, niech wam uświadomi skur..synstwo sowiecko-syjonistyczne (w pełni rozwinięte po 1945 w strukturach NKWD przeciw Polakom) na lewym i prawym brzegu Wisły. Piszę to głównie dla młodszych pokoleń, by pamiętali i wiedzieli, by ich nie zmanipulowały „modne” lewackie gadki o szaleństwie wybuchu powstania, o dobrych wyzwalających Polskę czerwonoarmistach (i że walczyli z hitleryzmem po upadku sojuszu Ribbentrop – Mołotow, a więc nie wszyscy, bo ci, którzy poznali „dobrobyt” Stalina, woleli służyć Hitlerowi w bratobójczej wojnie, niech to da Wam do myślenia, jakim kur..stwem był sowietyzm) oraz dopełni argumenty w dyskusji o postawie Ukraińców wobec Polaków – tak, to nie tylko o Wołyń chodzi. Podałem nazwy formacji wojskowych byście mogli poszukać i poczytać o tym, co zawdzięczamy m.in. Waffen SS „Galizien”, Legion Ukraiński itd. (Ukraińcy stanowili 25 tys ludzi w niemieckich garnizonach warszawskich, odróżniało ich od RONA to, że mówili po polsku – stąd komunistyczne legendy, o kolaborantach polskich – domyślnie AK-owcach w oddziałach SS). Pamiętajcie również, że nasi sojusznicy nas wydymali i mają na rękach Polską krew – za kampanię wrześniową, za 5 lat walk na wszystkich frontach II WŚ, za lata komuny po 1945 r. i potem/teraz też. Znając historię Narodu ma się świadomość i mądrość do podejmowania decyzji i oceny obecnej rzeczywistości polityczno-społecznej na arenie międzynarodowej.
    O wybielaniu roli Ukraińców w zbrodniach przeciw Powstańcom Warszawskim – https://forumemjot.wordpress.com/2017/10/05/udzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego-2/

  4. Nie wiem czy komentarz przejdzie, bo zdecydowanie nie jest po lini redakcji.
    Powstanie Warszawskie to zbrodnia na narodzie Polskim. 300 tysięcy zabitych cywilów, 21 tysięcy powstańców, półtora tysiąca tych co szli z ruskim i na własną rękę się przebili na prawobrzeżną Warszawę. Niepoliczalne straty finansowe kompletnie zniszczona połowa Warszawy, a w zamian półtora tysiąca Niemców, z czego nie byli to jacyś tam żołnierze Wehrmachtu tylko odpady od tego psychola dirlewangera no i wielu Ukraińców, Rosjan, Albanow. Elita narodu na takie świnie, perły przed wieprze. To była rzeź, bez szans na powodzenie, bez szans na wpływ na decyzję geopolityczne, ta ludność i powstańcy bardziej przydaliby się w powojennej Polsce. Bohaterstwo i Walka tych młodych ludzi jest bezsporne, ale dowódcy powinni być zdegradowani i pod sąd. Z resztą Bór Komorowski został ponoć przypadkowo właśnie za to przypadkowo zastrzelony.

    1. Orzech, kiedy dotrzesz do prawdziwych źródeł i pojmiesz podstawy wydanej decyzji o rozpoczęciu powstania, wtedy… zabierz raz jeszcze głos. Powtórzę Ci osobno raz jeszcze i wielu innym „skołowaciałym” (bez urazy, zbyt długo byliście poddawani w tej kwestii indoktrynacji komuchów i lewaków): nikt nie planował walki przez 63 dni ! Nikt nie planował tej walki tylko w oparciu o siły powstańcze (poszukaj jakie gwarancje i zapewnienia o pomocy złożył 1-2.08.1944 r. Stalin, 27 – 29.07.1944 r. Roosevelt, Churchill, a także inni dowódcy opozycyjnych rządów sąsiednich – czy wiesz, że w Powstaniu Warszawskim walczył wraz z Polakami 535 Pluton Słowacki AK, że marionetkowy rząd Węgier oficjalnie odmówił walk z Polskimi Powstańcami, odpowiadając, że Węgry Polsce wojny nie wypowiedzieli ?). Nikt nie potrafił uwierzyć (i nikt nie prognozował tego) w sur…stwo sowieckie, słabość sojuszników, zdradę aliantów. Zanim potępisz coś, najpierw zdobądź porządną, niepropagandową wiedzę na temat podstaw podjęcia pewnych decyzji wojskowych w trakcie działań wojennych (oczywiście, że nie da się ich oderwać od decyzji politycznych, ale tym samym były decyzje o każdym z powstań, które sprawiły, że dziś możesz bezpiecznie filozofować na ten temat w języku polskim, w Polsce – jaka by ona nie była. Masz szansę uczynić ją – Ojczyznę lepszą, podejmując lepsze decyzje od Naszych Przodków Bohaterów).

    2. ” Nikt nie potrafił uwierzyć (i nikt nie prognozował tego) w sur…stwo sowieckie, słabość sojuszników, zdradę aliantów. ” Tu się mylisz chłopie – po sowieckim mordzie katyńskim – i po wystawieniu nas Niemcom w 1939 przez zachód —– przywódcy powstania powinni uwierzyć i prognozować podobną reakcję zsrr i zachodu !

    3. Stalin coś Polakom obiecywał? Czy dowództwo AK uwierzyło w zapewnienia człowieka, który zdradziecko napadł na Polskę 17 IX 1939, wymordował inteligencję i oficerów w Katyniu, zesłał tysiące Polaków na Sybir, po czym tą samą AK zaraz po wkroczeniu na terytorium II RP rozbrajał, więził, torturował i aresztował, że pomoże w zbrojnym zrywie? Mając tą wiedzę, nadal liczyli na pomoc sowietów w przejęcie władzy, mimo że ci sami sowieci chcieli zainstalować u nas rząd marionetkowy (manifest lipcowy 22 VII 1944) i zrobić z Polski swego satelitę? Czy to przepraszam bardzo byli idioci, ludzie dziecinnie naiwni czy skrajnie nieodpowiedzialni? Mówimy teraz o suchych faktach i wzięciu odpowiedzialności za losy przyszłości miasta i kwiatu polskiej młodzieży.

    4. @Orzech Twój post,polubiony został przez Róże Marię Barbarę Grafin von Thun und Hohenstein,Aleksandre Dulkiewicz,wraz z całą Platformą Obywatelską.

    5. Niestety w jednym się z Wami zgadzam – wykazali się naiwnością polityczną w stosunku do aliantów – zwłaszcza tych z 17.09.1939 r. Według różnych dokumentów do których przez lata z ciekawości, ale też i „obowiązku patriotycznego” poznania prawdy, docierałem wynika, że niestety dowództwo AK pod wpływem „sugestii i nacisków” rządu londyńskiego uwierzyło, że ZSRR jest aliantem, że deklaracje złożone przez Stalina, co do Polski (początkowo, gdy ZSRR nie było jeszcze „zwycięsko kroczącą armią”), dyplomacją USA, W. Brytanii oraz rządu londyńskiego (układ Sikorski – Majski) zostaną dotrzymane. Sądzę, że uwierzyli, iż zmiana sytuacji na froncie (atak Niemiec na ZSRR i kryzys w ZSRR – bez pomocy USA i W. Brytanii ruskie nie mieli ani technologii, ani kasy na produkcję broni – pamiętam, jak mi dziadek opowiadał o „obszarpańcach w walonkach” ze strzelbami, bo takie było uzbrojenie i wygląd armii czerwonej – niektórzy podają, że to 35% całej armii), wpłynęła też na zmianę priorytetów w polityce Stalina (a więc wielka rewolucja komunistyczna, ustąpi walce niepodległościowej i wspólnej przeciw hitleryzmowi) oraz (już konkretnie w stosunku do PW), że armia czerwona i LWP nie zostawią powstańców, bo przecież – co by powiedział zachód, przecież to alianci (znamy te myślenie zgubne)… Tak decyzja była podjęta w oparciu o fałszywe przesłanki (bo skur..stwa sowieckiego i syjonistycznego nic nie przebije, jest ono bezgraniczne), może nawet, jak to ktoś napisał – naiwność dziecięcą (ale czy obecnie nie działamy w polityce podobnie ? czy historia nie zna wielu udanych sojuszy politycznych dawnych wrogów – wróg mojego wroga jest moim przyjacielem, ci na górze myślą czasem zbyt globalnie i naiwnie, dla prostych żołnierzy i ludzi sprawy były proste – dobry sowiet, to martwy sowiet). Chcę tylko obalić mit, że świadomie i celowo skazano powstańców i ludność Warszawy na śmierć, wywołano powstanie, które nie miało szans na zwycięstwo – to nie prawda, w założeniach miało być pięknie, a wyszło jak zawsze… – potwierdziło się, że Polska musi dbać o siebie sama, bo zachód ma nas w du…e (Anglia wciąż nie oddała naszego złota), wszystkie narody Europy (bo wszystkie wyzwalali Polacy) powinny nas szanować i na klęczkach dziękować, a starzy, wschodni wrogowie zieją nienawiścią, która nigdy się nie skończy. Ciekawostką na tle sytuacji Powstania Warszawskiego jest pragmatyczna postawa Węgrów – regent Węgier Miklos Horthym: „Nie mamy czego w Warszawie szukać. Polacy są naszymi przyjaciółmi, a Niemcy towarzyszami broni. Nie wolno nam dać się wciągnąć w ich spór”.
      https://opinie.wp.pl/wegrzy-a-powstanie-warszawskie-wrog-czy-przyjaciel-6126040534980225a

    6. Wybacz johnny88 ale niestety polscy politycy nie potrafią i nie potrafili nigdy prowadzić tzw. Realpolitik. Francuzi już w 1939 roku mówili, że nie będą umierać za Gdańsk, a ich armia była silna tylko na papierze. Angole schowani za kanałem La Manche wydymali nas koncertowo dając gwarancję, których od samego początku nie chcieli i przede wszystkim nie mogli dotrzymać. Polski wywiad, słynna Dwójka, alarmował o tym nasz Sztab Generalny ale to było wołanie na pustyni, bo generałowie i politycy, wierzyli we francusko-brytyjskie zapewnienia jak Bogu. Wystarczyła chłodna analiza faktów i średnio rozgarnięty sztabowiec dostrzegłby sprzeczność i wciągnięcie Polski w pułapkę. Ja rozumiem, że warszawska młodzież rwała się do walki z okupantem ale 50-60 letni pułkownicy i generałowie to nie są (nie powinni być) nastoletnie dzieciaki z rozpalonymi głowami, tylko ludzie którzy powinni rzetelnie podejść do tematu i przede wszystkim należycie przygotować się do walki. Śmiejemy się z ruskich, że szli z karabinami na sznurku, a w bitwie stalingradzkiej jeden dostał karabin a drugi naboje, podczas gdy suche dane na temat uzbrojenia Powstańców są jeszcze bardziej zatrważające – przeciętny batalion nie posiadał żadnej ciężkiej broni, jedynie 10-20% żołnierzy miała broń długą lub automatyczną, reszta posiadała jedynie pistolety i rewolwery, lub broń białą. O zaopatrzeniu w środki medyczne czy żywność już nie wspomnę. I tak uzbrojonych młodych ludzi dowódcy wysyłali do walki z Wehrmachtem i SS, posiadającymi broń ciężką, automatyczną, wsparcie snajperskie, lotnicze, gnieżdżących się w bunkrach…

  5. Dokładnie tak Ukraincy mają tak samo krew na rękach za Powstanie Warszawskie jak i Niemcy ale o nich mało się wspomina tak jakby ktoś ich czapką niewitką nakrył…

    1. Jako „witkę” ‚niektórzy określają rękę, ale w przypadku nakrycia czapką, to raczej czapką-„niewidką”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *