Gwóźdź

 O „sile” polskich klubów pisaliśmy niedawno, w artykule „Byle nie rekord” (http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/13150 ). Ponabijaliśmy się z naszych pucharowiczów, głównie tych z lat 2017 i 2018, tak jak oni ponabijali się wcześniej z nas budząc jakieś, zupełnie bezpodstawne, nadzieje.
Rok temu niektórzy budowali narrację, że polskie kluby odpadły wcale nie z takimi leszczami, na różnych forach znalazło się całe stado wychwalaczy Dudelange, które wyrolowało Legię. Konie rżały, a udowadnianie siły półamatorów trwało w najlepsze.
No to właśnie owi wychwalacze dostali pośmiertny cios (pośmiertny, bo po roku już tego śmiesznego klubu z Lukseburga nie wychwalają – czują, iż tylko przypominaliby kompromitację mistrzów wszechświata i okolic). Otóż Dudelange właśnie odpadło w eliminacjach do Ligi Europy z inną futbolową potęgą – FC La Valetta. Z Malty, gdyby ktoś nie wiedział.
RZ, fot. iwona7107.flog.pl

Na stronie sklepkibol.pl owe koszulki zgodowe Śląsk – Lechia, idealne przed meczem Lechii w Lidze Europy – pierwszy już za tydzień, w czwartek 25 lipca o godzinie 19:00 w Gdańsku, rywalem będzie najprawdopodobniej Broendby Kopenhaga

komentarzy: 11

  1. Po wylosowaniu BATE, mało kto dawał szanse zespołowi z Gliwic, więc niespodzianki nie ma. Piastowi udało się tylko uniknąć kompromitującego stylu, ale to wszystko na co było ich stać.

    1. No nie mogę się z Tobą zgodzić – Piast nie przegrał, bo był gorszy (był lepiej grającym zespołem i to w obu meczach), zdecydował 1 indywidualny błąd i mniejsze doświadczenie, cwaniactwo również trenerskie (brak zmian w Piascie, Dziczek zmieniony w 1 meczu za późno i nie wprowadził nowych, świeżych obrońców i defensywnych pomocników, by bronić wynik i grać z kontry). Co są warci pokażą w LE jeśli czegoś się nauczyli, no i w lidze wyjdzie jakość ławki rezerwowych. Mam nadzieję, że Lechia zagra dobrze, no i w tym roku nie da sobie odebrać mistrzostwa. Każda nasza drużyna wygrywająca, to duma i wizytówka Polski, pamiętajmy o tym.

  2. Ja akurat jestem za tym by Polskie drużyny zaszły w pucharach jak najdalej. Piast do przerwy prowadzi 1:0 a nasi węgierscy bracia wygrywają w Bułgarii 1:3 i awans mają już praktycznie przyklepany.

    1. To wiadomo już od dawien dawna. Nie wiem od kiedy, bo nie śledzę poczynań w Bundeslidze, ale jak już widziałem ich mecze, to były tam chorągiewki w narożnikach w pedalskich barwach.

    2. Redakcja nie puszcza linków do Głosu Tel Awiwu i polskojęzycznych mediów będących w niemieckich łapach a przechodzi link do pedalskiego odłamu Onetu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *