Świetnie dobrany rywal

 Za przeciwnika Śląsk w ostatnim meczu sparingowym wziął Wartę Poznań. Bardzo słusznie, rywal to w zasięgu obecnej drużyny, a przecież trzeba napompować nastroje przed rozgrywkami, więc klub, który ledwo utrzymał się w lidze drugiej (zwanej ligą pierwszą), był idealnym partnerem do takiego zabiegu. Niestety, plan nie wypalił, Śląsk co prawda wygrał 1-0 po strzeli Picha z rzutu karnego, lecz powiedzmy sobie szczerze – mecz ze znacznie, w teorii, słabszym rywalem przebiegał jakby grały zespoły sobie równe.
My oczekiwaliśmy występu najczarniejszej gwiazdy. Ale widocznie jest tak dobry, że nie ma go co sprawdzać. No to na celownik wzięliśmy naszego asa z ataku. Despasito (tak go nazywamy) to jakiś fenomen futbolu. Jest uznawany za piłkarza, ale tylko zatrudniający go wiedzą dlaczego.
Fajna do gry pogoda (powiało grozą, deszczem i ciemnymi chmurami, ale dopiero pod koniec imprezy), prezentacja w rewelacyjnej otoczce, tłumy waliły drzwiami i oknami…
No dobra, na poważnie. Chociaż w sumie rezultaty w pojedynkach sparingowych są zadowalające, to musimy szukać wokół siebie trzech leszczy, którzy spadną w tym sezonie, bo mistrzowski sezon to nie będzie na pewno. Ani na murawie, ani na trybunach.
Pozytyw jeden, i to taki naprawdę niesamowity. Otóż mamy najlepszą murawę obiektu treningowego w całej Polsce.
Roman Zieliński, fot. slaskroclaw.pl

komentarzy: 19

  1. Czegoś tu nie rozumiem może się nie orientuję.
    Koleś który miał być egzekutorem jest zawodnikiem kreującym a kreator gry miast kreować akcje jest egzekutorem.
    A może taka taktyka trenerio?

    1. Ba, Ktoś (w domyśle Pan Dariusz Sztylka) dał Mu (Erik Exposito) umowę 3-letnią (sic!). Myślenie długofalowe? Wątpię. Obym się mylił. Wszystko w jego nogach. W sobotę pierwsza okazja.

  2. Do końca wakacji zmiana trenera. Może wtedy coś drgnie. Z innym trenerem to by inaczej wyglądało. Zespół wygląda na zasadzie czy wygramy czy przegramy j… to pies. Jaki cel został postawiony przed zespołem na ten sezon?

  3. Warta Poznań , Paluszek…. jeszcze brakuję tylko derbów z Pogonią Oleśnica i wyjazdu na Naprzód Rydułtowy jak w Lidze Polskiej Manager z 1995 roku.Chociaż nie -tam przynajmniej po paru przegranych meczach ,,kibice zdemolowali stadion”.

    1. hehe czas wspomnień… im więcej mija czasu, tym fajniejsze są, ja też tak mam… a potem strach, by nie było powtórki… w tym sezonie 3 drużyny spadają…

  4. Oceniając „nowych”:
    Exposito – jak tak dalej pójdzie, to w zbliżającym się sezonie zaliczy więcej asyst aniżeli goli, zakładając, że koledzy to wykorzystają (Golla przeciw Hajdukowi wykorzystał, Pich przeciw Warcie już nie wykorzystał). Oczywiście, jego dogrania piłek są pożyteczne, ale przecież nie po to go sprowadzono. Od tego są inni. Więc przydałby się jeszcze jeden ofensywny gracz, który mógłby korzystać z jego podań. Pich nim nie jest i nigdy nie będzie, owszem, coś tam kiedyś strzeli, ale nie podoba mi się to, że sztab trenerski na siłę próbuje zrobić z niego podwieszonego napastnika. I tutaj niezbędny jest transfer.
    Płacheta – robi sporo wiatru na skrzydle i o ile nikt go nie wykosi w naszej siermiężnej, fizycznej lidze, to możemy mieć z niego mnóstwo pożytku. Taka szybsza, młodsza wersja Koseckiego, który jak tylko chciał albo nie był kontuzjowany czasami bywał przydatny.
    Putnocky – wnosi pewność między słupkami. Kilkoma interwencjami w końcówce meczu z Wartą uratował korzystny wynik i tu również, jak w przypadku Płachety, jeśli utrzyma wysoką formę, powinien być z niego pożytek.
    Stiglec – nie przekreślałbym go. W tej chwili dałbym szansę gry Hołowni. Natomiast Stiglecowi znalazłbym inną rolę na boisku.
    Puerto – najpierw musi zagrać, by cokolwiek pokazać.
    Oceniając „starych”:
    Pawelec – jak wino, im starszy, tym lepszy.
    Cholewiak – jego miejsce jest na boisku. Czy naprawdę nie można ułożyć składu, taktyki pierwszej drużyny z Płachetą i Cholewiakiem jednocześnie przebywającymi na boisku?
    Pich – zarządzić treningi strzeleckie. Oby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu, gdy Słowak raził nieskutecznością.
    „Młode wilczki” – widać, że próbują naciskać na pierwszy skład i o ile na boisku nie jest ich w nadmiarze, to przynosi to korzyści, natomiast gdy jest ich za dużo odbija się to na jakości gry. Niemniej Śląsk powinien mieć szeroką kadrę i umiejętnie wyważyć proporcje starzy-młodzi, by nie wyglądało to tak jak w końcówce sparingu z Wartą…

  5. Smutne, słowa V. Lavicki na slask.net:” Erikowi brakuje trochę zaangażowania w akcje. Chcemy mu dać więcej czasu, żeby się zintegrował z drużyną i pokazał większą mobilizację w treningu.”

    1. No i tu jest dylemat trenerski – co zrobić z zawodnikiem świeżo zakontraktowanym, który nie ma zaangażowania w grę i nie ma mobilizacji/aktywności w trakcie treningów -, a jednocześnie pytanie do decyzyjnych m.in. Sztylki – po co kupować takiego zawodnika, na ławkę rezerwowych, aż zechce grać ?

  6. Jak na sparing przystało, flaki z olejem. Podobno sztab trenerski coś z takich meczów wyciąga, ale to tylko legenda. Na co rzeczywiście nas stać, będziemy mogli podziwiać już za tydzień. I w kolejnych młóckach ligowych. A początek ligi mamy obstawiony na porządnym wypasie.

    1. Z tego co udało mi się, na szybko znaleźć za transfer Despasito odpowiada prawdopodobnie Jakub Fila z agencji Promoesport, która na naszym rynku działa od kwietnia tego roku. Więc dość szybko wcisnął szrot naszemu klubowi, pewnie powołując się, że ich agencja współpracuje z takimi ludźmi jak Soler, Aspas czy Bailly.

    2. To jest transfer na zasadzie – może odpali jak Carlitos i Angulo, to się go sprzeda albo do Legii albo gdzie indziej za pieniądze. A jak nie to trudno

  7. Boisko piękne, niezaorane przez rezerwy i Ślęzę. Rzadko bywałem na krytej, a przez deszcz nie poszedłem do łuku za bramką. Taki był plan na dziś. Kiedyś, dawno temu stamtąd oglądałem zwycięstwo 3:1 nad wówczas prawdziwą Amicą Wronki.

    1. @Holender Ślęza nie zaorała murawy bo z reguły grywała na stadionie na niskich łąkach w poprzednim sezonie. I w nadchodzącym pewnie będzie podobnie bo na OP62 zagrają pewnie z Ruchem (jeśli będą organizować wyjazd bo mają bojkot). Apropo meczów z Ruchem to przydałby się doping dla Śląska II w 32 kolejce jeśli goście przyjadą. A swoją drogą jakie relacje panują między Ślęzą a Śląskiem? Na niskich łąkach parę razy widziałem koszulki Śląska ale jakby nie patrzeć czekają nas mini derby Wrocławia

    2. Takie relacje jak z Szaluną Zębice, Polonią Jaszowice, Energetykiem Siechnice, Orłem Święta Katarzyna i Polonią Wrocław.

Pozostaw odpowiedź jellob Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *