Nie-ksiądz Robak

 Informacja o zakończeniu występów w Śląsku Marcina Robaka krąży po internecie od kilku dni. Nie doczekała się dementi ze strony klubu ani samego zawodnika. Nie wywołała także wielkiego oburzenia internautów. Chociaż sama informacja spowodowała więcej komentarzy, to jednak głównie w tonie „dziękujemy” lub „za stary i za drogi, dobrze że odchodzi”.
Można rzec, że wszyscy przyjmują fakt odejścia Marcina Robaka za rzecz naturalną. Tymczasem tak nie jest, a przynajmniej – być nie powinno. Robak, co by o nim nie powiedzieć, jest jednym z najlepiej strzelających napastników, jacy się Śląskowi zdarzyli w historii.
Fakt, juniorem to on już nie jest. Ba, wiadomo, że piłkarska emerytura jest bardzo nieodległa. Ale na pewno nie jest to grajek, który nagle zapomni jak się strzela bramki. Sprawdza się zawsze i wszędzie. W jakim klubie już nie grał? I wszędzie strzelał.
Co więcej. Robak, jako napastnik, często był widywany w okolicach własnego pola karnego. I to nie jako wycieczkowicz, lecz jako walczący o piłkę.
Na dodatek ma jedną, istotną cechę. Nie jest kontuzjogenny. Zatem jak się na niego wydaje pieniądze, to gra. Gra i strzela.
Takiego piłkarza Śląsk pozbywa się lekką rączką…
Faktem jest, że nie jest zawodnikiem tanim. Może trzeba porozmawiać z nim samym o jego przyszłości?
Faktem jest również to, że po „rozmowie” jaka się odbyła przy płocie po meczu z Górnikiem Zabrze to Robak ma pretensje co do jej formy. To na pewno miało wpływ na jego wybory. Księdzem nie jest i nie miłosierdzie mu gra w duszy.
No cóż, zawsze można liczyć na farta, jakim było pozyskanie dla Śląska braci Paixao, jednak tak racjonalnie, to pewnie zamiast Robaka będziemy mieli kolejnego wkłada „na sztukę”.
Perspektywy Śląska na jakąkolwiek poprawę osiąganych wyników w porównaniu do zakończonego ostatnio sezonu są bardzo niewyraźne.
Andrzej P, RZ, fot. nightmares, shyrnet

PS W kilku komentarzach daliście odczuć, że nie podoba się Wam ilustracja do artykułu. Niektórzy nawet udowodnili, że znaleźliśmy się pod wpływem sił nieczystych oraz (co zabawne) przeszliśmy na stornę POKO, a nawet pedryla. Tymczasem jest to dość satyryczny odnośnik do tytułu i jednego z elementów treści. Być może dla niektórych zestawienie nazwiska Robak z „nie-księdzem” dziwi, lecz to by znaczyło o kompletnym upadku szkolnictwa, bowiem jest to nawiązanie do istotnej persony z Pana Tadeusza. Jeśli ktoś nie wyczuł ironii – cóż nic na to nie poradzę. Tytuł i dobranie zdjęcia to moja robota,
Roman Zieliński

PS II Zgodnie z prośbą kolegi @kibol13 komentarze polityczne pod tym artykułem lecą do kosza. To co przeszło – przeszło. Reszta – kosz.

komentarzy: 26

  1. W Śląsku też był napastnik spełniony który przewyższał o klasę lubi 2 obecnych kopaczy z ekstraklasy. Nazywał się Sergiej Basow strzelił wg 90minut 12 bramek ale co z tego jak spadliśmy po ponad 20 latach z pierwszej ligi. W sezonie mistrzowskim nie było takiego strzelca a liczył się kolektyw. Więc nie zawsze super snajper coś nam gwarantuje. Ale nie mamy teraz kolektywu a Piech gwarantuje nam II ligę więc Robak pograj jeszcze jeden rok.

  2. Podpowiadam kogo pan panie Waśniewski może ściągnąć za Robaka:
    Anatoli Podrobakha
    Bez klubu
    Mirian Robakidze
    Bez klubu
    Piotr Robakowski
    Bez klubu
    Luka Robakidze
    FC Merani Tbilisi Youth
    Radoslaw Robakowski
    GKS Przodkowo
    Josef Robakiewicz
    Koniec kariery 63 lata.
    Jak nie ma kasy, to „robaków” do wzięcia jest wbród. Na 2 czy 3 ligę to pasuje jak ulał.
    A teraz chwila serio, Czy jakby ktoś kupił Śląsk to czy wsadziłby tam swojego prezesa? Tak. Czy ktoś kupi drużynę broniącą się przed spadkiem? Nie. Czy więc w interesie obecnego prezesa jest aby drużyna grała o puchary? Nie. Czy jak późną jesienią będzie groził spadek to poleci Lavicka? Tak. Czy poleci Waśniewski? Nie.

    1. O tym właśnie też mówię o dawna. Odpowiedzialność za wyniki musi się zaczynać od samej góry bo to właśnie prezes zatrudnia wszelkie osoby w klubie lub wydaje zgodę na ich zatrudnienie więc jeśli zatrudnił partaczy to znaczy, że sam jest partaczem i powinien z klubu wylecieć.

      I czekam na jasno postawiony cel przez właścicieli przed kopaczami, trenerami, dyrektorem i prezesem na nadchodzący sezon i w razie niespełnienia celu rozliczenie wszystkich pracowników czyli przede wszystkim albo zwolnienie z klubu, a dla pozostałych znaczne obniżenie pensji! Tak to powinno wyglądać. Za nieosiągnięcie wyznaczonego celu prezes powinien być po sezonie zwalniany.

    1. @antykomuch… K…..a ani mi się waż. To zdrada i dezercja…. Ja też nie mam czasami sił do Romana…. więc co pozwolisz na dryfowanie okrętu w kierunku lodowych mórz Arktyki… w rejon Archangielska….”Onuce stwardnieją i przerobią się w „kitrzowe sapogi”…. potem to wszystko zresocjalizować to „orka na ugorze” parę lat … a jak ich zostawisz żeby brnęli w swojej filozofii to rozbiją się o jakąś skalę jak „nietoperze w walkmanach” Zaciśnij więc zęby @antykomuch i nie zostawiaj przyjaciół na polu walki…

  3. Może Panowie z Ultras-silesia przejdą się do klubu i porozmawiają, tym razem nie z piłkarzami, tylko z Prezesem, na temat Robaka i tym samym wyjaśnią mu, co się stanie jak Robak u nas nie zostanie.

    1. Jestem za. Nawet mogę wspomóc swoją skromną osobą ową delegację. Dopóki zarząd nie będzie słyszał donośnego głosu kibiców w sprawach klubu, dopóty wszystko będzie się odbywało w gabinecikach zarządu. A że ostatnimi laty słabo wypadają te gabinecki i płynące zeń decyzję, to może powinniśmy w niektórych sprawach zmusić zarząd do korekt? Może i Fan włączy się w akcję: Robak dla Śląska? Mam już Doś tej bierności. No chyba, że sam obiekt naszych trosk chce zmienić wrocławski klimat na inny? Ale to raczej Śląsk był pierwszym wyborem Marcina.

  4. Ten klub to aktualnie towarzystwo wzajemnej adoracji trzymające się razem dla wyciągania państwowej kasy za nic nierobienie. Jeśli po tak beznadziejnym sezonie nadal zostwia się większość beznadziejnych kopaczy to nic się nie zmieni. Ja tylko chciałem zauważyć iż w najbliższym sezonie z ekstraklapy spadają 3 drużyny, więc utrzymać będzie się jeszcze trudniej niż w tym sezonie. Każdy kopacz powinien dostać do podpisania aneks do umowy i mieć wypłacane 50% pensji, a resztę po zakończeniu sezonu wyłącznie w przypadku utrzymania się. Kto się nie zgodzi, znaczy nie ma ambicji więc do widzenia.

    Jeszcze przy okazji dodam, że klub nie ma co liczyć na kasę z biletów jeśli nie będzie walczył o czołową czwórkę bo coraz mniej ludzi chce oglądać marnych kopaczy marnych klubów w coraz bardziej marnej lidze, która w rankingu spadła już na 25 miejsce i wyprzedzają ją takie potęgi jak Cypr, Szkocja, Białoruś, Kazachstan, a za rok prawdopodobnie również Azerbejdżan.

    1. Chłopaku o czym Ty piszesz? Jakie 50% wynagrodzenia? Cz tobie kierownik zakładu daje takie pismo w styczniu dajmy na to _ i mówi_ sprzedamy 100par butów do grudnia _ dostaniecie pozostałe 50% wypłaty _ jak nie, to figa nie kasa…. Ochłoń. Pozdrawiam

    2. Ochłoń to ty. Myślę, że jakbyś zarabiał 30.000 złotych miesięcznie (tyle zarabia słaby Wrąbel) w tym zakładzie i to jako jeden z mniej wydajnych to gdyby ci kierownik zakładu powiedział, że wypierdalasz bo jesteś za słaby to sam byś go błagał żeby ci pozwolił pracować za 15.000. A nie muszę mówić, że większość kopaczy-partaczy zarabia znacznie więcej niż 30.000 miesięcznie.
      Poza tym nie mówię o środku sezonu. Każdy powinien dostawać taką klauzulę w kontrakcie. Po prostu nie moze być tak, że wkłady lecą w uja, a na koniec chcą jeszcze premii za utrzymanie. Premia to powinna być wyłącznie za osiągnięcie wyznaczonego przed sezonem celu, czyli np. za zdobycie Pucharu Polski, za zajęcie miejsca na podium lub ewentualnie czwartego jeśli da ono grę w europejskich pucharach. I tyle. 100% zapisanej w kontrakcie pensji za zajęcie miejsca powyżej spadkowego czyli minimum 13 to i tak bardzo dobre warunki.

  5. O Robaku wiemy, że na pewno w przyszłym sezonie strzleiłby ok 20 goli. Ten kto przyjdzie za niego albo strzeli tyle, albo nie strzeli. Idiotyczny ruch. Tak jak pozbywanie się w przeszłości dobrych grajków, których nie dało się do dziś zastąpić (bracia Paixao, Mila, Kelemen)

  6. W wielu klubach coś się dzieje z transferami u nas poza kilkoma pożegnaniami nic, Robak jakieś fochy łapie ale bramki strzelał robi jakość, jak widzę kim Śląsk jest zainteresowany znowu będzie zaciąg kelnerów z Portugalii czy innych krajów a swoich będziemy oddawać…

  7. Jest: „…Nie jest kontuzjogenny…”.
    Powinno być (jak sądzę zgodnie z zamiarem autorów): „…Nie jest podatny na kontuzje…”.

    Jest: „…W jakim klubie już nie grał? I wszędzie strzelał…”.
    Jeżeli nie grał (w klubie), to nie strzelał, zatem tu też jest błąd.

    Ilustracja z księdzem i zakonnicą lecącymi w śliniaka jest niepotrzebna prowokacją. Nie chcę zakładać, że wzorowana jest na rynsztokowych mediach typowo antyklerykalnych, ale mając świadomość, że wśród wieloletnich użytkowników FAN-a są ludzie wrażliwi z racji wiary na takie „klątewki” , może wypadałoby to wziąć pod uwagę? Jazda na FAN-ie z PIS-em (moim zdaniem mocno przesadzona) nie musi chyba oznaczać jednoczesnego .nowoczesnego antyklerykalizmu rodem z plazmy podczaszkowej Mieszkowskiego.

  8. Artykuł i tezy w nim postawione zgodne z moimi odczuciami. W punkt. Dlatego nie będę powielał argumentów za pozostaniem Robaka w Śląsku, bo są oczywiste.Prawie 40 bramek w dwa sezony? Ilu zawodnikom Śląska w ponad 70 letniej historii to się udało? Stary, powiadają kibice i komentatorzy. Ciachałbym widzieć takie zaangażowanie w grę tych młodych jak u Robaka, to byłbym spokojny o Śląsk. Chciałbym widzieć taki wnerw u młodego jak u Robaka, gdy ściągał go trener przed końcem meczu, który nie układał się po myśli Marcina. No i nie każdy zostaje kapitanem po roku gry w nowym klubie. To też o czymś świadczy. O charyzmie, mentalności, pracy, profesjonalizmie. Zarzut @K1, że Robak rzekomo negocjował z 3 ligowym Widzewem, bardziej mi podpada pod fantasy niż pod literaturę faktu. A gdyby nawet, to zachowując stosowne proporcje, Lewandowski co dwa lata stawia się wielkiemu Bayernowi, a tam wiedząc kogo mają, nigdzie go nie puszczają, nie obrażają się, tylko podnoszą pensję i przedłużają kontrakt. W przypadku Robaka (wiadomo wiek), pensji nie trzeba podnosić, ba Marcin jest skłonny zejść nieco z ceny, no ale bez przesady, gość który ustrzelił vice króla, nie obniży dobrowolnie pensji o 50%. Waśniewski tłumaczy, że nie chce kominów płacowych. Bo co? się pytam. Bo Cholewiak podskoczy, bo Radecki poczuje się w dyskomforcie? Niech pograją kilka lat EK i postrzelają po 15 bramek na sezon, to będą mieli tytuł do fochów. Dzisiaj na szczycie jest Robak. Bo co? pytam się po raz drugi. Bo zaoszczędzi (Waśniewski) te 20 tyś zł?. Głupota! Niech pogoni niewydajnych piłkarzyków, to będzie chajs. W każdym topowym klubie jest maestro i są puzoniści i cymbaliści. Takie życie. Nie chciałbym obrażać Arka Piecha, ale w takiej formie jak dzisiaj, to i trzech Arków, to za mało, aby zasypać dziurę w napadzie po Marcinie, nie mówiąc o innych wynalazkach, które też za darmo nie będą grały w WKS, a ich wydajność może być nieporównywalna o rangi Robaka jako osoby i piłkarza. Pan prezes mówi, że budowę trzeba zacząć na nowo. Fajnie zaczynamy, od wycinki głównego filara. Który to już raz rozwalamy jakoś tam poukładane klocki po sezonie i zaczynamy od nowa?. Tylko w jednym wypadku rozgrzeszę Waśniewskiego, który pozwoli odejść Robakowi. Jest dogadany już z jakimś dużym talentem (dajmy na to ze Słowacji), który rokuje na lata i potwierdzi to np. 15 bramkami w nadchodzącym sezonie, a w następnym opędzlują go za 3 mil. Wtedy powiem: szacunek panie prezesie. Był plan i się sprawdził. Ale patrząc na budowanie drużyny po Tarasiewiczu i Lenczyku, to od tamtej pory nie ma planu, jest wielka improwizacja. I błaganie niebios: żeby się w końcu udało. A niby dlaczego i na jakich przesłankach się pytam?
    PS Mam nadzieję, że doniesienia prasowe związane z odejściem Marcina, to zasłona dymna i dziwny rodzaj negocjacji. Mam nadzieję nadal widzieć go w koszulce Śląska i między innymi za to pan prezes będzie rozliczony. ,

    1. Waśniewski to drugi Żelem co tak ścianał koszty, że od 4 lat gramy o utrzymanie piłkarskim szrotem.

      Waśniewski jak nie chcesz kominów płacowych to ja mam dla ciebie świetną propozycję: daj wszystkim bez wyjątku średnią krajową i niech grają. Albo będziesz już w ogóle super prezesem jak zatrudnisz wszystkich za minimalną krajową.

  9. Żal tych dzieciaków, które dla Robaka chodziły na mecze. Co by nie mówić, ale był dla nich idolem. Facet gwarantował około 20 goli w sezonie, a mimo to chciał zarobki na porównywalnym poziomie do dotychczasowego. Ale dla Pana Waśniewskiego to i tak było za dużo. Za jakość, niestety, się płaci, a w Śląsku, tak jak w większości firm we Wrocławiu, wszystko chcieliby za darmo. Tylko przypomnę, że to właśnie za rządów Pana Waśniewskiego przyszedł do klubu Mączyński! A teraz Prezio będzie sprzedawał kit o kominach płacowych! A Mączyński czy Celeban to grają za czapkę śliwek?!

    1. Prezes Żelem i jego Piast Gliwice są mistrzami Polski 2019r !! A co do Robaka to jeżeli jest prawda że zarabia ok 50-60 tys to jak na nasze warunki to za dużo ! Za tą kasę można poszukać 2-3 napastników młodszych .

  10. Można wrzucić artykuł o Robaku, dobry strzelec acz wiekowy.
    Ale czy naprawdę trzeba przy tej okazji wrzucać zdjęcie palącego się krzyża czy też zdjecie które często wykorzystywane jest przez lewactwo jak atakuje Kościół?
    Romku to że jakiś ksiądz zabronił spiewania jakimś grajkom pod Jasną Górą i Ciebie to zwolniło z być katolikiem nie znaczy że wszyscy mamy ze spokojem patrzeć na takie tanie chwyty rodem nie z Fana a z Faktu.
    Co na to Grzegorz Braun czy Międlar?

  11. Wcześniej już rozmowy prowadził np z Widzewem i to przed meczem z Górnikiem, jego nosi i nosić będzie a na Śląsk trzeba popatrzeć z perspektywy jasnych celów postawionym wszystkim na boisku i w klubie przed sezonem i dopiero od wyniku premie i kaska. Inaczej wszystko się rozejdzie, liga ruszy i nie będzie już czasu ani szans na wielkie zmiany, nie zapominając przy tym o naszych przyszłych i obecnych juniorach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *