Tylko Miedzi żal

 Śląsk wygrał na zakończenie sezonu z Arką Gdynia 4-0 w meczu, który niczego istotnego już nie mógł zmienić. A który jeszcze 2-3 tygodnie temu zapowiadał się jako wielka wojna o pozostanie w lidze.
Ostatecznie było to spotkanie piknikowe. Zwłaszcza dla przyjezdnych, którzy najwidoczniej uznali, że pozostanie ugrane już we wtorek definitywnie skończyło im sezon.
Śląsk zagrał dla kibiców i dla swoich kontraktów, dlatego wygrał.
I się okazało, że po meczu z Górnikiem Zabrze coś się w tym zespole zmieniło. Na tyle, że zespół odnotował 1 remis i aż cztery kolejne zwycięstwa.
Można?
Można!
Na trybunach, mimo braku kibiców gości, zresztą zapowiadanego, dzięki normalnemu terminowi (sobota) i fajnej pogodzie, a także nakręcanej propagandzie podwórkowej pojawiło się sporo więcej widzów niż na ostatnich meczach WKS-u. Na trybunie Oporowska bractwo zebrane w trzech sektorach wreszcie wyglądało na młyn, bo poprzednio wizerunkowo wszystko przypominało frekwencyjną katastrofę.
Po przerwie pod hasłem palenia ze wstydu za piłkarzy odpalono race. Ponadto dostało się sędziemu Stefańskiemu i PZPN-owi. Głównie za „specyficzne” prowadzenie meczów Lechii Gdańsk.
Na trybunach najbardziej wsłuchiwano się w to, kto spadnie. Jednak trzymanie kciuków za Miedź ostatecznie nic nie dało, co zresztą było do przewidzenia.
red, fot KK – przygotowania do racowiska na trybunie Oporowska

komentarzy: 10

  1. Koniec wybitnego i kolejnego udanego serialu. Czeski Film the end.
    Teraz kopacze czyli wkłady niech zrobią rachunek sumienia – policzą ile zarobili we Wrocławiu – i do widzenia dla większości.
    Trener cel zrealizował – przy niewątpliwej pomocy kibiców – ale czy odmienił styl gry i wniósł coś nowego w grze zespołu? Tajne treningi i sparingi miały pomóc odmienić drużynę – tak trenejro uzasadniał swoje działania. Co to dało? Lepy w czoło i rozmowy motywacyjne z wkładami, które kibice sprawnie i skutecznie przeprowadzili.
    Co dalej? Utrzymanie jest więc cel osiągnięty. Ja pytam co dalej z klubem i planami na przyszłość? Pan Prezes ma wizję klubu i drużyny na kilka kolejnych lat?

    1. Trzeba wziąć pod uwagę, że Lavicka dopiero poznawał polskie realia i podejście do pracy polskich piłkarzy. Zacznijmy patrzyć na budowanie drużyny i pracę trenera bardziej długofalowo.

  2. Na trybunie Oporowska widziany jeden osobnik koloru kolorowego. Jeśli redakcja chcę mogę wysłać fotkę. Co do meczu to szkoda że nie było karnego na 5:0. Wówczas Słowik mógłbym pójść w ślady Kelemena.

    1. To dojdzie za miesiąc. koleżka który się tym zajmuje gdzieś wtedy zajrzy.
      jeśli podajesz właściwego maila, to do Ciebie powinno dojść. Za pierwszym razem wysłane z wielkiej litery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *