Jest szansa!!!

169 kibiców Wisły Płock obejrzało z trybun wrocławskiego stadionu mecz ze Śląskiem, który zakończył się wygraną WKS-u 2-1.
O meczu można powiedzieć to, że żadna z drużyn nie przeszła obok spotkania. Gdyby nasze orły z takim zaangażowaniem biegały cały sezon, to teraz nie trzeba by kombinować nad tym, co zrobić, żeby nie spaść z ligi. Zwłaszcza było to widać pod koniec pojedynku.
Wygrana pozwala na pewien luz w najbliższym meczu z Miedzią. Bez względu na inne wyniki wystarczy remis na wyjeździe Ii wygrana z Arką na zakończenie, żeby się utrzymać.
Kibicowsko spotkanie nie powaliło. Fani gości niemal w komplecie w jednakowych koszulkach. Śląsk z jedną flagą na płocie.
Kamień z serca spadł, ale przed nami jeszcze ciężki tydzień.
RZ, fot SO

komentarzy: 27

  1. Bzdury wypisujesz, aktualnie przykład Piasta pokazuje, że można walczyć nawet o mistrzostwo z mniejszym budżetem niż ma Śląsk i wiele klubów ekstraklasy. Tak więc taki klub jak Śląsk i miasto jak Wrocław ma dużo większe możliwości niż Piast Gliwice tylko jak widać zatrudnieni są w nim nieudacznicy. I dlatego po każdym sezonie wszyscy powinni być rozliczani z wyników. Ktoś odpowiada za sprowadzanie marnych wkładów i podpisywanie kontraktów z gwarantowanymi 100% wypłatami zamiast np. 50% + 50% premii za osiągnięty wyznaczony cel.
    Ktoś odpowiada za wyszukiwanie i podpisywanie kontraktów ze sponsorami. Nadal tych sponsorów jest bardzo mało i za śmiesznie małe pieniądze, stadion nadal nie ma sponsora, a przecież podobno po to połączyli spółki.
    Każda osoba w klubie powinna mieć wyznaczone cele i okres czasu w jakim te cele ma zrealizować. Kto nie zrealizuje to wypad z klubu bo się nie nadaje i zatrudniamy nową osobę. Wcześniej czy później na każde stanowisko wreszcie trafi się ktoś odpowiedni. Tylko trzeba szukać odpowiednich ludzi, a nie oddelegować kilku nieudaczników z urzędu miasta.
    I kolejna sprawa to czas skończyć z sentymentami. Celeban, Pawelec może i kiedyś byli dobrzy i osiągnęli sukcesy ze Śląskiem ale klub to nie jest dom starców.

  2. Fajny weekend, ci z Chorzowa polecieli do 4 ligi, a ich przydupasy z Łodzi przegrali w Bełchatowie i kolejny sezon zagrają ponownie w 3 lidze.

  3. A ja swoje ! Wszyscy na każdy mecz Śląska !!! Jestem zawiedziony….frekwencją na trybunie B … Super jak na nasze standardy wypełniły się C, D i A !!! A gdzie ” najwierniejsi ” Fani Śląska…przykre , że na meczu ” o wszystko ” gniazdowy 5 min przed meczem jak zwykle zwołuje żeby się zejść do środka …. Ci którzy nie byliście ( a mogliście ) stańcie przed lustrem i zadajcie sobie pytanie, czy naprawdę jestem wiernym fanem Śląska !!!!

  4. Romek po dzisiejszym meczu a przede wszystkim meczu ważnym w Legnicy porostu zjednoczmy się i nasze wewnętrzne animozje wewnętrzne dajmy na bok liczy się nasz Śląsk Wrocław mimo tego że 80 % sezonu grajki dali ciała. Nakręcaj ludzi na te 2 ostatnie mecze jak za dawnych lat Śląsk to my i wyłącznie my jako pozytywnie zakręceni decydujemy o obliczu naszego Śląska i w myśl zasady Nigdy nie spadnie….. Śląsk Wrocław nigdy nie spadnie dajmy to co nas charakteryzowało – wiara szacunek pasja to jest fanatyków klucz do sukcesu. Wiem, trochę romantyzmu, ale ostatnie 2 kolejki tego wymagają Hej Śląsk…..

  5. Piekielnie ważny wygrany mecz który daje szansę na pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywek. Niemniej nic jeszcze absolutnie nie jest przesądzone w wypadku czterech ekip, które walczą o utrzymanie. Jeśli chodzi o nas to wiadomym jest że jeżeli w najbliższym meczu nasze orły wygrają mamy 1 ligę zwaną ekstraklasą. Jednak pamiętajmy że może po przedostatniej kolejce być tragicznie gdyż wystarczą wygrane Wisły Płock, Arki i nasza przegrana ( a nie jest to scenariusz science fiction) i niestety już od nas nic nie będzie zależało tylko. Języczkiem u wagi będzie zapewne w dużej mierze postawa Wisły Kraków która może nam pomoc mocno ale czy tak się stanie? Czy będzie się im chciało? Oczywiście na szczęscie wszystko zależy od nas i nie musimy się oglądać na nikogo jesli minimum wywieziemy choćby punkt z Legnicy.

  6. Powiało optymizmem w Czeskim Filmie.
    Odcinek kolejny za nami, wygrany mecz.
    Można biegać, walczyć i wygrać?
    Tylko trzeba kopaczy odpowiednio zmobilizować?
    Zdania na temat trenera nie zmieniam mimo drugiej wygranej.
    Przed startem rozgrywek po przerwie zimowej, po utajnionych sparingach i treningach pisałem na łamach Fana o naszej lidze piłkarskiej. Moje obawy się potwierdziły, nie trzeba super taktyki i kosmicznej wizji trenera.
    Biegać z głową po boisku przez cały mecz, walczyć i potrafić wykorzystać stałe fragmenty gry pod bramką rywala. Do tego napastnika, który potrafi wykorzystać choć z jedną setkę w meczu i grasz w górnej 8. Nie trzeba być trenerem z papierami aby to wykumać.
    Panie Prezesie jest plan B? Spadek – dramat, utrzymanie – Czeski Film?

    1. Niestety ale tak to wygląda, ekstraklapa to obecnie beznadziejny poziom i beznadziejni kopacze i nikt dobry nie przyjdzie tu grać, a każdy młody wyróżniający się od razu ucieka do innej ligi. Więc trener musi krzesać z tej beznadziejnej masy kopaczy i jakoś to poukładać. Niestety zarówno przez Pawłowskiego jak i przez Lavicke straciliśmy bardzo wiele punktów w tym sezonie bo jeśli trener Pawłowski uparcie wystawia na obronie Cholewiaka, który bronić nie umię w ogóle, a Lavicka przychodzi i robi to samo to jako trenera dyskwalifikuje to i jednego i drugiego. Bo nie dość, że przez Cholewiaka w obronie tracimy wiele bramek to jeszcze nie daje mu to szansy na ich strzelanie, a jak widać potrafi to robić. O wystawianiu do składu kogoś takiego jak Tarasovs to już w ogóle szkoda nawet gadać bo wszyscy, którzy tego kopacza sprowadzili do Śląska powinni mieć dożywotni zakaz zbliżania się do klubu.
      I sprawa najważniejsza to po sezonie odpowiedzialni za tak marne wyniki powinni zostać z klubu zwolnieni i nie mówie tu tylko o marnych kopaczach ale o całym zarządzie klubu. I oczywiśćie nowe osoby muszą mieć postawione ambitny cel na kolejny sezon i być z tego celu po sezonie rozliczone! Bo jak się kończy to że w klubie nikt za nic nie odpowiada i nikt nie ma żadnego celu do wykonania to właśnie teraz obsewrwujemy.

    2. Na Fanie jest cały czas pisane o tym, że nie ma wyznaczanych celów przed sezonem. Ale zastanówmy się, jaki u nas cel można by wyznaczyć, hmmm? Wielu odpowie, górna ósemka po rundzie zasadniczej. Ale czy my mamy drużynę zdolną ten cel zrealizować? No przecież który to już sezon bijemy się o utrzymanie? W dodatku tak źle jak obecnie to chyba jeszcze nie było, a z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Marzyciele nadal będą żyli z głowami w chmurach więc pytanie kieruję do zdroworozsądkowych. Po co wyznaczać cel na górną ósemkę skoro z góry wiadomo, że to się nie uda? No przecież widać jak na dłoni, że nie ma na to szans, musiałby wystąpić jakiś niesamowity splot okoliczności. Przecież jeśli teraz się utrzymamy to w przyszłym sezonie nie będzie nawet kogo wystawić bo nasi emeryci właśnie ulegli wypaleniu. I jak się nie uda to jakie i wobec kogo konsekwencje wyciągać? Wobec trenera? Ktokolwiek by nim nie był to nie jego wina, że nie ma kim grać więc jak można karać kogoś za coś, na co nie miał wpływu i z góry był skazany na niepowodzenie? Dyrektora sportowego? Przecież nie ma pieniędzy żeby kogoś sprowadzić. A jeśli nie wyciągać żadnych konsekwencji to po co w ogóle jakiś cel wyznaczać? Przecież to nie ma sensu. Racjonalnym celem jaki można by wyznaczyć to dobry punkt wyjścia do walki o utrzymanie po rundzie zasadniczej czyli miejsce 9-10 i spora nadwyżka punktowa nad strefą spadkową (czyli sytuacja w jakiej teraz jest Wisła i Korona). Ale przecież takiego celu nie można wyznaczyć bo to równoznaczne z oświadczeniem wszystkim fanom, kibicom, sympatykom, że w tym sezonie będzie walczyć o utrzymanie i o nic więcej. Marketingowy strzał w stopę. Piłkarzom też nie można takiego celu wyznaczyć, bo utrzymanie w lidze to może być cel najwyżej dla biednego beniaminka jak np. Sosnowiec. Wezmą to do siebie i będą grali na pół gwizdka, a na koniec powiedzą, że przecież cel zrealizowaliśmy, rzutem na taśmę się utrzymaliśmy.

      Jeszcze żeby nieświadomym uświadomić w jakiej jesteśmy sytuacji. Z piłkarzy, którzy mogą nam dać jakość to według mnie mamy Słowika, Chrapka, Mączyńskiego, Gollę i może jeszcze Gąskę (młody jest i z potencjałem na rozwój). Obecnie do pierwszego składu brakuje nam trzech obrońców, dwóch skrzydłowych i dwóch napastników. I ja piszę tylko o wyjściowej jedenastce, a gdzie rezerwowi? Z solidnych rezerwowych to mamy tylko Cholewiaka i może Radeckiego. Skąd weźmiemy pieniądze na uzupełnienie składu i kim będziemy grali w przyszłym sezonie? 1/3 kadry jest w takim wieku, że latem zamiast na obóz powinni pojechać do sanatorium, 1/3 to totalna cienizna, a pozostałą 1/3 już wymieniłem.

    1. Nic nie jest przesadzone. Arka gra taki piach, że wcale bym się nie zdziwił gdyby w poniedziałek umoczyła z Wisłą. Ze słabym Sosnowcem wymęczyli, bo grali całą drugą połowę z przewagą zawodnika. Górnik Zabrze jest mocny, jeśli im się będzie chciało to Wisłę Płock mogą powieźć. A że to ostatni ich mecz u siebie, więc może im się chcieć. Wiadomo szkoda, że Miedź przegrała, bo sobie zaszkodzili i nam nie pomogli, będziemy musieli grać z zespołem z nożem na gardle. Wierzę w pozytywne rozstrzygnięcie, czyli utrzymanie Śląska i Miedzi.

    2. Górnik zagrał dla Wisły Płock. Do utrzymania żabolom wystarczał 1 pkt – zgarnęli 3. Teraz, pewni utrzymania, bez specjalnej spiny, we wtorek oddadzą 1 pkt, a w najgorszym wypadku 3 punkty nafciarzom, którzy w ostatniej kolejce po meczu z Sosnowcem mogą zapewnić sobie utrzymanie. Miedzianka narobiła dzisiaj trochę bigosu. W ich przypadku dobry byłby dziś nawet 1 pkt. Wtedy w meczu z nami we wtorek nie byliby na musiku. Pytanie, jak do ostatnich meczów podejdzie Wisła Kraków, która gra jeszcze z Arką i z Miedzią.

  7. Przestrzegam przed pozostawieniem sprawy utrzymania do ostatniej kolejki. Wielokrotnie w ostatnich kolejkach padały „dziwne” wyniki. Arka przy pomocy sędziów już nas kiedyś przekręciła. Nie prowokujmy losu. Lubię Miedziankę i życzę jej jak najlepiej, ale we wtorek niech wygra Śląsk.

  8. Hej Śląsk !!! Zaangażowanie od razu było widać. Teraz najlepiej jakby Miedzianka wygrała z żabolami a my z MiedzIą pózniej. Myślę, że nikt się nie pogniewa

  9. Jest dobrze a moze byc jeszcze lepiej. W koncu bylo widac ze zalezy.Tylko dlaczego tak pozno? Ale jestem przeszczesliwy. Teraz trzymam kciuki za Miedzianke!

Pozostaw odpowiedź Marcelfans Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *