Teren skażony wybuchem

 Zauważyliście może zmianę w zachowaniu przedstawicieli obecnej władzy w stosunku do bezpodstawnych roszczeń żydowskich do mienia bezspadkowego? Do niedawna nawoływano o konieczności wyciszenia i nie mówienia o sprawie. Tak, jeszcze dwa – trzy tygodnie temu do tego nawoływał najbardziej prokaczyński dziennikarz jakiego nosi świat – Tomasz Sakiewicz.
Ale zdarzyło się coś w polskiej polityce i narracja obozu władzy się zmieniła.
Co się zdarzyło? Dwie rzeczy.
Wybuch bomby
Najpierw nastąpiło detonowanie politycznej bomby nuklearnej. Redaktor Stanisław Michalkiewicz dotarł do dokumentów z poufnych rozmów jakie Polska prowadzi z USA. A w zasadzie żyd z Polski z żydem z USA, ale obaj formalnie reprezentują „swoje” kraje. Z informacji zawartych w tej notatce wynika jasno, że obie strony zdają sobie sprawę z niechęci Polaków do płacenia na rzecz żydów, zatem ustalenia „co, jak, gdzie i kiedy” mają nastąpić po wyborach parlamentarnych w Polsce. Ujawnienie prawdziwych zamiarów na pewno wpłynęłoby niekorzystnie na wynik wyborczy dla obecnej władzuni.
Efekt eksplozji
Konfederacja (Braun, Korwin, Liroy, Godek, Narodowcy), jedyna formacja polityczna pokazująca niebezpieczeństwo ograbienia Polski przez żydów za pomocą amerykańskiej ustawy 447, zorganizowała 1 maja w Warszawie Marsz Suwerenności. Jeszcze nie odwołujący się do bezczelnych, żydowskich żądań, lecz „tylko” do utraty suwerenności Polski na rzecz Unii Europejskiej. I ten, wydawałoby się, niszowy marsz zgromadził kilkanaście tysięcy uczestników.
To dla obozu władzy był ostateczny sygnał, że notowania formacji usadowionej po prawej stronie sceny politycznej rosną. A ten wzrost, oraz nieudane zagranie z rozbiciem Konfederacji w postaci wypuszczenia na polityczną scenę libertariańskiego trolla Roberta Gwiazdowskiego, spowodował konieczność korekty dotychczasowej polityki PiS na odcinku żydowsko – amerykańskim.
I nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, okazuje się, że temat ustawy 447 już nie jest tematem tabu.
Zmiana polityki
Zamiast milczeć, co jeszcze trzy tygodnie temu było polską racją stanu, o „braku skutków prawnych amerykańskiej ustawy 447” zaczęli mówić politycy PiS i ich poplecznicy. Pierwszy był Jaki, później Morawiecki, Brudziński. Mało tego. Głos zabrał sam Naczelnik.
Teraz już o ustawie 447 mówić wolno.
Internauci w swojej masie dziwią się jednej rzeczy.
Jak to jest, że milczą żydzi. Ci, którzy potrafią się drzeć na cały świat jak ktoś obija worek z sianem udający Judasza, gdy chodzi o miliardy dolarów (konkretnie o 300 miliardów dolarów) milczą jak zaklęci?
Odpowiedź narzuca się sama. Dla ratowania pozycji PiS-u w szykującej się do płacenia Polsce żydzi milczą i milczeć do października będą. I to nie jest przypadek, że nabrali wody w usta. Na czuja – wszyscy podejrzewają, że strategia „teraz w Polsce rozmawiamy o roszczeniach” została w Tel Awiwie znana wcześniej i tam zaakceptowana.
Gra pozorów
Tak więc zaczęło się „oswajanie wyborców z tematem”. Przy czym w wypowiedziach ważniejszych polityków PiS mówi się o „bezzasadnych roszczeniach” unikając słowa „żydowskich”. A najnowszym hitem jest nawoływanie rządu do „ochrony przed odszkodowaniami wojennymi”. Naiwniakom ma wydawać się, że „odszkodowania wojenne”, a „mienie bezspadkowe” to jedno i to samo.
PiS drży ze strachu przed 11 maja, kiedy może się okazać, że demonstrujących na warszawskich ulicach przeciwko żydowskim roszczeniom oraz nie ufających obecnej władzy jest naprawdę wielu.
Szach – mat
Rząd PiS-u ma możliwość udowodnienia społeczeństwu, że faktycznie jest po jego stronie w kwestii tych 27 000 złotych dla żydów od każdego Polaka mieszkającego w Polsce. Wystarczy przyjąć ustawę proponowaną przez Stanisława Michalkiewicza. Przyjąć w proponowanym przez byłego sędziego Trybunału Stanu kształcie. I w tempie w jakim tylko PiS potrafi ustawy uchwalać.
Jednak mam niejasne przeświadczenie, że do tego nie dojdzie. Bo według tego samego przeświadczenia PiS tak naprawdę nie reprezentuje interesów Polski.
Zakończenie
Środa wieczór. Najbliższa środa, 8 maja. W Warszawie ma się odbyć poważna rozmowa na temat roszczeń żydowskich i ustawy 447 w telewizji prorządowej. Są tylko dwie osoby, które uczestnicząc w tej rozmowie mogą legitymizować ją jako poważną i prowadzoną na serio. Z uwagi na posiadaną w danym zakresie wiedzę i sceptycyzm do poczynań obecnych władz. Stanisław Michalkiewicz (na zdjęciu obok) i Grzegorz Braun. Jeśli to oni będą uczestniczyć w tej dyskusji, a ich wypowiedzi nie będą zagłuszane – społeczeństwo może dostać szansę wyrobienia sobie opinii na ten temat innej, niż narzucana nam narracja. I będzie mogło skonfrontować dwa światy. Świat w którym za wszystkimi konfliktami naszego regionu stoi Rosja i świat, w którym żydzi chcą Polskę wycyckać, a być może nawet objąć w posiadanie.
Roman Zieliński, fot. TVP Info – ta grafika nie pojawiła się tu przypadkiem w kontekście żydowskich roszczeń. Na pewno przyjdzie czas na wytłumaczenie tych zależności. fot. angora, nowy.polski.show, Polska Times

Na koniec uwaga. Z góry przepraszam, bo o co mi w niej chodzi zrozumieją tylko dwie osoby, które ten artykuł przeczytają.
W sprawach najwyższej wagi warto się wznieść ponad osobiste uprzedzenia, bo nie o PiS, nie o czyjąś urażoną dumę, nie o własne przekonania tu chodzi, lecz o przyszłość Polski.

komentarzy: 70

  1. @Antykomuch A po co ten specjalista,do walki z antysemityzmem tu przyjechał?. W normalnym państwie nie powinien,nawet wyjść ze swojego samolotu i kalać polskiej ziemi swoją osobą. Niech więcej sobie takich gości PiS zaprasza, a będziesz widział jak się im to opłaci. A poza wszystkim niech sobie PiS wypieprza do USA na spotkania z tym typem, a nie go tu ściąga.Co oni sobie k…a myślą?

    1. @Pietras
      Nie wiem, po co on przyjechał. Na tym polega m.in. dyplomacja. O szczegóły dot. powodu tej wizyty, jej agendy itd. zwróć się do naszego MSZ, nie do mnie. Pokazałem fakt dotyczący stricte tematu naszej dyskusji i tyle.

    2. @Antykomuch I ja nie wiem po co tu ten przybłęda przyleciał. Mogę się tylko domyślać. Prawdopodobnie wydał dyrektywę nakazującą walkę z polskimi nacjonalistami. A także zwalczanie Konfederacji. Oni nie są idiotami, śledzą rozwój wydarzeń w Polsce i zauważyli, że to ugrupowanie błyskawicznie zdobywa popularność i będzie grożne dla ich sojuszników z PiS. Na pewno spodziewać się należy nasilenia represji na ludzi z oddolnych ruchów nacjonalistycznych, niezgadzających się z polityką USA i Izraela, a także na polityków Konfederacji, na bank o tym debatują.

    3. @Pietras
      Jak „…na bank…”, to wszytko jasne, pewne, faktyczne i udowodnione. Nie mam zatem pytań.
      Amerykanie doskonale wiedzą, jakim jesteśmy rynkiem zbytu (gaz, może ropa, a przede wszystkim zbrojeniówka). Potrafią liczyć. Dobre relacje z polskimi władzami leży w ich interesie ekonomicznym. Postawienie sprawy 447″ na ostrzu noża mogłoby ewentualnie przysłużyć się nowojorskim szajkom żydowskim, a nie budżetowi federalnemu USA. Wiedzą też, że ten Rząd stać było na pokazanie fakulca np. żabojadom w kwestii Carracali.

      Uważam, że nie tylko nie zapłacimy jako RP ani centa z tzw. mienia bezspadkowego, ale zakładam też, że nie będzie na to jakiejś wielkiej presji ze strony administracji Trumpa. Oczywiście do listopada ta administracja (głównie Myke Pompeo) musi mieć argumenty dla Kongresu, że próbowano na takie to, a takie sposoby, ale bezskutecznie. Do tego też potrzebna jest dokumentacja ze spotkań, wizyt itp. To oczywiście czysta spekulacja, dlatego zaznaczyłem, że tylko tak uważam.

    4. @antykomuch
      Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego rozesłała do mediów komunikat w którym ostro skrytykowała protesty przeciw wysuwanym przez nie roszczeniom, zauważając w nich przejawy antysemityzmu. Na dwa dnia przed manifestacją #STOP447 w Warszawie.

  2. Być może PiS to odgrzewane ziemniaki. Mało smaczne, przaśne, ciężkie do przełknięcia i ciężkostrawne ale konfederacja to zupa ugotowana z serwatki, coca coli, oleju rzepakowego i wody po ogórkach kiszonych. Chciałbym poznać gabinet prezesa rady ministrów po wygranych wyborach. Kim będzie dziadek z muchą… kim będzie Liroy, ministrem czego będzie Braun a na jakim stanowisku sprawdzi się Michalkiewicz…?
    Powiedz mi Romek- słyszałeś z ostatnich doniesień medialnych o tym, że Putin chce dać obywatelstwo rosyjskie wszystkim Ukraińcom i wycofał delegację Rosji z rady Europy. Wspomnisz moje słowa, że za dwa lata przejście graniczne Medyka-Mostiska znowu będzie obstawianie przez ruskich sałdatów. Powiedz mi Romek… jeżeli byłbyś szefem FSB i miałbyś zamieszać na polskiej scenie politycznej… na kogo byś postawił, żeby destabilizować państwo…?!? Na pedałów i liberałów… chyba nie bo oni mają swoich mocodawców i strumień euroszekli.
    Wiesz jak Niemcy doszły do potęgi gospodarczej po II WŚ…?!? Ano tak, że w przeciwieństwie do ustaleń traktatu wersalskiego odszkodowania płacone po IIWŚ płacone były jako 20% z dochodów eksportowych. Ameryką kupowała od Niemców towary i zabierała reparacje… należne czy nie. Rusy nie zapłaciły nam złamanej kopiejki z tego co dostały od Niemiec. Jak zajmą Ukrainę i Białoruś a potem Pribałtykę to może lepiej będzie „płacić mienie bezspadkowe Amerykanom” niż wpaść znowu w Ruskie łapy. Oglądałem jakiś czas temu jeden z odcinków „Stulecia winnych”… cała wioska uciekła z dobytkiem do lasu. Wraca Władek z synem po miesiącu pobytu w lesie do chałupy… pusto, wszystko porozrzucane i potłuczone na podłodze… syn mówi… „Tato Ruscy tu chyba byli…”… a Władek… „Niemcy-Ruscy by wszystko spalili”… to jest esencja wszystkiego. Niemcy byli do bólu pragmatyczni zawsze a Ruscy po Powstaniu Styczniowym spalili 100 tysięcy dworów i folwarków a ziemię rozdali współpracującym z Carem chłopom i plebaniom wykonującym przykładnie polecenia Papieża Pijusa VI. Powiedz mi Romek jak się okaże dwa lata po wyborach, że pomyliłeś się co do Konfederacji… powiesz „Przepraszam”…. bo ja Cię za „Polaczków” przeprosiłem..

    1. Na kogo bym postawił jako Rusek?
      Na PiS.
      Poważnie.
      Nikt inny nie gwarantuje zniknięcia Polski z mapy Europy. No, jeszcze PO to gwarantuje, tyle, że wówczas beneficjentem będą Niemcy.
      PiS opierniczy Polskę żydom, a z żydami na swojej zachodniej granicy…

      A tak na zupełnie serio. Wolisz Polen czy Polin? Waschau czy Judenstadt?

      Mam nadzieję, że wiedzę historyczną to zdobywasz w inny sposób, niż oglądanie filmów fabularnych.
      RZ

    2. To bardzo ciekawy przypadek obsesji, który każe swojej ofierze bardziej obawiać się hipotetycznych Ruskich na granicy, niż realnych Żydów, Ukraińców, kolorowych, czeronych i tęczowych, którzy już w Polsce są i to w sumie w wielomilionowej liczbie. Co do Rosji to prawdopodobnie dąży do odzyskania wschodnich prorosyjskich terenów przypisanych swego czasu do ukraińskiej republiki sowieckiej ale nie ma żadnego interesu, ani strategicznego ani politycznego ani finansowego, w podboju przeżartych banderyzmem, zdecydowanie antyrosyjskich terenów graniczących z Polską. Co do Konfederacji to domaganie się od ugrupowania liczącego kilka miesięcy i mającego realną szansę na mniej niż 10% głosów sformowania rządu to zwykła demagogia. Konfederacja ma wejść do Sejmu po to żeby móc z bliska patrzeć władzy, jaka by nie była, na ręce i w razie czego bić na alarm. A o tworzeniu rządów będzie można pomyśleć kiedy Konfederacji uda się do siebie przekonać tych, którzy teraz brzydzą się uczestnictwem w polityce a mają potencjał, żeby odegrać w niej znaczącą rolę. Wierzę, że tacy są bo jeśli nie to Polski już praktycznie nie ma.

    3. Nie drwię z niczyjej inteligencji, jeżeli tylko mam z nią do czynienia. Niestety, na świecie żyje więcej ludzi głupich, niż mądrych, jak twierdzi J.K.Mikke. Często nie jest to ich wina.
      Nie zamierzam bronić Sakiewicza. Jest dziennikarzem, ma prawo do publikacji, tak jak i Ty. Reprezentuje medium mocno prorządowe. Liczba antyrządowych mediów jest, przyznasz chyba, o wiele dłuższa.

      Największym nieszczęściem PIS-u jest brak racjonalnej opozycji parlamentarnej. Taka racjonalna opozycja mogłaby z czasem aspirować do koalicji rządowej, aby mieć realny wpływ na strategiczne decyzje, ale, niestety, Konfederacja wybrała inną, niezrozumiałą dla mnie drogę.

    1. Przeczytaj też komentarze, to może trochę się Tobie rozjaśni, co tak naprawdę zostało powiedziane, a co nie. Co ominięte.
      RZ

    2. @RZ
      Czytałem wszystko, komentarze też. Wrzuciłem to jako fakt. Komentarze, to kwestia ocenna, interpretacyjna. To właśnie w tej konkretnej sprawie nas różni. Dla Ciebie istotą sprawy są opinie, komentarze, domysły, interpretacje, dla mnie zdarzenia zaistniałe/fakty/dowody.
      Każde zdarzenie potrafisz przedstawić na korzyść swojej teorii. Powoływałeś się na słowa Pompeo (choć trochę nimi manipulowałeś przy okazji). Dzisiaj wypadałoby przyznać, że przedstawiciel amerykańskiej dyplomacji powiedział coś takiego (powyżej). Ale dla wsparcia swoich tez lepiej zasugerować, że on kłamie, a gdyby nie przyjechał i nie powiedział, można zawsze powiedzieć, że nikt nie dementuje słów Pompeo.
      Stawiałeś zarzut zamilczania sprawy „447” przez władze RP (zarzut nieprawdziwy), a gdy po wcześniejszych wypowiedziach (jednoznacznych) MSZ w Sejmie i PAD-a w mediach równie dobitnie wypowiedzieli się PMM, MSW, JK, to zamiast napisać „wreszcie”, napisałeś, że tylko dzięki presji Konfederacji. Takie zachowanie medialne ma swoją nazwę, wiesz doskonale jaką.

      Zastanawiam się, skąd u Ciebie tak radykalnie krytyczna postawa wobec PIS-u, JK, Rządu, zwłaszcza od kilku tygodni. Oczywiście rozumiem, że realizujesz jakiś cel i nie można mieć o to pretensji. Chodzi raczej o ekstremalna radykalizację postawy. Może wiesz coś, czego nie możesz powiedzieć/napisać, a co przekonałoby wszystkich jednoznacznie (może nawet mnie)? Na chwilę obecną oceniam to jedynie jako trzepanie piany w oparciu o political fiction, bo do tej pory nikt nie przedstawił dowodu/faktu dającego podstawę do zarzutu zdrady władz RP.

    3. Nie drwij z inteligencji Czytelników.
      Raptem trzy tygodnie temu Sakiewicz, główny propagandzista PiS-u twierdzi, że samo mówienie o 447 jest ruską prowokacją i niemalże zdradą stanu, a minęło trochę czasu, odbył się Marsz Suwerenności, Konfederacji podskoczyły notowania i już nagle mówienie o 447 nie jest ruskim trollingiem.
      Chyna że… Morawiecki, Duda, Brudziński i Kaczyńscy są ruskimi agentami.

      Skąd radykalna zmiana?
      Bo już nie da się ukryć, że zrobili nas, swoich wyborców w h…
      RZ

  3. http://www.fronda.pl/a/to-juz-pewne-prezydent-andrzej-duda-spotka-sie-z-donaldem-trumpem,126422.html

    Podobno PAD wybiera się na to czerwcowe spotkanie z Trumpem dwoma samolotami. W jednym będzie złoto, platyna i gotówka z całej rezerwy budżetowej. Czyżby pierwsza rata?
    Ani złotówki (i innej waluty), ani kawałeczka ziemi itp. nie zapłacimy (nie damy) nikomu z tytułu tzw. mienia bezspadkowego, chyba, że stery władzy przejdą w ręce polityków, którym los RP jest obojętny.

    1. Romek w punktach przedstawił Ci fakty. Dowodami na poparcie tych faktów są: Notatka ujawniona przez S. Michalkiewicza oraz masowe wydawanie paszportów pejsatym. I kilka innych ale już mi się nie chce szukać w pamięci. Kaczyński jest człowiekiem, który jedno mówi a myśli i robi co innego. Przykład? Proszę bardzo. Kilka lat temu mówił, że w cenie paliwa jest za dużo akcyzy i podatków i że należy je obniżyć. No brawo Panie Naczelniku. A co zrobił kiedy doszedł do władzy? Wprowadził opłatę paliwową. W ogóle ceny paliw to mamy teraz z kosmosu dzięki rządom tej socjalistycznej bandy. Dowód zdrady? Ja podpisałem Traktat Lizboński? A może Romek? Może ktoś z Redakcji? Podpisał Kaczyński. I dobrze wiedział co podpisuje. Traktat oznacza w zasadzie likwidację niepodległości Polski. Spójrz na głosowania w Sejmie. PiS w tych najważniejszych sprawach głosuje ręka w rękę z PO. Ty myślisz, że ta ich wojna jest prawdziwa? Nie jest. To tylko szopka dla mas. Kto jak nie Kaczyński chce wspólnej europejskiej armii. Kto nie cofnął ustawy 1066? Masz na FANie twarde fakty a Ty zachowujesz się tak jakby to ten biedny PiS był poszkodowany i oni chcą dobrze tylko coś nie wychodzi. Dla Twojej informacji. Im tak naprawdę tak samo jak platfusom los Polski jest obojętny. Nie bronię Ci mieć własnego zdania ale przypominam, że klapki nosi się na nogach a nie na oczach.

    2. @CICHB
      Właśnie o to mi chodziło, uważasz za fakt coś, co faktem nie jest. Michalkiewicz powiedział, że uzyskał informację o rzekomym istnieniu takiej notatki. To jest dowód? To jest najwyżej dogmat, w który wierzysz. Różni nas to, że w tak ważnych sprawach, jak podstawa do oskarżenia o zdradę państwa/narodu ja wolę prezentować podejście empiryczne. Gdyby wyszło, że taka notatka nie istnieje, to Michalkiewicz zawsze może powiedzieć, że został wprowadzony w błąd i po sprawie. Na takiej podstawie buduje się teorię o zdradzie? To wg Ciebie jest obiektywne i uczciwe? Może jestem człowiekiem renesansu, ale uważam, że nie.
      Proszę Cię o jakieś konkretne dane o tych paszportach RP dla pejsatych z podaniem źródła, to się odniosę. Gołe pisanie o tym jest mało wiarygodne. Przypomnę też, że jeżeli żyd wystąpi o nasze obywatelstwo, a przy tym bezspornie wykaże, że rodzice/dziadkowie byli Polakami, to nie ma zbytnio podstawy prawnej, aby mu odmówić. To tak od strony prawnej, bo jeżeli o mnie chodzi, to np. po słowach ich MSZ (chyba Izrael Kac) wyrzuciłbym ambasadora i zawiesił stosunki dyplomatyczne do czasu oficjalnej noty z przeprosinami. Oczywiście wstrzymałbym wydawanie paszportów RP obywatelom Izraela.

      Ceny paliwa też mnie wkurzają. Nie chcę zbytniej ingerencji państwa w politykę cenową wolnego rynku (był tu już ktoś, kto chciał dotacji do czasowo drogiego masła, nie pamiętam, czy nie Ty). Owszem, paliwo jest towarem szczególnym, jego cena ma wpływ na wiele cen towarów i usług i w dużej mierze jest zależna od podatku/akcyzy. Wolałbym tańsze paliwo, ale skoro sporo wydają, to potrzebują wpływów. Morawiecki umie liczyć i wie, że skoro dzisiaj 1 l ON kosztuje sporo, a i tak sprzedaż nie spada, zatem o co kaman.
      Przypomnę, że wolę wstąpienia do UE wyraził suweren. Można dyskutować, co można było jeszcze zrobić w kwestii TL. Nie znam jego dokładnej treści, nie wiem, co wynegocjowano, co starano się wynegocjować, a co pominięto w negocjacjach. Zakładam, że Ty też tego nie wiesz. Cóż, ale łatwo się kieruje zarzuty.

      Daj mi, proszę, przykład podobnego przez Ciebie takiego samego głosowania „…ręka w rękę…” w kluczowych sprawach (szkodliwych dla RP) przez PIS i p.o. w obecnej kadencji Sejmu.
      Nie podobała mi się od początku ustawa „1066” i wolałbym, aby zniknęła z obiegu prawnego. Na pewno nie stanie się to przed tymi wyborami. Oby jednak docelowo została zniesiona.

      „Masz na FANie twarde fakty…” – jak widzisz, to co nazywasz „faktami” mija się z encyklopedycznym znaczeniem tego słowa. Dlatego właśnie domagam się faktów od kogokolwiek, kto wytacza ciężkie działa w postaci kierowania zarzutu o zdradę państwa/narodu przez władzę. Dowodem byłaby kopia notatki, o rzekomym istnieniu której mówił Michalkiewicz lub niech on złoży formalne zawiadomienie do prokuratury na działanie Rządu na szkodę państwa. Dr Kurek powiedziała, co rzekomo usłyszała od Glińskiego, ten zaprzeczył, innych świadków brak. Mimo szacunku, jakim nią darzę, to za mało, aby zarzucać Rządowi RP zdradę.

      Nie mam klapków na oczach. Dywersyfikuje źródła informacji i przedstawiam swoje oceny/opinie na podstawie faktów/dowodów. Jeżeli takowych nie mam, to piszę tezę poprzedzając zwrotem np. „podejrzewam/przypuszczam/uważam/sądzę/domyślam się”. To nas różni. Już tak mam, że w przedstawianiu swojego zdania kieruję się własnym sumieniem, a nie oczekiwaniami odbiorcy i nie ważne dla mnie jest, ilu odbiorcom to nie jest na rękę. Niech mnie przekonają dowodami/faktami, to zmienię zdanie i przyznam się do błędu. Wierz mi, tak można i to jest zdrowe/uczciwe, ale nie gwarantuje poklasku i uznania ogółu.
      Jednomyślność w przekazie medialnym mieliśmy w tym tym kraju kilkadziesiąt lat i raczej nie chcemy jej powrotu. To, że na FAN-ie inaczej interpretuję fakty i przy tym nikogo nie obrażam (jeżeli nie obraża mnie) jest czymś złym? Rozumiem Romana, bo moja retoryka pewnie psuje mu agitację wyborczą na rzecz Konfederacji, ale poza tym każdy z tu piszących korzysta z prawa do przedstawiania swojego zdania (chyba, że to agitka p.o.-wska, lewacka, żydowska, lgbt-owska itp.).

    3. @Antykomuch
      Przeczytaj to co sam napisałeś. Ja znalazłem błąd logiczny.

      A co do „notatki Michalkiewicza”.
      Skoro takiej notatki nie ma, a rozmowy żydków polskiego i amerykańskiego nie było, to dlaczego nikt, ale to nikt nie podważył wiarygodności Michalkiewicza? Nawet Sakiewicz rzucający na lewo i prawo „ruskimi onucami”?
      Tak, wiem, Michalkiewicz mówi „notatka” – nie ma co wierzyć, to ściema.
      Kaczyński mówi „nie zapłacimy”, przy czym nie mówi komu nie zapłacimy, to jest dowód na to, że nie zapłacimy.
      Rozmowa z kimś podważającym wszystko jest… trudna.
      RZ

    4. Po pierwsze ta notatka istnieje. Michalkiewicz podał nazwiska i przytoczył jej najciekawsze punkty. Poszukaj w Internecie. Po drugie. Ja i dotacje? Jestem przeciwny dotacjom, zasiłkom i w ogóle socjalowi. Ceny paliw Cię wkurzają ale nie widzisz, że polityka rządu prowadzi właśnie do tego, że te ceny są coraz wyższe. Gdyby na FANie pojawił się artykuł o tym i byłoby w nim pojechane po PiSie to byś napisał, że to wina wysokich cen za baryłkę ropy. Ciekawy jestem co byś mówił o żydowskich roszczeniach gdyby ta sprawa nabrała tempa za rządów PO. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że jechałbyś po platfusach aż miło.

    5. @RZ
      Pomóż mi, proszę, z tym błędem logicznym, bo nie łapię, a chciałbym unikać w przyszłości.

      Logiczna różnica jest taka, że jeżeli mówi/zarzuca się, iż coś jest, coś istnieje, coś się zdarzyło, wypada to jakoś bezspornie udowodnić.
      Nie da się udowodnić czegoś, co ma dopiero nastąpić lub nie nastąpić.
      Można po meczu udowodnić, że Śląsk wygrał z Płockiem (oby), nie da się udowodnić przed meczem, że wygra.
      Szanuje obu przywołanych przez Ciebie panów i nie chcę wartościować wiarygodności ich słów. Powtarzam jedynie jak mantrę to, że żadne fakty ani dowody nie wskazują na to, iż Rząd RP zrobił cokolwiek lub planuje cokolwiek, aby zadowolić nowojorskich żydowskich hochsztaplerów w kwestii roszczeń mienia bezspadkowego. Nie ma, powtarzam,nie ma żadnych faktów i dowodów, chyba, że posługujemy się różnymi definicjami tych terminów. Owszem, są obawy, jest jakiś niepokój i słusznie, Komu na sercu leży interes RP, ten będzie uważny i ostrożny, ale, na Boga wzywam do opamiętania, to za mało, aby komuś przypisać zdradę.
      Odpowiadam na pytanie, może dlatego, że Michalkiewicz jest osobą szanowaną m.in. przez wielu niezdecydowanych wyborców, zatem zarzucenie mu kłamstwa lub braku wiarygodności byłoby politycznie nieuzasadnione. Tak pewnie kalkulują politycy.
      Odwrócę pytanie, czemu Michalkiewicz tego nie powie/zarzuci publicznie, a chętnie o tym mówi na zamkniętym spotkaniu. Obawia się pozwu? Ja nie twierdzę, że takiej notatki nie ma. Twierdzę, że nie ma na to dowodów, żadnych. Jeżeli w żaden sposób nie da się czegoś udowodnić, to nie wypada tego czegoś komuś zarzucać, bo siłą rzeczy traci się wiarygodność.

      Rozmowa z kimś takim, jak ja, nie musi być trudna. Wystarczy, że obie strony będą posługiwały się faktami/dowodami na potwierdzenie swojego przekazu (w encyklopedycznym znaczeniu tych słów), chyba, że strony umówią się na rozmowę o obawach/podejrzeniach.

    6. @CICHB
      Widzisz, to jest właśnie antycypacja, a nie rozmowa o faktach. Odpowiadam zatem, jeżeli cena baryłki na rynkach światowych jest wysoka, to tak bym to właśnie tłumaczył. Jeżeli taka przesłanka nie istnieje, to narzekałbym i szukał przyczyn w Polsce w polityce producentów (tak, wiem, sp-ki Skarbu Państwa) i dystrybutorów (może zbyt małą konkurencja. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz była podnoszona akcyza na paliwa płynne, może mi przypomnisz? Rozumiem, że pisząc o najdroższym obecnie paliwie w Europie sprawdziłeś ceny? Podaj źródło proszę.
      Interwencja rządowa w ceny na rynku paliw (a tak należałoby traktować obniżanie akcyzy) przy cenie 5,15zł za litr benzyny 95 w sytuacji, kiedy dla Tuska ten litr mógł po wyborach kosztować nawet 7zł, byłaby groteskowa.

      Odpowiadam, gdybym nie miał dowodów i nie znał żadnych faktów potwierdzających działania p.o. na rzecz realizacji „447”, to byłbym bardzo podejrzliwy i pisałbym o swoich podejrzeniach, obawach itd., ale nie użyłbym słowa „zdrajcy” nie mając żadnej faktycznej przesłanki.

      Dam Ci przykład; Tusk jest dla mnie zdrajcą i wcale ni piszę w tym momencie o możliwym zarzucie zdrady dyplomatycznej na rzecz Rosji. Gorąco polecam lekturę „Niebezpieczne związki Donalda Tuska” autorstwa W.Sumlińskiego.

    7. Pudło. W Sejmie została zorganizowana konferencja prasowa, gdzie obok Michalkiewicza było jeszcze kilka osób z Konfederacji. Dotyczyła ona właśnie notatki. Pewnie chętnie opowiedziałby o tym w TVP ale z wiadomych przyczyn nikt Michalkiewicza tam nie zaprosi. Co do tych paliw. Celowo tak powiedziałem. Byłem niemal pewny, że to będzie Twoja klasyczna odpowiedź a więc podać sto powodów dlaczego ceny są wysokie. Opisać je. Ale nie podawać głównej przyczyny czyli polityki rządu. Nie mam informacji czy PiS podniósł akcyzę ale za to wprowadził opłatę paliwową. Wtedy jak Ci ktoś odpowie, że jest inaczej to zaczynasz gadkę o dowodach, logice, merytoryce itd. Nie wiem czemu pominąłeś temat roszczeń żydowskich gdyby rządziły platfusy no ale ok. I tak wiem, że domagałbyś się dla nich szubienicy (i słusznie). Skoro jednak rządzi PiS… W ogóle nie wstyd Ci wspierać partię, która układa się i nazywa naszymi przyjaciółmi ludzi, którzy opluwają Polskę na każdym kroku? Którzy mówią, że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy? Których przodkowie siedzieli w UB, MBP i innych jednostkach kominustycznego aparatu i mordowali Żołnierzy Wyklętych? I nie tylko Wyklętych. Bo jeśli nie wstyd to może jednak masz jakieś refleksje.

    8. @CICHB
      Nie pominąłem. Przedostatni akapit (Ty pominąłeś).
      Niepotrzebnie w końcówce ostatniego swojego komentarza starasz się obrzydzić mi żydostwo wymieniając kilka powodów. Nie musisz. Wyrażałem swoją opinię w ich temacie już niejednokrotnie, nigdy nie uległa ona zmianie i zakładam, że jest zbieżna z Twoją (i dominującą tu, na FAN-ie). Wnerwia mnie, wierz mi, każda jarmułka na głowie przedstawiciela polskich władz jakiegokolwiek szczebla oraz nazywanie żydostwa przyjaciółmi/braćmi.
      Mało tego, wiesz doskonale, że nie różnimy się w kluczowej kwestii, tzn. opinii, że RP nigdy nie powinna zapłacić/oddać jakiegokolwiek elementu składowego naszego majątku w myśl amerykańskiej ustawy „447”. Różni nas to, że moim zdaniem nie ma żadnych realnych przesłanek do stawiania tezy, że gdy PIS wygra jesienią, to zaczniemy płacić, a zdaniem Twoim, RZ i pewnie jeszcze kogoś, są na to dowody/fakty i jest podstawa nazywać Rząd RP zdrajcami.

      * Nie wiem, czy znasz genezę antysemityzmu. Pewnie jest niejedna, ale ostatnio oglądałem ciekawy dokument. Bardzo znany i szanowany twórca literacki, żyd z Izraela (nie pamiętam nazwiska, ale dosyć zaawansowany wiekowo) tłumaczył, dlaczego wszyscy(!) chrześcijanie/katolicy są antysemitami co do zasady. Otóż wg niego, a jest bardzo wpływową personą w środowiskach żydowskich na całym świecie, Ewangelie jednoznacznie wskazują na to, że Jezusa wydano, a następnie zabito przez żydów (Judasz, hierarchowie kościoła żydowskiego, lud Jerozolimy), a wg jego przekazu (w co wierzy ogrom żydów) całą winę za męczeństwo i śmierć JCh ponoszą Rzymianie.
      Dlaczego o tym piszę? Bo zgodnie z tym dla masy żydów wszyscy chrześcijanie/katolicy są antysemitami i nie ma tu znaczenia żydofilia niektórych z nich. Szkoda, że ci żydofile chrześcijańscy nie zdają sobie z tego sprawy. To tak a’propos retoryki o „przyjaciołach”, „starszych braciach w wierze”. Nie wstydzę się za przedstawicieli władzy, którzy tak o żydach mówią (z przekonania lub fałszywie, nie ma znaczenia), bo nie jestem przedstawicielem żadnej partii. Po prostu się z tym nie zgadzam, wnerwia mnie to i niejednokrotnie frustruje. Uważam jednak, że w PIS-ie większość ma na temat żydostwa podobna opinie do naszej, przynajmniej mam taka nadzieję.

  4. Teren skażony wybuchem to może być naprawdę.Nie wiem co ten wyczesany z Białego Domu wraz ze swoimi żydowskimi podżegaczami wojennymi z administracji knuje wobec Iranu, ale ostatnie jego posunięcia nie wyglądają dobrze.

    1. Polecam w tym kontekście pojęcie „przesmyku suwalskiego” i gdzie, w razie wojny NATO vs Rosja i Chiny walną bomby.
      Ale co tam…

    2. Tyle, że USA w długofalowej polityce chce „obrócić” Rosję przeciwko Chinom.
      I ostatecznie Rosjanie na to przystaną, bo Chńczycy bardziej im zagrażają (w tym terytorialnie) niż USA.
      Oczywiście odbędzie się to kosztem dotychczasowych sojuszy europejskich USA.
      RZ

  5. Moim zdaniem z fanatycznymi zwolennikami PiS nie ma sensu dyskutować. Wystarczy odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:
    Czy żydzi domagają się od Polski 300 mld$ w ramach całkowicie roszczeń do mienia bezdziedzicznego? No chyba, nikt nie zaprzeczy, że tak.
    Czy żydzi opluwają Polskę i Polaków, kłamliwie zarzucają im kolaborację z Niemcami, mordowanie żydów, mówią o polskich obozach zagłady, obarczają współodpowiedzialnością za holocaust? No, chyba nikt nie zaprzeczy, że tak.
    Czy obie te sytuacje nie są ze sobą powiązane i czy plucie na Polskę nie jest elementem szantażu mającego na celu wymuszenie spłaty żydowskich roszczeń? No chyba nikt nie zaprzeczy!
    Czy zatem żydów należy uznać za przyjaciół Polski i Polaków czy też za wrogów? No chyba przyjaciele się tak nie zachowują a zatem za wrogów.
    Jak wobec tego nazwać formację polityczną, która nazywa wrogów Polski swoimi najlepszymi sojusznikami, robi wszystko żeby jak najlepiej czuli się w Polsce, dotuje ich przedsięwzięcia, na każdym kroku podkreśla swoją z nimi wspólnotę, finansuje ich ewidentnie antypolskie badania i instytucje, masowo wydaje im polskie paszporty, wspiera reintrodukcę żydowskiej obecności w Polsce, chętnie pokazuje się w towarzystwie żydów, pozwala zawłaszczać im polskie miejsca pamięci jak obóz w Oświęcimiu, wspiera ich biznes w Polsce, pozwala na autonomiczne zachowania uzbrojonych żydowskich służb na terenie Polski, jednym słowem pozwala a nawet z entuzjazmem przyjmuje rażący brak symetrii w relacjach z Izraelem i światowymi organizacjami żydowskimi?
    Czy określenie „zdrajcy” nie wydaje się być tu najbardziej adekwatnym?

  6. PiS PO = jedno zło …. dla Polski to jak wybór między dżumą a cholerą … Taka sama targowica tylko mająca różnych mocodawców …

  7. „Obecne władze RP nie zasługują na miano zdrajców nawet wówczas, gdy komuś jest to rzekomo potrzebne do zdobycia elektoratu, bo jest to po prostu nieprzyzwoite i moralnie naganne” – twierdzi forumowicz @Antykomuch, który jest w stanie usprawiedliwić, zanegować, podbarwić, zreinterpretować wszystko, byle byłoby zgodnie z linią partii, tej właściwej, jedynie słusznej, może jeszcze nie idealnej, ale za 20 lat już przeidealnej. Ja natomiast myślę, że obecne władze RP nie zasługują na nasze poważne traktowanie. Nie zasługują, bo interes obywatela, dobro ojczyzny, to tylko puste hasła. Liczy się interes własny, interes partii. Czyli pozostało tak ja było. Nihil novi: karuzela stanowisk, ciepłe posadki, spółki skarbu państwa, premie, odprawy, nawet PCK nie oszczędzili (afera ze szmatami w oddziale dolnośląskim). Znamy to z poprzednich rządów? No to mamy plagiat. Czyli dalsze odcinki tego samego serialu, tylko z innymi aktorami. Nagle Konfederacja zaszła ich od prawej strony, widząc białą flagę na odcinku „zagranica”, uzyskując 6-7% (to wewnętrzne sondaże PiSu, dlatego takie urwanie tyłka u naczelnika) i wielki rwetes i wzmożenie w tematach pozostawionych dotychczas „na po wyborach”. Oczywiście te 6-7% trudno będzie utrzymać, bo cyngle Kurskiego już szlifują swoje colty i ładują amunicję, żeby wypalić w Konfederację na sygnał Kaczyńskiego. A, że jest to propaganda straszna, bezlitosna i miażdżąca, to przyznał nawet profesor Dudek, co by nie mówić, gość o raczej prawicowym oglądzie świata. Niestety, wielu potencjalnych wyborców Konfederacji, w odróżnieniu od wyborców PO czy stricte lewicowych popłuczyn, to konsumenci rządowych mediów. Należy mieć nadzieję, że istnieje wiele alternatywnych kanałów informacyjnych, z których korzystają sympatycy Nowej Prawicy oraz ludzi odpornych na siermięgę dziennikarską rodem z PRL. No i to, że jest jeszcze sporo tematów, które pod dywan nie da się zamieść. Z niecierpliwością będę się przyglądał, jak wielki drybler Kaczyński, zacznie się plątać we własnych sznurówkach.

    1. Polemika dotyczy „447” i reakcji polskich władz w tej kwestii. Wylewając swoje werbalne pomyje na PIS rozmywasz temat, choć intencję rozumiem. Nikt tu jednak nie pochwali lewactwa ani p.o – k.o., nad czym pewnie ubolewasz. Swoją nostalgię już kiedyś przedstawiałeś, część z niej została zablokowana prze Red. Próbujesz odbudowę „szczypiąc” mnie w chwili, kiedy idę pod prąd w konkretnej sprawie i sporze z Red.? Słabe to.
      Wiesz doskonale, że zarówno majowych, jak i październikowych wyborów nie wygra nikt inny, tylko PIS lub p.o. – k.o., czyli antyPIS. Określ się proszę, kogo wolisz u władzy?

    2. @Umberto W ku…stwie, złodziejstwie, rozkradaniu i niszczeniu Polski i upadlaniu Polaków, PO wygrywa rywalizację z PiS zostawiając partię Morawieckiego daleko w tyle. I choćby PiS z całych sił bardzo starał się im dorównać to nigdy im się to nie uda.
      Co do spółek skarbu państwa na których wszystkie partie które rządzą kładą swoje brudne łapska, to gdyby rządziła dalej PO to pewno już dawno by żadnej nie było. Widzę to gołym okiem bo sam w jednej pracuję i widzę jak to wygląda pod obecną władzą, a jak wyglądało to pod (nie)rządami POwców. Szkoda gadać.

    3. @Antykomuch, Ty na prawdę musisz być jakimś funkcyjnym z PiS, w przeciwnym razie nie reinterpretował byś ewidentnych porażek tej partii na różnych polach. I tak, jak nie odmawiam PiS prawa bycia partią reprezentującą określone grupy społeczne i jakiś tam światopogląd, tak nie uważam tej partii jako zbawcy naszego kraju. Ba, dzisiaj to szkodnik. Funkcja opozycji – tak dezawuowanej przez Ciebie, nawet splamionej wcześniejszym rządzeniem, mediów wszelakich, niezależnych ekspertów, a nawet zależnych, są w układzie demokratycznym bezcenne. Gdyby nie to, to nie rozmawialibyśmy o ,,447″, to nie dowiedzielibyśmy się o premiach dla ministrów pani Premier Tysiąclecia. Gdyby nie rola bezpieczników demokratycznych ,nie mielibyśmy wgląd w katastrofę legislacyjną obecnego rządu (pogadamy o ośmiokrotnej nowelizacji ustawy o SN?).
      Ale do rzeczy.Odpowiadając na Twoje pytania i stawiane tezy.
      Ad 1. Gdyby nie Michalkiewicz, to nie byłoby żadnej polemiki, bo nie byłoby tematu.
      Ad 2. Werbalne pomyje czy rzeczywistość? Rola Polski na arenie międzynarodowej? Zero! Wstawanie z kolan? Wolne żarty. Rozliczenie poprzedniej ekipy? Zero! Ok, niech będzie zero+, na modłę transferów socjalnych obecnej ekipy. Media publiczne? Największy dramat dziennikarski od czasu siermiężnego PRL. PCK Dolny Śląsk? – największa chamstwo jakie tylko można robić w ramach polityki i władzy. Synekury? nepotyzm? stołki w spółkach skarbu państwa? A jakże!
      Ad 3. Oczywiście, że szczypię PiS, bo to inna odmiana oderwanych od koryta. Bez większej różnicy.
      W jednym się z Tobą zgadzam, że majowych i jesiennych wyborów nie wygra nikt inny niż PiS albo KE (KO). Ale ważne jest jaki będą miały mandat i czy będą się musiały podzielić władzą. PiS pokazało, że nie ma kadr, cierpliwości dotyczącej mechanizmów demokratycznych, faktycznej siły zewnętrznej, długofalowej strategii, ma tylko pomysł jak kupić ciemny lud poprzez transfery socjalne i jak ten lud ogłupiać siermiężną dziennikarką. No i korumpuje się zgodnie z porzekadłem: włada korumpuje, a władza absolutna, korumpuje absolutnie.
      Za kim się opowiadam? Ani za jednymi ani za drugimi. Siebie warci. Mam Polskę swoich marzeń, ale to opowieść na inny odcinek.
      Na koniec powtórzę tezę, którą niejednokrotnie głosiłem, że nie odmawiam wygranemu ugrupowaniu wdrażania własnych pomysłów i wizji, ale w ramach uzusu demokratycznego i istniejącego prawa. W przeciwnym razie powstają potworki legislacyjne, tworzenie prawa na doraźne potrzeby tu i teraz, wymiana bądź wygaszanie organów państwa niezgodne z prawem, co powoduje jego niestabilność i doraźność. Wymiana w SN? Proszę bardzo, ale zgodnie z prawem. Wybór prezes TK? Jasne, niech władza poczeka i wybierze zgodnie z kalendarzem (wyliniałemu Tampowi, nawet w głowie nie powstało, żeby nakazać administracji czy Kongresowi mieszać w prawie, żaby wylać prawowite, wybrane zgodnie z kalendarzem organy i funkcjonariuszy publicznych, którzy maja swoje kadencje, tym różni się ugruntowana demokracja od azjatyckich zwyczajów)) . Obawiam się, że jak przyjdą następni po nieudolnym PiSe, to zaczną podobną rozwałkę, no bo jak już raz zrobiło się wyłom, to dlaczego nie można nam?. @Antykomuchu, będziesz wówczas darł szaty, jak jakaś Wiosna, Lato, czy inna Zima będą wywalali, wygaszali mandaty pisowskich funkcjonariuszy? Spóźnione żale.

    4. @…e co
      Gdybyś czytał moje komentarze, to nie pisałbyś bzdur o ojej jakiejkolwiek przynależności politycznej. Proponuje w życiu kierować się racjonalnymi przesłankami, a mniej intuicją, bo ta Ciebie zawodzi.
      Gdybym napisał, że jesteś sympatykiem Wiosny lub Nowoczesnej, to byś się pewnie obruszył (chyba, że przypadkowo trafiłem).
      Już Ci kiedyś odpowiadałem, polemika na multitemat nie ma sensu, bo do niczego nie doprowadza. Sens ma dyskusja o konkretnej kwestii, gdy jej celem jest przekonanie adwersarza za pomocą racjonalnych argumentów lub przynajmniej doprowadzenie do tego, dlaczego masz takie, a nie inne zdanie w danym temacie. Fajnie, gdy obie strony zostawiają margines w dyskusji na zrozumienie drugiej strony.
      Na podstawie wymiany zdań pod innymi artykułami obawiam się, że Polska Twoich marzeń różni się od moich oczekiwań. Po kilku uwagach dałeś wówczas dowód, że jeżeli chcesz, to potrafisz wznieść się na poziom pozwalający pisać sensownie i rzeczowo (co nie musi znaczyć, że zgadzałem się z przekazem). Niestety, wracasz do retoryki totalsów i poziomu piaskownicy, bo piszesz hasłowo o rzekomych złych zjawiskach, ale nie potrafisz niczego udowodnić/racjonalnie uzasadnić.
      Dziwię się, bo skoro jesteś świadom tego, że w RP po październiku może rządzić tylko PIS+ lub tylko P.O.+, a dyskusja idzie o rzekomej wyższości Konfederacji nad PIS-em, to pamiętaj że Konfederaci leżą na prawo od PIS-u, a Ty marzysz chyba o Polsce zorientowanej bardziej w przeciwnym kierunku.
      Hamuj, proszę, z przypisywaniem mi jakiejkolwiek przynależności partyjnej, bo w kontekście tego, co i jak na FAN-ie napisałem na ten temat odnosząc się do mojej najbliższej rodziny, jest to po prostu chamskie.
      Ale cóż, Romek zabawił się w insynuację, to trzeba błysnąć.

    5. @Piertas, piszesz: ,,W ku…stwie, złodziejstwie, rozkradaniu i niszczeniu Polski i upadlaniu Polaków, PO wygrywa rywalizację z PiS zostawiając partię Morawieckiego daleko w tyle. I choćby PiS z całych sił bardzo starał się im dorównać to nigdy im się to nie uda”. Oczywiście można Ci wyrażać takie opinie, ale są one bardziej opisem Twojego światopoglądu, wyboru politycznego niż rzeczywistym zważeniem racji . Bo co to znaczy, że choćby PiS z całych sił się starał, to i tak w syfie nie wyprzedzi PO? Zdając sobie sprawę z wałków PO, z obsadzaniem swojakami stołków publicznych, z walką z kibicami (toć zostali osądzeni w demokratycznym głosowaniu i znajdują się w czyśćcu politycznym, płacąc wysoką cenę, czyż nie?), to co ma zrobić PiS, żeby ,,przebić” wg Ciebie PO? Zdefraudować szmaty z PCK z wszystkich jego oddziałów? Obsadzić swojaków dwa razy więcej niż PO w spółkach podległych sobie? Zdeptać wszystkie legalnie wybrane instytucje państwa do reszty? Upodlić 3/4 społeczeństwa a nie 1/2 (poczekaj, jest szansa, jak Konfederacja urośnie do 8-10%, to zobaczysz jazdę bez trzymanki w TVPiS)? Przyznać sobie premie większe niż poprzednicy (o przepraszam, w tym przez 2 lata udało się przepić PiSowi PO rządzące lat 8). Stworzyć konkurencję dla TVP, aby się ścigać na najbardziej haniebny materiał publicystyczny? No proszę Cię, nie mieszaj wyborów politycznych z oceną rzeczywistości. Ci i ci, zgarniają pod siebie jak mogą. A przecież PiS miał tworzyć nową jakość. Miał być ponad szachrajstwa PO. Miał być czysty, nie umoczony. Wstać z kolan. Być silny na zewnątrz. I co wyszło? Tyle, że wg Ciebie jeszcze daleko mu do PO. Ot i pociecha dla prawicowego wyborcy, że hej.
      Co do drugiego Twojego akapitu. Ja jako liberał, nie jestem szczególnie przywiązany do centralizacji, monopolizacji renacjonalizacji i koniecznego utrzymywania spółek pod kontrolą Państwa (z wyłączeniem strategicznych gałęzi: gaz, ropa, przemysł wojskowy, i miedź w naszym przypadku), tylko po to, żeby władza miała gdzie poupychać swojaków, niekoniecznie kompetentnych. Państwo, wbrew socjalistom, nie wie lepiej niż prywatny przedsiębiorca jak lepiej zarządzać biznesem. Chcesz przykładu, proszę (choć to nie o Państwo tu chodzi tylko Gminę Wrocław, ale przykład jak najbardziej adekwatny i nam bliski): WKS Śląsk Wrocław.
      Co do spółki skarbu państwa, to ja też mam w jednej z nich bliską mi osobę i jej doświadczenia są koszmarne. Spadochroniarze bez kompetencji, szarogęszący się osobnicy z partyjnego klucza. I na koniec. Fajnym przykładem wtrącania się w rynek przez obecną władzę jest Polska Poczta. Doprowadzili,do tego, że poprzez wykoszenie In Postu, PP stała się monopolistą przesyłek do iluś tam gram, w tym listów poleconych. Zgadnij jaki efekt. W niedługim czasie najlżejszy list polecony z 3,50 zł, podskoczył do 5,90 zł i nie jest to koniec podwyżki. Albowiem mówi się o 7 zł. Amen.

    6. @Umberto
      Nawet nie chciej porównywać złodziejstwa PO z czymkolwiek. Nie ma skali.
      Tak, PiS jest głupi, nie ma kadr, jest zachłanny. Ale to nie ta skala. To kosmos.
      Kiedyś na potrzeby pewnej rozmowy stworzyłem slogan: „W każdej partii są złodzieje, ale w PO są tylko oni” i się z tego nie wycofuję. Ty dajesz przykłąd z Pocztą Polską – racja, dzieje się źle. Ja Tobie podam inny. Tomcia Misiaka, jednego z moich ulubieńców, co to wchodząc do polityki gardłował „tylko praca”, podczas gdy w jego firmie było aż półtora etatu.
      Później już jako poseł uczestniczył w likwidacji Stoczni Gdańskiej. Po to, by jego firma Work Service przejęła pracowników SG jako osoby do przeszkolenia „jak sobie znaleźć pracę”. Na co oczywiście dostawała unijne dotacje.
      Jeśli nie widzisz różnicy w skali złodziejstwa za PO i PiS, to znaczy, że nie widzisz nic.
      RZ

    7. @ Redakcja Co do pana M, pełna zgoda. Jest stąd, zatem kilku znajomych zakotwiczyło się w Worku, wcześniej z nim studiowali. Istotnie, te półtora etatu na całą firmę, niewiele się różni z faktycznym zatrudnieniem w przedsiębiorstwie, które miało milionowe obroty.No i te transfery, jak już PO go wypluła, to przygarnął Dudi. Miękkie lądowanie. Choć obecnie łatwo nie jest.
      W kwestii skali, być może racja redakcji. Ale jak bliski współpracownik obecnego szefa NBP żąda 40 dużych baniek łapówki od Czarneckiego, to w jakim eldorado żyli poprzednicy? Nieważne i ta skala i ta to dla mnie kosmos. My jesteśmy od tego, żeby o tym pisać i rozgłaszać.

  8. Wole zagłosować na Pis aby stworzyć silną koalicję prawicową anty imigrancką z takimi państwami jak Włochy,Austria,Węgry,Czechy.

    1. PiS pootwierał granicę dla Indii i ludzi z tamtego regionu. Ostatnio „polski” ambasador w którymś z tym krajów się chwalił, że planują dalsze zintensyfikowanie imigracji z tamtego regionu, jako „bezpiecznych” pracowników.

      Także otwórz oczy, albowiem w tym momencie niczym się nie różnisz od wyborców PO. Ci też są „patriotami”. W ich oczach.

    2. Jajcarz!
      „Najwięcej – ponad jedną piątą (22 proc.) zezwoleń na pobyt wydano w Polsce. Na drugim miejscu uplasowały się Niemcy (535 tys. pozwoleń – 17 proc.), za nimi Wielka Brytania (517 tys., 16 proc.), Francja (250 tys., 8 proc.), Hiszpania (231 tys., 7 proc.), Włochy (187 tys., 6 proc.) i Szwecja (130 tys., 4 proc.). Na 1000 mieszkańców wydaliśmy 18 dokumentów pobytu, co daje nam trzecie miejsce w klasyfikacji pod względem stosunku przyjętych migrantów do liczby ludności”.
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Eurostat-Polska-przyjmuje-najwiecej-imigrantow-w-UE-7622719.html

    3. przecież pis wpuścił najwięcej imigrantów spoza UE w całej UE….ignorancja i podatność na propagandę poraża…po ma lemingów a pis pelikanów

    4. Włochy antyimigranckie? Byłem rok temu w Neapolu. Tylu opalonych na wszelkie odmiany czerni, młodych, wałęsających się po głównych ulicach, w godzinach, kiedy uczciwy obywatel przebywa w pracy, to chyba nigdzie nie widziałem. Widać było, że żyją z socjalu i kombinują co zrobić, by na tym socjalu jak najdłużej egzystować.

  9. Teza o rzekomych zamiarach PIS-u w kwestii zaspakajania roszczeń żydowskich w ramach wypłaty/zwrotu mienia bezspadkowego jest tak wiarygodna, jak intelekt Bolka. Szkoda, że w oparciu o niczym dowodowo i racjonalnie nie poparte oskarżenie nowa siła polityczna (Konfederacja) zamierza zbudować jakikolwiek potencjał pozwalający na ew. sukces wyborczy. Uważam, że to błąd, powinni zabiegać o elektorat inaczej i podejrzewam, a moje podejrzenie graniczy z pewnością, że przekonaliby do siebie więcej osób.
    Nawet jeżeli stanie się dla nich cud w postaci wejścia do Sejmu, to żeby cokolwiek zrobić i mieć na cokolwiek wpływ (a chyba taka ambicja nimi kieruje), to muszą z kimś w tym Sejmie współpracować. Plując werbalnie na ew. jedynego realnego koalicjanta trzeba być oseskiem politycznym bez zdolności do dalekowzroczności.
    Szanuję, że FAN zaangażował się tak mocno w kampanię Konfederacji, a jednocześnie ubolewam, iż w tym celu wykazuje się radykalnym skąpstwem w gospodarowaniu prawdą i interpretuje te same fakty w sposób biegunowo różny, w zależności od potrzeby chwili.
    Szkoda, bo uważam, że kampania budowana przede wszystkim na antyPISie (znana nam też skądinąd) raczej odpycha niezdecydowanych, niż ich przyciąga, a do tego jest wodą na młyn p.o.- k.o.

    1. Jak wykazały sondaże 67% Polaków uważa, że sprawa roszczeń żydowskich jest dla nas istotna.
      To, oraz fakt, że owe 67% bardzo przychylnie patrzy na akcje sprzeciwiające się ustawie 447 spowodowało, że PiS nagle zaczął mówić o temacie.

      Żart tygodnia
      PiS: nie damy ani złotówki
      Suweren (Naród): brawo PiS, brawo Naczelnik
      żydzi: złotówek nie chcemy. Będziecie płacić w dolarach, tak jak się umówiliśmy.

    2. Zbyt poważna sprawa, żeby z niej żartować. Jakie pytanie zadano respondentom tego sondażu? Jeżeli pytano, czy zabezpieczenie majątku RP przed ew. roszczeniami z tzw. mienia bezspadkowego jest dla nich kwestią istotną, to należy ubolewać, że „tylko” 67% odpowiedziało pozytywnie.
      Sprawa jest oczywiście bardzo ważna, ale nie o nią spór tu idzie, o czym Romanie dobrze wiesz, a przynajmniej nie o jej istotę. Spieramy się o to, że pomimo braku racjonalnych przesłanek i jakichkolwiek dowodów zarzucasz obecnym władzom RP zdradę na rzecz niedoszłych beneficjentów „447”, ja natomiast bronię postawy tych władz w przedmiotowej kwestii. Różni nas w tej sprawie to, że Ty posługujesz się intuicją, domysłami, podejrzliwością, insynuacjami, antycypacją, oskarżeniami, obelgami i robisz to w jasno kreślonym celu (agitacji wyborcze). Ja to kwestionuję i cały czas namawiam do kierowania się racjonalnymi przesłankami, faktami, dowodami (tego np. domagasz się od Sądów m.in. w swoich sprawach).
      Obecne władze RP nie zasługują na miano zdrajców nawet wówczas, gdy komuś jest to rzekomo potrzebne do zdobycia elektoratu, bo jest to po prostu nieprzyzwoite i moralnie naganne. Nie jest moją intencją kogokolwiek tu moralizować. Ty doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, co robisz i dlaczego to robisz.
      Życzę Konfederacji sukcesu, ale nie tędy droga, bo efekt będzie odwrotny od oczekiwanego.

    3. Masz fakty:
      1. Wypowiedź Icchaka Singera (ówczesnego szefa ŚKZ) „Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym.” (Argentyna 1996).
      2. deklaracja Terezińska (2009).
      3. Wprowadzenie na forum Kongresu USA ustawy 447.
      4. Wyciszanie przez polski rząd demonstracji Polonii w USA przeciwko uchwaleniu 447.
      5. Podpisanie przez Trumpa ustawy 447.
      6. Kompletne milczenie polskiego rządy w sprawie ustawy 447.
      7. Utajnione dogadywanie się przez polski rząd z żydowskim przedstawicielem rządu USA d/s wdrażania ustawy 447
      8. Ukrywanie tego faktu przez polski rząd przed polską opinią społeczną.
      9. Tajne rozmowy Andrzeja Dudy w Nowym Jorku z przedstawicielem ŚKŻ, po których przedstawiciel ŚKŻ stwierdził, że w sprawie roszczeń wszystko zostało ustalone.
      10. Wypowiedź Marka Pompeo, wiceprezydenta USA o konieczności zmiany polskiego prawa, by je dostosować do ustawy 447 (14 luty 2019).

      To tak na szybko, niezupełnie chronologicznie i nie wszystko.
      Wiele osób Ci już napisało, za kogo Cię uważa. Niestety, w moich oczach właśnie przekroczyłeś cienką, czerwoną linię, zatem z przykrością stwierdzam, że mają w pełni rację imputując Ci pewne rzeczy.
      RZ

    4. Godzinę temu wróciłem ze spotkania z Robertem Iwaszkiewiczem, Halszką Bielecką (Partia Kierowców) i z Januszem Korwin- Mikke. Cała trójka mówiła z sensem i logicznie bez owijania w bawełnę. Sala mała ale pełna (dużo bardzo młodych osób i naprawdę sporo kobiet). Przez harmonogram bo mieli jeszcze jedno spotkanie zdążyłem zadać tylko dwa pytania R. Iwaszkiewiczowi. Jedno dotyczyło UE i Trójmorza. Drugie TVP. Zapytałem tak: Czy przez pokazywanie zdrajcy Tuska i szkodnika Timmermansa a pokazywanie Konfederacji w negatywnym świetle lub niepokazywanie jej wcale nie oznacza tego, że PiS boi się owej Konfederacji? Ludzie na sali, których kompletnie nie znam odpowiedzieli na drugie pytanie twierdząco. R. Iwaszkiewicz po prostu to potwierdził i powiedział jak to wygląda. Jak się antykomuchu odniesiesz to własnego stwierdzenia, że to nie jest żadna siła? Bo trochę błądzisz. Korwin w klapie marynarki miał żółtą plakietkę z czarnym napisem 447 a pod spodem jakiś napis (nie dostrzegłem jaki). Chciałem go zapytać o te roszczenia żydowskie w ten sposób: Czy nie uważa Pan, że obecne wypowiedzi Naczelnika i innych prominentnych działaczy PiSu odnośnie roszczeń żydowskich są tylko i wyłącznie ich grą polityczną nastawioną na wybory, żeby przerobić wyborców skoro zrobił się już z tego raban w Polsce? Jestem pewny, że on sam jak i obecni ludzie przyznali by mi rację. Chyba nawet nie orientujesz się za bardzo jakie środowiska są obecnie w Konfederacji i jakie są nastroje społeczne. Owszem PiS nadal jest górą ale widzę, że coraz więcej osób jest zarówno antyPiS jak i antyPO. Obserwuję to co się dzieje chociażby w Internecie (komentarze) czy gadam z ogarniętymi ludźmi (nieogarniętymi też niestety nie) i naprawdę wróciła mi wiara w to, że ten rok coś zmieni. Z resztą dzisiaj usłyszałem jedną rzecz. Mianowicie, że tak naprawdę celem jest Sejm i Senat a nie majowe wybory. Ale majowe wybory są o tyle ważne, że pomogą w odpowiedniej kampanii wyborczej w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Ty poza PiSem po prostu nie widzisz świata.

    5. @RZ
      To, że ktoś mi imputował jakieś bzdury, generalnie olewałem, ale jednemu z udzielających się tu dosyć mocno FAN-owiczów postanowiłem odpowiedzieć powołując się na kwestie dla mnie nadrzędne, czyli moją najbliższą rodzinę. Warto było, bo zreflektował się. Od Ciebie tego nie oczekuję, bo to co robisz, robisz w określonym celu politycznym, choć sam w ten projekt nie jesteś zaangażowany osobiście (szkoda, bo kiedyś namawiałem Cię do tego na FAN-ie).
      To, co napisałeś w ostatnim komentarzu jest dla mnie oczywiście przykre, bo nie masz argumentów, ale rozumiem, że cel uświęca środki.

      Ad. 1. Gówno mnie obchodzą jakieś żydowskie wynurzenia sprzed 13 lat. Oni zawsze tacy byli, są i będą.
      Ad. 2. Nie pochwalam jej podpisania, nie darzę też jakąś estymą Bartoszewskiego (żyda), ale było tam zastrzeżenie ze strony Polski, o czym oczywiście milczysz. W oparciu o ten dokument niczego nie musimy.
      Ad. 3. Każdy parlament każdego wolnego i suwerennego państwa może sobie uchwalać, co chce. Skutków dla RP brak od czasu uchwalenia „447”.
      Ad. 4. Oficjalnie przez Zarząd TVP, ale ok., choć nazwałbym to nie nagłaśnianiem, a to jest pewna subtelna różnica. Mamy w tym państwie inne media, jakoś nie szalały w tej kwestii.
      Ad. 5. Patrz ad. 3.
      Ad. 6. Zatajasz prawdę i to wcześniej wykazałem (wcześniejsze formalne stanowisko Rządu-ustami MSZ w Sejmie, stanowisko PAD-a dla mediów, teraz dobitne stanowisko PMM, MSW, JK).
      Ad. 7. Brak dowodów, jakichkolwiek, zatem sam oceń.
      Ad. 8. Brak zdarzenia z pkt. 7, zatem… .
      Ad. 9. Brak dowodów, a żydek może sobie mówić, co chce, nawet to, że Jezus zginął przez Rzymian, nie przez żydów.
      Ad. 10. Pewnie nie chodzi Ci o Marka, tylko „Majka” Pompeo. Nie manipuluj proszę, w jego wypowiedzi nie było takiego elementu: „…by je dostosować do ustawy 447”. Coś, cokolwiek mówić musi, bo to pewnie na nim będzie spoczywał obowiązek poinformowania w październiku br. Kongresu, że administracja podjęła działania, ale ustawodawstwo RP i innych państw nie pozwala na cokolwiek w tym zakresie. Czymś musi się wykazać.

      Jak widzisz, nie ma żadnych dowodów, powodów, przesłanek do tego, aby obecne władze RP nazywać zdrajcami. Nie znamy się osobiście, ale przeczytałem na tyle Twoich tekstów, żeby wiedzieć, że Ty o tym doskonale wiesz. Masz jednak obrany cel, za co oczywiście nie można mieć pretensji i go realizujesz. Problem w tym, że w mojej ocenie realizujesz błędna taktykę kampanijną przyjętą przez Konfederację. Pewnie Twojego podejścia nie zmienię i zostaniemy przy swoich opiniach.

      * Każdy żyd, który bezspornie wykaże, że jest spadkobiercą w rozumieniu polskiego prawa spadkowego, może się starać o zwrot lub jakieś odszkodowanie. To może być Polak, ale też arabus, hindus, eskimos itd. Do sądowego postępowania w takiej sprawie mamy ustawowe przepisy i od lat je stosujemy. Tak jest w całym cywilizowanym świecie.

      ** Żadna organizacja żydowska, ale też polska, ruska, amerykańska, niemiecka, eskimoska itd. nie może otrzymać żadnego zwrotu, odszkodowania z tytułu tzw. mienia bezspadkowego po kimkolwiek nieżyjącym, gdyż prawo rzymskie, a na jego podstawach zbudowane prawo polskie i cywilizowanych państw europy jednoznacznie wskazuje, że mienie bezspadkowe przechodzi w całości na skarb państwa, na terenie którego leży/leżało/znajdowało się. Do tego nie potrzeba żadnej nowej Ustawy, bo to nas tylko ośmieszy i wykaże, że jesteśmy słabi, niepewni swego itp. Ew. Uchwała Sejmu RP wskazująca na bezprawność oczekiwań i wskazująca na polskie ustawodawstwo byłaby tu na miejscu,

      *** W polskim parlamencie na żadnym etapie ścieżki legislacyjnej nie ma żadnego projektu Ustawy będącej odpowiedzią na oczekiwania żydostwa w kwestii ich „447”. Ty zachowujesz się w przekazie tak, jakby taka Ustawa była już po drugim czytaniu,

      **** Stroną „sporu” nie jest rząd Izraela, tylko amerykańskie żydostwo, stąd być może nie słyszymy/nie czytamy o wkurwie żydów na stanowiska ostatnio wygłoszone przez polskich polityków. Głoś amerykańskich żydów nie przebija się w mediach tak mocno, a Izrael nie widzi w tym interesu dla siebie, zatem milczy.

      @CICHB
      „…Chciałem go zapytać …Jestem pewny, że on sam jak i obecni ludzie przyznali by mi rację…”. Zajady mi popękały. Zbuduj na tym swoim przekonaniu jakąś teorię i przedstawiaj ją, jako rzecz zaistniałą. Nie będziesz w tym odosobniony.

    6. @Antykomuch
      Nie chce mi się wchodzić w polemikę z Tobą. To jak uświadamianie wesołka chodzącego po oblodzonym gzymsie 10-piętrowca, że to nieroztropne. Jak chce, to niech leci na dół.
      Zatem żyj w swoim świecie, udając (lub co gorsze – faktycznie wierząc), że PiS to partia, która ma na uwadze interes Polski i Polaków, a nie żydowski.
      Sprawdzian będziesz miał niebawem. Właśnie Kukiz’15 złożyło (tak twierdzą) projekt ustawy, nazwijmy to, antyroszczeniowej.
      Możemy się poznać, stawiam dobrą wódkę przeciwko sokowi malinowemu, że ta ustawa nie będzie nawet procedowana, a jeśli będzie, to PiS zagłosuje przeciw, lub wprowadzi takie poprawki, że w zasadzie będzie to pustosłowie.
      RZ

      PS Przemyślałem. Nie będzie procedowana. Gdyby była, to z mównicy sejmowej mogło by paść sporo niewygodnych treści.

    7. Nie muszę budować żadnej teorii bo i do czego? Niemal każdy przedstawia Ci tutaj fakty, których nie da się podważyć a i tak to robisz. Mowa o manipulacji ze strony UE czy rządu pol… pardon żydowskiego a wcześniej niemieckiego w polskim Parlamencie też była na tym spotkaniu. Mamy rok wyborczy. PiS chce się utrzymać u władzy. Nagle niespodziewanie dla nich w Polsce zaczęła się toczyć dyskusja o roszczeniach żydowskich. To jasne jak Słońce, że zdecydowana wiekszość Polaków będzie przeciwna ich spełnieniu. W związku z tym ludzie z PiSu mogliby sprawę przemilczeć (strzał w kolano) lub potwierdzić, że faktycznie toczą się rozmowy ze stroną żydowską (strzał w głowę). Ale oczywiście nie zrobili jednego i drugiego tylko zastosowali prostą manipulację i powiedzieli, że Żydzi niczego nie dostaną. I oczywiście ciemny lud kupi to co powie Naczelnik i jego świta. A gdzieś w zaciszu gabinetów toczą się rozmowy (notatka Michalkiewicza). Czego tu nie rozumiesz? Już bardziej łopatologicznie wyjaśnić tego nie potrafię. Na 99% i tak zostaniesz przy swoim zdaniu co chyba już ostatecznie będzie dowodziło tego, że machasz małymi flagami PiSu na ich spotkaniach i z wypiekami słuchasz płomiennych przemówień o tym jaką to „potęgą” jesteśmy albo o „wspaniałych” programach socjalnych.

    8. Nie znam treści projektu, aje jak już pisałem, żadna Ustawa nie jest potrzebna i może nas tylko ośmieszyć wykazując słabość prawa oraz słabość państwa.
      Co innego Uchwała Sejmu ze stosowną treścią, odwołująca się do naszego prawa i historii, przyjęta np. przez aklamację.
      Nie wiem, czy będzie procedowany projekt Ustawy K15. Zakładam, że nie, ale jeżeli tak, to podejrzewam, że PIS go poprze. Co do poprawek, trudno wróżyć nie znając projektu.

      Ok., wygląda na to, że zostaniemy przy swoich opiniach w kwestii oceny zachowań władz RP w sprawie „447”. Weryfikacja nastąpi nie projektem Kukiza, a jesienią, po wyborach i po terminie raportu administracji Trumpa do Kongresu. Pamiętaj jedynie, o co się spieramy, bo czasami przedstawiasz sprawę tak, jakbym był za jakimkolwiek zadowoleniem interesu żydowskiego, a tak nie jest.

    9. @CICHB
      Gdybym kiedykolwiek był na jakimkolwiek konwencie, zebraniu, spotkaniu PIS-u, to tylko po to, żeby zadać trudne pytania, ale nigdy nie byłem, zatem chorągiewkami baw się Ty, byle nie tęczowymi.
      Może mamy różne definicje terminów; „fakt” lub „dowód”, bo nie wiem, o czym piszesz. Podaj mi jeden fakt rzekomo przedstawiony mi na FAN-ie przez kogokolwiek w dyskusji, z którym to faktem/dowodem nie zgodziłem się.
      Gdybym hipotetycznie napisał, że głos na Konfederację, to poparcie opcji poszerzenia rosyjskich wpływów i działanie na rzecz interesów Kremla, to uznałbyś to za niedorzeczność. Słusznie, bo nie mam na to dowodów, nie potrafiłbym przedstawić konkretnych faktów, a bazowanie jedynie na intuicji i przekonaniu byłoby w tej sytuacji niedorzeczne. Oczywiście mógłbym przywołać pewne kwestie, które nieostrożnym obserwatorom pozwalałyby wyrobić sobie jakiś, przynajmniej niejednoznaczny, negatywny osąd dotyczący tego aspektu, ale ja uważam, że to za mało i przypinanie kierownictwu Konfederacji łatki rusofilów jest pozbawione umocowania ew. argumentów w rzeczywistości.
      Ty (nie jesteś osamotniony) uważasz, że można PIS-owi zarzucić zdradę państwa/narodu w oparciu o domysły, insynuacje, intuicję, podejrzenia. Jeżeli uważasz, że się mylę, to przywołaj proszę konkretny „fakt/dowód”, który irracjonalnie olałem, w kwestii „447” i zachowania polskich władz w tym temacie. Dawaj.

  10. Jeśli już jest kałach w grafice, to może naświetlić trochę podobny problem, gdzie występuje także indolencja i bezradność państwa:
    -od dawna polscy, zawodowi wojskowi dostają sms-y (różnej treści, także z pogróżkami) – kto i jak dostał bazę teleadresową polskiego wojska – temat bez odpowiedzi
    -parę miesięcy temu do dopiero wdrażanego alarmowego systemu powiadomień o sytuacjach kryzysowych do wielu młodych mężczyzn, kilku miasteczek na ścianie wschodniej przychodziły sms-y mobilizacyjne wzywające do pilnego i obowiązkowego stawienia się do podanego urzędu lokalnego państwa – kto i jak dostał bazę adresową ludności, oraz przejął kontrolę nad co dopiero wdrażanym systemem – temat bez odpowiedzi
    -od wczoraj kilka tysięcy maili z różnych serwerów świata do placówek szkolnych o podłożonej bombie (tym razem ABW dzięki działaniom „operacyjnym”, wiedziało, że taka dywersja nastąpi, ale sprawcy nie ujęci) – temat bez odpowiedzi.
    Tyle odnośnie szaty graficznej.

  11. Też mnie zastanowiło. Oni nawet jak mówią o roszczeniach, to uciekają od stwierdzenia, że to żydzi nas chcą okraść. Po mojemu to pisowcy bardzo boją się tego tematu i z czegoś to banie się wynika.

  12. Nie wierzcie pis nawet jak pod wpływem opinii publicznej uchwalą ustawę przeciw roszczeniom to jak żydowskie cwaniaki z USraela każa to wycofają ustawę tak samo jak wycofali ustawę o karaniu za oskarżanie Polski o holocaust.

    żydy to najbardziej fałszywy naród świata i trzeba o tym pamiętać.

    Głosujmy na Konfederację! Lista nr 1.

    1. Tak właśnie zagłosuję. I podpowiem, że coraz więcej osób z którymi mam kontakt deklaruje właśnie głos na Konfederację.

Pozostaw odpowiedź umberto e co Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *