Promyk nadziei

 260 fanów Śląska obejrzało wygrany 4-2 mecz w Sosnowcu. Wygrana dawała Śląskowi jeszcze jakąkolwiek nadzieję na utrzymanie, zatem plan na to spotkanie został wykonany. Nie bez chwilowego zwątpienia po wyrównaniu przez miejscowych. To 4-2 daje promyk nadziei na szczęśliwe zakończenie tegorocznej tragifarsy. I ostatecznie przesądza los sosnowiczan.
Dla Zagłębia był to mecz już tylko o honor, bo nikt normalny tych matematycznych wyliczanek nie bierze na poważnie. Prócz najbardziej naiwnych.
Sosnowiczanie w tym spotkaniu nie wystawili młyna, a doping na spontanie pojawił się jedynie po bramce dla Zagłębia.
Śląsk również z dopingiem sporadycznym. Ale nie tylko dlatego, ze generalnie „nie śpiewano” mecz był pozbawiony jakichkolwiek bluzgów.
Flagi „Trójkąt”, „W delegacji” , obok dwie flagi KKN-u oraz transparent „Diabeł trzymaj się” dla leżącego w śpiączce naszego kolegi z Częstochowy.
RZ, B, BK, G-K, S-Cz, AP, F-M, fot. RNY – sektor kibiców Śląska

komentarzy: 39

  1. Jak wygląda regulamin w obecnym sezonie? W przyadku równej ilości punktów o kolejności decydują punkty z meczów bezpośrednich czy wyższe miejsce w tabeli po 30 kolejce?

    1. Wyższe miejsce w tabeli po 30 kolejkach.
      W stosunku do Arki i Wisły Płock jesteśmy punkt do przodu. Miedź i Górnik ma nad nami przewagę tego dodatkowego oczka.

  2. Damy radę, dwa mecze u siebie i leżąca opodal Legnica, nie trzeba się będzie najeździć, a przy 3 meczach rozgrywanych w tydzień może mieć to duże znaczenie. W sumie wszystko mi jedno kto spadnie razem z Sosnowcem, byle nie my i nie Miedź. Naturalnym, z wielu względów, wyborem wydaje się być Arka, jakoś mi pasują do niższej klasy rozgrywkowej, ale nie obrażę się też na spadek Płocka i Górnika. Jakby Zabrze poleciało to byłaby dopiero heca, niby tak odskoczyli od reszty, ale wbrew pozorom nie tak daleko i jak z Legnicy wyjadą bez punktów to zrobi im się gorąco. No i nie przyjeżdżałby do nas ten ich dziad i nie wku..ał tym dzwonkiem.

    1. Podobny komfort mają w Płocku, Gdyni i Legnicy. Nie zauważyłeś tego? Gdyby Romana proroctwo się spełniło, to już byśmy cieszyli się z utrzymania (miała spaść Wisłą przez brak licencji, no i teraz Zagłębie Sosnowiec), a tak może być rollercoaster.

  3. Cieszę się z wygranej bo daje nadzieję. Tylko dlaczego zaczęli walczyć dopiero jak zrozumieli, że kontrakty mogą stracić po spadku? Czy ta banda najemnych nieudaczników będzie w przyszłym sezonie potrafiła grać o coś? Wątpię ale czas pokaże no chyba, że mecz z Zagłębiem był wypadkiem przy pracy i się spier…

    1. Nie miałbym nic przeciwko Twoim prognozom, choć na 15. miejscu wolałbym widzieć Arkę. Jak przyjrzeć się bliżej całej sytuacji, języczkiem u wagi w meczach Płocka i Arki będzie postawa Górnika Zabrze i jego podejście w meczach z wyżej wymienionymi, bo Sosnowca, zabierającego punkty komukolwiek już nie biorę pod uwagę, ale kto wie, może zrobią jakąś niespodziankę? Coś namieszać może też Wisła Kraków, ale na, to, że wywiezie choćby punkt z Gdyni, również nie liczę. Generalnie, należy się spodziewać, że te „strategiczne drużyny” (Górnik Zabrze i Wisła Kraków) nie będą sprzyjać Śląskowi, a wręcz przeciwnie. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowej, ale coś mi podpowiada, że w Ekstraklasie SA jest lobby, żeby Śląsk opuścił szeregi najwyższej klasy rozrywkowej, więc musimy liczyć tylko na siebie, no i niestety, czy się to komuś podoba, czy nie, dążyć do maksymalnych zdobyczy punktowych również z Miedzią, bo w ostatnim meczu też może być różnie, co już wcześniej pokazywała historia naszych pojedynków z Arką. Walka o ostatnie, bezpieczne miejsce, zapowiada się do końca sezonu.

  4. Wygrana Śląska cieszy, bo to był w zasadzie warunek konieczny, żeby liczyć się jeszcze w boju o utrzymanie. Ale jest druga strona medalu. Tak szybkie odpadnięcie Zagłębia z boju o ekstraklasę sprawia, że w ostatnich trzech meczach będą najprawdopodobniej dostarczycielami punktów i wszystko wskazuje na to, że o trzy punkty wzbogacą się Wisła i Arka, zwłaszcza, że grają u siebie, a to dla Ślaska nie brzmi zbyt optymistycznie. No, chyba, że działacze Ślaska jakoś będą umieli zmotywować graczy Zagłębia do pełnego zaangażowania w tych meczach, na co, osobiście, bym nie liczył.

    1. Myśle ze jednak terminarz jest sprzymierzeńcem. Mamy 2 mecze u siebie, z dwoma bezpośrednimi rywalami do spadku. Czyli wystarczy wygrać te 2 mecze, zremisować w Legnicy i jesteśmy utrzymani. Jeśli nie damy rady wygrać u siebie z takimi tuzami jak Arka i Wisła P u siebie to na co my liczymy? Wisła Kraków ma młodych piłkarzy którzy bedą walczyć, choćby po to by się pokazać, co pokazał mecz w Zabrzu i zwycięstwo nad ciągle potrzebującym punktów Gornikem. Ciężki terminarz to ma Wisła Płock gdyż będzie grać w we Wrocławiu i w Zabrzu.

    2. @Antypodek. Tylko, że te tuzy z Płocka już w tym sezonie dwa razy pewnie nam spuściły lanie, ale mam nadzieję, że najemnicy w trosce o swoje kontrakty wreszcie podejdą poważnie do swoich obowiązków i w myśl przysłowia „do trzech razy sztuka” wreszcie ograją Wisłę Płock w bieżących rozgrywkach.

  5. Dla mnie ten mecz to straszne emocje na szczęście zakończone zwycięstwem. No cóż dzisiaj zrobili to co musieli nasi grajkowie i dali nadzieję, przedłużyli nasze widoki naszą wiarę w utrzymanie. Niemniej gra dalej ( zwłaszcza w pierwszej połowie) niestety nie napawa wielkim optymizmem. Jednak liczę na to że grajkowie uwierzą w siebie i ten mecz da im kopa do niezwykle ważnego meczu z Wisłą P. który muszą zagrać lepiej myśląc o wygranej. Wszyscy liczymy te pkt i patrzymy na najbliższe mecze nasze i przede wszystkim Arki i wychodzi na to że musimy zgarnąć minimum 4 pkt w dwóch najbliższych meczach. Bo trudno uwierzyć żeby arkowcy w meczach u siebie z Zagłębiem i Wisłą, które, umówmy się, nie będą gryźć trawy, gdyż grają o pietruchę, nie zdobyli 6 pkt. Wbrew pozorom terminarz nie jest naszym sprzymierzeńcem mimo dwóch meczy u siebie i żadnych podróżach. Bijemy się z każdym który nie odpuści na milimetr. Optymistyczne jest jedynie to, że wszystko dalej w naszych rękach tzn. głowach i nogach naszych chciałoby się powiedzieć piłkarzach.

  6. Jeśli WKS spadnie (choć nawet jak się cudem utrzyma) to trenera Wiesia Ławeczkę powinno się wyp… rzucić. Może ten gość jest dobrym trenerem ale nie na polską ligę.W dodatku jak się wystawia składaka Tarasovsa przez 3 miesiące to dla mnie jest skreślony.
    Za niego wziąć Irka Mamrota, któremu nie przedłużą kontraktu w Jadzie. Mamrot to gość z Dolnego Śląska, jeździł na mecze WKS za młodu i zawsze powtarzał, że prowadzenie WKS byłoby dla niego spełnieniem marzeń. To będzie człowiek dla którego prowadzenie WKS będzie czymś więcej niż tylko kolejnym miejscem pracy.

  7. Seria Czeski Film trwa w dobre.
    Promyk zaświecił i aby nie zgasł w kolejnym meczu. Walczyli na tyle ile sił mieli.
    Kto przygotował drużynę do sezonu, która biega 60-70 minut w każdym spotkaniu?
    Skład na mecz ustala kto? Pewnie nie o wszystkim co się dzieje w szatni drużyny wiemy, ale jedno wiem. Trener to może i fachowiec jest – tak próbuje mi się wmawiać – ale prowadzić drużyny nie potrafi. Fakty i jego decyzje personalne o tym najlepiej świadczą. Tajne sparingi i treningi, taktyka czeskiej myśli szkoleniowej – i co?
    Co dalej panie Prezesie? Spadek – katastrofa, utrzymanie – dalej czeski film.

  8. A ja swoje !!!! Wszyscy na każdy mecz Śląska !!! bez wymówek, ze godzina nie taka, obiad u mamusi, marketing nie taki, właściciel do bani, dyrektor sportowy nie taki, dzień nie taki, itp… Bo Śląsk jest jeden i to mogą być ostatnie mecze w Extraklasie więc się sprężamy i doping na całej B to wtedy reszta też dołączy ! A przykład jak pomagać w ciężkiej sytuacji mamy patrząc na Wisłę K i Żydzew szczególnie, że sytuacje mamy lepsza nie tak tragiczna, więc szanujmy to co mamy !!! Hej Śląsk !!!

    1. Oczyszczenie w drugiej lidze to farmazon. Nie ma gwarancji nikt kto tak twierdzi jak długo w niższych ligach się zostanie . Kto nie jeździł na 3 ligę albo kilka lat na drugą ten nie wie. Tamten sezon Lechia bodajże 13 miejsce a teraz PP i walka o mistrzostwo.Dla większości klubów nowy sezon może się wszystko pozmieniać . Kto może to na mecz !

    1. O chu… „Wam” ( bo kilka komentarzy przeczytałem ) chodzi z tą Lechią??!!
      Co w tym złego że na finał PP pojechało 1500 kibiców Śląska aby wspierać swoją najdłuższą zgodę? Aby wspólnie cieszyć się z ich sukcesu?
      Rzygać się chce jak jeden z drugim ma jakiś z tym problem.

    2. Każdy kto był na finale PP a olał dzisiejszy mecz powinien mieć moralnego kaca. Bo sympatia do zgód to jedno a kibicowanie swojemu klubowi to drugie.

  9. Buummm. To odgłos spadającego z serca kamienia. Szkoda, że muszą spaść jeszcze trzy takie kamienie, żebyśmy doczekali szczęśliwego końca.

Pozostaw odpowiedź Interista Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *