W czarnej de…

 Fanom Górnika Zabrze po raz drugi do Wrocławia w ciągu zaledwie 12 dni jechać specjalnie się nie chciało, zatem było ich 187 (fotka poniżej), czyli o 408 mniej niż wcześniej. Zresztą oglądać tak wyśmienitą drużynę jak tą z Zabrza po raz drugi w ciągu niespełna dwóch tygodni we Wrocławiu też się nie chciało i po trybunach na których zameldowało się około 2 tysięcy widzów hulał wiatr (fotka powyżej).
Porażka 1-2 to drugoligowa tragedia
12 okazała się szczęśliwa, bo właśnie w 12 sekundzie Pich został powalony i podeptany na polu karnym Górnika, co przełożyło się na VAR i podyktowany z niechęcią przez sędziego Marciniaka rzut karny. A wracający do składu Robak tej szansy nie zmarnował.
Sędzia Marciniak nie byłby sobą, gdyby Śląskowi nie zaszkodził. Karny dla Górnika musiał być, choć w Kielcach przy niemal identycznej sytuacji jako odpowiedzialny za VAR – karnego dla Śląska cofnął do spółki z głównym tamtego meczu.
Po wyrównaniu WKS powinien rzucić się na rywala, ale to raczej zabrzanie wykazywali większą ochotę na podjęcie walki.
Śląsk zagrał, jakby niespecjalnie był zainteresowany wygraną, a już na pewno nie był zainteresowany walką. Czego druga bramka dla Górnika była efektem.
Śląsk zagrał w znacznie zmienionym w porównaniu do meczu w Kielcach składzie. Niewiele to zmieniło. Może tym, że po raz pierwszy od dawna na murawę wyszedł Pawelec i na pewno na tym zyskał stopień waleczności, jednak tylko do przerwy. Bambo potwierdził to, co o nim sądziliśmy wcześniej. Szybki jeździec bez głowy. Zawodnik meczu w Śląsku to bezsprzecznie Słowik, co raczej nie wystawia reszcie porządnych referencji.
Na trybunach działo się niewiele. Ewenementem było oflagowanie sektora gospodarzy. Jedyna barwa jaka zawisła to „nasz honor to Bronić tych barw”. Spadając z II ligi płot stadionu Śląska był bogatszy.
AP, BK, RZ, G-K, fot slasknet.com, NI-FO

komentarzy: 49

  1. Śląsk nie ma ataku, ile sytuacji stworzyli sam na sam z bramkarzem? Natomiast Górnik mial takie chyba ze 3. No nic w Krakowie po tej grze znów idą bęcki. Tylko cud może to zmienić.

  2. Opowiem Wam jeden epizod…. W pierwszej połowie jak koło linii bocznej…. któryś z Górnika „przemielił Bambo”na faul… Z trybun jakiś garus (nie pierwszy już raz w tym meczu) ryknął w kierunku faulującego… cyt: ” Tyyyyy ch…juuuuuu kup se czarnucha to se go będziesz dojeżdżał a tego szanuj bo nie twój ! … Opiekunowie downom uszy zatykali. Przerwa w dopingu spowodowała dobry odbiór przekazu. cały sektor się rozbawił. Doping z młynu w pierwszej połowie był fajny… równo, głośno, w odpowiednim tempie… w drugiej nastrój siadł to i doping się popsuł.

  3. Zmieniła się władza w ratuszu na taką, której na rękę spadek naszego Śląska. A wkłady poprostu robią swoje. Tylko tym razem nikt za nich nie nam tych zwycięstw nie zapewnia. Jeszcze zatęsknimy za Dupkiewiczem, który jakby nie było, trzymał ekstraklape we Wrocławiu. Bo chyba nikt nie wierzy że rok w rok nasze wkłady nagle w grupie śmierci przypominały sobie jak się gra w piłkę. Tylko Słowika i Pawelca szkoda…

  4. Zapraszamy Was bracia na najważniejszy mecz sezonu. Już jutro okaże się kto ma największe szanse na mistrza. Acha….byłbym zapomniał…Śląsk nigdy nie spadnie!

  5. Kolejny mecz „Marciniak show”! 
    Zastanawiałem się nad tym, czy po analizie 20-25 ostatnich spotkań(to jest jakieś 3 sezony) sędziowanych przeciwniko Śląskowi przez tego typa nie zebrałby materiału do prokuratury przeciwko niemu?! To co zrobił w Kielcach (z premedytacją) i dzisiaj (po mistrzowsku) to jest naprawdę mistrzostwo w jego wykonaniu! A dojść do takiej perfekcji z VAR-em to naprawdę wyczyn! 
    To jest pierwsza sprawa, a druga to osoby przebywające na boisku w barwach naszego Śląska! To jest dramat!! A największy to Tarasovs!!!

    1. Oglądałem w Wielką Sobotę Lechie z Piastem… Aż w oczy kuło jak drukuje pod „miszczów” wszechświata i okolic..

  6. W życiu nie ma sprawiedliwości i to cała nadzieja. Sprawiedliwym jest spadek, bo to nie jest drużyna tylko jakiś zlepek gości co nie umieją prosto piłki kopnąć.
    Nie ma co deliberować czy im się chce czy nie, nie mają umiejętności nie tylko na ekstraklasę ale i na 2 ligę. Tu nic nie gra. A spadek im się należy za tą padakę co grają, za praktycznie największą ilość porażek w lidze, za 0-3 z Płockiem u siebie grając w 11 na 10. Za pozwolenie odbudowania się Amice jesienią, Wiśle jednej jak i drugiej, Koronie. Słusznym jest żeby wszyscy bez wyjątku mieli w CV spadek. Jestem kibicem wiele lat ale takiego dna na boisku to tu nie było chyba nigdy, nie ma żadnych pozytywów. Poza tym wszyscy coś grają, jedni lepiej inni gorzej ale grają, te głąby nie mają pojęcia najmniejszego, więc perspektyw na utrzymanie nie widzę, to musiałby być jakiś piłkarski cud. Z wielu względów lepiej naprawdę spaść, bo tu jest 80% do odstrzału, a tego bez spadku nie da się przeprowadzić poza tym kolejny rok takiej męki to już rzygać się chce na samą myśl.

  7. Po ostatnim meczu sprawdziłem kto gra w 1 lidze zwaną drugą. Po dzisiejszym zastanawiam się czy w marcu 2020 nie wywieje nas na Suwałki. Raczej z Rakowem i ŁKS-em to my nie zagramy.

  8. Wydaje mi się, że jest to celowe działanie nowych władz miasta a konkretnie Grzesia Schetyny. Spadniemy to odejdą darmozjady którym płacimy a zostaną ci którzy będą chcieli albo nie będą mieli wyjścia. Na dzień dzisiejszy jest wielu zawodników którzy chcą grać ale większość w ekstraklasie. Także przewietrzymy szatnie zatrudnimy piłkarzy i za rok może dwa wrócimy w glorii chwały. Myślę, że to jest jedyne rozsądne wyjście. Takich lodów w drugiej lidze już się nie da kręcić więc pijawki pierwsze dadzą dyla a ci co zostaną dadzą radę zobaczycie.
    Podobnie Schet zrobił z koszykówką i żeby nie było nie jestem fanem tego Pana.

    1. Zobacz ile znanych (przynajmniej kiedyś znanych) drużyn spadło z ekstraklapy i już nigdy do niej nie wróciło. Mało tego część z nich całkowicie przestała istnieć, albo kopie piłkę w niskich ligach. Rozumowanie – spadniemy, żeby wszystko poukładać i za dwa lata awansować to tylko pobożne życzenia. Spaść z ligi jest łatwo, ale powrócić jest znacznie trudniej.
      Jeszcze nie wszystko stracone. Zostało pięć kolejek i trzeba zrobić wszystko żeby się utrzymać. Wiem, że to graniczy z cudem, ale dopóki piłka w grze … .

    2. Też nie jestem za spadkiem tylko zobacz jak wszystko zostało spierniczone po 2012 roku a mamy 7 lat dalej, za dwa lata będzie dalej takie dno, może lepiej spaść i się budować powoli ale z ludźmi którzy będą to chcieli robić a nie tylko napychać kieszenie.

    3. W latach 90-tych za gówniarza jeździłem z ojcem na koszykówkę Ślaska, kiedy jeszcze był PCS Śląsk, a następnie Zepter Śląsk… Pamiętam „świętą wojnę” pomiędzy Śląskiem i odwiecznym wrogiem Anwilem Włocławek… Wówczas Śląsk był koszykarską potęgą w Polsce, i pamiętam jak dziś, gdy Szetyna dorwał się do Śląska… Zostały tylko zgliszcza a Szrek poszedł dalej…I dopiero po wielu długich latach koszykarski Śląsk zaczął się odbudowywać… Więc nie będę takim optymistą jak ty… Faktem jest że od dobrym 5 lat nasz Śląsk toczy potężna gangrena, a efekty tego są dzisiaj nad wyraz widoczne… Mam nieodparte wrażenie, że jest to celowa robota (ciepły Jacuś ma 4 literach Śląsk, on woli koty), jednakże z drugiej strony od dna trzeba w końcu się odbić, ale aby to zrobić na tym dnie trzeba się znaleźć… I pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie przykryją nas 4 metry mułu na długie lata…

    1. W tym Ławeczka jest lepszy od Pawłowskiego, że reaguje na głupotę piłkarską i po 132 spalonym Piecha po prostu go Ba boisko nie wypuszcza… woli dać Pawelca… który ma tylko chęci bo umiejętności żadnych niż dawać Dankowskiego, który zaliczył asystę w Kielcach….
      Podsumowując mecz nie był zły i darcie ryja i ubliżanie zawodnikom z sektora B… to nieporozumienie. To nie jest tak, że im się nie chce i brak im ambicji. Od kilku lat obwinia się na Fanie piłkarzy o brak ambicji… To nie brak ambicji… to brak umiejętności. Oni sà po prostu słabi. Pierwszą połowę zagrali całkiem fajnie. Posypało się w drugiej…. Nie wiem kto wymyślił podawanie przez całe boisko do czarnego skoro on miał przy sobie o dwie głowy wyższego obrońcę. Nie wiem kto wymyślił rzuty różne grane na krótko do kolegi stojącego 5 metrów obok… ale to wszystko nie działa… nie można odmówić im walki.. walczą jak umieją, a że mało umieją i nie posiadają żadnej techniki to nie ich wina tylko tych co ich widzą w pierwszym składzie drużyny z ekstraklasy. Taką drużynę tworzy się parę sezonów a nie lata na szybko bo czas goni i są nerwy. Górnik ma napastnika, który strzela bramki a my mamy starego Robaka co prawienie biega i spalonego wiecznie Piecha. Takie akcje już były dwa lata temu i roktemu i oddawali koszulki i przepraszali i co to dało…?!? Co piłkarzemogą jak ktoś kupuje murzyna i wymaga od niego Bóg wie co ?!? Tak jak było wcześniej z innymi tuzami marki… Plaku, Merwo, Morioka czy cyrki bandą Hiszpanów czy Portugali.. Jedyne co Śląskowi wyszło… to wymiana Słowika na Dwalego z Pogonią… Hahahaha. I nie ma co kopii kruszyć…. dwa lata temuutrzymaliśmy się z Bilińskim w ataku i Pawełkiem na bramce to utrzymamy się i teraz… tylko co dalej ?!?

  9. Myślicie, że buk pozwoli na spuszczenie Ślaska do drugiej ligi?. Ja w taki scenariusz szczerze wątpię, zatem nie spadniemy. Chyba, że gry hazardowe naprawdę nie rządzą polską piłką, w co również nie wierzę.

    1. A skąd masz pewność, że właśnie buk nie gra przeciwko Śląskowi. Dla niego liczy się tylko kasa. Nie ważne na kim zarobi. Czasem lepsza opcja to podbić Śląsk chociaż i tak wiedzą, że będzie łomot. Żerują na oddaniu kibiców Śląska. W sponsora bym nie wierzył.

    2. A co Śląsk to niby na ten moment jakaś medialna drużyna czy jak?Szybko znajdą sobie innego na to miejsce bo pewnie w umowie jest spadek koniec umowy.Poza tym śmieszą mnie takie teorie spiskowe człowieku my gramy taki piasek że sami sobie jesteśmy winni i nikt nie pomoże na to bo niby jak to sobie wyobrażasz bo ja tego nie rozumiem?Że niby co Forbet zapłaci kasę np żeby Górnik wygrał z Arką i ktoś tam jeszcze z kimś hehe człowieku musiałby znacznie więcej wydać niż Śląskowi płaci za reklamę.Nie te czasy za drobne nikt się nie podłoży poza tym każdy chce zostać bo za rok większa kasa w Ekstraklapie.

  10. Jak te grajki maja walczyć za klub i za kibiców, jak nie są w stanie nawet stanąć za sobą w obliczu przyjmowania reprymendy od kibiców. 1-2 podchodzi, dostają bluzgi reszta stoi z daleka, stoi i obserwuje. Pojadą do domu, umyją zęby i pójdą spać

    1. Prośba. Napisz to bez wielkich liter, a jak chcesz coś wytłuścić, to przed tekstem trzy duże XXX, a na zakończenia wytłuszczenia trzy duże MMM

  11. Tylko niech trener nie pitoli że coś trzeba analizować i brak skuteczności bo zaraz sezon się skończy… Warto zacząć od początku, a raczej od końca bo poza bramką i kilkoma niemrawymi atakami skrzydłem Śląsk przeszedł obok meczu, który to już raz. Nie widziałem w tej drużynie jakieś mega woli walki chyba że spojrzeć na Górnik któremu się chciało. Trener musiał dokonać zmian ale czy trafił? Broź kompletnie bez formy,wolny jakiś zagubiony, Pawelec kilka razy ratował jemu i nam tyłek, ale sam też nic nie zdziała. Pich coś szarpał ale też wiele piłek adresowanych do nikogo. Do rasisty mi daleko ale La bamba poza szybkością nie ma nic,jeden zwód do linii i tyle, zresztą tak czytelny że mój siostrzeniec w Parasola by go na tym złapał. Cholewiak podobnie, po kontuzji inny piłkarz, a warto przypomnieć że czasem w pojedynkę potrafił zrobić wynik. Po przerwie wchodzi gość, który nie powinien być piłkarzem bo jest tak słaby, tak Tarasovs spakuj mandżur i wypier… weź ze sobą kilku kolegów, Piecha, Brozia, Augusto, Persa, Bamboleo i mojego ulubieńca ostatnich sezonów, człowieka do zadań specjalnych i zmian barw klubowych aby kasa się zgadzała Mączyńskiego. Reszta po sezonie do głębokiej „analizy” trenera, chyba że sam ucieknie z tego bałaganu. Skoro się prowadzi 1-0 to gra się na drugą bramkę i wtedy uspokaja się grę, my natomiast po 15 minutach oddaliśmy już bezpowrotnie inicjatywę Górnikowi. Przy remisie utrzymujemy piłkę na własnej połowie lub w środku, a przy wyniku 1-2 cofamy często do obrony lub samego bramkarza. Piszę to bez emocji bo wkurzenie mi przeszło po sezonie zasadniczym gdy było jasne że czwarty sezon z rzędu zagramy o ligowy byt. Wydaję mi się jednak że każdy kto oglądał ten mecz może się ze mną zgodzić i nie chodzi o fakt czy mam rację czy nie, ale o ten żenujący poziom jakim nas raczą te zas…ne wkłady, brak szacunku dla was samych że nazywacie się piłkarzami,zero ambicji. Zarabiacie krocie, masaże, jedzenie pod nosek, rybka gotowana, rybka duszona, makaron, dziki ryż, sałatki i owoce, filecik z grilla, bez tłuszczu rzecz jasna, wiem bo sam wam w hotelu gotowałem. Nawet ciuchy macie wyprane i tak wam k… ciężko. Czy spadniemy czy też nie, mam nadzieję że pewne osoby pójdą po rozum do głowy i was najnormalniej w Świecie stąd wypier… bo jesteście pipy nie piłkarze. Dziś studencki czwartek, można iść na miasto się pobawić,napić, zjeść coś innego niż to co pisałem wyżej no i rzecz jasna odpocząć bo tak ciężkim boju patałachy! Jedyne słowa uznania dla zawodowego piłkarza Kuby Słowika,bez Ciebie aż nie chcę myśleć jaki wynik byłby po ostatnim gwizdku Łysego, który notabene krzywdy nam dziś nie zrobił. Karnego dla Górnika mógł gwizdać w obie strony tak samo jak Słowik mógł dostać czerwo za starcie z Angulo a nie dostał.
    Na koniec nawet słowa Maćka Zielińskiego,legendy tego klubu i miasta nic nie dały to już dobitnie pokazuje gdzie nas macie. Bez walki bez honoru bez godności.

  12. Śląsk będzie grał w drugiej lidze ( zwanej pierwszą ) wróci na Oporowską , stadion miejski będzie organizował imprezy typu – chrzciny zielonoświątkowców , koncerty disco – polo , gala boksu lub MMA , etc. Miasto nie będzię musiało wydawać kasy na utrzymanie murawy , opłaty za dzień meczowy i oczywiście „kroplówka” z kasy miejskiej dla Śląska też się zmniejszy. O meczu ? Jeśli moja Żona po strzelonej w pierwszych minutach bramce mówi – ” Strzelili pierwsi ? No to nie dowiozą i jeszcze mogą przegrać ! ” Po tym komentarzu już nawet nie mam co pisać.

  13. Narzekając na boiskowych inwalidów postawmy sobie pytanie czy kibicom zależy na utrzymaniu bo patrząc na frekwencję to można mieć duże wątpliwości. Nie tłumaczy tego ani środek tygodnia,ani zjebana formuła ekstraklapy. Bardzo ważny mecz i dwa tysiące widzów. Żenada.Może po spadku odbudujemy się kibicowsko bo jeśli jakimś cudem Śląsk się utrzyma to w przyszłym sezonie zejdziemy poniżej tysiąca.

    1. Argument o robieniu w chu… przez kolegów po szalu jest dobry w kontekście wyjazdów,jednak przychodząc na mecz we Wrocławiu nikt Cię nie przekręci. Oczywiście piłkarzyny mogą spartolić ale to,że drużyna jest na chwilę obecną najsłabsza w lidze nie tłumaczy kibica,który nie przychodzi na mecz. Od kilku lat trybuny przyzwoicie wyglądają na trzech,czterech meczach w sezonie. Gdyby wczoraj przyjechały krety lub Legia to ludzi by było 5 razy tyle. To kogo jesteśmy kibicami? FC potrafią przyjechać w środku tygodnia mając do Wrocławia kilkadziesiąt(kilkaset)kilometrów niezależnie od rywala a miejscowym fanom ciężko w tramwaj wsiąść. To jest kompromitacja.

    2. Wkłady nie nadające się na słabą ekstraklapę dostają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie bez względu na miejsce w tabeli, a kibic płaci ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Bardzo dobrze, że jest taka marna frekwencja. W sumie ja to się dziwię, że jeszcze są tacy, którzy za ten chłam chcą płacić, bo ja już dawno postanowiłem, że dopóki wkłady nie będą w górnej połówce tabeli to ja swoich pieniędzy na nich nie wydam. I tego się trzymam. Jak polecą to na stadionie się pojawię wyłącznie jeśli będą zajmowali miejsca gwarantujące awans. I możecie sobie pisać, że jestem kibicem sukcesu. Nie rusza mnie to bo na Śląsk jeżdżę od kilkudziesięciu lat, jeździłem na 3 ligę, a wielu z was miało wówczas wywalone. Tak, tak, dobrze pamiętam w jakich liczbach na bliskie wówczas wyjazdu jeździliśmy. Jednak to co od 4 lat dzieje się z tym klubem to jest tragedia i nie zamierzam w tym uczestniczyć.

  14. Czeski film trwa, trener się całkowicie już pogubił.
    Utajnione sparingi, treningi i wielki z tego wyszedł…
    Do końca 5 odcinków tego dramatu.
    Drużyny już nie ma, są tylko wkłady.
    Lecimy, lecimy na kilka ładnych lat.

  15. Nie da się oglądać gry WKS-u. Nie ma nadziei. Przy takim zaangażowaniu spadamy jak nic. I dobrze. Powiecie że wariat jestem. Nic bardziej mylnego. Boli mnie to strasznie. Ale gangrena która toczy Śląsk od paru dobrych lat powinna zostać usunięta. Czego się dotkną skur… z miasta i peło szlag trafia. Ci sami ludzie od lat nic nie robia tylko czekają na kaske. Wystarczy spojrzeć kto jest w zarządzie. 8 lat złodzieje rozgrabiali Polskę i to samo robią w Śląsku. Śląsk to obraz stylu ich rządzenia. Dość. Spadniemy to się skończy. Czasem lepiej zacząć od zera niż wiecznie kuleć. Do piłkarzy jedno zdanie: kur… ma więcej klasy. Śląsk to my A nie wy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *