Odstrzał sanitarny

 Błądzenie jest rzeczą ludzką. Źle jest, gdy błędów się nie zauważa, a tych, którzy je, często życzliwie, wytykają, natychmiast uważa się za wroga.
Polityczny noworodek, jakim jest zlepek różnych opcji w postaci Konfederacji, rośnie. Ludzie napływają nowi. Z różnych pobudek. Wielu wierzy w możliwość skruszenia obecnego układu politycznego, inni na zasadzie generalnego „wkurwu” lub dla jaj. Jeszcze inni czują możliwość wypromowania się, nadymania własnego ego. A jeszcze inni wkradają się na zlecenie, by od wewnątrz rozwalać całą inicjatywę.
Tworzenie kadr od nieomal zera to trudne i odpowiedzialne zajęcie.
Konfederacja to zlepek różnych struktur. Oczywiście inaczej jest w przypadku Korwina, za którym od lat podążają jego wyznawcy. Inaczej u Grzegorza Brauna, gdzie wcześniejszy dobór kadr Pobudki opierał się na zupełnie innych zasadach. Podobnie jak u Brauna jest u Kai Godek, natomiast rozrost struktur Ruchu Narodowego musiał spowodować przyciąganie dziwnych ludzi. A najlepszy jest sposób zwiększania stanu personalnego w Federacji Marka Jakubiaka. To twór niemal wyłącznie internetowy.
Na to, kto się znajduje z drugiej strony drutu Jakubiak wpływu nie ma najmniejszego. Stąd takie wynalazki w jego Federacji jak Jacek Bartyzel, który jeszcze niedawno biegał na spędy KOD-u czy inny wesoły policjant, Kamil Całek, głoszący konieczność kochania żydów.
Pomińmy samą osobę Marka Jakubiaka, któremu sporo można zarzucić, ale załóżmy jednak, że ma intencje szczere. Jeśli jego internetowa Federacja ma wspomóc Konfederację, która opiera się na założeniach:
1. Nie dla finansowych roszczeń żydowskich
2. Polska dla Polaków – czy to w kwestiach imigracyjnych, czy gospodarczych
3. Stop pedalskiej propagandzie
4. Odbiurokratyzowanie państwa
5. Wychowanie patriotyczne
6. Eurosceptycyzm
to nie można ściągać ludzi głoszących hasła i mających poglądy sprzeczne z w/w.
Oczywiście, może się zdarzyć personalny babol. Józek może udawać narodowego wolnościowca, choć przed miesiącem mieszkał z squocie i wydawał ulotki z Che Guevarą. Ale gdy znajdzie się taki, co Józka zdemaskuje, to należy natychmiast wziąć się za weryfikację Józka, a jeśli oskarżenia będą słuszne, to Józka trzeba wyeliminować z własnych szeregów. Proste jak budowa cepa.
Niestety, gdy znalazł się taki (Jacek Międlar), który rozpracował żydofilstwo Kamila Całki kręcącego się przy Federacji Marka Jakubiaka, ni z gruszki ni z pietruszki za obronę Całki wziął się… członek Ruchu Narodowego, Łukasz Tulwiński.
Jad z ekranu
Gorzej. Nie tylko bronił Całka (ok, mógł poznać gościa i mu zaufać), ale zamiast spróbować sprawdzić, kim tak naprawdę jest ów były policjant, to zaczął Tulwiński rzucać obelgami. Tak w demaskatora Całka jak i w ludzi, którzy demaskatora poparli.
Gdyby Tulwiński pruł się do lewaków lub im podobnych – cóż, osobnik nie trzymający ciśnienia w polityce kariery nie zrobi. Ale tacy, plujący jadem na politycznych wrogów też są potrzebni. Jednak Tulwiński zwyzywał… własnych popleczników. Za to, że zauważyli, iż polityka personalna w żaden sposób nie pasuje do głoszonych haseł.
Od awantury dość szybko odciął się szef RN Robert Winnicki, który jednoznacznie stwierdził, że Kamil Całek kandydował w Eurowyborach z list Konfederacji nie będzie. Tulwiński do polityki się nie nadaje, nie trzyma ciśnienia. Udowodnił to blokując swoje konto na twitterze, na którym obrażał własnych wyborców*. Być może dotarło do niego, że przegiął, ale żydofilski smród pozostał. Na dodatek w obronie Tulwińskiego stanął inny członek RN, co tym bardziej zakrawa na kpinę, gdyż formą obrony kolegi był… atak na demaskatora.
To już było
Już raz część prawej strony politycznego sporu uwierzyła w proponowane kandydatury. Naczelnik Jarosław osobiście poobsadzał wszystkie miejsca na listach wyborczych PiS. My głosowaliśmy za wolną Polską, tymczasem na naszych plecach i naszymi głosami do Sejmu powłazili jacyś miłośnicy żydów, ludzie z przeszłością w Unii Wolności, inelektualni szabesgoje. Teraz takie przypadki trzeba eliminować na poziomie formowania list wyborczych. Trzeba stosować swoisty odstrzał sanitarny, żeby się antypolskie złogi nie zalęgły w miejscach gdzie polskość ma być ostoją.
Chyba, że znów będziemy głosować za wolną, niepodległą i nie ulegającą bezzasadnym roszczeniom Polską, a mają na naszych głosach wypłynąć do Brukseli jakieś intelektualne potworki.
Roman Zieliński, fot. linia otwocka

*okazuje się, że Łukasz Tylwiński nie blokuje konta, lecz że masowo strzela banami, które dostają przede wszystkim (UWAGA) ludzie zdecydowani głosować na Konfederację.

PS godzina 00:58 12 kwietnia 2019 – odbanowane. Presja ma sens? Innych „szurów od Międlara” też odbanował?

komentarzy: 25

  1. Teraz mogęCię przeprosić Roman za stwierdzenie „Polaczki”. Wiem jest wkurzające bo tak samo zawsze reagowałem jak Robson zwracał się do nas… kiedyś. Robson co prawda twierdził, że jest niemieckim NSDAP-owcem-potem został punkowcem a mi chodziło tylko o maluczkich ludzi ze swoim jak to określiłeś rozdętym ego… wiecznie się żrących i walczących głównie ze swoimi
    Niestety miałem znowu rację bo ataki na swoich to normaw skrajnie prawicowych organizacjach co jako priorytet swojego działania wskazują walkę z żydami pod sztandarem kościoła RK. Pomijając gospodarkę, pobór wojskowy, katę śmierci i jeszcze parę innych czynników niszczących młodzież, system, rynek, przedsiębiorstwa i pracownika polskiego. Ja też się boję, że armia USA nędznie bronić nie Polski a interesów żydowskich w środkowej Europie ale wiem jak Putin by nas potraktował gdybyśmy nagle zmienili front jak IIRP w lutym 1939 roku. Nie ma tu mądrych. Trzeba ostrożnie postępować politycznie bo zawsze mamy czas, żeby wdepnąć w polityczne g… jak to zrobił Beck kierowany przez płk.Kobylańskiego. Mamy za mało danych, żeby ocenić czy PiS jest partią prowincjonalną, jak to mówi Ewa Kurek, czy ma złe intencje jak to robi konfederacja. Na razie cztery lata dają dobie radę. Nie jestem za tym, żeby uzyskali o wyborach większość konstytucyjną bo jeszcze im przyjdzie do głowy zmiana konstytucji z preambułą o judeochrześcijańskich korzeniach naszej najjaśniejszej… i co wtedy ?!?
    @ chłopek_roztropek… to, żeś nawrzucał @antykomuchowi. Pomyślałeś kiedyś, że @antykomuch uważa, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Aaaalbo, że czasami człowiek może siè mylić w kwestii polityka, aaaalbo, że Premier rządu ma prawo pojechać do domu a przepisy mówią o odpowiedniej procedurze przemieszczania się członków rządu po drogach publicznych… a słyszałeś ostatnio, że była inicjatywa zebrania kierowcy seicento staranowanego, przez limuzynę rządową. Mieli zebrać dla chłopaka 5 tysięcy -zebrali 150 tysięcy, które…. gdzieś wcięło… jakiś kolejny Kijowski przywłaszczył na lewà fakturę. Pomyślałeś, że niełatwo jest i utrzymać wzrost gospodarczy i być w UE i nie dać się Ruskim i trzymać gardę na Żydów. Afera z dzisiaj w sprawie ekshumacji grobów w Treblince… czekamy na decyzję Zbyszka Ziobro. Czekamy. Sprawa jest ważna jak ta z jedwabnego bo chodzi o rozmiary rozdętej liczby ofiar żydów zgładzonych i zakopanych w największym po Auschwitz obozie. Wiesz @chłopek, że Magda Ogórek sprowadziła do Polski trzy bezcenne obrazy wiszące w pałacu von Wachtera na ścianie, które mama przywiozła z Polski… o tak po prostu jakby kupiła magnesy na lodówkę. Jakbyś posłuchał Magdy na żywo to by Ci szczena opadła.

  2. Przykro się to czyta ale cóż… Trzymam kciuki, może uda się wyszarpać mandaty – pamiętajmy, że taka kasa, jak jest mądrze wykorzystana i nie przejedzona to koło zamachowe na działania polityczno-prowe.

  3. Tak się składa, że do białoruskiego Brześcia zawitała elitarna rosyjska 106 Dywizja Powietrznodesantowa na wspólne ćwiczenia z dwiema gwardyjskimi brygadami białoruskimi (w polskich mediach tradycyjnie bez echa). Akurat Konfederacja to taki twór, który dziwnym trafem jest chyba największym sceptykiem antynatowskim, antyamerykańskim, a swoich szeregach ma „pasjonatów/ekspertów”, którzy z uporem maniaka wychwalają zalety rosyjskiego sprzętu wojskowego i wyszkolenie tamtejszej armii, wieszcząc wielce prawdopodobną konfrontację wojenną wychodzącą z przyczółka kaliningradzkiego i Białorusi w kierunku linii Wisły. Ktoś kto jest pasjonatem broni, wojskowości czy obronności, znajdzie w ich szeregach dobrych partnerów do wykładów i dyskusji ( polecam materiały na youtubie z Jackiem Hogą).

    1. Obecnie w dobie błyskawicznego przesyłu informacji na całym świecie specjalistami i analitykami od bezpieczeństwa, od gier wojennych, obronności, wywiadu, energetyki i innych siłowych gałęzi, są w przeważającej części cywile. Są to zwykle absolwenci placówek, różnorakich studiów terytorialnych, obronnych i strategicznych, pracownicy wszelakich agencji rządowych, pracownicy administracji, a nawet wolni strzelcy typu mecenas Bartosiak, który jest minimum raz w roku zapraszany przez USA do gier symulacyjnych wschodniej flanki NATO. Ponadto cały przemysł zbrojeniowy to kontrakty, rywalizacja i przelewy wielkiej kasy, gdzie nie zawsze akurat mundurowi są kompetentni, na bieżąco, czy w ogóle posiadający wizję obronności. W Polsce masz reprezentowany przez wojskowych inspektorat uzbrojenia i nieskończone dialogi techniczne, które wręcz urągają sprawnie działającej machinie zamówień i wizji wojska na współczesnym polu walki. Jeśli brak ci mundurowych w ramach koncepcji startegii obronności Polski, zawsze możesz wczytać się, lub wsłuchać w złote myśli generałów najwyższej półki ze sztabu generalnego – Różalski, Koziej, czy szefa informacji wojskowej gen. Dukaczewskiego (nie unikali nigdy mediów). Co prawda już emerytowani, ale mieli zawsze inną wizję i spostrzeżenia, niż ci młodzi cywile, co z uwagi na zaufanie i dojście do informacji poufnych, są w szumie medialnym zupełnie anonimowi.

    2. Pieprzony Mazguła,ma więcej pojęcia od jakiegoś internetowego mądrali który wyskoczył Bóg wie skąd,i pozuje na Bóg wie kogo.To tyle mam do powiedzenia w temacie jakiegoś Hogi,Grygucia i innych.A widziałem dzisiaj na filmiku jak wielbiony przez wszystkich Braun,go przedstawił pan Jacek „robi szablą” trzeba było słyszeć to jak brygada z którą pije dziś ryczała ze śmiechu.To nara.

    3. Dlatego weszliśmy do NATO w atmosferze skrywanego skandalu i warunkowo. Polskie wojsko nie dostało stosownych certyfikacji i w teorii nie powinno uczestniczyć w żadnej wspólnej misji. Przez pierwsze lata nasi generałowie z uwagi na przeszłość (akademie sowieckie) nie posiadało dostępu do tzw poufnych zródeł, a jeden z wysokich sztabowców ne pierwszych wspólnych ćwiczeniach symulacyjnych po kilku godzinach potracił swoje wszystkie dywizje. To tyle odnośnie betonu w mundurach.

  4. Z wiki o Jacek Bartyzel
    Poglądy
    Światopoglądowo Jacka Bartyzela charakteryzuje konserwatywny monarchizm (tradycjonalizm, kontrrewolucja), tradycjonalizm katolicki (FSSPX). Jest krytykiem demokracji.

    Wyrażał negatywne opinie o poglądach Żydów na antysemityzm i Holocaust[5][6]. Opublikował na Facebooku post uznany za antysemicki przez niektóre media, który stał się powodem skierowania przez władze UMK wniosku o zbadanie tej wypowiedzi do rzecznika dyscyplinarnego uczelni

    chodził no KODy a jest przeciwny Demokracji?

    1. Chyba chodzi Ci o jego Ojca. Jego synuś zdecydowanie mu się nie udał, w pierwszej chwili pomyślałem ze to zwykły pedał. Ojciec powinien mu chyba obić mordę.

    2. Też odnoszę wrażenie, że wpis dotyczy ojca, który też ma na imię Jacek, ale nie jestem bartyzelologiem, więc nie będę polemizował.

    3. racja mea culpa – w wiki to ojciec
      a syn to Jacek Władysław i fakt że podobno widziano go nawet na paradach równosci

      ale nie odcina sie zupełnie od ojca
      http://www.legitymizm.org/godnosc
      i niektóre poglady na naród wybrany ma pewnie podobne z wiekszoscia na tym forum

      z drugiej strony jako zadeklarowany liberał może różnić się w wielu kwestiach od konserwatystów.

    4. Bartyzel senior to zadeklarowany monarchista i tradycjonalista, a tu pewnie chodzi o juniora, który się udzielał w kropka-en.

  5. Cała ta Konfederacja to zbieranina tych którym pachnie euro koryto i euro szekle,nic więcej.To samo co Koalicja Europejska pod wodzą Schetyny.Potem wielce zdziwieni że startują od nich byłe pały popierające Danielsa czy inny szmelc.

    1. Korwin którego bardzo popierał mój starszy brachol udowodnił już dawno że coś mu się popierniczyło we łbie. Tak samo jak Frasyniuk,za którym agitował i również go popierał udowodnił kim jest,Bolek za którym głosowali moi rodzice zamiast na Kwacha,też udowodnił ze jest SBckim konfidentem (choć do niego wszyscy mieli podejrzenia od samego początku)itd,itp. Ja młody jestem ( i łatwo mi krytykować starszych którzy popełnili błędy ale trudno się mówi, tylko dziękuję Bogu za to że nie muszę się wstydzić) mam czyste ręce,i staram się ich nie budzić,dlatego wspieram Narodowe Odrodzenie Polski.

  6. Andrzej Duda – kiedyś Unia Wolności
    Anna Zalewska – Unia Wolności nr 2 na liście za…Janem Lityńskim
    I to nie jako nastolatkowie, ale ludzie po trzydziestce.
    Powstrzymam się od komentarza.

    1. No wal @Antykomuch…
      że nie można rozliczać, że byli młodzi, że nie jesteś członkiem PIS i dostrzegasz część ich błędów – w stosunku do Upainy, ale w sumie nic się nie stało i to szlachetne nawrócone osobistości. Tak, jak broniłeś jak niepodległości Misiewicza. Wykaż się.

    2. @ChR
      O moje walenie nie musisz się martwić, mimo wieku radzę sobie nieźle.
      Tu nie chodzi o jakiekolwiek walenie w kogokolwiek i cokolwiek. Jeżeli o czymś piszę na FAN-ie, to w celu przedstawienia swojej opinii, poglądu, oceny. Są to rzeczy z definicji subiektywne i można się z nimi zgodzić lub nie. Chętnie odejmuję polemikę, ale pod warunkiem racjonalnych argumentów ze strony adwersarza. Mam otwarty umysł i jestem gotowy zmienić zdanie, jeżeli ktoś mnie merytorycznie przekona. Może to mnie odróżnia od takich komentatorów, którzy spijają treści z ust/klawiatury Romana/Redakcji, bo warunkiem jestestwa na FAN-ie jest bezkrytyczne i bezrefleksyjne przyjmowanie przekazu jako jedynej prawdy objawionej.
      Biegunka werbalna na poziomie sfrustrowanego gimnazjalisty, któremu źle poszedł egzamin, nie stanowi dla mnie bodźca do wchodzenia w dyskurs, chociaż czasami robię wyjątki.

      Od teraz wiesz, że PAD wywodzi się z politycznego środowiska UW? Zalewska tez nie jest ministrem od wczoraj. Co to za argument na tym etapie sprawowania przez nich urzędów? Co ona, ale konkretnie, wg Ciebie zrobiła złego jako MEN. Nie pytam o PAD-a, bo swoje zarzuty i ocenę sposobu sprawowania przez niego urzędu już wyrażałem. Zdaje się zapomniałeś, że gdyby nie on, to miałbyś Szczynukowicza na urzędzie. Piszesz o UW, a znasz genezę KLD?

      Możesz zacytować mój komentarz dotyczący Misiewicza, który wg swoich kryteriów i talentów poznawczych zinterpretowałeś jako walkę, jak o niepodległość? Sam zarzut dotyczący tematu aktualnego kilka miesięcy temu, bez zacytowania dowodu, jest tyle wart, ile przekaz zarzucającego.

    3. @Antykomuch
      o PAD i Ani Zalewskiej napisałem w kontekście artykułu, konkretnie tego akapitu dotyczącego Unii Wolności: „My głosowaliśmy za wolną Polską, tymczasem na naszych plecach i naszymi głosami do Sejmu powłazili jacyś miłośnicy żydów, ludzie z przeszłością w Unii Wolności, inelektualni szabesgoje. Teraz takie przypadki trzeba eliminować na poziomie formowania list wyborczych. Trzeba stosować swoisty odstrzał sanitarny, żeby się antypolskie złogi nie zalęgły w miejscach gdzie polskość ma być ostoją.”
      I stąd mój wpis o Unii Wolności. Od zawsze mierziła mnie ta partia. Wcześniej UD, jeszcze wcześniej ROAD. Wspólny mianownik – Góra Synaj i szeroko pojęte środowisko „intelektualystów” z Gazety Wyborczej. Kuroń, Michnik, Lityński, Geremek, Labuda. Jeżeli PAD, czy Zalewska byli związani z ta partią, są u mnie od początku na wielkim cenzurowanym. Tak samo, jak pani Ogórek, albo profesor Kik. Oczywiście mogą zdarzać się cudowne nawrócenia i przejście na „dobrą, narodowa stronę mocy”, ale dla mnie na kilometr trąci to koniunkturalizmem. Jakoś dziwnie osoby te nie robią tego charytatywnie, tylko czerpią profity i przytulają ogromne pieniądze za wychwalanie dobrej zmiany. W kwestii pani Ogórek mamy z RedNaczem odmienne zdanie. On ją ocenia pozytywnie za to, co kobieta mówi od 2-3 lat, ja nigdy nie zapomnę i nie wybaczę startowania z list SLD, bycia asystentką Napieralskiego, a od wielu lat żoną jednego z prominentnych działaczy SLD. Nawet, jeśli od 3 lat mogę się podpisać pod tym, co Pani Magda mówi.Tak samo więc nie wybaczam pewnych rzeczy PAD, czy Zalewskiej. Tak a’propos. Pani minister była przez lata polityczną promotorką, pochodzącego z Dzierżoniowa. wojewódzkiego radnego PIS Jerzego G. Facet ma życiu ogromnego pecha. Biedaczek co rusz jest wmanewrowywany w różnego rodzaju afery finansowe. Kilkanaście lat temu w przekręty finansowe w SKOK, a od kilku lat w wyprowadzanie pieniędzy z PCK. W tym drugim sprawa jest na tyle gruba i dotycząca środków idących w setki tysięcy złotych, że został usunięty z grona własnej partii. Zarzucisz mi gołosłowność, więc, jeśli Ci się będzie chciało, zerknij sobie…
      https://gazetawroclawska.pl/czy-afera-w-pck-pograzy-pis-we-wroclawiu/ar/12973312
      https://static.tvsudecka.pl/data/media/2016/11/21/32e6a4f0802b223228a8ee2c81a5b7bc.jpg

      Bodajże rok temu przedarłem się przez archiwalne artykuły na Fanie i wkleiłem kilka cytatów z…@Antykomucha, który bronił jak własnego syna Bartusia Misiewicza. Usprawiedliwiałeś go za wszystko. Że wprawdzie nie ma wykształcenia, ale ma potencjał, że nie jest bufonem, że co miał zrobić, jak oficerowie salutowali mu i trzymali parasol, jak nazywali go Panem Ministrem, jak otrzymywał Złoty Medal Zasłużonego dla Obronności Kraju.
      https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/misiewicz-rzecznik-mon-odznaczony-zlotym-medalem-za-zaslugi/36d9gm2
      Jak balując w Białostockiej dyskotece, nawalony „rozdawał” przypadkowym osobom stanowiska państwowe.
      Wiesz kiedy zmieniła się Twoja optyka i stałeś się w stosunku do Bartusia krytyczny?
      Taka zmiana wręcz o 180 stopni? Kiedy Prezes Kaczyński powołał Komisję Egzekucyjną do zbadania sprawy B. Misiewicza w składzie Suski, Brudziński i Kamiński
      https://wiadomosci.wp.pl/marek-suski-o-bartlomieju-misiewiczu-woda-sodowa-uderzyla-mu-do-glowy-6111687679923841a
      Kolego @Antykumuch, nie chce mi się teraz wertować ponownie Fana sprzed 2 lat. A jeśli to zrobię, ponownie Ci udowodnię, że powielasz przekazy dnia rządzącej partii.
      Są dwie możliwości. Albo nie myślisz samodzielnie i jesteś pod wielkim wpływem geniuszu i nieomylności Prezesa Państwa i jego najbliższego otoczenia i powtarzasz jak mantrę przekaz partyjny rumieniąc się jak pensjonarka, zafascynowana do granic pensjonarka.
      A druga możliwość, co pokazuje Ci wielu Czytelników Fana ze mną na czele, że…Twoja bezkrytyczność wynika z…umoczenia w to ugrupowanie i bycie beneficjentem.
      Kolego, bycie członkiem, czy wielkim sympatykiem PISu nie przynosi Ci wstydu. Z wieloma rzeczami, czy hasłami tej partii można się w pełni zgodzić. Wiele osób może nawet łykać Twoje zapewnienie, że nic Cię z PIS nie łączy, że jesteś krytyczny, że dostrzegasz błędy i, że myślisz samodzielnie. Ale są tu jeszcze takie osoby, dla których jesteś wręcz synonimem czerpiącego korzyści aparatczyka, którego Matka Partia oddelegowała na odcinek „urabiania kiboli”.
      Jak będziesz drążył i kazał mi zacytować Twoje adwokackie komentarze broniące Misiewicza, zrobię to znowu. Co więcej zestawię to z datami wpisów po odstrzeleniu Bartusia przez Komisję Suskiego i zmianę Twojej linii o 180 stopni.
      Proponuję, żeby spuścić na to zasłonę milczenia. W dalszym ciągu myśl, że jesteś tu incognito i nikt nie wie, że indoktrynujesz partyjnie, a przynajmniej starasz się to całkiem sprawnie robić, czytelników Fana.
      Może się zdziwisz, ale z tego, co piszesz mam z Tobą bardzo podobne poglądy w fundamentalnych sprawach. Ale, jak jadąca bez sygnałów dźwiękowych kolumna PBS skasuje młodego kierowcę seicento, nie będę bronił BORowców i jadącej do domciu Pani Premier, ale będzie mi żal młodziaka, bo wyobrażam sobie, że na jego miejscu mógłby być mój syn. Tak, jak i każdego z nas…

    4. @ChR
      Cóż, skoro zadałeś sobie tyle trudu i poświęciłeś czas na tak obszerny wpis, to przez grzeczność Ci odpowiem. Doszukujesz się rzeczy, które nigdy nie miały miejsca. Otóż przyrzekam Ci i biorę jako poręczenie prawdy zdrowie moje i ojej rodziny, że nigdy nie byłem i nie jestem członkiem PIS-u ani żadnej innej partii politycznej i nie byłem tez beneficjentem ich polityki rodzinnej/socjalnej, bo akurat mam dorosłe dzieci.

      A’propos Misiewicza, to albo z jakiejś przyczyny nie zrozumiałeś moich komentarzy w tych wpisach, albo doskonale rozumiesz, ale Misiewiczem fajnie okłada się wszelkich, nawet umiarkowanych zwolenników PIS-u. Mój przekaz należało odebrać tak, że np. wina za salutowanie mu przez generałów i oficerów oraz tytułowanie ministrem obarczam właśnie ich, a nie Miśka. Za zbyt długie pozostawianie w MON, za odznaczenie, za pracę w PGZ też nie winię jego. Owszem, za sodówkę i wszystkie zachowania w dyskotece (jeżeli wszystko było prawdą) wine akurat należy przypisać jemu. Ba, jeżeli złamał w ten sposób prawo, to powinien za to odpowiedzieć. Nie chce mi się przytaczać porównań reakcji decyzyjnej JK wobec takich ludzi, jak Adam Hoffman, jak Kamiński (ten drugi), jak choćby Misiek, w porównaniu do reakcji Tuska, Kopaczówki, czy Schetyny wobec funkcjonariuszy p.o., którzy coś „narozrabiali” (Nowak, Pinior, Gawłowski…).

      Na podstawie Twojego ostatniego komentarza cieszę się, że stać Cię na podniesienie poziomu przekazu, chociaż rzucasz kula w płot. Przypisywanie mi członkostwa, bycia beneficjentem, czy realizacji zadań zleconych przez tę, czy inna partię jest dla mnie krzywdzące, mimo tego, że chybione. Swoich sympatii w określonych sprawach nie kryję, jeżeli uważam za słuszne, to staram się zamieścić krytyczny wpis.
      Nie zamierzam zmieniać zdania, bo nie ma ku temu racjonalnych przesłanek, że >3 lata temu Polacy wybrali lepsza opcję dla RP (bo jedyną realną alternatywą wówczas było p.o.), że wybrali PAD-a (bo jedyna realną alternatywą był Szczynukowicz. Twierdzę też, że w najbliższych i jesiennych wyborach w kwestii wyboru niewiele się zmieni. Czy jest to tożsame z dyskredytowaniem racji np. Konfederacji? Nie! Życzę im powodzenia, choć twierdzę, że mądrze pracując mogą osiągnąć jakiś sukces, ale dopiero za 4 lata. To jest moja subiektywna ocena.

      Cieszę się, że doszukujesz się między nami tożsamego stanowiska w wielu kluczowych sprawach. Ja tak do ludzi nie podchodzę. Pisałem już o tym, że staram się oceniać selektywnie zachowania, decyzje, opinie, komentarze (tak partii, jak i ludzi). To daje mi komfort stronienia od bycia klakierem np. RZ/Redakcji, bo to, że mamy podobne spojrzenie na pewne kwestie nie oznacza, że np. w kwestii rozwoju sytuacji w sprawie amerykańskiej ustawy „447” będę przytakiwał, skoro moja ocena stanu faktycznego jest inna (i nie chodzi mi o samo przyjęcie „447” oraz fakt kierowania roszczeń, bo tu opinie nasze są zbieżne).

    5. @Antykomuch….
      Zdziwię Cię, co więcej, jestem w stanie nawet w myślach przeprosić, bo…to co napisałeś o poręczeniu prawdy, Ty i Rodzina, być może ( chyba – wybierz sobie, co ma większy ciężar gatunkowy ) rzeczywiście jesteście wyłącznie sympatykami. Ale w takim przypadku zastanów się TY, RedNacz i inne osoby, czy…przyswajając wyłącznie media rządzącego PISu, macie pełen ogląd sytuacji?
      Romek zachłystywał się Niezależną. Zobacz, proszę, Rednaczu, kto jest we władzach, kto Naczelnym i…czy przekłada się to na wpływy budżetowe. Te wpływy to…wynagrodzenia właścicieli, dziennikarzy itd.
      Jeśli chcesz, napiszę tu w jakim stopniu „niezależne media” są na garnuszku obecnie rządzących…
      I na koniec…
      piszesz, że jesteś ( chcesz ) być obiektywny…
      Ale, jeśli czytasz tylko Niezależną, GP. W Sieci, oglądasz Republikę, to chyba ktoś Cię?Was nieźle indoktrynuje…

    6. @ChR
      Od półtora roku, czyli od momentu, w którym Sakiewicz bez ogródek wyłożył swoje żydowskie credo GP nie biorę do ręki, a na Niezależną wchodzę rzadko. Jak już, to z kpiącym „zobaczmy, jaki jest przekaz dnia”. na wSieci wchodzę, ale lecę głównie po tytułach. A Republikę – tylko wybrane programy – Przegląd tygodnia Ziemkiewicza, i Salonik Polityczny – w zasadzie nie opuszczam, reszta jak wpadnie to komentarz Targalskiego (choć mnie wnerwia wyszukiwaniem ruskiej agentury), Kulisy manipulacji i wywiad z chuliganem. To wszystko.
      RZ

  7. Wiadomo, że słyniecie z lenistwa (sami często się przyznawali się do tego). Na Waszą stronę nie da się załączyć żadnego pliku np.: zdjęcia, linku, pdf.
    Strona rodem z lat 90tych, najwyższy czas coś unowocześnić. Roman apeluję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *