O dwa miejsca

 W naszych rejonach tabeli trwa walka. Jedni walczą z desperacją o utrzymanie, inni z jakby mniejszą desperacją walczą o ciut lepsze warunki do prowadzenia tej walki.
Sprawa jest jednoznaczna. Walka trwa o pozycje 11 i 12, które dają komfort gry w doliczonych siedmiu kolejkach cztery razy u siebie przy tylko trzech wyjazdach. Śląsk do tego wyścigu staje w dość uprzywilejowanej pozycji startowej. Aby na 100% osiągnąć ten cel wystarczy, że WKS wygra w jednym z dwóch ostatnich spotkań. Niezależnie, czy w Płocku, czy w meczu z Górnikiem Zabrze.
Oczywiście zajęcie 11-12 miejsca to półśrodek. Celem końcowym jest utrzymanie się w lidze, czyli zajęcie przynajmniej 14 pozycji po 37 kolejce.
Mecz Śląska w Płocku jest w tym kontekście spotkaniem o 6 oczek. Wystarczy rzut oka na tabelę i wyobrażenie sobie jej po:
a) wygranej Śląska (10 punktów różnicy)
b) porażce Śląska (4 punkty różnicy)
by zauważyć jaką moc mają zdobycze z poniedziałkowej konfrontacji obu zespołów.
Degrengolada drużyny z Płocka z ostatnich tygodni zaskakuje. Gdy w przerwie zimowej obstawialiśmy losy dalszej rywalizacji, to na Wisłę jako potencjalnego spadkowicza nikt nie wskazywał. Może trochę z powodu pogłosek o rozmowach PZPN-u z Orlenem, ale chyba nie tylko to było powodem, dla którego nikt nie upatrywał ekipy z Płocka jako kandydata na drugoligowca.
Problem nadspodziewanie szybkiego opadnięcia tak w tabeli jak w aspiracjach graczy dostrzeżono także w klubie, co zaowocowało zmianą trenera. Kibu Vicuna nie okazał się mistrzem przygotowana zawodników do rundy wiosennej, zatem z dniem 3 kwietnia pożegnał się z Wisłą. Jego miejsce zajął następnego dnia Leszek Ojrzyński. Znany z nastawiania swoich graczy na twardą, nieustępliwą walkę ocierającą się o grę faul.
Mecz Wisła Płock – Śląsk Wrocław zostanie rozegrany w poniedziałek 8 kwietnia o godzinie 18:00. Poniedziałki wychodzą nam w tym sezonie bokami.
Aktualizowany na bieżąco terminarz Śląska:
http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11198
Andrzej P. RZ, fot. NI-FO na zdjęciu fani Wisły Płock we Wrocławiu 3 listopada 2018, gdy przyjechało ich na Pilczyce 140.

komentarzy: 6

  1. Oglądając Lechię serce roście. Przyśpiewki nasze wrocławskie, ale żal w porównaniu nas i tego co dziś w Gdańsku. Plusem jest to że w końcu będzie radość z sukcesu za który wszyscy we Wrocławiu łamią kciuki.

    1. Arka i Zagłębie Sosnowiec choć śledzie bo zmianie trenera zaczeli łapać punkty. Jednak obstawiam że raczej na pewno te drużyny polecą. Do Ekstraklasy „wejdzie” Raków i ŁKS ale czy dostaną licencje to duży znak zapytania. Leśne dziadki będą miały mega problem z licencjami dla w/w klubów i całkiem możliwe że zagra ktoś inny.

    2. Problemu z licencjami nie będzie. ŁKS otrzyma bez problemu (zastępcza trybuna gości, tymczasowe oświetlenie) i podobnie Raków, który buduje nowy obiekt. Ewentualnym znakiem zapytania byłaby Sandecja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *