Wrocław 2-0

 70 kibiców Jagiellonii (w tle zdjęcia) oglądało łomot, jaki zespół z Białegostoku zaliczył we Wrocławiu. Co prawda wynik to tylko 2-0 (2-0) dla WKS-u, lecz zgryza mają głównie dlatego, że w I połowie najlepszym wrocławskim grajkiem był fart. Gdy z gry powinna paść bramka dla gości, to po kuriozalnej akcji bramkę zdobył Śląsk. Gdy wydawało się, że remis to kwestia czasu zrobiło się 2-0 dla wrocławian i w zasadzie zabawa się skończyła.
Po tym, jak Śląsk był najgorszym klubem w meczach u siebie nie pozostał nawet ślad. Kolejne, trzecie już z rzędu zwycięstwo u siebie robi wrażenie. Podobnie jak fakt, że te rezultaty to 2-0, 2-0 i 2-0.
Fani Jagiellonii przyjechali w sposób maksymalnie asekuracyjny, nie mieli z sobą ani jednej flagi.
Nasz ulubiony Bambo pokazał niezłą szybkość i niezły chaos. Generalnie był słaby.
RZ, B, GK, AP, KP, fot . NI FO SO

komentarzy: 25

  1. Trener ma zagwozdkę. Jaki jest powód, że obecnie Śląsk we Wrocławiu i Śląsk na wyjezdzie to dwa różne zespoły gdzie kopią ci sami zawodnicy.

  2. Coś pisaliście ostatnio o Arce, że będzie mieć kłopoty. Myślałem, że to jakiś żart. Teraz rzeczywiście Arka startowała z pozycji walczącej o pierwszą ósemką a jest już za nami w tabeli.
    Macie dobre oko.

    1. Nie chcę się chwalić, ale od dwóch lat, przed rozpoczęciem kolejnego sezonu robimy sobie takie rodzinne typowanie spadkowiczów. Ja typowalem Sosnowiec i właśnie Arkę. Po jesiennej rundzie wydawało się, że co do Arki, to instynkt mnie zawiódł, ale na dzień dzisiejszy Arka jawi się jako bardzo poważny kandydat do spadku, czego jej i sobie życzę.

  3. Wygrana oczywiście cieszy i wygląda na to, że jak mamy się utrzymać to dzięki punktom zdobytym u siebie. Oczywiście nie był to wybitny mecz w wykonaniu zarówno jednych jak i drugich. Nie wiem nad czym pracuje „coach” na treningach ale chyba nie nad obroną bo błędy w tej formacji są rażące i nie wygląda na to, żeby ktoś wyciągał z tego wnioski. Co do dopingu. Nie jest najgorszy choć faktycznie brakuje reakcji na to co się dzieje na boisku oraz niektóre pieśni są przedłużane w nieskończoność.

  4. Jak ktoś w internecie napisał o bambo „może i drewno, ale zap*alaaaa”, a niestety w naszej biedalidze to wystarczy.
    Co do meczu, to w pierwszej połowie pomagał fart i rażąca nieskuteczność Białostoczan, w drugiej gra wyglądała znośnie, ale znów nie możemy powiedzieć, czy to Śląsk był mocny, bo Jaga była dramatycznie słaba, bo nawet nasz kochany Łotysz wyglądał przyzwoicie. Zobaczymy za tydzień w stolycy.

    1. Jeżeli ktoś uważa, że bambo to drewno, to ciekawi mnie, jak w takim razie określi całą resztę. Bambo jest prawdopodobnie najlepszym technicznie grajkiem w Śląsku w tym momencie, kto tego nie widzi, raczej nie za bardzo orientuje się w temacie. Problemem jest to, że „poklepać” mógłby sobie co najwyżej z Mączyńskim, Chrapkiem, Persem, Łobojkom, ewentualnie Pichem, a niestety, przy takiej 11 jaką wychodzimy, piłka prędzej czy później trafia do przykładowego Radeckiego (Cholewiaka, Robaka ), którzy (pomimo innych zalet ) do gry kombinacyjnej raczej się nie nadają, dlatego mamy kopaninę i dużo dośrodkowań. Tych, których czarny kłuje w oczy uspokajam, za góra rok go nie będzie, podwinie nam go Lechia albo Legia. Albo spierdzieli za granicę jak Morioka.

  5. Broź po prostu już nie ma sił. Ławeczka musi coś wymyślić na tę stronę bo jak trafimy lepszą ekipę to wykorzysta sito po prawej stronie

  6. Z obserwacji naszego dopingu a dopingu w Gdańsku gdzie często bywam, nie potrafię ogarnąć jak nieporównywalnie słabiej jest we Wrocławiu. Frekwencja i wyniki swoją drogą ale gniazdowy jest na górnych rzędach kompletnie niesłyszalny (głośniki powinny być wyżej) a to powoduje że pierdolnięcie nie wychodzi zbyt dobrze nie wspominając już o śpiewie na 3-4 głosy. Dół przy gnieździe swoje, środek swoje a góra swoje. I w końcu dlaczego wzorem Lechii nie deprymujemy rywali? Jak goście grają blisko naszej bramki, gwiżdżmy żeby ich dekoncentrować. A jak odzyskujemy piłkę wtedy lecimy z dopingiem. Jak dla mnie w Gdańsku po takim wygwizdywaniu rywala przyśpiewka wchodzi głośniej niż jak się katuje jedną przyśpiewkę 15 razy

    1. Było to poruszane już tu wielokrotnie: brak reakcji na wydarzenia boiskowe, doping sobie a Muzom, ciągnięcie (zamulanie) jednej pieśni, ktora bez względu na tekst samą swoją melodyką może uskrzydlać przeciwnika gdy on atakuje itd. itp.
      Za bardzo dawnych czasów gdy na O62 były jeszcze drewniane ławki i wiraż wrzucało się „róg róg róg gol gol gol, leo leo leo, wywoływanie strzelca np. do rzutu wolnego Rysiek Taraś, Andrzej Rudy, gdy przeciwnik leżał wstawaj wstawaj ch… nie udawaj, wstałeś wstałeś ch… udawałeś, wywieranie presji na sędziego sędzia ch…, sędzia weź sznur i powieś się a od Śląska odprdl się, czy na zgodowych Lechio nie gniewaj na nas sie że my wygramy wygramy wygramy a Ty nie” etc. Do tego gwizdy i buczenie trybun deprymujące przeciwnika. My mamy być 12 zawodnikiem i żyć grą, boiskiem, starać się wpływać na wynik, a nie chórem, który przyszedł sobie pośpiewać bez względu na to co sie dzieje na boisku…

  7. Pamiętam jeszcze stare kiedy kibice gości pojawiali się bez żadnej flagi to oznaczało to, że jest to ekipa zupełnie nie licząca się i panicznie bojąca się wizyty na danym terenie.

    Obecnie ten fakt zapewne nie zrobi na nikim wrażenia i zostanie przemilczany.
    Tak nam się obecnie „zmodernił” (specjalnie to słowo) polski świat kibicowski. Powoli zmierzamy do obśmiewanego jeszcze kilka lat temu zachodu.

    1. Ja wiem że albo nie wzięli flagi bo „zapomnieli” albo nie wzięli, bo bali się wizyty na trasie a nie u nas.

    2. Nie potrzebne było „kur..y pokonamy” , gości ok 60 i ta napinka ! Chyba że czegoś nie wiem.

    3. Kogo i gdzie się bali to nie gra roli, ogólnie jeżeli ktoś się bał aż na tyle, że nie brał falgi to znaczyło że jest leszczem.

  8. Opaska Robakowi służy. Nie tylko bramka ale też wiele powrotów i asekuracji, Słowik trzyma poziom, na plus Mąka i Młody z ległej. Jeżeli Tarasovs dostał takie instrukcje żeby odpalać każdą piłkę to…. brawo dla trenera, jedyny większy błąd to około 87′ gdy zachciało mu się rozgrywać piłkę i ją oddał gościom. Nie trzeba być wielkim ekspertem żeby zauważyć że nie mamy prawej strony boiska. Broź był dramatyczny (jego strata przy próbie loby w pierwszych minutach). Czarny złe wybory, złe decyzje jak ta gdy dostał 1×1 lewego obrońcę i nawijał w I połowie. Moze jak będzie cieplej. Organizacja gry w pierwszej połowie na plus, w drugiej Jagę można było zabić jeszcze 3 kontrami. Źle nie było, ot ligowa typowa walka o 3pkt. Wygrali Ci co trafili pierwsi i tylko dziękować niebiosom że to my pierwsi zdobyliśmy bramkę inaczej wynik byłby w drugą stronę.

    1. Już wiadomo, że nie zagra. Zapis w umowie. Szkoda. Tym bardziej, że nie zagra jeszcze Cotra, a Cholewiak jest nie w pełni sił. Dziwnym trafem 7, czyli ostatni, mecz kary Serba wypada na mecz z Ległą.

  9. Śląsk zagrał dobry mecz. Czarny też źle nie zagrał braki taktyczne nadrabia walka,myślę że będzie z niego pożytek. Cała obrona na plus nawet Tarasovs zagrał solidnie. Nie czepiajmy się na siłę. 2-0 gra daleko od swojej bramki,walka i zaangażowanie.Tak naprawdę to spokojnie mogło się to skończyć 4-0. Hej Śląsk

    1. Broź w obronie poprawnie ale w ofensywie beznadzieja. No i tego przyjęcia. Żeby typ grający w ekstraklapie nie umiał przyjmować piłki to jest tragedia nie tylko Śląska ale całej tej marnej ligi. Celaban aktualnie jest beznadziejny i w obronie i w ataku.
      Ogólnie jeśli Śląsk ma walczyć o coś więcej niż utrzymanie to koniecznie trzeba ściągnąć 3 nowych obrońców na poziomie. Trzymanie w klubie Pawelca, Tarasovsa, Augusto to jest marnowanie pieniędzy!!! Celeban w obecnej formie to też jest żenada. Najwyższa pora po sezonie pożegnać kilku beznadziejnych kopaczy.

      Irańczyk to się nadaje do gry ale z Azjatami co mają po 150 cm wzrostu i 50 kg wagi, a i tak nie wiadomo czy by się od nich nie odbijał.

      Bambo jest szybki i dużo biega, dosyć dobrze przerywa akcje przeciwników ale w ofensywie to jest jeździec bez głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *