Marsz wyklęty

 Przed nami jeszcze poniedziałkowy mecz z Zagłębiem Lubin, ale z uwagi na fakt, że fanów z Lubina nie będzie, to jakichś rewelacji spodziewać się nie można.
Rewelacji też raczej nie będzie podczas następnego spotkania, z Piastem w Gliwicach. Miejscowi zawiesili protest, co zbytnio się nie odbiło jakimś większym uwielbieniem tamtejszej publiki do swojego klubu. Ale mecz ten ma pewien ukryty feler. Otóż odbędzie się on w piątek (dla Śląska to standard), czyli 1 marca.
1 marca jest świętem, w tym przypadku Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Od 2011 roku we Wrocławiu organizowane są z tej okazji marsze. Początkowo robił je NOP, później stowarzyszenie Odra-Niemen. W tym roku organizatorzy natrafili na kłopoty organizacyjne. Jakieś przepychanki z władzami miasta. Cóż, pisaliśmy przed wyborami kim jest Sutryk, i jaka wesoła ekipka za nim stoi, zatem pretensje że jest jak jest trzeba mieć do wyborców.
Nic to. Zgłosiliśmy marsz ku czci Żołnierzy Wyklętych. Kto będzie? A będzie Jacek Międlar między innymi. Znów lewactwo będzie miało ból zada.
Nie chcemy przeszkadzać Odrze –Niemen w ich obchodach, nawet je wspomagamy rozprowadzając plakaty.
Informują one, że o 1 III o godzinie 17:00 w bazylice św. Elżbiety (kościół obok Rynku przy ulicy Odrzańskiej) odbędzie się koncert „Chwała Niezłomnym”, a o godzinie 19:00 na części Rynku zwanej Placem Gołębim będzie miała miejsce prezentacja multimedialna.
My zaczynamy, gdy pokaz się skończy, czyli około godziny 20:00 z pl. Solnego, zatem tuż obok prezentacji.
Marsz nie będzie długi. Ci, którzy walczyli o Polskę wolną od Niemców i sowietów zasługują, by o Nich pamiętać. Lewactwo w 2011 tak skomentowało pierwszy w Polsce marsz ku pamięci Żołnierzy Wyklętych: „faszyści idą czcić faszystów”. Minęło 8 lat, ich narracja się nie zmieniła.
Roman Zieliński, fot. arch – w zeszłym roku taki wieniec został złożony pod tablicą upamiętniającą zamordowanych we Wrocławiu Żołnierzy Wyklętych, która znajduje się na budynku Komendy Wojewódzkiej Policji.

komentarzy: 10

  1. Walka z pamięcią o Wyklętych dopiero się zaczyna Sutryk w dniu 04.02 powołał doradcę społecznego ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii (ten szpenior wywodzi się z SLD no to już wiemy z kim będzie walczył ten anioł tolerancji krzewiciel jedynej i słusznej myśli politycznej ten „autorytet” nawet nie kryje się ze swoją „tolerancją” cytuje gejzete dla której dał wywiad rok temu: „Bronię Partii Razem
    Gazeta donosi, że Prokuratura Krajowa sprawdza, czy nie ma podstaw do delegalizacji Partii Razem. Otóż – nie ma. Razem działa w ramach demokratycznego porządku i nie odwołuje się do zbrodniczych ideologii, co wynika z ich statutu i aktywności. Są za to podstawy do delegalizacji ONR, który jest za wprowadzeniem ustroju hierarchicznego, czyli totalitarnego. Jak zdelegalizują Razem to jest ostateczny koniec demokracji w Polsce” tolerancja jest jedyna i słuszna tylko w wykonaniu lewicy i nie mamy prawa mieć innego zdania) a problemy z naszym muralem (Śmierć Wrogom Ojczyzny) na ND zaczęły się kole 09.02 czy to przypadek czy już zaplanowane działania.

    https://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,wroclawski-mural-juz-bez-hasla-smierc-wrogom-ojczyzny-zdjecia,wia5-3266-47072.html

    Proponuj ostro brać się do roboty oczywiście wszystko zgodnie z prawem … ma się rozumieć.

  2. Znowu Redakcja wysuwa hipotezę, że brak kibiców Zagłębia diametralnie wpłynie na frekwencję. Może o kilkaset osób na O62 byłoby więcej. Zasadniczy wpływ na marną liczbę widzów ma postawa naszej drużyny.

  3. Kij lewackim świniom w ryj i szyszki w zad.
    A Michniki to trockizm, morderstwa sądowe na niewinnych, ogłupianie gojów wyssali z mlekiem czerwonej, żydowskiej matki. Tfuuuuuuuuuuuuuuu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *