Marek Pluto

 Od paru dni jesteśmy zasypywani informacjami/ pytaniami o Marka „Plutę”. „Pluto” jest tym, który na trybuny stadionu Śląska sprowadził wiele dziesiątek, jeśli nie setek chłopaków. I to różnych pokoleń, bo działał od baaaardzo dawna. Niestety wiadomości są najgorsze z możliwych, lecz jakoś nie potrafimy dotrzeć do źródeł.
Tu publikujemy klepsydrę, jaka jest przypięta do drzewa niedaleko kościoła na ul. Nyskiej, gdzie Marek dość długo mieszkał.
Cały czas szukamy potwierdzenia informacji i jak rzadko kiedy wszyscy chcielibyśmy, żeby okazała się tylko czyimś żartem…
Roman Zieliński, ZM, D-F, fot. D-F

PS. W zakładzie pogrzebowym p. Marka Pisarskiego niestety potwierdziła się informacja, że jutro t.j. w środę 13 lutego o godzinie 11:00 na cmentarzu (UWAGA) ***kiełczowskim będzie obsługiwany pogrzeb Marka Duszczyńskiego. 

***początkowo, pomyłkowo napisałem o cmentarzu kleciński – chodzi o cmentarz KIEŁCZOWSKI, a 13 lutego to jest oczywiście środa.

10+

komentarzy: 46

  1. Jak powiedziała właśnie moja Żona po tym jak czytałem Jej komentarze i wspominałem Pluta:
    „Widzisz, nie trzeba być gwiazdą, żeby Cię ludzie pamiętali”.
    Coś w tym jest.
    Pluto był zawsze z nami, małolatami z Hub, Gaju, Tarnogaju i innych osiedli.
    Jeden z niewielu o którym wielu powie:
    Legenda.
    Pluto pozdrowienia, spoczywaj w pokoju***

    4+

  2. Dzięki, że tak licznie stawiliśmy się na cmentarzu! Ostatnie pożegnanie godne prawdziwego kibica z racami w tle i pieśnią na ustach „To my kibice Śląska ….. Stara gwardia zawsze razem, a przy okazji powróciły wspomnienia wspólnych wyjazdów , aż łza się w oku kręci!!!

    20+

  3. Gdy czytam ten tekst to jestem w szoku Nie ma już Pluta a jeszcze niedawno wspominaliśmy dawne czasy pod marketem na hubskiej bo jestem jednym z twoich licznych wychowanków których zaraziłeś swoją miłością do Naszego Ukochanego Ślązeczka Spoczywaj W Pokoju Marek i Do zobaczenia na sektorze Niebo

    15+

  4. Też bylem smalcem. Pluto spoczywaj w pokoju. Pamiętam że Pluto miał swoją małą specyficzną flagę może zrobić, składkę na replikę? Należy mu się

    20+

    1. Tak była taka flaga, nazywana „maskotki” nie wiem co się z nią stało ale jeździła po Polsce, jak i wisiala na Oporowskiej. Na starych zdjęciach można ją zobaczyc

      10+

  5. Wspomnienie Marka Pluto.
    Wczoraj otrzymałem wiadomość od Kury, że Pluto odszedł…
    Przykro… Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
    Skromny, wesoły, wierny do „bólu” zielono – biało – czerwonym. Sympatyk koszykarek i piłkarzy Stali Brzeg. Ojciec Chrzestny „smalców” . W ilu ich, On zaszczepił ideę ruchu kibicowskiego??? W młodych wrocławianach i brzeżanach.
    Poznałem Go w latach osiemdziesiątych. Pamiętam jak przyjeżdżał wspierać nas w dopingu dla naszych koszykarek na Oławską. Pamiętam wyjazdy na wtedy jeszcze dwudniowe wyjazdy w walce o 1 ligę, podwyższonego ryzyka z ROW-em, AZS-em Koszalin czy pamiętny, zwycięski, dający nam awans mecz z Hutnikiem Kraków.
    Jak, to mi Ruda napisała „Kurcze, przykro kawał historii”
    Niech, spoczywa w spokoju.
    Pluto szacunek.

    29+

    1. Też pamiętam te czasy. Przez koszykówkę Stal Brzeg i „Pluta” trafiłem do Śląska, z którym jestem do dzisiaj, choć już nie mieszkam już w Brzegu. Fajne czasy, a Marek mógł być encyklopedią kibicowskich wyjazdów Śląska. Spoczywaj w pokoju, nigdy nie zapomnę!

      9+

  6. Wszystko dla chwały i dobra klubu. Nie myślał o sobie i o swojej kieszeni, tylko żeby jak najwięcej fanatyków miał Śląsk. Jakby wszyscy mieli takie podejście to byśmy mieli komplet na trybunie Oporowska i na każdym wyjeździe. Spoczywaj w pokoju…

    20+

  7. Jeszcze na jesieni widziałem go na meczu. Podupadł na zdrowiu, już o kulach.
    Był jednym z najbardziej zapamiętanych przeze mnie kibiców, kiedy zaczynałem chodzić na Śląsk. A gdy później widywałem go z gromadką małolatów zawsze w duchu się cieszyłem…o znowu przebywa nam kolejnych fanów.
    Żegnaj Marek!
    Pokój twojej duszy!

    21+

  8. Byłem jednym z wielu z Hub, Nyskiej, Tarnogaju i SP nr 9, których przyprowadził na O62 w pierwszej połowie lat 80. Dziękuję, Marku. Wieczne odpoczywanie…

    46+

  9. Smutna wiadomość
    Pluto i Romek to 2 legendy, jedna już niestety odeszła do zielono biało czerwonego nieba.
    Pozostanie w naszej pamięci na zawsze.

    70+

  10. Może dało by się zrobić jakąś akcje z koszulkami dla zawodników ku jego pamięci. Na pewno nie powinno zabraknąć minuty ciszy. Pluto był osobą dobrze znaną również poza Wrocławiem.

    99+

  11. Żegnaj Pluto! Pamiętam, kiedyś wracaliśmy pociągiem z Widzewa i przegadaliśmy całą podróż. Skromny człowiek, mający Śląsk w sercu, nie w kieszeni. Cholerny żal, że nie zobaczę już Ciebie, Bracie! Spoczywaj w pokoju.

    86+

  12. Bardzo smutna wiadomość. Marka, a właściwie Pluto ( pod tą ksywką znali go wszyscy szanujący się kibicie Śląska) poznałem w połowie lat 90’. Wtedy młodziki Śląska trenowali na boiskach przy ul. Racławickiej, gdzie Pluto był prawą ręką trenera Chamskiego, a później trenera Podgórskiego. Trzeba napisać, że dzięki niemu treningi nabierały kolorytu; potrafił rozśmieszyć, lubił nadawać ksywki małolatom i skrupulatnie prowadził statystyki strzeleckie.
    Często bywał u mnie w domu, mama zawsze gościła go obiadem, z ojcem pił piwko oglądając mecz w tv (przy okazji mama wiedziała, że jak idę gdzieś z Pluto, to nic nie ma prawa mi się stać) Wtedy miałem wrażenie, że znają go wszyscy. Trudno było przejść ulicą, żeby ktoś nie podał mu ręki, albo nie zamienił z nim kilku zdań.
    Meczów przy Oporowskiej nie odpuszczał, o jego wyjazdach krążyły legendy. Wrocławskie hale sportowe też dobrze znał – nieważne czy grali piłkarze ręczni czy koszykarze.
    Życie go nie rozpieszczało. Wychowywany najpierw w domu dziecka, później w rodzinie zastępczej… no i ta cholerna choroba, która odbiła piętno na całym jego życiu…
    Marku! Spoczywaj w pokoju wiecznym!

    178+

  13. Całe życie ze Śląskiem. Ilość wyjazdów nieosiągalna dla większości kiboli. No i gromady „smalców” przyprowadzane na Oporowską i na wyjazdy. Jeszcze na ostatnim meczu z Lechią u siebie był na trybunie. Szacunek. Ponieważ wiele osób przeczyta ten tekst,mam propozycję by w najbliższym czasie ogarnąć temat pomnika bo z tego co się orientuję może być z tym problem. My,kibole Śląska byliśmy dla niego najbliższą rodziną.

    159+

  14. Pamiętam początki 2000 roku jak zacząłem chodzić na Śląsk, Pluto wprowadzał nas małolatów na stadion za free, rozdawaliśmy gazetki o Śląsku… Wielki kibic…

    42+

    1. ja tak samo, rozdawałem gazety przed meczem a później je oglądałem. Raz nawet wprowadził mnie że byłem chłopcem od podawania piłek. Jakie to było dla mnie przeżycie

      21+

  15. Pluto on Zaszczepił Śląsk w Brzegu lata 90 miał tyle wyjazdów ,że nikt mu nie dorówna Był Jest i Będzie Wielki Cześć Jego Pamięci Kibice I Kibole Brzeg Opolski

    44+

    1. Namawiał moją matkę aby puściła mnie na pierwszy wyjazd. Nawet nie pamiętam dokładnie, który to był rok. To od niego zaczęła się Oporowska i wyjazdy.

      39+

  16. Z pełnym szacunkiem dla Nabojki, Ultrasów, Łaziorów, Fajtersów i innych grup z lat 90….. Ale PLUTO był zawsze i wszędzie….. ile razy chłop wprowadził mnie na mecz…. żadna ochrona z nim nie dyskutowala….
    Niech Ci ziemia lekką będzie.

    157+

  17. „Smalec.. Na Oporowską a nie mamusie za cycka trzymasz”
    Wielkie turnieje na nieistniejacych boiskach SP. 9 Maga legenda rocznika 70-80
    RIP Marek Pluto ***

    52+

    1. To określenie Smalec zawsze będzie w mojej pamięci…kiedyś idąc z dziewczyną a teraz już żoną koło marketu na Hubskiej słyszę „ej…Smalec jak mecz Ci się podobał” ? Znowu Lechię gościłeś tydzień. Wtedy jeszcze dziewczyna, pyta mnie „a czemu on do Ciebie mówi Smalec jak Ty chudy jesteś”…odpowiadam jej…„On chyba do wszystkich tak wołał”. Miał swoją zajawkę …

      32+

    2. no i to jego ciąganie smalców za gębę… niezapomniany donośny tubalny głos, sumiasty wąs, charakterystyczny chód spowodowany chorobą, zbiórki w kawalerce na wysokim parterze na Nyskiej i wspólne podróże najpierw 125 a potem 134 na O62, wprowadzanie do nabitego młyna do górnych rzędów gdzie zazwyczaj siadywał z armią małolatów…

      34+

  18. Pluto wielu dobrych chłopaków przyprowadził na stadion, większość z nich została, kilku już po tamtej stronie. Dzięki Marek że zaprowadziłes mnie na O62.

    70+

  19. Ostatnio co go spotkałem to ze 2 lata temu jeździł na wózku inwalidzkim ! Chciałem mu kupić bilet na WKS . Odmówił i prosił na piwo . Wielka szkoda . Legendy kibicowskie odchodzą . Lata 70 i 80 to my mieliśmy ekipę . Wspomnienia . Jedziemy na Bałuty .Widzew . Z boku stoi młody. Ma 2 flaszki wina . Pytam . a ty skąd jesteś? K…a Śląsk . Ok. Okazuje się że to był syn profesora Uniwersytetu Wrocławskiego ! Takie to były czasy . Jak w Zabrzu kibice Górnika podeszli do 3 ze Śląska i mówią , no to macie łomot Jeden z WKS wstaje z ławki i mówi . Poczekajcie tylko skończę wino i po wypiciu rozbija końcówkę butelki . Kibice Górnika S…i Pozdro dla nieba i niech Pan Bóg zaopiekuje się nimi.

    80+

  20. Szybka anegdota. Rok 2006 jedziemy w 145 lub 146 na Olimpijski. Pluto opowiada dużo ciekawostek na temat Sępolna i Iglicy w końcu jakieś Pani nie specjalnie się to podobało i dała wyraz swojego niezadowolenia ..Na co Pluto rzucił krótkie
    „aaa co mam być cicho, co ludzie na pogrzeb jadą „? R.I.P

    33+

  21. Ale wiadomość.
    Kawał Historii Śląska. I kto pamięta jak przed meczami na Oporowskiej wręczał sędziom i zawodnikom kwiaty?

    92+

  22. Zawsze szkoda, jak odchodzi dobry człowiek. Jakby każdy zaszczepił Śląsk w tylu sercach… byśmy byli drugie pół Polski.
    Romku, setki, setki, trzech nowych rocznie to już robi się trzy cyfrowa liczba.

    36+

  23. Pamiętam Marka jeszcze z lat 80-tych zawsze otoczony małolatami. Legenda Oporowskiej. Pluto – Odpoczywaj w pokoju wiecznym, czekając na tych którzy z tobą jeździli.

    90+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *