Kasa jest moja!

 Tyle lat gadania i pisania. Sprawy w sądzie. Publicystyka i wykrzyczane w twarz. I nic. Otarł się, że niby deszcz pada i pitolił swoje kacapoły.
Aż wreszcie wyłożył się sam.
Zacznijmy od początku:
Wszystko kosztuje.
– Scena.
– Rozstawienie sceny.
– Oświetlenie i aparatura nagłaśniająca. Ich rozłożenie (i złożenie) również.
– Obsługa tego, co wymieniono powyżej.
– Prąd.
– Konferansjer.
– Grajki na scenie. Śpiewający. Kuglarze od żonglerki i tym podobni. Tu można zaoszczędzić biorąc totalnych amatorów, ale wpłynie to na odbiór widowiska.
– Katering; kanapki, herbatka, czasem coś mocniejszego.
– Pirotechnika.
– Ochrona.
– Auta potrzebne przy różnych wyzwaniach logistycznych – tu często używane są auta prywatne, jednak paliwo najczęściej już jest brane na fakturę.
– Użyczane są pomieszczenia. Też oświetlane, ogrzewane i obsługiwane przez dozorcę.
– Jest jeszcze sporo pomniejszych pierdółek, z których wiele jest obciążeniem dla budżetu imprezy.
I to wszystko w każdym niemal mieście i miasteczku. W miastach wojewódzkich i powiatowych. Również w gminach.
Kto za to płaci?
Jak to kto. Lokalne samorządy. No, poza jedną sceną. Tą w Warszawie. Scenę warszawską opłaca WOŚP. Za pozostałe płacą podatnicy. Otwartym niemal tekstem powiedział to sam szef całej imprezy Jerzy O.
Nie wierzycie?
Wyszło w przypadku Gdańska, od którego czerwonoportkowiec się odżegnuje jak tylko potrafi. By nie być gołosłownym:
https://wpolityce.pl/polityka/430655-owsiak-wykreca-sie-od-odpowiedzialnosci-wideo
Sam Jerzy O. Twierdzi, że oprócz Warszawy organizacją wydarzeń WOŚP się nie zajmuje. Oczywiście nie zostało to powiedziane otwartym tekstem, lecz przy okazji, broniąc się przez zarzutami, że jest odpowiedzialny za wydarzenia w Gdańsku, gdy na scenie WOŚP (która nie jest sceną WOŚP), podczas imprezy WOŚP (która nie jest imprezą WOŚP) ochrona WOŚP (która nie jest ochroną WOŚP) podczas „światełka do nieba WOŚP (które nie jest światełkiem WOŚP) nie zapobiegła morderstwu konferansjera WOŚP (który nie był konferansjerem WOŚP).

Czyli: za prowadzenie zbiórki na terenie całego kraju wydawane są pieniądze podatników.
Pieniądze zebrane na terenie całego kraju w całości trafiają do fundacji Jerzego O.
Co tu jeszcze wyjaśniać?
Roman Zieliński, fot. demotywatory.pl

komentarzy: 31

  1. Tak się zastanawiam. Teraz rządzi lewacki PIS. Lewak Jerzy O. zbiera pieniądze teoretycznie na Ministerswo Zdrowia. Co by nie mówić tak właśnie jest. Kasę na imprezy w miastach dużych czy małych wkładają samorządy. Ile to nie wiadomo. Ja mam pomysł wiele osób szukało w finansach wesołego Jurka dziur i przekrętów. Ja bym postawił spraw jasno. Apeluje do Ministerstwa Zdrowia o audyt – Za ile kasy do państwowych szpitali trafi sprzętu. Następnie. Kasa, która twierdzi że zebrał Jurek – kasa, która poszła na wspomożenie Ministerstwa Zdrowia = kasa na żarcie dla Jurka. PS. W Polsce dwie zbiórki są do niepoliczenia. Kasa z puszek Jurasa i taca księdza.

  2. Ten wałkowany temat robi się delikatnie mówiąc nudnawy , a podbijanie tego już tylko służy samemu jerzykowi. Pora się przygotowywać na ważenie słów, coś czuję, że będzie niedługo nagonka.

    1. Bo żul na nic innego nie zbiera, więc na co innego miałbym mu rzucić?
      Jest tak samo nachalny jak wośp.
      Uzależnienie to jednak jest krzywda ludzka.
      Nie chwyciłeś przesłania, więc lekko rozjaśniam.

    1. Raczej ortografia i szacunek. „rp” małymi literami przy „Owsiku” z dużej – bardzo wiele mówi o autorze, nieprawdaż?
      RZ

  3. W sumie jak się Owsiak nachapie kasy z puszek, to nie mój interes. Choć mnie też wkurza angażowanie środków publicznych do zbierania kasy, która staje się prywatną. Ale wnerwia mnie jego zaangażowanie polityczne. Gdyby kasę łoił i trzymał gębę na kłódkę, to by mnie nie ruszało.

  4. Znalezione w sieci:

    „Z miłości do Owsiaka wyleczył mnie dwadzieścia parę lat temu dziennikarz Telewizji Kraków. Nazwiska nie wymienię, bo mógłby mieć kłopoty – może wciąż pracuje w TVP, a rzecznik tej instytucji bardzo jest zaangażowany.
    Kiedy zachwycałem się społecznym ruchem, wspólnotą, miłością, zebraną kwotą, popatrzył na mnie i zapytał:
    –A ty myślisz, że ile kosztuje zorganizowanie tych imprez.
    –Nic – naiwnie odpowiedziałem – wszyscy robią to charytatywnie.
    –Myślisz, że ja, operator, dźwiękowiec, oświetleniowiec, kierowca, cały dzień zasuwaliśmy za darmo?
    –No, chyba nie.
    –Zapłaciła nam za to TVP. A myślisz, że ilu takich jak my zasuwa po całej Polsce? Ile kosztowało paliwo telewizyjnych samochodów? Ile transmisje? Ile kosztowały te wszystkie koncerty i imprezy? Muzycy być może kasy nie brali, ale techniczni? Ile prąd kosztował?
    Kasa zebrana do puszek raczej nie byłaby w stanie tego wszystkiego pokryć.
    Państwo Polskie funduje swoim obywatelom imprezę, dzięki której mogą się lepiej poczuć.
    Nie chciało mi się o tym wtedy myśleć, bo po wrzuceniu pięciu tysięcy złotych czułem się członkiem wspólnoty fajnych ludzi. Ale z czasem wątpliwości się pojawiły.
    Jaki pożytek miały mieć biedne chore dzieci z tego, że LOT dostarczał Owsiakowi samolot, którym latał po całej Polsce? Czy za kasę, która poszła na paliwo nie można było kupić czegoś konkretnego? Owsiak w śmigłowcu. Owsiak na czołgu. Owsiak z policyjną asystą. Owsiak z eskortą myśliwców. Autorzy „South Park” mieliby używanie.
    Kiedy indziej u znajomego lekarza. Na całym oddziale, na każdym prawie urządzeniu serduszka Orkiestry. Pytam:
    –To wszystko od Orkiestry?
    –Nie
    –A co?
    –Nic
    –Jak to?
    –Chcieli nam dać (nie pamiętam co), ale już mamy i drugiego nie potrzebujemy
    –To skąd te serduszka?
    –Jak byli, to ponaklejali.
    No i trzecia scenka. Ze dwa lata temu BMW (chwała mu za to) zaprosiła kilkunastu dziennikarzy na kurs pierwszej pomocy. Kurs odbywał się o ośrodku szkoleniowym WOŚP „Szadowo Młyn”. Szkolenie było naprawdę niezłe. Wiem jaką piosenkę mam nucić podczas resuscytacji.
    W ośrodku zewsząd wysypywały się różne dary dla orkiestry. Przed wejściem stała armata. Niestety pomalowana na żółto. Zawsze chciałem mieć armatę. Ale zastanowiła mnie jedna rzecz. Czy jeżeli ktoś daje armatę „na Orkiestrę” to chodzi mu o to, że by Orkiestra ją sprzedała, a uzyskane pieniądze przekazała „na dzieciaki”, czy żeby ozdabiała młyn w Szadowie?
    To interesujące, że wśród moich znajomych najgłośniej bronią Owsiaka ci, którym najbardziej przeszkadza religia. Najwyraźniej człowiek bez wiary czuje się pusty i musi tę pustkę czymś sobie wypełnić. Na przykład wiarą w niepokalanie Jerzego Owsiaka.”

    W Polsce rocznie przeznacza się na służbę zdrowia 70 -100 mld. zł.
    JO zbiera ok 100 mln. z czego przeznacza ok 54 – 60%. Zatem jego wkład w ochronę zdrowia to ~ 0,05%. Tak wygląda w liczbach „ratowanie służby zdrowia”

  5. Totalniacy często wyskakują z argumentem, czy ktoś kto nie popiera Jurka O. podpisze papier, że nie będzie korzystał ze sprzętu WOŚP. Ja zawsze kontruje to pytaniem czy podpiszą papier, że nie skorzystają ze sprzętu państwowego, ze względu na rząd, którego jawnie nienawidzą.

    1. To akurat słaby argument, bo z tego co się orientuje i wiem, 97% sprzętu szpitalnego jest zakupione przez poprzednie rządy.

    2. Kontrujesz to naprawdę pytaniem nie mającym sensu. To nie są pieniądze rządu. To jest tak jak w przypadku wośp moja i twoja kasa. Z naszych podatków. Przy czym ta na wośp dobrowolna a ta na rządowe kurwy przymusowa.

    1. Jak to nikt się nie dopiernicza do datków na kościół, a wszyscy totalsi?
      Czekaj masz rację, totalsi są niczym, więc wychodzi że nikt.

  6. Można jeszcze na siłę doszukać się takiego pozytywu w działaniach WOŚP, że te pieniądze samorządy i tak wydałby na jakieś inne pierdoły a tu przynajmniej jest sprzęt kupiony, ale wiadomo że nie o to chodzi.
    To jest projekt tylko i wyłącznie ideologiczny, żeby tumanić młodzież przy okazji spędu w błocie w lecie i kreować autorytet owsika który można wykorzystać potem politycznie. Zresztą widać w ostatnich latach jak PiS obciął finasowanie chucpy ze spółek skarbu państwa to za wspieranie zabrał się ochoczo Mbank (czyt. Niemcy) i Play (nie wiadomo kto jest właścielem tak naprawdę) Mnie zawsze już tak z 15 lat temu kiedy jeszcze nikt nawet nie zająknął się o tym, że czerwonoportokowiec to cwaniaczek żyjący sobie wygodnie z cała rodzina z zarzadzania naszymi pieniędzmi wkurzała ich nachalność. Ulicą nie dało się przejść, telewizora nie dało się włączyć bo darł mordę cały dzień ten oszust i z tego względu już mi to wszystko wtedy śmierdziało. Wrzucałem 1 zł i przyklejałem to serce żeby się ode mnie odpier…. a teraz to nawet złotówki nie dam.

  7. Jeżeli jest prawdą, że feralną imprezę w Gdańsku organizował lokalny samorząd to oznacza, że za jej przygotowanie i przebieg odpowiadał prezydent Gdańska. Za zabezpieczenie i ochronę oczywiście również. Tylko kto odważy się powiedzieć to głośno? Szczególny kłopot ma prokuratura, która prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Jak tu przedstawić wyniki żeby uniknąć linczu za mowę nienawiści?

  8. Przepraszam, że się powtarzam ale… jesteśmy tak ogłupieni, że nie mam nadziei aby coś się zmieniło w najbliższym czasie. Przed chwilą pokazałem ten artykuł i kilka innych moim korpolemingom. Nie, nie, nie. To wszystko nie tak, a jeżeli nawet to on przecież tak wiele dobrego zrobił… Ja już nie mogę z nimi w jednym pomieszczeniu.

    1. Spróbuj ich przekonać za pomocą liczb. WOŚP co roku kupuje sprzęt dla służby zdrowia za około 60 milionów zł, a roczny budżet NFZ wynosi około 80 miliardów zł. Czyli ponad tysiąc razy więcej. I tak przez 25 lat WOŚP wydała ledwie pół miliarda zł na służbę zdrowia, więc to nie jest żadna pomoc. Jeśli masz do czynienia z fanatykami to i tak ich nie przekonasz, ale mimo wszystko trzeba ludzi uświadamiać, bo naprawdę mało kto zna te liczby. Większość żyje w przeświadczeniu, że WOŚP wydatnie wpływa na poprawę jakości polskiej służby zdrowia.

  9. Szanowna Redakcjo. „Płacą lokalne samorządy” czyli podatnicy. Czyli wesoły Jurek sięga do naszych kieszeni. Kiedyś policzono koszty czasu antenowego,ktory „zajęła” ta wesoła ekipa i wyszły ciekawe liczby w milionach…w takich rytmach gra jurkowa orkiestra…

  10. Faktycznie, jak podliczyć ile pieniędzy wydają wszystkie samorządy w Polsce na organizacje tej akcji charytatywnej, to się trzeba zastanowić czy przychodzy na pewno są większe niż wydana kasa. Trzeba policzyć czy nie prościej i taniej by było dać monety z budżetu gminy.

  11. ,,Co tu jeszcze wyjaśniać?” – Że cały powyższy tekst to mowa nienawiści. Redaktorze naczelny, czy oby na pewno nie znudziło się życie na ,,wolności”?

    1. @Adam Pałowicz
      Kolega chyba jest świeżym Czytelnikiem tej strony.
      Tu szydera jest wyniesiona do poziomu sztuki i w tych kategoriach proszę odbierać wpisy innych komentatorów.
      RZ

  12. Tak to działa od 1989 roku. Początek dał Szechter, gdzie pod kara zgnojenia w szmatławcu okupić się prenumeratą w urzędach i instytucjach państwowych prominenci-geszefciarze musieli.

Pozostaw odpowiedź maciek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *