Tyczki

 39% posiadania piłki. 3 dośrodkowania, 1 rzut rożny i 1 strzał – takie dokonania piłkarzy Miedzi wystarczyły, by do przerwy prowadzić we Wrocławiu ze Śląskiem 1-0.
I co z tego, że w tym samym czasie Śląsk oddał 7 strzałów i miał 6 rzutów rożnych, skoro jedna akcja, w której jeden gracz gości przebiegł obok trzech obrońców Śląska jak obok tyczek, starczyła, by w przerwie widniał rezultat 0-1.
Tak też mecz się skończył i tak również skończyła się przygoda Śląska z rozgrywkami o Puchar Polski.
Dramat po prostu. Choć Śląsk, przynajmniej w teorii, zagrał niemal w podstawowym składzie. Powracający po długiej nieobecności Pawelec zastąpił ostro krytykowanego ostatnio Celebana. Ale po akcji „tyczki” krytyka Celebana będzie chyba mniejsza.
Po przerwie mecz był przynajmniej ładny, bo coś się działo pod bramkami.
Trzeba oddać honor tym bohaterom, którzy wybrali się na stadion by obejrzeć kolejną katastrofę Śląska. Przy takiej frekwencji doping był wręcz rewelacyjny. Bo to właśnie frekwencja powinna być tematem najważniejszym po tym spotkaniu. Jak ktoś umie liczyć, to wie, że widza numer 2 000 na stadionie nie było. Choć niektórzy doliczyli się ich 4 tysiące. Jak się znajdzie ten matematyk od oficjalnej liczby widzów, to redakcja chętnie opłaci mu wizytę u okulisty.
Ładnie na płocie Śląska prezentowały się flagi Miedzi.
W zasadzie to wszystko, co można o tym spotkaniu powiedzieć. Może jeszcze powtórka wcześniejszych uwag o totalnym braku szczęścia Wrąbla, a bez szczęścia to w żadnym sporcie się nic nie uda. No i fakt, że w końcówce spotkania najbardziej aktywni byli młodzi rezerwowi zawodnicy, Szczepan i Samiec-Talar, a zejście Picha nastąpiło przynajmniej o pół godziny za późno.
red fot. NI-FO

528+

komentarzy: 61

  1. Po zwycięstwie w Białymstoku komentarzy było kilkanaście. Fakt,że gry Śląska w ostatnich meczach nie da się oglądać tylko w tej fali krytyki zastanawia jedno,czy zmiana trenera przyniesie jakąkolwiek korzyść,czy będzie tak jak w Zagłębiu Sosnowiec,że efekt nowej miotły zadziałał w jednym meczu a w następnych gra wyglądała gorzej niż przed zmianą szkoleniowca. W Śląsku największym problemem jest brak właściciela,który by płacił i wymagał. Jakoś miauczenie prezesa(który jest w klubie przez chwilę a potem znika)o pierwszej ósemce nie wpływa mobilizująco na grajków. Tu trzeba postawić konkretny cel przed sezonem,poparty premią ewentualnie karą i rozliczać z wyników. Uważam że Pawłowski jest dobrym trenerem tylko z lichego materiału to i najlepszy krawiec super kreacji nie uszyje. A niestety polityka kadrowa Śląska od wielu lat woła o pomstę do nieba.

    10+

    1. Kibol 13, nie rozumiem ludzi podobnie do Ciebie myślących. Większość kibiców mówi piach, i podaje dziesiątki argumentów, dla których Pawłowski nie powinien już powąchać ławki trenerskiej Śląska (poczytaj ze zrozumieniem poniższe posty). Poczytaj gazeciane i portalowe opisy z ostatnich meczów Śląska, a właściwie z całej ostatniej rundy (tam też nie będzie cienia wątpliwości), może z trzema wyjątkami – ale ślepej kurze też od czasu do czasu ziarenko się przytrafi. A Ty swoje. Żeby trzymać się jakiejś tezy, opinii trzeba mieć ku temu jakąś argumentację. Na czym fundujesz opinię, że Pawłowski dobrym trenerem jest (podaj przykład, przykłady). Bo dobrze pograł z leszczami na koniec zeszłego sezonu? W dodatku z paroma fartami. Co osiągnął jako trener ze swoimi drużynami? Ile meczy wygrał, ile zremisował, a ile przegrał w sezonie zasadniczym? Ilu zawodników zaistniało dzięki niemu a ilu pogrążyło się w niemocy? Jaki ma plan na przyszłość? Jak go realizuje? Jaką ma strategię na kryzys? Jakim jest strategiem w ogóle? Czy potrafi odwracać złe trendy w meczu? Proszę o argumenty. A nie zaklęcia.
      No i druga kwestia, jeżeli ,,lichy materiał” stanowią: Słowik, Celeban, Golla, Piech, Pich, Pers, Robak, Chrapek, Cotra, Broź, Dankowski, to do jasnej cholery, co stanowi ,,nielichy materiał”? Ronaldo, Messi, Lewandowski? No sorry, ale 99,99 klubów nie ma ich w składach i nigdy mieć nie będzie, a potrafią wygrywać i dawać kibicom radość i dumę ze swojej postawy. Obecny Śląsk raczej daje powód do nerwowego załamania.

      12+

    2. Pytasz na jakiej podstawie opieram twierdzenie że Pawłowski jest dobrym trenerem. Przeanalizuj wyniki Śląska w 2014 roku gdy w lutym przejął drużynę zupełnie rozbitą. W 2015 ostatni raz graliśmy w europejskich pucharach po czym zaczęła się w Śląsku totalna wyprzedaż zawodników i szkoleniowiec został zwolniony. Uważam że w tamtym okresie Tadeusz Pawłowski zrobił w Śląsku dobrą robotę i nie wiedzieć czemu gdy zatrudniano go w lutym już przed pierwszym meczem miał liczne grono przeciwników(wystarczy przejrzeć archiwum Fana). Teraz jest źle lecz nie jest to tylko i wyłącznie wina trenera. Pomysł na przyszłość to ogrywanie Gąski,Radeckiego czy Szczepana,bo na drogich piłkarzy to raczej Śląska stać nie będzie.

      8+

    3. @Umbero. Proszę przykłady. A pamiętasz jak Pałowski został trenerem roku? Na którym miejscu był wtedy Śląsk? To nie takie dawne dzieje. Moim zdaniem pokazał wtedy, że ma potencjał trenerski, ale dlaczego potem przestał to udowadniać, to już pozostaje zagadką i tajemnicą, dla mnie jakoś trudno wytłumaczalną, tak jak wygrane z Piastem, Jagiellonią i Miedzią, bo to nie było dziełem przypadku.

      10+

  2. Kochany Święty Mikołaju!
    Mamy tu we Wrocławiu kliku pionków, paru Pinokiów no i oczywiście Geppeto…
    Tym razem nic nie chcemy tylko Ty ich stąd zabierz!
    Prosimy!

    P.S. Ojrzyński miał być od czerwca ale w takiej sytuacji…. Kto wie..

    6+

  3. Ptaszki ćwierkają, że już tęczowy Jacuś kombinuje. Ma zagwarantować prezesowi Śląska ciepłe lądowanie w spółce Stadion Wrocław (co najlepsze zna realia Śląska i z drugiej strony będzie negocjował kwestię dzierżawy stadionu). Prezes spółki Stadion Wrocław ma być wiceprezydentem, no i czeka nas zmiana trenera.Czyli zmiany jak za dupka, pokażą, że coś robią.

    2+

  4. Takiej szansy na finał PP nie będzie ! W kolejnej rundzie zagra Puszcza , ktoś z dwójki Wisła Sandomierz, Odra Opole , Wigry lub Raków itp. Zmiana trenera przed końcem rundy nie ma sensu trzeba dograć do końca te 2 kolejki. Co do meczu to WKS gra(ł) cały czas tym samym schematem, obrońca do Pałaszewskiego ten do najbliższego lub Brozia i wrzutka w pole karne Miedzi, obrońcy gości zawsze zdążyli wrócić. Co do straconej bramki to akcję powinien przerwać Augusto lub Pałaszewski a i Wrąbel mógł się lepiej zachować. Słowak Pich od początku rundy gra jakby nie miał sił biegać, a o strzelaniu całkiem zapomniał , Cholewa jeżdziec bez głowy , raz na lewej,środek ,prawa (decyzje trenera) Widać było brak w środku pola Tarasovsa który dwa ,trzy mecze zagrał poprawnie na tej pozycji ! W Poznaniu taktykę gry WKSu niech wymyśli ktoś z poza sztabu trenerów to może przywieziemy jakieś punkty.

    7+

    1. To co piszesz, to się kupy nie trzyma. Brzmi to mniej więcej tak: wszystko jest do bani, nic nie wychodzi, schematy, że zęby bolą, ale trenera zostawmy.
      Przekładając to na język medyczny. Na oddziale onkologicznym, lekarz powiada: ,,stwierdzono u pacjenta raka, na razie nie podejmiemy ani badań stopnia zaawansowania choroby ani nie podejmiemy walki z chorobą, liczymy, że za kilka tygodni organizm sam zwalczy śmiertelne niebezpieczeństwo”.
      Twierdza – tu nie chodzi o kolejny miesiąc czy tydzień, tu każdy dzień jest istotny, choćby w kontekście meczu z Amicą, Scyzorami i Paprykarzami. Czy osoba Pawłowskiego daje jakiekolwiek wizje na pozytywną batalię z w/w zespołami? Czerpiąc choćby z Twojego wpisu, odpowiedź jest: nie! Inna rzecz czy miasto ma jakiś wariant B. Niemniej za to co nawyprawiał wesoły Tadeusz we Wrocławiu, za te dyrdymały, którymi nas karmił, absolutnie dymisja. Dlaczego w Krakowie poznali się na nim po trzech meczach a u nas trwa to rok?

      11+

    2. Umberto e co a co da zmiana trenera na kilka dni ? Jutro wyjazd drużyny do Poznania i zostanie kilka dni treningu , trzeba tym składem dograć do końca rundy, potem nowy trener niech ustala kto ma grać , jaki obóz wybrać itp W Poznaniu już samo nazwisko Nawałka i wszyscy mieli się położyć przed pyrami a tu kicha . Może na teatrze Mieszkowskiego się znasz, ale na piłce nożnej niekoniecznie. Bez odbioru !

      3+

    3. Twierdza, a jednak bez obrazy, pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje wątpliwości, co da nagła zmiana trenera. Otóż, z perspektywy onkologicznej, walka z piłkarskim rakiem, powinna się odbyć, jak zresztą piszą fani poniżej, po takich wtopach jak z Kretami (0-4) czy z Płockiem (0-3 w przewadze 1 zawodnika przez 60 min), a jednak się nie rozpoczęła, zatem jej zaawansowanie postępowało. W onkologii, pewnie jak i w innych dziedzinach, liczą się dni, godziny. A jak zabraknie na koniec sezonu 1 punktu z Poznania czy Szczecina? lub z meczu ze Scyzorami? A nic nie zapowiada, w kontekście owych spotkań, że ma być lepiej, poza zaklinaniem rzeczywistości przez pana Tadzia. Oczywiście, może się znowu przytrafić ziarno ślepej kurze, ale na to nie należy liczyć. Wolałbym twardsze przesłanki na przyszłe mecze. Czy nowa miotła w krótkim czasie coś zmieni? Na trwałe nie (na to będzie istotnie czas w przerwie zimowej, bo tu potrzeba czasu). Ale na krótką metę już tak. Wiele artykułów spod klawiatury redaktora naczelnego powstało nt sygnału puszczonego w stronę zawodników, czy potrząśnięciem szatnią. A niewątpliwie taką bombą byłoby pożegnanie trenera. Wówczas zastane relacje, schematy i hierarchie przestają obowiązywać. I znów trzeba się starać. Oby nowa miotła miała charyzmę, którą mogłaby wpływać na grajków. Oni potrzebują przywódcę, niekiedy sku ..na, a nie gawędziarza. Brata łatę. Dlatego np. Tarasiewicz, pomimo posiadania o niebo lepszego warsztatu od Pawłowskiego, przy swoim stylu kochania piłkarzy, nigdy nie sięgnie szczytów. Pozostanie w ,,środkowych stanach średnich”. Pawłowski nie osiągnie nawet tego.

      5+

    4. „… Tarasiewicz, pomimo posiadania o niebo lepszego warsztatu od Pawłowskiego…
      Żartujesz, mam nadzieję. Albo nie masz pojęcia jak funkcjonuje szatnia Tarasiewicza i co oznacza w niej brak Tęsiorowskiego.
      RZ

      5+

  5. Tylko on wierzy w ten projekt. Niestety trudno przyznać się do winy. Masakra. Dno i kupa mułu. Puste słowa polityczne. Niestety ale na zmiany nawet trenera już za późno. Przypomnę po ilu meczach zwoliniony został Rysiu? Po czterech? Na początku rundy?! Brak słów. Robią z nas debili aby coś sobie na siłę udowodnić. Odejdą a problemy będą jeszcze większe.

    37+

    1. Coś słabo liczysz. Już w sezonie poprzedzającym ten, w którym zwolniono Tarasia, na wiosnę drużyna grała bardzo słabo i zapowiadała się walka o ligowy byt do ostatniej kolejki, jednak wygrana w Wodzisławiu (w sumie dość niespodziewana) sprawiła, że w ostatniej kolejce graliśmy już na luzie, a Arka do ostatniego gwizdka robiła w gacie. W następnym sezonie Tarasiewicz w 6 kolejkach zdobył ledwo 4 punkty a Śląsk zajmował przedostatnie miejsce w lidze, co nie przeszkadzało temu Tarasiewiczowi wyciągnąć łapę za wicemistrzostwo wiosną. Lenczyk poprowadził drużynę po raz pierwszy 1 października, jeśli to dla Ciebie początek rundy, to nie mam już pytań.

      4+

  6. Zostawmy trenera Pawłowskiego myślę że w drugiej rundzie odpali i ten zespół zacznie grać /patrz Białystok/ gorzej z zarządzaniem marketingiem, tu zupełne dno jakieś, skrajne nieudacznictwo, zresztą od lat .Szkoda dzisiejszego meczu, miałem nadzieję, że pojadę na finał do Warszawy po 43 latach wspaniałego triumfu nad Stalą Mielec …

    17+

    1. Jest z Wrocławia.
      Na Śląsk chodzi od około 50 lat.
      Parę piosenek, które wprowadzał na stadion Śląska, później śpiewała cała Polska. Niektóre z tych piosenek w świecie kibicowskim funkcjonują do dziś.
      A paru synów z 6 jego dzieci też chodzi na Śląsk.
      RZ

      PS ksywki „Anglik” nie nadał sobie sam. Dostał ją, wraz z bodajże trzema innymi kolegami, bo na Oporowską wprowadzali angielski styl kibicowania, co na początku lat 70-tych ubiegłego wieku było czymś, co pociągało młodzież i stanowiło coś niesamowitego w szarej, komunistycznej rzeczywistości.

      16+

    2. @Redakcja + @Anglik – zatem szacunek i wielkie dzięki za wkład w kulturę kibicowską i jej kształt, ponadto pozdrawiam druha po szalu Anglika i kłaniam się w pas, ale co do propozycji na dziś i jutro w temacie trenerskim, zgłaszam zdanie odrębne. Totalnie.

      6+

    3. @anglik – z Pawłowskim już nic nie odpali. Zespół jest tragicznie przygotowany do rozgrywek, jeśli nasi kopacze mieli jakąś formę na początku sezonu, to nic z niej nie zostało. Wielkie oczy wszyscy robili po kilku meczach Persa, teraz jest on cieniem samego siebie, ale takich przykładów jest dużo więcej. Nie widać żadnego zawodnika, który zaliczyłby progres od początku rozgrywek. Jeśli powierzymy Pawłowskiemu kolejny okres przygotowawczy to skończy się to katastrofą. Tadeusz po prostu jest bardzo słabym trenerem.

      6+

  7. Nie widziałem meczu. Nie znam wyniku. Wchodzę na Fana a tu ponad ćwierć setki komentarzy. No to nie musiałem czytać żeby wiedzieć, że jest już po pucharze.

    15+

  8. Jestem starym zgredem, który pamięta jeszcze czasy jak z 2 biegał Balcerzak , 4 Kopycki, 3 Rachwalski itp . Tadziu w berew głoszonym opinią nie był persona lubianą w drużynie. Karierowicz , strzelał z ucha , przytulił co się dało jak się dało. Nie pojmuje, po co tworzymy super legendę Śląska z Pana P. Kto jaknie on odebrał nam mistrzostwo Polski , potem suto oblewał to wraz z niejakim panem Ż na placu Grunwaldzkim. Do czego zmierzam, czytałem parę lat temu jak wylewano wiadro pomyj na osobę Oresta Lenczyka. Człowiek który dał nam drugie mistrzostwo stał się tu obiektem zaciekłych ataków. Teraz ? Tworzenie na siłę z byle karierowicza legendy. To facet przyspawany do stołka , to persona bez honoru. Książe persji cytat ” przyszedł do nas nieprzygotowany …” Tadziu go przygotował i z harta zrobił żółwia . Cholewiak cień samego siebie. Chrapek , co myśli chłopak który gra naprawdę dobrze a ciągły schemat zmian by zdołować jego psyche. Wiadro pomyj na Arka Piecha , któremu wszystko można zarzuć ale nie to, że brak mu ambicji , czasem przeradzającą się w frustracje. Warsztat pana Tadzia ? a jakie on ma wyniki ? w myśl zasady dobry trener tylko wyników nie ma ? . Czas może by taki autorytet jakim jest bez wątpienia Romek ,którego osobiście bardzo szanuje , napisał obiektywny artykuł.
    Śląsk to marka , prawie każdy by dał w pysk za szmacenie barw , a tolerujecie takie byle co , co dzieje się w klubie

    573+

  9. Wybiegając lekko naprzód, to czy ktoś się łudzi, że będą jakieś punkty na Bułgarskiej, po ostatnich fenomenalnych poczynaniach kopaczy i po tym jak Nawałka się skompromitował na debiucie w Cracovii? U buków już kursy na gospodarza spadają.

    10+

  10. Pawłowski jakby miał resztki honoru, to podałby się do dymisji. Niestety, jak sam powiedział, nie zamierza tego zrobić, „bo wierzy w ten projekt”. Sam już nie wiem, czy on jest tak naiwny, czy może bezczelny.

    73+

  11. Ludzie, tu nie chodzi o to czy to Pawłowski, Probierz czy inny trenerski „geniusz”. W piłce, a szczególnie naszej ligowej kopanej największe znaczenie ma kasa z kontraktu. Jeśli nie mamy kopaczy, którzy chcą odnosić sukcesy sportowe, to należy zmotywować ich kaską. Proste: najniższa krajowa pensyjka , a reszta za wykonaną dobrą robotę- zwycięstwa. Zwycięstwa przyciągną kibiców, kibice kupią bilety, piwo, kiełbachę, gadżety klubowe. Tak można realnie ocenić pracę wkładów w budowanie przychodu klubu. Klub to przecież swojego rodzaju firma. Za walenie w ….ja nikt w normalnej robocie nie płaci!

    34+

    1. Przestań wygadywać głupoty. Lechia ma kilkumiesięczne zaległości w wypłatach, a zasuwają aż miło patrzeć. Tylko oni mają trenera, a my pozoranta, któremu tylko wydaje się, że jest trenerem.

      102+

    2. W Śląsku po pierwsze trzeba załatwić sprawy właścicielskie. Bez prywatnego właściciela (a najlepiej spółki kilku współwłaścicieli) nic się nie zmieni.
      Napisałeś o najniższej krajowej pensji oraz dużych premiach za wyniki. Takie rozwiązanie wydaje się logiczne. Problem w tym, że jest nierealne do wprowadzenia. Takie zasady musiałyby obowiązywać we wszystkich klubach. Nie wierzę, że któryś z kandydatów na Mistrza Polski (w większości przypadków z marzeniami o Lidze Mistrzów) podejmie ryzyko ograniczania zarobków piłkarzy. Ponadto konieczne byłoby zerwanie aktualnie obowiązujących umów i zawarcie nowych. Pokaż mi piłkarza, który zgodzi się na obniżenie pensji.

      22+

    3. Godik, przestań wymyślać proch, który nie wypali (zgoda z Paw) i przestań zaciemniać prawdziwe przyczyny czarnej nędzy (brak przełożenia trenera na grę naszych orłów). Do przykładu przytoczonego przez Interistę, dodam Wisłę Kraków, gdzie piłkarze od kilku miesięcy nie otrzymywali kasy, a grali, do niedawna, jak z nut. Oni poza chęcią zarabiania, mają również swoje ambicje sportowe, odpowiednio motywowani (patrz Stolarczyk z Głogowskim ), pokazują, że posiadają honor, wolę walki, pokazania się.

      9+

    4. Po pierwsze, trener jest między innymi od tego, żeby zawodników odpowiednio zmotywować, po drugie i przede wszystkim jest od taktyki, a tej w Śląsku, poza wrzutkami na pałę, w pole karne, nie ma. Tu nie ma pomysłu na grę. Do tego dochodzi fakt, że przy wesołym Tadziu, ci którzy mieli umiejętności, nagle je stracili. Nadal trener nie jest winny?

      7+

  12. Trener na konferencji: „Postawiliśmy sobie bardzo ambitny plan bycia w pierwszej ósemce”

    To ja mówię sprawdzam.
    Arka Gdynia – porażka, powinien być remis.
    Wisła Płock – porażka, powinien być minimum remis! Oni mają tylko 1 punkt więcej a my podobno gramy poniżej oczekiwań.
    Górnik Zabrze – remis, powinna być wygrana z drużyną która wtedy była chyba na miejscu spadkowym? Zresztą można powiedzieć, że dalej jest ex aequo.
    Cracovia – remis, powinna być wygrana, przecież to totalne ogórki!

    Byśmy teraz mieli 23 punkty i zajmowalibyśmy 9 miejsce w tabeli z 1 punktem straty do 8 i to są tylko ostatnie mecze, a tak tylko przypomnę jeszcze taki mecz z Zagłębiem Sosnowiec.
    To ma być ten bardzo ambitny plan? Remis z Arką i płocką Wisłą oraz wygrana z Górnikiem i Cracovią? Mamy chyba z trenerem inne definicje ambicji.

    Jeszcze były takie mecze jak z Legią (styl) oraz Zagłębiem Lubin (wynik). Ja na miejscu kopaczy to po tych meczach wstydziłbym się wyjść do spożywczaka po bułki.

    Owszem, można mówić, że 8 miejsce dla tej drużyny to cel wystarczająco w tym sezonie ambitny. Natomiast nazywanie tego bardzo ambitnym planem to chyba żart jakiś? Aha, jeszcze nie było poważnych kontuzji kluczowych zawodników. Zobaczymy co będzie jak się drużyna zacznie sypać gdzieś w połowie kolejnej rundy.

    Staram się na siłę szukać jakiegokolwiek pozytywu i jedyny jaki znajduję to bilans bramkowy mamy lepszy niż drużyny nad nami tylko co z tego?

    Po tylu kolejkach tabela odwzorowuje siły zespołów i morał jest taki, że piłkarsko jesteśmy dziadami do bicia, a jedyna i ostatnia nadzieja na zrealizowanie bardzo ambitnego planu to wywalenie naszej byłej do 4 ligi za długi. Smutne.

    18+

    1. Trochę punktów pechowo straciliśmy, to prawda – Twojej analizie trudno cokolwiek zarzucić. Ale też kilka punktów zyskaliśmy w końcówkach meczu. Z Lechijką w lipcu na 1-1. Wspomniane Sosnowieckie Zagłębie na 3-3 w 90 minucie po karnym. Ale z drugiej strony z Amicią – gdyby któryś z tych 4, czy 5 goli zdobytych ze spalonych był prawidłowy… A Lechia ostatnio? To Im sprzyjał los, wygrali zasłużenie, gratulacje. Chociaż kilka szczęśliwych goli w poszczególnych meczach i mielibyśmy może z 5 pkt więcej. Pewnie, może mielibyśmy teraz nawet tą 1-pktową stratę do 8 miejsca. Tylko co z tego. Kiedyś już tak było. Choćby w zeszłym sezonie po 17 kolejkach mieliśmy dokładnie 23 pkt – po wygranej w 17 kolejce w 90 minucie nad Kretowiskiem. Niestety, dla nas i tak wówczas skończyliśmy na miejscu 11-12 po 30 kolejkach.

      To jest wg mnie nasz obecny poziom piłkarski na rundę zasadniczą. Miejsca 11-14. Będziemy liczyć szanse matematyczne na awans do Ósemki niemal do ostatniej możliwej kolejki i będziemy liczyć na cud. A potem będziemy liczyć przewagę nad miejscami spadkowymi i będziemy analizować mecze „dołu”. Rok temu Termalica okazała się być taka miła, że spadła. A teraz kto powalczy o możliwość dotrzymania towarzystwa Zagłębiu? My? Górnik, Płock, przyjaciele z Miedzianki?

      Ten rok jest już stracony. Może (takie morze naprawdę szerokie i głębokie – dla grzecznych dziewczynek i naiwnych chłopaków lub na odwrót) po przerwie Śląsk się wzmocni, odbuduje i będzie niemal wyłącznie zwyciężał i czasami remisował. Bo jednak wymienione zespoły też liczą na swoje dobre wyniki w 2019 r. Jeszcze niecałe 40 dni temu mogliśmy wygrać z Miedzianką na jej terenie 5-0, a dzisiaj przegraliśmy z Nimi mecz, który mógł zadecydować o tym, że ten sezon nie byłby stracony i być może gralibyśmy w finale o możliwość gry w eliminacjach LE. Bo od dawna już chyba na tym etapie Pucharu Polskim nie było tak łatwo (w teorii), żeby połowa uczestników składała się z nie-ekstraklasistów.

      Teraz pozostaje chyba życzyć tylko rozegrania finału Lechia – Miedź, a Śląskowi – zdobycia kilku szczęśliwych punktów, które pozwolą w miarę bezpiecznie doczłapać do kolejnego sezonu…

      8+

    2. Ciężko mówić o zdobywaniu punktów w końcówce z Zagłębiem Sosnowiec jeśli wygrywamy 0:2 z potencjalnie najsłabszą drużyną ligi, a później tracimy dwie bramki w trzy minuty i kolejną 6 minut później. Lechia ostatnio wygrała z nami nie dlatego, że miała szczęście tylko dlatego, że była lepsza. Zanim wpakowali nam drugą bramę to tylko raz obiliśmy ich poprzeczkę, a te dwie bramki straciliśmy nie przez pecha tylko przez to, że jesteśmy leszczami. A propos tego meczu to wnerwia mnie, że niektórzy winią Gąskę za stratę bramki bo gdyby jednak udało mu się lepiej odegrać tę piłkę i bramka by nie padła to każdy by mówił, że Celeban nie ma rozumu serwując takie podanie. Druga bramka to wina Celebana i nikogo więcej.

      1+

  13. Cały sztab szkoleniowy ze Sztylką na czele wypad!
    Nie kumam jednego, jak mamy wygrać skoro na placu są małolaci z zerowym doświadczeniem?? Młodzi powinni grać i się ogrywać ale stopniowo i najlepiej w drugiej ósemce kiedy już gramy tylko o parę groszy. Kolejnym kuriozum jest Irańczyķ, który z moich informacji kasuje 10 tysięcy euro miesięcznie a siedzi na ławie o co do nędzy chodzi Panie Sztylka???? Czyżby menager Farshida się nie chce działkować???

    17+

  14. Mecze Śląska powinni wycofać u wszystkich buków! Przecież wyniki tych patałachów szargających Nasze Barwy są z góry wiadome! Amica-Śląsk 3-0 (co najmniej, oby tylko!). Śląsk-Scyzoryki 0-1 (ostatnio u siebie nawet nie strzelamy, co najwyżej ze spalonych lub w poprzeczki!). Paprykarz-Śląsk 2-0 (byle do zimy!).

    20+

  15. Nie to jest najgorsze w tym przegranym meczu , ale czytając komentarze o zwalnianiu Pawłowskiego dodam troszkę od siebie. Nie ma pierwszej ósemki ( i nie będzie do 20 kolejki ) nie ma też już PP. Doskonały argument do zmiany trenera i dyrektora sportowego. Tyle tylko że nie zyskamy na tym My jako kibice , nie zyska Śląsk , lecz z całą pewnością zyskają Ci których na miejsce Pawłowskiego i Sztylki wciśnie magistrat. Zyskają też na tym te wszystkie mendy które za grubą kasę sprzedają grajków typu „no name” do Śląska , Uszczknie też swoje Grzesiu , wszyscy będą szczęśliwi i zadowoleni oprócz nas. Śląsk jednym słowem znów będzie dojną krową , a wyniki ? A kij, utrzymanie wystarczy ! Śląska na zmianę trenera nie stać , i to jest punkt pierwszy. Wskażcie mi takiego drugiego trenera który po odsunięciu od 1 drużyny chciałby jedynie pracować dalej w klubie – Choćby miał szkolić młodzież ?

    Co do grajków ? Mam wrażenie że znów jest jakiś problem z kasą skoro tak pogrywają. Oby się zorientowali że to praktycznie gwóźdź do trumny. Bo biorąc pod uwagę wiek większości z nich to raczej szans na nowy , lepszy kontrakt w innym klubie przeważająca większość z nich nie może już liczyć.

    19+

    1. Człowieku, co ty gadasz. Czy pracowałeś kiedyś w dużych organizmach pracowniczych? Czy wiesz co dzieje się z kierownikami/dyrektorami/prezesam odpowiedzialnymi za wyniki przedsiębiorstwa, kiedy założenia, plany idą w łeb? Tracą robotę! Tutaj bezpośrednia odpowiedzialność spoczywa na Pawłowski. I nie chodzi o to, że jakiś jeden czy drugi parametr jest pod kreską założeń (zamiast 8 miejsca 9, odpadnięcie z PP z silnym rywalem po dobrej grze, zamiast planowanych 25 punktów 22 etc). U nas wszystkie parametry są na absolutnym dnie. Do tego (i to jest równie porażające), gra monotonna, bez zaskoczenia, wolna, nieskuteczna, bez planu i pomysłu na sanację. Na co tu czekać? Na 37 kolejkę? Tutaj już nie ma marginesu na błąd. Pawłowski nie ma warsztatu, nie ma umiejętności strategicznych, nie umie zmienić losu meczu. Dramat. Mam tego dość. Chodzę na stadion, marznę, drę ryło a w zamian otrzymuję taką padakę. Do kogo mam mieć pretensję do miasta? Prezesa, że Pawłowski u nie sprowadzili Ronaldo i Messiego. Nawiasem, jest szansa, że i tych by zmarnował. Z Persem. U się udało. Przepraszam za chaos we wpisie, ale emocje buzują okropnie.

      36+

    2. Pietras, tu nie chodzi o to czy jeden z drugim, który na twoje życzenie zniknie bądź nie z tej strony, bo krytykuje półboga Tadeusza. Tu chodzi o dramat, który w kilku aktach obejrzeliśmy podczas kilku ostatnich meczy na Stadionie Wrocław. A poza tym, może coś merytorycznego?

      32+

    1. Walić tabelę? Czy Ty chłopie czytasz to, co piszesz? Po trzech najbliższych meczach możemy być tylko nad Sosnowcem. Zdajesz sobie sprawę, że spadek z ligi, to strata grubej kasy z Canal+? Przypominam Ci, że nowy „władca” Wrocławia do miłośników Śląska nie należy. Podobno preferuje parówki i chętniej na nie wyda kasę. Zdajesz sobie sprawę, gdzie możemy się znaleźć bez siana z praw telewizyjnych? Chcesz oglądać swoj ukochany Klub kopiący się w czoło z jakimiś wiochami w II czy III lidze? Tych, którzy piszą, że w trzeciej lidze było lepiej odsyłam do psychologa. Może i klimat był, wszyscy się znali, ale to nie miejsce dla Klubu z miasta pokroju Wrocławia.

      6+

  16. Pan Tadeusz, to były świetny zawodnik, a obecnie trener pozorant. Tak bezsensowne grającej drużyny, bez konceptu, bez pomysłu, wolno, przewidywanie, to szukać że świecą w okręgówce. Czy nadal będziemy czekać na płody myśli trenerskiej Pana Tadeusza?

    67+

    1. Faktem jest, że nie gramy w ogóle środkiem pola, a myśl taktyczna trenera to jedno, albo drugie skrzydło. Usprawiedliwia to fakt, że nie mamy żadnych sensownych środkowych pomocników, Augusto jest przecież nominalnym obrońca. Nawet nie ma co go porównywać do Hateleya, Kokoszki, Kazmierczaka o Mili już nie wspominając. Dziwi mnie też uporczywe stawianie na Palaszewskiego, bo grał już kilkanaście meczów w pierwszym składzie, a ile strzelił goli i zaliczył asyst? Może przydałoby by się przywrócić na jego pozycję nasz perski diament ahmacośtam…

      9+

    2. @P88 – a ja już nie mam ochoty usprawiedliwiać Pawłowskiego czymkolwiek. Czy uważasz, że takie kluby jak: Piast, Wisła Kraków, Koroną czy Arka, mają bardziej zbilansowaną kadrę? Lepszych zawodników? Większy budżet? Nie sądzę lub – zdecydowane nie. A gdzie są w/w w tabeli a gdzie WKS? Ile mają punktów i jak grają oni a jak my? Tam nie szukają usprawiedliwienia, nie opowiadająją o jakimś autorskim projekcie i nie zaklinają rzeczywistości jak również nie mydlą oczu rzekomo piękną grą. Każda z tych drużyn ma swoje problemy, ale też mają przywódców z warsztatem, a nie uchachanych gawędziarzy.

      55+

  17. Można odnieść wrażenie, że komuś zależy na tym, aby Śląsk sięgnął dna… Tylko komu? Teraz jeszcze tylko Amica przełamie się na chłopcach wesołego Tadzia i ta zgraja bez ambicji będzie objazdowym kabaretem…

    36+

  18. Z zawyżaniem frekwencji to już jaja były na meczu z Lechią. Zawsze było dokładane trochę osób ale podwoić liczbę widzów,licząc że nikt się nie jorgnie,to trzeba być niepełnosprytnym umysłowo.

    26+

  19. A ja swoje !!! Wszyscy na ostatni mecz i kolejne…!!! Ale ku… co to było… !!!Niestety.na ostatnie 3 mecze musi być zmiana trenera to może jakieś punkty wyrwiemy…!!! Dno dna i żenada !!!brak słów !!! Co mecz to gorzej !!! Ostatni moment żeby wstrząsnąć tą drużyną i cos ugrać przed wiosna !!! Hej Śląsk !!!

    47+

    1. Tego nie zmienisz, Redakcja tak ma, że Pawłowskiemu (jako trenerowi) można więcej z uwagi na piłkarską przeszłość w Śląsku. Czy tolerowanie przez kibiców jego nieudacznictwa i braku faktycznych kompetencji jest pozytywne dla klubu, niech każdy sobie sam odpowie.
      Już niejednokrotnie tu i nie tylko tu stawiałem tezę, że zbudowano fałszywy mit o cudownym odbudowaniu przez TP formy Sebastiana Mili. Jeżeli nawet przyjąć to na chwilę za fakt, to oceniając tymi samymi kryteriami należy przyjąć, że ten sam „budowniczy” spier…ł formę całej obecnej kadry, zatem kompromitujący bilans 1:22 powinien go dyskwalifikować z ławki. Niestety, po dzisiejszej kompromitującej postawie drużyny nikt jeszcze takiej decyzji nie podejmie, bo to „tylko mecz pucharowy”, a celem są punkty w lidze.
      Obawiam się, że TP nie ma żadnego istotnego wpływu na drużynę, a przynajmniej na znaczącą jej część, a drużyna już wie, że nie może liczyć na niego jako motywatora, taktyka, trenera czytającego grę w czasie rzeczywistym i właściwie reagującego.
      Piszę to z przykrością, bo to nie jest tak, że TP nie chce, on nie umie i użytkownik Magic miał rację, na ławce Śląska mamy ręcznik, nie trenera.

      140+

    1. Pawłowski sam nie przygotował drużyny i nie ma wpływu na transfery gdyż jest figurantem. Chorym pomysłem było ponowne wsadzenie go na ławkę a jeszcze głupszym Sztylki na dyr sportowego. Powinni wprowadzić dla trenerów i dyr sportowych oświadczenia majątkowe przed i po zakończeniu pracy w klubie.

      10+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *